REKLAMA

Czyżby szło ożywienie gospodarcze? I pierwsza w Polsce przymusowa restrukturyzacja banku. Podcast Hirscha

Cotygodniowe podsumowanie roku
Data emisji:
2020-01-20 19:00
Prowadzący:
Czas trwania:
01h 15:13 min.
Udostępnij:

Mamy dopiero styczeń, a jedno z omawianych w najnowszym odcinku "Cotygodniowego podsumowania roku" wydarzeń Rafał Hirsch określa mianem być może najważniejszego wydarzenia tego roku. Chodzi głównie o konsekwencje, jakie to wydarzenie może przynieść - choć, oczywiście, w styczniu tego jeszcze nie wiemy. Ale możemy posłuchać, jakie autor widzi ku takiej ocenie przesłanki. Inne tematy dzisiejszego wydania to oczywiście, jak zwykle, duża różnorodność - od zjawisk w skali makro do pojedynczych wydarzeń, które mogą mieć jednak szersze konsekwencje, tak, jak to się stanie na przykład w przypadku, wymienionej już w tytule, pierwszej w historii Polski przymusowej restrukturyzacji banku.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
pojutrze dzień dziadka jutro dzień babci, a dzisiaj podcast podcast, który nazywa się cotygodniowe podsumowanie roku i w nim ja, czyli Rafał Hirsch i tam bardzo serdecznie opowiadam co tydzień 10 najciekawszych najważniejszych moim zdaniem wydarzeniach, które miały miejsce w ciągu minionych 7 dni wydarzenia te dotyczą gospodarki zarówno krajowe jak i międzynarodowej i szeregu sobie wydarzenia z taką listę od dziesiątego do pierwszego miejsca, a omówienie tych wszystkich 10 Rozwiń » tematów zwykle zajmuje mi bardzo dużo czasu w związku z tym, żeby tego czasu nie marnować mniejszym od razu przechodzę do miejsca dziesiątego w tym tygodniu cotygodniowe podsumowanie roku podcast Ekonomiczno polityczny Rafała Hirscha zawsze w poniedziałek po dziewiętnastej tylko na TOK FM i w naszej aplikacji mobilnej na miejscu dziesiątym takim się ostatnio składa, że właściwie w każdym wydaniu podcastu występuje jakiś element taki ekologiczna klimatyczne dotyczący tego jak gospodarka w różnych miejscach na świecie radzi sobie ze zmianami klimatu na dziesiątym miejscu to zagadnienie tym razem, czyli inaczej mówiąc fundusz straszliwej transformacji, czyli coś co na co zgodziła się komisja Europejska w ostatnim tygodniu chodzi o co najmniej tak przynajmniej komisja twierdzi co najmniej 100 miliardów euro na wsparcie regionów ponoszących duże koszty transformacji tej transformacji związanej z tym, że trzeba odchodzić od paliw kopalnych węgla przerzucać się na źródła energii odnawialne albo tzw. niskoemisyjna i oczywiście te 100 miliardów dolarów wynika z różnych skomplikowanych przeliczeń to znaczy tworzy się tzw. czas trans się FANT, który ma być wyposażony w 7,5 miliarda euro potem na podstawie tego funduszu będą do tego dochodzi jeszcze Nisko oprocentowane kredyty Europejskiego banku inwestycyjnego itd. tak dalej generalnie na ten cel ma iść sam miliardów euro, a te pieniądze mają być dzielone pomiędzy państwa i ten rozdzielni w tej chwili wg tego wstępnego planu komisji Europejskiej wygląda także pieniądze mają być rozdzielane wg wielkości PKB, czyli oczywiście im biedniejsze państwo im mniejszy PKB tym więcej pieniędzy dostać może wg poziomu emisji gazów cieplarnianych i wg poziomu zatrudnienia w tych od odcinkach przemysłu w tych miejscach w przemyśle, które są uzależnione od węgla i oczywiście łatwo się domyśleć, że jak weźmiemy te wszystkie 3 rzeczy pod uwagę to wyjdzie nam, że zdecydowanie najwięcej pieniędzy z tego funduszu ma otrzymać właśnie Polska wstępne obliczenia mówił o tym, że jeśli fundusz ma mieć 100 miliardów euro to my możemy dostać równowartość około 100 miliardów złotych, czyli mniej więcej 14 trochę mniej niż 14 całego funduszu tyle powinno nam się należeć na drugim miejscu wg rozdzielnika są Niemcy i potem zaraz za polską Niemcami zdaje się z tego pamiętam Rumunia Słowacja chyba mówiąc inaczej chodzi o to, żeby łatwiej, żeby bardziej zachęcać te państwa, dla których przechodzenie na odnawialne źródła energii może być obiektywnie trudniejsze, żeby można było wyposażyć pieniądze, dzięki którym będzie można łagodzić jakieś negatywne efekty uboczne, które mu się zdarzyć po drodze np. to, że ileś tam tysięcy ludzi straci pracę w związku z tym, że kiedy odejdziemy od węgla to trzeba będzie zamknąć kopalnie np. prawda itd. itd. w przypadku polskim można powiedzieć, że aż nie chce mówić to jest taka, że to jest jakaś forma przekupstwa, ale trzeba pamiętać, że kiedy w ubiegłym roku cała Unia Europejska chciała przyjąć to zobowiązanie ogólną unijne do 2050 roku nie będzie neutralna emisyjne to Polska jako jedyny kraj się pod tym podpisał nie zablokowaliśmy wprawdzie tak, ale to się nie podpisaliśmy mówiąc czekamy na szczegóły i toczył się pod tym podpiszemy czy nie to będzie zależeć od tego właśnie wypracowanego mechanizmu właśnie ten mechanizm, który wtedy Polska mówiła komisja Europejska przedstawiła im to jest kwestia oceny czy te 100 miliardów euro to jest dużo trzymało je słyszałem już takie opinie, że to jest za mało generalnie umowa nie miliardów euro, ale to i tak nie załatwia wszystkiego natomiast Polska, gdyby chciała wycofać się z tego pola konfliktu z Unią Europejską dotyczącego generalnie ochrony środowiska zmian klimatycznych ma teraz ma możliwość wycofania się stwarza tak premier może powiedzieć, że w 2019 roku po tym, się nie podpisał, bo niczego nie było dla Polski na stronę teraz już coś na po na stole leży dla Polski, więc w związku z tym możemy się pod tymi celami unijnymi podpisać ogłosić swoje własne zwycięstwo całkowicie jest jak najbardziej zasięgu ręki w kontekście politycznym, więc być może doczekamy się takiego rozwoju sytuacji w roku 2020 na kolejnym szczycie europejskim być może w związku z tym, że mamy narastające znacznie chyba poważniejszy jednak konflikt z Unią Europejską jeśli chodzi o kwestie niezależnego sądownictwa w Polsce to pewnie byłoby rozsądnie także z punktu widzenia polskiego rządu wygasić inne pola konfliktu, które są w tym momencie mniej takie natychmiastowe też mniej palące, czyli np. kwestie tej deklaracji dotyczącej neutralności klimat klimatycznej, która przypomnę ma być dopiero 2050 roku, czyli 30 lat, więc co to za problem się pod tym podpisać prawdę mówiąc nie widzę jak największą problemu no ale ja też nie jestem premierem spisu, więc w każdym razie można powiedzieć, że komisja Europejska wykonała swoje zadania, ale to nie znaczy, że to chodzi w tym momencie życia, bo to jest dopiero propozycja komisji Europejskiej i ta jeszcze może być negocjowane w parlamencie europejskim przede wszystkim są też takie głosy ze strony parlamentu Europejskiego, że ten ostateczny kształt tego funduszu sprawiedliwej transformacji będzie powiązany z kształtem tego na i następnego kolejnego budżetu siedmioletniego Unii Europejskiej są takie głosy w unii, żeby ten budżet odchudzić zmniejszyć jak się okaże, że generalnie w budżecie unijnym jest mniej pieniędzy to ten fundusz też pewnie wtedy trzeba będzie jakoś odchudzić na razie ten pierwsza ta pierwsza propozycja mówi 100 miliardach euro z czego największa część ma trafić do Polski w kolejnych latach no i dzięki temu mamy szybciej się trans formowane się w stronę gospodarki opartej na odnawialnych źródłach energii co z kolei oczywiście ma spowodować, że będzie mniej emitowanego dwutlenku węgla do atmosfery jeśli będzie mniej w atmosferze to wtedy też być może temperatura powietrza na planecie będzie wolność będzie rosnąć wolniej albo może w ogóle wzrost temperatury zostanie zatrzymany i dzięki temu unikniemy katastrofy jakiś ekologicznej kilkadziesiąt lat taka jest długoterminowa perspektywa natomiast mówił w ubiegłym tygodniu wydarzyło się też inne rzeczy mówiące o tym, że na szczęście to wszystko co się dzieje wokół walki z klimatem nie zależy tylko od tego co wymyślą zaś rządzący co wymyśli administracja 1 czy drugiego państwa albo administracja unijna i że rzeczy dzieją się w gospodarce jak gdyby tak troszeczkę też oddalenie albo pod presją klientów różnych firm w przeciągu ostatniego tygodnia Microsoft firma, której chyba nie trzeba nikogo nikomu przedstawiać zadeklarowała publicznie, że do 2050 roku chce w cudzysłowie zdjąć z atmosfery tyle dwutlenku węgla ile wpompował w tę atmosfera ta spółka w całej swojej historii od początku powstania, czyli do 2030 roku oni od 2 czy od 2030 roku chcą być to jest takie określenie Carbon negatyw, czyli nie tylko neutralni jeśli chodzi o emisji dwutlenku węgla neutralność polega na tym, że netto niczego nie dodajemy do atmosfery w niektórych miejscach być może coś tam emitujemy, ale z drugiej strony w jakiś innych miejscach redukujemy netto wychodzi wychodzimy na 0 prawda Microsoft chce iść krok dalej chce być nie Neutral tylko Carbon negatyw, czyli z 1 strony chce swoją emisję ograniczyć właściwy zerwać, a z drugiej strony też za pomocą chce za pomocą funduszu specjalnego, który powoła ze swoich pieniędzy finansować rozwój technologii zmniejszających emisję na całym świecie, czyli oni z 1 strony zadbają o to u siebie, ale z drugiej strony będą też finansować redukcję emisji, gdzie indziej, czyli tak właściwie z tego punktu widzenia faktycznie będzie to neutralne emisyjne plus jeszcze dodatek jakiś na zewnątrz, czyli Karbon negatyw, który po polsku Carbon negatyw powiem szczerze, ale chyba wiadomo, o co chodzi i Microsoft zrobi to można powiedzieć dobrowolnie żaby to znaczy w tym sensie, że nie zmusza do tego żadna ustawa albo żadne nowe przepisy i nie ma żadnych zachęt finansowych w tym kierunku po prostu po prostu próżności to jest osobna sprawa, dlaczego takie firmy Microsoft nie pierwszy, dlaczego takie firmy Microsoft Apple czy Amazon angażują się tego typu inicjatywy na pewno to pomaga wizerunkowi spółki na na rynkach zachodnich, na których rynkach świadomość ekologiczna bardzo wyraźnie rośnie, a być może też w ostateczności będzie się to opłacać jeśli chodzi o kwestię opłacalności produkcji energii elektrycznej w tym momencie już bardziej opłaca się produkować z wiatru i węgla np. więc np. firma apel też informowała niedawno, że przedstawiła się na aluminium produkowane bez udziału węgla tzw. Carbon free aluminium robione przez firmę alkomat, czyli dużego producenta aluminium właśnie oni taką linię produkcyjną to sobie odpalili oczywiście aluminium jest droższa, bo trudniej zrobić, ale komuś zależy, żeby takie coś inwestować, żeby dzięki temu ograniczyć w swoim łańcuchu produkcyjnym ten ślad węglowy to takie coś jest oczywiście dostępne i po w tym momencie już na takie coś przedstawia i pilnuje tego, żeby dostawcy też korzystali z energii odnawialnej Facebook w 2020 roku ma być 100% już oparty o energię odnawialną, więc widać wyraźnie, że to na jej większe najmodniejsze w cudzysłowie firmę bardzo dbają o to, żeby jeśli ktoś ich zapyta, a wy co robicie, żeby ocalić planetę nie dopuścić do wzrostu temperatury na planecie to oni w tym momencie wyciągają grubą książkę mogą czytać co oni robią w tym zakresie, bo przynajmniej na poziomie deklaracji zamierzają robić bardzo dużą, a my jeśli chodzi o Polskę tutaj też ciekawa rzecz wydarzyła w ubiegłym tygodniu dotycząca ekologii paliw my postanowiliśmy, że będziemy mieć nowy magazyn na węgiel 1 000 000 ton węgla ma się zmieścić w magazynie, w którym to dzięki temu, że ten magazyn powstanie to tego węgla będzie troszeczkę mniej na hałdach i w miejscach, gdzie się gromadzić zapasy węgla jeśli chodzi o kopalnie, ponieważ w ostatnich tygodniach dochodziło do takich sytuacji, że tego węgla na tych dziurach było za dużo, więc nie było, gdzie składować tylko innego węgla, który ma być wydobywany przecież trzeba wydobywać, bo górnicy muszą pracować nie mogą dostać pieniędzy za darmo, więc nowy węgiel trzeba ciągle wydobywać na powierzchnię niestety ten węgiel dość słabo się sprzedaje, ponieważ jest cholernie drogi i bardziej opłaca się importować tańszy węgiel z zagranicy duże kontrowersje w Polsce wzbudza przede wszystkim import z Rosji, ale przecież to nie jest jedyny dostępny kierunek można też z innych kierunków importować tańszy węgiel generalnie Polska ma bardzo drogi będzie, o czym mówiłem tydzień temu w poprzednim wydaniu podcastu no i żeby to wszystko się nie zatkało w związku z tym, że ten wydobyty węgiel nie chce się sprzedawać to postanowiono, że zrobimy magazyn i będzie nowe miejsce przy kopalniach na składowanie kolejnego węgla i za jakiś czas pewnie znowu wszystko się zatka i co być może wtedy będzie drugi magazyn zbudować nie wiem najlepiej, gdyby te magazyny były umiejscowione gdzieś pod ziemią głęboko i potem z kolei, czyli robimy magazyn wsadzamy do tego magazynu 1 000 000 ton węgla potem kupujemy to wszystko pod ziemią i potem w kolejnym stadium możemy z kolei dokopać się do tego magazynu i wydobywać tam zainwestują magazyn, czyli właściwie taki obieg zamknięty może się zrobić w tym momencie co byłoby dość korzystne dla planety, bo ten węgiel w ogóle nie był nie ulegałby spalaniu, więc nie było żadnej emisji do atmosfery, a górnicy mieliby pracę prawda ciągle wydobywali ten sam węgiel z samego miejsca i dzięki temu można, by ich za to wynagradzać oni byliby z tego powodu zadowoleni mieliby pracę ci, którym na sercu leży ochrona środowiska też byliby zadowoleni, bo ten węgiel właściwie krążył w kółko nie wchodziłby do atmosfery ma koszty ponosi budżet państwa to wszystko trzeba było w tym górnikom płacić pewnie z budżetu powstaje pytanie czy nas na to stać czy nie być może koszty byłyby mniejsze niż w przypadku spalenia całego tego węgla i dodatkowego wygenerowania jakichś dodatkowych smogu gdzieś tam w Małopolsce albo w stolicy w każdym razie oczywiście to jest moja luźna koncepcja natomiast jeśli chodzi o sam pomysł zbudowania magazynu na węgiel to nie jest moja luźna koncepcja czy tylko naprawdę Polski rząd poinformował, że takie coś nastąpi wkrótce iławianie na dziewiątym miejscu no troszeczkę pociągniemy kwestie związane z ochroną środowiska powiem szczerze, że rozbawił mnie ten komunikat jak się z nim zapoznałem przed paroma dniami dniami, chociaż to jest taki śmiech przez łzy troszeczkę, ponieważ ministerstwo rozwoju liczy to teraz cytuję depeszę powstał ministerstwo rozwoju liczy, że w pierwszym półroczu tego roku uda się przedstawić projekt ustawy dotyczący liberalizacji budowy lądowych farm wiatrowych, który miałby wejść w życie w 20022202021 roku zapowiedział minister rozwoju Jadwiga Emilewicz ja przypomnę, że lądowe farmy wiatrowe to jest najbardziej rozwiniętych rynkach i 1 z 1 z podstawowych źródeł energii odnawialnej w tej chwili technologia poszła na tyle do przodu, że to już zupełnie niedrogie źródło bardzo chętnie finansowane tego typu inwestycje są przez bankowość komercyjną nie ma problemu pt. kto miałby to sfinansować, kto miałby za to zapłacić i rozwija się odejść to się to dość dynamicznie w Europie zachodniej nie tylko zresztą, bo w wielu państwach Europy Środkowej także to się nie rozwija w Polsce od paru lat zupełnie, ponieważ PiS przed wyborami 2015 roku posłuchał tzw. społecznych lokalnych społeczności, które twierdziły, że boli głowa od tego jakie wiatrach za blisko giną ptaki i generalnie to jest rzecz diabelska taki wiatrak jest za blisko w związku z tym on musi być jeśli już musi w ogóle stać nie wiadomo, o co to niech on stał gdzieś daleko od domu i w związku z tym zaraz po wyborach 2015 roku, czyli 4 lata temu uchwalono ustawę która, która wprowadziła normy związane z tym jak daleko od zabudowań domowych może stać wiatrak i te normy wprowadzono takie właśnie praktycznie uniemożliwiło to rozwój jakichkolwiek wiatraków jakikolwiek energii wiatrowej w Polsce w związku z tym stanęło w miejscu wciągu ostatnich paru lat za to zaczęto snuć plany na temat dynamicznego rozwoju morskich farm wiatrowych no bo wiadomo, że w okolicach morskich farm wiatrowych nie ma lokalnych społeczności, którym może to przeszkadzać, więc pewnie byłoby łatwiej zrealizować, tyle że morskie są droższe wymagają troszeczkę innej technologii, chociaż też opłacalne oczywiście jak najbardziej natomiast jeśli chodzi o rozwój lądowych wiatraków na to byśmy zmarnowali kilka ostatnich lat i nagle okazuje się proszę państwa, że już po paru latach minister Jadwiga Emilewicz liczy na to, że uda się przedstawić projekt ustawy, który miałby liberalizować, chociaż nie wspomniała jak bardzo zliberalizowana i w jaki sposób natomiast powiedziała jeszcze tak robimy przegląd najlepszych praktyk, jakie obowiązują w unii Europejskiej chcielibyśmy aby, realizując tę ustawę pamiętać po co ta nowelizacja była wprowadzona 4 lata temu dodała, że wtedy w procesie inwestycyjnym nie był brany pod uwagę dostatecznie głos lokalnej społeczności, więc właśnie po to, nowelizacja 4 lata temu była, żeby głos lokalnej społeczności mówiące o tym, że wiatraki głupie generalnie niepotrzebne było dostatecznie usłyszane dobrze, że nikt nie uchwalił ustawę anty szczepionka 4 lata temu, bo tam też były głosy różnych lokalnych społeczności, które mówiły różne ciekawe rzeczy będziemy chcieli zliberalizować ustawę, ale bardzo mocno uwzględnieniem głosu wspólnot lokalnych w procesie legislacyjnym w pierwszym półroczu tego roku będziemy gotowi szeroko konsultować społecznie projekt, ale chcielibyśmy, aby nowa ustawa weszła w życie od 1stycznia 2021 roku, więc szerokie konsultacje z lokalnymi społecznościami tutaj istnieje takie prawdopodobieństwo, że znowu wszystko zablokują, bo bardzo możliwe, że lokalna społeczność w ogóle nie zmieniła zdanie 2015 roku nadal uważa, że wiatraki bez sensu no i niepokoi mnie jeszcze troszeczkę w całej tej historii to, że to mówi minister Jadwiga Emilewicz, która ma mam wrażenie taki traf rekord mówienia różnych ciekawych rzeczy, które potem się nie sprawdzają, ponieważ pani minister nie jest premierem ani nie jest prezesem partii i nawet jak na fajne pomysły, a potem ktoś te pomysły niestety zmienia na jakiś innych etapach przykład na miesiąc temu to było miesiąc temu pani minister mówiła, o ile prąd podrożeje no podrożał bardziej potem nie sprawdziło się po, mówi że parę procent, a wzrost chyba ponad 10 od państw oka miejsce ósme tra, a nasza na miejscu ósmym ciekawe rzeczy, które dzieją się działy się w ciągu ostatniego tygodnia na rynku walutowym po pierwsze warto zwrócić uwagę jak wyraźnie umocnienia się chiński Juan, który w stosunku do dolara jest już najdroższy od czerwca 2019 roku mówi o tym, że warto zwrócić na ułana uwagę chińskiego, ponieważ jak się okazuje jest się jest on dość mocno skorelowane z tym co się dzieje na rynkach wschodzących tzw. emerging markets w związku z tym sprawdziłem sobie ostatnio zrobił sobie takiej szereg w celu sprawdziłem sobie jak wygląda zależność pomiędzy chińskim Juanem notowaniami w stosunku do dolara amerykańskiego o tym jak zachowuje się WIG 20 na warszawskiej giełdzie papierów wartościowych i się okazuje, że w 2019 roku nasz indeks giełdowy nam nie chodzi o 20 tylko WIG cały WIG, bo na WIG 20 tam odcinanie dywidend ma wpływ, więc sprawdziłem jak to się w stosunku do dźwigu i ubiegłym roku nasz WIG miał 2 takie wyjątkowo słaby miesiąc to był maj to był sierpień w maju WIG poszedł do 370% w sierpniu prawie 5% moje okazuje się, że w maju chiński Juan stracił do na wartości dolara 2,5% w sierpniu stracił na wartość w sierpniu trafił na wartości dolara prawie 4%, więc w miesiącach, których Ewan bardzo wyraźnie traci na wartości dolara sypią się także inne aktywa na rynkach wschodzących także widać to na warszawskiej giełdzie bardzo wyraźnie i drugą stronę były takie miesiące w ubiegłym roku, w których WIG radził sobie całkiem nieźle np. w styczniu ubiegłego roku poszedł w górę 460% w czerwcu poszedł w górę prawie 4%, a na przełomie września października miał taką falę w czasie, której poszedł w górę 180% we wszystkich tych przypadkach już z kolei zyskiwał na wartości, czyli jak byłam zyskuje na wartości giełda idzie w górę jak traci na wartości giełda idzie w dół tak przynajmniej na przestrzeni ostatnich kilkunastu miesięcy wygląda nie sądzę, żeby to była kolej relacji sięgająca głęboko wstecz poza tym ta właściwie to wcale nie musi być korelacja, że jedno wynika z drugiego być może to jest także i Juan chiński warszawska giełda w tym samym czasie w podobny sposób reagują na coś trzeciego na jakieś inne wydarzenie prawda mam to jakby z punktu widzenia kogoś, kto aktywnie inwestuje na warszawskiej giełdzie ma drugorzędne znaczenie, dlaczego tak jest warto natomiast o tym, wiedzieć jak ktoś chce zrobić jakiś ruch na giełdzie to warto sobie rano zawsze sprawdzić co się dzieje z chińskim Juanem w stosunku do dolara, ponieważ jeśli to jest taki dzień, w którym miła zyskuje nawet wyraźnie do dolara to wtedy pewnie jest trochę większe prawdopodobieństwo, że na giełdzie też ten dzień będzie udany, a jeśli już no bo rynek chiński nas wyprzedza prawda, więc jak rano wstajemy u nas już wcześniej sesja nie zaczęła i ósma 30 rano np. to w Chinach już po południu i tak właściwie można już sobie sprawdzić co się z Milanem na tamtym rynku działo, więc taka można traktować taką lekką podpowiedź, chociaż pewnie nie ta korelacja pewnie nie jest idealna tak z dnia na dzień w takich ujęcia dwudziesto czterogodzinnym natomiast jeśli chodzi o taki nieco większe trendy nieco dłuższe trendy to tutaj widać to podobieństwo gości wyraźnie, że jeśli mamy widać jakąś większą falę umacniającą juana to istnieje większe prawdopodobieństwo, że będziemy mieli także falę wzrostów na warszawskiej giełdzie papierów wartościowych w tym roku jest tak samo od początku roku wczoraj sprawdzałem odporne, czyli w niedzielę, czyli bez nie, licząc tej sesji poniedziałkowej na warszawskiej giełdzie od początku roku WIG poszedł w górę nieco ponad 2% chiński Juan umocnił się do dolara blisko 1,5% znowu mamy sytuację taką, że siła jest mocniejszy, a warszawska giełda wtedy też jest mocniejsza i ten ubiegły tydzień właśnie przykuwał oko jeśli chodzi o siłę chińskiego juana, skąd ta siła się wzięła to o tym jeszcze będę mówił w kolejnych punktach tego podcast, chociaż pewnie łatwo się domyśleć w tym wszystkim, którzy obserwowali w miarę na bieżąco co się działo dojdziemy do tego ciekawe było też to, że w ubiegłym tygodniu jakoś tak wyraźnie umacniał umacniał nam się złoty euro w pewnym momencie było 421, czyli było nasze najtańsze euro w naszej gospodarce na naszym rynku od kwietnia 2018 roku, więc dość ciekawy dzień dość ciekawy tydzień na rynku walutowym jest za nami tydzień, w którym co się tam zadziało natomiast jednocześnie ukazała się taka analiza zrobiona przez JPMorgan Chase Morgan duży amerykański bank ma taki indeks, których nazwa JPMorgan Global Forex Wola elity Index, czyli taki indeks mierzący zmienność na rynku walutowym ta zmienność mierzona na bazie tego co się dzieje z opcjami walutowymi na rynku amerykańskim, bo na rynku akcyjnym najlepiej widać czy inwestorzy oczekują, że będzie się coś zmieniać za chwilę czy nie oczekują opcje są takie instrumenty, na których można dużo zarobić jeśli tylko zacznie się duża zmienność na rynku niezależnie od tego w którym kierunku ta zmienność znacznie można sobie takie tzw. korytarze opcyjne budować bardziej zaawansowane techniki inwestycyjne to są, ale dzięki temu właśnie opcję spełniają taką funkcję prognostyczną jeśli chodzi o to jak dużej zmienności inwestorzy oczekują na rynku no i te opcje w tej chwili wyglądają tak, że ta zmienność oczekiwana jest najniższa w historii ten indeks powstał w 1992 roku i od tamtego czasu, czyli od blisko 30 lat nie było tak niskiej zmienności na rynku walutowym co po pierwsze jest dziwne ciekawe samo w sobie po drugie, niektórzy twierdzą, że to jest niebezpieczne, ponieważ taka takie okresy bardzo niskiej zmienności zwykle oznaczały, że rośnie jakaś bańka na jakimś rynku w sytuacjach, w których mieliśmy na rynkach akcji wyjątkowo niską zmiennością nabrała się z tego, że nie było zmienności, ponieważ rynek codziennie szedł do góry śmiano się z tym, jakie raz Góra oraz w dół prawda na język jest codziennie tylko do góry na zmienność jest dynamika wzrostu może być dużo, ale zmienności wtedy bardzo niewielka na co dziennie do góry to taką sytuację mamy wtedy, kiedy jesteśmy blisko szczytów jakich i wtedy jest duże prawdopodobieństwo, że za chwilę jakiś jakaś bańka będzie pęknie jakiś tryb się jakiś trans zmieni no i na które niektórzy twierdzą, że w tej chwili mamy coś podobnego na na rynku walutowym, ale czy jest tak tak tylko, dlatego że im się kojarzy z niską zmiennością na innych rynkach wcale nie jest powiedziane, że to na pewno tak będzie tak czy inaczej na pewno jest bardzo ciekawe natomiast czytam Bloomberg, że przedstawiciel Commerzbanku jakiś analityk Commerzbanku, mówi że on się martwić tym że, że ten rynek walutowy przez to, że jest taka mała zmienność na tym rynku tak właściwie zaczyna tracić sens i czy w tym w tym kont w tym sensie, że traci umiejętność odzwierciedlania fundamentów, które mamy w gospodarce światowej gospodarce międzynarodowej nawet się dzieją różne ważne rzeczy w gospodarce narodowej w gospodarce międzynarodowej przepraszam no ten rynek walutowy to w ogóle nie reaguje, dlaczego nie reaguje, bo jest zalany płynnością z różnych banków centralnych tak właściwie, toteż niektórzy twierdzą banki centralne tak jakby przejęły kontrolę nad tym co się dzieje na rynkach finansowych rynek walut na rynku walutowym także no i w związku z tym można pójść jeszcze krok dalej i wysunąć taką tezę, że tak właściwie rynek walutowy już nie jest rynkiem tak naprawdę, czyli nie decyduje tam podaż i popyt, które są wolne i swobodnej biorą się nieograniczonych niczym im od nieograniczonych niczym inwestorów tylko jest tutaj dość duży i zbyt duży wpływ różnych instytucji państwowych czy też banków centralnych właśnie w związku z tym rynek walutowy stracił sens nie wiem czy zgodzić się tak daleko posuniętym mi tezami natomiast to, że zmienność na rynku walutowym jest rekordowo niska jest faktem mierzalnym zostało zmierzone jest to co najmniej bardzo ciekawy i bardzo interesująca zadane na siódmym miejscu w tym tygodniu dopiero siódme tak Nisko to, dlatego że jest to właściwie potwierdzenie czegoś, o czym była mowa już wcześniej, o czym mówiłem szeroko tydzień temu w poprzednim podcaście teraz mamy oficjalne potwierdzenie, bo wcześniej były tylko wstępne dane o tym, że inflacja grudzień poszła w górę 34% teraz mamy dodatkowe potwierdzenie co jest istotne, bo jak tylko pojawiła się informacja wstępna to pojawiło się plotki, że za chwilę będzie rewizja jak będzie ten oficjalny już prawdziwe odczyt inflacji GUS to głosy to zrewiduje troszeczkę niżej nic takiego się nie stało inflacja naprawdę po grudniu wynosi 34% no i teraz w związku z tym, że dostaliśmy pełny komunikat to tam można więcej obliczeń przeprowadzić zobaczyć, dlaczego ta inflacja tak bardzo rosła no i przede wszystkim mamy inflację bazował na, czyli bez żywności bez cen paliw bez tych czynników, które najczęściej są najbardziej zmienna ta inflacja bazowa rośnie już od wynosi 31% w ciągu roku zdaniem różnych bankowych analityków wpływ na wzrost tak duży wzrost inflacji w grudniu miały ceny ubrań ubezpieczenia prawdopodobnie, o co poszło w górę znowu i transport usługi transportowe miesiąc do miesiąca wzrost cen 30% ci bardziej wtajemniczeni jeśli chodzi o kwestie inflacyjne mówią, że chodzi o bilety lotnicze przede wszystkim, które podobno podobno podrożały tak czy inaczej inflacja bazowa najwyżej od grudnia 2011 roku w całym ubiegłym roku rosła najszybciej w historii, bo rok temu inflacja bazowa była na poziomie 6% mniej niż 1%, a teraz 3112 miesięcy bardzo szybki wzrost, a poza inflację bazową jeśli chodzi o żywność no to wieprzowina drożeje już ponad 23% rok do roku rekordowy rekordowe tempo wzrostu cen jeśli chodzi o wieprzowina w ślad za tym mięsem idą w górę ceny także innych rodzajów mięsa na zasadzie substytutów prawda ludzie przerzucają się z wieprzowiny, która jest droga na tańsze rodzaje mięsa jak rośnie popyt na tańsze rodzaje na te tańsze rodzaje mięsa to one też zaczynają drożeć, więc mięso drobiowe jest już 7% droższe niż rok temu i generalnie w grudniu miesiąc do miesiąca cała żywność poszła w górę 12% to są dane inflacyjne za grudzień, czyli jeszcze bez uwzględnienia wzrostu cen energii, które się rozłożył na styczeń i lub w związku z tym, że za chwilę dojdzie do tego kwestia cen energii i za chwilę dojdą do tego śmieci opłaty za wywóz śmieci w miastach nowe wyższe to wszyscy się spodziewają, że na tym nie koniec, że w pierwszym kwartale tego roku inflacja będzie ING twierdzi, że będzie ponad 4% Mbank twierdzi, że będzie ponad 4,5% nawet w pierwszym kwartale Mbank twierdzi też, że jeśli chodzi o inflację średnioroczną w całym 2020 roku to będzie zostanie ona powyżej 3% ministerstwo rozwoju wsi też przyznaje, że inflacja za styczeń to już będzie 39%, czyli dalszy dynamiczny wzrost, więc wszyscy są, jakby jednomyślni natomiast większość ekonomistów też twierdzi, że ten szczyt inflacji będzie gdzieś tam na podium pod koniec pierwszego kwartału na początku drugiego kwartału, a potem już może być różnie, bo to co się będzie działo dalej będzie zależeć w dużej mierze od cen żywności w kolejnym sezonie zobaczymy co się będzie działo z cenami owoców z cenami warzyw to zależy oczywiście odbiorów zbiory zależą od pogody, a co będzie z powodu tego nie wiemy dzisiaj, więc trudno przewidzieć Jakub Borowski np. Credit agricole główny ekonomista uważa, że w grudniu 2020 roku, czyli za rok inflacja będzie znów poniżej 2% czyli, a teraz mamy nagromadzenie takich czynników inflację dziennych żonę wybuchły wszystkie jednocześnie, więc teraz będziemy miały mieli wystrzał inflacji w górę, ale potem minie kilka miesięcy to z powrotem opadnie za rok znów nie będzie to inflację problemu ciekawa rzecz jest jeszcze 1 dotycząca stóp procentowych, bo inflacja jest już na poziomie 34% stopy procentowe oficjalne MBP pamiętamy są ciągle na poziomie 1,5% to znaczy, że realnie, uwzględniając inflację Polska ma ujemne stopy procentowe realne na poziomie -1 i 91,5 min 34 min 1 i dziewięćdziesiątych maj okazuje się Bloomberg zrobił takie zestawienie, że mamy trzeci najniższy na świecie stopy realne nie nominalne tylko realne, że niżej niż realne stopy procentowe mają tylko Węgrzy i Indie, a Polska jest na trzecim miejscu na czwartym miejscu jest strefa euro w strefie euro jak wiemy mamy ujemne stopy procentowe, jakie nominalnie one są poniżej zera, ale jak weźmiemy pod uwagę, jaka jest inflacja z 3 w strefie euro mniej tam jest dość niska inflacja cały czas no to okaże się, że po uwzględnieniu inflacji realnie Polska ma nawet niższe stopy procentowe niż strefa euro co jest dość niesamowitą rzeczą oczywiście ujemne realne stopy procentowe powinny pobudzać wzrost gospodarczy i zachęcać do do inwestowania do ryzykowania niewykluczone, że nawet jeśli będziemy mieć spowolnienie gospodarcze rządzą świecie to w Polsce on będzie wyglądać łagodniej właśnie być może dzięki temu, że mamy tak bardzo mocno ujemne realne stopy procentowe, ale z drugiej strony oczywiście zawsze są ci, którzy na tym tracą, czyli w tym przypadku oszczędzający, bo trudno w tym momencie znaleźć jakąś formę oszczędności jako formy bezpiecznych inwestycji, które dawałyby realnie jakiś zysk skoro inflacja to aż 34% zbieg okoliczności pewnie, ale w ubiegłym tygodniu pojawiła się też informacja o tym, że Bankier PL to wynik chał, że tak powiem, że PKO BP właśnie obcięło oprocentowanie nowych lokat inflacja idzie w górę oprocentowanie lokat idzie w dół wcześniej te na lokaty były oprocentowane w zależności od tego jak długo te lokaty od 1114%, czyli też wyraźnie poniżej inflacji wcześniej były czuje poniżej inflacji, ale teraz zostały ścięte 1% w kanale internetowym mobilnym jak ktoś założy lokatę to wcześniej miał 17 rocznie teraz będzie miał 13 rocznie przy inflacji 34, czyli realnie ponad 2% rocznie będzie na takiej na takiej lokacie trafić tracić, więc to też bardzo interesująca od tej strony wygląda czas na szóstym miejscu w tym tygodniu pozostajemy przy bankach centralnych pozostajemy przy inflacji tylko, że przechodzimy do strefy euro Polski, ponieważ pojawiła się informacja bardzo ciekawa w ubiegłym tygodniu o tym, że Europejski bank centralny przymierza się do tego, żeby zmienić swój cel inflacyjny są takie kwestie niby teoretycznej i bez żadnego wpływu na realną gospodarkę, ale jednak po pierwsze to jest bardzo ciekawy moim zdaniem to się nie zdarza często EBC ostatni raz cel inflacyjny zmieniał w 2003 roku, więc 17 lat temu można, więc powiedzieć czy naprawie raz na pokolenie takie rzeczy dzieją, a po drugie, ciekawe jest, dlaczego takie coś w ogóle ma się dziać w tym tygodniu ma być posiedzenie Europejskiego banku centralnego chodzą słuchy, że na tym posiedzeniu zostanie oficjalnie odpalony proces tzw. straty strategicznego przeglądu nie wiadomo, kiedy ten przegląd się zakończy no ale coraz głośniej mówi się o tym, że w ramach tego strategicznego przeglądu Europejski bank centralny ma dojść do wniosku ma zdecydować, że zmieni swój cel inflacyjny cel inflacyjny Europejskiego banku centralnego w tej chwili mówi o tym, że inflacja powinna być blisko, ale poniżej 2% rocznie Klaus Barbie lał tak to się w organie w oryginale nazywa, czyli jak najbliżej 2%, ale oddał jak najbliżej od góry, czyli 19 jest HOKEJ, ale 2,1 to jest za dużo, więc to jest tzw. cel niesymetryczne i pomysł jest taki, żeby wprowadzić delikatną niby poprawkę, ale znaczącą, żeby wprowadzić cel symetryczne czyli, żeby zrobić taki cel jak w Polsce w Polsce np. mamy symetryczne cel inflacyjny Narodowy Bank Polski celem rada polityki pieniężnej Narodowego Narodowego Banku Polskiego jest to, żeby inflacja w Polsce była na poziomie 2,5% rocznie odchylenie ±1 punkt procentowy, czyli jeśli stopa inflacji jest w granicach od 1,5 do 3,5 wszystko w porządku nic ani z tym robić to jesteśmy w celu ten cel niby wynosi 2 półrocze może przesadziłem, mówiąc że jesteśmy w celu, ponieważ my nie mamy celu przedział uwagi tylko jednak punktowy ten cel powinien i jednak inflacja powinna być 2,5 natomiast ten przedział szerokości 1 punktu procentowego powyżej poniżej oznacza, że to jest takie bezpieczne pasmo prawda, że jeśli nawet nie mamy inflacji 2,5 tylko 34 tak jak teraz albo 1 i sześćdziesiątych to jeszcze nie jest powód do tego, żeby interweniować, żeby coś robić z tym to wprawdzie nie jest w celu, ale też HOKEJ taką mamy sytuację w Polsce chodzi o to, że w Polsce symetrycznie 3% jest tak samo dobre jak 2% natomiast strefy euro 3% jest niedobre, a poniżej 2% jest dobrze tak było do tej pory oni też chcą wprowadzić symetryczności co będzie i jaki to będzie komunikat w praktyce komunikat będzie taki, że Europejski bank centralny czy tak jak Europejski bank centralny mówił rynków finansowych słuchacze mamy cel procentowy 2%, ale jeśli się okaże, że ta inflacja wynosi 2,5 albo 3% to nadal dla nas nie będzie powodu do tego, żeby reagować czytaj podnosić stopy procentowe, czyli wprowadzenie symetrycznego celu inflacyjnego będzie jak gdyby obietnicą tego, że Europejski bank centralny będzie przez dłuższy czas w stanie tolerować wyższe odczyty inflacyjne nie będzie musiał nie będzie czuł się zobowiązany do tego, żeby reagować, podnosząc stopy procentowe, ponieważ podniesienie takich stóp procentowych jak wiadomo troszeczkę gasi entuzjazm w gospodarce podnosi koszty kredytowania i przez to negatywnie wpływa na tempo wzrostu gospodarczego to czasami ma sens, ponieważ wysoka inflacja zwykle towarzyszy takim sytuacjom, o których mówimy, że gospodarka się przegrzewa, czyli rośnie aż za szybko trzeba trochę schłodzić wtedy chłodzimy gospodarkę podniesieniem stóp procentowych, tyle że strefa euro od wielu wielu lat jest bardzo daleko sytuacji przegrzania jakiegokolwiek ona ma wręcz problem odwrotny, czyli problem z tym, żeby się rozkręcić porządnie no jest obawa dość powszechna tak, że jak już w końcu uda się to osiągnąć jak ta gospodarka już w końcu rozkręci już prawie rozkręca w 2018 tylko się Donald Tramp cłami swoimi zepsuł wszystko, ale jak się znów okaże, że znów się ładnie rozkręciła to jest taka obawa, że jednocześnie wraz z tym szybszym tempem wzrostu podniesie się znowu inflacja Europejski bank centralny, wypełniając swój mandat będzie musiał natychmiast zwalczyć inflację, podnosząc stopy procentowe jednocześnie zepsuje ten wzrost gospodarczy więc, żeby uniknąć takiej sytuacji Europejski bank centralny teraz chce zmodyfikować swój mandat właśnie w taki sposób, żeby mógł dłużej tolerować nieco wyższą nieco wyższą inflację w strefie euro w przyszłości jeśli takiej sytuacji dojdzie, więc to będzie takie takie instytucjonalne złagodzenie tych ram w ramach, których powinien poruszać się w przyszłości Europejski bank centralny i z tego punktu widzenia będzie bardzo ciekawy eksperyment na poza tym tak jak mówiłem na początku to się ostatni raz taka zmiana zdarzyła 17 lat temu, więc chociażby z tego powodu warto zwrócić na to uwagę mając na piątym miejscu w tym tygodniu teraz z kolei przenosimy się ze strefy euro do Szwajcarii i dalej będziemy blisko rynku Walutowego Niewiem czy wszyscy zwrócili na to uwagę, że frank szwajcarski trochę podrożał w ciągu ostatniego tygodnia na naszym rynku trochę podrożał tylko trochę, dlatego że złoty też był mocny, ale patrzy na to co się działo np. parę walutową euro franka szwajcarskiego to się okazuje, że frank w stosunku do euro jest najmocniejszy od kwietnia 2017 roku, czyli od blisko 3 lat nagle frank szwajcarski znowu bardzo wyraźnie zaczął się umacniać, dlaczego jest tym razem jednak bardzo wyraźna bardzo ciekawa moim zdaniem przyczyna Otóż stany Zjednoczone dodały znowu franka szwajcarskiego na tzw. kadencji władz list, czyli taką listę walut co, do których panuje podejrzenie, że rząd danego państwa może manipulować celowo tą walutą po to, żeby uzyskać jakieś korzyści przewagę konkurencyjną na rynku międzynarodowym właśnie skasowali z tej listy i przestali oskarżać o manipulacji walutowych Chiny natomiast przy okazji, robiąc aktualizację tej listy dopisali Szwajcarów na tę listę Szwajcarzy już byli na tej liście parę lat temu potem zostali z niej skasowanie, a teraz znowu na niej są i co to oznacza to oznacza, że jeśli Szwajcaria będzie chciała kolejny raz interweniować na franku szwajcarskim wiemy, że potrafi to robić, bo robiła to w ciągu ostatnich lat parę razy jeśli Szwajcaria będzie chciała interweniować i osłabiać franka szwajcarskiego za pomocą interwencji to ryzyko takiego ruchu dla Szwajcarii jest większe, ponieważ teraz wiadomo, że nie spodoba się to Amerykanom, ponieważ oni trafili na to ład lista prawda no a jak się nie spodoba Amerykanom tutaj może się pojawić jakiś kolejny konflikt polityczny, bo wiadomo, że Donald Tramp stanie się zdenerwować takich historii, a chyba nikt nie chce wchodzić w konflikt ze Stanami Zjednoczonymi, zwłaszcza z takimi pod rządami Donalda trampa, więc Szwajcarzy muszą brać pod uwagę w związku z tym z ich punktu widzenia rośnie ryzyko związane z interwencją walutową skoro rośnie ryzyko to znaczy, że będą mniej skłonne do tego, żeby interweniować i w tym momencie jeśli rynek walutowy i inwestorzy na tym rynku widzą, że Szwajcarzy będą mniej skłonny do interwencji co robią to zaczynają grać przeciwko Szwajcarom, czyli jeśli jest mniejsze prawdopodobieństwo, że w przypadku mocniejszego franka wejdzie szwajcarski bank centralny i wszystkim po głowie i osłabić franka jeśli mniejsze prawdopodobieństwo takiego rozwoju sytuacji no to znaczy, że możemy spróbować coś zarobić na umacnianiu franka szwajcarskiego frank szwajcarski się na tej zasadzie umacnia właśnie jak tylko pojawił się komunikat o tym, że trafiają nad amerykańską listę natychmiast frank zaczął się umacniać no i wielu ludzi dostrzegło, że wcześniej był taki poziom 1,08, czyli euro i 81,08EUR franka Schweitzer z nie odwrotnie 1,08 franka euro i jak kurs schodził do tego poziomu lotu tam uaktywnią się najczęściej szwajcarski bank centralny w ostatnich miesiącach przeprowadza interwencje nie dopuszczał do tego, żeby kurs spadł poniżej 108, a w ostatnim tygodniu ten kurs znalazł się już na poziomie 10732, czyli wyraźnie niżej, czyli jednak szwajcarski bank centralny zmienia swoje zachowanie nie zainterweniował tam, gdzie zazwyczaj interweniował pytanie co dalej w związku z tym, że jest lista amerykańska, bo oczywiście negatywne z punktu widzenia szwajcarski Schweitzer byłoby rozpętanie jakieś konfliktu z Amerykanami, w którym Amerykanie będą oskarżać Szwajcaria manipulacje walutowe nikomu to nie jest potrzebne w Zurychu i okolicach no ale z drugiej strony jak nic nie będą robić ten frank znowu umocni tak niesamowicie mocno stracą na tym nie tylko posiadacze kredytów walutowych w Polsce, ale się sami Szwajcarzy też na tym stracą, bo to dodatkowo utrudnia ożywienie gospodarcze, ponieważ generalnie oni wszyscy twierdzą, że frank szwajcarski jest zbyt mocne zbyt mocna waluta, a jej siła nie wynika z siły w szwajcarskiej gospodarki tylko wynika ze specyficznej roli na rynku walutowym to działa jak bezpieczna przystań zawsze się dzieje coś niepokojącego na rynku to wszyscy uciekają do franka szwajcarskiego kupując franka podbijają jego cena i przez to frank szwajcarski w niespokojnych czasach jest permanentnie zbyt mocne i sama Szwajcaria de facto na tym traci w związku z tym Szwajcarzy robią wszystko, żeby osłabiać tego franka i faktycznie uciekali się niejednokrotnie do interwencji walutowych teraz Amerykanie oskarżają ich o to, że te interwencje to są to, żeby sobie lepiej radzić na rynkach światowych, więc sytuacja nie jest łatwa z punktu widzenia Szwajcarii i pytanie, jaką sobie z tym poradzą, bo 1 z możliwych rozwiązań jest to, że po prostu frank będzie droższy za chwilę co w Polsce też pewnie nie przejdzie bez Echa niewykluczone, że takie coś nas nas czeka szwajcarski bank centralny oczywiście wystosował taki swój oficjalny komunikat, że te interwencje oczywiście się zdarzają, ale nie mają na celu uzyskania przewagi konkurencyjnej tylko chodzi o tzw. ograniczanie negatywnych efektów zbyt mocnej waluty znanych wiadomo, że Amerykanie przecież nie posłuchają, więc no ciekawie po pierwsze, ciekawe, do którego momentu Szwajcarzy będą biernie patrzeć jak ich waluta się znowu umacnia na ich szkodę, a po drugie, jeszcze ciekawsze będzie to co się stanie, kiedy w końcu za interweniują, bo pewnie w końcu dojdą do wniosku, że teraz trzeba i co wtedy zrobią Amerykanie z kolei przy tej kolejnej najbliższej szwajcarskiej interwencji na rynku walutowym, a skoro już jesteśmy przy franku szwajcarskim to mamy zupełnie blisko do miejsca czwartego, bo w ubiegłym tygodniu okazało się, że bank postanowił odpisać 293 000 000zł w wynikach zaczął czwarty kwartał na tzw. ryzyko prawne związane z klauzulami waloryzacyjne w umowach indeksowanych w umowach kredytowych oczywiście indeksowanych kursem CHF franka szwajcarskiego 293 000 000zł to nie jest mało Mbank w ciągu 2019 roku w ciągu ostatnich 2 kwartałów zarabiał netto jakieś 330350 000 000zł powstaje oczywiście pytanie czy zawiązanie tej rezerwy w całości zmniejszy zysk netto, bo tam są różne możliwe rozwiązania księgowe do wyboru, ale jeśli zmniejszy zysk na to może się okazać, że generalnie Mbank prawie nic nie zarobił w ostatnim kwartale, zwłaszcza że jeszcze zawiązali do tego osobne rezerwy związane z orzeczeniami związanymi ze sprawami kredytów spłacanych przed czasem to jest taka jednorazowa rezerwa, ale ona też dodatkowo pomniejszy poziom zysku za ostatni kwartał Milenium bank 150 000 000zł rezerwę sprawdzałem zyski kwartalne ostatnich kwartałach bank Milenium jakieś 170200 000 000zł tutaj rezerwa 105 000 000, więc też może być blisko zera jeśli to zaksięguje w ten sposób, że to zmniejsza zysk bank Santander wcześniej 173 000 000zł w każdym razie chodzi o to, że banki płynnie przeszły od bagatelizowania wyroku Trybunału sprawiedliwości Unii Europejskiej od zapewniania, że tak właściwie nic nie zmieniło i że tak naprawdę zdecydowana większość spraw frankowych jest wykrywana w sądach przez banki to związek banków polskich także twierdzi, że zdecydowana większość spraw jest wykrywana przez banki w związku z tym nic takiego i płynnie przeszliśmy do sytuacji, w której banki postanawiają odpisywać nie parę milionów złotych tylko na prawie 300 tak jak w przypadku banku albo 150 tak jak w przypadku banku Milenium, więc skoro już te odpisy są tworzone to znaczy, że osoby odpowiedzialne za to z księgowości za ryzyko w tych bankach doszły do wniosku, że prawdopodobieństwo tego, że bank faktycznie poniesie szkodę w związku z tym, że się zmieniła sytuacja prawna to prawdopodobnie jest na tyle duże, że trzeba w tym momencie zachować tak, jakbyśmy już pieniądze tracili, czyli mówiąc inaczej z analiz po stronie banków wynika, że sytuacja prawna zmieniła się na tyle istotnie, że teraz faktycznie oni będą przegrywać sprawy w sądach bo gdyby szanse na to były nikłe, bo to nie musieli zawiązywać rezerw skoro już zawiązują znaczy, że doszli do przekonania, że teraz tak będzie co samo w sobie jest dobrym sygnałem dla tych wszystkich, którzy chcą iść do sądu i sądzić się z bankiem, ale z drugiej strony trzeba pamiętać, że nawet jeśli banki zawiązują rezerwy i że nawet jeśli to prawdopodobieństwo wzrosła to jednak umowy kredytowe różnią się między sobą i zawsze diabeł tkwi szczegółach i to nigdy nie będzie także możemy pójść do sądu zapewnia, że na pewno wygramy z bankiem zawsze może się okazać, że akurat w naszej umowie kredytowej wszystko jest porządku nie ma się do czego doczepić nie ma żadnej klauzuli abuzywnej wszystko precyzyjnie opisane i taką sławę przegramy trzeba zawsze mieć pod uwagę, że to różnie z tym może być jak idzie do sądu to też jest jest istnieje dość duże ryzyko w tym kontekście jeszcze 1 bardzo fajna ciekawostka ostatniego tygodnia Otóż urząd ochrony konkurencji konsumentów nałożył kary na kilka kancelarii odszkodowawczych, które świadczyły usługi wobec klientów polegające na tym, że odzyskuje pieniądze od różnych instytucji finansowych nie chodzi tutaj tylko kredyty frankowe, chociaż głównie o to, ale przy okazji chodzi też o sprawy związane jeszcze z polisolokatami z odzyskiwaniem pieniędzy od firmy GetBack, która z hukiem upadła prawie 2 lata temu UOKiK twierdzi, że niektóre zapisy w umowach, które trzeba zawrzeć z tymi kancelariami są abuzywne tak samo jak abuzywne są niektóre zapisy w umowach kredytowych z bankami jeśli chodzi o te umowy kancelariami to UOKiK wskazuje, że nie podoba mu się np. tak takie rzeczy musi nie podoba brak jasnych zasad ustalenia prowizji za sukces to, że prowizja za sukces jest jakby naturalne, ale nie ma wystarczająco jasno sprecyzowane w umowie jak i w jaki sposób obliczymy wysokość tej prowizji jak już sprawa skończy nie podoba się UOKiK owi to, że klient ma w niektórych w niektórych przypadkach oczywiście nie we wszystkich kancelariach tak jest, ale są takie kancelarie, w których się zdarza, że brak możliwości wyboru pełnomocnika, że występuje w umowie kara za rozwiązanie tej umowy to kara nawet do 10% kwoty kredytu, więc bardzo wysoką brak obowiązku przedstawienia zestawienia kosztów ze strony tej kancelarii, czyli oni pobierają jakąś kwotę pieniędzy potem się nie rozliczają z nami nawet nie wiemy na co pieniądze poszły i też nie podoba się UOKiK owi taka historia w 1 z kancelarii, że jak się wygrało sprawę z bankiem w sądzie to wypłata tych pieniędzy z banku szła na konto tej kancelarii ani klienta ta Kancelaria ustawa z pieniędzy na konto dopiero potem przelewa klientowi w niektórych przypadkach tacy klienci musieli czekać nawet do 4 miesięcy na pieniądze w tej kancelarii z kancelarii, więc tutaj też jest jakby taka dodatkowo uwagę, że jak ktoś nawet chce iść na wojnę z bankiem, bo uważa, że ma duże szansę obiektywnie rzecz biorąc pewnie ma znacznie większe niż rok temu no to nadal trzeba uważać, bo nadal wiążą się z tym duże koszty i trzeba też uważać na kancelarie, które będą nam w tym pomagać ja nie mówię, że one wszystkie są nieuczciwe, ale urząd urząd ochrony konkurencji konsumentów głośno ostrzega, żeby sprawdzać też co się podpisuje w umowach z kancelariami najpierw sprawdza co się podpisuje umowę z bankiem, a potem jak już coś niedobrze podpisał to trzeba też sprawdzać co się podpisuje umowę z kancelarii odszkodowawczej, bo tam też mogą być różne ciekawe haski placki tzw. to było miejsce czwarte teraz miejsce trzecie na miejscu trzecim pozostajemy w świecie banków w Polsce, które nie dość, że mają problem kredytami muszą zawiązywać rezerwy wielomilionowe to jeszcze pojawi się za chwilę dodatkowy problem, ponieważ w ubiegłym tygodniu dowiedzieliśmy się, że będziemy mieć pierwszą w Polsce tzw. przymusową restrukturyzację, która będzie dotyczyć podkarpackiego banku spółdzielczego w Sanoku, więc ta przymusowa restrukturyzacja polega na tym, że chodzi bankowy fundusz gwarancyjny i przejmuje bank tak natychmiast przyjmuje fundusz w tym przypadku przejął kontrolę wyznaczył administratora zawiązała nową instytucję, która nazywa się bank nowy BSK BFG SA ten nowy bank ma 100 000 000 kapitału i wszystkie depozyty ludności z tego banku spółdzielczego zostały przeniesione do nowego banku wznowienie obsługi klientów jest planowane na wtorek czeka się uda swoją drogą bez zakłóceń, więc ci wszyscy, którzy mieli depozyty w tym banku teoretycznie nie powinni niczego stracić znaczy przesadziłem mówiąc wszyscy, ponieważ w całości zostaną przelane do tego nowego banku depozyty osób indywidualnych do wysokości gwarancji ustawowych, czyli 100 000EUR powyżej gwarancji też zostaną przelane w całości, ale bez odsetek, które były naliczone za jakiś tam ostatni okres natomiast depozyty jednostek samorządu terytorialnego depozyt dużych firm zostaną przelane tylko część, bo depozyty jednostek samorządu terytorialnego nie są objęte gwarancjami gwarancjami ustawowymi co ciekawe w momencie przejęcia banku przez bank przez bankowy fundusz gwarancyjny zostały umowy, bo pytanie co z dotychczasowymi właścicielami no, więc zmieniono na minutę przestali oni być właścicielami, ponieważ udziały w tym banku zostały umorzone na mocy prawa legalnie dodatkowo umorzone zostały także obligacje wyemitowane przez ten bank Spółdzielczy, więc ktoś miał na koncie takie obligacje oprocentowane pewnie tam wysoko notariusz nie ma tych obligacji na kończ po prostu nie ma zniknęły nie udała się nie uda się inwestycja, bo bank padł po prostu, więc de facto jest to taki model, w którym jak się dzieje coś złego z bankiem i on upada to koszty tej upadłości nie idą na podatnika to jest jakby pokłosie tego co się działo po 2008 roku, kiedy pieniędzy za pieniądze podatników były ratowane różne duże banki w stanach Zjednoczonych czy też Unii Europejskiej parę lat później Unia Europejska przyjęła specjalne dyrektywy zostały wdrożone prawo we wszystkich państwach unijnych, że teraz będziemy robić inaczej i teraz mamy pierwszy w Polsce konkretny przykład, więc ten bank Spółdzielczy zostanie posprzątany, ale nie za pieniądze podatników tylko za pieniądze właścicieli inwestorów, czyli straty ponoszą ci, którzy mieli udziały w tym banku, bo te udziały zniknęły ci, którzy finansowali ten bank, pożyczając pieniądze, czyli kupującego obligacje, czyli inwestorzy na rynku kapitałowym, bo to obligacje też zniknęły i to oni w pierwszej kolejności tracą w drugiej kolejności tracą ci, którzy trzymali pieniądze w tym banku, ale nie ci drobni ciułacze, bo oni mają gwarantowane na mocy innej zupełnie ustawy tylko właśnie jednostki samorządu terytorialnego ewentualnie duże firmy niesprawiedliwe pewnie, że niesprawiedliwe, ale nie tak bardzo niesprawiedliwe niż, gdyby za to wszystko mieli płacić ogólnie wszyscy podatnicy w kraju, więc od tej strony to rozwiązanie pewnie i tak wygląda lepiej oczywiście nie zawsze nie w każdym przypadku tego typu procedury należy przeprowadzać ta ustawa mówi bardzo jasno, kiedy są przesłanki do tego, żeby wprowadzić to tzw. przymusową restrukturyzację zamiast zwykłej upadłości banku no i bankowy fundusz gwarancyjny tłumaczy, że w tym konkretnym przypadku te przesłanki do zastosowania przymusowej restrukturyzacji zostały spełnione i tutaj zacytuję z komunikatu po pierwsze, PBS ten podkarpacki bank Spółdzielczy, czyli TBS był zagrożony upadłością po drugie nie było przesłanek wskazujących, że możliwe działania, że będą możliwe działania nadzorcze lub działania PBS, że przyniosą właściwym czasie usunięcie zagrożenia upadłością, czyli mówiąc po polsku nie ma szans na to, żeby wszedł jakiś inwestor i ich uratował swoimi pieniędzmi po prostu im po trzecie podjęcie przymusowej restrukturyzacji PBS było konieczne w interesie publicznym i tutaj zaczyna się kontrowersyjna część tej historii, ponieważ są tacy ludzie na rynku bankowości, którzy twierdzą, że to nieprawda, że wcale nie było to konieczne w interesie publicznym bank fundusz gwarancyjny tłumaczy to tak obsługa jednostek samorządu terytorialnego, czyli gmin powiatów itd. uznana została przez fundusz za funkcje krytyczne UPS ze względu na wysoką wartość depozytów do nich należących w ocenie funduszu Gwarancyjnego podjęcie przymusowej restrukturyzacji jest konieczne, aby zapewnić kontynuację funkcji krytycznej zgodnie z ustawą o bankowym funduszu gwarancyjnym środki samorządu terytorialnego nie są objęte gwarancjami funduszu zgodnie z wykonanym oszacowaniem samorządy straciłyby je w całości w przypadku upadłości podkarpackiego banku spółdzielczego w Sanoku czyli gdyby nie zrobić przymusowej restrukturyzacji to ileś tam gmin na tym Podkarpaciu Zagłębiu PiS-u swoją drogą tak na marginesie jeśli chodzi o mapę polityczną Polski to ile w tamtych gmin może jakiś powiat nie wiem trudno powiedzieć zostałyby bez pieniędzy te jednostki samorządu terytorialnego to znaczy nie mogłyby finansować różnych rzeczy, które trzeba finansować w sposób ciągły trzeba wypłacać wynagrodzenia pracownikom i administracji trzeba finansować nie drogi lokalne szkoły podstawowe dziś cała masa rzeczy, które muszą przechodzić przez budżet lokalny gminę już nie wspominam o wypłacaniu 500 plus, które też przychodzi przecież przez samorządy i w momencie, w którym Pesa tę gminę straciłyby dostęp do swoich pieniędzy, bo po prostu stracimy pieniądze w upadłości jakiegoś banku to na terenie tych gmin byłaby katastrofa oczywiście natomiast są z drugiej strony takie głosy, które mówią o tym, że interes publiczny w kontekście ratowania banków to jest taki interes który, który trzeba rozpatrywać w kontekście całego państwa, czyli trzeba takie coś takie coś robić wtedy, kiedy istnieje spore ryzyko, że tego nie zrobimy to będzie problem problem na skalę państwową, że wszyscy stają się całe państwo zacznie się od tego ani kilka gmin tylko to nie jest na skalę państwową poza tym niektórzy mają wątpliwości, bo faktycznie pieniądze tak jednostek samorządu terytorialnego w tym konkretnie ba w tym konkretnym banku, by przepadły, ale właściwie nikt nie sprawdziły nigdzie nie jest wiadome nie jest wiadome na 100% czy te gminy te powiaty otrzymały w tym 1 konkretnym banku całość swoich pieniędzy przecież mogły mieć kilka kont w różnych bankach być może jest także trochę pieniędzy, by stracił, ale nie wszystkie i tak właściwie na pewno byłoby niewygodnie na pewno byłoby trudniej, ale może dałoby się uniknąć katastrofy, więc tutaj jest tak lekka kontrowersja w świecie bankowców no ale zostawiając kontry to kontrowersje wokół mamy pierwszy raz taką historię i pierwszy raz będziemy ćwiczyć to w praktyce zobaczymy jak będzie wyglądać przywracanie tych nowych funkcji w tym nowym banku z punktu widzenia klientów, bo oni mają opisane obiecane, że dalej będą funkcjonować ich bankowość internetowa dalej będą funkcjonować bankomaty karty płatniczej tak dalej tak dalej to wszystko stanie przypięta będzie tak jak po staremu tylko, że w ramach tego nowego banku banku nowego BG wiadomo, że przy takich historiach często zdarzają się jakieś tam powikłania niepożądane, więc będziemy mogli w tym tygodniu pierwszy raz się przekonać na żywo skórze tak można powiedzieć jak w Polsce wygląda tzw. przymusowa restrukturyzacja wydarzyło się pierwszy raz taka decyzja o ostatnim tygodniu natomiast w związku z tym, że bankowy fundusz gwarancyjny angażuje w ten nowy bank jak gdyby utworzone dla tych klientów tego banku spółdzielczego 100 000 000zł bok kapitał tego nowego banku będzie 100 000 000zł i te 100 000 000 pochodzi z bankowego funduszu Gwarancyjnego no to za chwilę trzeba będzie uzupełnić te fundusze do kasy bankowy funduszu gwarancyjnym, a skąd no od banków i innych komercyjne, więc tutaj można liczyć jestem za chwilę banki się dowiedzą, że w czasie więcej rzucać na bankowy fundusz gwarancyjny co dodatkowo zaniżył ich zyski w 2020 roku będzie to dodatkowy duży koszt dla nich z ich punktu widzenia, więc nie dość, że te rezerwy frankowe to jeszcze trzeba będzie się, więc składać na bankowy fundusz gwarancyjny, bo trzeba było ratować bank Spółdzielczy w Sanoku, bo trzeba było ratować gminę na Podkarpaciu, które postanowiły ulokować swoje środki pieniężne w tym właśnie banku spółdzielczym, a na drugim miejscu w tym tygodniu bardzo ciekawa moim zdaniem historia związana ze spółką apu, która drożeje drożeje nie może przestać już mówiłem o tym co tydzień temu, że mam taką koncepcję moim zdaniem apel po prostu ściga się z Saudi ramka i nie przestanie rosnąć, dopóki nie dogoni tego Saudi ramką, więc mam kolejny audyt w tym momencie wartość rynkowa Apple to już jest bilion 420 miliardów audio ramką 1 000 830 miliardów dolarów, a więc brakuje jeszcze wzrostu 29%, czyli apelu dogoni audi ramka jeśli akcje Apple będą kosztować 411USD tylko w tym roku akcje Apple poszły w górę 8% i pojawiła się w ubiegłym tygodniu rekomendacja, która wycenia akcje na oczy wprawdzie wycenia na 350, ale analityk pisze, że się w ogóle nie dziwi jeśli akcje będą po 400USD, czyli od 400411 już bardzo niedaleko pojawiła się też nowa rekomendacja Morgan Stanleya, który z kolei wycenia akcje Apple na 368USD, czyli wyraźnie powyżej bieżącego poziomu no i ciekawe jest uzasadnienie, bo część wspólna w tych 2 analizach tych 2 osobnych podmiotów na temat firmy Apple i ta część wspólna jest bardzo ciekawa i to jest nowa rzecz dlatego umieściłem w tym podcaście tak wysoka Otóż i Morgan stale i Łabuś twierdzą, że Apple będzie bardzo wyraźnie drożeć w ciągu najbliższych miesiące ze względu na wprowadzanie na całym świecie technologii 52, ponieważ na razie jeszcze ona nie jest w szerokim użyciu, ale ma być lada chwila i co się będzie działo oczywiście łatwo się domyśleć jeśli będziemy mieć nową technologię 52 no to do tej nowej technologii trzeba będzie mieć nowe telefony, bo zdecydowana większość telefonów, które są obecnie na rynku nie jest przystosowana do do 52 więc, żeby korzystać w pełni z uroków 52, o których jeszcze nie wiemy wszystkiego, ale z tego co można się dowiedzieć w tym momencie to będzie cudownie wspaniale i w ogóle wirtualna rzeczywistość pod palcami tak dalej ta przepustowość będzie na tyle szeroka, że wszystko się tą będzie nam udawało bez zacięć ale, żeby to wszystko mieć trzeba będzie mieć telefon, który działa 5 wie, czyli trzeba będzie kupić nowego iPhona oczywiście dotyczy to także wszystkich innych producentów smartfonów na świecie, ale mówimy teraz klub, bo to jest spółka nr 2 jeśli chodzi o wartość rynkową na świecie w każdym razie ci, którzy analizują ten rynek i ten biznes przewidują, że przed Apple stoi wyjątkowo szczodra fala ze strony klientów, którzy po prostu będą chcieli kupować nowe formy nie dlatego staram się znudziły tylko po prostu czeka nas nowe przejście technologiczne no na nową technologię i to musi jak gdyby na użytkownikach przestawienie się na nowy sprzęt i przy okazji tego przedstawienia apel zarobi kosmiczne pieniądze taki jest takie jest właśnie oczekiwania na rynku i pod to oczekiwanie akcje Apple tak wyraźnie idą w górę zresztą powiem szczerze zauważyłem także na warszawskiej giełdzie, że ostatnio np. play jest rekordowo drogi akcje oraz bardzo ładnie sobie idą w górę nie są rekordowo drogi, ale są najdroższe od już nie pamiętam ilu, ale dobrych kilku kilkunastu miesięcy no bo tak samo myślę, że to 5 wejdzie na więcej zarobi producent smartfona, czyli atol, ale więcej zarobią także dystrybutorzy zapewne, czyli ci, którzy sprzedają wprawdzie abonamenty, czyli usługa, czyli troszeczkę coś innego, ale przy okazji można oczekiwać większego ruchu w tych wszystkich punktach, w których się kupuje abonament prawda, więc przy okazji pewnie też będzie można tam więcej zarobić, więc po pojawi się na rynku takie oczekiwanie, że w związku z 52 to nie tylko ci, którzy będą instalować infrastruktury dużo zarabiał, ale także ci wszyscy wokół ze spółką, aby właśnie na czele bardzo ciekawa moim zdaniem historia no i dodatkowo zwiększająca prawdopodobieństwo, że apelu dość krótkim czasie jednak dogoni audi ramką no i co zostało miejsce pierwsze przed nami jak pan na miejscu pierwszym coś co jest znana od dawna, ale nie można było tego pominąć, bo tak właściwie podpisanie przez Amerykanów Chińczyków tej pierwszej fazy porozumienia związanych z cłami też tzw. węzłami deal może się okazać nawet najważniejszym wydarzeniem w całym 2020 roku nawet jeśli nie jest z tym związany żaden taki natychmiastowy szok nie ma w tym właściwie żadnego wielkiego newsa, ponieważ wszystkim było wiadomo co najmniej od miesiąca zapowiedziano podpisanie przecież już wiele tygodni temu to jednak można powiedzieć, że po pierwsze to mogło nie wydarzyć w każdej chwili mogli się pokłócić jednak odwołać wcześniejsze zapowiedzi mogło do tego nie dość i wtedy pewnie byłoby zdecydowane pogorszenie nastrojów na wszystkich rynkach finansowych jednak mimo wszystko do tego doszło i same szczegóły tego porozumienia może nawet nie są takie ważne tam Chiny zobowiązały, że kupią więcej rzeczy od Amerykanów Amerykanie przestali oskarżać o manipulacje walutowe cła zostają Donald Trump powiedział, że muszą zostać, ponieważ musi mieć kartę przetargową w dalszych negocjacjach, bo teraz chce przejść do tzw. 6 Chińczycy z kolei mówią, że niema się co spieszyć to są wszystko takie tam niuanse natomiast to co jest najważniejsze jest to, że już teraz widać, że dzięki osiągnięciu tego porozumienia zaczynają się ostra poprawiać nastroje i oczekiwania w gospodarce światowej i widać to we wskaźnikach bardzo wielu państw to widać we wskaźnikach niemieckich, które wyglądają słabo, ale już się nie pogarszają widać to we wskaźnikach z Korei Południowej np. której część strat z traktowana jako taki papierek lakmusowy światowej gospodarki, że tam też przestała się sytuację pogarsza np. oni przez cały ubiegły rok notowali bardzo wyraźne spadki eksportu i nagle ten eksport znów zaczyna rosnąć widać we wszystkich czy też w większości pomiarów takich tzw. miękkich, czyli te nastroje przedsiębiorców tego typu badania, że minęliśmy dołki i zaczyna sytuacja wyglądać lepiej jeśli chodzi o tzw. twarde dane dotyczące produkcji eksportu nad tutaj cały czas wygląda to źle, ale pojawia się pierwszy raz od dłuższego czasu to jest bardzo ważna zmiana pierwsza od dłuższego czasu pojawia się na rynku takie oczekiwanie, że teraz będzie lepiej przynajmniej przez jakiś czas, bo zmiana tych oczekiwań na lepsze bardziej optymistyczne jest fundamentem dla kolejnych pozytywnych zmian jako pierwszy powinien czuć oczywiście rynek finansowy, który w całości prawie zawsze opiera się właśnie na oczekiwaniach, więc jeśli oczekiwania się poprawiają na to co może oznaczać, a jeśli jest bardziej optymistycznie to znaczy, że ze światową gospodarką będzie jednak lepiej niż obawialiśmy jeśli będzie lepiej to znaczy, że ten popyt światowej gospodarce będzie będzie wyglądał lepiej niż się spodziewaliśmy, a skoro tak to można oczekiwać wyższych poziomów produkcji, więc będzie większe zapotrzebowanie np. na surowce, więc od razu mieć np. zaczyna drożeć być może ropa naftowa, która się wcześniej był konsensus, że ropa jednak będzie tanieć w 2020 roku być może za chwilę coś zmieni, bo ten konsensus był oparty na założeniu, że jednak będziemy mieć do czynienia z wyraźniejszą spowolnieniem gospodarczym być może to spowolnienie wcale nie będzie takie głębokie być może za chwilę miniemy dołek właśnie w gospodarce światowej to może mieć znaczenie dla polskiej gospodarki, która też chodzi o spowolnienie i może znów się uda przejść stosunkowo to spowolnienie łagodnie, bo akurat w tym momencie dzięki temu, że już niema ryzyka eskalacji wojny handlowej między Stanami Zjednoczonymi Chinami też całość tych nastrojów w gospodarce światowej i tego w jaki sposób prowadzi biznes to wszystko ulega jakieś tam stopniowej, ale mimo wszystko poprawie widać bardzo wyraźnie optymizm na rynkach finansowych na większości giełd widać to też tak jak już mówiłem właśnie na rynku surowcowym i być może jakiś czas zacznie się to objawiać także w tych bardziej twardych makroekonomicznych danych, które pokaże, że przed nami znowu Janusz może jakieś tam ożywienie jeszcze rok temu wszyscy bali się będzie recesja w stanach Zjednoczonych np. że być może będziemy mieli jakiś precyzyjny odczyt gdzieniegdzie w strefie euro być może za chwilę usłyszymy stopniowo będziemy do tego dochodzi tak najpierw poprawiają nastroje potem poprawiają się jakieś pierwsze twarde dane potem mamy cały zestaw twardych danych, które wyglądają lepiej potem zaczynamy mówić o ożywieniu gospodarczym wszyscy zapominają recesji, więc być może jesteśmy na początku takiego właśnie procesu, który nie byłby możliwy, gdyby nie porozumienia dlatego pomimo tego, że właściwie wszystko dlatego na temat tego porozumienia wiemy od dawna nie jest żaden News wszyscy wiedzieli co się wydarzy to i tak jest to bardzo ważna bardzo ważny wydarzenie, które w, którego skutki długofalowe mogą być bardzo istotne krótkoterminowe też są istotne, ale o tym, mówiłem np. ten umacniający się czułam chiński czy wspominałem, ale chodzi przede wszystkim te potencjalne długoterminowe pozytywne efekty tego porozumienia to one przesądzają o tym, że moim zdaniem warto to wydarzenie postawić na miejscu pierwszym w tym tygodniu i w tym momencie już wszystko powiedziałem w tym wydaniu tego podcast kolejne wydanie już za tydzień dziękuję bardzo ich do usłyszenia cotygodniowe podsumowanie roku podcast Ekonomiczno polityczny Rafała Hirscha zawsze w poniedziałek po dziewiętnastej tylko na tokfm PL w naszej aplikacji mobilnej kolejny odcinek za tydzień w poniedziałek po dziewiętnastej Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: COTYGODNIOWE PODSUMOWANIE ROKU

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu! A w promocji Black Friday obowiązuje prawdziwe 50% zniżki!

KUP TERAZ 50% taniej

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA