REKLAMA

"Piszemy kryminały o zbrodniach, które nie są bardzo książkowe - Michał i Małgorzata Kuźmińscy o etno-kryminale "Mara"

Krakowskie Przedmieście
Data emisji:
2020-01-22 14:40
Prowadzący:
Czas trwania:
28:36 min.
Udostępnij:

Ciało znalezione przy drodze oraz kości znalezione na rodzinnej posesji Sebastiana Strzygonia - to dwa główne kryminalne wątki kolejnej powieści pisarskiego duetu - Małgorzaty i Michała Kuźmińskich. W książce "Mara" autorzy dotykają wątku związanego z trudną historią miejscowości Dąbrowa Tarnowska w czasie II wojny światowej. O judengagt, małych miasteczkach, pisaniu kryminałów autorzy opowiadają Łukaszowi Wojtusikowi.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
w związku z tym, że to mój program to mogę sobie zacząć jak, jakimi się żywnie podoba Hej, ptaszków ma wiadomo zwą będą się palić dzieci same są ten fragment też znajdziecie państwo w książce Mara, a tam dużo kultowych piosenek jest Kazik owi, a o powieści Mara kolejnej serii jak mówią krytycy i znajomi królika etno kryminalnej Małgorzaty Michał Kuźmiński będziemy rozmawiać Marek publikowana przez wydawnictwo dolnośląskie, a mogło się Michał są moimi państwa Rozwiń » 8 dzień dobry dzień dobry czy dobra to ten głos był Kazika, czyli to było swój Małgosi bardziej czy twój Michał Cieśla dzielimy, ale bardziej jednak twój prawda to prawda moja młodość moje moje dzieci z przeszczepioną Bastian no właśnie, a ten Kazik jest takim głosem pokolenia to jest głos pokolenia lat właśnie 880 tych, ale ten głos, który się pojawia w tej książce jest jeszcze trochę starsze to jest przecież tata Kazika czy gdzieś jest to jest jeszcze starcia powiedziano też poezja można tak myślę śmiało powiedzieć, ale te piosenki są jakieś tam sposób ponadczasowej ona jako sztukę polską duszę opowiadają międzypokoleniowe wodę, a tam Mara tytułowa to czy ma być głosem oddajecie głos tak naprawdę komu w tej w tej opowieści kolejnej tak naprawdę banku w przygodnym to jest także z 1 strony to jest próba pokazania zjawiska, ale koniec końców to jest pojedyncza historia zarówno my jak nasi bohaterowie śledzą tam historia 11 osoby nie zdradzimy za dużo, bo jej szczątki pojawiają się na samym na samym początku książki no ale tu więcej ciężko było ciężko było mówić z kryminałami wszystko problemy bardzo proszę panie brylować na książki, ale Mara jest takim bytem takim zjawiskiem, które nad pewnym domem pewną rodziną pewnymi postaciami wisi, które dla mnie enigmatycznie opowiadać potrafi nie egzorcyzmów vanem ten takim, który nie został nigdy opowiedziany i wyjaśnione, który bardzo szybko zaginął przestał funkcjonować jakichkolwiek przekazach opowieściach i właśnie przez to właśnie przez to szczególnie bardzo jest obecny nieznośne Tamara nie ma głosu pojazd nasze doświadczenie kontaktu z Tamarą natomiast na nic nie mówi, ale to wystarczy prawda natomiast i to jak my mieszkańcy tego domu jak Bastian strzegą jak, jakiego rodzina na obecność tej Mary reagują to jest właśnie istota tej książki nie sama marża, ale my w kontakcie z nią dobrze to rozbieramy te historie na trochę drobniejsze elementy, bo mamy też drugie drugą historię tak naprawę śmierci 1 postaci seniora wężyka i czytając akurat ten wątek może brać ziemię takie odczucie kryminalne, że małomiasteczkowa ość, bo po dziś w jakiej miejscowości rozgrywa się historia Dąbrowy tarnowskiej kompletnie przerasta rozmiar zbrodni na języku znaczy, że tam małomiasteczkowych jest taka aż dojmujące to znaczy jest w tej opowieści coś takiego jak jak z historii wielu małych miasteczek, w których mam wrażenie nikt nie przypuszcza, że mogą dzieci rzeczy straszne jednak idzie to są rzeczy strasznej to są rzeczy strasznie banalne prawda tak dziś koniec końców chyba jest także my bardzo by przyjąć fikcję i przemyt historie fikcyjne, ale bardzo mocno staramy się osadzać w doświadczeniach w opowieściach prawdziwych i gdyby tak rozejrzeć nawet najbliższe okolice Dąbrowy tarnowskiej to to podobne historie się, by tam znalazły one rzeczywiście są niezależne od czasów niezależne od miejsca, a w takich małych miejscowościach są o tyle szczególnie mocne, że działają tam pewne sieci układów, które są poza oficjalne, które są polegają właśnie na pewnych znajomościach pewnych zaszłości zażyłość itd. prawda i tu znowu nie mogę powiedzieć co z drugiej strony tak przyjęło, że kryminał jest takie miejskie zjawisko wielkomiejska, że to jest ten gatunek, który tak świetnie czuje w różnych ciemnych zakamarkach wielkich miast od nowego Jorku prawda, ale sądzę, ale gdzieś po Warszawa Wrocław prawda Breslau inna inna taka reforma Grabskiego droga natomiast jak się popatrzy na mapę polskiej zobaczy, gdzie tak naprawdę ludzie żyją, gdzie oni przeżywają swoje codzienności swoje dramaty no to jest właśnie Polska małych małych średnich miasteczek i tam życie to nie jest tak, że to jest jakiś taki obcy obcy ocean gniewem kontynent jakiegoś takiego dziwnego tajnego życia tylko właśnie tam dzieją się ludzkie dramaty ludzkie namiętności tam ludzie żyją swoje swoje życia mówiąc tak górnolotnie tam dzieje się zbrodnia również takiej FX, żeby pisać takich zbrodniach, które nie są nie są wydumane nie są takie bardzo książkowe, bo prawdziwe zbrodnie zupełnie inna niż ta, którą znamy z kart powieści czy czy seriali CSI prawda na to może być rozczarowujące dla tych, którzy np. są czytelnikami kryminał spodziewają się misternie utkane intrygi stylistami rodziny powiedziałbym brawurowej bardzo misternie utkana intryga wie ile jest, ale tak naprawdę to właśnie przez taką zbrodnię dopiero ważne rzeczy widać dopiero dopiero pod pod tą warstwą widać to co tak naprawdę jest istotne opowieści o zbrodni, czyli dlaczego, czyli coś takiego wydarzyło co się zadziało wskutek tej zbrodni również po to jest to istota tej powierza, a dla mnie w kryminale ciekawe właśnie nie to co się dzieje między tymi zwrotami akcji to właśnie pościgi strzelaniny jakiejś gry tego wyrafinowanego mordercy z policją tylko to co się dzieje w ludziach dla mnie zbrodnia obnaża pewne mechanizmy społeczne psychologiczne, które są fascynujące i one są dramatyczne one one potrafią naprawdę poruszyć emocja moim zdaniem dużo bardziej niż jakieś takie dramaty schowane i często oderwana od życia wydarzenia dlatego nawet w takim małym miasteczku, gdzie jak to się mówi nic się nie dzieje dzieje się bardzo dużo tylko tylko dzieje się na innych rejestrach Toni to nie znaczy że, że to co się tam, gdzie jest właśnie mnie dramatyczne mnie pobudzające emocje tylko po prostu inne nas popkultura wychowała na takich właśnie historiach pościgów i strzelanin my chcemy trochę inaczej ten kryminał zahaczyć pokazać to zbrodnie, które wydaje się w swojej banalności nudna czy taką właśnie małomiasteczkowej realną zbrodnie jako to takie wydarzenie, które to społeczność na tyle wstrząsa że, że można zobaczyć co się wtedy wtedy w niej dzieje, że używamy takiej metafory zbrodni jako zbrodni w kryminale jako jako radny jako rozcięcia w skórze prawda, które boli, ale przez nie można można zobaczyć co pod skórą pod powierzchnią kryje wreszcie jak to się zależy jak blizna zostanie także zdaniem skoro powiedziała rana to pozdrawiam Wojtka chmielarza logikę w bankach kontekstu będzie intelektualnie no dobrze skoro mówimy, bo powiedziałaby o ludziach tą społecznością, która bazuje się i tu i teraz i odniesień historycznych społeczność Dąbrowy tarnowskiej i czytając książkę zastanawiam się jak opisywać fikcyjną historię 1 sadzono w prawdziwym mieście tak, by nie odpisywać społeczności mieszkającej szczególnie w kontekście ważnej historycznie opowieści, którą kroić na miarę w Marze, bo to zadanie starcy trudno to zadał podchwytliwe pytanie czy ktoś z Dąbrowy Tarnowski czyta Mary no i jak się do do tej historii odniósł tak tak tak Mara była w Dąbrowie czytana i nie spotkaliśmy się z żadnym póki co co strony Dąbrowy tarnowskiej zarzutem ani ani ani stereo typizację ani upraszczanie ani o NATO, skąd wziąć całą prawdę czy oczernianie Polaków itd. dalej i tak już nie pojawił przeciwnie przeciwnie za każdym razem szliśmy też takie takie bardzo indywidualne bardzo, jakby powiedzieć głębokie odczucie odbieraliśmy, że coś ta książka w ludziach poruszała jakiś kawałek ktoś przed opowiadał tak mojej rodzinie też jakieś tam głosy od tej historii się pojawiały takie pamiętam albo mój dziadek pamiętał albo takie tego rodzaju dopowiedzenia do tej stolicy jest dla nas dużym komplementem, bo to, o co pytasz jak to robić no zasadza się wszystkim na tym, żeby miejsce, które chcemy poznać poznać na tyle, żeby właśnie, żeby zdolni opowiadać dla mnie ta historia jest dużo ciekawsza to znaczy ta historia, gdy kości takie nazwijmy jest dużo ciekawsza historia druga, która dzieje się w tym samym czasie historia związana ze sprawną wężyka na pierwszy plan dla mnie ta historia dziś też myśleniu o tej książce się wysuwa, bo no właśnie dotykać tematu i mogę powiedzieć no, a ponieważ to w recenzjach i też w dyskusjach książce i 1 jak to także historii związanej z powojenną pamięcią i odpowiedzialnością dostaliście bardzo trudnego tematu to wyjaśnijmy naszym słuchaczom czym tak naprawdę tym, którzy być może nie wiedzą czym tak naprawdę jest ona jak trzecia faza zagłady, czyli ten czas, kiedy Niemcy wykonali już operację likwidacji gett, kiedy mieszkańcy gett, kiedy Żydzi polscy zostali przewiezieni do obozów zagłady i wymordowani ta trzecia faza zgody nastała jak podczas wyłapywania tych którzy, którzy zdołali uciec skryć się próbowali się przechować bądź u Polaków bądź na własną rękę gdzieś w ziemiankach w lasach tutaj były bardzo bardzo różne strategie prób przetrwania które, które bardzo drobiazgowo znakomicie spisali choćby badacze zespołu przez Orange King to była faza organizowana przez Niemców natomiast rozmaite sposoby Niemcy angażowali próbowali angażować do niej ludność polską poprzez z 1 strony zastraszanie poprzez 1 tony terroryzowanie zasadami prawa prawem, które wskazywać które, które groziło wyrokiem śmierci wszystkim, którzy próbują próbują ukrywać, bo bądź pomagać ukrywającym się Żydom z drugiej strony zachętami systemem zachęt, który powodował, że ludzie decydowali się wydawać ukrywających się Żydów za ich ciuchy za butelkę wódki za kilo cukru w trzeciej strony bardzo znane są też opisane drobiazgowo przez historyków przypadki, kiedy ludzie z własnej nieprzymuszonej woli wydawali ukrywających się Żydów i tutaj powstaje cały szereg pytań o motywację o to dlaczego i też to próbujemy jakoś Marze opowiedzieć co sobie bardzo trudną historię jak zresztą przyznajecie później w posłowiu, bazując na między nimi w książce Jana Grabowskiego jednak polowanie na Żydów 194245 studium dziejów pewnego powiatu mowa właśnie w powiecie dąbrowskim ja czytałem nawet recenzję książki pana profesora i i też są bardzo takie powiedziałbym emocjonalny prawda trudno jest pogodzić z tą rzeczywistością przerabiamy tematy związane z tożsamością pamięcią bardzo różnych gatunkach non-fiction reportażu stricte takim, ale także w książkach, które są biografią sięgania drugiego pokolenia własnej rodziny na fikcja literacka wdaje się bardzo ciekawym, ale bardzo niebezpiecznych zapleczem do platformą do przerabiania takich tematów dla nas tutaj ten wątek historyczny, a on jest mówiła takiego słowa przerabiany przez przez to Sebastian przeżywa on Przymierze z niewiedzą 8 Jerzy z zapomnieniem on się wieś mierzy z tym, że w jego rodzinie i nagle odkrywa było jakieś wydarzenie jakieś coś musiało wydarzyć skoro w ziemi znalazły się kości, o którym on nie ma zielonego pojęcia co musiało jakoś tę rodzinę jakiś straszny sposób na znaczne jednak trup prawda zbrodnia, bo kości pogrzebanych w ziemi znaczą, że nie była to śmierć naturalna ani nim ciało nie zostało pogrzebane w sposób zgodny z po pierwsze, sprawa po drugie z rytuałami przejścia związanymi z pogrzebem, więc w tej rodzinie coś co się musiało wydarzyć łące czy nagle patrzeć na swoich bliskich na swoją rodzinę na historię swojej rodziny z innej perspektywy zaczyna dostrzegać pewne rzeczy, których do tej pory nie dostrzegał dostrzega pewne cierpienie, które gdzieś tam głęboko zawsze było logo nie widział i nagle te kości zaczynają mu odsłania co mogłoby być za cierpienia, ale czy on jest w stanie po tych 70 latach dotrzeć do do tego co to była za cierpienie co się temu co się tam wydarzyło czy będzie sobie w stanie odpowiedzieć na pytanie kim był jego dziadek tak naprawdę sobie to w momencie pytanie zadaję czy w ogóle znałem tego człowieka to się w jego duszy zamęt sprawdzają ten zamęt bardzo przeżywa jeszcze jedno ważne pytanie, które sobie zadaję czy synowie wnukowie mogą i mają ponosić odpowiedzialności za grzechy czy też działania złe swoich ojców Dziadów z drugiej strony on sytuacji imperatywu on się on kiedy, kiedy konfrontuje z tymi kośćmi prawda, kiedy nagle znajduje na swoim podwórku pod fundamentami swojego domu prawda wiesz że, że on musi musi szukać odpowiedzi, że to jest sytuacja tak nieznośna egzystencjalnie prawda, że że, że nie może z tym po prostu do tego się od tego momentu nie ma już powrotu prawda nie ma już powrotu do porządku dziennego nie da się tych kości z powrotem zakopać o nich zapomnieć to jest 1 z ciekawszych momentów w tej książce dla mnie, dlatego że z 1 strony powiedzmy to od razu sobotnie strzelanie z dziennikarzem finanse RM autorem raportu strzygą Ania i z 1 strony rozumiem ten imperatyw także od strony dziennikarskiej z drugiej strony mam wrażenie, że tak jak w dowodzie miałem wrażenie że, że wasz bohater dojrzewa tak tutaj, kiedy jest już dojrzalszy ta sytuacja kompletnie emocjonalnie powoduje w nim jakąś taką bezradność tworzą zachowuje się dziecko tak dokładnie tak, bo łączą się skonfrontować z tym, że jego świat, który gdzieś w jego wspomnieniach przetrwał prawda obraz jego rodziny jego wspaniałego dziadka tych szczęśliwych chwil, ale także jego najbliższej rodziny jego matki jego kuzyna prawdę jego środki jest zbudowane na micie to jest takie właśnie taka chwila, w której dziecko musi sobie urealnić obraz swojej rodziny, czyli zobaczyć się swoich najbliższych ludzi nie jakieś takie heroiczne postaci prawda dzieci wierzą, że jej jego tam rodzice dziecka to są one najmądrzejsze najwspanialsze najpiękniejsi ludzie na świecie, a potem dojrzewanie polega na godzeniu się z tym, że nie są wszechmoc niż oni mają swoje swoje wady oni popełniają błędy to jest normalne to jest dobre prawda żeby, żeby przeżyć ten moment spotkania się z realnym światem nie ze swoimi tę prawda ze swoją Arkadię tylko tylko z jakimś miejscem, które miało swoją historię urealnić swoje relacje prawda swoją swoją historię oczywiście, zanim do tego momentu dojdzie no na pierwsze buntuje prawda będzie wybierał potem będzie z tym walczył na rozmaite sposoby staraliśmy się, żeby przeprowadzić go przez te wszystkie kolejne fazy takiego procesu, który procesem być może 1 z najtrudniejszych procesów w życiu to jest jeszcze historia o tym jak to mu miasteczko ze z siebie wybieramy wrażeń to znaczy jak bardzo trudno jest się przyznać do małomiasteczkowej korzeni to chyba lepiej być ze wsi przepraszam musiałem powiedzieć, bo to jest taka przestrzeń, którą bardzo trudno trudno określić tożsamościową czwartym tomie odkrywamy prawdę mówiąc o tym, bo mówiła prawdę miejski hipster momentami prawda itd. nagle okazuje się, że jest dokładnie takiego z takiego z takimi coś takiego małego miasteczka tam jeszcze nawet chyba pada prawda, że wszyscy jesteśmy z takich właśnie miejscu no wszyscy jesteśmy, ale nie jest tak i klincz, w którym z 1 strony jak wracasz po latach któż nie jesteś jesteś swój, ale nie jest też swoje życie poszło dalej i najważniej nigdy już nie będzie tym człowiekiem, który tam wrósł z korzeniami zaczną baśnią nie jest jedyną postacią, która ucieka z tych rzeczywistości jego siostra robi dokładnie tak samo to powroty dla nich obojga są po prostu bardzo trudno tutaj jest to, że to jest taki dom, który w dla ich wszystkich funkcjonuje właśnie tak jak Kaczyński mityczny dom, ale tak naprawdę każdy każda postać tej rodziny z tego domu jak na jakiś swój sposób uciekła do bądź gdzieś na zewnątrz warto gdzieś daleko bądź po prostu gdzieś wewnątrz jakiś inny sposób, ale tak to to jest taki dom, którego jakoś podświadomie czeka ich pytania znowu, dlaczego NATO skoro dotknęliśmy jeszcze ważnych tematów związanych z powrotami ucieczkami to jeszcze by jednak, by kwestia, bo nie uciekajcie od nie wiem czy satyry, ale takiego ironicznego trochę wsadzanie kija w mrowisko, jeżeli chodzi o pokazanie pracy współczesnego dziennikarza, który goni za sensacją, a to oczywiste, który bazuje na krótkich włosach to oczywista co najbardziej mnie boją w tej książce to jest to, że jako dziennikarze powiem to także osobie niż śledzimy nie jak nosić mówi wolą jemy historii swoich bohaterów dalej i że zaspokajamy siebie tą krótką chwilą pokazania skandalu, jaki otoczce albo kontekście potem zostawiamy tę historię ludzie muszą z tym żyć, a to prawda to np. też przechodzimy chociażby pracując przy projekcie powiem, że zbrodni Tasarz prawdziwa historia to są bardzo bardzo smutne bardzo tragiczna historia się też tak zastanawiam czy, że nie taki mechanizm obronny, bo my im pisarze i dziennikarzy prawda my jesteśmy jakimś medium do do przekazywania do opowiadania historii pytanie czy nie jest w jaki sposób zdrowe, że my tych wszystkich historii nie jesteśmy w stanie, jakby zmagazynować sobie prawda one gdzieś na jakim etapie muszą nas opuścić po to, żebyśmy po prostu z nadmiaru tych historii jakoś to mnie nie zwariowali mówiąc brzydko historia musi zostać opowiedziana musimy pozwolić odejść również po to, żeby mogli przejąć Czytelnicy, żeby oni mogli ją czytać przez siebie i przeżywać ją na na własne na własne potrzeby właśnie tutaj na drugim biegunie jest pytanie co się tam historię opowiada prawdę to jest być może to co nazywasz ironicznym spojrzeniem to ironiczne spojrzenie wynika z naszych bez drzewnej wiary w sens dziennikarstwa i sens pisania ich misja dziennikarstwa tak górnolotnie to powiem no i tras jak to jak opowiadamy to działa wiele powodów taka praca, ale tak, ale i opowiadamy to właśnie przysuski niedostatki prawdę, bo jeżeli ta historia opowiadana po to, żeby, żeby gdzieś chwilowo się i odbiorców pod ekscytować prawda podgrzać, a potem zostawić przeskoczyć następnego to tak naprawdę granicznych, ale jest opowiada naprawdę to jak ona jest przekazywana przez przez media jest tak naprawdę nie opowiadaniem historii jest nie zamknięciem jest pokazanie mi z przyczyn Karski z doskoku bez początku bez końca ze środka potem porzuceniem potem no właśnie i wykrzywienie prawda, bo to to jak na zapowiadane jest, iż jest momentami wręcz, ale był wręcz na odwrót prawda wynika z niej coś dokładnie odwrotnego niż niższe niż wynika to jeszcze 1 forma, bo pojawiło się słowo niedostatek się czepiam słów o ten niedostatek na poziomie relacji to znaczy łączenia się na stałe coś co nazywa się związkiem wasi główni bohaterowie powracający zresztą w Marze udowadniają, że mogą robić wiele rzeczy w życiu, że mogą zmienić swoje życie, jeżeli chodzi o pracę miejsce pracy, że tutaj, jakby czują się naprawdę wolni, ale ta wolność niesie ze sobą też taką trudność w nawiązywaniu kontaktów owi związków jak na to patrzycie rodzinnie tak jak piszący małżeństwo osad jeśli chodzi o proces tworzenia w procesie tworzenia człowiek jest wolny ogranicza go rzeczywistość, którą opisuje, czego się takim słuchem, bo przydałby się, żeby ten bohater opuścił tę bohaterkę, bo wtedy będzie mini fajny rok do następnej po części za leczenie bardzo duże dyskusji między nami sprawdzamy się ścieramy na różnych płaszczyznach nasze pomysły ścierają to też nigdy nie jest także, jakie pomysły, które tam osób tylko moja albo tylko Michała on już dziś wynegocjowane właśnie wyścielone natomiast jeśli chodzi o coś co poznany robi prawda no to dla naszej relacji do pisania też też z takim, jakim my to raczej nie jest tak, bo wyczuwam w swoim pytaniu takie podejrzenie, że jeżeli pada taki pomysł to natychmiast, gdy myślę boskie cenę chce przez to powiedzieć to nie jest tak, bo to nie jest tak, że te postaci są jakimiś naszymi alter ego miast i owszem, one oczywiście dostają od nas mnóstwa natomiast one żyją swoim swoim życiem i tego rodzaju myślenie planowania z 1 strony być bardzo trzeźwym praktycznym procesem wznawia się do czego doprowadzi prawda to ze postać wymaga tej zmiany tej tego łuku przemiany bez mydła da było, żeby była jakaś dramaturgia tej opowieści relacji itd. natomiast natomiast drugi tom jest też taka takie takie opowiadanie sobie historii nawzajem prawda my robimy sobie opowiadamy, jakby to, by mogło czasem śmiejemy, że daje nam to pewnego rodzaju przewagę, dlatego że mam mamy książę zostajemy zapowiedź sami mamy już dyskutowano jakąś miarę, zanim przelejemy na papier, a potem oczywiście to się czasem twórcza zmienia czasem któryś z nas pociągnie wątek nieco dalej niż to wstępnie było zamierzone coś z tym coś zrobić prawda bylicy na pytanie czy działaczy nie działa pokłócić się pogodzić i dalej no dobra to jest jeszcze dużo tych przestrzeni w ramach pod gatunku etno kryminału dla Sebastiana ani granda i innych pomniejszych postaci, które czasami pewnie będą się pojawiać się nie umniejsza wielkiego no właśnie wielka jest przepraszam przepraszam w kolejnych opowieściach, bo tak się zastanawiam, bo rzeczywiście te opowieści są firmowane jako kryminały, czyli te dotykające właśnie małych lokalnych społeczności był przypomnijmy choćby ostatnie historie była sprawa Grunwald był tutaj może 1 akt no właśnie macie gdzieś taki plan jeszcze tego dotkniemy tego jak na Pomorze pojedziemy tylko uwaga, bo tam z kolei ostatnio Krzysiek Zajas też małomiasteczkowa grasuje no właśnie do historii w Polsce zostało do powiedzenia w 2 chcemy to jak Polska długa szeroka to opowieści są w każdej miejscowości w każdym w każdym miejscu one gdzieś tam drzemią tylko czekają na to żeby, żeby odkryć my jak planowaliśmy nasze książki to mieć kilka takich taki High Life TUW co byśmy chcieli poruszyć na pewno nas od samego początku chcieliśmy dotknąć kwestii romskiej, więc to to był kamień wiedzieliśmy, że jeżeli chcemy chcemy rozmawiać na serio o etnicznym zróżnicowaniu Polski w ogóle różnorodności w Polsce to musimy dotknąć kwestii Żydów, ale jest jeszcze dużo innych takich mniej w tym momencie oczywistych miejsc w Polsce i to regionalna specyfika i zróżnicowanie Polski jest jest przebogata tymczasem czasem jak się tak patrzę na mapę Polski wizyta taki monolit prawda to to jest takie takie złudzenie, które każdy wynosimy ze szkoły, że to jest taki po prostu kraj totalnie homogeniczne, a tymczasem on jest przeciekały i naprawdę wiele w nim jeszcze historii to nie tylko takich stricte narodowościowych, bo odmienności są różne odmienności w ramach samych odmienności są różne odmienności ta różnorodność jest w bardzo dużą jest to, że zaczęła bywać jest z czego czerpać no dobrze, a wy piszecie jeśli możecie zdradzić, ale chodzi mi takie pisanie czytam klawiatura czy pióro i czy macie plany specjalne notesy tylko bardziej chodzi o to czy wolicie pracować w terenie czy na tekstach, bo nowi posłowie jest sporo tych podziękowań tak naprawdę wiem, że są tacy twórcy kryminałów, którzy mogą spokojnie, siedząc w domu, bazując na Wiki i paru innych narzędziach spokojnie stworzyć całą historię w przypadku retro kryminał rzeczywiście bazuje głównie na archiwach jak jest waszym wypadku bądź być na miejscu, więc wyciągać z rozmów czy z dokumentu absolutnie trzeba jednak drugie nie da się zacząć bez studiów bez bez sprawdzenia co już na ten temat napisano, zwłaszcza na takiej tematyce jak na Śląskiego dnia prawda, gdzie wbrew pozorom, kiedy nieustannie się konfrontujemy z takim pytaniu ale dlaczego nikt nigdy o tym nie opowiadał wbrew pozorom literatury na ten temat mnóstwo jest jest doskonała i też nie jest tylko kwestia ostatnich lat prawda więc, więc tutaj było wykonać te studia, ale z drugiej strony nie wyobrażam sobie nie wyobrażamy sobie nie pojechania na miejsce nie porozmawiania z ludźmi nie zobaczenie jak to działa na miejscu co ludzie mówią jak pamiętają dlatego to wszystko też potem musisz się musi znaleźć, więc odzwierciedlenie w książce trochę metodologii naszej pracy porównujemy to do do reportażu właśnie do reportażu do tego, że mamy piszemy bardzo byśmy chcieli pisać tak, żeby to była taka prawdziwa fikcja znam to czekam na kolejną etno kryminalną powieść Szanowni państwo tymczasem Mara cały czas dostępna Małgorzata Michałków z miejsca autorami tej książki są publikowane przez wydawnictwo dolnośląskie, jeżeli chcecie państwo prześledzić historię kolejną już jest bastionem rozstrzyganie mamy Serafin i wieloma innymi postaciami, które myślę, że mogą zdobyć państwa uznanie to warto zerknąć bardzo dziękuję za rozmowę z pierwszej wizyty studia bardzo dziękuję dziękujemy pozostaje nam czekać teraz tylko ma informacje w radiu TOK Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KRAKOWSKIE PRZEDMIEŚCIE

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Z Dostępem Premium TOK FM odsłuchasz każdy podcast - bez reklam. Słuchaj wygodniej w naszej aplikacji mobilnej z pakietem "Aplikacja i WWW"

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA