REKLAMA

Skąd wzięły się dolary i dokąd doprowadzi nas mocna hrywna. Oraz ciekawa nowelizacja i stopy procentowe podniesione do zera

Cotygodniowe podsumowanie roku
Data emisji:
2019-12-23 18:20
Prowadzący:
Czas trwania:
01h 05:53 min.
Udostępnij:

To wydanie "Cotygodniowego podsumowania roku" jest wprawdzie przedświąteczne, ale jest zupełnie nieświąteczne - no, może oprócz drobnej wzmianki o przedświątecznych zakupach, z którymi wielu z nas "przerzuciło się" na listopad. Jak zwykle: jest trochę komentarza do danych makroekonomicznych, jest jednak także na przykład o mocno zaskakujących wynikach pewnego sondażu.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dzień dobry tu podcast chce cotygodniowe podsumowanie roku tak się nazywa ten podcast, który jest o tym co się dzieje w gospodarce jest jak sama nazwa wskazuje co tydzień się nazywam Rafał Hirsch witam bardzo serdecznie świątecznie tym razem i pomimo tego, że są święta to wydanie nie jest, że ani wyjątkowa ani specjalna nie jest żadnym podsumowaniem rocznym to jest kolejne zwykłe, czyli bardzo ciekawe jak zwykle wydanie tego podcast świat traktujące o tym co działo się w Rozwiń » gospodarce krajowej i światowej wciągu ostatnich 7 dni w ciągu ostatniego tygodnia wydawać, by się mogło, że w takim okresie roku nie dzieje się już nic gospodarce, ale to jest złudzenie, bo jak się okazuje dzieją się różne niezwykle ciekawe historie, a 2 najciekawsze w tym tygodniu na 2 pierwszych miejscach ogłosi tak sobie myślę, że to powinno być podwójne miejsce pierwsze takie egzekwuje 2 wspaniałe historie te, które są niżej też bardzo oczywiście ciekawe tradycyjnie zaczynamy od miejsca dziesiątego cotygodniowe podsumowanie roku podcast Ekonomiczno polityczny Rafała Hirscha zawsze w poniedziałek po dziewiętnastej tylko na TOK FM i w naszej aplikacji mobilnej przypomnę tylko, że ten ranking jest bardzo subiektywne także potem nikt się nie czepiał, że coś pominąłem, że np. nie będzie ani słowa o podwyżkach cen energii elektrycznej w tym tygodniu nie zmieściło się do pierwszej dziesiątki co, ale są za to inne ciekawe historie na miejscu dziesiątym taki takie miejsce zbiorcze takie zbiorowe, ponieważ w ciągu ostatniego tygodnia zostało opublikowanych bardzo dużo różnych informacji makroekonomicznych na temat stanu polskiej gospodarki można, więc na ich podstawie podsumować to jak wygląda generalnie Polska gospodarka na koniec 2019 roku no, więc jeśli chodzi o dane o sobie podzieliłem je na 2 grupy plusy minusy najpierw plusy, bo plusów jest mniej niestety w ostatnim tygodniu dowiedzieliśmy się, że eksport z Polski do krajów na świecie w październiku sięgnął 21 miliardów 800 000 000EUR jest to rekord absolutny rekord Polski jeszcze nigdy nie było takiego miesiąca, w którym byśmy wyeksportował towary za tyle pieniędzy rok do roku jest to wzrost o 4% i to już jest mniej oszałamiający wynik, bo dynamika 4%owa jest jakoś specjalnie wysoka natomiast import nawet spadł w październiku co właściwie można, by zaliczyć do tej kategorii minusy tak naprawdę, ale już nie będę dzielił tych danych handlu zagranicznym na 2 grupki eksport w górę o 4% import był 1% mieliśmy w związku z tym, że import maleje eksport rośnie to mieliśmy większą od oczekiwań nadwyżkę na rachunku obrotów bieżących to też plus zdecydowanie fajniej jest mieć nadwyżkę w wymianie handlowej za granicą 529 000 000EUR za ostatnie 12 miesięcy analitycy PKO BP wyliczyli, że to jest nadwyżkę rzędu 1% PKB, czyli jak bardzo malutka, ale lepiej mieć malutką nadwyżkę niż ma ludzki deficyt co jeszcze było dobrego były bardzo fajne dane dotyczące sprzedaży detalicznej w listopadzie, która urosła o 59%, czyli wyraźnie lepiej od oczekiwań, czyli konsumenci, czyli wszyscy w sklepach nadal wydajemy po pierwsze, wydajemy coraz więcej pieniędzy po drugie, więcej niż ekonomiści oczekują, skąd się ta lepsza sprzedaż detaliczna wzięła są różne hipotezy ta najbardziej taka może sensacyjne albo wyróżniająca się ciekawa, która wpadła mi oko to jest hipoteza dotycząca Black Friday tego zjawiska, które z roku na rok coraz bardziej popularne w Polsce tym razem Black Friday zresztą chyba co miesiąc tak jest przypadł pod koniec listopada no i na Twitterze z kolei analitycy PKO BP pochwalili się takimi bardzo ciekawymi danymi dotyczącymi tego jak wygląda wartość transakcji przeprowadzanych kartami wydanymi przez ten bank dzień po dniu oczywiście Polska gospodarka składa się tylko 1 banku, ale z drugiej strony PKO BP jest największy w Polsce więcej dość duży udział w tym rynku no oczywiście też nie wszyscy płacą kartami, ale jednak wartość tych transakcji, które są obsługiwane za pomocą kart rośnie no i oni ci analitycy PKO BP pokazali taki wykres, z którego wynika, że podobnie jak rok temu największy ruch handlowy był właśnie w trakcie tego weekendu całego weekendu, kiedy był ten Black Friday i że te transakcje kartami były o ponad 20% większa niż rok temu, więc dynamika była naprawdę na prawdę spora, więc być może w ten sposób można tłumaczyć to zdecydowanie lepszy od oczekiwać oczekiwań sprzedaż detaliczną w listopadzie są tacy ekonomiści niektórzy, którzy twierdzą, że z kolei w grudniu może być troszeczkę gorzej, ponieważ kolejna hipoteza jest taka, że Polacy sobie przesuwają zakupy świąteczne, zwłaszcza jeśli chodzi o prezent na listopad wykorzystują właśnie to, że Black Friday, że być może coś tam można kupić taniej no jak już kupione za te prezenty w listopadzie no to już nie kupują w grudniu prawda w związku z tym sprzedaż detaliczna w grudniu z kolei może wyglądać troszeczkę słabiej ale, toteż na razie niesprawdzona hipoteza fakt jest taki, że sprzedaż za listopad wypadł lepiej od oczekiwań co jeszcze wyglądało dobrze w tym miesiącu zatrudnienie w przedsiębiorstwach urosło o260% też lepiej od oczekiwań też spora niespodzianka, ale tutaj trzeba pamiętać, że ostatnie wcześniejsze 3 miesiące to był nieustający spadek poziomu zatrudnienia w przedsiębiorstwach, więc teraz być może jest to taka delikatna korekta w górę po tych 3 słabszych miesiącach tak wyglądał w listopadzie czy dane zostały opublikowane teraz, ale dotyczą tego co się działo w Polskiej gospodarce w listopadzie no i teraz minusy no, więc na stronie minusów mamy tak inflację bazową, która wzrosła do poziomu 26% to jest pierwszy raz od kwietnia 2012 roku, kiedy mamy inflację bazową powyżej celu inflacyjnego inflacja bazowa, czyli bez żywności bez paliw, bo to są te czynniki, które zależą często od rzeczy, które są niezależne od nas paliwa wiadomo, ale ceny paliw zależy od tego gdzie jest notowaniami ropy naftowej na świecie, a ceny żywności, toteż często są sytuacje na rynkach światowych jakaś susza dzieje się jakiś nieurodzaj i tego typu historie mogą powodować, że jakiś artykuł spożywczy nagle bardzo mocno drożeją tak jest teraz np. między wieprzowy, które strasznie drożeje ze względu na to, że mamy to epidemie właściwie światową choroby tego afrykańskiego wirusa dotyczącego świń przez to zmniejsza się podaż tego mięsa na całym świecie ona drożeje to też rzecz, którą mamy ograniczony, jakby wpływ dlatego w, żeby liczyć inflację bazową wyciąga się rzeczy, jakby poza nawiasem i pozostają wtedy głównie usługi takie rzeczy które, w przypadku których cena jeśli się zmienia to zmienia się w odpowiedzi na różnego rodzaju zmiany w gospodarce dlatego jak bank centralny analizuje to co się dzieje w w tej gospodarce to bardziej skupia się właśnie na inflacji bazowej mieli, zostawiając na boku żywności i paliwa i ta inflacja bazowa właśnie, która ma nam lepiej pokazywać to czy są jakieś napięcia w polskiej gospodarce czy nie urosła nam do poziomu Najwyższego od 7 lat właśnie co nie jest dobrym sygnałem mieliśmy też dane dotyczące nastrojów konsumentów i to jest taka to są bardzo ciekawe dane, bo jak stoją szybkę w sprzeczności z tymi bardzo dobrymi danymi o sprzedaży detalicznej, o których mówiłem przed chwilą z kolei nastroje konsumentów bardzo wyraźnie się psują ten tzw. wyprzedzający wskaźnik ufności konsumenckiej, czyli takie takie badanie tego co zdaniem konsumentów będzie w ciągu najbliższych 12 miesięcy jest na minusie dopiero drugi raz od kwietnia 2017 roku, kiedy ten wskaźnik pierwsza w historii w ogóle wyszedł na plus one na plusie wtedy, kiedy mówiąc w skrócie upraszczając wśród konsumentów więcej optymistów niż pesymistów od samego początku transformacji w trzeciej RP aż do roku 2017 ten wskaźnik był zawsze na minusie albo mniejsze albo większy, ale był zawsze na minusie, bo wiadomo, że w Polsce zawsze przeważają pesymiści i 2017 nagle wyszedł na plus i trzymał się przez ostatnie 2,5 roku na plusie mi raz tylko spadł w grudniu ubiegłego roku pod kreskę teraz drugi raz spadł pod kreskę, więc być może znowu jest jakieś jednorazowe wydarzenie, a może nie w każdym razie przykuwa wzrok sytuacja dość wyraźnie się tutaj pogorszyła no i mamy gorsze niż rok temu prognozy dotyczące gospodarki dotyczące bezrobocia one są najgorsze od początku 2017 roku prognozy konsumentów dotyczące sytuacji własne gospodarstwa domowego są najgorsze od tego roku a jeśli chodzi o prognozy dotyczące oszczędzania pieniędzy, czyli czy będziemy mieli okazję zaoszczędzić coś czy nie są najgorsze od sierpnia, czyli blisko pół roku jeśli chodzi o ocenę zmian w gospodarstwie domowym w ciągu ostatniego roku, czyli taka ocena nie w przyszłości tylko podsumowująca to co już się zdarzyło to ocena jest najgorsza od lutego tego roku, czyli też dobrych kilku miesięcy natomiast nadal pomimo tego pogorszenia nastrojów nadal bardzo wysoko jest są te deklaracje dotyczące zakupów różnych środków trwałych, czyli tam RTV AGD meble tego typu historia prawie na rekordowo wysokim poziomie, czyli z 1 strony gorzej prognozy znaczy coraz bardziej obawiamy się tego, że zepsuje się rynek pracy w nadchodzących 12 miesiącach generalnie popsuje się koniunktura w gospodarce, ale jeśli chodzi o zakupy różnych ważnych rzeczy do mieszkania to nadal deklarujemy gotowość do robienia tych tych zakupów, więc to też wygląda ciekawie rozczarowaniem były dane dotyczące płac, które wzrosły w listopadzie o 53% jeszcze w październiku to był wzrost o 5 i dziewięćdziesiątych, więc hamowanie tutaj dość wyraźna, chociaż oczywiście nadal jest wyraźny wzrost wynagrodzeń, ale tempo wzrostu siada z miesiąca na miesiąc no biorąc pod uwagę to, że inflacja jest też dość wysoka to ten realny wzrost płac to już tylko 2 i siedemdziesiątych procent i rośnie realnie płace rosną najwolniej od początku 2017 roku są też jest dość słabo wygląda no i publikowane przez GUS taki tzw. syntetyczny wskaźnik koniunktury, który podsumowanie podsumowuje to, w jakich nastrojach w jakiej kondycji są transport handel budownictwo i różnego rodzaju gałęzi przemysłu i bierze wszystko do kupy i przelicza na 1 konkretną ofertę no to ten syntetyczny wskaźnik koniunktury spadł właśnie do poziomu najniższego od 3 lat taka sytuacja polskiej gospodarki pod koniec 2019 roku raczej przeważają niespodzianki negatywne niestety, chociaż cały czas utrzymują się też od czasu do czasu jakieś niespodzianki pozytywna i cały czas oczywiście mamy wzrost gospodarczy, tyle że tempo tego wzrostu powoli nam siada właśnie na dziewiątym miejscu też dane makroekonomiczne jak kogoś nie interesuje makroekonomia to przepraszam, ale za chwilę zaczną się inne innego rodzaju historii, więc proszę jeszcze troszeczkę poczekać szybko tylko podsumuje co ciekawego dzieje się u naszych istotnych partnerów handlowych w stanach Zjednoczonych wzrost gospodarczy w trzecim kwartale sięgnął 2 i 1% Amerykanie podają ten wzrost gospodarczy kwartał do kwartału w sposób za mną realizowane czyli jaki byłby wzrost w ciągu całego roku, gdyby cały rok był taki jak ten kwartał taka interpretacja tych danych im wyszło, że ten ostatni kwartał to jest rok wzrost 21%, ale można też dane przeliczyć taki sposób, żeby były rok do roku, czyli tak jak podajemy w Polsce generalnie się podaje w Europie no i jak się ten zestaw danych, który został opublikowany teraz przeliczy na to właśnie na ten sposób rok do roku to wychodzi na wzrost gospodarczy też od 21% akurat tak się ciekawie złożyło natomiast 21 rok do roku to jest najgorszy wynik dla Stanów zjednoczonych od początku 2017 roku szczyt koniunktury liczonej w ten sposób był w połowie 2018 wtedy PKB rosło 32% i od drugiego kwartału 20002018 co kwartał jest coraz gorzej coraz gorzej coraz gorzej teraz jesteśmy na poziomie 21 pierwszy kwartał 2017, kiedy ostatni raz było tak słabo to był moment, w którym Donald Tramp zostawał prezydentem najpierw obniżył podatki czy pobudził gospodarkę zwiększą deficyt budżetowy czy pobudzi gospodarkę i ona rosła coraz szybciej gdzieś tam do pierwszej połowy 2018 roku potem odpalił wojny handlowe z Chinami na zaczął nakładać cła gospodarka zaczęła hamować i właściwie można powiedzieć, że wróciliśmy do punktu wyjścia w tym momencie tempo wzrostu gospodarczego w stanach jest dokładnie takie samo jak wtedy, kiedy Donald Tramp zostawał prezydentem natomiast jeśli chodzi o znacznie bliższą nam handlową gospodarkę niemiecką to taki Instytut ekonomiczny, który nazywa i włączyli dziw opublikował swoją prognozę, z której wynika, że w czwartym kwartale tego roku prawdopodobnie PKB Niemiec spadło o 1% to jest tak ciekawa rzecz z gospodarką niemiecką, której nie można cały czas odtrąbić oficjalnie recesji, ponieważ definicja recesji jest taka, że muszą być 2 kwartały z rzędu 1 po drugim z ujemnym wzrostem ze spadkiem PKB i jeśli w czwartym kwartale faktycznie będzie ten spadek to już będzie trzeci kwartał ze spadkiem PKB w Niemczech w ciągu ostatnich w ciągu ostatniego 1,5 roku tylko, że tę kwartę, choć jest po kolei, bo mieliśmy spadek PKB w Niemczech w trzecim kwartale 2018 potem mieliśmy w drugim kwartale 2019 w trzecim kwartale był wzrost o 1 teraz czwartym kwartale ma być znowu spadek, więc ta gospodarka radzi sobie naprawdę bardzo słabo, ale nadal nie możemy odtrąbić recesji oficjalnie, ponieważ kwartały ze spadkami następują bezpośrednio osobie, a poza tym są też inne prognozy np. Instytut Ifo w ostatnim tygodniu opublikował swoją prognozę, z której wynika, że gospodarka niemiecka czwartym kwartale urośnie o 2%, więc nie wszyscy tam prognozują spadek PKB, a czasami wystarczy już twardych danych makro, bo są ciekawsze historie, które dzieją na świecie, chociaż pozostajemy w gospodarce niemieckiej z Niemiec nadeszły jeszcze bardziej interesujące intrygujące informacje w ciągu ostatniego tygodnia Otóż okazuje się, że w listopadzie w Niemczech spadły aż 12% loty krajowe samolotem, czyli to ile ludzi lata samochody z lata samolotem ta liczba jest mniejsza w listopadzie w tym roku aż 12% niż w listopadzie roku 2018 jeśli chodzi o obłożenie lotów europejskich to tutaj mamy spadek o 2% rok do roku międzykontynentalnych tutaj wzrost o2% rok do roku jeszcze w styczniu tego roku wszystkie te kategorie rosły od co najmniej 4%, a tutaj jeśli chodzi o loty krajowe mamy już spadek aż 12% to obłożenie w lotach krajowych spada non stop od lipca to spada coraz szybciej, a na linii na połączeniach europejskich spada już drugi miesiąc z rzędu no oczywiście także już poważni analitycy ekonomiści łączy to zjawisko generalnie zgred Tymbark i tym zjawiskiem, które się nazywa Flight sejmik, czyli takim zawstydzeniem tych, którzy latają samolotem na dość krótkich dystansach, ale nie muszą tego robić prawda wytworzył się taki trend na bazie świadomości ekologicznej walki ze zmianami klimatu wytworzył się taki nowy trend, że jak nie musimy to lepiej nie latać samolotem, bo samolot strasznie zanieczyszcza powietrze oczywiście ktoś leci do nowego Jorku to niema innego sposobu może płynąć statkiem oczywiście, ale to jest dość duże utrapienie, bo bardzo długo trwa nie wspominając ryzyko natrafienia na góry lodowe w nocy na północnym Atlantyku natomiast w takiej sytuacji, jakby wykorzystanie samolotu jest zdecydowanie bardziej uzasadnione niż w sytuacji, w której ktoś musi przebyć drogę z Berlina do Monachium np. bo przecież może pojechać pociągiem no i okazuje się, że obłożenie tych lotów krajowych w Niemczech spada coraz szybciej natomiast Deutsche Bahn, czyli koleje niemieckie tu notują rekordowe wyniki rekordowe zainteresowanie, które bardzo szybko rośnie dodatkowo parlament niemiecki właśnie przegłosował taki cały pakiet Zielonej w ramach tego pakietu znalazło się też takie rozwiązanie, które ma obniżać podatki nakładane na bilety kolejowe w związku z tym cena tych biletów ma spaść mniej więcej 10%, więc dodatkowo te na przejazdy kolejowe w Niemczech mają być cenowo także bardziej atrakcyjne, więc zmienia się to na naszych oczach świat zmienia przynajmniej jeśli chodzi o niektóre państwa w Europie zachodniej bardzo jestem ciekawy czy w Polsce zauważamy, kiedy tego typu zmiany, że te los obniżenie lotów krajowych Warszawy do Gdańska np. zacznie spadać, a nie rosnąć na razie nie widziałem takich danych, ale będę się przyglądał obserwował jak zauważa to dam znać słaba na siódmym miejscu w tym tygodniu sprawy międzynarodowe na linii stany Zjednoczone Chiny oczywiście w ubiegłym tygodniu bardzo dużym wydarzeniem z punktu widzenia rynków finansowych było osiągnięcie takiego wstępnego porozumienia fazy pierwszej tzw. jeśli chodzi o wojnę handlową między Waszyngtonem Pekinem porozumienia zmierzającego do tego, żeby nie eskalować tej wojny handlowej natomiast powstały pewne znaki zapytania związane z tym, że nie podpisano tak naprawdę żadnego dokumentu liderzy obydwu państw się nie spotkali nie było Shake hand żadnego po prostu była zresztą deklaracja, że porozumienia nikt nie widział tego porozumienia de facto ciągle jeszcze niema treści, bo ona musi być przetłumaczone z 1 języka na drugi i zapowiedziano, że podpisanie będzie jakoś tam w styczniu gdzieś, ale nie wiadomo, gdzie no i potem pojawił się taki pomysł, który wyglądał bardzo rozsądnie realnie, że to podpisanie mogłoby się odbyć w Davos, bo jak co roku w styczniu pod koniec stycznia będzie forum światowego światowej organizacji może meczami z głową teraz nazwa organizacji, ale wiadomo, o co chodzi chodzi o szczyt w Davos, które co roku w styczniu szczyt, na które przyjeżdżają politycy biznesmeni i mogą przez 23 dni sobie tam porozmawiać w tym szwajcarskim kurorcie Donald Tramp zapowiedział, że najprawdopodobniej tam przyjedzie no i wszyscy oczekiwali, że w związku z tym tam się ta uroczystość odbędzie, bo to jest takie miejsce w, w którym przy okazji tego szczytu takie rzeczy są często załatwiane jako uroczystość towarzysząca jak gdyby tymczasem w ubiegłym tygodniu dowiedzieliśmy się, że prezydent Chin nie wybiera się w Davos tym razem, więc nie będzie tam podpisania żadnego i generalnie można odnieść takie wrażenie w ciągu ostatniego tygodnia można było odnieść takie wrażenie, że Chiny starają się sprawiać takie wrażenie, jakby mnie zależało na tym podpisanie tak jakby w ogóle nie spieszyli zdecydowanie więcej na ten temat mówią Amerykanie ostatnio niż Chińczycy Chińczycy prawie nic nie mówią Amerykanie co chwila zapewniają, że już za chwilę będzie podpisanie ostatni weekend Donald Tramp też mówił, że jesteśmy bardzo blisko, że wersu jest to podpisanie natomiast Chińczycy mówią, że rysunku tak to wygląda dość intrygująco, a z drugiej strony jeśli chodzi o te globalne kwestie związane z protekcjonizmem Robert Lighthizer, czyli ten przedstawiciel amerykańskiej jeśli chodzi o kwestie handlowe międzynarodowe wyraził się bardzo jasno w ubiegłym tygodniu, że stany Zjednoczone chcą mieć mniejszy deficyt handlowy z Europą z Unią Europejską powiedział, że w 2019 roku prawdopodobnie ten deficyt sięgnie 180 miliardów dolarów, czyli zwiększy się, bo wcześniej sięgał niecałych 170 miliardów i że Amerykanie w ogóle nie mogą mieć mniejszego deficytu handlowego globalnie jeśli go nie zmniejszą w Europie, ponieważ ta część Europejska jest bardzo istotnym elementem tego całego amerykańskiego deficytu, a zlikwidowanie deficytu handlowego jest 1 z najważniejszych celów Donalda trampa w trakcie jego prezydentury w związku z tym oni chcą bardzo zmniejszyć deficyt handlowy z Europą i w związku z tym jak powiedział Hajzer niewykluczone jest nałożenie ceł na różnego rodzaju towary nie Europy nie powiedział oczywiście, jakie mają być te cła na jakie towary mają być nałożone nie jesteśmy jeszcze na tym etapie, ale kolejny raz pojawia się tak bardzo wyraźna sugestia ze strony Stanów zjednoczonych, że Europa jest zagrożona niestety tymi cłami na razie Amerykanie założy nałożyli na Unię na niektóre państwa Unii cła na towary warte 7,5 miliarda dolarów w ramach sporu między airbusem, aby linkiem i to była taka sprawa dość nietypowa, ponieważ była prowadzona w ramach światowej organizacji handlu, czyli jak najbardziej jak najbardziej legalnie światowa organizacja handlu wydała werdykt, że Amerykanie mają rację w tym sporze w związku z tym Amerykanie jak jak gdyby zupełnie legalnie zgodnie z normami międzynarodowymi mogły lite cła nałożyć, ponieważ zazwyczaj Amerykanie nie przejmują się tymi normami nie przejmują światową organizacją handlu i nakładają sobie cła tak jak chcą tutaj akurat ten przypadek był nieco inne natomiast kluczowe jest to, że z 1 strony Amerykanie próbują łagodzić sytuację handlową z Chinami, ale z drugiej strony coraz częściej słychać zapowiedzi, że być może w tym roku pojawią się cła nałożone na jakieś tam towary z Unii Europejskiej co oczywiście będzie niekorzystne także dla nas dla Polski, bo jesteśmy elementem Unii europejskich cały czas jest szóstym miejscu zupełnie zmieniamy temat wracamy do kraju wracamy do sektora bankowego bez w ciągu ostatniego tygodnia pojawiło się pojawiły się 2 ciekawe informacje dotyczące kredytów frankowych tego co się dzieje w sądach, więc po pierwsze, zostały opublikowane wyniki sondażu przeprowadzonego przez TNS na zlecenie związku banków polskich w tym sondażu brały udział 120120 placówek bankowych brało udział w tym sondażu i czy po pierwsze, generalnie fajnie wygląda, ponieważ prawie 60% bankowców ocenia rok 2019 jako dobre lub bardzo dobry brzmi interesująco, ponieważ mam wrażenie, że bankowcy w ciągu ostatniego roku jednak głównie narzekali i wskazywali na różne rzeczy, które im się nie podobają nie pasują, a na koniec sondaży 60% z nich mówi Jarek był bardzo dobre albo dobry, ale tak na marginesie w tym sondażu bankowcy byli też proszeni o wskazanie największych problemów ich zdaniem oczywiście no i na pierwszym miejscu jest opodatkowanie działalności bankowej i na to wskazuje 64% zapytanych rok temu wskazywało na to 53%, więc tutaj jest pewien wzrost natomiast na drugim miejscu w tym roku znajdują się kredyty walutowe i aż 48% bankowców wskazuje na kredyty walutowe jako 1 z tych największych problemów rok temu tylko 21% wskazywało na ten temat, a teraz 48, więc ponad 2× więcej dość istotna zmiana w sposobie myślenia się pojawiła w środowisku bankowym najwyraźniej to tak wynika z tego sondażu, bo jeszcze rok temu niewielu dostrzegało w ogóle w temacie kredytów walutowych jakiś problem, a teraz to już jest problem nr 2 w całym w całym sektorze bankowym w tym środowisku, jakby przy okazji publikowania tych danych tego sondażu pan Jerzy bańka wiceprezes związku banków polskich powiedział, że po orzeczeniu po opublikowaniu orzeczenia Trybunału sprawiedliwości Unii Europejskiej tego z początku października tego roku przybyło w sądach od 1,51000 do 2 tysięcy nowych pozwów w sprawie kredytów walutowych, więc jest tego dość sporo z kolei Rzeczpospolita w ubiegłym tygodniu, opierając się na danych Ministerstwa Sprawiedliwości napisała, że w trzecim kwartale tego roku przybyło w sądach pojawiło się w sądach 3200 nowych spraw frankowych i że to jest 40% więcej niż w drugim kwartale więc, a to orzeczenie było na początku czwartego kwartału, więc już trzecim kwartale było 40% więcej w tej samej Gazecie był cytowany Rafał Benecki główny ekonomista banku ING, który szacuje, że w czwartym kwartale tych nowych spraw mogło się pojawić w sądach czy jakieś 4,51000, a w 2020 roku będzie ich przybywać po jakieś 5000 co kwartał i Rafał Benecki wyliczył że, gdyby wszystkie sprawy wygrały banki to musiałyby i te sprawy by się zakończyły także te kredyty są unieważniane tak jak to Super sugerował Trybunał sprawiedliwości Unii no to banki musiałyby wtedy kupić franki szwajcarskie, żeby pozamykać swoje pozycje w pasywach pozycja którymi zabezpieczają te kredyty udzielone, które są z kolei w aktywach i musiałyby, żeby pozamykać pozycje musiałby kupić nawet do 15 miliardów franków szwajcarskich i przez to, że musiałby kupić to przez to byt straciły oczywiście, bo to byłby z ich strony dodatkowy wydatek dodatkowych koszt 15 miliardów franków dość sporo, ale oczywiście byłby to proces rozłożony w czasie, bo te procesy w sądach wytrwały pewnie po 23 lata, a może i dłużej, a poza tym związek banków polskich przy okazji publikowania wypowiadania się na temat tych kwestii przypomina cały czas tym razem znowu przypomniał, że wg danych, które oni posiadają w 2019 roku wynik ten stosunek prawomocnych wyroków w sprawach bank kontra klient banku te wyroki prawomocne wyglądają także jest 7 do 1 dla banków, czyli na 1 proces wygrany przez klienta jest 7 innych procesów wygranych przez bank natomiast jeśli są to wyroki prawomocne z tego roku to dotyczą one najczęściej spraw, które zostały rozpoczęte jeszcze kilka lat temu bez orzeczenia suche bez najnowszych stanowisk Sądu Najwyższego Rzecznika Praw Obywatelskich itd. więc pewnie prawdopodobieństwo wygranej w przypadku spraw, które dopiero teraz będą się rozpoczynać będzie już nieco inne niż w przypadku tych spraw, które były rozpoczyna kilka lat temu, więc tak ta sytuacja wygląda co tydzień tak właściwie dowiadujemy się, że ta fala pozwów zalewających polskie sądy w kwestiach kredytów walutowych robi się faktycznie coraz większa niż na piątym miejscu w tym tygodniu kolejne takie zestawienie zbiorcze pt. walczymy o budżet 2020 roku, czyli zostawienie różnego rodzaju decyzji, które zapadły w ciągu ostatnich 7 dni, które zostały podjęte mając na uwadze to jak będzie wyglądać budżet, bo przypominam rząd nie wycofuje się z obietnicy dostarczenia nam zrównoważonego budżetu bez żadnego deficytu w roku 2020, a więc w ciągu ostatniego tygodnia w związku z tym to jest ciekawa sprawa też z w kontekście czysto politycznym ja mówiłem o tym, tydzień temu, że rząd zaproponował ustawę nowelizację ustawy zmierzające do tego, żeby zwiększyć tegoroczne wydatki budżetowe 3 miliardy złotych i że tak ładnie ubrał, że z tych 3 miliardów miliard miał iść na policji 2 miliardy miały iść na NFZ na zasadzie jedno, kto będzie głosował przeciw, żeby dać 2 miliardy więcej na zdrowie prawda, ale okazało się rzeczy rzeczywistości nawet przerosła oczekiwania, ponieważ Senat kontrolowany przez opozycję nie tylko, że się na to zgodził, ale wręcz jeszcze dołożył miliard i powiedział że, że oni chcieli, żeby ten wzrost wydatków na służbę zdrowia wynosi nie 2 tylko 3 miliardy jeszcze w tym roku oczywiście ustawa Sejmu Senatu wróciła do Sejmu Sejm zdominowany przez PiS z kolei zgodził się na to z pierwszych chyba przypadek, w którym opozycja w Senacie zgodnie współpracowała koalicję rządową w sejmie Sejm skwapliwie przyjął propozycję ze strony senator i powiedział oka no to jeszcze 1 miliard zwiększymy wydatki tegoroczne, dzięki którym oczywiście wydatki przyszłoroczne będą mogły być troszeczkę troszeczkę mniejsze nie było już takiego porozumienia między Sejmem Senatem jeśli chodzi o podatek akcyzowy zwiększone i o kwestię funduszu solidarnościowego ich finansowania z tego funduszu trzynastej emerytury, bo Senat uchwalił obydwie te ustawy 1 drugą potem kwestia wróciła do Sejmu Sejm jeszcze raz przyjął, więc Senat przy okazji wyklarowała się że, że Senat nie będzie miał jednak chyba realnego wpływu na rzeczywistość, ponieważ Sejm dość łatwo odrzuca te senackie weto no i oczywiście w efekcie i podwyżka akcyzy została uchwalona, czyli będzie akcyza wyższa i nowa funkcja funduszu solidarnościowego z osobami niepełnosprawnymi też została uchwalona w związku z tym będzie można, jakby obok budżetu i obok reguły wydatkowej sfinansować wypłatę trzynastych emerytur co też w dużym stopniu ratuje głowę rządowi problem staje się w związku z tym problem z wydatkami w przyszłym roku staje się mniejszy i nadchodzi też okazało się tym tygodniu, że nadchodzi nowy podatek od cukru ten projekt się nazywa bardzo ładnie ustawa o zmianie niektórych ustaw w związku z promocją prozdrowotnych wyborów konsumentów promocja prozdrowotnych wyborów konsumentów bardzo ładne określenie no i z tego podatku, który ma wejść w życie od 1kwietnia 2020 roku ma być w przyszłym roku 2 miliardy 300 000 000 wpływów, a z każdym kolejnym roku już ponad 3 miliardy 70gr za litr napoju słodzonego złotówka za litr tzw. napoju energetycznego złotówka za sztukę tzw. małpkę, czyli mała mała buteleczka z alkoholem czy nowe podatki mówiąc w skrócie, chociaż jeśli chodzi o mnie osobiście to od dawna nie kryłem tego jestem wielkim zwolennikiem opodatkowania cukru generalnie, który moim zdaniem uzależnia tak samo jak papierosy czy jak alkohol i prowadzi do otyłości, więc również do chorób związanych z otyłością w związku z tym też bardzo poważne negatywne konsekwencje zdrowotne, które z kolei powoduje potem wzrost kosztów w gospodarce bardzo wymierne, więc moim zdaniem spożyć pozytywne czy generalnie pozytywnej każde dążenie do ograniczenia spożycia cukru nie wiem czy akurat nakładanie takiego podatku wywoła ten efekt czy faktycznie będziemy spożywać mniej cukru czy ludzie będą kupować mniej butelek napojów słodzonych gazowanych jeśli litr podrożeje w tym 70gr to nie jest jakaś wielka podwyżka natomiast jeśli uda się wprowadzić w życie być może dokonamy takiego przełomu psychologicznego, czyli zobaczymy, że to też jest możliwe, że tego typu napoje można traktować tak samo jak papierosy np. już nikt się dzisiaj nie dziwi, że papierosy są bardzo wysoko opodatkowane albo alkohol jest wysoko opodatkowane, a w przypadku cukru jeszcze jakiś czas temu budziło wiele kontrowersji pamiętam te gorące dyskusje i te ścinki lewej strony prawą stroną o tym, że drożdżówki w szkołach mają być opodatkowane tak dalej tak dalej, więc jeszcze jakiś czas temu wydawało się, że przynajmniej dla większości ludzi w Polsce jest absolutnie nie do pomyślenia, a teraz PiS sam wraca do tego pomysłu proponuję troszeczkę inną odmianę, ale jednak w gruncie rzeczy chodzi o to samo chodzi o próbę wprowadzenia do tego systemu podatkowego w Polsce także opodatkowania cukru jak już go oraz wprowadzi to potem będzie można regulować jakoś tam modelować i zmieniać ważne, żeby to zrobić, więc generalnie akurat ta koncepcja się podoba no i ma przynieść 2 miliardy 300 do budżetu w przyszłym roku, chociaż zdecydowana większość tych pieniędzy ma iść do Narodowego Funduszu Zdrowia, więc na budżet centralny nie będzie może to miało takiego wpływu natomiast jeśli chodzi o cały deficyt sektora finansów publicznych no to już będzie miało to wpływ zmniejszający ten deficyt moi jeszcze kolejna sprawa najciekawiej wyglądają samoistna moim zdaniem tych wszystkich, czyli sprawa szczegółów dotyczących likwidacji OFE i zamieniania OFE fundusze IKE, bo okazuje się, że po pewnych zmianach wprowadzonych do projektu zmiany polegają głównie na tym, że cała operacja dokona się parę miesięcy później niż do tej pory planowano w związku z opóźnieniem tego projektu okazuje się, że korzyści fiskalne w przyszłym roku sięgną 12,5 miliarda złotych jak do tej pory sądzono, ale już ponad 18 miliardów złotych tutaj nie chodzi o to, że będzie więcej pieniędzy z opłaty przekształca tej przekształca związanej z przekształcaniem OFE w IKE, ponieważ z tej opłaty będzie mniej więcej tyle samo pieniędzy natomiast w związku z tym, że cała operacja się opóźni to tutaj będą dość wyraźne korzyści, ponieważ kilka miesięcy dłużej o prawie pół roku dłużej będzie działał tzw. suwak, który polega na tym, że w przypadku osób, które są na 10 lat przed emeryturą na co najmniej 10 lat przed emeryturą pieniądze z funduszy OFE są przelewane do ZUS-u co stanowi dodatkowy dochód czy też przychód do funduszy w ZUS-ie w związku z tym jest poprawia sytuację finansową ZUS-u w związku z tym jest mniejsza potrzeba dotacji z budżetu państwa do ZUS-u prawda początkowo sądzono, że w związku z tymi przekształceniami ten suwak się skończy na początku przyszłego roku, a teraz się okazuje rząd się skończy dopiero gdzieś tam pod koniec sierpnia, więc przez te kilka miesięcy jeszcze ten dodatkowy Strumień gotówki w stronę osób będzie będzie szedł na poza tym będzie generalnie więcej aktywów do podziału, ponieważ ta opłata przekształceniowa ma być pobierana, więc samo przekształcenie OFE IKE ma się dokonać dopiero w listopadzie, więc jeszcze przez tych 11 miesięcy to nasze składki będą płynąć do tych do tych funduszy otwartych funduszy emerytalnych, więc ten tort, który będzie do podziału będzie większy, ponieważ nie będziemy go dzielić na początku 2020 roku tylko na koniec 2020 roku, a 15% opłaty przekształceniowej od większego tortu to siłą rzeczy też nominalnie będzie więcej pieniędzy stąd też wpisano w uzasadnieniu projektu tej ustawy troszeczkę inne cyferki niż do tej pory i znowu się zrobiło tych 56 miliardów złotych więcej, więc męczy się ten rząd męczy stara się jak może wymyśla różnego rodzaju koncepcje mówiłem też o tym, tydzień temu kolejny tydzień przyniósł kolejne koncepcje są odkrywcze niektóre są zaskakujące no ale wygląda to bardzo ciekawie i nie wątpię, że jak rząd uprze to osiągnie cel i że faktycznie zobaczymy brak deficytu w budżecie centralnym przynajmniej 2020 roku jeśli chodzi o cały sektor finansów publicznych tam pewnie będzie na pewno będzie deficyt nie wiadomo jaki, ale jeśli chodzi o budżet centralny to jak się rząd uprze to z pewnością osiągnie na czwartym miejscu też taka taka skromna decyzyjne ze strony rządu można powiedzieć, która gdzieś tam zginęła w tle tych innych ważniejszych wydaje się sprawa moim zdaniem ta właśnie sprawa jest niezwykle ważna z punktu widzenia takich zwykłych szarych Polaków Otóż rząd przyjął w tym tygodniu projekt nowelizacji ustawy zgodnie, z którym fundusz termo nad termomodernizacji remontów będzie mógł dofinansować różnego rodzaju przedsięwzięcia związane z poprawą bezpieczeństwa bloków wielkiej płyty to jest duża rzecz moim zdaniem, ponieważ w takich blokach mieszka cała masa ludzi w Polsce i w związku z tymi nowymi pomysłami po pierwsze, będzie można uzyskać pokrycie 50% kosztów wzmacniania Tosię nazywa przepisałem z tego projektu wzmacnianie połączeń warstwy konstrukcyjnej fakturową za pomocą metalowych kotew, czyli chodzi o to, żeby te bloki, które już mają po 3040 lat generalnie nie są złym stanie ale, żeby te najsłabiej wyglądające elementy, czyli elitę łączenia dodatkowo wzmocnić, a po co je wzmacniać po to, żeby wytrzymały te łączenia kolejną warstwę, którą będziemy na ten blok do tego bloku doklejać, czyli tą warstwę, która pojawi się tam w ramach tzw. termomodernizacji, czyli jak bloki będziemy ocieplać no to taką Oderka wokół bloku tak można to nazwać będzie musiała na czym wisieć, czyli będzie dodatkowo obciążać prawda do te dodatki te dotychczasowe łączenia, które czasami są skorodowane więc, zanim się zrobić termomodernizację to połączenia trzeba wyremontować porządnie NATO będzie zwrot kosztów bardzo fajna sprawa moim zdaniem zmierzające oczywiście do tego, żeby w ramach tej termomodernizacji było oszczędniej w związku z tym trzeba będzie wtedy mniej wydawać na ogrzewanie mniejsze paliw węglowych elektrociepłowni będzie miało to też pozytywny wpływ na jakość powietrza docelowo natomiast jest tutaj jeszcze 1 ciekawostka w tym projekcie ustawy Otóż będzie można nawet dodatkowo dodatkowe pieniądze jeszcze uzyskać od państwa jeśli tej termomodernizacji będzie towarzyszyć instalacja rzeczy związanych z energią odnawialną, czyli tak naprawdę wg tej ustawy np. spółdzielnie mieszkaniowe będą mogły ubiegać się dodatkową kasę od państwa jeśli zdecydują się zainstalować na dachach bloków baterie słoneczne np. do tej pory raczej było nie do pomyślenia teraz będzie można robić w projekcie ustawy jest mowa o instalacjach paneli słonecznych albo turbin wiatrowych, więc de facto nawet być może ktoś będzie stawiał na dachach bloków jakieś wiatraki, chociaż wydaje mi się, że zdecydowanie większą popularnością cieszyć się będą panele słoneczne, bo taki dach dużego bloku, który jest płaski generalnie jest idealnym miejscem, żeby takie panele zainstalować no i potem oczywiście czerpać z tego oczywiste korzyści ustawa, która ma ułatwić osiągnięcie celów projekt tej ustawy został przyjęty przez rząd moim zdaniem to jest zupełnie nie efektowna historia nikt się to nie kłóci nie ma żadnego sporu sporu politycznego w Polsce na ten temat, ale nie zmienia faktu, że moim zdaniem z punktu widzenia całej gospodarki z punktu widzenia zwykłych obywateli to jest ważna rzecz trzymam kciuki, żeby to zrealizować do końca pierwsza trójka przed nami są na trzecim miejscu w tym tygodniu kwestia polityki monetarnej w tym wydaniu podcastu nie było jeszcze na ten temat ani słowa wydarzyła się bardzo ważna bardzo ciekawa rzecz w ostatnim tygodniu Otóż bank centralny Szwecji podniósł stopy procentowe w samym podniesieniu nie ma nic sensacyjnego sensacyjne jest to, że podniósł stopy procentowe do zera, czyli mamy pierwszy przypadek w historii, w którym bank dochodzi do poziomu 0% od dołu ani od góry, podnosząc stopy ani obniżając, ponieważ kwestia do tej pory była w gronie chyba 5 państw Japonia Szwajcaria dania Szwecja i strefa euro to były te obszary, w których do tej pory obowiązywały oficjalne ujemne stopy procentowe banku centralnego i nadal obowiązują natomiast kwestia się z tego klubu właśnie wypisała i podniosła swoje stopy procentowe specjalnie do zera, ponieważ nie ukrywała tego w poprzednich miesiącach Szwedzi doszli do wniosku, że ujemne stopy procentowe nie działają tak jak myśleli, że będą działać, że mówiąc w skrócie nie za bardzo ma sens jest z tym związane spore ryzyko może być z tego więcej szkody niż pożytku jej w związku z tym oni się z tego wycofali i teraz cały świat bankowy tych bankierów centralnych i tych wszystkich ekonomistów, którzy to obserwują z bliska mu wiadomo, że w ciągu ostatnich 10 lat co robią banki centralne jest bardzo ważne dla kondycji gospodarki na całym świecie, więc wszyscy ci, którzy obserwują no zamarli w tym momencie i czekają, jaki będzie efekt oczywiście nie zobaczymy tego efekt szybko zobaczymy go dopiero w roku 2020, ale to co zrobiliście jest przełomowy ten pierwszy przypadek w historii, w którym jakiś bank centralny postanowił wrócić z zaświatów, bo to była podróż w nieznane prawda wcześniej nie były wykorzystywane na taką skalę ujemne stopy procentowe w historii świata w ogóle nigdy to była podróż nie wiadomo, dokąd i nagle 1 z tych banków się zreflektował pomyślnie to chyba nie za bardzo ma sens nie lepiej wróćmy wrócił i czeka i co teraz i kto na tym zyska, kto na tym stracić tak, gdyby czy rację mają ci, którzy twierdzą, bo oczywiście rozgorzała dyskusja ocenia się tutaj mądre to jest głupie i teraz dopiero będzie okazywać w przyszłym roku czy rację mają ci, którzy twierdzą nie zostaliśmy jednak ujemne stopy procentowe pozostajemy troszeczkę dłużej z nimi zdajemy sobie sprawę z tego, że są jakieś tam ryzyka oczywiście te ryzyka, na które pokazują Szwedzi, ale mimo wszystko jednak lepiej przy tym jeszcze trwać troszeczkę dłużej niż teraz w sposób sensacyjny się wycofywać przyznawać do błędu i tracić przez to wiarygodność czy być może okaże się, że jednak to dziś, lecz właśnie mieli rację, że ten powrót do poziomu 0 wywoła jakieś pozytywne konsekwencje w gospodarce świeckiej, więc taki pojedynek taki mecz rozgrywany na żywo na naszych oczach światowej gospodarce będzie 1 z ciekawszych historii 2020 roku w ogóle moim zdaniem właśnie to te konsekwencje ruchu banku Szwecji najstarszego banku centralnego na świecie swoją drogą, który powstał w 1600 dziewięćdziesiątym czwartym roku i który wtedy emitował walutę, która nazwała się dolar jak Amerykanie jak powstało jak powstały kolonii amerykańskiej kolonii amerykańskie zaczęły się jednoczyć i w pewnym momencie postanowił stworzyć w utworzyć wspólne państwo, które nazwały stany Zjednoczone to państwo chciało mieć 1 wspólną walutę no to nie mieli oczywiście na kontynencie amerykańskim żadnej, nic więc musieli importować pieniądze z Europy importowali ze Szwecji właśnie, gdzie obowiązywały solary jak Szwedzi i sprzedawali eksportowa to Lary no to oni zaczęli troszeczkę zaczęli z tym akcentem amerykańskim mówić na to waluta nie mówili to tylko tak bardziej to dolar dolar i stąd powstały dolary to słyszałem taką historię kiedyś, że pt. skąd się wzięły dolary no, więc dolar wzięły się w gruncie rzeczy wzięły się ze Szwecji tylko troszeczkę Amerykanie przeznaczyli na złe, ale tak na marginesie zupełnie generalnie jeśli chodzi o tych śladów no tak jak mówiłem to jest bardzo ciekawe od strony nawet tej teorii polityki monetarnej bardzo ciekawy bardzo ciekawy eksperyment natomiast trzeba też przyznać, że Szwedzi mieli ujemne stopy procentowej mieli uruchomiony skupu aktywów z rynku, czyli ten tzw. dodruk pieniądza i tego skupu nie przerwali on cały czas ma obowiązywać jeszcze do końca 2020 roku natomiast jeśli chodzi o te ryzyka to uzasadnienie ze strony szwedzkiego banku centralnego to po pierwsze, oni uważają, że ujemne stopy procentowe są złe, ponieważ nadmiernie promuje ryzykowne inwestycje i nie chodzi tutaj o ryzykowne inwestycje zwykłych inwestorów indywidualnych, którzy sami mogą ryzykować tak jak chcą tylko chodzi bardziej o to, że zmusza to takie instytucje fundusze emerytalne albo firmy ubezpieczeniowe, które zwykle w normalnej sytuacji jeszcze 20 lat temu inwestowały w obligacje zadowalały się takim bezpiecznym zyskiem na poziomie 45% rocznie to było Kay na teraz, inwestując w obligacje już się nie da wyciągnąć 5% rocznie, bo już mamy świat ujemnych stóp procentowych w związku z tym taki fundusz emerytalny do wyboru albo stosować bezpieczną politykę inwestycyjną i nie zarabiać nic albo jednak próbować coś zrobić dla tych swoich klientów, ale kosztem większego ryzyka, czyli np. zacząć inwestować na giełdach akcje spółek Otóż jest obarczone dość sporym ryzykiem więc, żeby nie pchać tych instytucji typu fundusz emerytalny nadmiernie w stronę miejsc rynków bardziej ryzykownych należy zawrócić z tej drogi nieustającego obniżania stóp procentowych, żeby nie stwarzać dodatkowych zachęt do takiego zachowania, bo takie zachowanie może na końcu zdestabilizować po prostu cały system finansowy w państwie jeśli coś źle pójdzie po drodze jest dość istotne ryzyko z tym związane poza tym przy ujemnych stopach procentowych jest mniejsza rentowność banków, ponieważ banki mają problem w tym, żeby przerzucać ujemne stopy procentowe na swoich klientów, żeby po prostu obarczać depozyty zwykłych ludzi w bankach ujemną stopą, bo to, by oznaczało, że ci ludzie muszą dopłacać do tych depozytów na co się z pewnością nie zgodzą wtedy zabiorą pieniądze z banku co będzie oznaczać katastrofę dla tego banku i tutaj mamy dodatkowy dodatkowe ryzyko właśnie problemu w systemie bankowym, więc bank nie może przerzucać na klientów tych ujemnych stóp procentowych związku, ale sam jest nimi nimi obarczony w związku z tym traci przez to, a jak traci no to jego kapitał wygląda słabiej on ma mniejsze zyski w związku z tym zachowuje się bardziej zachowawczo właśnie na rynku, a cały sens obniżania stóp procentowych i pobudzania gospodarki przez obniżane stopy procentowe jest taki, żeby jak jest, że jak jest niższe stopy procentowe to bardziej opłaca się wziąć kredyt prawda można pobudzać gospodarkę wtedy właśnie za pośrednictwem kredytów bankowych tylko, że jak bank cierpi i sam ponosi straty w związku z tym, że sytuacja jest taka, jaka jest no to nie będzie aktywnie oferować tych nowych kredytów swoim klientom w związku z tym cel początkowy nie może zostać osiągnięty nie da się przy pomocy ujemnych stóp procentowych zaktywizować gospodarki poprzez większą akcję kredytową, bo nie będzie to większej akcji kredytowej, bo bankom się większa akcja kredytowa nie opłaca po prostu, więc one nie będą do tego dążyć, więc bez sensu w związku z tym śledzi to dostrzegli i uznali, że no, bo to jest właściwy hipoteza nikt nie udowodnił do tej pory to na pewno w 100% tak działa i świadczy podzielił na tych, którzy to widzą, ale mają wątpliwości mówią może tak jest, ale może tak nie jest poczekajmy jeszcze obserwujmy i drugi druga grupa to są ci, którzy mówią przecież widać wyraźnie, że tak jest w związku z tym to jest bez sensu, więc nie róbmy tego świecki bank centralny zapisał się właśnie tej drugiej grupy podniósł stopy procentowe zlikwidował ujemne stopy procentowe w Szwecji bardzo jestem ciekaw co co będzie dalej w każdym razie jeśli chodzi o reakcję ze strony Europejskiego banku centralnego i szwajcarskiego banku centralnego to pierwsze reakcje są takie, że oni nie zamierzają naśladować śladów w tym momencie szef szwajcarskiego banku centralnego nawet wypowiedzi publicznej zapytamy o to co się stało w Szwecji powiedział, że on nawet nie wyklucza, że może w Szwajcarii będą kolejne obniżki stóp procentowych, więc świat jest wyraźnie podzielone w tym temacie co sprawia, że sytuacja wygląda bardzo interesującą, a na miejscu drugi mówiłem na początku tego podcast duże na 2 pierwszych miejscach są takie historie tak właściwie dałbym egzekwowana miejscu pierwszy, bo obydwie są niesamowicie ciekawy moim zdaniem, więc musiałem dać coś na pierwszej coś na drugie, ale uznajmy, że to są 2 równorzędne miejsca pierwsze, więc teraz przed nami historia sondażu do niesamowitego, który został opublikowany zdaje się w środę ostatnią ten sondaż robiła pracownia IBRiS dla Dziennika gazety prawnej dla RMF szum i to był sondaż dotyczący PPK, czyli pracowniczych planów kapitałowych pamiętamy, że premier Mazowiecki chyba w exposé swoim jakiś czas temu niedawno zaproponował, żeby wpisać do konstytucji dodatkowe gwarancje bezpieczeństwa dla środków, które zostaną ulokowane w PPK właśnie jeszcze dodatkowo w IKE tych, które zostaną, w które zostaną przekształcone otwarte fundusze emerytalne to była głośna sprawa mówiłem o tym, też w tym podcaście no i zrobiono w sądach teraz na ten temat, w którym zapytano Polaków o to czy oni chcą wpisania PPK do konstytucji no i okazało się, że 78% Polaków ponad 34 chce PPK i także IKE w konstytucji 178% 53 zdecydowanie tak odpowiada, że chce 25% mówi raczej tak razem to jest 78% z drugiej strony 6% mówi raczej nie 2% mówi zdecydowanie nie, czyli 8% jest na niej, więc przewaga jest przygniatająca tych, którzy chcą dopisania do konstytucji czegoś tam na temat gwarancji bezpieczeństwa dla PPK kontra tych, którzy tego nie chcą i w ramach tego samego sondażu zadano jeszcze jedno pytanie czy pan pani czy pan słyszał czy pani słyszała o PPK w ogóle czy człowieku w ogóle o tym, słyszałeś kiedyś i tutaj tak odpowiada 53% ludzi, a potem wśród tych, którzy odpowiedzieli tak słyszałem o tym, ludziom zadano dodatkowe pytanie to co w takim razie PPK jest czy zweryfikowano czy oni faktycznie wiedząc co jest PPK czy tylko tak mówią, że wiedzą, ale tak naprawdę nie wiedzą no i się okazało, że jakieś 80% spośród tych, którzy twierdzą, że wiedzą faktycznie wiedzą, a reszta twierdzi, że wie znaczy twierdzi, że słyszała o tym, PPK, ale nie wie to jest tak naprawdę jak odpowiedziała to się okazało, że odpowiedzieli błędnie, czyli jakieś 80% tych 53, którzy od tej grupy, która twierdzi, że słyszało PPK faktycznie, więc to jest, czyli słyszeli wiedzą i 80% 53 to się przekłada na jakiś 44% całości tak to jest trochę skomplikowane teraz podałem wyliczenia ale, podsumowując 78% Polaków chce dopisania PPK do konstytucji 53% Polaków słyszała o PPK, a 44% Polaków wie co to jest PPK z tego, że 53% Polaków słyszało o PPK wynika, że 47%, czyli reszta nie słyszała w ogóle o PPK nigdy o tym, słyszałem czyli jest tak że jak to podać dzielnie nie zakręcić za bardzo zakłada załóżmy trudnym momencie teraz, że wszyscy ci, którzy wiedzą co to jest PPK popierają wpisanie PPK do konstytucji tak, czyli 44% ludzi wie co to jest PPK, a wpisanie do konstytucji popiera 78%, więc jeśli ci wszyscy, którzy wiedzą to popierają, chociaż to nie musi być prawda, ale załóżmy, że wszyscy, którzy wiedzą co to jest popierają wpisanie do konstytucji to w tym momencie i tak pozostaje 78 min 44 to jest 34% pozostaje 34% Polaków, którzy chcą wpisania PPK do konstytucji, ale nie wiedzą co to jest albo wręcz nigdy o tym nie słyszało tak 34% co trzeci Polak co 3 czy z tego wynika, że co trzeci Polak chce, żeby dopisać do konstytucji coś, o czym on albo nigdy nie słyszał albo nawet słyszał, ale nie wie to jest, ale i tak chcę, żeby wpisać w konstytucji nic niesamowity wynik moim zdaniem, że do konstytucji do Najwyższego aktu prawnego w Polsce tak nie wiemy, o co chodzi nie wiemy to jest, ale zgadzamy się, żeby zmienić konstytucję, żeby to coś, o czym nie wiemy czym to jest zostało tam dopisane MSZ po prostu, więc zachwycił mnie, a z drugiej strony przeraził mnie ta w tym ten sondaż dotyczący PPK tak dowiedzieliśmy się trochę czegoś o sobie samych przy okazji tego sondażu tak mi się wydaje, więc to jest miejsce drugie, chociaż tak naprawdę egzekwowane na miejscu pierwszym, a teraz to drugie miejsca pierwsze, czyli a, czyli miejsce pierwsze wyliczyłem te dane do niektórych dotarłem, bo sami nie musiałem liczyć, bo przyszłym taki artykuł Bloomberga to artykuł był o tym, że hrywna jest najsilniejszą walutą hrywna ukraińska oczywiście jest najsilniejszą walutą na świecie w 2019 roku co już sam odkryłem jakiś czas temu już o tym, mówiłem na w tym podcaście parę tygodni temu, więc nie jest dla mnie absolutnie żadnym newsem natomiast przy okazji tego artykułu Bloomberga doczytałem się tam aż takiego wątku, że w związku z tym, że ta hrywna się tak bardzo umacnia to traci na atrakcyjności w oczach zwykłego przeciętnego Ukraińca wyjeżdżanie do pracy do Polski i zaczęli to przeliczać faktycznie wygląda to intrygująca, ponieważ to umocnienie hrywny wygląda także na koniec roku 2017 za złotówkę za 1zł trzeba było zapłacić nieco ponad 8 hrywny hrywien na koniec 2018 kurs to było 740, czyli prawie 7,5 hrywny za złotego, a teraz jest niewiele ponad 66,06 i sprawdzałem, czyli 6 hrywien za złotego, czyli jak ktoś zarabiał w Polsce 2000zł za ósmy kraj z Ukrainy zarabia 2000zł to 2 lata temu za 2000zł miał 16 000 hrywien rok temu miał niecałe 15 000 dzisiaj ma niewiele ponad 12 000 hrywien, czyli nominalnie w przeliczeniu na hrywny przy tym samym wynagrodzeniu w Polsce ten Ukrainiec zarabia nominalnie 18% mniej 18% jest ogromna różnica moim zdaniem niż rok temu 25% mniej niż niż 2 lata temu sprawdziłem przy okazji ile wynosi średnia płaca na Ukrainie ostatnie dane, jakie znalazłem się za październik to było 10 727 hrywien rok temu to było to średnie wynagrodzenie na Ukrainie to było jakieś 9000 hrywien 2 lata temu jakieś 7500 czyli 2000zł zarabia w Polsce 2017 roku dawało o 113% więcej pieniędzy niż przeciętna pensja na Ukrainie rok temu to było 65% więcej niż na Ukrainie teraz to jest 13% więcej niż na Ukrainie już tylko oczywiście nie cały czas biorę samo 2000zł wiem, że Ukraińcy też zarabiają coraz więcej w Polsce, bo też w ich przypadku występuje wzrost wynagrodzeń, ale chciałem uprościć ten przykład, żeby pokazać jak się zmienia sytuacja ze względu na 2 czynniki po pierwsze, nominalnie bardzo wyraźnie idą w górę wynagrodzenia na Ukrainie, a po drugie, bardzo wyraźnie zyskuje na wartości ich waluta także w stosunku do złotego i 1 zjawisko i drugie zjawisko powoduje, że ta proporcja, że te proporcje pomiędzy wynagrodzeniami na Ukrainie wynagrodzeniami w Polsce bardzo wyraźnie się zmieniają na korzyść tych ukraińskich znaczy w Polsce nadal więcej się zarabia, ale ta przepaść między wynagrodzeniem polskim ukraińskim jest już wygląda zdecydowanie inaczej niż 2 lata temu wg banku centralnego w Kijowie 2016 roku polskie płace były średnio 4× większe niż ukraińskie, a teraz są większe już tylko 2,5 raza 2,5 raza to cały czas bardzo dużo oczywiście, ale to już nie to samo co 42016 roku, a poza tym ten trend cały czas istnieje w związku z tym 2,5 raza to zostało wyliczone gdzieś tam w połowie 2019 roku będziemy mieć połowę 2020 się okaże, że już nie 2 pół tylko 1,5 np. już w tym momencie zacznie się pewnie problem, ponieważ coraz więcej Ukraińców zacznie dochodzić do wniosku, że nie warto wyjeżdżać do Polski do pracy do uczyni to oczywiście cały czas opłaca, ale jednak jest to zawracanie gitary dość duże dość duża zmiana w życiu nie każdego na to stać na taki krok każdy ma odwagę, bo to jest jednak dość duża zmiana w życiu jak z drugiej strony formie to i marchewki mamy perspektywę zarabiania 6× więcej 4× więcej to można zdecydować na taki krok jak mamy w perspektywie zarabianie oni 20% więcej to już nie to raczej takich rzeczy się w tym momencie nie robi przeliczyłem to jeszcze od 1 strony dodatkowo, czyli przeliczyłem ile wynosi średnia płaca na Ukrainie przeliczona na złote wg kursu Walutowego takiego, jaki był w danym momencie i 2017 roku ta średnia płaca na Ukrainie wynosiła jakieś 930zł 2018 to było jakieś 1220, a teraz średnia płaca na Ukrainie to jest jakieś 1770zł i 1800 to jest cały czas mniej no tak cały czas podkreślam też ciągle mniejsze pieniądze niż w Polsce, ale różnica się zmniejsza bardzo wyraźnie tak Unite wynagrodzenia przeliczone na złote wciągu ostatnich 2 lat wzrosły dwukrotnie, bo szybko rosną wynagrodzenia nominalne to oczywiście te mają też wyższą inflację niż w Polsce, ale wynagrodzenia nominalne rosną bardzo wyraźnie no i ten kurs walutowy dodatkowo robi ogromną różnicę jak już mówiłem przy którymś z poprzednich podcastów podstawy i przyczyny takiego wzrostu wartości hrywny w tym roku są raczej fundamentalne tam po prostu przeprowadzono reformy liberalizujące rynek otwierający ten rynek na kapitał zagraniczny oni osiągnęli porozumienie z międzynarodowym Funduszem walutowym sytuacja jeśli chodzi o rezerwy walutowe Ukrainy wygląda zdecydowanie lepiej niż parę lat temu oczywiście mają cały czas to ryzyko za plecami w postaci Rosji niezakończonej wojny z Rosją oczywiście mają całą kupę różnych problemów, które trzeba rozwiązać natomiast rynek inwestorzy na rynku oceniają perspektywy stojące przez kraj przed Ukrainą w tym momencie pozytywnie ten trend na hrywny na rynku walutowym się nie zmienia, więc niewykluczone, że w 2020 roku nadal będzie zyskiwać na wartości jak tak się będzie dziać no to wtedy te proporcje pomiędzy atrakcyjnością wynagrodzeń w Polsce i na Ukrainie dalej będą się zmieniać i dalej ta przewaga Polski polskiego rynku nad rynkiem ukraińskim będzie się zmniejszać co może w konsekwencji doprowadzić do ciekawych skutków na polskim rynku pracy co też może być 1 z ciekawszych wydarzeń roku 2020 w tym wydaniu podcastu to już wszystko dziękuję bardzo, kolejne wydanie za tydzień do usłyszenia cotygodniowe podsumowanie roku podcast Ekonomiczno polityczny Rafała Hirscha zawsze w poniedziałek po dziewiętnastej tylko na tokfm PL w naszej aplikacji mogli kolejny odcinek za tydzień w poniedziałek po dziewiętnasty Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: COTYGODNIOWE PODSUMOWANIE ROKU

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu w jesiennej promocji. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA