REKLAMA

"O śmierci, miłości, złu i o czym jeszcze ?" O książce "Mapa" Barbary Sadurskiej

Poczytalni
Data emisji:
2020-01-18 17:00
Audycja:
Czas trwania:
23:21 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
z dużą przyjemnością witam państwa w audycji poczytalni Łukasz Wojtusik w krakowskim studio Radia TOK FM to będzie potrójnie przyjemne dla mnie spotkanie, bo po pierwsze, będę miał przemysł rozdawać piłki przez najbliższą godzinę z Krakowa po drugie, książki, których opowiemy autorzy autor autorka tak naprawdę są mocno związani z Krakowem, a po trzecie chyba Justyna Sobolewska podczas gali paszportów polityki powiedziała takie zdanie w ubiegłym roku sporo było Rozwiń » książek trochę parafrazując, które pokazują nam, że literatura to nie tylko literatura gatunkowa to nie tylko powieść to nie tylko mamy poezja, ale także gatunki graniczne różne MR Eddy gatunkowe takie podróże w nieznane i opowiadania ona mówiła, odnosząc się się także do opowiadań, które zyskają w Polsce w końcu należne miejsce Barbora Sadurska, bo o tej książce na początku powiemy stworzyła coś co jest opowiadaniem powieścią idioty będziemy rozmawiać ja Cracovia warszawskie studio Piotr Banach dzień dobry dzień dobry przy okazji krakowskiemu rozgrywającemu, żeby więcej krakowską ości było bowiem, że przecież przez jakiś czas pracowaliśmy razem z krakowskiej redakcji TOK FM, chociaż teraz jestem po warszawskiej stronie łącza od zawsze w Warszawie stroniąc Filipka jak są zawsze dobra Barbara Sadurska mapa książka opublikowana przez wydawnictwo nisza książka, której zrobiło się głośno nie tak dawno, bo książka też liczy sobie zaledwie kilka miesięcy i też bardzo ciekawe, bo książka mówiąc kolokwialnie za tryb biła także wśród recenzentów tych, którzy książki czytają ja mam przyjemność, że dziś dość wcześnie trafił do ta książka zrobiliśmy my z Barbarą Sadowską 1 z pierwszych radiowych rozmów na temat tej książki Szczepańskiemu słuchacze w archiwum napotka nowym Radia TOK FM, wyszukując audycję, która ma przejąć prowadzi zawsze w środę 1440, czyli krakowskie Przedmieście książka to przedziwna książka to trudna doceniana za kunszt recenzenckie literacki językowy, ale książka wydaje mi się nie łatwo w lekturze moich wierszy bardzo cieszy, bo mam wrażenie, że to spotkanie poczynali w ogóle będzie takim taką próbą naszą wspólną szukania odpowiedzi na to, o czym powinna opowiadać jak literatura i w jaki sposób ona powinna snuć swoje historie co nas kręci podnieca literaturze ja się przyznam szczerze na dobry początek nie będę tutaj nie będę tutaj okłamywał nikogo, że ta książka była dla mnie wyzwaniem literackim natomiast bardzo lubię tego typu opowieści i Barbara Sadurska zaskoczyła mnie pewną świeżością niekonwencjonalną ością mam wrażenie nie chcę używać tego słowa o nowym było się polskiej literatury, więc nie użyje choćby użyłem, ale mam wrażenie, że to jest rzeczywiście coś nowego co może spodobać się wszystkim tym czytelnikom czytelniczką, którzy szukają czegoś trudniejszego niż powieść gatunkowa, którzy szukają takich metod powieści, a jednocześnie lubią, kiedy autor autorka w tym przypadku autorka dbają o słowo i misternie tkaną niejednoznacznie jednak swoją historię to moja pierwsza impresja na temat książki, jakie są wasze bardzo podobna do twojej Łukasz i wypada mi zacytować siebie sprzed chwili amen nie była łatwa lektura może, dlatego że Niejestem miłośnikiem nie linearnie opowieści to nie jest linearna powieść to są puzzle porozrzucane z różnych epok z różnych rodzin z różnych sytuacji w różnych kontach pokoju nie wiem czy to jest kwestia mojego lenistwa czytelniczego czy tego, że nie jest może wyrobiony czytelnik, ale nie zawsze odnajduje w sobie przyjemność, żeby na czworaka raczej biegać po całym salonie i z i próbować tych rozrzuconych literacko później złożyć coś co będzie się zbierało wspólną opowieść mapa tego nie ułatwia im, że powinni ułatwiać dotarcie do celu z tą mapą miałem kłopoty i nie jest tak jak powiedziałaś łatwa lektura właśnie dla mnie ze względu na to że, że nie jest tak prosto przejść przez te wszystkie powieści on wymaga nieustannej czujności tak naprawdę i gdy czynność traciłem to miał wrażenie, że gdzieś się za chwilę ubierze coś mi umknie po składa już całej reszty momentami miałem też wrażenie, że niektóre zabiegi literackie wręcz mnie drażnią jak urywane zdania w miejscach, w których tradycyjnie zdania się wcale nie kończą dopiero zaczynają rozpędzać się to podobało Filipka kurz czy to jest to są to są poza rzeczywiście poukładane porozrzucane nie tylko w ramach opowiadań, ponieważ na mapę składa się 7 opowiadań, które składają się tak naprawdę 1 można powiedzieć History jedno uniwersum 1 świat, w którym są punkty wspólne, więc najpierw mamy na tym pierwszym etapie porozrzucane puzzle w konkretnych opowiadaniach apotem mamy taki etap powyżej powyżej tych opowiadań, czyli między katami książki, kiedy różne puzzle temat topos wracają w różnych wersjach w tych poszczególnych opowiadaniach pod tym względem takiej zachwiania to nie linearną ością na 2 różnych poziomach to jest to jest mega ciekawe jak i ja i odnosząc się do swojej tezy, którą sam trochę obaliła to jest nowy głos w Polskim w Polskiej literaturze nie wiem, ponieważ mamy mam za mało pojęcie na temat polskiej literatury natomiast wydaje mi się, że nie jest to na pewno książka, która aspiruje do bycia takim głosem, dlatego że pod tą taką Solidarnością taką niezwykłą zadziornością formy w tym kraju tematy, które są dosyć dosyć literaturze w witraże wszystko odbyło się tak to prawda, ale deszcze tak, by czasem widać aspiracji życiowych aspiracji nie widać bardzo, że czasem, że nie widać bardzo tych aspiracji po prostu nie ma, ponieważ wydaje mi się, że tutaj nadrzędną jednak nadrzędna wobec treści jest ta forma jest odrobinę powyżej tej treści oczywiście tej treści pojawiają się absolutnie zjawiska, które były omawiane próbowany był prowadzę, by próbowano zgłębić od od dekad stulecia tysiącleci nie udało się zgłębić wciąż jesteś nowego w nich do powiedzenia czasem czasem nie jest niedopowiedzenia, ale bardziej istotna jest tutaj ta forma, że w międzyczasie udaje się przerzucić kilka naprawdę sugestywnych obrazów i kilka ciekawych historii perspektyw to jest to jest inna rzecz to nie jest książka, która w tym poziomie fabularnym ostatecznie się uporządkuje zostawia się z takim ogromnym zdziwieniem i podziwem, ale zostawiać, ale od samego początku, jakby ma wrażenie rzeczywiście co jeszcze świeżym może nie rzeczywiście trudny, bo w pewnym momencie środkowa to zabieg literacki dosyć szybko ale, ale czymś naprawdę świeżym odważnym bardzo bardzo przemyślanym zapewne zastanawiacie się nasi słuchacze trafi zastanawiają, dlaczego tak dookoła owijamy nie opowiadamy o fabule to z tego powodu chyba mogę usprawiedliwić całą naszą trójkę opowiedzieć były książki to jest tego powiedzieć kryminał zdradzić, kto zabił to po pierwsze po drugie ta fabuła wcale nie jest tak łatwa ja tylko, żeby jeszcze zapętlił historie mogę powiedzieć, że w rozmowie ze mną Basia Sadurska przyznała, że to wcale nie było także od początku do końca miała ułożonych 7 opowiadań w kolejności takie, jakie zobaczymy w książce, że to był taki plan strategiczny samego początku historia zaczęła się od 1 opowiadania, które później została poszerzona z tego co pamiętam w konsultacji wyda czynią i szefową wydawnictwa nisza udało się dojść do finalnego układu tych opowiadań, więc wyobrażałem sobie wyobrażam sobie nadal taką sytuację, że ktoś, kto przeczyta książkę mapa Barbary Sadowskiej po raz pierwszy może tak naprawdę spróbować ułożyć te opowiadania winnej kolejności czytać trochę w kolejności przypadkowej to też może być ciekawa Otóż nie zgadza uznanie niezgodnie z nie zgadza, bo dziś wydaje się akcenty w tych opowiadaniach powoli przesuwają one jako tak jak na samym początku wydaje mi się tych zabiegów form literackich turystycznych jest najwięcej tak potem, kto się coraz bardziej układa i zaczyna się przesuwać ten ciężar w stronę tych naj smutniejszy najważniejszych tematów czy chodziło mi o ponowne odczytanie chodzimy na stacji czyta książkę raz potem atak książki wróci zaraz potem mam dla zabawy właśnie czytelniczej sięgasz po poszczególne opowiadania osobno układać sobie być może staną się jeszcze ma dzięki temu w głowie dopełnieniem dobrze ja powiem w skrócie historia mapy tak naprawdę rozgrywa się na kilku poziomach mamy tajemniczą mityczną mapy w ramach euro, która ponoć umożliwia to bądź powstała umożliwia no właśnie dotarcie do bram piekieł, a i są tacy, a jest bardzo wielu, którym na zdobyciu tej mapy i posiadaniu tej mapy bardzo zależy jest wątek akwaforty, na którą ponoć namalował wg Sadurskiej jej jej wersji literackiej Faust nie jest to akwaforta nie jest przez nowego namalował ją Rembrandt w 19001600 pięćdziesiątym drugim roku namalował taką oficjalną ofertę, którą można zresztą informacje w internecie sprawdzić też akwaforta zatytułowana Fausta ponoć wg Sadurski powstała inna wersja tej akwaforty, której przygląda się narracyjne Sadurska no to jest akwaforta, który powstał 4 lata wcześniej na niej właśnie pojawia się owa mapa to jest drugi wątek pojawia się zresztą historia samego Rembrandta jego zafascynowania tą mapą jest jeszcze wątek współczesny można, by te wątki mnożyć nie chcę państwu zdradzać jak podział całej fabuły, ale możliwości odczytania tej książki jest naprawdę dużo, o czym ta opowieść jest to oto za chwilę was zapytam, ale wcześniej skrót informacji w radiu TOK FM przypomnę tylko, że ta audycja to poczytali rozmawiamy o książce Barbary Sadurskiej mapa opublikowane przez wydawnictwo nisza, ale z mapami dzisiaj więcej do czynienia będziemy jeszcze, bo opowiemy o książce to mogę zdradzić Wojciecha Nowickiego to wszystko za moment audycja oczytanie Łukasz Wojtusik krakowskim studio Radia TOK FM cały czas w Warszawie Filipka Kuś Piotr Bala rozmawiamy o książce Barbary Sadurskiej, która książka zatytułowana jest mapa bardzo trudno jest mi orzec czy to ptak nosorożec trudno jest określić czy to jest jednoznacznie powieść to po prostu jest 7 opowiadań, które układają się trochę Filipka o tym, mówił dzięki takim zakładką Zapadka dzięki pewnym elementom, które później na innym poziomie, tworząc na pełniejszą historię układają się po prostu 1 całość 1 powie tak przychodzi do głowy teraz takie porównanie przepraszam, że przerwa to może trochę na świetnie słuchaczom są takie puzzle przyda np. albo szachy plenerowe i to jest gdzieś tutaj układać w kilku różnych płaszczyznach to i coś z tego wychodzi, ale nie jest aż tak proste, gdyby to układa właśnie linearnie napad na podłodze na kiedy odrzucimy linearna czy też nie elitarność zamierzoną tej opowieści to drodzy panowie pytanie z rodzaju zabójczych czym dla was była ta opowieść, którą Sadurska proponuje pojawiło się tej swych wypowiedziach wypowiedzi Filipa w taki bardzo ogólne nawiązanie do pewnych toposu literackich, ale nie tylko literackich przede wszystkim kulturowych, o czym to jest nowa historia ja lubię książkę dopatrywać się różnych opowieści o relacjach między ludźmi trudnych relacjach i w mapie Barbary Sadurskiej takich opowieści jest niemało choćby ostatnie opowiadanie noszące tytuł dworzec o tym jak dochodzi czy nie dochodzi to już zostawiam wyborowi czytelnika do spotkania syna ojcem, którzy nie mieli kontaktu przez 40 lat od tych tu właśnie też puzzle przerzucane perspektywa czekającego na to spotkanie dworcowe syna i jadącego na to spotkanie pociągiem ojca bardzo przeciwna dla mnie opowieść, ale bardzo mocno właśnie pokazująca co się potrafi dziać między takimi postaciami mającymi za sobą taką unijną trudną przeszłość podobnie bardzo trudne były dla mnie opowieści związane z z osobą jest Żydówką, która ukrywała się u akcent, a antykwariusza i które pomaga mu w jego pracy ten okres wojenny trudne relacje związane też z mężczyzną, który był funkcjonariuszem bezpieki, a był też przecież głową rodziny te takie relacje trudne sponiewierany historią złożony w bardzo trudne ramy scenariuszy sytuacyjnych były dla mnie bardzo fajną stroną tej książki i to dla mnie jest taki taki atut mamy jest książka o niesienie miłości śmierci tak niemal wszystko to czeka bardziej śmierć tak naprawdę bardzo bardziej umieraniu najbardziej się wydaje to też to też wiąże się z tym, że wydaje mi się, że jest to opowieść nie zbiór opowiadań, dlatego że tak jak mówiłem, że ten ciężar wydaje się, że się jest coraz bardziej odczuwalny w kolejnych w kolejnych opowiadaniach tak znajduje rzeczywiście najlepszy miotacz człowieka tak najbardziej to w ostatnim opowiadaniu dworzec, który wydaje mi się, jakim takim schyłkowym i pozostawiła niektórym rzeczywiście rozbił na 7 części takiego 7 opowiadań to mnie najbardziej zostawiło takiego za murowanego i przygnębione go nawet któraś tam fragmenty tego opowiadania to trochę głos grzęźnie w gardle, ponieważ mamy tu do czynienia tak jak mówię z ojcem syna natomiast ojciec jest na oddziale opieki paliatywnej, więc wykonuje tym samym swój stateczny wysiłek, żeby dotrzeć do tego senatorem tego kontaktu nie miał jest to jest niezwykle przejmująca, chociaż dzieje się w takiej w takiej prozaiczne i trywialnych reszta jak podróż jak podróż pociągiem polskich kolei państwowych i takim pociągiem, który wyciągnie raczej 9080 kanister martwili, że tam takich fragmentów ostateczności mierzeniu się ostatecznością takiego patrzenia wstecz co zostało na nas z naszego życia jest rentowna pobiegło i co możemy jeszcze zrobić w tych ostatnich chwilach, żeby albo się z tym rozliczyć albo coś naprawić albo coś przekazać takich momentów w tej książce też więcej, a jeśli chodzi o to rozwijającą się historia, której mówi, że to nie są odrębne opowiadanie, ale coś się rozwija to Niewiem czy mieście ponownie podobne wrażenie do mojego, że miał poczucie, że mimo, że przeskakujemy przez nieraz różne wieki też to, że gdzieś tam jest 1 ukryty wspólny bohater, który się przeistacza w pojawia się w różnych skóra i bohaterach przedstawionych przez Barbarę Sadowską miał takie poczucie że, że tam nie tylko ta symboliczna mapa, która pojawia się jako taka nie osobowa bohaterka tej opłaty opowieści, ale że też ktoś pojawiający się podróżnymi postaciami pojawia się na przestrzeni tych tych wieków i jest takim nie wiem spójnym elementem wszystkich powiedz mi poczucie, że gdzieś w tym momencie, na których stronach książki dowie się że, że ten ktoś opisanych tam w szesnastym wieku później jesteś tym kimś przedstawianym w dwudziestym wieku od NATO ja mogę dodać tylko, tyle że nie wiem czy to jest ten moment, w którym nie będzie pojawił się spoiler Alert, bo to jest ten wątek, który jest dla książki ważne skoro mówimy o skoro mówimy sam zadałem pytanie, o czym to jest książka to dla mnie z kolei to bardzo ciekawe było to duże oczy mówiliście szczególnie dla interesujące, bo co powiedział Filip dla niego jest książka o śmierci miłości dla mnie to też książka o śmierci, ale to jest książka z, jeżeli państwo sobie tylko tyle powiem, że państwo sobie skojarzyć opowiadało się słowo Faust, jeżeli ktoś z państwa czy to dr Faustus albo jest w ogóle tym wątkiem tym tak to poseł literackim zainteresowane myślę, że tutaj znajdzie bardzo dużo odniesień, więc już powiedzieć nie mogę i dla mnie to jest jeszcze książka o takich map, które sobie dziś tworzymy w głowie które, które pozornie łączą tylko niektóre miejsca to z 1 strony z drugiej strony to jest trochę też taka książka zrobiona na trochę nawiążę do tego co Piotr powiedział postaram się to wyjaśnić w miarę w miarę klarownie, choć mamy zakład może nie być łatwe byłyby testy taka książka przez to, że jest ona rozsiana tak naprawdę historie są rozsiane w różnych wiekach i trochę przeskakujemy w tej narracji, a jednak jak powiedział Piotr słusznie zauważył są tam jest tam ani jedno spoiwo 1 wątek wspólne, że mam wrażenie, że wszystkie te historie trochę opowiadają podobną o podobnych na takim bardzo po marnym poziomie podobnych o podobnych rzeczach mają podobne błędy to znaczy, że by zazwyczaj zerknięcie w przyszłości i w ogóle tę historię w każdej z nich pojawia się albo przemoc albo śmierć albo takie oczekiwanie na śmierć to jest 1 rzecz druga rzecz to jest ta spiralne tych opowieści to znaczy mam wrażenie, że ta książka opowiada nam trochę o tym, że pewne rzeczy pomimo tego, że zmieniają się czasy zmieniają się ludzie wracają albo są obecne z nami cały cały czas toczy się samo w sobie nie jest odkrywcza sposób w jaki Sadurska próbuje się tym bawić czy też o tym, mówić czy pisać no jest wielce interesujące tak, bo nie są nie są petycję proste, które tak wynikało z tego, że takie rozwiązanie to rzeczywiście odwzorowanie tego w życie 16 wieku 1 bohaterowi może być lustrzanym odbiciem tego co się dzieje na uwagę w innej bohaterce, żeby było jeszcze bardziej oczywiście nie oczywiście dwudzieste zwolnienie to historia, tym bardziej szermuje rymuje się taki taki jest taki gorzki ryż nie do końca nie do końca dokładne ale, ale jednak rzeczywiście tak, że to jest gdzieś są dziś kolejne coraz bardziej zniekształcona refreny, ale wiecie miałem też taką refleksję już po skończeniu książki, która w pierwszym momencie mnie jako czytelnika trochę rozczarowała tym, że miał problemy interpretacyjne, ale potem pomyślę sobie toż to życie takie jest nasze motywacje tak jak motywacji wielu bohaterów nie do końca jasne, że w naszym życiu też nie zawsze mamy bal bardzo klarowny motywacji na czele myślę, że prawie nigdy nie interpretację różnych zachowań wyborów decyzji naszych życiowych też jest kłopot to nie jest taki jest nawet, jaką znamy jak Łucenko były po prostu tak jest życie, więc na koniec pomyślał sobie że, że nic, że nic złego, że ta książka taka jest takie życie problemy interpretacyjne naszych motywacji wyborów decyzji i zło, które się przez nasze czyny też przecieranie raz nie 2, a propos tego powracania cały czas tych samych motywów tego, że gdzieś w kolejnym pokoleniu w kolejnej epoce pewne motywy cały czas są obecne on może temu czują ale by sedno pozostaje to przypomniała mi się jeszcze 1 książka, o której rozmawialiście może państwo sięgnąć do archiwum Radia TOK FM, która też na 1 z poziomów opowiada tego typu historie, bo to też historia przez wieki opowiada Night jest co ciekawe również autorka również Polskę autor de Mar oraz woli dawał Martyna Bunda książka kod niebieski opublikowana przez wydawnictwo literackie nie miałem skojarzenie, gdyż takie może nie paralele bliskie ale, ale dziś tak tak tak tak dawno miałem takie samo właśnie u nas tak tak rzeczywiście się zgadza jeszcze 1 rzecz dla tych, którzy będą przymierzali się do czytania książki Barbary Sadurskiej pytanie, bo trochę zmierzamy ku końcowi powieścią mapie na ziemi tej wersji mapy, czyli w książce Barbary Sadurskiej czy ta książka nie dla zbyt brutalna, bo tam się pojawi jeszcze 1 motyw nie mogę powiedzieć wprost motyw, który powraca motyw uprawiania skóry i Zagórska nie patyczkują się z czytelnikiem to znaczy te opisy są takie powiedziałbym dojmujące na zmiany z tym rzeczywiście złe tak tak nie ma tutaj taryfy ulgowej nie ma tutaj bawełny albo zakładania filtra żeby, choć trochę barwnie wyglądała to co jest absolutnie czarne i pełno żwiru tak to są trudne momenty jeśli są Czytelnicy, którzy są takie sytuacje wrażliwe to muszą spodziewać się nie 12, ale kilku takich opisów, które poruszą trzewi ale, toteż tak, bo to też przesłoniły nam trochę te zabiegi takie te zabiegi właśnie widowisko pierwsza taka jest jak pisze Sadurska w mieście chyba nie wspomnieliśmy jest bardzo precyzyjne i takim bez bez nadmiernych opisów i bez próby metafory chowanie zrobienia czegokolwiek jest wszystko bardzo na poziomie tego co widzimy wobec tego jeśli widzimy prawienie Kurta widzimy oprawie skór jeśli widzimy opiekę nad umierającym zakładnikami robienie przez różnych innych zabiegów trwa też możemy właśnie dokładnie to jak nie nie nie dorzucam takiej wartości magicznej tego jest coś takiego tutaj informacji w biogramie Barbary Sadurskiej na samym końcu książki jest taka już takie hasło opowiada dalej ja mam nadzieję, że Barbara Sadurska będzie opowiadała nam dalej równie ciekawie jak udało się to zrobić w mapie dodam tylko, że bodajże w wyborze również polityki okładek najciekawszych minionego roku mapa znalazła się właśnie w tym może ta okładka minimalistyczna, ale bardzo bardzo bardzo ciekawa książkę opublikowało wydawnictwo nisza, a od tej powieści powiedziałem to film powieść dziękuję Barbary Sadurskiej opowiadaliśmy dzisiaj państwu w składzie ja w Krakowie w warszawskim studio Piotr malarz dziękuję pięknie, a Filip Kekusz ze mną jeszcze zostanie z państwem, dlatego że mamy dla państwa to opowieść, w której co ciekawe pojawia się dworzec pojawia się mapa czy też mapy no i pojawia się drą Mania książka moim zdaniem, której były przegapić nie można i którą mam takie wrażenie za chwilę z Filipem bardzo elegancko się po kłócimy, ale to wszystko za moment, bo teraz informacje w radiu TOK FM Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POCZYTALNI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Z Dostępem Premium TOK FM odsłuchasz każdy podcast - bez reklam. Słuchaj wygodniej w naszej aplikacji mobilnej z pakietem "Aplikacja i WWW"

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA