REKLAMA

Prawiersz i Tomasz Piątek

Prawda Nas Zaboli
Data emisji:
2020-02-03 15:20
Prowadzący:
Czas trwania:
14:16 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
przede mną kartki zadrukowany wierszami, a dokładnie 1,5m dalej Tomasz piątek, czyli prawie już prawdziwie prawicowy prawie wiersz dzisiejszy prawie Air otwiera znany nam dobrze autor podpisujący się Kuba Winnetou, który w tym tygodniu nawiązuje do komplikują się relacji polsko europejskich, dlaczego polsko o dzień się nie razi kraj mógł w oczy ludzi nie spogląda jak matki serce w bólu Polska krwawi, gdy twarze zdrajców w UE znów ogląda dążą do władzy wszelkimi drogami Rozwiń » zabrać dotacje niech lud bankrutuje i kłują Polskę z nowymi oszczerstwami chwile, by nienawiści im bardzo smakuje, a pragną tylko dorwać się do władzy i grabić kasę tak jak już robili choćby Polacy zrobili się nadzy to popleczników oni by spłacili no moim zdaniem ten zwierz, który na długie miesiące będzie bezszelestnie przez Polaków wypowiada będzie bez cielesne bestsellerem, a tak z z własnym włożył wszystkie te emocje, które dla nas ważne, ale zez i zabrał te pieniądze, których nikt nam nawet nie chcę, ale podałem się ten postulat to właśnie to pytanie, w którym zawarty postulat czemu głód w oczy ludzi nie spogląda ma skoro zdrajcy w UE się pojawiają to powinniśmy głodować albo przepuścić z tego powodu ale jakie piękne poetyckie odwrócenie, bo przecież fraza prawidłowa najbardziej rozpowszechnione taka, że my spoglądamy Głodowi od, a on odwróci, że głód nam docent poetycki kunszt i ma twarz Güntera Verheugen nie jest zła twarz tę samą tematykę co Kuba Winnetou porusza debiutantka dzisiejszego prawie się autorka o pseudonimie na IKE swój wiersz zatytułowała za dekoder za broń zadedykowała tak póki my żyjemy francuskiemu deputowanym, który bronił Polski w Brukseli od nie wiem któremu, bo w tym wierszu nie deputowanym tym opowiada Majka tylko zupełnie innych Francuza chcieliby ubrać nas w kolorowe szaty, lecz to nie nasz styl niech odkryją swoje rozumy Łany ciało porządnym ubiorem chcieliby na pewno remontować nasze domy na podobieństwo w swoich, gdy ich dom trzęsie się w posadach z powodu bezradności no i odzież to część pierwsza, a remonty i budowlanka to część druga no i ciekawy ciekawy debiut, ale bieg czytały są pierwszą zwrotkę chcieliby nas ubrać w kolorowe szaty z listy, lecz to nie nas piękna Helena styl, jaki jest mówić na ulice Zobacz z okien swojej limuzyny Rosja jest emocjonalnych takich sklepów, które sprzedają strój dla nieboszczyków taki niezbyt trwałe, bo to przez nie potrzeba, a w odpowiednim kolorze, czyli czarny czy po rozum rozum Jezus to także poetka postuluję, abyśmy chodzili do takiej tylko sklepów ta wtedy ta Polska z nas będzie biła zbiciem oczywiście nie przesadzał, ale wszyscy rozumiemy zachodzi Argus sowy oczy poetów patriotycznych sięgają wszędzie nasz ulubiony poeta doradca zarządu TVP Marcin Wolski jedno ze swych licznych arbuz owych oczu obrócił na Szkocję w przeciwieństwie do brexitu Szkocji go nie zachwyca Szkoci znaczna część narodu z Anglikami chcę rozwodu po co im ten kłopot po to, by się po bracie z euro o nic, że się bałagan wznieci nic, że nasze wspólne dzieci, że przeszłość łączy mocno Sherlock Holmes i dr Watson, gdy korzyści mają prymat z Unią stworzyć konkubinat to trochę brzmi jak taki skowyt psa ogrodnika prawdach, ale życie za wprowadzające tego wiersza użył słowa Argus Sowę oczy co to znaczy wolno, że takie, że dużo jeśli wszystko widzą tak to są Rousseau jeśli dobrze pamiętam był będą te wraz z liceum od tego czasu minęło sporo czasu czasu czasu to dobrze wierzyć na słowo liceum, ale czymże są wszystkie łososie Szkocji i perfumy Francji wobec ojczyzny oddam nic obywatele innych krajów nie znają tego porywającego wyzwalającego uczucia, jakie daje publiczne opluwanie własnych sędziów wierszy pt. sen pierwszej prezes Marcin Wolski zdradza nam tajniki duszy Małgorzaty Gersdorf fachowo z nadzieją, że to jakoś kupi naród ciemny wprowadza pani Gersdorf własny stan wojenny prezydenta parlament do konta za goni poprą ją wszak różowi zieloni czerwoni sędziów co są niepokorni szybko Inter trenuje krytykantów uciszy pismaków z ilustruje no, gdyby nie padało nazwisko pani gest to byśmy wiedzieli prawie 2 zwracam się do autora niech przemyśli to nazwiska w sędziowską kastą zajął się również znane nam dobrze Jacek kwiecień, które swój wiersz zatytułował nie wiedzieć czemu Agora czy Gorana słyszy wychodzą z łóżek drapieżne istoty śpiąc w noc spędzili w pachnącej pościeli siebie zwą kastą, bo immunitety to naród, gdzie mają też togę, a więc mogą sądzić przy tym bezkarni za wyrok wydany, gdy kogoś krzywdzą mamy prawo błądzić Boże kochany kiedyś do pracy budził się z uśmiechem dziś mieszka w noże pościel dołach Money pracował ciężko czy to było grzechem jest oszukany może Agora istnieje w moim kraju, że ktoś zazdrości skarżenie winnego ciągną się sprawy w sądach lata trwają zrujnują jego czy tobie nie wstyd mianowana kas to kiedy się w togach święta aż po ulicy z wrogami kraju wychodzisz na miasto naród rozliczy no już nie zabrzmiało, bo naród naszej historii pan oraz rozliczał, a nawet wieszał tak, tak więc choć z drugiej strony trzeba oddać autorowi, że jakiś taki melancholia poetycka jest u wychodząc z łóżek drapieżne istoty dziś mieszka w noże pościel to many jakieś elementarne poetyckie my pozyska metafizyka unosi się jakaś taka noc żywych trupów np. temat nie długich noży no właśnie temat kasty powraca w twórczości dziecka kwietnia w utworze zatytułowanym ku przestrodze, a więc to celebryci lub wybrani z kasty na zapas na pycha ją przepastne kału dołączony z Legią łapkami w zwarciu szukają Thomas ty co dalej żyć bezkarnie to tłum Ross bez miliony cóż może być droższego nad ojczyzną moją to prawdziwy patriota gotowy jej bronić wszelkiej maści nalot dwoją się Troją opluwają skarżą chcą nasz naród w GMO i zapraszają do kraju podobnych do siebie robią pędy hołoty jakich zwać inaczej każdy z nich w swoim kraju też łapkami grzebie, kiedy do Polski przybył tak jak kasta, która trze na moc z europejskich sędziów też się wziął no tak, aby to zaś zacznie rozdawać nasza pozycja będzie taka jest globalna, a zauważyłeś piękną dotąd nienotowaną obojętność, którą kału do AK do jednak kolejny debiutant dzisiejszego premiera Krzysztof Jawor łódzki, który spłodził utwór poświęcony Kidawy Błońskiej pokusił się jeszcze większą oryginalność kanwą cierpliwość proponuję wszystkie słowne kompromitację kandydatki na prezydenta Polski pani Kidawy-Błońskiej nazwać zakład miał łamaniem mało tego może też każdy jej gesty zachowania takoż tak nazywać się powinno któż powie, a ja namawiam uważa, że to co myśli o nas zagranica ma determinować nasze wewnętrzne postępowanie to jest pogląd wbrew naszej racji stanu powiem więcej to jest zdrada stanu i wierząc w to nawołuję aby, a priori pogrzebać politycznie zdrajców, a posteriori, żeby zwyciężyły patriotyzm Polska im wszyscy zostaw za sobą dobra miłości mądrości ślad na myśl, że autor niżej przy jakiejś kobiecie odezwie się, a priori, a potem po seriale NATO będzie w jej oczach parę punktów, jeżeli będzie za każdym razem mówić za idiotę łamanie jest nie nie potrafi tego wymówić więc, gdybyś mógł jeszcze raz tragedia była dla właśnie właśnie może się ostanie w Polskim języku wyrafinowanie werbalną konceptualne mu Jaworskiego sprzeciwiają się formalnie, choć nie treściowo proste wersy znanego nam poety o pseudonimie Jastrząb Jaś stąd tak partia jest, żeby lżejsze żyło, by sprowadzić do przyszłości, by w naszym domu jadło było, by nie brakło też wolności słowa wolność nie znaczyło uświadomione i konieczności trochę, jakby półkę wyszedł z wyżej przed autor nie niż dotychczas SA tak skrótowo, ale wszystko jest właściwie to co powinno być dobrej poezji to taki trochę Broniewski, ale taki nie może nie Broniewski taki może Stanisław Ryszard Dobrowolski o 1000 godzin, choć większość państwa, którzy na skraju oczywiście nie pamiętają go chodzi trudno nawet było ich 2 Broniewski był genialnym poetą komunistą, a Dobrowolski był poetą komunista równie szlachetną prostotą cechują się nie tylko wersy, ale cały poetycki Imaginarium trzeciego dzisiejszego debiutanta to poeta Lolek 456 autor wiersza pt. młodzi naziści jak sama nazwa wskazuje poświęconego młodej lewicy oczywiście w świecie iluzji przypadku zawiści głos zdobyć chcą młodzi komuniści równość dla wszystkich krzyki wyrazu narodowców wydać do gazu kraj robotniczy bez kapitału właściciel to wróg sprawiedliwości przekazu po co ci wędka damy ci rybę różnicę ludzie i na pohybel tym co uważają tak jak my ludowy kraj palcem zagrozi urwie psom kły no trochę jak i żywieckim panie się zadurzył, ale próbuję wyobrazić jak Biedroń wysyła np. narodowców do gazu jakoś nie potrafi, bo bieda nie wysyła narodowców gaz no właśnie, ale z kolei cztero wieś postaci wędka damy ci rybę równi są ludzie na pohybel piękny ryk jako podziwiam to, że i tak się do dokładnie w gryzł ton Konfederacji, czyli nacjonalizm, ale musi wcześniej kapitalizm i równocześnie to ten ton takiego udręczenia my jesteśmy takimi tutaj ofiarami gnębi nas PiS lewica Schetyna nie ma już kioski wnioski tak nieludzkiego nieludzki dobry Tomku bardzo dziękuję za to gryzienie metafizykę państwo też póki co dziękujemy, ale teraz informacja o nich Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: PRAWDA NAS ZABOLI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Z pakietem "Aplikacja i WWW" - niezbędna wiedza zawsze pod ręką!

KUP TERAZ do 40% taniej

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Przedłuż dostęp Premium taniej!