REKLAMA

"Porozmawiajmy o śmierci przy kolacji". O ruchu Michaela Hebba

Wieczór Radia TOK FM
Data emisji:
2020-01-03 23:00
Prowadzący:
Czas trwania:
42:01 min.
Udostępnij:

Takich kolacji odbyło się na całym świecie już ponad 100 tysięcy. Na czym polegają? O czym dokładnie się rozmawia? I dlaczego właśnie kolacja ma sprzyjać rozmowom o odchodzeniu?

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
wieczór Radia TOK FM piątkowy wieczór Radia TOK FM przy mikrofonie Hanna Zielińska w tej części programu drodzy państwo będziemy rozmawiać o bardzo interesującym pasjonującym emocjonującym temacie śmierci naszym gościem Krystyna Romanowska dziennikarka pisarka dobry wieczór dobry wieczór współautorka pewnego eksperymentu właściwie takiego eksperymentu światowego polskiej edycji pewnego eksperymentu społeczną kulturalnego związanego ze śmiercią z konsumpcją Rozwiń » jednocześnie będziemy rozmawiać o książce porozmawiajmy o śmierci przy kolacji jak się dowiadujemy ze wstępu do tej książki z zweryfikowała pani tę tę treść tej książki na gruncie polskich realiów zweryfikowała ta nie czyni na czym polegał polegał na tym, że zgodnie z tym co opisał swoje książce Mayhem Amer książki autor książki Amerykanin jak się śmieje o wyglądzie zatroskanego anioła w 40 latek w książce proponuje, żeby ludzie się spotykali ze sobą ludzie znają bądź nie znają miała może nawet lepiej, żeby to byli nieznajomi, żebyśmy spotkali na kolacjach w domu przy dobrym jedzeniu przywołanie zastawionym stole przy miękkim świetle i żeby podczas kolacji porozmawiali o śmierci i jest dosyć interesujące, bo zwykle rozmawiam znaczy zwykły śmieć nie jest pretekstem do spotkania się rozmawia się pojawia jako wątek tak i zależnie od różne okoliczności albo szybciutko ten wątek jest zamykana albo nawet pogłębiane, ale to jest spontaniczna składach akt nigdy to nie jest pretekst, a to dla niego to jest pretekst macie ludzie, którzy idą na kolacji wiedzą, że podczas kolacji będziemy rozmawiać o śmierci no i właśnie to jest ciekawe powiązanie konsumpcji i ze śmiercią mogłoby się zdawać to jest dosyć karkołomne, aczkolwiek wcale tak niemal perwersyjne perwersyjne, bo też tak śmierć, które rozum rozmawia z taką śmiercią co czwarta Matycz tną wydawały się, by wydaje się to karkołomne, ale tak tak tak naprawdę nie jest, bo ludzie, bo konsumpcja jest jakby w jest nas znaczy lepiej jest mówić o śmierci przy dobrej kolacji niż przesłucha w paluszkach herbatnikach czy konsumpcja oswaja nas z tą śmiercią powoduje, że ten temat staje się tematem maturalnym łatwiejszym oczywisty 3, ale który też bardziej pobudza naszą wrażliwość niż, gdyby to były koreczki ja mam ja mam taką teorię, że może właśnie to jedzenie, jakby też nas trochę odsłania, bo to jest picie, bo ma w tej klatce też pijemy alkohol to jest wino wino najlepiej, żeby było podawane w kieliszkach nie od kompletu, żeby było tak bardzo wita aż i i Thomasa zbita masa boja takich kolacji przeprowadziłam około 12 i wszystkie one możliwość zakończył się sukcesem to znaczy wszystkie one owocowały bardzo intymnymi bardzo ciekawymi rozmowami o śmierci bardzo ciekawymi wnioskami też na kolacjach powstawał tak to co jest ciekawe, że tych kolacji na całym świecie w tej konwencji wg pomysłu Merkel chyba odbyło się już ponad 100 000 Majka chyba rzeczywiście zapoczątkował ten ruch spotykania się przy stole przy posiłku i w trybie takim powolnym trybie towarzyskim rozmawiania fantazjowania na temat własnej śmierci, ale też wspominania śmierć bliskich osób zastanawiania się nad śmiercią najbliższych osób i co ciekawe Majka nie jest raper tą filozofem intelektualistą on amerykańskim restauratora z restauratorem ma studiował jeszcze cokolwiek w konflikt nie studiował to mam różnych zajęć jest restauratorem i tak naprawdę ten pomysł powstał trzeba w jego głowie Kol 13 latek chyba nie zdawał się z tego sprawę tak książkę dedykował matce i zachwyconej klarowną wizję tego w jaki sposób jej śmierci ma zostać opatrzona przez najbliższe osoby co należy zrobić w jaki sposób zorientował się, że to nie jest wcale oczywiste, że rodzina jest taki jasno poinformowana też kosz bez pruderii nie też po prostu normalnie to matce dedykował tę książkę i stąd jak rozumiem właśnie jako młody chłopak już czuł, że to jest ciekawy temat na tym dedykował książkę matce, ale myślę, że takim ogniwem, jakby Iskrą to po śmierci ojca, który jemu też dedykował nie ma też dedykował Majka miał wtedy 1213 lat on późnym dzieckiem ojciec był już wtedy chory na demencję i to co co my Klecha podkreśla to, że nikt z nim wtedy o tej śmierci nie porozmawiał wyznaczony został jako nastolatek taki szesnastolatek został zawieszony w pustce takiej którą, której właściwie nie wiedział jak wydobyć i potem tak to trwało trwało już jako trzydziestolatek macie jechał pociągiem spotkał przypadkowo dwójka lekarzy amerykańskich firm związała się też nie zobowiązań rozmowa wyniknęło z tej rozmowy to, że ci lekarze przedstawili władania, z których wynikało, że 85% Amerykanów chce użyć we własnym domu, a tylko 25% się to udaje jak, skąd taka dysproporcja Majcher stwierdził, że dysproporcja jest taka, że po raz najbliżsi o tym nie wiedzą niewiedzą, bo nikt o tym, rozmawiali to nie rozmawia o śmierci tabu rozmawiania o śmierci myślę, że trochę tak jak w Polsce, żeby nie zapeszyć, a zawsze od kupujemy sobie to śmierć i ale rozmach nie rozmawiajmy o tym, bo jeszcze to śmierć przywoła trochę taki taką mamy tę wizję śmierci że, żeby nie wypowiedzieć złą godzina albo żeby, żeby wyglądać nie jesteśmy przesądni to po prostu się boimy się też nie odczujemy się absolutnie bezradne i tak nic od nas zależy od wzrostu umrzemy co za różnica Zielona trumna Zielona suknia 1 uczestniczek takiego spotkania zadeklarowała to jest tak przerażające, że nie baw się tutaj szczegóły, a jednak jak się okazuje pokazuje praktyka tych wielu wielu kolacji, które odbył autor jak też wielu tego typu spotkań na całym świecie to bardzo często są zupełnie zwykłe rozmowy, a są też bardzo emocjonujące, ale okazuje się, że można rozmawiać o śmierci i że ma to sens teraz sięgam po cytat posłuchajmy ta książka jest o dawaniu wam mnie dostępu do tak wielu odcieni śmierci ilu potrzebujemy po to, by mieć więcej wolności i żyć intensywniej, bo sposób w jaki umieramy ze współczesnym świecie jest do niczego jak moglibyśmy rozwinąć tę myśl o sposobie sposób jest do niczego, dlatego że śmierć, bo wieś 2 i osiągami trochę głębiej programy były trochę do naszej polskiej tradycji i się śmierci do niczego, bo to śmierć jest bardzo medyka gazowana i ma nam się w instytucjach analizowana tak bardzo się na mocno oddaliła od domów jak mieli sięgnąć do polskiej tradycji do polskich baśni najlepiej sięgnąć Polski w baśniach śmierć siada przy stole z ludźmi to czasami jest matką chrzestną dziecka śmierć można szukać można upić można się napić śmiech zawsze jest jest bezlitosna, ale da się z nią pogadać jest jakiś sposób bliżej nas siada z nami do stołu minęły czasy już tych baśni nie opowiadamy sobie tej śmierci przy naszym stole nie ma, bo śmierć jest w szpitalu udajemy, że nie widzimy boimy się jej, a to co zrobił chyba to jest taki trochę powrót do tej naszej baśniowej rzeczywistości znaczymy to mają swoje tak natomiast za wnoszenie tak znowu się z 7 miał przy stole może nie trzymamy za rękę, ale stawiamy przed nią kieliszek wina i próbujemy z nią nie może negocjować, ale próbujemy ją po prostu do siebie zbliżyć i poczuć jak to jest i to jak to jest to każdy musi pod sam jest pani autorką wstępu do książki to we wstępie czytamy, że jeśli chodzi o przebieg tych spotkań kolacji tych rozmów to to co najciekawsze dzieje się następnego dnia to co ciekawsze daje co najciekawsze dzieje się następnego dnia, bo ja zwykle po tych kolacjach następnego dnia dostawał maile, w którym goście zaproszeni na kolacji napisali mi nie widziałem, że nie widziałam nie wiedziałam, że uczestniczy w czymś tak ważnym był to 1 z ważniejszych wieczorów w moim życiu bałem się bałam się przejść, ale teraz wiem, że to co zrobiłam zrobiłem było bardzo dobre to i bo oczywiście następnego dnia ale, toteż może działać następnego dnia następnego tygodnia to zależy też jakby, jaką mamy gotowość, jaką mamy wrażliwość coś co jakby jaki proces na spór w miasto uruchamia ja jestem terapeutką, więc jak nie będę się wymądrza w tym jak w tym aspekcie, ale ten proces grupowy, który na tej kolacji odbywa nie wiem, jakie nie wie jak można go nazwać jestem pewien rodzaj magii myślę, że ta magia polega na tym, że bardzo mocno odsłania swoją wrażliwość, której na co dzień demonstruje my to wrażliwość dotyczy jest bardzo uniwersalna, bo ona dotyczy bardzo spraw bardzo osobistych spraw tęsknoty samotności bólu miłości to jest myślę, że 1 z takich bardzo głębokich i żeby odsłonić na wrażliwość na dużą odwagę jak przejawiają się w takich spotkaniach różnica między fantazjowanie o śmierci własnej, a fantazjowanie czy wyobrażanie sobie śmierci kogoś kogo kochamy początek początek dekolt kolacji polega na tym, że wspominamy na wspominam, ale wnosimy też czas jakby za za ludzi, którzy odeszli to jest świetny początek rozmawiając z metalem chyba zapytam go, skąd właściwie ten początek wziął jak powiedział, że wziął on to z tradycji Jana Kotta zaczerpnął, którzy zawsze przy kolacji znoszą to za ludzi, którzy odeszli i to wznoszenie toastu im opowiadania historii na temat osoby, którą wspominamy powoduje, że jak następuje taki rodzaj tych kliku psychologicznego ludzie widzą, że mogą pozwolić sobie na odsłonięcie siebie i mówią wtedy to jest stosunkowo trudne, ale jest to łatwiejsze niż potem fantazjowania na temat swojej śmierci, bo to jest bardzo trudne to znaczy część ludzi nie jest na to gotowych, więc właściwie mówi mi jest wszystko jedno albo nigdy o tym, myślałem albo zawsze się bałem śmierć, ale nie jestem gotowy o tym, opowiedzieć, a niektórzy mówią tak aleja śmierci myślę codziennie albo śmierć towarzyszy zawsze, więc to zależy od człowieka, ale podczas takich kolacji też wielokrotnie padały np. słowa od ludzi których, że człowiek wstawał i mówił ludziom, których nie znał mówię wam coś, czego nigdy jeszcze nie powiedziałem np. że jako nastolatek byłem świadkiem śmierci mego rówieśnika, który powiesił w lesie nigdy o tym, nikomu nie mówiłem, więc jest tam coś jest w tej magii kolacji coś takiego co jakby pozwala się zbliżyć do tej własnej śmierci, ale fantazjowanie on jest jest trudne, bo nikt nas tego nie uczył na czynnik na mnie powiedział nie mógł nas nauczyć, bo to na co autor zwraca uwagę to, że wielu aspektów śmierci, które nas przerażają 1 z robiących na nas mocniejsze wrażenie czy też przerażenie wywołującym jest to, że umiera tylko raz nie da się do tego przygotować w tym sensie, żeby czerpać od kogoś doświadczenie poza różnymi spekulacyjnymi sytuacjami śmierci klinicznej, ale tego przejścia na 1 stronę i z powrotem nikt nie doświadczył oczywiście można zrobić taki eksperyment, których zrobił zrobił kiedyś eksperyment, który może się wydawać dosyć okrutny okrutny dyskusyjny i niemoralne znaczy zaprosił zaprosi swoich znają grupę swoich znajomych i położył się w białej trumnie był tam też jego dzieci nastoletnie i leżą 2 godziny w tej białej trumnie i mówił ludziom, a ludzie musieli mówić na jego temat, więc ludzie mówili o nich mówili o nim jako osoby zmarłej i mimo że wiedzieli o tym, że to jest sfingowane i że to jest jakby że ta sytuacja jest jest fałszywa to towarzyszyły temu tak duże emocje niektórzy ludzie po prostu płakali, a dziecko aha i niektórzy uczestnicy mówili jeszcze Majkę i ja nie widział życie tak bardzo kocham, więc ludzie w tej chwili można poczuć także sporo takich prób właśnie tej takiej śmierci bylibyśmy śmierci Faith de po to, pewnego konwencji pewnej konwencji po to, tylko, żeby to poczuć, ale oczywiście z tą tylko zbliżanie się zbliża się do tematu kolejną kwestią, która w ciekawy sposób wyłania się przy okazji rozmów o śmierci jest humanizacja dopiero kiedy rozmawiamy właśnie swoim językiem, a nie medycznym, a nie instytucjonalnym, a nie prawnym czy jakimkolwiek innym urzędniczym dopiero wtedy czujemy faktycznie to co to co to co ta śmierć z nami robi, jakie wywołuje emocje i ten wątek w szczególności tej takiej, by okrutnej machiny medyka izolującej śmierć instytucji analizującej śmierć on wyłania się w wielu rozmowach domyślam się też mógł pojawiać się w spotkaniach, które pani prowadziła, którym pani, na który pani pełniła rolę gospodyni pojawi się też w książce porównanie tego procesu radykalizacji śmierci do prozy Kafki, gdzie po prostu testu nie da się od tego uciec to jest po prostu taka machina, która złapie człowieka ne swoje bez opony to po prostu człowiek jest skazany na to, żeby umierać przewlekle umierać w odosobnieniu umierać instytucji umierać będąc poddawany wielokrotnym interwencjom medycznym z różnymi skutkami no i to wszystko wokół właśnie tych oto w towarzystwie wielu pracowników służby zdrowia, którzy pełnią rolę pełnią rolę urzędników tej instytucji strażników tego labiryntu, którzy de facto jak podkreśla Majcher są większe znaczy w większości są z sporej mierze ludzi, którzy się wypalili trochę wypalili swoją wrażliwość na tyko na nasze koleje polskie kolacje zapraszaliśmy też lekarze byli to lekarze przez przypadek byli lekarze młodego pokolenia niezwykle olśniewający inteligencją naprawdę ludzie, którzy pracują w z pacjentami nowotworowymi którzy, jakby młodzi ludzie, którzy mają bezpośredni kontakt z i jak długotrwały kontakt ze śmiercią i oni ja widziałam ich oczach ogromną wdzięczność, dlatego że oni powiedzieli, że po raz pierwszy mieli okazję poruszyć ten temat tak głęboki na w NATO tak głębokim obszarze, w którym oni w ogóle nie mają szansy, żeby w tym całym medycznym procesie, żeby w ogóle te pokłady wrażliwości uruchomić i oni naprawdę bardzo często zastanawiają nad przewód nad tym czy kontynuować tą przewlekłą terapie co jeszcze zrobić jak rozmawiać z rodziną, ale widać 1 z tych lekarzy powiedział, że widać ogromną co jest bardzo ciekawym tematem ogromną różnicę między starszym pokoleniem lekarzy młodym czy młodsi są bardziej zdania, że należy powiedzieć pacjentom prawdę w sposób bardzo intymne i w sposób bardzo taki korekt natomiast ukrywać sytuacji lekarze też odbierać tych podmiotów oraz sam lekarza starszego pokolenia raczej nie mówią do końca prawdy jest też ciekawe, kiedy myślimy o tym jak lekarze sami chcą umierać, bo ten wątek też się pojawia lekarzy nawet tacy, którzy zajmują się opieką paliatywną sami w rolę pacjentów terminalnie chorych chcą oczekują wobec siebie stosowania wszelkich możliwych kuracji, o ile jest szansa na poprawę stanu, ale za wszelką cenę chcieli uniknąć medyka Liza śmierci radykalizacji ostatnie dni życia i to się też pojawi ten wątek się też powstał po pojawia w rozmowach przy kolacji już cywilami to znaczy nie z lekarzami czy chciałbyś, jaką śmiercią chciał być już umrzeć gwałtowną czy taką długotrwałą, jeżeli ktoś wybiera długotrwałą i bardziej świadomą śmierć zawsze we wszystkich rozmowach pojawiało się, ale nie chcę, żeby stosowano wobec mnie przewlekłą Terra terapię, która wydłuża życie czy kiedy tracę świadomość długość sama w sobie nie jest wart działaniom także Niechcę żyć ciężarem dla moich bliskich nie chcę, żeby oni mogli na mnie jak umiera to jest też wspólnym jakiegoś rodzaju wnioskiem tematem wątkiem, który pojawia się w tych rozmowach jest to, że nasze spojrzenie na śmierć to jest światło rzucone na nasze życie na nasze wartości, a nawet też rozmyślanie o tym, czego byśmy chcieli w ostatnich dniach chwilach jest po prostu bezpośrednią informacją dla nas ich nie mamy kontaktu z tymi tematami tymi aspektami ze sobą albo dla naszych najbliższych co szczególnie kochamy co szczególnie ceni cenimy nawet jeśli to są takie proste fantazję, żeby te ostatnie chwile spędzić z ulubionymi zwierzętami albo jedząc ulubioną potrawę jestem bardzo silne informacje o tym, czego brakuje w jakim obszarze życia i w jakim sensie te wszystkie nasze wyobrażenia śmierci są pewnego rodzaju rewersem informację zwrotną bardzo dużo ludzi lubiących muzykę np. spółkę przygotowano swoiste swoje swoje playlisty to bardzo często powtarzała, że ludzie nas ludzie właśnie chcą chcą mieć odpowiedni wybrany utwór ludzie Towarzystwa chcą, żeby na jego grobie spotykają się spotykali się przyjaciele i pili sobie WD nic, aby na tym grobie wódeczkę, że faktycznie także jest, że to, że to jest trochę Rewers to znaczy, że my chcemy mieć na pogrzebie to co lubimy to, czego nam brakuje to to i tak jak przykład tej dziewczyny w zielonym zawsze chodzę nie wyobrażam sobie, żeby trumna miała być inny kolor niż w Miami inną sukienkę, bo zawsze ubiera za życia swojego na zielono więc, więc sprawa jest jasna, jakie czytałam te opisy tych rozmów przytoczone cytaty miał takie poczucie, że to jest takie paradoksalne świeckie sacrum, że w momencie, kiedy ustępuje narracja rzeczywistości teraźniejszości w dzisiejszych czasach Religion już na nie opowiadać wszelkiego rodzaju wierzenia mitologii on już na nie opowiadają wszystkiego życzyła śmierci jednak jakoś potrzebujemy jakiegoś rodzaju przeżycia między ludzkiego przeżycia duchowego nie wystarcza nam to właśnie technokratyczny opowieść o śmierci nie wystarcza nam fizjologiczna opowieść czy jakaś prawnicza to wszystkie aspekty są ważne potrzebne my rozumiemy, ale tego rodzaju spotkania i powodzenie tego rodzaju spotkań i to odbyło się ich na całym świecie już teraz ponad 100 000 pewnie będzie coraz więcej po ukazaniu się tej książki w Polsce liczba wzrasta, że to pokazuje jednak mamy jakąś potrzebę wydział świeckiego oswajania tego tematu ja myślę, że jest to też potrzeba, ponieważ teraz mówimy o tym, że bardzo wiem, że to jest troszkę banalne, że bardzo mocno liczą na emocje, ale de facto jest trochę także my chcemy trochę, żeby to podczas tych rozmów wychodzi, że my chcemy, żeby ludzie wysłuchali naszych emocji Majcher, mówi że w czasie 1 kolacji miał byłego konserwatywnego senatora, który w czasie tej kolacji po raz pierwszy opowiedział o tym jak mocno przeżywał żałobę po śmierci swojego ojca nie miał wcześniej nikomu odmowę jak jak opowiedzieć, więc myślę, że jeżeli nie mamy mitologię, że jeżeli gdzieś tam Bóg nam od dziś dalej to chyba bardzo mocno wchodzimy nacji właśnie nas jak swoją osobistą historię, że to jest ważne ja się, że to jest ważne, bo w czasie tej kolacji tak jak gdzie dziesięcioro dwanaścioro ludzi opowiada swoją historię to ja czułam, że każda z nich jest bardzo uważnie wysłuchiwane i żonę ważna i co się dzieje między tymi ludźmi, bo to jest ciekawe MAK pisze też, że te spotkania rozmowy mają niezwykłą taką więź twórczą energię nawet jeśli są obce osoby sobie początkowo nie założyło się żadna Kuk, choć swego życia za kółko wzajemnej adoracji po tych po tych rozmowach na temat ja mam takie wrażenie, spotykając potem ludzi, którym te rozmowy prowadziłam, że oni, że jak się witamy to jest pewien czy tworzy się pewnie taki rodzaj bliskości, bo trochę z nami tajemnice oni to tajemnica powierzyli jest taki powiernikiem tajemnic natomiast jest to dosyć trudne do wyjaśnienia właściwym tak jak mówią ten mechanizm grupowy, ale automatycznie ci ludzie ci ludzie automatycznie się bardzo mocno zbliżają do siebie, ponieważ ujawniają bardzo szybko najbardziej intymne najbardziej bolesna na taki najsmutniejsze, ale czasami też niesłychanie wesołe bo, bo one do dużo jest też humorystycznych anegdot wątki swojego życia i to to powoduje nie, mówi że że rzecz, że ta wieś potem będzie trwała długo to powoduje, że przez te kilka godzin to wieś naprawdę wyjątkowa, nawet jeżeli ona trwa 3 godziny 4 to myślę, że to ogromna wartość lat, dla której po prostu warto wziąć udział takiej kolacji czy regulacje, które pani organizowała miały jakiś rys zanurzone w naszej obyczajowości w naszej kulturze naszych sferach tabu w naszym języku w naszym katolickim sacrum nawet jeśli ze świadczonym mocno one się czymś charakterystycznym pani różniły od tych spotkań opisanych przez Mankella chyba ja myślę, że że, że w ogóle spotkania wszystkie są bardzo uniwersalne to znaczy obojętne czy też odbyła w nowym Orleanie czy też odbywa w Warszawie na Powiślu to one są bardzo podobne to co u co charakterystyczne myślę dla nas dla Polaków my bardzo mocno, ponieważ w tych w tych latach brali udział 30 ludzie 35+40+50 plus, że oni jeszcze pamiętają po i jeżeli pochodzą z małych miejscowości pamiętają bardzo mocno katolickie pogrzeby z otwartą trumną z rodziną, która się dookoła zbierała z rozmachem z tymi rozmowami, które trwały 3 dni, a czasami 3 noty od zabawiania różna różańca w tych rozmowach wbrew wszystkiemu pojawia się trochę tęsknota za czymś takim czy pojawiała się bliskością tak zapewne ma celność na słowo szarą i i i żal był tylko taki, że wtedy z tymi dziećmi, które bały się tych woskowych twarzy nieboszczyków nikt nie porozmawiają czy nie powiedział im nie wytłumaczymy tego dzieci były trochę zostawiane same sobie teraz perspektywy 2030 lat pamiętają to przerażenie tego kilkulatka natomiast też widzą Magie i widzą sens w tym czuwaniu i w tym rozmawianie o zmarłym w tym jak być razem też we wspólnocie rodzinnej tutaj chyba jest dobry moment, żeby przypomnieć słowa Epikura, którego powołuje się również Majcher autor książki Epikura, który w bardzo obrazowy sposób przestrzega nas przed tym, żeby uciekać od tematu śmierci czytamy w książce tak ponad 2000 lat temu filozof Epikur, który również miał wielkie upodobanie do biesiadowania nauczał, że zaprzeczanie śmierci jest główną przyczyną wszelkich neuro i uznawał naszą klip relacje z własną śmiertelnością, pisząc można zabezpieczyć się przed różnymi rzeczami, ale jeśli chodzi o śmierć my ludzie wszyscy mieszkamy wmieście pozbawionym murów obronnych w tym mieście mamy sposobność bardzo dużo się dowiedzieć o sobie i innych rozmowa na temat śmierci pozwala nam lepiej pojąć czym jest współczucie i nawiązać ze sobą kontakt w sposób bardziej przejmujące niż inne tematy jak przypomina nam Rańda wszyscy po prostu odprowadzamy się wzajemnie do domu jakieś piękne odprowadzić siebie do domu oczywiście przy założeniu, że traktujemy to jako przejście ten tamten moment śmierci, a to co się dzieje po śmierci jako dom co jest generalnie rzecz biorąc cywilizacyjnie tendencją podział spadkową raczej właśnie uznajemy fakty naukowe w tym temacie to uznajemy jak część ludzi uznaje istnienie, ale tonie istnienie też jak powiedział 1 z filozofów bycie zniknięcie jest najbardziej największym strachem człowieka to znaczy on akurat badał list ludzi, którzy byli w taki sposób skazani na śmierć znaczy obozów koncentracyjnych ich jak największym przerażeniem było to, że przestaną istnieć nikt nie będzie o nich pamiętał, że to jest największy strach właśnie takie rozciągnięcie się we przez nich radzić z nicości i nie pamiętanie, więc myślę, że ta pamięć jest bardzo ważna i i 11 z rozmówców powiedział takie zdanie, które jak wszyscy jak ludzie usłyszeli przy kolacji to się bardzo mocno pchnęli ja się też trochę za nami, ale potem Uznam, że jest to bardzo mądre znamion powiedział coś takiego chciałbym, żeby po mojej śmierci moi bliscy czuli pustkę, bo wtedy wiem, że dobrze żyłem jest to, że dla mnie dyskusyjne kontrowersyjne, ale jednak jest coś w tym, że to, że tą pustkę wtedy zapełniamy swoją pamięcią, bo pamiętanie o tej osobie ja w ogóle mam wrażenie, że tematem, który wywołuje największe emocje jest nawet nie tyle własną śmierć ile śmierć osoby, z którą ma się bardzo głęboką i bliską więź rozmowa o tym jak to boli stracić kogoś z 1 strony wspomnienia, ale wydaje się, że jeszcze trudniejszym było podchodzenie do tematu wyobrażanie sobie, że umrze nam dziecko, że umrze nam osoba, którą kochamy najbardziej znaleźliśmy się na tym globie nie wyobrażamy sobie tego rozstania, że to jest takie emocjonalne tabu, że tutaj najtrudniej było wkraczać w topole w ogóle, by myślenie o śmierci dzieci było jest przerażające, bo jak widać nawet w naszym języku nie ma słowa, które określa rodziców, którzy stracili swoje dzieci, bo dzieci, które straciły rodziców są sierotami rodzice, którzy ktoś, kto straciłby partnera jest wdowcem wdową tak nie ma niemal nie sami mówią, że centralka, ale to jest wtórna rzeczywiście nawet język omija to zjawisko nie mamy tego określenia w 1 w 1 z kolacji, którą robiliśmy robiliśmy razem z fundacją rock and roll, gdzie udział kobiety, które miały za sobą przez projekt przeżycie graniczne toczone usłyszały wyrok wyrok zostało 5 miesięcy to się ten wyrok się, jakby w wyrok się nie potwierdził ją na wszystkie miały absolutnie i jakby fundamentalną łatwość mówienia o śmierci one jakby wyrzekł się różniło od innych rozróżnił różniła się o tym, że w czasie tej kolacji mamy takie ćwiczenia, które sprawia ogromną trudność ludziom czy ten rozdaje kartki papieru na tej kartce papieru każdy musi napisać coś w rodzaju swojego testamentu to znaczy co chciałby, o czym chciałby opowiedzieć bliskim i co mają coś ma się stać go z rzeczami z kim byś chciał pogodzić jest to już takie mocno mocno praktyczne na ostateczne, bo ostateczne i on nie miał żadnego kłopotu z tym pisały do najbliższych, że kocham was pisałem mogą to być banalne słowa, jakby to, jakby nie ma znaczenia, jakie to są słowa mamy były to kobiety, które na pewno okresie swego życia musiały powiedz swoim dzieciom może być także umrę i wyobrażam sobie, że wypowiedzenie takich słów to to musi być naprawdę coś co, o co jest doświadczeniem granicznym i miał ogromny szacunek i to było ogromne przeżycie jak i dla mnie naprawdę ogromna wartość mogłam mogą się z nimi spadkami koło polecały pani organizowanie takich kolacji, dlaczego warto czy warto dołączać do tego ruchu rozmawiania o śmierci przy kolacji taką kolację może zrobić każdy, kto to każdy może zaprosić to do siebie znajomych nieznajomych taką kolację z zrobić, dlaczego warto myślę, że warto bo, bo to też zmienia to osoba, która prowadzi to kolacje i ja np. poniektórych kolacja musiał dużo płakać nad czym był on na tyle emocjonujące, że następny dzień tak jak mówiłem o tym, że to działa następnego dnia np. po 1 kolacji na noc następnego dnia była na takim w dachu jak na taki ciąg lochu musiał to coś to coś szlocha co wypłacać natomiast po potem wszystkich ogarnia coś w rodzaju takiego spokoju ten spokój jest moim zdaniem bardzo bezcenne ten spokój bezcenne, bo on mu wiem, że to jest banalne, ale on trochę porządkuje nam rzeczywistość czy takie rozmowy takie fantazjowanie o śmierci jak zbliżanie się do tego tematu każe nam zadawać sobie fundamentalne pytania co jest dla mnie najważniejsze po co żyje co po sobie zostawię jak będą pamiętali moi bliscy jak moje dzieci będą znosiły dla mnie to jest to co powiedzą to trochę nam ustawia rzeczywistość, kiedy zaprosiła pani uczestników swoich kolacje przychodziły osoby w różnym wieku ciekawa też system różnic perspektywy na śmierć jeśli chodzi o wiek tutaj psychologia wyróżnia pewnego rodzaju etapy rozwoju człowieka nawet ewolucyjnie można wytłumaczyć, dlaczego młodzież np. nie boi się może nawet nie powinna bać się śmierci, dlaczego powinna podejmować do jakiegoś stopnia ryzykowne zachowanie, dlaczego niekorzystne to jest dla osób starszych czy taka właśnie biologia psychologia ewolucyjna nawet po czy czyta się potwierdzało czy to czy to jakiś sposób różnicował właśnie te wypowiedzi to ile kto miał lat ile przeżył trochę to różnicowanie pamiętam wypowiedź wypowiedź 1 ze słuchaczek już w takim wieku mocno dojrzałe, czyli po siedemdziesiątce, która mówiła niczego się tutaj nie do wymian codziennie myślę o śmierci śmierć codziennie towarzyszy wszystkich straciłam pociąg podczas tej kolacji napraw opowiadała historię widać włożyć zaangażowała mimo wcześniejszego, dlaczego do stanu zgodnego byli też młodzi ludzie, którzy w sposób bardzo dojrzały mówili o tym, pamięta młodego prawnika który, jakby miał dużo różnych rzeczy poukładanych, więc myślę, że to oczywiście na pewno zależy od 2 oczywiście, że że, że młodzi ludzie są zaskakiwani takimi pytaniami, jakby 5060 latkowie mają to bardziej bardziej przemyślane ale, toteż zależy jak chyba od charakteru kwestie prawne myślę, że to jest dobry moment przy okazji tego bohatera kwestie prawne pojawiał również w książce autor pyta nas czy masz spisany testament oświadczenie woli pro Futuro przygotowane konieczne pełnomocnictwa, a Jeślinie to dlaczego jak się rozmawiało o tych aspektach bardzo śmieszne, bo prawo po kwestie prawne wiąże się też kwestia my finansowe, więc jak dawaliśmy do dawaliśmy do wypełnienia te papiery to prosił uczestników, żeby napisali swoje pilne decyzje kart kredytowych oczywiście to jest żart, ale taki pomysł na segregatory z nagłówkiem w razie nakład nagłego wypadku sobotnie absolutnie, jaki przygotowała matka autora zachwyciła go o tym, tam wszystkie instrukcje absolutnie tak i jak 10 osób na kolacji to zwykle 12 miały już coś takiego przygotowane czy to nie jest także, że żyjemy żyjemy świadomy na cześć ludzi miała przygotowane część ludzi część rodziców uczestników tych kolacji miała już to przygotowane jednak uczestniczek zażartowała, że jej ojciec zmienia cały czas, skąd tam konto banku i za każdym razem, czyli średnio na pół roku podaje jej nowe konto w razie gdyby ci oczywiście po to, pamiętaj, że pod tym tym numerem konta natomiast większość pisanie testamentu jest to dla nich równoznaczne z właśnie z przywoływaniem śmierci, czyli mamy to jednak zakodowane większość ludzi też to co z tym się zmaga większość ludzi to jest to, że mają bałagan ograły życia, czyli Panta ma taki, że jak zginął w wypadku samochodowym to sukces, kto zrobi porządek ze wszystkimi lato wreszcie uporządkuje to może powiedzmy słuchaczom, bo to jest w jakimś sensie również wzruszające co w tym zagra w segregatorze w razie nagłego wypadku matka autora dla niego dla siostry przygotowała także było, by było, żeby było im łatwiej uporać się tą sytuacją zupełnie innej strony prozaiczne dokumenty, ale rzeczywiście bardzo przemyślane łącznie z tym, że matka poinformowała go, jaką miał 13 lat raptem, że urządziła dom taki sposób, by pielęgniarka mogła wprowadzić na pierwsze piętro opiekować sienią, kiedy przyjdzie już na to pora, kiedy już ona okaże się niesprawna no, więc tak w samym segregator oczywiście nazwiska lekarzy recepty wyniki badań to w razie nagłego wypadku zdrowotnego jeszcze nie ostatecznego oświadczenie woli pro pro Futura już w przypadku takiej, kiedy nie zatrzyma się akcja serca to oświadczenie dotyczyło tego, żeby nie podejmować resuscytacji numery kont bankowych klucz do skrytki bankowej informacja na temat kapitału no i oczywiście poświadczone notarialnie testament oraz odpowiednia ilość gotówki na wypadek, gdyby trzeba było szybko działać tak gotówka byłaby potrzebna do różnych celów także pełen pakiet survivalowe egzystencjalną urzędniczy wspaniały tak to wszystkim państwu polecamy i nie mówimy tego z ironią tylko mówimy to jakby troską i z tym, że no rzeczy się, że różne rzeczy zdarzają w życiu, jakie możemy podać wskazówki organizacyjne dotyczące zapraszania gości planowania media o tym, też pani pisze makaron sosem warzywnym świetnie się sprawdza, ale tak naprawdę mam namyśli w gruncie rzeczy sytuacje, które wg pani doświadczenia już przeprowadzenie kilkunastu takich kolacji też na podstawie lektury tej książki sytuacje, które mogą nieco się wymknąć spod kontroli momenty tej kolacji, które mogą być najtrudniejsze, do których warto się przygotować jeśli ktoś, słuchając zdecyduje świetny pomysł jest karnawał to doskonały czas na spotkania towarzyskie i zawsze szukałem odpowiedniej Formuły wszyscy mówią, że to czas na imprezy nie wiem, o co chodzi, a przecież to jest świetny moment, żeby pogadać o umieraniu jak się do tego przygotować myślę, że tak myślę, że nie warto dzwonić i nie warto pytać znajomych i organizuje kolację umieraniu przyjdziesz czy warto po prostu wysłać maila inni mają wyjaśnić wyjaśnić ten las oraz wyjaśnić na spokojnie i filozofię tego, że ten mail pozwoli, bo jak z mojego doświadczenia wynika, że część ludzi nie jest gotowych nigdy takiej kolacji weźmie udziału z różnych powodów w niedawno stracili kogoś kompletnie nie interesuje tych temat ten temat ich przeraża, jakby nie ma co nic robić na siłę takim powoduje, że czek zastanowi się nad tym pogada ze swoimi myślami pomyśli czy jest na to gotowy czy nie i napisze odpowiedź nadawcy, że także i zdarza się, że ktoś odmawia i dalej leżało ciekawy powód dla robi mi się zdarzyło, ale bez podania powodu tylko powód był także jestem na to gotową, bo Boniewo, bo nie jest po prostu z sytuacji spod kontroli czy się wymykają mogą się wymknąć jak i jeżeli ktoś miał sporo sytuacji, że rozmawiała rozmawialiśmy o śmierci ludzi, a część osób co też było ciekawym tematem to zależy rozmawiał zwierzę na bardzo pięknie oczywiście, że bardzo pięknie i to tylko potem się wezwany nagle złe, że to się przekształcają, jakby rozmawiali tylko włącznie śmierci zwierząt, że mój kotek oczywiście szanujemy wszystkie koty mój kotek chciał być sam mój piesek i licząc oczywiście to wątek poboczny natomiast on jakby nie może być wątkiem, które które, jakby to wszystko, który dominuje ludzie też uciekają od rozmawiania o rozmowę o swojej śmierci inaczej oni uciekają od fantazjowania swojej śmierci natychmiast się chcą się Weng, choć natychmiast dążą do wspomnień do wspominania ludzi, którzy odeszli jak nie taki jest cel oczywiście to jest punkt wyjścia natomiast musimy, mówi że zmusić, ale musimy poprowadzić taką rozmowę, żeby ludzie też opowiedzieli o tym jak sobie wyobrażają swoją własną, czyli siebie w trumnie muzykę itd. to wbrew pozorom może nie być wcale takie proste, bo ludzie siebie w trumnie muzyka przebieg ceremonii reakcje najbliższych dalsze treść mowy pogrzebowe, bo 1 z moich uczestników 30 kilku lat już napisano swoją umowę także pogrzebową stwierdził, że od stycznia nie dlatego w ręce komuś w konsekwencji miał w ogóle pojęcia, o czym mówi, by myślę że, że tak mechanizmy da się zawsze się decydowaliśmy na menu wegańskie, czyli to był ten makaron w sosie SOS sosem warzywnym no i dobre wino dobre wino rozwiązuje języki trochę i powoduje że, że ta atmosfera jest taka bardziej zażyła no i nad musi być deser, bo deser jest nagrodą za to, że zbyt wszystko tak dobrze poszło, że wszyscy przez to przestali maga zalecam miękkie światło takie, żeby było, żeby to było po prostu bardzo domowa sprzyjające też takie Intra adwersarza i zaufaniu skoro rytuałem otwarcia jest to Ast wspominkowy za znane nam osoby, które odeszły co może być dobrym domknięcie takiej kolacji, która zawsze ma pewien rytm i przechodzi pewnego rodzaju fazy najpierw, jakiego rodzaju dystans nieśmiałość potem właśnie otwarcie, a na koniec co jest dobre, ale dobrym akcentem może być zapytanie tak jak tak jak mówił Majka herb jest zapytanie o to o to za co jestem wdzięczny po kolacji za co odczuwać wdzięczność tym dobrym, choć w dobrym odchodzisz ja jeszcze z dnia ja jeszcze dodam takie swoje swoje pytania wyobraź sobie, że za 2 za 30 lat 40 lat spotykają się w tym miejscu twoje dzieci co chciał, że to, by powiedzieli albo co po co myśli, że powiedzą to jesteś bardzo otwierające drodzy państwo mamy dla państwa egzemplarze książki porozmawiajmy o śmierci przy kolacji książki Mankella ba od wydawnictwa Prószyński i spółka prosimy o maile od państwa na adresy dla was małpa to krótka FM dla was małpa, a to kropkę FM polecamy tę porę roku ma też doskonała najlepszy fakty długie długie wieczory skracające się stopniowo, ale jednak naprawdę doskonała okazja do tego, żeby wam zanurzyć się w ten klimat porozmawiać o śmierci dzisiaj na ten temat Polacy innej porze rozmawiała z nami Krystyna Romanowska dziennikarka pisarka dziękuję bardzo za rozmowę dziękuję zapraszamy państwa na informację Radia TOK FM, które będą za kilka minut, a zaraz po informacjach powtórka dzisiejszego porank Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: WIECZÓR - HANNA ZIELIŃSKA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" teraz 45% taniej!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA