REKLAMA

Anonimowa transakcja między dawcą a biorcą

OFF Czarek
Data emisji:
2020-01-24 10:00
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
34:19 min.
Udostępnij:

Czy dawstwo organów to rzeczywiście altruizm w najczystszej postaci? Rozmowa z prof. Pawłem Łukowem.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Cezary łasiczka program off czarek dzień dobry witam państwa zapraszam na dzisiejsze spotkanie studio pan prof. Paweł Łuków etyk z Instytutu filozofii Uniwersytetu Warszawskiego dzień dobry panie profesorze dobre, a dzisiaj temat, który o czymś, czego czasami brakuje, czyli o altruizm mieli taki właściwie chciałbym najczystszej formie altruizmu, kiedy w sposób dosłowny poświęcamy się dla drugiego człowieka, czyli np. dzielimy się z drugim człowiekiem swoimi organami to czy Rozwiń » transplantologia Szanowni państwo i to mamy biorcę osoby w potrzebie mamy dawcę, który mówi nie znam biorcy, ale część siebie oddaje, żeby ta druga osoba mogła żyć, żeby ta osoba mogła być zdrowsze mogła funkcjonować to taki altruizm w czystej postaci i pewnie większość naszych słuchaczy zapytana czy taka sytuacja czy może być coś niewłaściwego taką sytuacją powiem no Nieee no nie nie wchodzą w żadne pieniądze robimy to po prostu z najczystszej potrzeby serca taki najbardziej powiedziałbym ludzkiej, ale pan prof. Paweł Łuków pewnie troszeczkę inaczej na to patrzy i o tym, będziemy rozmawiać czy mam, że powinniśmy przede wszystkim pamiętać, że altruizm to nie taki komponent wiele rozmaitych praktyki zachowań działań, które mniej bardziej społecznie cenimy i chyba dosyć często od dnia odróżnia np. zachowań takich turystycznych w takim potocznym sensie, czyli wtedy, kiedy robimy różne rzeczy dla kogoś innego o to, aby zatroszczyć się o jego dobro, ale niekoniecznie musi się to wiązać jakiekolwiek poświęcenie to też są zachowania, które często cenimy, więc prawdopodobnie w takim potocznym dyskursie dosyć często traktujemy altruizm jako coś co musi koniecznie być, że tak w tych najwyższych rejestrach moralności, czyli musi być tym co wymaga jakichś wielkich poświęceń, ale powiedzmy sobie szczerze np. brak sprzeciwu wobec pobrania narządów naszych do przeszczepienia po śmierci do pobrania po śmierci naszej w celu przeszczepienia jest ma charakter altruistyczne w tym sensie przynajmniej, że nie zapobiegamy czy nie blokujemy możliwości ratowania zdrowia lub życia innych ludzi, ale no powiedzmy sobie szczerze na ogół nie wiąże się z żadną ofiarnością i w żadnym wielkim poświęceniem tak jak czasem slogany mówiły, że te rządy nie są nam po śmierci potrzebne, a inni dzięki nim mogą mogą przetrwać przeżyć, a często też dzięki temu uzyskują nieporównywalnie lepszą jakość życia niż wtedy, gdybyśmy stosowali inne metody lecznicze, więc często myślę, ale truizm postrzegamy w takiej dosyć dramatyczny sposób tego rodzaju heroizmu czegoś co wymaga niewiadomych poświęca co więcej często np. nie odróżniamy altruizmu od aktów Miłosierdzia, które są jeszcze inne, czyli tak jak np. w wypadku aktywnością charakterze charytatywnym to są innego rodzaju rzeczy, które akcję angażują chyba różne odmiany czy altruizmu Czartoryskiego różnych tak różnymi odcieniami znaczeniowym no dobrze, a co jest wg pana nie tak, jeżeli tak można ująć sprawę z obecnym systemem, który funkcjonuje że, choć transplantologię, czyli takie, żeby bezinteresowne anonimowe ten słynny chiński mur pomiędzy dawcą biorcą, a ja nie twierdzę, że w tym jest może inaczej to trzeba tutaj dosyć precyzyjnie w takich sprawach poważne rzeczy wymagają dużej precyzji mianowicie chodzi o to co można nazwać takim Imaginarium, które w, którym się posługujemy wtedy, kiedy mówimy o ważnych sprawach i tak jak mówiłem wcześniej, jeżeli jesteśmy za mało ostrożniej za mało precyzyjni w formułowaniu naszych wypowiedzi to możemy zrobić złe wrażenie co najmniej w najgorszym razie generować niewłaściwe oczekiwania i być może również np. poczucie wstydu, a czasem być może nie generować go wtedy, kiedy byłoby ono np. stosowne na czym polega polega zatem moje stanowisko w kwestii w kwestii tego co jak obecnie myślimy o transplantologii mianowicie przyjęliśmy mówię to my, czyli w większości dokumentów regulacyjnych, ale chyba również większość osób, które się etyką medycyny transplantacyjnej zajmują przyjęliśmy pewnego rodzaju wersję swojej metafory czy Imaginarium daru, w którym ten dar prezentujemy jako dar, który nie jest skierowany do kogoś w szczególności jako dar, który nie jest związany jest stworzenie więzi społecznych i zrobiliśmy to w dużym stopniu po to, aby zapobiec 1 z największych rzeczy, które mogą się złe zdarzyć na w związku z medycyną transplantacyjną, czyli handlowi częściami ludzkiego ciała, więc chodzi o to, że tylko użyliśmy pewnego pojęcia dar w sensie, w którym normalnie ludzkim języku czy zwyczajnie w większość ludzkich kultów nie występuje po to, aby osiągnąć inny cel, jakim jest uniemożliwienie handlu narządami jak mówi ten cel oczywiście jak najbardziej trzeba o to walczyć natomiast pytanie dotyczy tego czy ograniczenie się do tej metafory i daru w takiej wersji jest tutaj pomocne i ma stanowisko jest takie, że pewnych okolicznościach może być ono nie pomocne być może nawet może tworzyć takiego rodzaju atmosferę, która być może, że w niektórych momentach czy niektórym osobom na niektóre osoby zachęcać do tego, aby pomyśleć, że przeszczepienie to jest po prostu transfer jakiejś części ludzkiego ciała wydają się, że jest to rzecz znacznie poważniejsza z punktu widzenia takiego nas, więc antropologiczna etycznego fascynujące panie profesorze wciąż to jednak przy okazji tego, o czym pan mówi pewnie niektórzy zapytają no dobrze handel ludzkimi organami postrzegamy jako coś negatywnego, ale właściwie, dlaczego rozporządzanie swoim ciałem w czasie życia lub po śmierci miało być naganne to dlaczego nie jest naganne, jeżeli nie są zamieszane w to pieniądze, a jest naganne w momencie, kiedy są no można podać co najmniej 2 takie ogólne, bo szczegóły nie mamy czasu się wydawać, ale co najmniej są 2 fundamentalne powody, dla których nie należy należy zapobiegać handlowi części ciała ludzkie częściami ciała ludzkiego pierwszy to jest taki, który najczęściej występuje w różnych stanowiskach, które mówi, że czerpanie zysków z części ciała jako części ciała ludzkiego jest naruszeniem ludzkiej godności to znaczy jest tak jak ja czytam jest dowodem czy świadectwem czy aktem pewnego fundamentalnego braku szacunku dla ludzkiego ciała, czyli czerpanie korzyści z Wilka czy czerpanie korzyści całego ciała jest HOKEJ czerpanie korzyści, że inaczej czerpanie korzyści ze sprzedaży całego ciała jest w porządku czerpanie korzyści ze sprzedaży części ciała ofiar całego ciała, że nie porządną dobrze, ale jeżeli ktoś jest modelem modelką dlatego się, jeżeli głosuje seks biznesie dlatego sprzedają mało dlatego użyłem sformułowania ciała jako ciała ani jako instrumentu za pomocą, którego pracujemy np. czerpiemy korzyści tutaj dokumenty regulacyjnych używają sformułowania Hillman wody od wody palce, a ssać jako takie niejako to czym robimy różne rzeczy, kiedy nie wiem ktoś pomaga komuś pracuje itd. a co innego traktowani przez ciała ludzkiego jako po prostu przedmiotów, które ma być transferem, którego ktoś miałby czerpać żyć korzyści finansowe, czyli mówiąc inaczej tu chodzi o zestawienie 2 rzeczy traktowanie przedmiotowe ludzkiego ciała, a z drugiej strony trakt czerpanie z niego przez tych części ludzkiego ciała korzyści jako tych przedmiotów, a nie inny sposób jest jeszcze ten drugi argument może warto wspomnieć, ale to za drugim argumencie panie profesorze proponuję byśmy wspomnieli po informacjach Radia TOK FM dobrze pan prof. Paweł Łuków etyk z Instytutu filozofii Uniwersytetu Warszawskiego z państwa moim gościem informację już za kilka minut o godzinie dziesiątej 20, a po informacjach wracamy do programu off czarek czarek państwa mają gości jest pan prof. Paweł Łuków etyk z Instytutu filozofii Uniwersytetu Warszawskiego rozmawiamy o etyce transplantologii o, a myśmy wszyscy postaci jak można, by rzec, ale także różnych aspektach właśnie patrzenia NATO przed informacjami rozmawialiśmy o głównych powodach, dlaczego sprzedaż części swego ciała jest naganna moralnie etycznie my mieliśmy 2 argumenty pierwszy, który odwoływał się do tego, że i najczęściej koniec przytaczany i znajduje się w dokumentach, czyli argument, który mówi, że jest to afront czy naruszenie godności ludzkiej czerpanie korzyści z części całego ludzkiego ciała jako części ciała jako przedmiotu i druga argumentacja odwołuje się do idei sprawiedliwości, którą to znaczy ona głosi rzadziej wykorzystywana na głosi, że dopuszczenie handlu częściami ludzkiego ciała ciała powodowałoby nierówności w dostępie do do do leczenia, ponieważ uprzywilejowywać lobby w sposób niesprawiedliwy tych, których stać na opłacenie czy zapłacenie potencjalnym dawcą Czyż to nie jest nasza rzeczywistość na nie, jeżeli chodzi o służbę zdrowia niestety w rzeczywistości ma czy to może trzeba będzie także rzeczywistość bardzo często odbiega od tego jak być powinna się życie zweryfikowało te teorie i pokazało, że żyjemy w systemie, w którym bogaci mają dostęp do lepszej jakości usług medycznych, a biedni nie, więc ten argument, by wykreślił tak, bo on rozumiał ładnie brzmi teoria w praktyce właściwie już robimy tym niekoniecznie, jeżeli chodzi o transplantologii te wszystkie inne powiedziałbym, że to nieprawda, że życie zweryfikowało ten tę ideę raczej zweryfikowało tych, którzy są odpowiedzialni za zarządzanie ochroną zdrowia, gdybyśmy twierdzili, że życie coś w ten sposób czy zweryfikowało nasze normy to musielibyśmy równie dobrze powiedzieć, że dlatego, że ludzie kłamią to z tego powodu wolno kłamać ile wymiar bardziej się sytuacji, w której no skoro żyjemy w takiej rzeczywistości to właściwie powinniśmy pozwać państwo polskie o naruszenie godności np. tak, gdyż nie mamy równego dostępu do służby zdrowia mamy wiele różnych powodów, dla których możemy skarżyć się na nasze państwo, które nas zawodzi kiedyś w 1 z audycji TOK FM poranne słyszałem bardzo trafną odpowiedź mamy coraz częściej Polacy korzystają z niepublicznej edukacji publicznej ochrony zdrowia coraz częściej odkładają na emeryturę co świadczy o tym, że mają bardzo poważne powody do tego, żeby się skarżyć na swoje państwo, ponieważ to prawdopodobnie oznacza, że nie ufają, że nie wierzą w to, że te świadczenia, które powinni uzyskać, które im się obiecywało uzyskają bardzo subtelna różnica jest pierwszym argumencie, czyli że mogę używać ciała jako narzędzia do zarobku, ale nie mogę używać ciała jako ciała do zarobku to jest subtelna różnica ja myślę, że ją najlepiej oddaje właśnie ta ta metafory Kaczy słownictwo uprzedmiotowienia instrumentalnego traktowania to znaczy traktowania ludzkiego ciała jako wyłącznie przedmiotu czasem mówi się o komunikacji, czyli towarów w imieniu traktowaniu ludzkiego ciała, a jako jako towaru mnie się wydaje, że oczy znaczy oczywiście tego rodzaju określenia uprzedmiotowienie instrumentalizacja modyfikacja itd. one żeby, żeby mogły być pomocne, w jakich debacie etycznej one one powinny być dobrze klarownie zdefiniowane, ale wydaje mi się, że rzecz zasadnicza, które trzeba powiedzieć to jest to, że one w pewny sposób podkreślają, że używanie ich podkreśla nie trywialną naszego ciała tak po chce też stacja rząd nie ja bym tak nie powiedziałabym po prostu powiedział, że one wszystkie wyrażają wie mniej lub bardziej bezpośredni sposób ta idea, że doceniamy, że nasze ciała nie są po prostu wehikuły, których sobie podróżujemy możemy się przejść do czegoś innego sezony elementach fundamentalnym naszej tożsamości, ale jednakowoż odbierają nam pełną kontrolę nad tak jest to nie jest także, że nawet, że ta kontrola może być całkowicie nieograniczone nie widzę powodu, dla którego mielibyśmy i to być może byłaby federalizacja tylko trochę czegoś innego mianowicie tego kompletnego braku kontroli, więc sądzę że, że te ograniczenia związane czy etyczne uzasadnienia są jak mówią one wymagają zawsze bardzo precyzyjnych rozróżnień dystynkcji pojęciowych ale, ale co do zasady sądzę, że są trafne nie czuje pan profesor tutaj takiego pewnego elementu kupienia to znaczy mówimy twoje ciało jest tak ważne i twoja godność jest tak ważna, że właśnie pozwolimy ci o tym, decydować, bo my wiemy lepiej co dla swego ciała jest dobre, a co złe, więc oczywiście szanujemy swoją godność, ale do końca nie ufamy, więc pozwól, że stworzymy przepisy prawne, które pokażą, że tak naprawdę to my będziemy decydować co może, czego nie będzie mógł robić ze swoim ciałem to można tak odczytywać, jeżeli się uważa, że rzeczywiście istnieje jakiś fundamentalny całkowicie nie przezwyciężanie priorytet decydowania jednostek samych sobie jest także wiele norm etycznych, które są centralne, a właściwie większość od czasu do czasu popadają w konflikt z innymi normami wtedy trudno jest powiedzieć, że zawsze 1 z nich musi wygrać to jest kwestia wyrażania rozmaitych racji myślę, że tutaj na poziomie regulacyjnym chodzi o dysponowanie własnym ciałem również mamy pewnego rodzaju ograniczenia myślę, że konsensus istnieje co do tego, że pewnych rzeczy samym sobą nawet robić nam nie wolno, nawet jeżeli miałoby to nie przynosi krzywdę innym myślę, że istnieje konsensus w tej sprawie, ale on też konsensus na bardzo ogólnym poziomie spory pojawiają się tam, kiedy przychodzimy do szczegółów to znaczy, które formy dysponowania swoim ciałem uznajemy za dopuszczalne, które za niedopuszczalne i tutaj się rzeczywiście będziemy wspierać najważniejsze ogląd, który pan redaktor przed chwilą przedstawił jest 1 z takich skrajnych poglądów, które głosi, że tam właściwie prawie zerowe może być może zerowe jest zakres wkraczania w tę swobodę decydowania o swojej cielesności bardziej myślę o powiedziałbym usprawiedliwieniu pewnych działań znaczy dużo lepiej byłoby mi przyjąć przekaz pt. ustaliliśmy, że pewne rzeczy są dozwolone pełne są zakazane, bo tak bo, bo taki system stworzyliśmy i teraz może to podobać życie to nie podawać Tomasz staliśmy prędkość maksymalną na drogę 100 km na autostradach tam 1030 różnie w różnych miejscach 8 zlote z czego 38 albo itd. tak dalej, ale musimy jakoś wobec tego powiedzieć natomiast teraz argumentacja o niegodności ciało, jakie ciało tak czuję, że czuję, że nie czuje czuje, że wolałby, że dobra rzucaliśmy lotkami wyszła nam, że może być seksu orkę może być modelem, ale nie może się ciała no no tak w ogóle plotka trafia obok już jedno brak mu się słabo ale, ale przyjmuje ten brak argumentacji ten zakaz, ale teraz mam wrażenie, iż taki sztucznego dorabiania teorii taki bardzo ulotne materii ja myślę, że to można oczywiście tak interpretować jednak mnie się wydaje, że te argumenty, a czy można już tak jeśli chodzi o te analogie z ograniczeniem prędkości mamy też np. obowiązek zapinania pasów za państwo w samochodzie, czyli mówiąc inaczej istnieje sporo takich norm mają charakter jak to się nazywa paterę na listę licznych, które chronią nas przed naszym własnym rozsądkiem tak można najogólniej to nazwać i tutaj się tylko nieliczni z nas oburzają tak to nazwijmy podobnie z tym z tą kwestią prędkości, tak więc nimi uważamy i tu chyba i to właśnie jest dziękuję za to analogia, bo tu jest zgoda, że pewien limit powinien być będziemy wspierać jako ustawić to znaczy na jakim poziomie co będzie zależało często bardzo wielu różnych czynników również takich jak technologie i stopień bezpieczeństwa danego urządzenia możliwość wykrywania przekroczenie tak to są będą różne różne różne czynniki natomiast z tą godnością myślę, że sprawa wcale nie jest błaha sprzeczki, dlatego że odwołanie się do godności każdej istoty ludzkiej jest jak to odczytuje jest próbą powiedzenia czy od wskazania na to, że życie każdego z nas się liczy albo, że każdy z nas się liczy każdy każda z nas liczy, że jesteśmy ważni, a można to jeszcze inaczej nazwać, że moje, że twoje życie dla siebie jest co najmniej równie ważne jak moje dla, że twoje życie jest co najmniej tak ważne jak moi, czyli jest tutaj taki element zarówno egalitarny, jaki element pewnej granicy dlatego co możemy robić, wykorzystując swoje swoją zdolność do decydowania o sobie planowania swoich działań tak dalej w 1 ręką mówiła Drążek mówimy to stwórzmy organy które, którym damy uprawnienia do zabijania armia no to jesteś ludzkie życie jest tak czuję pewną nieszczerość nie pana słowach tylko takie mówienie o godności tak, kiedy mówimy dobrze to ludzkie życie ważne godność tak dalej, ale jednocześnie wyłączamy tę godność szczególnych okolicznościach to tak nie jest, ponieważ przynajmniej jeśli chodzi o teorię to oczywiście trzeba by specjalisty od tzw. etyki wojny to znaliśmy może na razie to pytanie powrócimy do niego po informacjach Radia TOK FM, jeżeli pan profesor pozwoli prof. Paweł Łuków z Instytutu filozofii Uniwersytetu Warszawskiego studio informacje o dziesiąty 40 po informacjach wracamy do programu off czarek czarek państwa moim gościem jest pan prof. Paweł Łuków z Instytutu filozofii Uniwersytetu Warszawskiego Powróćmy chwileczkę do wątku godności ludzkiej i właśnie z tej strony mówieniu o tym z drugiej strony w tworzeniu narzędzi, które życzą odebrać np. w postaci wojska armii sił specjalnych znaczy to jest tak jak mówiłem to oczywiście wymaga kompetencji osoby, która specjalizuje w etyce wojny, ale tak najogólniej rzecz biorąc można powiedzieć że, a system praw człowieka, w którym funkcjonuje pojęcie godności ludzkiej w takim rozumieniu, jakie mówiliśmy do tej pory powstało po to, aby zapobiegać wojnom czy w każdym razie Inter jedno w intencji było temu, aby tę wojnę zapobiegać, aby właśnie nie dochodziło do naruszeń godności co oczywiście nie oznacza, że nie ma pod nie podejmuje się działań, które miałyby charakter czysto prewencyjny czy obronny bądź nie produkuje sprzęt nie szkoli się ludzi w tym celu, aby bronić przed napaścią atakiem ja sobie zdaje sprawę rzeczywiście rzeczywistość odbiega od takich ideałów wcale nie jest także, że społeczności czy państwa, które oficjalnie deklarują umiłowanie pokoju nie wszczynają wojen jak mówił 1 z moich profesorów kiedyś wg jego wiedzy wszystkie wojny wybuchły po to, aby wreszcie nastał pokój, więc być może należałoby na to zwrócić uwagę do przygód podróż w takim razie ten temat na inną okazję Powróćmy do transplantologii i do tego altruizmu czystej postaci do tego daru czy chodzi o to, że to pojęcie daru na gruncie transplantologię właśnie przedstawiony jako taki jak coś wymaga jak mówiłem wcześniej w tak mieszczącego się w tych najwyższych rejestrach moralności tymczasem pamiętajmy, że znakomita większość przeszczepień to są narządy od osób zmarłych w związku, z czym w związku, z czym pytanie o to jak wielkim poświęceniem jest to, że jeszcze gotowym zostać dawcą po śmierci wydaje mi się ono co najmniej otwarta chyba może nawet retoryczne do czego do, czego zmierzam Otóż wydaje mi się, że stosujemy pojęcie daru, który nie występuje w ludzkich społecznościach i właśnie na tym polega ten fakt, który to nazywamy to jest czysty altruizm, ponieważ jak spojrzymy na literaturę taką antropologiczną to dosyć łatwo zauważymy szybko zauważymy, że obdarowywanie się czy ekonomia oparta na obdarowywanie się nie nie polegały po prostu na tym, aby czerpać korzyści z transferu rozmaitych dóbr, ale ogromnym stopniu służyły nawiązywaniu rozmaitych więzi społecznych, a do tego potrzebny jest kontakt twarzą twarz momencie natomiast kiedy czynimy dar czymś co ma być dla nie specyfikę zwanej, bo innego co, do którego losów niewiele nie mam wiedzy to w tym momencie zaczynamy przedstawiać tę relację między dawcą, a obdarowanym czy darczyńcą, a obdarowanym na wzór właśnie jakiejś anonimowej transakcji, która nie przypomina typowej transakcji typowej relacji o charakterze daru dary mają do siebie ludzkich społecznościach jak już mówiłem przede wszystkim są podstawą do nawiązywania czy zadzierzgnięcie więzi między między ludźmi w pewnym sensie nie zawsze chodzi po prostu o to, aby przez czerpać korzyść z tego co się otrzymał od innych dar krwi pamiętam takie hasła dotyczące Krasa facta no właśnie metafory darów w tym rozumieniu prawdopodobnie pochodzi o od takiego badacza socjologa brytyjskiego Ryszarda kit Kusa, który badał porównywał system krwiodawstwa Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii do roku zdaje się 7 dziesiątego 1970, kiedy w stanach jednoczonych był komercyjny system, a w Wielkiej Brytanii honorowe dawstwo krwi i z jego badań dosyć szyk, ale równie można było zobaczyć, że system honorowego dawstwa są bardziej efektywne niż tańsze i mniej mniejszy marnotrawić krwi jest wyższa jakość i później, kiedy powstawała już transplantologia się rozwijała pojawiło się pierwsze próby wprowadzenia, jakiego nie było jeszcze uregulowana takiego listu teraz osoby, które lobbowały za tym, aby wprowadzić silną regulację leczenia za pomocą przeszczepień narządowych powoływał się właśnie na książkę Tytusa, a musimy pamiętać, że to niekoniecznie musi być dobre źródło, ponieważ czym innym jest dawstwo odnawialnej tkanki, jaką jest krew, a czym innym jest dawstwo za życia czy innymi dawstwo pośmiertne narządów, więc to są inne sytuacje, ale ten to metafory radaru przeszła co ciekawe, kiedy typu mówił o tym, pojęciu daru zresztą książka ma tytuł, gdyby w lesie szyb relacja daru mówił, że ma to służyć za służyć tworzeniu, jakby pewnej nowej moralności to znaczy to, że pomagamy nie określonemu innemu, ale nie jest typowy pojęcie daru, więc jeżeli to nie jest dar tor czym to miały być ja myślę, że przed jak myśleć o tym jak Białoruś szedł w kierunku po pierwsze, żeby nie czynić praktyk medycznych wzorca dla więzi społecznych tylko odwrotnie zacząć tworzenia więzi społecznych i na tej bazie konstruować etyka czy normy etyczne, które miałyby się stosować do poszczególnych tak jak tutaj do medycyny transplantacyjnej to co bym widział tu jako najważniejsze to myśleć o przeszczepienia w kategoriach przede wszystkim solidaryzmu społecznego i czegoś co można, by nazwać uczestnictwem w cudze mnie w nieszczęściu kogoś innego to znaczy chorobę powinniśmy jak sądzę traktować jako po prostu nieszczęście, które kogoś spotkało, a my inni jesteśmy tymi, którzy dziś współ uczestniczymy w tym przezwyciężenie tego kryzysu innego człowieka, czyli mówiąc inaczej najpierw należałoby np. zrozumieć na czym polega nieszczęście tego, kto potrzebuje leczenia takiego czynnego i na tej bazie próbować zrozumieć, jaka jest moja rola jako innego członka tego samego społeczeństwa mówiąc inaczej chodziłoby o skoncentrowaniu się raczej na no właśnie na idei współpracy osób, którym wzajemnie na sobie zależy to jest oczywiście pewien ideał, który trudno jest przełożyć na praktykę, ale myślę, że przynajmniej na gruncie teoretycznego konstruowania wyobrażeń w tym zakresie należałoby zacząć właśnie od tego od tego końca czekały dzisiaj myślę sobie, że żyjemy wczasach to zaś zawsze były rzadko mamy krótką pamięć daje nam się, że te dzisiejsze są wyjątkowe, ale widzę taką kartę dawcy narządów jest napisane, zanim przeszczepić sprawdź na kogo głosował i jeżeli na taką formację to tonie zgadza i to to są rzeczywiście na poważnie znaczy to są zastrzeżenia, które w takim kontekście pojawiają, bo tutaj osoby macie przed wszystkim pamiętajmy, że to nie byłoby żądanie, które należałoby honorować Wda Piast czy oczekiwanie byłoby absolutnie nie do przyjęcia ale, ale rzeczywiście antropologii medycyny odnotowują tego rodzaju ustawy co więcej również odnotowują tego rodzaju postawy po stronie potencjalnych biorców zdarza się, że biorcy wyrażają pewnego rodzaju obawy co do np. pochodzenia etnicznego potencjalnego dawcy i trudno jest te obawy sprowadzić do kwestii skuteczności leczenia czy kwestii klinicznych ewidentnie czasami w takich sytuacjach ujawniają się rozmaite uprzedzenia niechęci stygmatyzowanie tym podobne rzeczy, ale świat medyczny jest pod tym względem absolutnie spójny to znaczy tego rodzaju oczekiwania nie są czymś co nawet wolno rozważać jako jako mające tutaj wpływ na decyzję o leczeniu lub nie czy najpierw zbudujmy zdrowe społeczeństwo zdrowe sensie zdrowia fizycznego psychicznego, ale z silnymi więzami, a później dostosowujemy do tego transplantologię czy ja myślę, że powinniśmy najpierw spróbować odpowiedz sobie odpowiedzieć sobie na pytanie po co ponosimy rozmaite nie tylko materialne rozmaite koszty życia razem z życia społeczeństwach i dopiero wtedy będziemy wiedzieli, że dzięki życiu społecznemu uzyskujemy uznanie czy rozpoznanie naszej indywidualności odrębności i wagi tego co, o co zabiegamy w życiu z drugiej strony uzyskujemy wiele korzyści o charakterze również materialnym dzięki współpracy z innymi sądzę, że należałoby najpierw za jeśli chodzi o etykę różnych takich nazwijmy to dziedzin ważnych w życiu społecznym powinniśmy chyba zacząć najpierw od czegoś co moglibyśmy nazwać wychowaniem publicznym wychowaniem czy szerzeniem, czego można, by nazwać moralnością życia publicznego i dopiero na tej bazie czy stąd powinny wyrastać nasze normy, które będą dotyczyły różnych sektorów takich aktywności społecznych których, które wymagają zaangażowania wielu osób i współpracy, a wobec tego wymagają wspólnych czy podzielanych norm etycznych, ale tak to należałoby zacząć od tworzenia społeczeństwa tylko tak jak mówię do tego potrzebny system edukacji odpowiedniej grać mam wrażenie, że wracam do tematu, który wciąż w naszych rozmowach prawie zawsze, gdy się spotykam powraca to znaczy potrzeba edukacji publicznej potrzeba kształtowania postaw, a nie prywatyzowania moralności miałam wrażenie, że ostatnio przez wiele dziesięcioleci mamy do czynienia z sytuacją, w której kwestie moralności traktuje się jako kwestię w dużym stopniu osobiste prywatne niedotyczące specjalnie innych w sensie tych nie bezpośrednio nam znanych mam wrażenie, że jest to zasadniczy błąd być może to co się dzieje w Polsce w tej chwili jest właśnie efektem takiego zaniedbania edukacji publicznej tworzenia moralności życia publicznego bardzo dziękuję panie profesorze, że pozostałe państwa pod tą przemyśleń dla nasze dzisiejsze rozmowy pan prof. Paweł Łuków etyk z Instytutu filozofii Uniwersytetu Warszawskiego był państwa moim gościem informację już za kilka minut o godzinie jedenastej po informacjach wracamy do programu off czare Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: OFF CZAREK

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Z Dostępem Premium TOK FM odsłuchasz każdy podcast - bez reklam. Słuchaj wygodniej w naszej aplikacji mobilnej z pakietem "Aplikacja i WWW"

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA