REKLAMA

Sędziowie, WOŚP i Unia - czyli prawiersz

Prawda Nas Zaboli
Data emisji:
2020-01-20 15:20
Prowadzący:
Czas trwania:
11:36 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
i witamy Tomka piątka, czyli Prada wie też prawie oraz prawdziwie prawicowy prawie wiersz dzisiejszy prawie już otwiera nasza ulubiona fraszką pisarka Anna Vozdecky wuj dziecka dotyka to posług, który od pewnego czasu nieustannie powraca w poezji patriotycznej wyjaśnimy tylko słowu to to jest takie coś nieustannie powraca, a sędzia, który 5 dych zwiną wyszedł wolny z dumną miną trwa, a z czego wyszedł wolny po prostu świat, ale tak udany to muszę powiedzieć no wiadomo Rozwiń » niechybnie zasadniczą sędziowie są kieszonkowca jak wiadomo powszechnie dlatego togi nie mają kieszeń, żeby mieć sobie nawzajem nie kradli, o których jaki to przemyślany sposób swoich sił w sztuce fraszki próbuje też debiutant dzisiejszego prawie rusza od dziarskich pseudonimie teraz o, gdy mnie boli moja rana, gdy tryska z niej, a u Kloppa wiem, że boli mnie rurą plan w słowo ohydne i gnijąca chce zarazić nas do końca Polskę sobie tak przytula jak 0 biały ten Drakula no bardzo mocny debiut ale jakie piękne takie drukowanie skojarzenia, a Europa euro, ale też wieś groza tego tej ropy i rozległość Europy Europy i może powinniśmy jako kraj za wnioskować, żeby nas przyjęli do rady OPEC, a ropy będziemy od SLD jest Europa tak i on zgodny z Radia bardzo na eksporterów ropy naftowej tak z Polski też nasze uczelnie na Majdan na 50 lat mamy, ale musimy razem z Rumunią, bo to unik jest Drakula on ma moc ssania międzymorze tak dokładnie tak wszystko się, jaki jest przez Słowację taki ropociąg rok, choć nad, ale fraszki fraz kami, a tymczasem musimy ogłosić alarm w sprawie Jarosława alarmowała ona o czy nasz ulubiony poeta doradca zarządu TVP Marcin Wolski nie zaraził się domem na początku swego najnowszego utworu autor drży przed rychłą zagładą ludzkości powoli, lecz skutecznie nieczuła na rady Awangarda ludzkości prze do własnej zagłady, chociaż prawo do ziemi zawdzięczamy Bogu pozbawiamy się Futera kół w złą wolą głów jeszcze chwila, a dzielni, a adwokaci się wizerunek wyczyszczą, zmieniając wszelakich cały wolny rynek, ale co widzisz zarażenie się ekologii izba ta pierwsza zwrotka taka, że Awangarda ludzkości przed własnej zagłady już zobaczyłem Greta tłum bark, a potem nie uspokoił, że to zagłada polega na tym, że nie będziemy chodzić futra zwierzęta nie będą liczone w cyrkach nakazać nie będzie miał adwokata coś ludzie już powszechnym no no jak takiego to duże nos świnie potrzebuje prawnika jak sobie poradzić Polski jak zwykle przez czasy w utworze pt. z cienkiej rury Wolski zajmuje się wielką orkiestrą Świątecznej pomocy, którą podobnie jak wiele innych spraw kojarzy seks oczywiście przy finale orkiestry jej atrakcje są dłużej w jej ramach pokazano gdzieś ta nie trzyma rękę, że aż serduszka dzwoniły bawiły się dzieci nieważne są detale, kiedy Foch prezesa, ale ci wszystkim się podobało przecież widowisko ról łunę pewnie sprzedano, ale co artystką moim zdaniem Wolski te apeluje, żeby artystkę na licytację kupi oczywiście nową już zarobił tyle jako metoda zarządu TVP, że jest w stanie sobie w domu takie pokazy tańca na rurze organizują, że pewnie parę powieści o tym, napisze, bo Wolski też pisze powieści, których występują uwodzicielski i wyginając się, więc panie po to, po to doradców w TVP jest mnóstwo dziennikarzy śledczych wasze każdy tam dziennikarze śledczy nie powiem, żeby ustalili adresy nazwiska artystki wszystko będzie dobrej drodze seksualnych tematy skojarzenia zawładnęły też poetycką wyobraźnią naszego ulubionego Marka Gajowniczek A2 po raz pierwszy nie mnie nie uważałem, ale rezolucja rewolucja polityczna prostytucja konstytucja targowica ulica zagrali za wykorzysta nie zapłaci kołchoz i eurokraci, gdy ustąpi PD raz tom Ross bez wierni pójdą w miasto, a rząd słaby rachityczny otworzy im dom publiczny jeśli nie jest to czy nas sprzeciwy zatrudnią w nim dwoje dzieci, a błogi stary piernik lat swych dozuje w Guberni te 2 ostatnie wersy ta refleksja tak nam się boi, że przyjdą Niemcy zrobią generalną gubernię wersji gejowskiego islamu nazizmu, który teraz Niemcy dla nas kraje ubogie stary piernik, a tu gejowski islamu nazizm o jakich to rockowa ach, i kajdanami Marek Gajowniczek musi spędzać życie to coś tak jakby piernik w polewie białej czekolady smakują ten piernik islamu gejowskiej dziękuję ta Guberni jednak seks seksem, a z Żydami dlatego w następnym utworze Gajowniczek zajmuje się słynną angielską rodziną od szyldów bawią się światem Rockwell dowie, zmieniając go na własną modłę, a nie pomyślą nawet sobie niebezpieczne to i podłe skolonizować kontrolować i na Olimpie być bukami niepokornych spacyfikować mają wciąż wielki kłopot zmianami przekupili tylko elity i sekty oraz korporacje, a także kasty ze swej świty, ośmieszając w tym demokracje a gdy nam karki przygiąć trudno nie złamały nas zamachy prowadzą nas doliną złudną my wiemy to Strachy na Lachy, ale jakieś zamachy miały nas złamać takie ma wyglądać podróż zamach Smoleński po drugie, pękła opona w samochodzie Dudy nie wiem czy pamięta Czarcia sieci wtedy marszałek sam złożyli zamach w niedawno kierowca wjechał w bramę ciężarówki ciężarówką wjechał bramy kancelarii prezydenta wydawałoby się przypadkowo, ale przecież wiadomo, że nie tylko dlatego nie ogłosili zamachu, że CBA było zajęte innym śledztw, lecz musi to realizacja poetycki, że Rothschildowie na Olimpie prawda w w panteonie grecki, a żyć nie nawet gwarantujące zagarniając nas na górze Synaj siedzieć prawda o tymczasem wielki rywal Gajowniczek nasz ulubiony Lwów 47 mniej optymistycznie podchodzi do działań Zachodu, który próbuje podpalić Polskę świeczkami Hannu coś o tym, słyszałem unijni komisarze podpalają Polskę to imię demokracji wolności prawa w asyście zdrajców oraz naszych odwiecznych wrogów narasta w Europie śmiertelna zabawa nie zadośćuczynienie dziś ideały świata nie wyrównanie krzywdy naszego narodu dzisiaj z Berlina płynie antypolskie kłamstwo przy głośnym wtórze zmowy klakierów z Zachodu i coraz ciemniej od światła świec chanukowych w naszym domu, gdzie groźny wiatr historii trwał leży, bo wie, że samo czy nie zostaniemy znowu z pamięcią noża w plecy ból gniotący obroży, a czerwona zaraza jeszcze nas została ta śmiertelna gorączka co nas w grobach Łodzi rozwój czczona przez obcych ochrona przez swoich wciąż za nami z wyrokiem bezlitosna chodzi Unii komisarze podpalają Polskę jak zawsze to bywało podłego powodu, bo co może rodzić dzisiaj ten co sieje wiatr jedynie krwawą burzę udręczonego narodu przy zlecaniu pożaru można parzyć w ręce niech nikt nie liczy dzisiaj na korektę mapy liczcie panowie raczej tylko na pragmatyzm, bo tą zabawą z ogniem można sparzyć łapy i mocne mocne słowa, chociaż mi się najbardziej podoba ten wers ta śmiertelna gorączka co nas w grobach chłodzi oksymoron taki podobnie jak coraz ciemniej od światła świec chanukowych krwawej burzy dręczonego narodu można zginąć, ale nie ma nic piękniejszego niż zginąć trza mielimy mówi nam poeta zaskakująco nie Słowiańskim pseudonimie chęć Nigela in autor wiersza piękna ofiara zabrano im godność życie stopień podłością bez miary, bo Polska ziemia, na której stoicie żądała od nich najwyższej ofiary i nie, narzekając zgodzili się zginąć przez miłość do kraju poszli w kamasze, by swoje życie dla innych pominąć ulotne jak mały niewinny w pasie wiersze czytał dla państwa małe niewinne ptaszek Tomek teraz informacje, a po nich wracam Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: PRAWDA NAS ZABOLI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Z Dostępem Premium TOK FM odsłuchasz każdy podcast - bez reklam. Słuchaj wygodniej w naszej aplikacji mobilnej z pakietem "Aplikacja i WWW"

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA