REKLAMA

Dominika Słowik: "Wolność jest fundamentalna dla każdego twórcy"

Kultura Osobista
Data emisji:
2020-01-29 19:00
Audycja:
Czas trwania:
20:41 min.
Udostępnij:

Gościem Marty Perchuć- Burzyńskiej jest Dominika Słowik, pisarka, laureatka Paszportu Polityki w kategorii literatura za rok 2019. Rozwiń »

Dominika Słowik: To jest taki rodzaj nagrody, który rzeczywiście wywołuje spory impakt.
Najbardziej cieszącym efektem jest dodruk "Zimowli". Moja pierwsza książka "Atlas: Doppelganger" też ponownie pojawiła się w księgarniach. Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dobry wieczór przed mikrofonem Marta Perchuć-Burzyńska Dominika Słowik laureatka paszportu polityki w kategorii literatura za rok 2019 za powieść zimowy wydaną przez wydawnictwo znak jest dzisiaj gościem kultury osobistej witam serdecznie dobry wieczór witam serdecznie na łączach Krakowsko warszawskich jeszcze raz wielkie gratulacje miałyśmy już całkiem niedawno okazję rozmawiać tuż po gali, podczas której została nagrodzona paszportem polityki powiedz czy coś ta nagroda Rozwiń » przez miesiąc już zdążyła w swoim życiu zmienić dziękuję za gratulacje tak oczywiście to jest taki rodzaj nagrody, które rzeczywiście wywołuje sporo im fakt ja przez ostatnie przez ostatnie tygodnie po przez przez ten czas tuż po paszportach była dość mocno przeziębiona, więc tak funkcjonowała na pół gwizdka i trochę nie może uchroniło to przed tym przed taką falą, która nadeszła bo wydawnictwo w dziele dzielnie te pośredniczyła przekazywało mi różne różne propozycje, które pojawiały przede wszystkim takim pana najbardziej cieszącym autora efektem jest to że, że musieliśmy robić to drugi zimowy zaraz po paszportach, bo nie byliśmy przygotowani NATO i niestety książki z braku, ale już jest jest na nowo w księgarniach no i też bardzo cieszy, bo to że, że zimowe dla znalazła uznanie wśród Czytelników też spowodowało, że moja pierwsza książka znowu pojawiła się w księgarniach, ale dla nas tak dokładnie pogarda Atlas wydałem wydany został 2015 roku no i nakład się po prostu wyczerpał jakiś czas temu ja śmieje się, że sama już już nie miałam tej książki w domu, bo w którymś momencie nieopatrznie wydała ostatni egzemplarz znajomym w prezencie, więc kiedy ktoś nie pytał książkę się wyjaśnić, że ja też już niema, więc cieszę się, że teraz już ten problem zostanie rozwiązane i Atlas też się pojawił właśnie, a nawet w zeszłym tygodniu na nowo jest dostępne takie zachęcamy wszystkich, żeby nie tylko do zimowej również do atlasu do per Langer zajrzeli przeczytali Dominika Słowik rocznik osiemdziesiąty ósmy jest też niemalże równolatków wolnej Polski tak się zastanawiam czy wolność to jest ważne słowo dla dla pisarki Dominiki Słowik tak myślę, że to, że wolność jest fundamentalna dla każdej twórczyni każdego twórcy jest też słowo, które niesie w sobie bardzo wiele wiele definicji, które bardzo łatwo jest polityczni i w ten sposób jednak zabrać z tej wolności trochę wolności nawet tylko próbują definiować wydaje mi się że, że wolność to jest w ogóle coś, o czym my przez cały okres transformacji i i wolnej skądinąd Polski rozmawiamy odmieniają przez przez przypadki i trochę też próby interpretowania wolności własnej korzyści ideologicznej wjadą na często na manowce zresztą dyskusja, która od jakiegoś czasu bardzo aktywnie toczy się w Polsce na temat tego czy wolnościowe reformy ekonomiczne z lat dziewięćdziesiątych przyniosły najwięcej pożytku czy szkody to są dyskusje wokół rodzaju wolności natomiast jeśli chodzi o wolność twórczą wydaje się, że jest to podstawa tworzenia i nawet jeśli tej wolności nie ma jeśli twórca musi tworzyć w świecie opresyjny to znajduje sobie takie drogi, żeby tę wolność uzyskać, czego świetnym przykładem są poeci, którzy tworzyli w okresie peerelowskiej cenzury i wytworzyli swój własny język, konstruując nowomowy i właściwie dzisiaj, jeżeli chcemy czytać wiersze Barańczaka tamtego okresu nie mamy wiedzy na temat pewnych mechanizmów politycznych po pewnych mechanizmów dyskursu publicznego tamtego czasu ciężko nam jest niektóre rzeczy zrozumieć język niezwykle ważne w twojej powieści jesteś naprawdę specjalistką od słów przejdźmy do tych początków jeszcze przypomnimy sobie jak to było z tą zimową czekaliśmy na tę powieść 4 lata jak to było usiadła napisała przelewać na papier to co chodziło po głowie czy to była powieść raczej taka, która zmieniała się ewoluowała w trakcie pisania mówiąc inaczej czytać mowę, którą napisała jest tą zimową, na której pomysł wpadła chyba w szatni z tego co pamiętam tak tak dokładnie wpadła na pomysł książki po raz pierwszy, kiedy pracowałam w szatni na wystawie i mój znajomy opowiedział historię swojego dzieciństwa dotyczącą gry w króla wzgórza król wzgórza rzeczywiście pojawia się później w mojej książce natomiast swoje pytanie jest bardzo celne odpowiedź brzmi zimowy jest zupełnie inną książką na końcu tworzenia tej powieści, niż kiedy zaczynałem pisać zamysł był zupełnie inne książka bardzo ewoluowała w trakcie pisania dochodziły pewne rzeczy wielu rzeczy zrezygnowałam, ale wydaje mi się, że to jest taki naturalny proces tworzenia, że literaturze trzeba planować, ale można zaplanować o tyle, o ile bo potem to co przelane na papiery rządzi się swoimi prawami i trzeba się trochę dostosować do tego co co się wydarza KCI na bieżąco modyfikować swoje własne zamysł zderzenia z z ekranu komputera bardzo jestem ciekawa, o czym miała być w takim razie zimowy la przede wszystkim należy zaznaczyć, że pamiętam, że kiedy szłam na spotkanie z wydawcą właśnie w sprawie drugiej książki już miałam pomysł na tę książkę, które dziś gdzieś tam od samego początku oscylował wokół takich inspiracji literaturą młodzieżową oświadczyła, że ja właściwie mam wszystko wymyślone i 8 miesięcy tak ciężko będzie na pewno gotowe, więc jeśli chodzi o takie zamysły autorskie to chyba mówi wszystko na temat tego na temat tego zderzenia pragnienia z rzeczywistością zimowy, czyli czas zimowania pszczół tłumaczy w książce tytuł powieści, ale tak jak już mówiłam miesiąc temu rozmawiałyśmy początkowo myślałam, że to słowo w ogóle nieistniejące, że jest takie słowo wymyślone przez siebie, a twoja książka jest w większości zmyśleniem czy czy jednak zawierać mniej trochę swojej historii jest to większości oczywiście myślenie ja nie nie potrafi pisać z biografii bliskich ani ani autobiografii to jest dla mnie rodzaj przekroczenia intymności natomiast oczywiście pisarz pisarka może czerpać wyłącznie z tego co zna, więc mnóstwo jest w książce drobiazgów które, która ukradła z otaczającej rzeczywistości natomiast sama historia jest jest jest w całości wymyślona to jest książka bardzo pamięci o tym jak tak naprawdę dużo nas jest różnych pamięci o tej pamięci chciałabym z tobą porozmawiać, ale pozwól, że zrobimy to w drugiej części kultury osobistej w studio w Krakowie laureatka paszportu polityki w kategorii literatura za rok 2019 Dominika Słowik dalszy ciąg rozmowy po informacjach dobry wieczór raz jeszcze przed mikrofonem Marta Perchuć-Burzyńska Dominika Słowik laureatka paszportu polityki w kategorii literatura za rok 2019 jest dzisiaj gościem kultury osobistej na łączach Krakowsko warszawskich Dominika akcja powieści Mobile rozgrywa się cukru owce miasteczku w Dolinie Górnicki, gdzie dochodzi do serii zjawisk nie do wyjaśnienia co Krówka to z tego co wiem miejsce wymyślone podobnie jak cała twoja książka jak przed chwilą powiedziałaś jest właśnie takim 1 wielkim zmyśleniem, ale czy jednak to co Krówka ma coś wspólnego z miejscem, w którym się urodziła się wychowałem, czyli z Jaworznem co Krówka jest właściwy chyba trochę tak napisana przeciw tym wszystkim grupom autobiograficznych, które pojawiały się przy mojej pierwszej książce moja pierwsza książka bardzo duże czerpie z takiego Imaginarium właśnie śląsko małopolskiego, w której osadzone jest moje rodzinne miasto Jaworzno takiego śląsko małopolskiego blokowiska pamiętam, że jak zacząłem pisać drugą książkę o sobie powiedziałam, że nie będzie w niej żadnego bloku to było takie założenie twórcze, które otrzymałam tak są domy jednorodzinne przede wszystkim domy jednorodzinne moja historia rodzinna jest taka, że ja się śmieję, że w najbliższej rodziny jestem jedyną jaworznian com moi rodzice pochodzą z innych części kraju przyjechali do Jaworzna pod koniec komunizmu pracom jest tam rodziłam jestem bardzo związana z tym miastem, a jednocześnie mam dużo małopolskich korzeni moja babcia mieszka na małopolskich wsi druga babcia pochodziła z kolei spod Radomia i trochę to był taki ukłon to, że ta miejscowość fikcyjna osadzona jest właśnie w Małopolsce to był ukłon w stronę mojej ostatniej dekady życia są spryt spędziłam w Krakowie natomiast rzeczywiście jest tutaj przyłapała nie jest tutaj wątek zaczerpnięty z moich stery rodzinnej, dlatego że nazwa Krówka to nazwa, którą pożyczyłem sobie prawdziwe istniejącej miejscowości właśnie spod Radomia z okolic, z których pochodziła moja babcia mojej ocenie chodziła stamtąd, ale pochodziła mniej więcej z tego z tego regionu pamiętam, że że, kiedy odwiedzałam siostry babci po tuż po już po śmierci mojej babci odwiedzała miejsca struktury mieszkały jeździłyśmy jeździłyśmy po miejscach związanych z historią rodzinną, które często są już opuszczone, bo boty się wyludniają zrośnięte i gdzieś tam teraz zapadła jak ja mam już była bliska bliska ukończenia książki ich muszę przyznać, że nie mówiłem tego jeszcze nigdy, ale ta miejscowość bardzo długo nazywała się inaczej i nazwać krótko pojawiła się bardzo późno i zmieniałem ją w tekście, bo wiedziałam, że rzecz, że to jest rodzaj rodzaj mojej własnej pamięci, które chciałabym w książce zostawić książki są też dedykowane moim babciom i tak powstała właśnie Krówka jak wspomniałeś o pamięci o swojej pamięci w książce zaciera granice między tym co realne nierealne, a i tak myślę też między tym co zapamiętane i zapomniane jak sam piszesz zimą jeśli się o tym nie pamięta to tak jakby nigdy tego nie było czy piszą też zmuszała swoją pamięć do wysiłku czy raczej pozwoliła się mieć swoje dziury zafałszowania swoje fantazje właściwie mogę na twoje pytania odpowiedzieć tak tak mnie w ogóle fascynuje praca pamięci fascynuje mnie mnie też to jak różni twórcy podchodzą do pamięci jest dla mnie ważny wątek w literaturze bardzo dużo czytałam przy pisaniu książek Sebalda wracam do Prousta wspomagała się wspomagam się w tym pisaniu pamięci też tym co zostało o takim zmaganiu z pamięci już napisane natomiast mój instynkt jest taki właściwie jak i jak napisała w książce to jest to jest tt ustępy fragmentów pamięci są rzeczywiście moimi przemyśleniami pamięci co mgnienie nie mogę tego powiedzieć jeśli chodzi o różne inne fragmenty książki, ponieważ wiadomo, że autor składa słowa swoim bohaterom usta, które niekoniecznie są jego opiniami natomiast jeśli chodzi o pamięć to jest dla mnie bardzo ważny wątek, bo rzeczywiście uważam, że jest to fundamentalny składnik naszej tożsamości, ale nie w takim sensie patriotycznym jak to ostatnio lubi się u nas w kraju ma lub manifestować taki dziwny rodzaj hybrydy ręcznej pamięci, które tak naprawdę nie jest pamięcią tylko jest próbą kreacji światopoglądu natomiast mi chodzi przede wszystkim o tym, pamięć o tę pamięć jednostkową tę pamięć, która jest przed historią ja naprawdę uważam, że człowiek tym jak myśli o sobie jest narratorem własnej historii, bo wystarczy pomyśleć o strukturze wspomnienia większość wspomnień, które posiadamy i do których wracamy to są wspomnienia, które albo komuś opowiadaliśmy albo opowiadamy je sami sobie i przez lata sama pamięć zamienia się zmienia się opowieść to nie jest nigdy przeżycie 11, który doświadczyliśmy przed laty taki rodzaj pamięci wydaje mi się w dużej mierze niemożliwy rzadko dostępny zresztą dlatego ten z najsłynniejszych chyba w literaturze ustępu pamięci, czyli Rostowska Magdalenka tak nas niesamowicie dotyka, ponieważ to jest rodzaj przeniesienia do przyszłości, którego nie możemy kontrolować tego czasem możemy doświadczyć, ale on się wyłącznie niekiedy komuś przydarzy natomiast nie jest nie jest stałą formą pamięci pamięć nie może być z tego co mówisz obiektywna historia może tak być historia chyba w ogóle nie ma to będzie niepopularne co powiemy wnętrze historia w ogóle swojej definicji jest nieobiektywna, że jest to rodzaj rodzaj relacji, które która grupa jak to się historyczne zwycięstwo jest rodzaj narracji, którą dominujące w danym miejscu grupa wybiera i często narzuca innym dlatego mnie tak cieszą też te wszystkie narracje historyczne mniejszościowe, które ostatnio się coraz częściej przebijają do głosu, ponieważ pokazują jak dobitnie nam uświadamiają jak bardzo historia jest po prostu formą interpretacji tego co się kiedyś wydarzyło, a nie obiektywną prawdą wydaje mi się, że że, zwłaszcza dzisiaj uświadomienie sobie tego jest fundamentalną sprawą, bo pamiętania własnych nie znaczy, że nie nie powinniśmy posiadać własnej przyszłości pamiętania własnej przyszłości bardzo ważne, ale trzeba pamiętać, że ta przeszłość tak jak teraźniejszość i wielogłosowe i nie ma 1 punktu widzenia na to co się wydarzyło myślenie magiczne to jest to jest jakaś dla mnie po przeczytaniu wymogi charakterystyczna cecha nas Polaków tak trochę sobie zinterpretowała twoją historię, która dzieje się w pod koniec lat dziewięćdziesiątych i na początku lat dwutysięcznych tak się zastanawiam że, że myśleniem magicznym może właśnie uderzyła w sedno naszej polskiej narracji tym ciągłym czekaniem na cud mieszkańcu krówki czekają na cud tak to jest w ogóle taki wątek, którym ja mam nadzieję że, że trochę taki ironiczny sposób opisuje nie tylko tych, których obserwuje tę samą siebie, bo mam wrażenie, że rzeczywiście to jest to, o czym mówi, że to jest taki immanentną składnik polskiej historii to czekanie na cud to wiara w mesjanizm ten rodzaj sacrum, które zawsze pojawia się w tej w tej polskiej tożsamości także pewien sposób reinterpretacji wiary katolickiej, która wg mnie bardzo często odbiega od takiego katolickiego dogmatu i wchodzi w rodzaju synkretyzmu, który mi np. osobiście kojarzy się często synkretyzm mami Ameryki Łacińskiej, więc jak wiadomo różne wpływy mieszały system katolicyzmem i powstawały pewne nie hybrydy liczne formy stąd te procesy Jankowskiej w tej książce trochę tak trochę tak ja w ogóle, kiedy pisałam książkę to co miałam studiowała w tamtym czasie amerykanista rękę i była na bieżąco z takimi terenami, ale rzeczywiście ona sama postać matki Boskiej dla mnie jest niesamowicie fascynująca to jak funkcjonuje w Polskiej przestrzeni jak jest niezależnym pusty FM, które i wielu postaci owe to, że wiele miejscowości ma swoją matkę boską, która ma swój własny wizerunek swoje własne właściwości zakres spraw, na które może mieć wpływ dla mnie to niesamowite, że kraj, w którym jednak przeciwko kobiecości ostatnio bardzo często się występuje i często mam poczucie że, że jako kobieta musi bronić swoich praw jednocześnie wynosi na piedestał ten żeński pierwiastek boskości żeński pierwiastek religii i to taki bardzo zindywidualizowany sposób i widzę w tym jakiś rodzaj naprawdę niesamowitej sprzeczności, która może być może być twórcza i może być w pewnym sensie zezwalająca jeśli się jeśli się ją odpowiednio przedyskutuje w wspomniałem o tym, pierwiastków kobiecości, której bardzo ważny w twoim pisaniu chociażby ta dedykacja zimowe zadedykowała swoim babciom Marian Mieczysławie i Stefanii postaci kobiece w zimowy to są postaci silne tak jak rzeźby babka Sadecka mężczyźni takie mam poczucie mają swoje powieści mniejszą wytrzymałość psychiczną na to co się dzieje np. ojciec tak 1 z głównych bohaterów, który nie wytrzymuje presji zmian i rzuca wszystko, żeby zostać wróżę jest dla mnie jakby też on właśnie symbolem też tych wszystkich, którzy nie unieśli ciężar transformacji to jego tęsknota za czasami kiedy, kiedy czekanie było sensem jego życia rzeczywiście tak jest, że chciała stworzyć tych mężczyzn trochę słabszych od kobiet tak tak to to było z góry zaplanowane chciałem, żeby nie chciałem się naśmiewać z tych z tych męskich postaci chciałam napisać chciałam opisać rodzaj męskości wbrew stereotypowi, który wg nie jest i trudny do udźwignięcia dla mężczyzn taki MEN wbrew męskości, która w tej nie ma miejsca na słabość, która musi być odpowiedzialna za wszystko nie ma miejsca tam na smutek na uczucia które, które nie są pozytywne które, które mogą być przejawem słabości niema miejsca na płacz i chciała napisać takie postaci, które w tej słabości nie nie budzą pogardy tylko naszą czułość i zwłaszcza taka jest postacią sam masz rację nie tylko litość, chociaż chwilami chwilami tak tak może się zdawać, ale właśnie przede wszystkim czułość Dominika powiedz w takim razie co poziomowi czy teraz czekają nas opowiadania twojego autorstwa tak chciałabym chciałbym pracować teraz nad zbiorem opowiadań natomiast na razie jestem jeszcze na etapie odbierania telefonów z deflacja grania Mono wtedy zdecydowanie ogarnia takiej mojej praktycznej strony życia tak, żeby to wszystko do siebie teraz pasowało, żeby mogła spokojnie usiąść za biurkiem i zacząć pisać dlatego ci życzymy w takim razie czekamy na twoją kolejną książkę Dominika Słowik laureatka paszportu polityki w kategorii literatura za rok 2019 była gościem kultury osobistej dziękuję bardzo za rozmowę dziękuję bardzo, a w dzisiejszym tygodniku polityka proszę państwa również do przeczytania wywiad z 1 z laureatów paszportu polityki z Bartoszem bielenia laureatem paszportu w kategorii firm zachęcam do lektury czas na informację w radiu TOK Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KULTURA OSOBISTA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Z Dostępem Premium TOK FM odsłuchasz każdy podcast - bez reklam. Słuchaj wygodniej w naszej aplikacji mobilnej z pakietem "Aplikacja i WWW"

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA