REKLAMA

Jak powstaje lęk? Dimitrova i Stawiszyński o pożytkach płynących z ryzyka

Nasze wewnętrzne konflikty
Data emisji:
2020-01-22 19:00
Czas trwania:
36:50 min.
Udostępnij:

W najnowszej odsłonie „Naszych wewnętrznych konfliktów” Cveta Dimitrova i Tomasz Stawiszyński zastanawiają się na silną we współczesnej kulturze tendencją do unikania ryzyka. Skąd się ona bierze? Jakie może przynieść konsekwencje? I dlaczego badania socjologiczne wskazują zarazem, że wraz z malejącą liczbą zachowań ryzykownych, wzrasta liczba osób zmagających się z zaburzeniami lękowymi? Wydaje się to paradoksalne... Powołując się na prace amerykańskiej psycholożki Alison Gopnik, autorzy podcastu przyglądają się psychologicznym mechanizmom powstawania lęku – i dochodzą do wniosku, że ta paradoksalna z pozoru zależność wcale nie jest taka znowu zaskakująca.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dzień dobry sweter nimi trawa dzień dobry albo dobry wieczór Tomasz Stawiszyński zapraszamy na kolejny odcinek naszych wewnętrznych konfliktów, w którym kontynuujemy poniekąd temat z poprzedniego odcinka, ale nie trzeba słuchać poprzedniego, żeby móc posłuchać tego spokojnie właśnie użyłem słowa spokojnie nie ma się, czego ma się, czego bać dziś będziemy rozmawiali o lęku i ryzyku takich zjawiskach, które są ze sobą jak się okazuje sprzężone to pokazują poważne Rozwiń » koncepcje filozoficzne psychologiczne no i o tym jak to ma do dzisiejszego świata ten poziom lęku bardzo wysoki, który jest i różne mechanizmy niwelowania ryzyka wydawał się, że to paradoksalne, że mamy mnóstwo takich mechanizmów tłumienia czy niwelowania ryzyka w ogóle niechętnie ryzykowne działania podejmujemy, a boimy się coraz bardziej, ale właśnie okaże się w toku tej dyskusji, że to wcale nie jest takie dziwna, a jeszcze zawsze państwo proszę nas o to, żebyśmy książki podawali, których będziemy mówić to wbrew tradycji zamiast na końcu powiedzieć to od razu na początku powiem, jakie to będą książki 2 dzisiaj zasadniczo 1 to taka, której mowa była wcześniej Donatan Hart i Greg Lukjanovs dekad rynkowi Ameryka mając, a druga to Alison Gopnik Gardena and Carpentera, czyli ogrodnik Cieśla na jeszcze przy okazji poprzedniej edycji rezerwowy w tym autko czy dekad Ringo Ameryka majątek, ale o tym, mówiliśmy poprzednio jeszcze Ulrich Beck będzie w tej w tej jeszcze IT in mentalnej, a właśnie, toteż zawsze warto poczytać no to zapraszam teraz posła nasze wewnętrzne konflikty podcast psychoterapeutyczno filozoficzny, nawiązując do naszej ubiegłotygodniowej rozmowy na temat mikro agresji, a właściwie całej kultury, które wokół tego zjawiska się wytworzyła pomyśleliśmy, że porozmawiamy o ryzyku lęku poczucia bezpieczeństwa, czyli takich dosyć bazowych w kwestiach nie tylko dotyczących rozmaitych obszarów kulturowych, ale też naszego indywidualnego doświadczenia po to, żeby zobaczyć jak zmienia się przyjrzeć się po pierwsze, genezie tego w jaki sposób właściwie wytwarza się nasze większe lub mniejsza podatność na lęk albo na różne nieznośne powiedzmy to albo trudne do wytrzymania stany emocjonalne z 1 strony z drugiej strony, żeby przeżyć też temu jak jakieś przesunięcia dokonują się we współczesnej kulturze, czyli czemu właściwie ona sprzyja czyli, jakim sposobom radzenia sobie w sensie psychologicznym z rzeczywistością najkrócej mówiąc wspominaliśmy tydzień temu książkę Donatana Harta Grega Lukjanovsa kotlinka Amerykanom mając, czyli rozpieszczanie amerykańskiego umysłu i ten tytuł jest nieprzypadkowy traktuje właśnie o tych zjawiskach, których powiedziałaś, bo oni tam stawiają tezę, że ta ideologią to zespół przekonań składających się na tzw. wikt i hut CAL czyli, czyli dom kultury ofiar nicią, którą rozlegle prezentowaliśmy w poprzednim podcaście, więc odsyłamy teraz państwo ewentualnie do do posłuchania tamtej rozmowy, żeby jakoś głębiej to wejścia lektura po prostu polega na tym, że ludzie przyjmują taką tożsamość nadwrażliwe psów bardzo ostro reagują na wszelkie konfrontacji z poglądami, które nie są ich własne z jakimiś przekonaniami, które nie są im bliskie i no oczekują od różnych instytucji to też jest ważny aspekt tego zjawiska te instytucje będą ich przed kontaktem z tego rodzaju przekonaniami osobami chronić no, więc jest jakiś mechanizm inny głębszy pod spodem takiego takiego sposobu myślenia i może on właśnie wiąże ze sposobem w jaki postrzega się ryzyko w dzisiejszym świecie i w ogóle ze sposobem w jaki my się z ryzykami ryzykiem w swoim życiu konfrontujemy Alison Gopnik taka amerykańska psycholożka neuronauki, czyli filozofka też Berg klej, która się zajmuje dzieciństwem pisze na ten temat dosyć duża, że to z kolei w innych miejscach statystyki potwierdzają, że pokolenie takich dzisiejszych dwudziestolatków powiedzmy to jest pokolenie ludzi, którzy po to, są badania dotyczące społeczeństwa amerykańskiego generalnie, którzy przejawiają znacznie mniej zachowań ryzykownych aniżeli ich odpowiedniki nie wiem lat temu 2015 itd. czyli jest mniej niechcianych ciąż mnie jakiś nadużyć substancji niejaki właśnie wszelkich innego typu ryzykownych zachowań natomiast poziom lęku zdecydowanie w tym w tej grupie społecznej wzrósł zaburzenia lękowe zaburzenia depresyjne to jest plaga w jakim sensie trapiące to to pokolenie ma ona uważa, że to może mieć związek z tym, że w ogóle we współczesnym świecie takie dążenie do bezpieczeństwa stało się niesłychanie ważnym aspektem życia i w przypadku tego jak rodzice traktują swoje dzieci też ma istotne znaczenie tutaj dość dość podobną rolą jest też książkę, którą być może państwo się zetknęli, a idzie czy interny, która jest właśnie też traktuje na temat tego pokolenia osób urodzonych podzielone po dziewięćdziesiątym piątym roku niektóre publikacje prasowe bardziej skupiają się na tym aspekcie związanym czy rzeczywiście ze sobą powiązane, ale związanym z w ogóle takim funkcjonowaniem w tak silnym natężeniu otoczeniu współczesnych technologii, czyli o roli, jaką pełni oczywiście internet komunikacja smartphone itd. w tym pokoleniu w życiu bym tego najmłodszego pokolenia powiedzmy osób takich wkraczających w dorosłość i ona tutaj widzi pewną korelację pomiędzy tym właśnie występowaniem nasilonym występowaniem zaburzeń całego tego spektrum depresyjną lękowego w tym pokoleniu czynników oczywiście bardzo wielu prawdopodobnie fenomen dla nas jeszcze nie jest jakoś bardzo jasny czytelny natomiast to co się powtarza to jest taka kwestia, którą my tutaj bardzo często poruszamy, czyli kwestia utraty w pewnym sensie więzi, czyli jakiegoś takiego zakorzenienia zakorzenienia szerszego ich przypadku Alison Gopnik ona chyba zwraca uwagę na ten aspekt takiej np. wychowywania dzieci w kontekście takiej szerszej rodziny, czyli rodziny wielopokoleniowej, gdzie istotną rolę odgrywa babcia dziadek są po prostu różne osoby dorosłe, które towarzyszą temu rozwojowi większy chaos tym lepiej ona mówi nawet to znaczy więcej ludzi więcej takiego nieporządku i mniej rygoru takiego bardzo sztywnego Cetera tym gorzej ma na to uzasadnienie ewolucyjne, bo to jest ewolucja niska, która w ogóle patrzy na zgodnie z rekomendacją Teodozjusza Dobrzańskiego, że bierze każdy fakt biologiczny, ale ma też kulturowy w tym sensie i odnosi go do ewolucji, bo bez odniesienia do ewolucji to wszystko nie ma sensu no więc, więc ona ona ona w tym w tym aspekcie także te kwestie związane z ryzykiem lękiem traktuję, więc to jest jakby w takiej skali naszego takiego wyobrażenia bardziej tego jak funkcjonowały rodziny w szerokim sensie kilka pokoleń wstecz, a właśnie to jaka jest jak jest w ogóle sposób budowania budowania więzi nawiązywania relacji przez to najmłodsze pokolenie, które faktycznie jest przez cały czas podłączone do różnych źródeł powiedzmy, że kontaktu, toteż nieustające się ze sobą komunikuje, ale zarazem paradoks polega na tym, że komunikuje się nie wychodząc z domu, czyli będąc przez cały czas pod obserwacją rodziców, czyli w gruncie rzeczy ona nie zdarza się z realnym światem tylko w pewnym sensie no ma liczne punkty odniesienia i kontakty natomiast one nie mają chyba takiej siły kształtowania pewnych umiejętności relacyjnych my też zwracać uwagę w tych badaniach właśnie jej to jakoś bardzo interesujące, że im, że młodym ludziom jest coraz trudniej w ogóle wchodzić w interakcję takie np. nawet, żeby Niewiem gdzieś zadzwonić się umówić dajmy NATO na wizytę u lekarza czy cokolwiek, że właściwie wszystko się odbywać za pośrednictwem tekstu pisanego im mniej kontaktu bezpośredniego drugą osobą tym lepiej co prowadzi do pewnego rodzaju no powiedzmy, że umownie, ale czy nieco prowadzi, ale do pokazuje jak narasta pewna aura takich fobii społecznej znaczy, że bez ekspozycji na pewne bodźce też bardzo trudno tak naprawdę oswoić się to taka bardzo może proste i taka no w myśl poznawczo behawioralny czy proste rozpoznanie, ale w gruncie rzeczy jest czynnik istotny, przed którym nowe technologie nas jakoś chronią no to jest kwestia tego właśnie jak wytwarza się lęk, jaki jest mechanizm stojący za pojawianie się tego rodzaju emocje doświadczenia też pewnego procesu poznawczego Bolek zawiera też komponent poznawczą to jest jakiś stan emocjonalny fizjologiczna to też pewna pewna myśl dotyczącą tego co się stanie z wyjątkiem pewnych ataków panicznych, ale one też takich, które są nie uniesienie niezdefiniowane nie mają wyraźnego przedmiotu, ale one też zawierają jakiś rodzaj przekonania, że coś za chwileczkę strasznego się stanie no to to ta wykładnia taka taka rewolucyjna poznawcza właśnie polega na tym, że lęk bardzo ściśle wiąże się właśnie z ekspozycją na na ryzyko na sytuację, gdzie niepewność zagrożenie jakieś itd. albo w ogóle takie sytuacje, w których np. podejmujemy jakieś działanie no i nie znamy jego rezultatu sprzed chcemy coś zrobić uczymy się nie wiem zabierać głos publicznych sytuacjach albo albo nie wiem robimy jakieś rzeczy piszemy coś albo tworzymy coś tak dalej na różne sposoby no jak to zaczynamy to nie wiemy, jaki będzie rezultat czy to się nam udać się nie udać spotka się z reakcją korzystną czy nie na jej ten rodzaj takiego nazwijmy to mechanizmu uczenia się polega na tym, że ja chodzę w takiej sytuacji niepewności i ryzyka zagrożenia i no i ich jest mnóstwo życie się z nich składa, ale jeśli nie wchodzę to czas rozeznać dowiaduje się, że też w znacznej mierze one kończą się korzystnie to znaczy jakie podejmą jakieś działania no to udaje się coś zrobić to właśnie nie wiem osiąga wielki sukces robię to co chce zrobić tak dalej, a reakcja np. które się spodziewam jest zupełnie inna, bo otoczenie nie reaguje wcale taki sposób, jakiego się być może obawiam tylko zupełnie inne nawet jeśli coś co zamierzałem się nie udaje nam w ten sposób się uczą, że nawet porażki nie nie oznaczają jakiegoś końca świata, że właśnie różne sytuacje w rozmaity sposób się rozwijają, że jak podejmuje działania to też bardzo często mam dobry tego rezultaty mam jakąś gratyfikację itd. natomiast kiedy nie ma możliwości takiego przejścia przez sytuację zagrażającą ryzykowną tylko kiedy człowiek dziecko jest wyjmowana z tej sytuacji natychmiast albo nieustannie się podkreśla, że nawet najdrobniejsze ryzyko najdrobniejsze niebezpieczeństwo jest jakiś nie wiadomo jak straszne dlatego w ogóle nie należy tego roku chłopczyku malutki nie wychodź do piaskownicy, bo tam po prostu straszne rzeczy czekają jakieś potwory nie wiadomo, skąd się pojawią zabiorą porwą cie spadnie do wody itd. no to po prostu wytwarza się to najlepsza recepta na to, żeby żeby, żeby wytworzyć czeku lęk tutaj jest też pewien paradoks, ponieważ jednak warunkiem koniecznym do tego, żeby móc jednak eksplorować taki sposób rzeczywistość, bo tutaj nawiązujemy właśnie do takich naszych wczesną dziecięcych doświadczeń, gdzie uczymy się właśnie różnych rzeczy podejmujemy różne ryzyka w zależności od skali naszych możliwości w danym etapie to to tutaj ta bezpieczna baza tzw. jest bardzo ważna, czyli jednak jakieś elementarne poczucie bezpieczeństwa można to na różne sposoby definiować czy to taka możliwość powrotu powiedzmy do tego opiekuna, który uspokoi czy w ogóle takie poczucie, że można to znaczy, że nie jest jakimś, by jakiś bezpiecznej więzi przywiązaniu to jest oczywiście coś, o czym bardzo często tutaj rozmawiamy, czyli bez tego takiego bazowego poczucia bezpieczeństwa w postaci jednak opiekuna, który daje jakiś sygnał, że ryzyko, które będzie podejmowana np. jest no do podjęcia w sensie, że nie wiąże się z jakimś skrajnym czy skrajnie niebezpiecznym wydarzeniem to jest to jest to co w pewnym sensie zachęca albo w ogóle buduje jakąś taką wewnętrzną odwagę do tego odwagi, ale też w pewien rodzaj spontaniczności eksplorować rzeczywistość, bo tu nie chodzi tylko mierzenie się jakimiś bardzo stresogennym sytuacjami tylko w ogóle po prostu wyjście do świata i dzieci właśnie za pośrednictwem obcowanie znak jak największą ilością rozmaitych bodźców oswajają się uczą się wiedzą jak na nie reagować wiedzą, że one nie są groźne krótko mówiąc wracając do tego co powiedział w pewnym sensie najbardziej niekorzystną strategią jest unikanie, ale unikanie też z czego bierze to znaczy unikanie jednak rodzi się z takiego bardzo jest pewna pewnej bardzo podstawowej niezaspokojonej potrzeby bezpiecznej więzi i bezpieczna więź zbudowana w relacji z opiekunami na wczesnym etapie życia to znaczy są oczywiście jej różne modele i o tym, nieraz tutaj ja wspominała tylko chodzi o taką sytuację najkrócej mówiąc, kiedy osoba, które ma podejmować różne ryzyka albo właściwie bardzo często doświadcza lęku to jej doświadczenia relacyjne, bo tutaj chodzi o dużej mierze jednak relacje i doświadczenia relacyjne są takie, że z różnych powodów ona nie mogła czuć bezpiecznie w ramach tego właśnie wyruszenia do eksploatowania świata nie mogła znaczenie dostawała jakiejś takiej zachęty albo być może ryzykowała utratą więzi z opiekunem co jest już takim doświadczeniem bardzo trudnym, czyli że np. nie mogłaby też eksperymentować z różnymi swoimi Stanami emocjonalnymi, czyli np. dostaje sygnał taki, że to jakieś uczucie, któremu nadaje wyraz jest całkowicie np. ignorowane przez opiekuna albo niechętne niechętnie przyjmowane NATO uczy się, że lepiej takich Stanów unikać no ale też bardzo często to jest u dzieci, które mają pewne poczucie kruchości swojego opiekuna opiekuna takiej kruchości emocjonalnej i mają takie poczucie, że w jakimś sensie muszą zadbać o jego bezpieczeństwo, czyli jakoś przejąć kontrolę nad sytuacją również emocjonalną, czyli nie uczą się w sposób optymalny właśnie radzenia sobie z lękiem to są oczywiście duże skróty i uproszczenia ale, ale on dzięki takiej bardzo czy bardzo bazowej wychodzą, bo ono dokończone niedopowiedzeń dudnienie, jakby to bardzo ciekawe, bo bo w jakim sensie to jest już taka opowieść bardzo zakorzeniona w pewnych kulturowych realiach to co ty mówisz to znaczy w takim powiedzmy w takiej wykładni, którą ja przedstawiłem w tej takiej ewolucyjna poznawczej to się w zasadzie, jakby stosuje w równym stopniu do ludzi jak do małp, jaki do psów, jaki do kotów do Samków makaków, jakby Niewiem jeszcze jakieś inne stworzenie różnych najdziwniejszych do surykatek np. surykatki są fantastyczne natomiast tutaj to już jest bardzo zakorzenione moim zdaniem takim doświadczeniu właśnie kogoś kto, kto funkcjonuje w późnej kulturze zachodniej, kto ma do czynienia z tymi koncepcjami bardzo takimi skrupulatnie śledzący pewne przebiegi mentalną poznawcze ale, ale okazyjną prawdopodobnie ten opis, który ja wspomniałem on uwzględnia tego rodzaju sytuacje również tam jest po prostu taka prosta myśl że, że ten, że ten szlak poznawczy jest bardzo prosty podam przykład mojego własnego doświadczenia np. ja od dziś po tym, jak wraz z moim kolegą Rafałem Krasowski w drugiej klasie szkoły podstawowej zatrzymałem się w windzie w jego bloku i to w takim kawałku ziemi piętra tak pomiędzy piętrami, ale to było tak bardzo długie piętro tam nie było szybki tylko pół beton po prostu spędzić na władze 34 godzinę było to przerażające też przerażają zmiany w ogóle byłem jestem do dzisiaj osobnikiem raczej skoncentrowanym na wydobywaniu najczarniejszy scenariusz każdej sytuacji już wtedy miałem skłonności no miałem w ogóle przekonanie, że nigdy już stąd nie wejdziemy udusi się albo nie wie, jakie jeszcze inne rzeczy straszne staną w każdym razie pod tym nie jeździłem bardzo długo windą w ogóle panicznie bałem jeździć windą i no do piętnastego chyba szesnastego roku życia w ogóle nawet na jakiś piętnaste dwudzieste czterdzieste piętro niezależnie od tego jaka była, jaka była wysokość chodziłem zawsze pierwsza co oczywiście nie było zbyt komfortowej było raczej takie doskwierają, zwłaszcza trzeba było chodzić, a nie, a nie chodzić bez chodzenia bywało nawet przyjemna w każdym razie oczywiście, gdybym się zgłosił do do analityka to z pewnością usłyszałby niezwykle rozbudowane interpretacje dotyczące możliwych możliwego znaczenia symbolicznego lęku przed windą i tego czym w zasadzie ta winda mogłaby być czymś kojarzy ta winda jest prawda sięgali byśmy daleko w odległej przeszłości analizowali fantazje niemowlęce Cetera natomiast i to w długim procesie po być może 30 latach skrupulatnego analizowania tego było też pojechać inną na dobre była przednia pojechać windą w końcu jak rząd był na tyle ryzyko, że nie byłbym w stanie na psychoanalizę się po schodach dostać w każdym razie w każdym razie w pewnym momencie 2 moich kolegów właśnie miał lat 1516 Maciek Więckowski, którego pozdrawia myśli nasłuch oraz nieżyjący już Konrad Majszyk znienacka wciągnęli mnie do windy po prostu wbrew absolutnie mojej wolniej i jeździli ze mną w górę idą w górę w dół tą windą, trzymając mnie nieustannie żelaznym uścisku do momentu, do którego jakby atak paniki nie miną i od tej pory szczęśliwie jeździ winda wjedzie żelazny uścisk jednak tutaj spełnił pewną istotną hałas albo nie byłeś sam w tej sytuacji skrajnego zagrożenia takiego też czy pacjent opiekunami ja rozumiem znałem, więc wiem, że słowo opiekuni, jakby tutaj średnio pasował, ale no właśnie to jest też taka sytuacja, kiedy po prostu znosimy tam wyrabia pewnych mitów cena prawdy w poczucie bezpieczeństwa twarze nowo kuratorzy towarzyszy nam też np. były w stanie rozpoznać fakt, że oni się nie boją to oni raczej rozbawienie rzeczywiście tak, że może im, że to była decyzja w tym sensie trudno tutaj spekuluje, że nie upatrywał głęboko swoim stanem wewnętrznym decydować, ale właśnie w tym rzecz to znaczy pewnie polega to pewnego rodzaju równowadze pomiędzy rozumieniem swojego stanu, a jednocześnie towarzyszeniu chciwych owych chodzeniu z niego tutaj, więc dla nas liniach morskich wakacji nie miała możliwości dzisiaj odniesień powinni chyba nie chciałbym w tym kierunku iść, ale tak troszkę protestuje wobec wiem, że to żartem, ale protestuje wobec takiego skrótu owego opisu psychoanalizy i tam różnych fantazja nas oczywiście długość trwania psychoanalizy to rzeczywiście bardzo skrótowo Ude był to bardzo skrótowy tek nie tylko pod kątem długości, ale też no i pewnych naszych być może fantazji na temat tego jak jak to funkcjonuje i co by psychoanalityk zrobił, chociaż oczywiście mamy pewne możliwości spekulowania na ten temat, ale na doświadczenia, ale bym wróciła do właśnie do do fantazji to znaczy jednak takiego mieszania się tego co jest spoza porządku stricte poznawczego co generuje lęk, ale też, że mamy pewne wyobrażenia na temat tego, czego możemy się spodziewać i jakoś, nawiązując do kwestii relacji i właśnie tych wczesnych relacji nie mam tutaj co myśli wyłącznie właśnie opiekunów to znaczy jest coś narzeczy jak Gopnik mówi o jak największej liczbie interakcji relacji, bo to są to jest możliwość jak największej jak najszerszego spektrum testowanie różnych możliwości przyjmowania różnych perspektyw i uczenia się interakcji z innymi umysłami czyli, jeżeli coś tutaj jest dysfunkcyjna to znaczy powiedzmy, że któryś swoich opiekunów bardzo się czegoś boi no nie jest dobrym towarzyszem w oswajaniu różnych lęków Tomasz za tak różne inne osoby w swoim życiu, które np. nie będą w ten sposób do tego podchodzić, które mimo wszystko będą to Żydzi w przełamywaniu różnych lęków obaw opiekun Maciek i opieką Konrad w tym przypadku w tym przypadku tak, a takich opiekunów mieć to takich terapeutów poznawczego ołowiu realnych to znaczy lokowanych takie tam szkoła poznawczo behawioralny na Chomiczówce niezwykle mocna była dla nas 90 nie mam wątpliwości w ogóle pod tym względem też się zmieniło być może, że teraz psychoanaliza na Chomiczówce Nine Hills więc, choć wciąż ten sam paradygmat na Chomiczówce może nie, ale wracając do meczów na wzór wyobrażeń namawiamy rodziców o np. kulturze amerykańskiej co oczywiście w takiej czy inny sposób prędzej czy później będzie czy nie tylko już ma wpływ, ale przychodzi mamy powiedzmy, że pewien jesteśmy w pewnym sensie korzystnej sytuacji jesteśmy jednak odrobinę do tyłu, więc możemy przeciwdziałać niektórym niektórym takim sytuacjom, ale myślę teraz tej koncepcji pomyślana właśnie bezpieczną przestrzeń, czyli bezpieczną przestrzeń w ramach, której właśnie niższa izba jest nie musimy się narażać na dyskomfort związany właśnie z zetknięciem się poglądami, które mogą być dla nas bardzo rażące oburzające itd. gdzieś w tekście czy ten właśnie przecież dzień ten tak przeczytałam, że sytuacji i wnętrz przeczytam jakiś taki przykład sytuacji, w której ktoś wypowiadał się na Uniwersytecie co wywoływało jakiś rodzaj dyskomfortu studentach, którzy zamiast podjąć np. racjonalną dyskusję opartą na argumentach merytorycznych zaczęli płakać albo na wyrażać pewien rodzaj takiego nie wiem gniewu albo frustracji, ale ona miała prowadzić to np. poszerzenia jakość dyskusji debaty czy zmiany czy tylko jest taki, jakby w tym, że Cichy protest taki, że nie wolno po prostu czegoś powiedzieć ci robić na pewnym sensie, jakby bezpiecznej przestrzeni też mają nas chronić przed zderzeniem się czymś takim tylko jest ciekawa paradoksem to jest właśnie krok nie w stronę dojrzałości, czyli że chcę jeszcze więcej, jakby wolności niezależności i tego, żeby no jako młodzi ludzie np. właśnie ci studenci wkraczających myślę, że takie dorosłe życie chcę być traktowani na równi nasze chcę, żeby nasze argumenty były brane serio, żebyśmy byli równoprawnymi uczestnikami dyskusji, czyli być uznawanymi to było pragnienie tych wcześniejszych pokoleń być uznawanymi za dorosłych tylko wręcz odwrotnie to znaczy, że trzeba uszanować naszą dziecięcą kruchość tylko pytanie czy to jest adekwatny to znaczy w przypadku małych dzieci w zależności od sytuacji etapu rozwojowego jak najbardziej natomiast w przypadku ludzi dorosłych NATO to jest o tyle niebezpieczne, że w gruncie rzeczy nie uczy konfrontacji z bardzo prostymi rzeczami tym jak mówił znaczy mniej lub bardziej prostymi czasem one są dużo bardziej skomplikowane tak czy inaczej, jakby nie uczy nas pewnej odporności albo nie wyrabia na pewnej odporności nigdy powiedział, że na początku nadwrażliwości ja bym tutaj była ostrożna, bo oczywiście można to słowo to słowo ma pewien rodzaj takiej nie będą negatywnej negatywnych konotacji ja bym tutaj myślała raczej takiej podatności większej być może na takim takiej niezwykłej czujności na pewne sygnały płynące z otoczenia, które mogą być zagrażające, a w gruncie rzeczy to jest bardzo krótki, ale dosyć dobry opis sytuacji, kiedy przeżywamy intensywny lęk nie adekwatnie do tego co nam rzeczywistość dostarcza to znaczy jesteśmy bardzo wyczuleni wyczuleni na określony rodzaj skryptów no i jesteśmy też bardzo wyczuleni to jest chyba sedno tego, o czym rozmawiamy na ryzyko bycia odrzuconymi, czyli jednak tutaj wracamy do relacji, bo lęk może się przenosić na stany takie ogólne inne stany takie, kiedy no właśnie zderzamy się z różnymi rzeczami, które mogą być dla nas trudne, ale w gruncie rzeczy to co nas ze zwyczaj wycofuje podejmowania różnych prób to jest lęk przed tym, że coś co daje do bardzo podstawowe poczucie bezpieczeństwa, czyli relacje z innymi wszyscy warunkiem przetrwania jest czymś co może nas zawieźć to jest chyba takie sedna w pewnym sensie takiego napięcia i konfliktu pomiędzy pragnieniem chęcią właśnie bliskości przynależności, a tym, że ryzyko bycia odrzuconym może nas aspekt w pędzić czarną otchłań tutaj mówił bardzo różnych etapach właściwie życia, ale i na poziomie indywidualnym na takim poziomie zbiorowym, gdzie gdzie, żeby nie musisz tego doświadczyć coraz bardziej wycofujemy się z relacji co utwierdza jeszcze bardziej jak ten czy w pewnym sensie utrwala ten ten skrypt unikatowy i nasila lęk tak no jeśli to przyłożyć teraz wszystko co powiedzieliśmy o tym w takich mechanizmach nazwijmy to jednostkowej psychologii, które stoją za kształceniem się takiego takiej reakcji lękowej taki całej rynkowej struktury osobowości przełożyć to wszystko do realiów kulturowych no to faktycznie ten obraz się bardzo Spójnia no bo o tym, że żyjemy w społeczeństwie ryzyka to już od dawna socjologowie pisali ta kategoria jest jest Ulrich Beck chyba jest twórcą tej tej kategorii społeczeństwa ryzyka w lesie lesie nie Mela, ale może się mylę, ale możemy z pewnością sporo na ten temat sporo na ten temat pisał natomiast ten rodzaj takiej potrzeby zabezpieczania różnych obszarów życia niwelowania niepewności i wytwarzania jakiejś takich takich parasoli ochronnych z 1 strony z drugiej strony przekonania, że właśnie tylko wyposażenie, jakie śliczne umiejętności gadżet Arte fakty itd. może uchronić nas przed rozmaitymi życiowymi niebezpieczeństwami, które zewsząd czyhają no to jest to to wszystko są takie składowe modeli wychowawczych, które się dzisiaj stosuje znowu na przykładzie społeczeństwa amerykańskiego nie tylko chyba dosyć dobrze widać, zwłaszcza w odniesieniu do tych klas społecznych, które są klasy wyższej wyższej średniej której, które dysponują po prostu klasy średniej i i wyższej czy wyższej średniej, które dysponują takimi środkami pozwalającymi na zabezpieczanie dzieciom każdego obszaru funkcjonowania i właśnie chronienie ich przed jakimkolwiek ryzykiem to ma oczywiście związek także z tym, że poziom zagrożeń wzrasta to znaczy nie wszystkie zagrożenia są wyimaginowane część zagrożeń to są zagrożenia całkiem realne w związku z tym wyrastania w takim poczuciu że, że zewsząd czyha niebezpieczeństwo i obudowywania się różnymi strukturami mającymi to niebezpieczeństwo zażegnać no ma określone konsekwencje psychologiczne po prostu właśnie w takim sensie szerszym, czyli nie tylko indywidualnym to co jest ciekawe to jest to, że zaczęliśmy w pewnym sensie próbować budować od sytuacji oczywiście bardzo dużego zagrożenia realnego braku bezpieczeństwa na bardzo wielu poziomach, o których tutaj mówimy mówimy też często nierównościach społecznych braku przewidywalności do tego oczywiście w tym momencie dołącza się coś co jest adekwatnym źródłem ogromnego lęku, czyli katastrofa klimatyczna w ogóle lęku o przyszłości możliwość myślenia w sensie takim perspektywicznym obrazie wyobrażenia sobie tego co nas co nas czeka nie to co być może jest zagrożeniem co widać na różnych poziomach w różnych obszarach to jest pewna nasza skłonność jednak do tego, żeby się przed tym chronić, czyli że odpowiedzią na zlot na ryzyko nie jest mobilizacja w sensie zbiorowym oczywiście bywanie pomijam wielu przedsięwzięć, które jak na to są nakierowane ale, ale raczej zwrot ku zabezpieczeniu siebie, czyli stworzenie odpowiednich warunków do tego, żeby no powiedziałabym no takiego azylu po to, żeby nie narażać na różne niebezpieczeństwa, a zarazem właśnie paradoks polega na tym, że warunkiem możliwości naszego przetrwania nawet w obliczu tych najbardziej rzeczywistych i przerażających zagrożeń jest działanie wspólne i razem, czyli to co doraźnie wydaje się wyjściem dosyć dobrym w takim sensie wystarczająco chroniący znaczy chroniącym nas przed różnymi przed przed przed różnymi nieznośnej Stanami emocjonalnymi jest zarazem tym co w pewnym sensie utwierdza nas tym stanie, żeby nie powiedzieć pogłębia go i to jest jakoś tak bardzo smutne z 1 strony z drugiej strony trudne czy trudno jest być w takim stanie pomiędzy czy jednak wykonania tego kroku do przodu, czyli podjęcia ryzyka ryzyka np. przełamania lęku przed być odrzuconym i być w relacji z innymi mówię tutaj bardzo szeroko można sobie na różne sposoby interpretować, ponieważ jednak tutaj jest ten moment, kiedy rzeczywiście konieczne jest przełamanie też czy i to ten krok jest wykonywany jednak jakiś sposób samemu to znaczy, że jeżeli nie ma się tego poczucia bezpieczeństwa to oni o wiele trudniejszy do podjęcia jak słowem nie lękajcie się w co podsumowań jakże adekwatnym dzisiejsza Gazeta bardzo dziękujemy Bartosz Dąbrowski wydaje te audycje mamy maila nasze wewnętrzne konflikty opłata kropkę sam bez polskich znaków można do nas pisać no i do usłyszenia do następnego razu dziękuję spotka psychoterapeuty czy filozoficzne tylko na tokfm PL w naszej aplikacji mobilnej kolejny odcinek w środę po dziewi Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: NASZE WEWNĘTRZNE KONFLIKTY

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Z Dostępem Premium TOK FM odsłuchasz każdy podcast - bez reklam. Słuchaj wygodniej w naszej aplikacji mobilnej z pakietem "Aplikacja i WWW"

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA