REKLAMA

Marcin Liber: Zależało mi na tym, żeby ten spektakl nie był zbyt osobisty

Kultura Osobista
Data emisji:
2020-01-21 19:00
Audycja:
W studio:
Czas trwania:
20:49 min.
Udostępnij:

Gościem Marty Perchuć- Burzyńskiej jest reżyser teatralny Marcin Liber. Rozwiń »
Opowiada o spektaklu "Ach, jakże godnie żyli" w Teatrze Powszechnym, który jest poświęcony działalności Teatru Ósmego Dnia. Reżyser wspomina w audycji Lecha Raczaka dramaturga i współzałożyciela Teatru Ósmego Dnia, który zmarł w sobotę 18 stycznia.


Marcin Liber: " Wspólny mianownik Teatru Ósmego Dnia to przyglądać się temu kto nami rządzi, naszej rzeczywistości i móc mieć możliwość podważania tego. Bronią się te idee, manifesty. Artysta nie powinien zajmować się sobą, to też dewiza Teatru Ósmego Dnia. " Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
kultura osobista dobry wieczór przed mikrofonem Marta Perchuć Burzyńska reżyser teatralny Marcin Liber jest dziś gościem kultury osobistej wita serdecznie dobry wieczór od jutra do soboty w teatrze powszechnym w Warszawie spektakl, a jakże godnie żyli w twojej reżyserii, które miał premierę pod koniec listopada spektakl, który jest swego rodzaju hołdem oddanym poznańskiemu legendarnemu teatrowi ósmego dnia to nasze dzisiejsze spotkanie powinno się moim zdaniem rozpocząć Rozwiń » również od chodu na pewno wspomnienia zmarłego w zeszły piątek Lecha Raczaka współtwórca słynnych ósemek odszedł nagle w wieku 74 lat to było dla nas bardzo przejmująca i bardzo smutne oczywiście informacja, tym bardziej trudno było się ustosunkować w związku z tym, że byliśmy po trzeciej generalnej, a przed premierą spektaklu krótka rozmowa ze śmiercią w teatrze imienia Fredry w Gnieźnie to jest, w którym też Leszek Raczek pracował wiedzieliśmy, że na premierę na przedstawienie przyjadą też przyjaciele Leszka znajomi, że to o, że nie możemy pominąć tego jakże znaczącego bardzo ważnego faktu, jakim jest śmierć Leszka i ten spektakl po prostu, gdy szykowaliśmy i no człowieku sensie przyjmujące nadal jest oczywiście przyjmujące trudną za to mówi mam wrażenie też mówiłem publiczności wcześniej przed przedstawieniem łatwiej zrobić przedstawienie niż śmierć niż mówić o niej publicznie kiedyś z nim widział ostatni raz widziałem z nim ostatni raz na trzeciej generalnej tuż przed premierą spektaklu, a jakże godnie żyli przyjechał Leszek, żeby byłem ciekaw jego opinii byłem ciekaw jego refleksji, ponieważ ten spektakl oczywiście jest spektakl, w którym on gra jego alter ego, więc to było bardzo ważne dla spotkanie dla Michała Czachora który, który wcielił się w postaci Leszka Raczaka, jakie były refleksy Leszek był Leszek specyficzną był specyficzny niestety osobom i ale mam wrażenie, że rzecz, że spektakl zaintrygował tak, że muszę to podobało on też takie poczucie, że że, że teksty, które są zapisane, że ta historia teatru w jakim sensie będzie miało przedłużone życie, bo wpuścić to nowy nowy obiekt warto, aby latem warto o tym, rozmawiać myślę, że to się po prostu broni nad bronią się te manifesty myśli idee, które są związane z teatru ósmego dnia których, który wypełni w SPK, który nie jest wypełniony właśnie i ideowy manifest Samek, które w spektaklu w teatrze powszechnym oczywiście wybrzmiewają, czego głównie dotyczyły dotyczą nieufności wobec tego co tu i teraz tak to chyba taki wspólny mianownik na to żeby, żeby przyglądać się temu kto, kto nami rządzi przyglądać się naszej rzeczywistości temu, kto tą rzeczywistość polityczną społeczną konstruuje i móc mieć taką możliwość podważania tego tego co się wydarzy to taki podstawowy mianownik, który łączy teatr ósmego dnia w ogóle i wyznawców tego tego tego teatru, więc to jest taka myśl taka idea idea, która nie jakimś sensie sformatować, a 30 lat temu, kiedy po raz pierwszy zobaczyłem teatr ósmego dnia ich pierwsze przedstawienia stały się ich wyznawcą w jakim sensie tak, ale też takim wyznawcą, który oczywiście już klasyczny wyznawca każdego uczeń, który w, którym momencie zaczyna podważać działania działania mistrza, ale po to, żeby to w jakim sensie uzupełnić tak było znali sobie drogę, ale odbić od tego co był wyznaczony na spektakl w teatrze powszechnym zaczyna się tekstem mówionym przez chłopca nazywam się Marcin el jestem dzieckiem teatru ósmego dnia to jest jak rozumiem odniesienia jednak autobiograficzne trudno było nam znaleźć sposób na to, żeby to na czym zależało mi na to, żeby to sport ten spektakl był nie był za bardzo osobisty tak czy to też leży w taki w takim myśli teatru ósmego dnia, a że, że artysta nie powinien zajmować się sobą szkoda czasu pieniędzy publicznych, więc to to, żeby Wilk jestem narrator, który mówi Marcin Elena to jest tylko jakiś sposób na to, żeby przeprowadzić tę historię jest to zabieg formalny rzecz jasna to trudną trudną mieć do tego dystans ale, ale mam ważniejsze rząd i że wrażenie jest ważniejszy jednak teatr ósmego dnia, ale przekracza ich ich postaci historii, ale twoje doświadczenie też jest ważne w jakim momencie się spotkały z teatru ósmego dnia w takim momencie, kiedy byłem przekonany, że teraz jest najgorszy dziedziną w ogóle sztuki do teatru nie należy chodzić wszystko zamykać wszystkie teatry co wtedy chciał zrobić studiował kulturoznawstwo studiował kulturoznawstwo specjalizacji film niestety też teatr jak się okazało ten teatr przez profesora szyszkę spowodowało to, że w tym też na tym zacząłem się interesować, a potem dołączyłem do poznańskiej grupy teatralne biuro podróży, które był jakimś sensie takim klonem troszkę młodszym teatru ósmego dnia trudno żeby, żeby na jakikolwiek teatr w Poznaniu w tamtym czasie nie miał wpływu teatr ósmego dnia, bo to był jakiś taka jakiś silny silny wulkany brak powiem wprost takich myśli i emanacji tak jak mówi teatr ósmego dnia to dla mnie to jest ważne, że wyszedł już w tym pojęciu jest zawarty za zawarty jest naczyń i myśli o Leszku i reszcie zespołu tak zacznie myśleć gospel o tym w sposób taki rozłączył, bo jak wiemy ta historia jest historią rozpadu czy rozstaniu dostanie tak bardzo ważnego rozstania mówi o rozstaniu właśnie Lecha Raczaka teatr ósmego dnia to było w roku 90 tym trzecim po 29 latach czemu doszło do tego rozstania nie chcę o tym, opowiadać, bo to jest chyba tak raczej opowieść teatr ósmego dnia i członków ja mam wrażenie, że po takiej takiej moje proste po prostu myślenie na Czyżby też związane z taką praktyką, którą mamy być w zespole, że po 20 paru latach naprawdę można w siebie po prostu dosyć albo mieć ochoty znaleźć inne inne rozwiązania inne kierunki że, że to, że to jest naturalny etap formalny proces on jest dla mnie był jakiś smutny, bo tak błędach oraz rozdarty pomiędzy teatrem ósmego dnia Leszkiem, ale ale, ale to jest taki taka wspólna historia dobrze takie pytanie, które musi paść jak w ogóle ten pomysł się pojawił jak zareagowali na to, że zamierzasz reżyserować spektakl o ich teatrze sami członkowie teatru ósmego dnia ja mam taki pomysł takiego czasu czy taki pomysł, żeby zrobić przedstawienie oczywiście taki wspomniany już byłem pokornym dzieckiem i dokonanie pewnego rodzaju zdrady, przechodząc na drugą stronę, czyli zaczynają współpracę z teatrem instytucjonalnym teatr pudełkowy jak to, mówi że od ósmego dnia teatru, który zaczyna swoją pracę od analizy tekstu i pierwsze próby w dużej mierze polegają na rozsypywanie tekstu ja w sankach było inaczej jedynkę mało znaczy jest inaczej oczywiście, że napis powstają powstaje działania improwizacja w trakcie improwizacji powstają teksty East i dopiero na samym końcu można to z zapisami i powstaje tak poza zapis i zostały wydane takie poza zapis, który pisał Leszek Raczek i poseł po post zapisy i spektakli i ja przeczytałem po prostu być rodzaj dramatu czy tekstu oczywiście odbiegał on o od tego wszystkiego czego jesteśmy przyzwyczajeni czasem dramat zaś, którego później pomyślę sobie, że warto spróbować przynajmniej zrobić taki eksperyment, czyli zacząć od tekstu i i na bazie tego zrekonstruować zbudować przedstawienie oczywiście to się nie udało tak już się przekonaliśmy o tym, po kilku pierwsza próba zrobimy proste ktoś kopie, że musimy to podważyć i pójść takim naturalnym jednak trybem pracy i taką wizytę scenariusz napisze napisać scenariusz, ale ten scenariusz będzie wynik trochę improwizacji rozmów z przygód, które wynikają z rozpoznawania tego tego materiału lub też to było ważne, że członkowie znaczy aktorzy teatru powszechnego mieli większą lub mniejszą wiedzę na temat teatru ósmego dnia i Martyna Wawrzyniak moda dramaturg, którą pracowano też z tego pokolenia, które też w tym teatrze ma prawo nie wiedzieć wiele i ich praca polega na tym, żeby stopniowo zdobywaliśmy, bo oni zdobywali tą wiedzą o sobie tu przypominałem konstruowaliśmy w ten sposób scenariusz, ale wracam do pytania, które u nas na początku jak do tego doszło w jamie taki pomysł to część realizować, a ty dyrektorzy teatru powszechnego Paweł wysoki parter boski zaproponowali mi po prostu Marcin zrób spektakl teatr ósmego dnia to jak na tę propozycję zareagowali aktorzy teatru ósmego dnia o tym, powiemy już kolejnej części kultury osobistej teraz czas na informacje w radiu TOK FM ze mną w studiu reżyser teatralny Marcin Liber dobry wieczór raz jeszcze przed mikrofonem Marta Perchuć Burzyńska reżyser Marcin Liber jest dziś goszczą kultury osobistej wita serdecznie raz jeszcze przypominam, że od jutra do soboty w teatrze powszechnym w Warszawie spektakl ach, jakże godnie żyli w reżyserii Marcina Libera spektakl miał premierę pod koniec listopada spektakl, który tak jak już mówiliśmy jest na swego rodzaju hołdem dla teatru ósmego dnia słynnego legendarnego poznańskiego teatru nie instytucjonalnego rozmawialiśmy w warstwie dramaturgicznej za chwilę do niej wrócimy, ale powiedz tej reakcji jest pomysł jedziecie do Poznania mówicie członkom teatru ósmego dnia robimy oraz spektakl robię co na to jedno pytanie czy tak czy nie czy chce na to czy robimy to wbrew zrobiłby to z waszym związał się przyzwolenie zespół oczywiście się ucieszył, bo no, bo mają też do mnie zaufanie znamy się tyle lat, więc wiedzą, że żyje jak zdarzenie w jakim sensie miłością tak nie podważa, niemniej w, jakim sensie po prostu miłością tak i mają do mnie zaufanie też mają zaufanie do teatru powszechnego mam wrażenie, że w żadnym innym tarczy teatr ósmego dnia nie chciałby zobaczyć historię teatru ósmego dnia czy to był taki mocny argument też wynikające z tego że, że jest jakiś powinowactwo tematów światopoglądowych jeśli chodzi o tak powszechny i teatr ósmego dnia może te struktury troszkę inaczej wyglądają, ale zaangażowanie podobne tak, ale zaangażowanie pod podobne i rozstaliśmy się na jakiś 2 lata wracając do tego tematu, bo po planowaniu przedstawić trochę trochę trwa, jakbym potem zajęta oczywiście stół, bo miałem to że, że to, że dojdzie do tej pracy, a potem, kiedy już nastał ten moment OKE zaczynamy próby to ja się wystraszyłem tak, że tu jest moment mam wrażenie, że teatr i Leszek Traczyk też zaczęli, by mieć jakiś rodzaj niepokoju jednak stają się bohaterami historii, którą ktoś, kto im wykradł w jakim sensie tak już to nie jest wtedy historia jest historia także ktoś ich przemawia ich tekstem wciela się ich w ich życie zabiera ich atrybuty, więc to jest przedziwna była przeciwna sytuacja robienia spektaklu paradokumentalnego z światy równoległe, który których, który funkcjonuje tak i IT to spotkanie było dla mnie było jakieś takie 2 pełne napięcia mówił w tym spotkaniu takim premierowym i ich być bardzo tego bardzo się tego bowiem ich reakcji, bo bo no bo to my mówimy tu też aspekt, który jakimś sensie hołdem jest taki jest takim, ale też, ale też wpisuje się po lubi lub podważyć coś znaczy sprawdzić czy te pomniki faktycznie one jeszcze brzmiał mnie to jest coś aktualnego czym możemy to czy ta historia nie jest już historią za przyszły na sprawdziły co się okazało okazało się, że to, że to, że ta premiera przepraszam, że tak się chwalę ale by jakaś wyjątkowej to było święto nie wiem czy kolejne spektakle kiedykolwiek będą miały taką moc, ale obecność teatru ósmego dnia po prostu spowodowała, że to, że to było przy prze prze przez dziwny jakiś taki przyjmujące bardzo mocne mocne mocne doświadczenie myślę, że też mocno przeżywali premiera Jacek Meller Michał Czachor Anna Ilczuk Michał Górnicki Andrzej Kłak Filip Kaniecki, bo jednak wcielać się w postaci też na autentycznej i to w dodatku aktorów legendarnego teatru no to jest chyba wyzwanie to jest wyzwanie takie, że że, że od razu aktor ma w oczach weryfikację tak tego co co robi na scenie, bo gra patrząc w oczy postaci, którą gra, w które jest na widowni, która obserwuje się przygląda, więc podejrzewam, że to, że to może być bardzo stymulujące, ale też może być w sensie blokujący tytuł spektaklu waszego nawiązuje do przedstawienia ach, jakże godnie żyliśmy teatru ósmego dnia, który miał premierę w siedemdziesiątym dziewiątym roku w Poznaniu to była część tryptyku słynnego ósemek niewykluczone, że tak było zastanawiam się czemu w ogóle ten spektakl, jakby to znaczy ten tytuł zaczerpnięty akurat tego spektaklu już mówi, dlaczego ten, dlaczego ten tytuł, ponieważ jest wiele ciekawych tytułów i fantastycznym dzisiaj brzmiał tytuł np. przecena dla wszystkich też nad tym zastanawialiśmy, ale i ach, jakże godnie żyli jest to jest tym kierunkiem ich strony w tamtych dok określa czas, który już, w których aniżeli źródło mam wrażenie teraz perspektywy łatwiej podejmować decyzje oczywiście były czasy znacznie trudniejszym w głęboki komunizm, ale mam wrażenie, że ten podział świata był znacznie prostsze, by była dobra strona mocy jasno i ciemna strona mocy, ale oczywiście ta ciemna strona mocy miała, gdy potrafiła przenikać tak miała ogromne pole rażenia dotychczas będą używać metafory Gwiezdnych wojen ale, że to łatwo było przejść na tą ciemną stronę oni cały czas byli konsekwentni zachowali tą płytą TomTom godność i tu dla mnie pada pytanie najważniejsze w tym spektaklu powietrze jak dzisiaj godnie żyć no właśnie to jest kwestia moim zdaniem niezwykle aktualne też nurtujące dzisiaj wielu artystów ludzi kultury, ale również dziennikarze kwestia poruszona w swoim spektaklu, w którym momencie to dostosowanie się do systemu powiedzmy tak sprawia, że człowiek zaczyna kar, lecz no, więc Noto musimy sobie wszyscy rozstrzygać we własnych sumieniach i być czujni, bo obok, bo to nie jest to nie jest takie oczywiste jest to takie klarowne, ale też ważny dla mnie pytanie jak godnie żyć jak zachować tą czujność bycia krytycznym wobec świata czy cały czas inspirować w jakimś buntem niezgodą pielęgnować w sobie taką chęć bycia alternatywnym tak tak się zastanawiam nad tym buntem czy właśnie wiedziałam, że to pytanie gdzieś tam pada uczy wartości dzisiaj buntować tak jak buntowali się oni w tamtym czasie czy w ogóle szansa że, że w dzisiejszej rzeczywistości ten teatralny bunt nie stanie się tylko produktem takim pustym produktem buntem udawanym to są właśnie te obawy tak to jest zbiór tych obaw tak to nad wszystkim się właśnie pochowaliśmy to to jest takie pytanie o to jak godnie żyć dzisiaj o to jak godnie robić teatr dzisiaj, bo no bo, bo czujemy, że jest taki przynajmniej tak czuję nie chcę definiować świata w ogóle, bo na tym nie znam, ale mówią swoje perspektywie coś się wyczerpuje może to też to wyczerpuje z racji jakiś moich moich doświadczeń ale, ale chcę sobie zadawać pytanie czy jak to jak jak pracować jak robić teatr, żeby on był potrzebny skuteczny był ważny, żeby nie rozpłynął się w takim po prostu profesjonalizmie w taki pracy na rzecz samej pracy w no właśnie relacja już relacja reżyser aktor to jest kwestia poruszona i dosyć ważna w spektaklu na scenie widzimy Jerzego Grotowskiego i gwiazdy teatru laboratorium, czyli Ryszarda Cieślaka fenomenalnie obaj w tych rolach Michał Janicki i Andrzej Kłak każda opowieść musi mieć swoją dobrą i złą stronę tak musi mieć zapisany w sobie konflikt ten konflikt oczywiście przez nas troszkę taki roztrzęsiony trochę zabarwiony czernią bielą być może mocno ale, ale w naszym opowieści jest także teatr Jerzego Grotowskiego istny teatr, który ucieka od problemów związanych z rzeczywistością to jest to przeciwko czemu zbuntował się teatr ósmego dnia przeciwko czemu napisał tekst para Leszek Raczak, który mówi o tym, że rzezie, że jednak trzeba się skoncentrować na ludzi, którzy by którymi współ żyjemy i współ istniejemy i budżet trzeba walczyć o od naszej nasze prawa nie uciekać w Party czyli, który wiedzie nas dziś po do lasu łąki i do krainy oddech do krainy oddechu oczywiście bardzo bardzo bardzo ciekawą opowiedział mi przekracza historię jak widzieliśmy tuż przed tymi jak zacząłem pracę zbieraliśmy materiały pytam oto historie jak Czyty widziały się z Jerzym Grotowskim rozmawialiście o tym w swoim tekście para, który był takim paszkwile na działalność, mówi że w pierwszym momencie nie wierzy, że rzecz to dopiero po po po tym, jak wypili wino i Jerzy Grotowski przyznał się, że tak to był błąd, ale ktoś ten błąd musiał popełnić jako pierwszy jest sporo fikcji waszym spektaklu w ogóle fikcja jest oczywiście, że jest bardzo dużo fikcyjną przecież teatr opiera się na fikcji nawiązanie do klasyki np. do Moliera czemu miało służyć no czemu rzeźby w wesprzeć na takim myśleniu pamiętajmy zobaczymy jesteśmy pierwszymi ostatnim teatrem, który się buntuje tak, że Molier też bowiem rewolucjonista oczywiście tak tak tak też złoty rewolucjonistą był obłożony klątwą wszystkie dachów szczelnych mięsną dziś gdzieś znaleźć swoje miejsce w tym teatrze powszechnym znaczy znalazła się jakaś takie odwołanie scena z pomidorami to scena autentyczna rzeczywiście życia Moliera to scena filmu od faworyta od tak zajmująco fantastyczne sceny w pomyśle marzy o tym, zrobić w teatrze tak spełnił swoje marzenie notacji miejscami się spełnia swoje może i ten spektakl również no mam tak tak moje tak tak mam nadzieję, że to, że jakimś sensie też spełnia marzenia widzów oni są najważniejsze te komunia refleksje, ale myślę, że Niejestem jedyna ktoś chyba zresztą dzielił się taką właśnie impresją po pod moim spektaklu, że nawet nie wiedząc nic o teatrze ósmego dnia nie znając kontekstu nie, odczytując pewnych kodów po prostu, siedząc patrzący chłonąc każdy będzie miało to poczucie oglądając spektakl ach, jakże godnie żyli, że to jest spektakl rzeczywiście zrobiony z miłości do teatru przez dziecko teatru ósmego dnia, czyli Marcina el bardzo chciałby tak było w Marcin Liber reżyser teatralny reżyser spektaklu ach, jakże godnie żyli w teatrze powszechnym w Warszawie był gościem kultura osobista jeszcze tylko przypomnę, że spektakl jest grane w teatrze powszechnym od jutra do soboty bardzo dziękuję za to spotkanie bardzo dziękuję do usłyszenia czas na informacje w radiu TOK Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KULTURA OSOBISTA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Z Dostępem Premium TOK FM odsłuchasz każdy podcast - bez reklam. Słuchaj wygodniej w naszej aplikacji mobilnej z pakietem "Aplikacja i WWW"

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA