REKLAMA

"Dzieci Kazimierza" - jak wyglądała tradycyjna rodzina w XIX wieku?

Światopodgląd
Data emisji:
2020-01-09 16:20
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
22:30 min.
Udostępnij:

Gościem Agnieszki Lichnerowicz był dr Michał Garapich z Uniwersytetu Roehampton, który jest potomkiem tytułowego Kaziemierza. Dr Garapich prześledził historie swojego przodka - posła do Rady Państwa i Sejmu Krajowego Galicji, ale również jego licznych dzieci, zarówno tych legalnych jak i tych bez prawa do dziedziczenia. Zapraszamy do wysłuchania podcastu o tym jak wyglądały rodziny ziemiańskie w Galicji, jak były traktowane wówczas dzieci z prawego i nieprawego łoża, a także ich matki.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
świat podgląd Agnieszka Lichnerowicz 3 państwa gościem jest teraz Michał Garapich dzienną pręt nowych może państwo znacie słyszycie czasem również z rzadka w radiu żałuję, że setka radiu TOK FM Michał Garapich, ponieważ jest antropologiem szczególnie myślę ciekawe są jego badania na temat polskich imigrantów w wielkiej Brytanii Michał Garapich jest związany z uniwersytetem ruch Anton londyńskimi współpracuje z ośrodkiem badań nad migracjami przy Uniwersytecie Rozwiń » warszawskim, ale dziś rozmawiać będziemy o jego książce książka jest drugim bohaterem audycji dzieci Kazimierza, którą wydało wydawnictwo czarne to jest książka, która wyszła już kilka miesięcy temu i ona tak wyznanie pozwolę sobie poczynić leżała u mnie na półce i czekała tak na moment widziałam, że muszę przeczytać, ale zawsze z 1000 rzeczy, które trzeba przeczytać, ale ostatecznie przyznam, że z zainspirował mnie czy zmotywował premier Mateusz Morawiecki dużo mówimy o rodzinie ostatnio on dużo mówi o tym, o takiej tradycyjnej rodzinie, w której jest ojciec mama dwójka dzieci to, że się nie to jest obraz nawet połowy polskich rodzin dziś to wiemy wynika ze statystyk rodziny są wielorakie dużą część stanowią np. mamy, które wychowują na własną rękę albo jakiś współpracy z ojcem dzieci są też małżeństwa bez dzieci oczywiście mniej niż połowę stanowią te co premier rodziny nazywa tradycyjnymi, ale pytanie brzmi czy w takim razie kiedyś były te rodziny, które się teraz życie pod wpływem tych ideologii LGBT i innych darów rozpadają i wydaje się, że jakąś odpowiedź znajdziemy u pana w tej książce soczyście 1 tylko z wielu odpowiedzi zaraz w takim razie do tego przejdziemy, ale pytanie, dlaczego zaczął pan grzebać w historii swoich przodków ziemian spod Tarnopola z cyfrowa pod Tarnopolem dziś jest Ukraina w drugiej Rzeczypospolitej była to część drugiej Rzeczypospolitej tak, że jako wychowany w rodzinie tradycjach ziemiańskich jak dalej elementem wychowania, zwłaszcza w PRL-u takie nie było już puli bogactwa i dalej tylko same opowieści symbole dalej wałem w opowieściach o dziejach rodziny, więc to były przeróżne mozaikowe anegdoty, które czasami miały składy ładu, ale to było pewne ramy wychowania i my tak byłem starszy tym więcej historii było z ciekawszych najciekawszych, a między tak lub się pojawiały pytania znak zapytania milczenia szczególnie tutaj zajmuje 1 historią zajmuje się tym całe rodziny też bardziej skomplikowane zajmuje się historią rodziny tej wykluczony czy tytułowe Kazimierz pradziadek, który miał oprócz swoich sił radzić też kilkanaście ślubnych z okolicznymi dziewczynami ze wsi i i pewnie się zacięło i to tak bardzo intrygował wkręcać na zasadzie takiego przekonania myślenia muszle są dziecka, ale gdzieś tam mówimy, że chcemy być dziećmi dalej, ale takie przekonanie myślenia, ale to znaczy, że ci starsi starszyzna babcie ciocie wujkowie rodzice dalej i przekazywał jakiś taki lukrowane obraz albo jakiś pełen dziur milczenia i i głębiej w to chodziłem do ograniczenia było więcej, ale tamto milczenie nabrało sensu Marcin to jest właśnie ten MON w tym ironicznie można, by powiedzieć, że wiele w rodzinnym takimi pochodzenia szlacheckiego nasza kultura czy nasza tożsamość kulturowa jest w dużej mierze budowana na tych mitach szlacheckiej, że dzięki panu wiele odzyska nadzieję, że jednak ta szlachecka krew żyłach płynie co oczywiście z 1 strony takim trochę czerstwy żartem z mojej strony, a z drugiej strony tak naprawdę bardzo smutnym czy nieprzyjemnym żartem dlatego, że to jest też w dużej mierze albo przede wszystkim może tak można, by było powiedzieć psia opowie o przemocy seksualnej, która była częścią gospodarki Folwarcznej i w tym sensie to jest niezwykle ciekawa książka bardzo państwu polecam tylko, dlatego że rodzina Michała Piecha była ciekawa, ale innej strony dlatego, że to jest również opowieść właśnie folwarku szczególnie na właśnie tzw. kresach, a z drugiej strony właśnie w przemocy seksualnej wobec kobiet wpisanej w tamtą rodzinę czy tamtą gospodarkę czy, jeżeli przesadzone mówi przemoc seksualna jakiego, jakim językiem dzielnica była nie przesadza, bo chodzi o swoją dominację seksualną eksploatacją molestowaniem wykorzystywaniem w realnej struktury społecznej tak dalej no fakt pozostaje faktem, że mamy do czynienia z ogromnymi nierównościami społecznymi na szczycie tej drabiny jest mężczyzna na dole drabiny są chłopi, ale jeszcze niżej są prawa ubogiej dziewczyny, które nawet w tej kulturze chłopskiego społeczeństwa też są na dole mają mniej sprawstwa prawda i rozpatrywany społeczeństwo górę nad i w takich sytuacjach nierówności klasowych i mundurowych dochodzi do przemocy seksualnej to jest oczywiście teraz wiemy teraz myślę, że damy od nam, że mamy to teraz pan czy wiemy Mono spotykamy ciągle sytuację czy w teatrach czy w mocy słynnych polityków czy reżyserów czy obrazem Kossaka polityków utrwalone natomiast chodzi o o pewną strukturę była była ustalona zwyczaje tradycję kulturę tutaj może pani nawiązano słynny tradycyjnej polskiej rodziny, która jak się bliżej przypatrzyć temu folwark owi temu przedsiębiorstwu, które było wokół tego, czyli właśnie służba dworska chłopi pola uprawianie Regional cała struktura społeczno-ekonomiczna no była jednocześnie w jakimś sensie też połączone więzami krwi inna sprawa to było nazywane rodzinę czy nie o tym, dzisiaj dzięki tak nazywają pana tak naprawdę refleksja czy esej na temat tego co to jest rodzina to Sojusz tak, operując może, poprawiając premierowi Morawieckiemu w tym sytuacji taka tradycyjne Ziemiańska rodzina czy to na kresach, ale myślę, że w Wielkopolsce też się w wielu miejscach te nierówności istniały to jest coś się pan jego żona tam szóstkę siódemkę dziesiątka legalnych dzieci pewnie z 5020 może 5 zarzut od takowy mocy przerobowych generalny wchodzą w grę, ale też chodził chodził w grę na ile ten mężczyzna był w stanie zabezpieczyć kobiety pamiętajmy też tak kwestia pewnej odpowiedzialności mimo wszystko przemoc seksualna przemoc seksualną, ale gdzieś te kobiety dostawały za to pewne zadośćuczynienie czy o utrzymanie czy dzieci bardzo pana tutaj okazuje się, że tradycyjna polityka Polska rodzina to jest jakaś po prostu poligamiczne struktura, która ma taką heroiczną poligamię rada, czyli jest 1 legalna żona, ale jednocześnie jest para równolegle organizowane domostwa to przypadek tego ryzyka, którego Kazimierza pokazuje, że no tak to działało, aczkolwiek trudno powiedzieć to, bo oczywiście powinny teraz i to właśnie my używamy oczywiście teraz takiego publicystycznego języka i trochę już rozmawiamy dziś od razu słuchaczy uspokoją albo zachęca, że to jest odpowiedź taka trochę tym sensie rodzinna to nie jest tak ujęte uważam za wyrażenie grubo jak my teraz to opowiadamy, ale dziś do tego oczywiście też to się sprowadzać zastanawia się właśnie dla pana wszystko było jakimś takim odkryciem mniej lub bardziej przykrym właśnie tuż tuż toczyły się pan dowiadywał wynik podczas pisania tej książki takiego rodzinnego śledztwa, a czy dla pana antropologa to było oczywista z pytaniem oddajemy tę samą zawodowa osobista oczywiście odpowiedź pojętym związana z tym że, że okazała się wycieczka, w której rodziny zawiera element intymności i zawiera pewne element decyzji, kiedy skończyć, kiedy już przestać, gdzie już, jakim plotką tam dać wyraz słowem jak sensownie się jak najdalej, ponieważ zająłem się tematem takim związanym z racjami tam końskimi czy w ogóle seksualnej dominacji czy przemocy czy to jest seksualnego wymiaru gospodarki Folwarcznej na tym nie dał rady od to są intymne, więc to trzeba było dotknąć tutaj oczywiście gdzieś tam po przesuwa granicę, ale wszyscy inna sprawa pytanie czy właśnie technika dla mnie ciekawe przesuwa granicę w rodzinie po mszy przykre to trudno powiedzieć było ciekawe i bardzo przykre najbardziej jedenastym co mówiłem wcześniej taką takim poczuciem że, że te historie rodzinne, które mnie wychowano wiele wiele ludzi mojego pokolenia z tej klasy chowano były lukrowane ten Arkadia i oczywiście w, a nie był dworek pan opiekował i chłopami to było wszystko tak działało tylko przyszli źli zniszczyli i jednocześnie te sfery jak korzystano z pamiętników pisanych przez brata żony Kazimierza i córkę Eleonorę i tam jak już czytać różne rzeczy okazywało się, że podróżuje jakiś plan milczenia dziś chcemy po prostu, zwłaszcza po meczu zacząłem myśleć zaczął poznawać ludzi potomków tych właśnie nieślubnego zapisów, którzy mieli kolejnictwo swoich opowieści bardzo ciekawych historii ustnych i mają tutaj zderzenie pamiętników napisanych z przekazem ustnym, który czasami się uzupełniały czasami sprzeczne czasami wydaje zupełnie inną historię 2 stron i no to było bardzo pociągające, bo się okazało, że przekaz ustny może być czasami silniejszym, czyli ładunek emocji niż pamiętników, zwłaszcza okazywało się na czarno białym, że pamiętniki milczały kłamały udawały Michał Garapich jego książkę dzieci Kazimierza są państwa gośćmi my będziemy rozmowę kontynuować serdecznie państwa zachęcam bardzo do sięgnięcia do Spodka stów Radia TOK FM, gdzie znajdziecie ciąg dalszy, bo tych wątków te 30 bardzo wiele to znaczy też bardzo dla mnie ciekawe było to opowieść o mitach kresowych takich obrażeniach mówi to bez bez niepotrzebnej ironii po prostu one są o jakąś opowieścią też o Polsce o tym, Ukrainy o Ukrainie tak o wyobrażeniach o tym, też trochę za chwilę ciąg dalszy rozmowę światło podgląd Agnieszka Lichnerowicz państwa gościem jest cały czas Michał Garapich jego książka dzieci Kazimierza, którą wydało wydawnictwo czarne to opowieść o pradziadku także mówi pradziadków Michała gen Pilcha, który był ziemianinem z synem posła dorady państwa i Sejmu krajowego Galicji był także ojcem wielu dzieci w sen w sumie było ich ponad dwadzieścioro, ale tylko siedmioro występował jako legalni potomkowie rodu sprawę do dziedziczenia nazwiska i majątku mieszkanie we dworze i edukacji to jest opowieść właśnie ziemiaństwo spod Tarnopola kiedyś druga Rzeczpospolita dziś terytorium Ukrainy, w którym częścią też funkcjonowania tych społeczności tamtejszej kultury było to, że mężczyzna z władzą Ziemianin właśnie się zastanawiam jak wedle tych z pana tutaj wiedzy czy tego śledztwa rodzinnego wynika jak bardzo to było sformalizowane jak bardzo Kazimierz, gdy się rodził dowiadywał się od swoich przodków, że mu wolno te kobiety wykorzystywać w sensie tak z nimi po prostu mieć jak się będą rodziły dzieci to jakiś on nieoficjalny zobowiązania ma, ale dzieci z tego nie prawego łoża, kiedy się wobec karty pozostaną bez kartami ewentualnie w jakim finansowym wsparciem sformalizowanie natomiast oczywiście istniała cała kultura na tym polega, że to są nieformalne konwencje zwyczaje praktyki, które gdzieś tam bez pracy następuje jak powietrze nie musimy tłumaczyć, więc myślę tutaj jego ojciec robił to samo przypuszczam, że taki był po prostu zwyczaj czy zwyczajną no był był był świat dorastających Panić, którzy wzięli na polowania i tam uczyli się zawodu swojego, czyli uczyli się bronić twa, ale jednocześnie, kto pracuje z nimi kim są ludzie, którzy się opiekują to była patriotyczna struktura taka, że oni oczywiście mieć poczucie, że opiekują się i od ich sukcesu zależy dobrobyt tam kilkudziesięciu kilkuset osób we wsi, więc częścią tego było oczywiście też traktowanie kobiet jako przedmiot młodych kobiet tutaj bardzo stanowiłoby to jednak pamiętników nakryć opieram, który był zapisany przez brata Kazimierza opisuje swoje inicjacje seksualne rozrachunki z takimi, którzy pojawią się pamięci kasy polskim, gdzie młodzi mężczyźni Gombrowicza na wysokim stały element młodzi mężczyźni opisują swą inicjatywę słyszę służąca właśnie też dziewczyna ze wsi, ale są strasznie wczesną inicjację stryj Paweł opisuje swoje inicjatywy 13 Maciej i wydaje mi się, że to było po prostu powszechne miara akceptowane dziś uważano, żeby tego nie tuż nie rozgłaszać, ale też już że, że najwyższy, żeby chcieli wiedzieć ze wsi nie do bardzo polega na tym polega paradoks polega na tym, że to wszyscy musieli wiedzieć w okolicy, jeżeli ojciec robił wcześniejsze pokolenia i oni robili później to we wsi musiała istnieć dzielona przez zarówno ziemian, jaki chłopów nieformalne genealogia wsi, która unikała w przypadku kazirodztwa musiała oni musieli wiedzieć, kto kim może generalnie, bo na to trzeba było ważyć nową i daje mi się, że to był taki formalizm, który oczywiście wraz z czasem zaczyna się kończyć prawdę pamiętajmy, że to jest czas kończyć naszego wieku demokracja zaczyna padać ludzie zaczynają kwestionować stare zwyczaje i patriarchatem i kulturę, która była nieformalna zaczynają się domagać równych praw mają mówić no w jakiej zasadzie realizacji tak też kolizji fiata i jaki znak końca lat przypuszczam, że z czasem coś w tym ten zwyczaj tzw. zaczyna być czy problematyczne czy słyszą, że zaczyna być bardzo sformalizowany jeśli chodzi o o te elementy znaczy czy darowanie ziemi tak dalej, ale to już głęboko nie chodzi o to też o to chodzi tutaj chodzi raczej znaczenie tej tradycyjnej rodziny, która po prostu już nawet mu paszport był jakiś prostu gigantyczny gigantyczna mozaika puzzle, które były złożone były wtedy złożony natomiast ciekawe, że po wojnie zaczęło to być traktowane jako wstydliwe to późniejsze pokolenia dopiero zaczęły do traktować jako coś wstydliwego, zwłaszcza że chodziło o to, żeby przypadkiem nie nazwać rodziną czy bratem siostrą wujkiem ciocią tych z nieprawego łoża odchodzi pan nazywa Janas w mojej rodziny to jest też mówimy o tym, to nie jest praca naukowa, ale jednak praca napisana przez naukowca antropologa rodzinie, więc taki bardzo podoba jest coraz popularniejsza wrażenie forma, gdy naukowcy korzystają trochę narzędzi dziennikarskich też taki reportaż pisany przez naukowca i sugeruje pan różnorakie konsekwencje też tego, które polegają nie tylko oczyszczona przemocy wobec kobiet, ale też upokorzeniu mężczyzn, a jeżeli jeszcze nałożymy na to podziały klasowe tam właśnie w tych regionach drugiej Rzeczypospolitej oczywiście te klasowe często wiązało się z podziałami też etnicznymi czy taki wzmacniających się wtedy etno słów nacjonalizmów, czyli na upokorzenie Ukraińców, ale tak tak czy lokalnych mężczyzn, którzy udają, że każda poligamia czy tworzenia powinien być haremu, który monopolizuje ją do szkoły oznacza, że gdzieś tam mamy różne populacje więcej kobiet mężczyzn takie czyny mężczyzna, który ma więcej kobiet to nie starcza dla reszty na jej to oznacza, że nie jest zaczyn takiej za gry niechęci, ale też właśnie tej tej rosnącej demokratyzacji i poczucia krzywdy chłopów czy włościan, którzy już coraz mniejsze nie zgadzać na NATO sytuacja nie dajmy strajkach Chłopskich, chociaż w latach trzydziestych dalej nakłada się na to dominacja seksualna i zajmie się tutaj właśnie stąd akurat jeśli chodzi o odpowiedź, którą opisuje tam dochodziło do takiej sytuacji sam pisze pan, że stanęli najprawdopodobniej tak się stanowili chłopi po stronie tak możemy taka sama historia, która tak długą historię, którą się wychowałem jest to, że jak przyszli Sowieci 18września czy dziesiątego roku rozstrzelać to wiesz wysłać go broniła i zawsze ciekawe zawsze mówiło się, że powieść chłopi wybronili do euro trzeba trochę pogrzebać mi wyobrazić, żeby zrozumieć to właśnie go dzieci jego krewni jego siostra, bo wybroniła i to w ten sposób to trochę nam daje perspektywę, ale dajmy się, że to nas wrzuca sam środek trochę naszych relacji z Ukrainą ruch naszych relacji z tym jak traktujemy ludzi, którzy tam mieszkają fragment pana opowieści pana wujek uproszczeń, bo wyścigu w strojach wuj ach, w każdym razie jednak tęsknota Pawła za utraconym podałem była oczywiście nie zręcznie ukrywaną nostalgię za utraconą pozycję władcy, od którego zależą życie śmierć na tym świecie, który decyduje, kto jest panem, kto chamem, a co najważniejsze miał się przekonać, kto bratem siostrą synami córką to też jest jakiś komentarz do do polskich mitów my może teraz zwracamy uwagę na na lata przemoc władzy, która kryła się czy relacje genderowe czy klasowych oczywiście ta opowieść jest dużo bardziej wieloznaczna i tam ta opowieść 3009. roku pokazuje oczywiście to nie jest tak tylko czarno-białe, ale jednak w tych opowieściach naszych tzw. kresach pani używa takiego sformułowania raczej zapada tak pata padają padają jest to powieść właśnie za no tak, że ta tęsknota za władzą czy za władzą z byłą kolonią no nie było za władzą za tym co uważamy prawda jako społeczeństwo, które tworzy pewną politykę historyczną wizją siebie jako ten cywilizowany zachodni świat, który gdzieś tam niosą kaganek oświaty nie myślicie też sami tego nam inni też mają płacić to jest mamy to jest też pamiętajmy, że nie tylko nas podbijano go biali to też chodzi raczej też tutaj kwestię daje mi się, że wprowadzenie tych zniewolonych tych czy można tych relacji 8 części zmiany w no, żeby sobie przypomnieć, że to zniewolenie nie szło zawsze zewnętrznym tak trochę nam coś kultura w poczuciu jakoś tak się stało, że zniewoleniem kojarzymy raczej najeźdźców i Niemców Rosjan tych właśnie sami z nich, ale tak zresztą całą genderowe trwanie historii Polski prawda to zniewolenie również ze strony właśnie obawiam się kultury miejskiej która, która jednak czy ziemia które, jaką traktuje jako klasę, choć trzeba jednak pomyśleć jako zbiorze klanów rodzin, które się bardzo silnie wspierają jednocześnie jakoś dała przekonać wszystkich, że ich interes jest z samym dobrem ogółu, ale nie był tak opowieść o tożsamości też z tą opowieścią dużo więcej przeczytacie państwo opowieść Michała gra Piecha o o jego rodzinie, ale wydaje się dużo bardziej uniwersalnej opowieści dzieci Kazimierza, którą wydało wydawnictwo czarne jak tam Brexit w jakiej brak, ale będzie, ale nie zna pan mówi wraca pan do Polski wyjeżdża pan do Polski nie Londyn mówią, więc wiem co stoi już naprawdę też też trochę, bo to my tak dosyć saga melodramat, który już trwa trwa trwa są wszyscy są zmęczeni niestety jest także zawodniczek mitach o pożegnaniach z mitami albo budowaniu nowych tak problem, że nic proszę traktować jak stare mity które, które oni najlepiej wróżą, bo jak co, ale to oni już po to, trudno znaleźć jakiś plik kraju czy społeczeństwo klub, którego nie próbowali podbić może Polski, ale można zarobić w bardzo dziękuję Minge oraz by państwo Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: ŚWIATOPODGLĄD

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" teraz 45% taniej!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA