REKLAMA

Maria Strzelecka: Bohaterka książki "Beskid bez kitu" idzie moimi śladami

Kultura Osobista
Data emisji:
2020-01-09 19:20
Audycja:
Czas trwania:
21:54 min.
Udostępnij:

Gościem Marty Perchuć- Burzyńskiej jest Maria Strzelecka. Rozwiń »

Maria Strzelecka: "Jest to mój debiut. Odważyłam się na napisanie tej książki. Cieszę się, że mi się udało bo mogłam przekazać moją miłość do tego regionu. Jesteśmy częścią przyrody, ja mam z nią głęboki kontakt." Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dobry wieczór przed mikrofonem Marta Perchuć-Burzyńska Mania strzelecka dzisiaj gościem kultury osobistej autorka książki Beskid bez kitu przepięknej opowieści literacko plastycznej opowieści o Beskidzie niskim wydanej przez wydawnictwo Libra PL wita serdecznie część emanują powiedz, kiedy jest tak jak doktorem sztuk plastycznych malarką ilustratorką projektantką odzieży i plakatów autorką filmów animowanych gitarzystką wokalistką także aktorką to kiedy jeszcze znajduje Rozwiń » się czas na pisanie książek dla dzieci dla dzieci i dla ich rodziców, bo taki jest właśnie Beskid bez kitu 300 zmierzyła się swoim pytaniem tak tak, bo bardzo dużo tych tytułów i nie do wszystkich jakoś tak się poczuwa, ale faktycznie były epizody związane z każdą z tych dziedzin niektóre są bardziej moją profesją inne mniej ale, ale nie wypiera się nie wypieram się żadnej z nich najbardziej lubię słowa artystka moim zdaniem jakieś egzaltowane i nigdy w życiu tak bym siebie nie określiła, ale może w innych językach to brzmi jakoś władze uczelni Tupadły artystka aktorka na tory trudne, a w aktach tytuł książki chyba miał być wszystko nikt natychmiast wykreśliła i jest doktor sztuk plastycznych doktor tak mogą wypisywać recepty co powiesz inna na rzecz może ich robić piękne ilustracje, bo to właśnie twoje ilustracje są w tej książce tak tak głównie ilustracje właśnie miało być przedmiotem tej pracy doktorskiej, ale bardzo chciałam nawiązać do czegoś co bardzo kocham, czyli do Beskidu niskiego i może nie szukam zbyt dokładnie nie znalazłam żadnej książki, którą chciałabym zilustrować, więc pomyślałam, że skoro już tak dużą pracę musi wykonać i w zasadzie jedyną okazję w życiu skupić na czymś bez reszty mieć alibi w domu przepraszam, ale mam robić doktorat no pomyślałam że, dlaczego nie napisać samemu książki i jest to mój debiut po właśnie ostatnio książki są w pierwszej drugiej klasie podstawówki ale kiedy okazało się, że cały zeszyt później czerwony, bo pokazał niestety to pani od polskiego to się za nami więcej nic nie pisałam, ale komputer oraz poprawia błędy są dyrektorki wspaniały, więc więcej odważyła cieszę się bardzo, że udało mi się napisać tę książkę o mogą przekazać swoją miłość tak jak widzę do tego rejonu i zrobić ilustrację do takiej książki, jaką chciałbym sama przeczytać o tej miłości porozmawiamy dzisiaj oczywiście, ale na jeszcze chciałam spytać o 1 rzecz mianowicie wspomniany podstawówkę miał legitymację ligi ochrony przyrody nie pamiętam nie pamiętam chyba nie wojnę szkole nie było czegoś takiego było SKO SKS, ale ligi ochrony przyrody nie pamięta nie pamiętam nie to było także, że obowiązkowo trzeba było mieć legitymację ligi ochrony przyrody i było były płacone oczywiście składki przez rodziców właśnie na ligę ochrony przyrody co jest obowiązkowe to wydaje się, że postęp chcę się tego nie lubi no być może, ale ja spytałem o to, bo dzisiaj właśnie mija 902 rocznica założenia ligi ochrony przyrody, które jest 1 z najstarszych organizacji ekologicznych w Polsce, a twoja książka Beskid bez kitu jest również o przyrodzie jest o jej ochronie i też o tym jak przyroda potrafi nas ratować najmniej oczekiwanych momentach, bo jesteśmy częścią tej przyrody i o tym, wiele osób zapomina jak ma mieć taki bardzo głęboki związek w moim życiu z przyrodą ze zwierzętami i chciałabym zwracać na to uwagę na pewno uczulam na to moje własne dzieci, ale pomyślano o tym, że, dlaczego nie opowiedzieć tej historii też innym dzieciom imam nadzieję, że do jak największej ilości właśnie tych dzieci trafi książka oraz ich rodziców, bo to przecież rodzice przekazują wartości dzieciom, skąd ten twój związek z Beskidem niskim przypadkowo, ale wiadomo przypadków w życiu nie ma, bo teraz okazuje się, że większość z panią rzeczy w życiu zawdzięczam temu miejscu przypadkowo, ponieważ kiedyś chciałam być nie wie jak się ma 7 mieć psi zaprzęg mieszkać w górach jeszcze oczywiście nie było żadnych planów bycia mamą i jechałem z moim przyjacielem z Bieszczad w Tatry na rowerze, szukając miejsca, gdzie chciałbym się osiedlić mając już 2 psy haski i przejeżdżając oczywiście pomiędzy przez Beskid niski pomijany przez wszystkich, które kiedyś nawet nie miał nazwy niski tylko Beskidem środkowym pomiędzy Bieszczadami Pieninami musieliśmy przejechać po prostu przez ten rejon i przyjeżdżają zobaczyłam samochód terenowy, a 1006. roku nie często widział takie samochody z naklejką z łosiem, czyli skandynawską naklejką Norweg i pomyślałam tam chyba w środku muszą być akcja trwa ludzie była to taka wieża łemkowska prawdziwa stara wieża zadbana, więc widać, że zamieszkana i pomyślałam, że wejdę i zapytam, że może słyszeć jakieś ziemi tutaj do kupienia mój przyjaciel się wstydził, więc nie chciał wejścia wyszłam środków poznamy już, skracając wspaniałego pisarza Jacoba, który mieszkał tam swoją córką Marianną zaprzyjaźniliśmy się on powiedział mi o licytacji w gminie, która właśnie oni ani próbowali uchronić tę ziemię przed wykupieniem jej przez myśliwych miejską łowieckie, które chciał cały ten teren wykupić dla siebie no i zebraliśmy ekipę przyjaciół, która wzięła udział w tej sytuacji i właśnie była 1 z tych osób, która wygrała i kupiła ziemię i od tej pory moja przygoda z Beskidem jest tylko coraz wspanialsza coraz wspanialsze to jest ćwierć wieku jestem na etapie budowania tam domu przeniesionego takiego drewnianego zbada ale, ale różne moje pomysły, które tam wiążą się z tym miejscem do takiej zupy po prostu różnych moich działań w życiu naj też właśnie ten doktorat prawdę powiedz, kto ciebie jest lepiej niż w Norwegii Islandii czy np. na Spitsbergenie, gdzie podobno stanowiła aż połowę dwuosobowej załogi jachtu, który woził naukowców i turystów trudno dostępne rejony na pewno jest bliżej, więc taniej można się tam dostać jest też to z wiekiem chyba przychodzi jest tak jak w domu jednak jesteśmy z tej strefy klimatycznej i te zwierzęta tutaj są nam bliskie nie białe niedźwiedzie, których jak wiadomo każdy się, bo ja również poznam dużo świata Spitsbergen jest wspaniałe myślę, że będę tam wracać teraz robi dla moich przyjaciół plakat filmowy właśnie, które zrobili śpi w organie o trapezie mieszkańcy na Spitsbergenie, ale jednak tutaj myślę, że mój dom znalazło swoje miejsce w Beskidzie dużo wiedział przy tym o historii tego miejsca czy wiedziała np. akcji Wisła o południowym pograniczu szczerze mówiąc było totalną ignorant nic nie wiedziałam najpierw się biczował za to, że nie wiedziałam, ale później przemyślę to i okazuje się, że przecież nikt tego nie mówił w szkole nie było lekcji akcji Wisła i Markowi Łemkowszczyzny w ogóle było to wymazywanie tak jak z naszej historii nadal jest teraz już to jest trochę tę właśnie to za sprawą ludzi ze spraw tego, że można mówić to co się chce, ale nie wiedziałem, gdyż nie miałam wiedzieć i na aukcji też na tej stacji znaczenie było powiedziane, jaką ziemię kupuje była to ziemia cerkwi Isco, czyli podanych w twarz tak nawet 2 cerkiew greckokatolicka cerkiew i prawosławna stał na tej ziemi odkryłam to, widząc kafle w sprawie i resztki fundamentów trochę tak jak bohaterka twoje ksiądz dokładnie, ale mała Terka do kwestii bohaterka idzie moimi śladami chciałam, żeby ona tak jakby powtórzyła moje etapy poznawania tej ziemi oczywiście mam trochę więcej lat niż 10 wtedy, ale radość dziecięcą odkrywania tego rejonu, kiedy zobaczą właśnie te fundamenty zaczął szukać dowiadywać się wypożyczać książki jeszcze wtedy z biblioteki nie było nie było internetu znać może, by nie po dziewięćdziesiątym 0607. roku ale, ale były to raczej długie posiedzenia w bibliotekach i szukanie informacji Neue tak to do dziś wygląda już wiem oczywiście dużo więcej, ale tam cały czas można odkryć coś nowego, a ja swoje książki muszę powiedzieć dowiedziałam się wielu rzeczy, których nie wiedziałam i poznać wiele nas również, w których wcześniej nie znałam o książce Beskidy Beskid tu rozmawiam dzisiaj z manią strzelecką za chwilę wracamy do naszej rozmowy teraz czesne informacje w radiu TOK FM dobry wieczór raz jeszcze przed mikrofonem Marta Perchuć-Burzyńska Mania strzelecka jest dziś gościem kultury osobistej witam serdecznie witam po, a niektóre napisała książkę Beskid bez kitu przepiękną literacko plastyczną opowieść o Beskidzie niskim Beskidzie, który ma nie jest szczególnie bliski książkę wydało wydawnictwo Libra PL akcje pierwszej części książki, której bohaterką jest dziesięcioletnia dziewczynka Terka umieścił aż w czasach głębokiego PRL-u w takich dosyć mrocznych czasach, w których np. obecnie zaglądała w każdy kąt nawet na Beskidzkiej wsi, dlaczego akurat te czasy wybrałeś, żeby opowiedzieć o Beskidzie potrzebowałam kontrastu chciałem opowiedzieć o wygnania Łemków w trakcie akcji Wisła, ale nie chciałem tego robić patologicznie, czyli pokazywać momentu deportacji wysiedleń potrzebowała kogoś, kto nikt nie wie i będzie odkrywał razem z czytelnikiem, więc kto może wiedzieć mniej niż dziecko tego systemu socjalistycznego, a lepiej, żeby było na miejscu, żeby mogło tak jakby odwiedzać miejsca przedstawione w książce no padło na mieszkankę PGR-u czas może były mroczne, ale my jesteśmy trochę młodsze, ale dla wszystkich czasy dzieciństwa są słoneczne, a ten okres był w estetyce socrealizmu przedstawiany jako słoneczny zawsze panowała piękna pogoda na plakatach przedstawiających prace polowe i wydaje mi się, że on nie musi być dla naszej bohaterki czasami mrocznymi i dla kontrastu właśnie osoby, która wróciła po odwilży już wysiedlenia, czyli naszej babci Tekli potrzebowałam zupełnie nieświadomej osoby nią właśnie Esterka babcia Tekla dzięki niej, która jest też 1 z głównych bohaterek tej książki tak naprawdę drugą po serce czy spotkać taką osobę czy ta historia jest przez siebie usłyszano nie jest bardzo metafizyczna mógłbym powiedzieć, ponieważ ja to osoby wymyśliło wiedziałam o tym, że do tej starej szkoły wróciło kilka osób właśnie po pięćdziesiątym szóstym roku, ale nie wiedziałam, kto widział jak się nazywał i pakcie wymyśliłam ja miał bardzo fajną babcię, więc myślę, że fajnie jak będzie to taka ciepła mądra dowcipna osoba i kiedy już napisałam książkę dostała zdjęcie od potomka mieszkańców rada oceny, który mieszka w stanach Zjednoczonych jestem z nimi w kontakcie, próbując się dowiedzieć różnych rzeczy właśnie ty o tym miejscu z sprzed wysiedleń dostałam zdjęcie kobiety stojącej na tle cerkwi, której fundamenty znalazłam na ziemi i zdjęcie miał przedstawiać cerkiew praktycznie ta osoba była tylko dodatkiem wysłanymi ale, ale bardzo mnie zaciekawiła, ponieważ opiera się na lasce, a babcia, które tutaj jest cena wciąż również utyka i po prostu wymyśliłam tak, żeby wyobrazić sobie tę osobę i zaczął pytać o to panią okazuje się, że była to nauczycielka z miejscowej szkoły właśnie, która mieszkała w szkole ona bardzo tragicznie zginęła w czasie wojny nie będę teraz tego opowiadać nie nie wyjawia też nazwiska, ale pociąg, że to jest ta osoba trochę wskrzesiła tak jakkolwiek by to teraz dziwnie zabrzmiało to trochę tak jakbym opowiedziała jej historia mogła się wydarzyć, bo nie zginęła zaś teraz mam dreszcze po 1000 zlotym, ale było to bardzo dziwne zobaczyć osoby, którą opisał, zanim się dowiedziała jej istnieniu powiedz, dlaczego zderza te opowieści sprzed kilkudziesięciu lat z historią współczesną, bo druga część książki opisuje wycieczkę kobiety do młodej kobiety kilkudniową wycieczkę pod namiot razem z córką czy towar myślę, że nie wszystkie rzeczy można wytłumaczyć będąc w roku sześćdziesiątym nie wszystko jeszcze było wiadomo nie wszystko mogły wiedzieć nasze bohaterki nie chce wkładać w usta rzeczy, które byłyby niemożliwe dla nich do Poznania i dla tego potrzebuje różnych czasów zdradzę, że jeszcze mam pomysł na 2 części są 2 pary roku tutaj lato jesień jeszcze na część zimową wiosenną, które również miałby się w innych czasach tak, żeby w pełni móc opowiedzieć o tym miejscu z różnych perspektyw dlatego właśnie różne czasy w przeżywać taką wycieczkę ze swoją córką jak bohaterka drugiej części książki niejednokrotnie i bohaterka dziecięca bohaterka drugiej części jest bardzo podobna do mojej własnej córki ona o tym wie razem konsultowaliśmy rzeczy, które mogę napisać, których nie mogę nic no właśnie chciałem się, żeby o to spytać czy dzieci były pierwszymi recenzentami swoich oczywiście oczywiście, że tak głównie dużych spółek uważam nawet poniekąd poniekąd np. nazwami Maków dla pewnego gatunku kwiatów, które tam są przedstawione wymyślona przez moją córkę i tak pytam ją różne rzeczy wspaniale się pracuje z dziećmi, pisząc dla dzieci, bo przecież bohaterami książek dla dzieci muszą być ich rówieśnicy i ja mam nadzieję, że dużo pamiętam z tego okresu, ale już trochę lat minęło takie najmocniejsze i na odważniejsze bohaterki tej książki to są kobiety jest byłym kinie Tekla, które przetrwały wysiedlenia tak można powiedzieć Esterka, która tylko czasami boi się wyprawiać na nocne wyprawy rowerowe, ale jesteśmy materii, która ma w sobie jakąś no chyba tajemnica, ale też też wielką jasność taką i chowa np. przed mężem tygodnik przyjaciółka to jest akt odwagi również mam wrażenie, że pisać książkę trochę dla dziewczyn tak tak ja jestem dziewczyną myślę, że lepiej rozumie się własną płeć nie odżegnuje się od pisania o chłopcach mężczyznach myślę, że w następnych częściach znajdzie jakiś bohater męski, ale tak jest dużo z UE, bo tutaj ten bohater męski jest mało pozytywnych powiedziałbym zamienia wino o tym, może faktycznie faktycznie ojciec jest takim typowym mieszkańcem PGR-u i socjalistą tak tak to będzie na pewno jakiś pozytywny bohater, ale kocham kobiety i Super się o nich pisze są niesamowite, więc tak w ten jest też taka opowieść powiedziałby, że tylko dla dzieci, ale też dla dla dorosłych o tym, że warto żyć z innymi, że warto żyć z innością bardzo poruszające tam jest wątek przygotowywania przedstawienia przez tarkę i Teklę czerwonym Kapturku trochę, a rebours nie lubię tego jak najmłodszych lat dzieci są straszone wilkami wielki wielki to są równorzędni mieszkańcy Beskidu i w ciągu trochę odczarować może nie dość tam dużo jest wielką, choć uważam, że jest 1 z bohaterów książki, które się cały czas tam pojawia, choć nie jest fizycznie obecny jest i obiektem fascynacji i lęku głównej bohaterki pojawia się właśnie w tym przedstawieniu, ale też jest nawiązaniem do losu Łemków, którzy są traktowani byli w naszej historii dokładnie tak jak traktowane są wilki, czyli jako coś ktoś obcy zły kogo należy się bać, ale tak naprawdę go nie zna i po wysiedlenia, słuchając opowieści osób, które mieszkały na właśnie śmiech odzyskanych podobno byli nazywani wilkami rzucano w nich kamieniami i w szkole dzieci były nazywane wiekami mają czarne podniebienie, tak więc ten Wilk jest tam też uosobieniem UMK w tej książce ilustracje i inne racje w tej książce panią mam wrażenie, że równoważą się, że to co przekazuje treści jest równie ważne jak to co przekazuje w tej warstwie wizualnej dziękuję obyć bez miał być, jeżeli jest to odczytywali to bardzo się cieszę na pewno nie chciałam ilustrować to jest właśnie słowem pokazującym czy może być stres ilustrować to co jest napisane i opowiadać o tym co już sami przeczytaliśmy wie, że inteligencję Czytelników ich naprawdę nie trzeba rysować to co już zostało napisane, więc jest to taka druga równorzędna opowieść tablice, które uzupełniają treść pisano i są równorzędną książką wizualną i też i to się jak najbardziej udało ja wiem że, zanim napisać Beskid bez kitu wiecznie 8 mężczyzn na obrazach również tak od takiej Zielonej łąki na obrazie, który był pokazywany na wystawie wieża Babel kontra przestrzeni no nie można było oderwać oczu to był obraz, który zajął mi straszną więcej czasu dużo zużył energii, ponieważ wymyśliłam oczywiście rzecz trudno, żeby się nie nudzić, czyli wychowanie postaci kobiety na namalowanym obrazie tak jak namalowanie takiego foto realistyczne go pejzażu już jest dość pracochłonne tak wyższy nieistniejącej kobiety, bo tam się pojawiły tylko wzory ze stroju łemkowskiego wyszyte płótnie obrazu no to właściwie kończyłem jeszcze w dzień otwarcia jest, bo była to praca naprawdę benedyktyńskie w 20 obraz masz w domu być może zawiśnie w Beskidzie mnie chacie, chyba że ktoś wcześniej będzie chciał dokupić jeszcze Apropos Beskidu tak chciałem spytać jak coś tam czujesz to znaczy czy czujesz się tam, kiedy jesteś już osadzona jak u siebie czy dla okolicznych mieszkańców np. jest raczej tamtejsza nie myślę że, że dla mieszkańców tej okolicy, ale myślę, że też w innych miejscach tak samo jest zawsze człowiek miasta będzie spadochroniarzem wiem od Moniki Sznajderman Andrzeja Stasiuka, że oni już po 30 latach mieszkania tam nadal uznawani są za przyjaznych, więc nie liczę na to, że będę kiedykolwiek osobą stamtąd ja odnalazłam tam swój dom, więc dla mnie ważne to jakieś tam czuje bardzo lubimy się z osobami, które tam poznałam nie zależy mi na tym, żeby znali mnie ze swoją, bo przecież nie będziemy oszukiwać jestem stamtąd nie wiem, jakie mam swoje rodzinne korzenie nigdy nie badałem, ale czy tam na naprawdę dobrze panią jest też to, że przełamałam dużo dużo mitów jak np. takich, że nie rzemieślnicy tamtejsze odzywają się do kobiet nie podają im ręki jakiekolwiek przyjaciel tam się znajdował w tym miejscu, gdzie ja próbował prowadzić budowę to zawsze odzywa się do niego pan powie żonie, że tutaj to się nie dlatego już tak nie jest już podajemy sobie rękę i dobrych stosunkach i ze mną załatwiane są wszystkie spraw, a to mieszkańcy też tamtej okolicy nauczyli się nazwy ziół, które opisujesz w książce nie nauczą się z książek to wymień kilka na koniec swoich ulubionych przewrotnie może jest 1 z moich ulubionych piękną nazwę łemkowską Kabaty, czyli nawiązuje do nazwy spomiędzy tak, by się dekady analizowana realizowana spódnica to, jeżeli już tego dowie to już nie można widzieć z tej roślinki inaczej to są piękne małe plisowane spódnice dziurawiec dziurawiec, który faktycznie ma malutkie dziurki i w bardzo chciałam przedstawić to działa tak jak mogą dzieci rozpoznać później na łące, czyli nie nie zanudzać tymi łacińskim nazwami i na co one są dobre na co nie, bo to każdy może już później, jeżeli zainteresuje doczytać, ale tak jak można czerpać radość z tego, że poznaje się dane rośliny w tym wielkim gąszczu dywanu roślin wyłowić te, które znamy w proszę państwa wspaniała przygoda czytelnicza przygoda z Beskidem niskim w książce pani z Czerskiej Beskidy Beskid bardzo serdecznie państwu polecam to ma bardzo dziękuję za gospodarkę dziękuję jeszcze przypomnijmy książkę wydało wydawnictwo Libra PL teraz czas na informację Radia TOK FM kultura osobista Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KULTURA OSOBISTA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Teraz wszystkie pakiety TOK FM Premium 51% taniej!

KUP TERAZ 51% taniej

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA