REKLAMA

Czy rok po śmierci Pawła Adamowicza dzielimy się dobrem?

Weekendowy Poranek - Maciej Zakrocki
Data emisji:
2020-01-12 07:20
Prowadzący:
Czas trwania:
18:13 min.
Udostępnij:

Rok temu podczas finału WOŚP w wyniku ataku nożownika zginął prezydent Gdańska Paweł Adamowicz. Czy to wydarzenie wpłynęło na polską rzeczywistość? O Polsce po tej tragedii, wspominając Pawła Adamowicza mówił przyjaciel prezydenta socjolog prof. Cezary Obracht-Prondzyński.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Maciej Zakrocki dzień dobry ponownie no nie sposób w dniu, w którym odbywa się kolejny finał wielkiej orkiestry Świątecznej pomocy mimo świątecznego nastroju zawsze dobrego klimatów podczas tej akcji nie przywołać wydarzenia sprzed roku, które co dużo mówić pewnie zostanie w naszej pamięci na zawsze i które chcę powiedzieć dzisiaj kładzie cieniem na finale, bo nie, ale ale, które no na pewno z tym finałem była związana najważniejsze to co to tragiczne wydarzenie Rozwiń » spowodowało co zmieniło, a może nic nie zmieniło myślę oczywiście o rocznicy śmierci Pawła Adamowicza przez kraj połączymy się z panem prof. Cezarym, a obraz ten Prądzyński Uniwersytet Gdański dzień dobry panie profesorze inne pan w związku z tą smutną rocznicą przygotowuje na konferencję, która będzie w Gdańsku 15stycznia taki referat, o którego teza można, by zawrzeć znanym polskim przysłowiu czy mądry Polak po szkodzie rok później jak pan mówić przede wszystkim chciałem zacząć od tego, że bardzo bym chciał, aby tego tragicznego wydarzenia w tę najbliższą niedzielę nie tyle pozostał w naszej głowie pamięci, choć oczywiście, że zostanie dramatyzm samego zamachu, ale przede wszystkim ta niezwykła symbolika miejsca słów, które wypowiedział prezydent Paweł Adamowicz tuż przed którymi właściwie zakończył tymi ostatnie słowa, które w ogóle wypowiedział o tym, że Gdański dzieli się dobre dobre i że jesteście wspaniali mówił o takim typowym dla siebie na wysokim c z dużą fazie z dużą empatią taką dużą akcją budowniczy publiczności to był niezwykle symboliczne czas miejsce również na początku drogi królewskiej, czyli na miejsca, gdzie wszystkie najważniejsze rzeczy w Gdańsku się zdarzały ten obraz to przesłanie jest bardzo istotne, kiedy pytamy gości czy mądry Polak po szkodzie tylko roku możemy powiedzieć, które z tych 2 składowych tego wydarzenia są bardziej znaczące czy zamach czy śmierć katastrofa czy może właśnie to symboliczne słowa i gesty, które padły jak zawsze wydaje się, że to jest taka sytuacja, w której jedno oko się śmieją drugi płacze płacze z oczywistych względów i w w najbliższych dniach tych UE będzie bardzo duża, bo to jest ciągle coś co niezwykle przejmuje nie tylko osoby, które były najbliższym kręgu prezydenta, ale w Gdańsku z mieszkańców i myślenia nie tylko, ale drugie oko tak sądzę też może się śmiać wtedy takim znaczeniu może być radosny, że pewne elementy nadziei np. związane z tym dzieleniem się dobrem są, żebyśmy spojrzeli na 12 minionych miesięcy to znajdziemy bardzo wiele schodów dowodów też na to, że niewiele się zmieniło znaczeniu takim, że jak kiedyś powiedziałem Polska dusza zainfekowane nienawiścią i cały czas daje o sobie znać Gdańsk tego cały czas doświadczam zarówno Gdańsk jako miasto jako społeczność elity gdańskie władze Gdańska w tych minionych 12 latach wcale nie stał 12 miesiącach wcale nie stało się także, jakby atak zniesławianie popularnie, czyli potocznie mówiąc tomy, które wylewały się na miasto, że to zależało wręcz przeciwnie w skasował łącznie z zarzutami zdrady czy 5 a czego tam jeszcze no to jest właśnie coś co powoduje, że ja urodzony optymista to właśnie w tej akurat sprawie tego optymizmu zupełnie nie mam muszę powiedzieć, że chyba wtedy po raz pierwszy w życiu, kiedy oglądałem płacząc jak był BUR to wszystko co się działo potem w Gdańsku, słuchając niesłychaną wersję znanego utworu sądów Silence itd. itd. jednocześnie tamtemu wzruszeniu uniesieniu towarzyszyła mi kompletna niewiara, że to coś zmieni chciałem się mylić, a no również z tego co pan powiedział wydaje mi się, że rzesze nie pomyliłem czy to oznacza, że naprawdę już niema takich wydarzeń nawet tak dramatycznych, które mogą spowodować, że będziemy się w lepszej i po prostu zaczniemy jakoś inaczej tak zeznałem ciężko, bo wolałbym nie wyobraża sobie takiego wydarzenia, które sprawiłoby że, choć na chwilę się zjednoczyli byśmy, czyli przekroczyli byśmy te mury czy rowy, które rozdzielą musiałoby to być wydarzenie w skali tragiczną ości i zasięgu powszechności niezwykle szerokiej niezwykle dramatyczne i powiedziałbym tak, że ci, którzy sądzili, iż w takim wymiarze sensu stricte politycznym czy partyjnej na solanki czy taki ideologiczny nawalanka coś się zmieni wykazali się wykazywali się dosyć dużą dozą naiwności, chociaż ja rozumiem ludzie mają pragnienie, żeby jednak to trochę się jeszcze powiedzieć cywilizowaną tylko trochę inne standardy normalności się pojawi ale, pamiętając o tym, jaki był Paweł i wszystkich różnych naszych rozmowach i spotkaniach ligowych obserwacji jak myślał co robił to nie chciałbym i on też nie chciałby na pewno, abyśmy patrzyli wyłącznie w sposób bardzo dramatycznej w związku z tym też pesymistyczne, bo to drugie oko radośniejsze jednak pokazywało w ostatnich miesiącach wiele przykładów tego, że myśli się rozsądnie myśli racjonalnie podejmują działań jeszcze też odważnym wyrażaniu różnego rodzaju opinii to, żeby takich postaw prodemokratycznych Noli sądzę, że na wystawę nie był nie byłby w stanie wyobrazić sobie np. że to co się działo w okolicach 4czerwca w Gdańsku, ale nie tylko w Gdańsku, że to przybierze takie rozmiary taką skalę będzie też nie tylko okazją do tego, aby dyskutować o poważnych sprawach ale, żeby sympatycznie ze sobą być też ktoś nie to jest niezwykle ważne, ale to przykład takiej faktury cały czas dziwna siedzi jest ważne, że młodzi ludzie bardzo młodzi ludzie licealiści początkujący studenci w Gdańsku sami spontanicznie nikt nikomu nic nie kazał nie uczył się, czego oni sami się skrzyknęli pracowali ze sobą przez kilka tygodni wypracowali 21 postulatów zrobili marsz w mieście przeciwko nienawiści co ważne, bo cały czas przyglądam się tym ludziom oni cały czas są aktywne środowiska cały czas pracują tworzą Kanty społeczną, organizując czy samo, organizując się, nabierając pewnego doświadczenia nabierają też pewnej publicznej odwagi do tego, aby mówić dla nas tak ani inne rzeczy są ważne i którzy nie wierzy, że w różnych miejscach nie tylko w Gdańsku, ale też na Pomorzu, które znam najlepiej takich osób takich środowisk takich miejsc, gdzie myśli się bardzo poważnie bardzo rozsądnie o Polsce o 3 od Demokratycznej Polski przyszłości Demokratycznej Polski jest wiele nie zawsze te osoby te środowiska są widoczne nie zawsze przebijają się na karty czy prasy czy przed kamery, ale one są jest oczywiście pytanie na ile potrafimy jesteśmy w stanie jako ci, którzy publicznie organizują życie publiczne zmobilizować osoby wyrazić Czesi interesy to idzie póki co sobą, ale ja jestem przekonany, że ten potencjał wyjaśni jak sobie przypominam zła to on potrafił we wszystkich najróżniejszych miejscach najróżniejszych środowiskach, które się znajdował znajdować w środowiskach dobre rzeczy, jakby umieć patrzeć na te dobre rzeczy i na ciążę, kiedy żegnaliśmy parę na wieczorze dla przyjaciela powiedziałem, że takim liderem, który stwarzał nam szansę stawania się lepszymi niż sami sobie wydawaliśmy i to w moim przekonaniu 1 z najważniejszych przesłań jeśli coś z tej tragedii wynika w sensie takim pozytywnym co powinniśmy robić to tylko uczyć właśnie być takimi lidera no tylko to nie zawsze jest łatwe oczywiście w takim dniu jak jak dzień kolejnego finału wielkiej orkiestry Świątecznej pomocy można powiedzieć że, że to jest ten rodzaj właśnie emocji przez przez przesłania Pawła Adamowicza, bo orkiestra gra dalej Jurek Owsiak, który po tej tragedii chciał jeszcze zrezygnował wrócił do gry dosłownie w przenośni i pewnie dalej na niego będzie się znał myślał ten hejt, który szaleje od lat, ale się nie daje i gra to są to są te momenty, w których chcielibyśmy właśnie wierzyć, że bardzo patetycznie mówiąc to dobro zwycięża, ale sam pan mówi ten miniony rok to jest akcja na europejskie centrum Solidarności jest próba tworzenia jakiegoś alternatywnego centrum Solidarności to jest to jest historia właśnie no potraktowanie obchodów 4czerwca w Gdańsku już nie mówiąc o tym, że dzisiaj mamy do czynienia z wydarzeniem, które się wydaje, że znajoma kalką tego wszystkiego co się działo z panem prezydentem Pawłem Adamowiczem myślę tutaj o marszałku Tomaszu grodzkim innymi słowy gdzieś te równoległe światy właśnie dobra i zła cały czas mają się jak najlepiej no co co naukowiec z Instytutu filozofii socjologii dziennikarstwa mówi jak mamy tak jak mamy o sobie myśleć i 3 czy czym mamy wierzyć ciągle jakoś nie wiem no nadzieje ja jestem nie tylko naukowcy, ale jestem społecznikiem, który został zlokalizowany aktywności ruchu kaszubsko-pomorskiego nie funkcjonowaliśmy w bardzo trudnych realiach politycznych ideologicznych wszelkich innych i tam nauczono mnie, że nie stać nas na łatwość absencji na łatwość pesymizmu i łatwość wycofania się po prostu nas na to nie stać trzeba brać odpowiedzialność to jest trudne, bo ponosi się też tego koszty jak widać dupa blada mówi 30 Marszałkowskiej są koszty bardzo wysokie, ale jeśli chcemy odpowiedzialnie myśleć o tym jak nasza wspólnota Państwowa narodowa polityczna Obywatelska, a to od pracy w tej aktywności nie można uciekać i póki co wydaje mi się, że ta taka skaza absolutyzmu ma ograniczony zasięg w Polsce nawet powiedziałbym, że te ostatnie miesiące 3 lata sprawiają, że do aktywności cały czas dojrzewają dorastają czy mobilizują się wewnętrznie nowe osoby to pewnie coś co wcale nie podoba się po stronie władzy, która chciałaby, żeby społeczeństwo było pasywne wycofane klienteli styczne poddający się takiemu wewnętrznemu sterowaniu pan mury mówił w pewnym momencie zjawisku tzw. implozji społecznej którą, który obserwuje pan na Węgrzech tak to oczywiście jest taki scenariusz, który powoduje że, aby świat społeczny się zapada w znaczeniu takim ograniczamy się tutaj nasze przysłowiowych 4 ścian, a tkanka społeczna pomiędzy ludźmi, którzy się wzajemnie widzą właściwie funkcjonuje, więc zostają zerwane zapadamy się stąd jesteśmy pasywni tylko patrzymy co władza nam zadecydują o cenę zaproponuje albo co nam da jakiś śmiech oczywiście w niektórych miejscach niektóre środowiska przy niektórych okazja my takie sygnały implozji obserwujemy, ale na drugim biegunie obserwujemy również sygnały wewnętrznej mobilizacji zebrania się w jak to mówią Kaszubi do Grety, czyli razem w grupie i artykułowania też pewny swoich postulatu oczekiwań aspiracji, więc świat społeczny dzisiaj w Polsce staje się bardzo skomplikowany i potrzeby powiedział, że konstrukcja cepa ideologicznego czy politycznego do końca nie działa można próbować układać chciałbym liczę, że ktoś zakryje uszy oczy chowa się do Mysiej dziury, ale tak działa i być może też różnego rodzaju irytację wynika właśnie z tego, że było widać przy okazji np. zbiórki inaczej jest szukanie 4czerwca przy okazji wielu innych momentów, które były w minionym roku, że ludzie nie wycofują się nie mówią pas i do domu nie zmienią chodzi moja chata z kraja tutaj zajmę się tylko swoimi rzeczami i sieci w nas taka pokusa odsunąć się narażać poczuwam się wysilać podtrzymam, ale z drugiej strony jest ona pewna duża doza przekory stąd niektórzy mówią to coś udaje na Węgrzech nie uda się w Polsce, bo nas jest duża doza przekory nikt nie będzie mi mówili jak ono być jak ja mam żyć no jak ktoś mówi nierób nieliczni zajmują się nie interesu nie dopytuję ja właśnie będą robią także pójdzie będą interesowały będę dopytywał to jest nieustanny balans ja ciągle liczy, że w tym bilansie ten przechył ku rozwiązaniom demokratycznym będzie większy i uważam, że to jest właśnie też pewne zobowiązanie także wobec Pawła Adamowicza to bardzo dziękuję panu za te słowa słowa nie tylko takiej nadziei, ale powiedziałbym odbudowanej również naukowymi obserwacjami nadziei, bo ona jest nam potrzebna i to nie tylko dzisiaj w dniu kolejnej zbiórki wielkiej orkiestry Świątecznej pomocy bardzo bardzo panu dziękuję pan prof. Cezary brak Prądzyński był kości weekendowego poranka dziękuję bardzo rozmowa dziękuję bardzo widzenia, a teraz będą informacje w okresach, ale jeszcze przed informacjami może warto powiedzieć kilka słów o samej zbiórce samym finale wielkiej orkiestry Świątecznej pomocy w Gdańsku z tych ostatnich słów, które mówił ze sceny Paweł Adamowicz 13stycznia ubiegłego roku organizatorzy finału wielkiej orkiestry Świątecznej pomocy w Gdańsku wybrali to jedno zdanie czy 1 fragment Gdańsk dzieli się dobrem to jest hasło przewodnie koncertu, który odbędzie się dzisiaj w europejskim centrum Solidarności w tym finałem koncercie może warto powiedzieć wystąpią Varius Manx Kasia Stankiewicz dyrektor ZUS Jabłońska Natalia lig mówi Kinga kombi audi wsi z Lipali Voo Voo i troszkę inaczej niż w innych miastach właśnie w Gdańsku o dziewiętnastej 47 będzie takie łączenie studia głównego finału wielkiej orkiestry Świątecznej pomocy właśnie z Gdańskiem Jerzy Owsiak przy okazji powie ile sprzętu medycznego udało się kupić dzięki przeprowadzonej rok temu dodatkowej akcji ostatnia puszka prezydenta Adamowicza no właśnie będzie, toteż okazja tak specjalne uroczysta chwila, żeby przypomnieć raz jeszcze prezydenta Pawła Adamowicza to wszystko dzisiaj w Gdańsku o tym co w Warszawie tuż za chwilę, a dokładnie po informacjach TOK Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: WEEKENDOWY PORANEK - MACIEJ ZAKROCKI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Z Dostępem Premium TOK FM odsłuchasz każdy podcast - bez reklam. Słuchaj wygodniej w naszej aplikacji mobilnej z pakietem "Aplikacja i WWW"

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA