REKLAMA

Polska gospodarka na skraju recesji? Niemożliwe? Oh, wait... Czekaj... na dane

Cotygodniowe podsumowanie roku
Data emisji:
2020-02-03 19:10
Prowadzący:
Czas trwania:
01h 13:27 min.
Udostępnij:

To możemy Wam zdradzić: Brexit nie załapał się nawet do pierwszej trójki w dziesiątce najważniejszych i najciekawszych wydarzeń minionego tygodnia w polskiej, europejskiej i światowej gospodarce. Autor podcastu, Rafał Hirsch, wyjaśnia oczywiście, dlaczego tak się stało - i uzasadnia, dlaczego kilka innych wydarzeń bardziej zasługiwało na wyróżnienie.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
minął tydzień trzeba podsumować dzień dobry Toya Rafał Hirsch witam bardzo serdecznie, a ta audycja to podcast, który właśnie cotygodniowe podsumowanie roku i w tej audycji co tydzień nie opowiadam o 10 moim zdaniem najciekawszych albo najważniejszych albo jedno drugie wyrażenia historiach związanych z gospodarką zarówno krajowe, jaki to globalną międzynarodową światową i ustawią sobie taką listę od 1001. miejsca i to wszystkich subiektywne są też cały czas zawsze Rozwiń » podkreślam, żeby nic nie mogą niczego zarzucić po to, że coś jest subiektywna jest doskonałym alibi na wszelkiego rodzaju zarzuty po prostu mi się tak wydawało już cotygodniowe podsumowanie roku podcast Ekonomiczno polityczny Rafała Hirscha zawsze w poniedziałek po dziewiętnastej tylko na tokfm PL w naszej aplikacji mobilnej od dziesiątego pierwsze miejsca no to nie tracimy czasu lecimy od miejsca dziesiątego na dziesiątym miejscu w tym tygodniu taka historia, która już mam wrażenie jakiś czas w Polsce nie było, a Otóż mamy pogotowie strajkowe pogotowie strajkowe strajkowe górników co budzi jeszcze większą ciekawość, bo mam wrażenie, że górnicy są 1 z niewielu grup zawodowych w Polsce, którzy faktycznie są w stanie zorganizować skutecznie, jaką musi akcję strajkową i są w stanie coś w ten sposób tą tą drogą wymusić na rządzących, więc kiedy tylko pojawia się takie coś jak np. pogotowie strajkowe to jest to rzecz godna uwagi moim zdaniem no, więc trwała w Polskiej grupie Górniczej od pewnego czasu rozmowa trwały negocjacje dotyczące pieniędzy oczywiście są, dlaczego górnicy strajkują łatwo zgadnąć, bo chcą więcej pieniędzy znów nie dogadali się przedstawiciele zarządu spółki co za tym idzie pewnie także przedstawiciele rządu, bo przecież spółka Państwowa należy się bronią przed tym jak mogą no ale górnicy naciskają i w piątek 13 Central związkowych ogłosiła pogotowie strajkowe w poniedziałek, czyli dziś nagrywam w poniedziałek miały się odbyć tzw. masówki informacyjne i zobaczymy co będzie dalej znacznie wykluczony jest po prostu strajk w te kopalniach to nie jest także władze polskiej grupy Górniczej nie chcą dać górnikom więcej pieniędzy, bo oni proponują podwyżki w wysokości 12% to jest sporo znacząco powyżej średniego tempa wzrostu wynagrodzeń w Polskiej gospodarce w tej chwili, ale oczywiście dla górników to jest za mało, chociaż gości może z drugiej strony nie za mało chyba niedokładnie konkretnie o to chodzi co chodzi o to, że ta podwyżka ma nie być bezwarunkowa to znaczy zarząd postawił warunek, że ten wzrost wynagrodzeń będzie pod warunkiem, że spółka osiągnie zysk w tym roku to zysk na poziomie co najmniej 150 000 000zł jeśli zarobią co najmniej 150 000 000zł to są w stanie zwiększyć fundusz wynagrodzeń 100 000 000zł co przekładało na podwyżki w tej skali, której już mówiłem no i na to górnicy nie chcą się zgodzić absolutnie skandal jest ich oczach, że poziom wynagrodzeń i skala podwyżki to wymaga tych wynagrodzeń skala, która jest zdecydowanie większa niż przeciętna skala podwyżek w całej gospodarce, że to wszystko ma być uzależnione od tego jaki efekt ekonomiczny na koniec roku przyniesie aktywność tej spółki w całym 2020 roku to oni absolutnie nie może tak być, że skala ich podwyżki ma zostać powiązana z tym czy ta firma w ogóle zarobi coś czy nie zarobi, ponieważ oczywiście jest to założenie z ich punktu widzenia niesamowicie ryzykowne, skąd oni mają wiedzieć dzisiaj czy Polska grupa Górnicza coś zarobić czy nie zarobi przecież ceny węgla się zmieniają co więcej na rynkach europejskich właściwie bez przerwy spadają cały czas nie wprowadzono blokad na polskich granicach cały czas ktoś, kto chce kupić sobie tańszy węgiel może sobie przywieźć z zagranicy niekoniecznie musi kupować od polskiej grupy Górniczej górnicy wprawdzie strasznie się na to denerwują i apelują i te apele nawet przynoszą skutek, bo rząd postanowił zorganizować takie wielkie wsypy węgla w Polsce, o których mówiłem już w poprzednich spotka także, żeby można było czy mamy sytuację, że górnicy dostają pieniądze za to, że wydobywają węgiel na powierzchni, a potem na powierzchni niespecjalnie jest wystarczająco dużo chętnych, żeby ten węgiel kupić więc, ale nie można wstrzymać jego wydobycia, bo wtedy oni tak jakby straciliby pracę, więc cały czas wydobywają w związku z tym paru mądrych ludzi wpadło na pomysł, żeby wydobywać węgiel i odkładać na bok jakimś interesującym miejscu gdzieś tam w Polsce wyznaczono już takie place takie miejsca my teraz mamy taką sytuację, że ten węgiel dali się wydobywa, żeby górnicy mogli zarabiać coraz więcej pieniędzy wprawdzie nikt tego węgla nie potrzebuje aż tyle jest nadpodaż no ale można ten węgiel odłożyć na bok może kiedyś komuś może to wierni nie znamy przyszłości, a może będzie także nagle wzrośnie popyt na węgiel może się odwrócą wszystkie trendy światowe, a może za rok się okaże, że nawet trzeba zwiększyć wydobycie węgla, bo nagle wszyscy go gdzieś tam potrzebują, a może się nagle okaże, że energia produkowana z węgla jest tańsza lepsza od energii produkowanej z innych źródeł, kto no przecież nie ma żadnej gwarancji na 100% prawda, więc taki Górnik może sobie może się poczuć zagrożony zbyt wysokim ryzykiem jak słyszę, że poziom wzrostu jego nie poziom jego wynagrodzenia tylko to o ile wzrośnie do wynagrodzenia ma być uzależnione od tak niepewne i wielkości ekonomicznej jak zysk spółki, w której pracuje dlatego górnicy postanowili ogłosić pogotowie pogotowie strajkowe wprawdzie władze polskiej grupy Górniczej apelują argumentują pokazują, że w ciągu ostatnich 3 lat na do pracowników generalnie poszło ponad miliard złotych więcej niż planowano przy zakładaniu tej tej spółki na początku poprzedniej kadencji PiS-u, ale to, jakby nie trafia do przekonania, a przy okazji takim 1 ze skutków ubocznych jest to, że bardzo wyraźnie tracą wartości na giełdzie akcje PGE, bo takie jest akcjonariuszem polskiej grupy Górniczej niejedynym, ale jest dość istotnym no i tam istnieje ryzyko oczywiście w związku, bo jeśli górnicy muszą spółkę do tego, żeby zachowywała się w sposób jeszcze bardziej racjonalne ekonomicznie niż do tej pory na to kto będzie musiał wziąć na siebie dodatkowe koszty na ich istnieje jakiś tam ryzyko to może być PGE, więc w piątek akcje tej spółki spadły pierwsza w historii poniżej 7zł jeszcze rok temu były ponad 12zł generalnie akcje PGE w ubiegłym roku przez cały rok na giełdzie straciły spadły o ponad 20% w tym roku straciły na wartości do piątku ubiegłego już blisko 14% mamy dopiero początek lutego, więc idzie to dość szybko w tym roku dodatkowo jak ktoś ma akcje PGE i ma za mało powodów do tego, żeby się stresować to jest kolejny jeszcze powód, który też się pojawił w ubiegłym tygodniu Otóż wiceminister z ministerstwa aktywów państwowych Adam Gawęda powiedział, że ministerstwo pracuje nad aktualizacją programu dla górnictwa kamiennego tak, by dostosować sektor zapotrzebowania energetyki i jeszcze powiedział, że te aktywa wydobywcze, czyli rozumiem górnicze będą konsolidowane będziemy prowadzić proces konsolidacji aktywów wydobywczych, by uporządkować ten rynek na taki hasło może bardzo wiele rzeczy znaczyć, ale jest pewne prawdopodobieństwo, że również może to znaczyć to, że uporządkowanie będzie za pieniądze największej firmy polskiej energetycznej, czyli takie, więc ta niepewność, której przekleństwa spółek energetycznych na warszawskiej giełdzie niepewność związana z sektorem Węglowym jest znowu znowu aktualna niestety dla władz na dziewiątym miejscu w tym tygodniu bardzo ciekawy raport ze strony firmy Grant Thornton, która opracowała wyniki takich badań, które nazywają plany inwestycyjne firm na 2020 rok wiadomo, że inwestycje to jest 1 z istotnych czynników PKB dochodu Narodowego oczywiście inwestycje mogą być publiczne za pieniądze unijne, ale też inwestycje mogą być prywatne ze strony prywatnych firm Grant Thornton sprawdził jak tam skłonność do inwestowania właśnie wśród tych prywatnych firm w wśród średnich i tych większych firm przepytano ponad około 200 takich spółek generalnie te badania zrobiono w kilkunastu krajach więc nie tylko nie tylko w Polsce w każdym razie jeśli chodzi o te wyniki to tak wygląda to w ten sposób, że jeśli chodzi o inwestycji w pracowników to 2020 roku 51% badanych firm twierdzi, że będzie zwiększać inwestycje związane z pracownikami, czyli dniem szkolenia może jakiś albo po prostu będą zatrudniać więcej ludzi, bo potrzebują, a 14%, mówi że będzie, że będzie zmniejszenie nakładów na ten cel na Grant Thornton robi taki wskaźnik skoro 51 chce zwiększać 14 chce zmniejszać to obejmuje 51-14 i wychodzi 37 i taki wskaźnik oni podają, że to jest 37 załóżmy, że punktów prawda netto, czyli ci, którzy chcą zwiększać minus ci, którzy są zmniejszać, więc w przypadku inwestycji w pracowników ten wskaźnik takiego można powiedzieć apetytu na inwestycję wynosi 37, a rok temu wynosił 48, więc tutaj ten zapał inwestycyjny siada wyraźnie jeśli chodzi o inwestycje w pracowników co więcej tak jak już mówiłem zrobiono to badanie w kilkunastu krajach dokładnie 32 państwach i pod względem inwestycji w pracowników spadliśmy na 19 miejsce w tym zestawieniu rok temu byliśmy na ósmym, więc dość wysoko tutaj mamy dość zasadniczą zmianę zmianę najgorsze mamy też wyodrębnione inwestycje w linii produkcyjnej maszyny, czyli takie najbardziej chyba łatwiejsze do naj naj łatwiejszy do wyobrażenia tak najbardziej tradycyjne inwestycje, że kupujemy maszyny, która potem będzie nam coś produkować prawda, więc 49% firm, mówi że planuje zwiększenie inwestycji 19%, mówi że zmniejszanie, czyli netto wychodzi 30, a rok temu było 58 też jest dość znaczące ograniczenie tego apetytu pana są inwestycje IT i tutaj jest netto 28 rok temu było 41 inwestycje badania rozwój na 124 rok temu było 40 inwestycję budynki jest na to 9 rok temu było 20 pod każdym względem w każdej kategorii mamy bardzo wyraźne zmniejszenie tego apetytu na inwestycje cały czas sporo firm, mówi że zamierza inwestować zamierza zwiększać wydatki na inwestycje w przypadku inwestycji w pracowników tych firm, które tak twierdzą jest cały czas ponad 50%, ale jak porównujemy to w czasie z tym co było pod koniec 2018 roku not sytuacja zdecydowanie się pogorszyła, czego można wyciągnąć wniosek, że jednak ten zapał inwestycyjny w prywatnych firmach słabnie jednak niestety no trudno, a szans na ósmym miejscu taka historia związana z inwestycjami, ale takimi bardziej portfel nowymi czy wręcz inwestycjami giełdowymi, chociaż nie wszyscy pewnie w Polsce inwestują na giełdzie amerykańskiej, bo jednak dostęp do tej giełdy, chociaż znacznie łatwiejszy niż kiedyś tam kilkanaście lat temu to jednak nadal jest troszeczkę utrudnione na pewno łatwiej inwestować na giełdzie warszawskiej niż na giełdzie amerykańskiej z tym, że giełda warszawska nie radzi sobie tak dobrze jak amerykańska, która jeszcze nie tak dawno biła swoje rekordy wszech czasów biła, dlatego że ciągną w górę notowania indeksów głównie spółki technologiczne najmniejszy na świecie ubiegły tydzień to był taki czas, kiedy spółki publikowały swoje wyniki finansowe za ostatni kwartał 2019 roku no i jest okazja do tego, żeby podsumować krótko krótko nie będę się zagłębiał w szczegóły finansowe, które zarobił te wszystkie firmy zarabiają naprawdę bardzo dużo pieniędzy natomiast co się wyróżnia na przestrzeni tego tygodnia przede wszystkim wyróżnia się Amazon, który podał swoje wyniki w czwartek wieczorem w piątek była reakcja ta pierwsza reakcja rynku no i przez 5 przez pewien czas trwała sesja na giełdzie w nowym Jorku wydawało się, że Amazon jest w stanie pobić rekord dotychczasowy jeśli chodzi o wymiar wzrostu wartości rynkowej spółki w ciągu 1 dnia do tej pory ten rekord wynosi ponad 70 miliardów dolarów i autorem tego rekordu jest Alphabet, czyli właściciel marki Google i ten rekord został pobity w 2019 albo osiemnastym roku też zaraz po jakiś wyjątkowo dobrych lepszych od oczekiwań wynikach finansowych wtedy alfabet w ciągu 1 dnia zyskał na wartości po ponad 70 miliardów dolarów Amazon po tych wynikach podanych w czwartek wieczorem zyskiwał na wartości w pewnym momencie nawet ponad 80 miliardów, ale pod koniec sesji notowania się troszeczkę obniżyły i na koniec na zakończenie okazało się, że zyskał tylko w cudzysłowie oczywiście 68 miliardów 700 000 000USD na wartości chodzi o wartość rynkową tym samym znów przebił się powyżej poziomu biliona biliona, czyli 1000 miliardów dolarów wartości rynkowej tak się zastanawiam troszeczkę został w ogóle kosmiczne niesamowita liczba, że ta firma zyskuje w ciągu 1 dnia wprawdzie to był wyjątkowy bardzo dobry dzień po bardzo dobrych wynikach finansowych, ale jednak w ciągu 1 dnia zyskuje na wartości ponad 68 miliardów dolarów, czyli to jest grubo ponad 200 miliardów złotych, czyli to jest mniej więcej w okolicach połowy wartości rynkowej całe wszystkich spółek krajowych polskich notowanych na warszawskiej giełdzie, więc do nawet nie chodzi o to, że Amazon jest wart tyle co połowa spółek jego wartość ciągu 1 dnia zmienia się o od o wartość Amazon jest w całości wart znacznie więcej niż wszystkie spółki na warszawskiej giełdzie łącznie wzięte łącznie kilka razy więcej warto, więc są absolutnie niewyobrażalne niewyobrażalne liczby w związku z tym, że Amazon przekroczył znowu barierę biliona dolarów w wycenie to w tym momencie oznacza to, że chyba pierwszy raz w historii mamy na świecie aż 4 spółki, które są warte ponad bilion to jest oczywiście Saudi ram cały czas największa najlepiej wyceniona spółka na na świecie, chociaż wyceniana jest, dlatego że jest notowana na małej peryferyjnej giełdzie w Rijadzie w Arabii Saudyjskiej i do obrotu zostało dopuszczonych wyjątkowo mało akcji, więc w sumie niewiele się dzieje na naszych akcjach trudno powiedzieć, żeby to był taki na serio wolny rynek, ale poza Saudi ramka powyżej 1 000 000 jest Apple Microsoft no i tam Amazon był alfabet też od Googlea jeszcze chyba tydzień temu, ale w ostatnim tygodniu trochę tracił na wartości i patrzyłem, że w piątek na koniec dnia wartość alfabet to było 988 miliard, więc bardzo blisko 1 000 000, ale tuż poniżej, więc jeśli chodzi o te spółki, które podały swoje wyniki w ubiegłym tygodniu no to no o tym, Amazon już mówiłem tutaj firma zaskoczyła pozytywnie i akcje poszły w górę o ponad 7% w piątek natomiast największym hitem ubiegłego tygodnia jeśli chodzi o wyniki spółek była zdecydowanie Tesla, która podała swoje wyniki wsi rody wieczorem i po opublikowaniu ich w czwartek w piątek zyskała na wartości łącznie 12% akcje kosztowały 650USD w piątek wieczorem sprawdziłem, że 325USD kosztowały 6listopada, czyli akcje Tesli poszły w górę o 100% w ciągu ostatnich niecałych 3 miesięcy co takiego się stało w ciągu tych 3 miesięcy na rynek doszedł do przekonania, że teraz już na pewno ponad wszelką wątpliwość Tesla zostawiła za sobą to fazy start-upu, kiedy cały czas musi dokładać do swojego rozwoju musi spalać gotówkę nie nie wytwarza swojej własnej gotówki z tej działalności operacyjnej, którą prowadzi, ponieważ albo ten model jest niedoskonały model biznesowy albo skala jest jeszcze nie niewystarczająco duża okazało się, że w ciągu ostatnich kilku miesięcy Tesla osiągnęła wymaganą skalę i wyniki opublikowane w ostatnią środę pokazały to były rekordowo dobre znał wyniki rekordowo dużo sprzedanych samochodów i te wszystkie inne parametry związane z przepływami gotówkowymi ze zdolnością do generowania gotówki właśnie nie tylko zysku netto na papierze, który może pojawić z różnych źródeł, ale po prostu tego przepływu gotówki, że tutaj wszystko wygląda świetnie tak dobrze jak dotąd jeszcze nie wyglądało w Tesli to jest kolejny dobry kwartał na końcu tej spółki w związku z tym rynek doszedł do przekonania, że żadne idzie Tesli, żeby jeszcze rok temu były wątpliwości na rynku, bo było sporo takich inwestorów, którzy mówili, że to im się nie uda jednak, że skończą się w pewnym momencie pieniądze, zanim dojdą do trwałej rentowności to się skończą pieniądze po prostu było takie zagrożenie przez pewien czas w przeszłości Enel Elon Musk się strasznie nerwowo jak lutowy powinny wypominano się go pytano czy żąda rada ją cały czas powtarzał, że da radę nie wszyscy uwierzyli w tej chwili właściwie to jest poza sporem już i stało się to oczywiste, że faktycznie dał radę i że Tesla jest w tej chwili normalną rentowną spółką dlatego bardzo szybko zyskuje na wartości, zwłaszcza że jest normalną rentowną spółką produkującą samochody elektryczne, czyli takie, które przed którymi w przyszłości wydaje się, że stoi otworem dlatego też rynek dyskontując tę przyszłość w stanie oceniać te cele w tym momencie powyżej wycen chociażby volkswagen, chociaż oczywiście wiemy też pamiętamy, że rynek finansowy ma skłonność do przesady dość często nie wie niewykluczone, że ta wycena w tej chwili jest trochę przesadzona natomiast ona to nie jest tak, że są zamki na piasku w tej chwili ten fundament Tesli w tej chwili wygląda już zdecydowanie bardziej solidnie niż rok czy 2 lata temu, więc Tesla poszła w górę o 12% Amazon poszedł w górę o 7% swoich wynikach swoje wyniki podał też w ubiegłym tygodniu Microsoft i do końca tygodnia poszedł po nich w górę o niecałe 1,5% stabilnie powolutku do góry w stylu Microsoftu właściwie można, by tak podsumować autor podał swoje wyniki także we wtorek, czyli było też dużo czasu do końca tygodnia po publikacji tych wyników poszedł w górę o ponad 3%, bo one były zupełnie niezłe no ale na koniec tygodnia był już 260% poniżej poziomu sprzed publikacji wyników, ale tutaj inne czynniki zaczęły wchodzić gra czynniki związane z tym co się dzieje w Chinach związane z gospodarczymi konsekwencjami Korona wirusa, który jeszcze będę mówił w trakcie oczywiście tego tego podcast tu w każdym razie pojawiło się doniesienia, że słabo wygląda sprzedaż iPhonów w Chinach, a do tego niektóre z fabryk Apple produkujących na rzecz Apple są dokładnie w tym miejscu, w którym właściwie nic w tej chwili nie pracuje, czyli w tym okręgu Wuhan co wpłynęło negatywnie na notowania samego Apple, ale to nic, że apel poszedł do 260%, ponieważ zdecydowanie najgorszym graczem, który pokazał swoje wyniki w ciągu ostatniego tygodnia spośród tych najbardziej znanych na świecie spółek był Facebook, który do końca tygodnia poszedł po publikacji swoich wyników był 10%, dlaczego inwestorom nie spodobało się to jak duża spółka traci pieniędzy na różnego rodzaju procesy prawne ryzyko prawne po prostu w związku z tym, że wyciekają dane tam są niejasności, że to cały czas nie jest dobrze załatwiony w przypadku Facebooka i cały czas ludzie się krzywią jak patrzą na te wyniki, bo jeśli chodzi o liczbę tych zarówno tutaj wszystko wygląda kraj, ale wszyscy się już do tego przyzwyczaili nie będą podbijać notowania spółki tylko ze względu na to, że liczba udarów zwiększa się tam kolejnych ileś tam milionów natomiast zdecydowanie bardziej niepokój budzą te kwestie związane z ugodami z procesami, bo tutaj widać że, że koszty generowane przez to są większe od oczekiwań tak, by się wydawało no i Facebook po publikacji tych wyników stracił do końca tygodnia prawie 10% spadły akcje do poziomu najniższego od 18grudnia ubiegłego roku taki to był tydzień na amerykańskim rynku giełdowym z nieba na siódmym miejscu wracamy do Europy Bundesbank niemiecki bank centralny opublikował bardzo ciekawy raport w piątek chyba Otóż zgodnie z tym raportem niemieckie banki trzymają w gotówce 40 trzymały na koniec grudnia 43 miliardy 400 000 000EUR właściwie można, by powiedzieć co w tym zaskakującego, uzyskując jest to, że banki trzymają pieniądze w gotówce banki zazwyczaj takich rzeczy nie robią, ponieważ w normalnej sytuacji nie ma sensu, ponieważ jeśli chodzi o aktywa bankowe to na największą częścią aktywów banku są kredyty oczywiście udzielone można sobie kupić obligacje też to też jest spora część aktywów papiery wartościowe kupione na własny rachunek, a jak zostaje jakaś tam nadwyżka to się ją lokuje na lokacie w banku centralnym to są to jest to pieniądz trzymane w banku centralnym i w związku z tym nie ma sensu trzymać papierowej gotówki, które nie oprocentowana, a przetrzymywanie jej jak rozumiem w sejfie wiąże się z dodatkowymi kosztami, bo ten sejf kosztuje pewnie trzeba tę gotówkę wtedy ubezpieczyć od jakiś tam rzeczy grożących, czyli od kradzieży pożaru bonie wiem, że jest takie dość kłopotliwe w normalnych czasach normalnej sytuacji banki raczej unikają starają się trzymać jak najmniej papierowej gotówki jak największą część swoich aktywów lot lokować coś co co przynosi co przynosi dochód po prostu sytuacja zmieniła się, tyle że mamy ujemne stopy procentowe w strefie euro już od paru lat w związku z tym trzymanie pieniędzy na lokacie w banku centralnym wiąże się ze strefami z dodatkowymi kosztami, bo procent jest ujemny tak samo kupowanie obligacji jest coraz częściej związane z tym, że niekoniecznie można na tym zarobić, ponieważ rentowność obligacji w strefie euro także jest ujemna to efekt jest taki, że banki coraz częściej decydują się na coś co wydawałoby się być kompletnie bez sensu, ale jednak w dzisiejszych dziwnych czasach okazuje się, że to jednak więcej się sensu niż alternatywy i okazuje się, że tak jak w maju 2014 roku, kiedy w strefie euro pojawiło się pierwszy raz ujemne stopy procentowe to banki w Niemczech trzymały w gotówce 15 miliardów euro tak teraz już trzymają ponad 43 nie miliardy euro, czyli ta kwota się prawie, że prawie, że potroiła pomimo kosztów opisał całą sprawę Bloomberg, który napisał też, powołując się na ludzi z branży, że podobno w związku z tym w Niemczech zaczyna brakować sejfów, że ci, którzy je produkują dostaję bardzo dużo zamówień zapytani dzisiaj generalnie nie wyrabiają z produkcją więc, jakby ktoś szukał dobrego strzału giełdowego to najlepiej znaleźć tylko nie wiem czy takie spółki są notowane na giełdach, ale najlepiej znaleźć jakiegoś producenta sejfów najlepiej niemieckiego producenta sejfów, bo wygląda na to, że mają dużo roboty w tej chwili taki jest taki jest efekt uboczny dziwny efekt uboczny ujemnych stóp procentowych one po prostu tak bardzo zniekształcają nam zachowania banków na rynku, że dochodzi aż do tego, że decydują się te banki na rzeczy wydawać, by się mogło absolutnie niewyobrażalną w normalnych czasach, ale czasy najwyraźniej nie są normalne, bo jak mamy ujemne stopy procentowe na to jesteśmy bardzo daleko trzeba przyznać od normalności cały czas ciast na szóstym miejscu w tym tygodniu trochę taka historia powiązana z tym, o czym mówiłem przed chwilą no bo mamy te ujemne stopy procentowe ale dlaczego one są ujemne, dlatego że bank centralny próbuje ożywić gospodarkę w strefie euro i ucieka się do tak radykalnych instrumentów jak ujemne stopy procentowe, dlatego że w tej walce jest osamotniony, ponieważ nie chcą pomagać rządy strefy euro tak jak np. w stanach Zjednoczonych, gdzie rząd prowadził bardzo łagodną politykę fiskalną w związku z tym Amerykanie mogli dość szybko znacznie szybciej niż strefa euro wyjść z tych ujemnych stóp z nawet nie z ujemnych, bo właściwie w stanach Zjednoczonych były stopy zerowe nie ujemne, ale w każdym razie dość szybko mogli przejść do fazy, w której sobie stopy troszeczkę podnieśli teraz nie mają w ogóle absolutnie żadnego problemu z jakąkolwiek ujemną stopą procentową w Europie jednak ten problem z polityką fiskalną zwiększy, bo mamy 19 różnych państw 15 różnych rządów każdy ma inny sposób na to, jaką politykę fiskalną prowadzić no i w skali całej strefy daje efekty negatywne, a ta polityka monetarna pomimo tego, że radykalna to jej skutki też są dość ograniczone no i 5lutego ukaże się przegląd polityki fiskalnej strefy euro i ten przegląd ma być bardzo krytyczne i ciekawe jest to, że autorem tego przeglądu jest komisja Europejska, czyli kluczowy organ unijny, który zamierza w tym dokumencie, który ma się ukazać lada dzień dość mocno skrytykować zasady którymi trzeba się kierować, prowadząc politykę fiskalną w strefie euro zdaniem komisji Europejskiej reguły fiskalne są zawiłe są trudne do wprowadzenia w praktyce i tak właściwie nie nie stoi za dni za nimi żadna legitymizację polityczną, bo tak właściwie one są, ale nikt nie pamięta, dlaczego one są, kto wprowadził, jakiego powodu nie stoi za tym żaden rząd żaden lider polityczny z takim bardzo mocno Th technokratyczny w związku z tym tym rządom Narodowym w poszczególnych państwach też dość łatwo omijać te reguły prawda, bo zawsze można się wytłumaczyć tak właściwie nie wiadomo skąd, skąd to się wzięło reguły przypomnę mówiące o tym, że w państwie nie może być wciągu roku większego deficytu w sektorze publicznym niż 3% PKB dług publiczny nie może przekraczać 60% PKB jak te reguły są złamane to państwo może dostać karę w wysokości maksymalnej do pół procent PKB, tyle że w strefie euro nikt nigdy tej kary nie dostał jeszcze co dodatkowo po co dodatkowo powoduje, że te reguły nie są traktowane zbyt poważnie, ale z drugiej strony cały czas obowiązują, więc są, jakby jakąś taką przeszkodą, więc sytuacja jest taka trochę chora niewygodna z pewnością nie ułatwia prowadzenia skutecznej i elastycznej polityki fiskalnej no i komisja Europejska twierdzi, że publikacja tego przeglądu ma być początkiem dyskusji na temat tego co z tym zrobić w ogóle, by komisja nie ukrywa, że chętnie widziałaby wprowadzenie jakichś zmian jakich reguł i właściwie wszyscy w strefie euro się z nią zgadza zgadzają, ale tylko w tym się zgadzają podzieli, ponieważ potem pojawia się pytanie w takim razie co zmieniamy w jaki sposób tutaj już są różne rozwiązania Włosi mają zupełnie inne pomysły niż Niemcy jak łatwo domyśleć np. natomiast wychodzi na to w tej chwili tak to wygląda, że takim sposobem na no bo chodzi o to, że generalnie te reguły fiskalne są zbyt restrykcyjne czasami jest tak, że nie ma sensu dążyć do redukowania długu publicznego w państwie, w którym wynosi ono też zadłużenie 80% PKB, ale akurat recesja to nie jest recesja to nie jest dobry moment na to, żeby zbijać poziom zadłużenia publicznego czasami jest też taka sytuacja, że warto stosować taką politykę fiskalną na tyle łagodną, że jej konsekwencją będzie zwiększenie deficytu w danym roku do poziomu np. 3,54% PKB, ale dzięki temu np. unikamy znaczącego zwiększenia bezrobocia np. ktoś może uznać, że warto tylko wtedy to złamanie reguły unijne i wiąże się z tym dodatkowe ryzyko prawne, więc chodzi o to w tych proponowanych zmianach, żeby jakoś to złagodzić może, żeby to było nieco bardziej elastyczne i wygląda na to, że najlepszym sposobem na to, żeby próbować obchodzić te dotychczasowe dość twarde restrykcyjne reguły fiskalne będą kwestie związane z ochroną klimatu ze zmianami klimatycznymi, ponieważ wydaje się, że Unia Europejska będzie iść w tym kierunku w związku z tym ogłoszony już tzw. grillem, żeby odpalać dość dużo inwestycji związanych z ochroną środowiska i z ochroną klimatu i bardzo możliwe, że będzie w zasięgu ręki to, żeby zarządzić, że przynajmniej niektóre z tych inwestycji tzw. zielonych inwestycji, żeby one były wyjęte spod tego reżimu liczenia deficytu sektora finansów publicznych, czyli możemy za chwilę żyć w takiej Unii Europejskiej, chociaż my nie jesteśmy w strefie euro jako Polska, ale później państwa strefy euro mogą się znaleźć chwilę w takiej rzeczywistości, w której będą miały łatwiej jeśli chodzi o zwiększanie deficytu i jeśli chodzi o pobudzanie gospodarki lokalnej do jakiejś większej aktywności w ten sposób, dlatego że będzie zostawiona taka uchylona furtka pt. inwestycje ekologiczne co z 1 strony powinno się to wiązać z jakimi korzyściami jeśli chodzi o kondycję gospodarki, bo faktycznie wtedy będzie ta druga nóżka dołożono do tej pierwszej w postaci polityki monetarnej i być może wtedy stopy procentowe już nie będą aż tak bardzo ujemne w całej strefie euro, czyli będzie jakiś plus z tego z drugiej strony łatwiej będzie finansować inwestycje proekologiczne, które też wszystkim nam przydadzą, czyli niewykluczone, że strefa euro Eko strefa euro w końcu znajdzie sposób na to, żeby uciec przed tymi nie sprawdzającym się w życiu jednak najczęściej regułami, walcząc z ociepleniem klimatu po prostu, czyli połączymy jak to mówią pożyteczne z pożytecznym mając na miejscu piątym w tym tygodniu no taka rzecz, której nie można było pominąć, bo o mamy za sobą Brexit w końcu prawda to nie jest miejsce pierwsze tylko dopiero piąte, ponieważ tak właściwie czy zna z 1 strony wydarzyła się rzecz taka którą, której będziemy pamiętać jak będą kolejne pokolenia uczyć na lekcję historii o brexicie no to będzie wspomina lata data 31stycznia 2020 roku wtedy to się dokonało faktycznie wielka Brytania wyszła z Unii Europejskiej dzisiaj już nie jest członkiem Unii Europejskiej, ale z drugiej strony jeśli byśmy się zapytali co się zmieniło z punktu widzenia zwykłego człowieka to na razie póki co jeszcze nic nie zmieniło, ponieważ wyszliśmy tzw. okres przejściowy, który kończy się dopiero z końcem 2020 roku i większość tych zmian, które naprawdę będą zauważalne z punktu widzenia ulicy z punktu widzenia zwykłych ludzi to zmiany pojawił się dopiero od stycznia i właściwie trudno dzisiaj powiedzieć, jakie będą zmiany, ponieważ to będzie podlegać negocjacjom w ciągu najbliższych miesięcy, ale to nie znaczy zupełnie nic nie zmieniło 31stycznia, ponieważ zmieniło się wiele z punktu widzenia całych gospodarek i organizmów gospodarczych, bo np. 3001stycznia 2020 roku o północy naszego czasu PKB Unii Europejskiej zmalało w 1 momencie 1470%, bo tyle Europejskiego PKB unijnego PKB przy padało na wielką Brytanię wielka Brytania się wycofała to PKB spadło, czyli do do nośności Unii Europejskiej ta gospodarcza to jak ważne jest to organizm na świecie można powiedzieć to się zmniejszyło kilkanaście procent w tym momencie pozostaje pytanie jak daleko mają Chiny do tego, żeby dogonić Unię Europejską gospodarczo i wyprzedzić do trzydziestego 1stycznia ta przepaść między PKB chińskim PKB całej Unii Europejskiej to było ponad 32% bez Wielkiej Brytanii to już tylko niecałe 13%, czyli Chińczycy mają w tym momencie zdecydowanie bliżej do tego, żeby dogonić Unię Europejską co ma pewne nie tylko prestiżowy, ale także praktyczne jednak znaczenie w tym zglobalizowanym świecie no i zmienił zmieniła się także struktura wewnątrz Unii Europejskiej, bo do tej pory 3 państwa, więc Niemcy wielka Brytania Francja odpowiadały za 50% PKB unijnego wielka Brytania była drugą największą gospodarką Unii Europejskiej to było dokładnie Niemcy wielka Brytania Francja to dokładnie było 499% w tej chwili Niemcy Francja i Włochy to są łącznie 54% dochodu Narodowego unijnego także Włosi weszli do pierwszej trójki prawda jeśli chodzi o Niemców do tej pory niemiecki PKB to było niecałe 21% w całej Unii teraz będzie ponad 24%, czyli rośnie znaczenie Niemiec Francji tutaj skok 14,5 do 17% Włosi wcześniej mieli 10 pół procent oraz 12,5% jeśli chodzi o udział Polski w unijnym PKB do tej pory razem z wielką Brytanią to było 3% teraz będzie 3,5% i oczywiście Polska też awansuje o jedno oczko jedno miejsce w górę w tym rankingu największych gospodarek unijnych na nie pamiętam teraz którymi nartą policzmy Niemcy pierwsze Francja na miejscu drugim Włoch na miejscu trzecim Hiszpania na miejscu czwartym Holandia na miejscu piątym, czyli my wskakujemy na szóste byliśmy na siódmej lokacie, a teraz awansuje na szóste, czyli staliśmy się szóstą największą gospodarką unijną przypominam, że w ubiegłym roku wyprzedziliśmy świat jeśli chodzi o nominalny poziom PKB przed nami jest Holandia, do której jednak mamy dość daleki dystans, a przed Holandią Hiszpanie Włosi Francuzi Niemcy, a wcześniejsze byli też bardzo Brytyjczycy Brytyjczycy wypadli, więc awansowaliśmy o jedno miejsce tyle się zmieniło w związku z Brexitem z punktu widzenia zwykłego człowieka nic, ale z punktu widzenia tego jak wygląda układ sił w gospodarce globalnej to jednak zmiany są zauważalne na czwartym miejscu w tym tygodniu pozostajemy w Europie i w strefie euro, ponieważ zaczęły pojawiać się też pierwsze dane dotyczące PKB w czwartym kwartale ubiegłego roku i te dane są złe są takie dość przygnębiające, ponieważ pojawiała się taka nadzieja, której mówiłem tydzień temu, że odbijamy się od dna jeśli chodzi o gospodarkę Europejską mówiłem o tym, a nawet 2 tygodnie temu nie tydzień temu wydawało się, że już lepiej, że mamy porozumienie chińska amerykańskiej, że w związku z tym teraz może mieć do przodu, a tydzień temu mówiłem, że ten efekt poprawy może zostać popsuty przez to, że wybuchu znów ten wirus w Chinach Korona wirus i on wszystko zepsuje i teraz się okazuje, że to nie do końca jest tak, ponieważ dane za czwarty kwartał, czyli kwartał, który skończył ponad miesiąc temu wcale nie są takie dobre jak nam się wydawało, czyli te nadzieje na poprawę było jednak chyba płonne co nie jest także już było wszystko coraz lepiej i chiński wirusem to wszystko zepsuje chiński wirus i tak nam wiele rzeczy zapewne zepsuje, ale to nie jest do końca prawda, że to już wszystko wyglądało coraz lepiej pod koniec 2019 roku, bo okazało się w tym tygodniu, że francuski PKB w czwartym kwartale spadł o 1% kwartał do kwartału włoski PKB spadł aż 3% oczekiwano wzrostu 1, więc właściwie można powiedzieć można się zastanawiać czy Francja Włochy nie są na skraju recesji w tym momencie recesja przypomnę to są 2 kwartały z rzędu ujemnym wzrostem, czyli ze spadkiem PKB ze spadkiem w ujęciu kwartał kwartał ani rok roku muszą być 2 takie kwartały z rzędu we Francji we włoszech pierwszy już jest Francja -01 Włochy -03 pozostaje zastanawiać jak ich gospodarki będą się zachowywać w pierwszym kwartale tego roku, który trwa jeśli też będzie słabo no to za chwilę w maju będą publikacje danych za pierwszy kwartał się okaże, że Francja Włochy są w recesji, więc wygląda to słabiutko na w skali całej strefy euro Eurostat opublikował już wstępne wyniki, z których wynika, że PKB w ostatnim kwartale urósł, ale tylko 1% oczekiwano wzrostu 2 więcej też gorzej od oczekiwań to są dane wstępne nieuwzględniające gospodarki niemieckiej Niemcy swoje dane o czwartym kwartale podają dopiero za 2 tygodnie, a Niemcy to jest największa gospodarka strefy euro, więc warto zaczekać wstrzymać się z ostatecznymi wnioskami nadane z Niemiec Francuzi zaskoczyli negatywnie Włosi też pozytywnie za to trzeba to dodać zaskoczyli Hiszpanii hiszpański PKB wzrosła o pół procent oczekiwano wzrostu 4 rok do roku to jest dostał 180%, więc hiszpańska gospodarka cały czas trzyma się zupełnie nieźle w skali w skali całej strefy euro natomiast całe PKB strefy euro wzrost tylko1 tak jak już mówiłem natomiast rok do roku wzrost tylko 1% też gorzej od oczekiwań najgorzej od 2013 roku przypomnę, że w 2017 w pierwszej połowie 2018 roku wzrost gospodarczy w strefie euro był ponad dwuprocentowy to był ostatni szczyt koniunktury od drugiej połowy 2018 przez 2019 jest coraz gorzej no ten ostatni odczyt jest najgorszy od 6 lat niestety, więc wcześniejsza teza o tym, że już coraz lepiej chyba była troszeczkę przesadzona nadmiernie optymistyczna na razie wcale w strefie euro lepiej niestety nie jest no to przed nami pierwsza trójka teraz na miejscu trzecim przełom chyba tak można powiedzieć jeśli chodzi o kwestie frankowe i te wszystkie procesy sądowe w ubiegłym tygodniu zaczęły pojawiać się wyniki finansowe za ostatni kwartał ubiegłego roku z polskich spółek giełdowych i wśród nich był bank Santander szacuje bank zachodni WBK, ale to już nazwą Santander bank Polska i przy okazji oczywiście nie dało się uniknąć kwestii kredytów frankowych rezerw na te kredyty zawiązywane w bankach no i tego co generalnie te banki o tej sprawie sądzę, ponieważ przy okazji publikacji wyników odbywały się konferencje zarówno prasowe jak i konferencje z analitykami ekonomicznymi, którzy też pisali pytali zarządy tych banków o kwestie związane z frankami dowiedzieliśmy się kilku ciekawych rzeczy takich rzeczy których, które wcześniej się nie pojawiały prezes Santander bank Polska Michał Gajewski w trakcie konferencji powiedział tak po wyroku Trybunału sprawiedliwości Unii Europejskiej widzi widzimy wzrost pozwów jest dwukrotnie więcej niż w pierwszej połowie roku i teraz najważniejsza uwaga chcemy to rozstrzygnąć polubownie powtórzę jeszcze raz chcemy to rozstrzygnąć polubownie mówi prezes banku, ale to rozwiązanie nie może polegać na tym, że to kredyt złotowy na LIBOR poza tym każda opcja jest możliwa no to jest zasadnicza zmiana podejścia znaczy prezes dużego banku trzeciego największego banku w Polsce deklaruje otwartość w rozmowach z klientami banku na temat tego co dalej zrobić z kredytami frankowymi deklaruje otwartość, dlatego że zaczyna przegląd przegrywać w sądach i bank to widzi, że zaczyna przegrywać sąd w związku z tym spuszcza staną chce się dogadywać i niewykluczone, że to jest rozsądny ruch, bo z 1 strony można powiedzieć, że skoro banki miękną to znaczy, że zdecydowanie rośnie prawdopodobieństwo zwycięstwa w sądzie w związku z tym co się dokonywać bankiem lepiej iść do sądu, bo się w nim wygra, ale z drugiej strony to, że banki miękną one miękną, dlatego że widzą, że rośnie prawdopodobieństwo ich porażki, ale nigdy nie będzie tak sądzi, że będziemy mieli z drugiej strony stuprocentową pewność zwycięstwa, więc też zawsze będzie ryzyko, a na pewno znajdą się tacy klienci banku, którzy będą się jednak bali pójść do sądu będą się bali tego ryzyka wieloletniego procesu apelacji tak dalej i wybiorą rozwiązanie polubowne z bankiem, czyli spróbują coś ugrać w rozmowach z bankiem, ale wiadomo, że to nie będzie tak duże zwycięstwo, jakie mogłoby być w sądzie, że nie będzie decyzja o tym, że dalej spłacamy kredyt oprocentowany Frankiem szwajcarskim, ale tak naprawdę odpadają nam zmartwienia związane ze zmianami kursu Walutowego, ponieważ jak pożyczyliśmy 300 000zł tam 2008 roku to spłacamy 300 000, a nie 700, bo tyle wychodzi wg bieżącego kursu franka szwajcarskiego prawa, więc to rozwiązanie jako zdecydowanie najgorszy dla banku bank wyklucza, bo to żaden interes z punktu widzenia banku zgodzić się bez walki na coś co tak naprawdę jest totalną porażką z jego punktu widzenia natomiast bank jest otwarty na jakiś i inne opcje to brzmi interesująco, bo chyba, że prezes banku tak mówi, żeby mówić, żeby zyskać na czasie, że tak naprawdę to jest jakaś ściema jak konkretnie klienci zgłosi się okaże, że tam nie ma żadnych ciekawych interesujących rozwiązań natomiast sama deklaracja publiczna jest bardzo duża zmiana sytuacji moim zdaniem pośrednio potwierdzającą to co się dzieje w sądach jak bardzo zmieniła się sytuacja w sądach po tym, październikowym orzeczeniu Trybunału sprawiedliwości Unii Europejskiej to jeszcze 1 cytat z tego samego prezesa Gajewskiego prezesa Thunder bank Polska zastanawiamy się piszemy scenariusze dotyczące porozumienie klienci widzą, że pójście do sądu niekoniecznie powoduje efekt malowany przez kancelarie, które namawiają do złożenia pozwu pracujemy nad rozwiązaniem, które byłoby polubowne bez konieczności chodzenia do sądu robimy badania, czego klienci oczekują jesteśmy zwolennikiem tego, by te sprawy załatwiać polubownie poza sądownie powiedział prezes podczas konferencji z analitykami, więc wygląda to bardzo bardzo ciekawie co więcej dziś rano pojawiła się informacja, że bank Milenium zwiększył poziom rezerw zawiązanych z tytułu spraw sądowych związanych z kredytami frankowymi do tej pory miał to rezerwa w wysokości 150 000 000zł ogłosił to rezerwy raptem 2 tygodnie temu i teraz podniósł to ze 150 000 000 do 223 000 000 i przy okazji w komunikacie można też przeczytać, że bank Milenium, czyli już drugi jest otwarty na indywidualne negocjowanie korzystnych warunków przedterminowej spłaty lub przewalutowania kredytu na PLN, czyli na polskie złote korzystnych warunków nie jest napisane dla kogo korzystnych, ale jest otwarty na indywidualne negocjowanie sytuacja się zmienia proszę państwa w sektorze bankowym w końcu nareszcie po tylu latach prezentowania bardzo dziwne delikatnie mówiąc postawy sektor bankowy poszedł po rozum do głowy zauważył jak zmienia rzeczywistość zaczyna zmieniać swoje zachowanie natomiast jeśli chodzi o rezerwy to w ubiegłym tygodniu to się dowiedzieliśmy, że w Austrii Raiffeisen zajął austriacki za wiązał 47 000 000EUR rezerw tylko z tytułu spraw związanych z frankami w Polsce 47 000 000 to jest nieco ponad 200 000 000zł no i największy hit jeśli chodzi o rezerwy, czyli PKO BP, który przyznał przed klientem, że odpisie z tytułu franków szwajcarskich 446 000 000zł prawie pół miliarda są poważne kwoty łącznie wszystkie banki jeśli chodzi o wszystkie do tej pory złożone deklaracje komunikaty łącznie z tym podniesieniem bank Milenium wysokości rezerw no to już jest razem w całym sektorze bankowym ponad miliard 200 000 000zł, a z tym Raiffeisena w austriackim jakiś miliard 400 000 000, więc wygląda to coraz ciekawiej, a przy okazji na początku ubiegłego tygodnia jeszcze pojawił się komunikat, że urząd ochrony konkurencji konsumentów nałożył na Getin Nobel bank 13,51 000 000zł kary za kolejne niedozwolone klauzule wydawać, by się mogło, że kwestie klauzul abuzywnych w kredytach frankowych to jest kwestia, którą sektor ma już za sobą żony już nie są stosowane teraz trzeba się tylko z tego rozliczyć za to zapłacić, ale generalnie już ich nie stosuje tymczasem okazuje się np. w Getinie nadal się stosuje i Getin został dostał teraz zupełnie nową karę z tego tytułu w komunikacie UOKiK jest napisane, że bank za podstawę do ustalania swoich kursów przyjął kurs rynkowy wymiany walut dostępne w serwisie Reuters i UOKiK uznał, że to jest sformułowanie nieprecyzyjne to, że chodzi o kurs rynkowy dostępne w serwisie Reuters ma teraz cytat z kilku z wyjaśnień uzyskanych od Getin Noble banku podczas postępowania wynika, że chodzi o profesjonalny odpłatny serwis firmy Thomson Reuters tak jednak konsumenci nie wiedzą poza tym nie mają do niego dostępu w efekcie kredytobiorcy nie są w stanie samodzielnie sprawdzić czy bank prawidłowo ustala kursy walut i nalicza im raty pojawia się, więc ryzyko, że Getin Noble bank może je wyznaczać arbitralnie i w sposób nieprzewidywalny dla konsumentów czyli, powołując się na to najnowsze urząd z uzasadnieniem z kilku proszę sobie sprawdzić umowę kredytową Frankowi jak tam jest gdzieś napisane, że kurs ustala w oparciu o dane rynkowe z systemu Reuters to jest nieprecyzyjne określenie to jest klauzule abuzywne wg najnowszego stwierdzenia UOKIK-u, a UOKiK właśnie przesądza o tym co jest Buzek na co nie no i z tym też można pójść do sądu pewnie w związku z tym, więc to jest historia, która się rozwojowi jak to mówią czasami policjanci sprawa jest rozwojowa natomiast ta zmiana postawy wykonaniu prezesa Santander banku potwierdzone komunikatem banku Milenium pokazuje, że ono dużo ciekawych rzeczy się dzieje dużo rzeczy zmienia na lepsze z punktu widzenia osób zadłużonych oczywiście to było miejsce trzecia, a na drugim miejscu w tym tygodniu rzeczy, które już zdążyłem wspomnieć parę razy w trakcie tego podcast, czyli oczywiście Korona Koronowa mróz jak to się mówi w języku zagranicznym sprawa nie jest nowa no bo mówiłem już o nich tydzień temu mówiłem o tym jak bardzo niedobre może mieć wpływ na gospodarkę za pośrednictwem tego chińskiego kanału gospodarka chińska może się zawalić i może to zadziałać tak samo jak wcześniej działała wojna handlowa, czyli zwiększenie niepewności w związku z tym w ten sposób może to z utrudnić ożywienie gospodarcze tak właściwie na co się o tym wszystkim mówiłem już tydzień temu to wszystko pozostaje aktualne natomiast co się zmieniło w ciągu tego tygodnia Otóż przy wszystkich tych uwagach o możliwym tym negatywnym aspekcie tego wirusa jednak tydzień temu można było mieć nadzieję, że rynek przestanie się przejmować tym wirusem, żeby ta pierwsza nerwowa reakcja oczywiście rynek ma prawo do pierwszych nerwowych reakcji ona była już widzieliśmy tydzień temu, ale można było oczekiwać, że się rynek uspokoi tak samo jak wielokrotnie się uspokajał w przypadku zwiększenia napięcia w Zatoce Perskiej jakiś tam ataków na Iran itd. też najpierw było nerwowo, aby po kilku dniach można powiedzieć w cudzysłowie rynek machał na to ręką przyzwyczajał się do tej nowej sytuacji i o czym wracał do handlu tak jak zwykle, czyli giełdy wracały światowe do wzrostów rynki walutowe rynki surowcowe zaczynały działać ponownie normalnie i ten problem oczywiście nie znikał, ale rynek dochodził do wniosku, że świat sobie poradzić z tym problemem w związku z tym nie ma się co przejmować i tyle i w przypadku Korona wirusa minął kolejny tydzień się okazuje, że nie ma takiej reakcji to jest bardzo dziwne to jest bardzo zastanawiające, bo pierwszy raz od dłuższego czasu jest także rynek się czymś na serio poważnie przejmuje drugi dzień z rzędu co więcej w trakcie tego minionego tygodnia były próby odbicia były np. giełda amerykańska para zeszła bardzo wyraźnie w górę, ale te odbicia dość szybko zanikały jednak widać, że tak jak znowu zaczął panować na serio zaczął panować pesymizm na rynkach po prostu, ponieważ to czy przeważa pesymizm czy przeważa optymistą najlepiej rozsądzi właśnie, obserwując to jakość odbić czas trwania tych odbić jak co jak po dochodzi do odbicia, bo niezależnie od trendu zawsze są jakieś tam korekty odbicia rynku prawda, a jeśli takie odbicie taka korekta trwa dość długo jest dość uporczywa no to można mieć wątpliwości co do tego, jaki tak naprawdę jest nastrój na rynku być może ten nastrój właśnie się zmienia natomiast jeśli ta korekta jest tak rachityczna króciutka malutka no to widać warto bardzo wyraźnie, jaki nastrój przeważa na rynku i od 2 tygodni mamy wyraźne spadki zdarzają się korekty, ale korekty wyglądają wątła słabiutko i to niestety nastraja mnie przynajmniej bardzo pamiętam pesymistyczne od ziemi to znaczy ja dzisiaj jest znacznie bardziej pesymistyczne jeśli chodzi o potencjalne konsekwencje rynkowe tego co się dzieje w Chinach niż jeszcze tydzień temu tydzień działo się wydawało oczywiście sprawa od strony medycznej bardzo poważna, ale rynek nie będzie panikował, ponieważ dojdzie do wniosku, że sobie świat z tym poradzi minął kolejny tydzień nie widzę takiego przekonania na rynku jeśli chodzi np. taki indeks MSCI emerging markets, czyli taki indeks obejmujący wszystkie rynki rozwijające się giełdowe na świecie od pierwszego tygodnia spadł o 3,5% drugiego tygodnia spadł o 560% w drugim tygodniu spadł bardziej niż w pierwszym jeśli chodzi o notowania chińskiego juana do dolara one w pierwszym tygodniu straciły 9% w drugim tygodniu ponad 1% i on w drugim tygodniu tracił bardziej niż w pierwszym SM 500 indeks amerykańskiej w pierwszym tygodniu -1% w drugim tygodniu -21 tutaj znowu w drugim tygodniu mamy większy spadek niż w pierwszym WIG na warszawskiej giełdzie w pierwszym tygodniu spadek o 70% w drugim spadek o 33%, czyli spadki, jakby tak, jakby się rozkręcały dopiero ono, a nie, jakby mijały ja mam cały czas nadzieję na to, że dziś w poniedziałek została otwarta po dłuższej przerwie giełda w Szanghaju giełda chińska i ten pierwszy dzień zakończył się spadkiem indeksów o ponad 7% bardzo duży spadek robiący wrażenie, ale z drugiej strony oczekiwany, bo tam przez 2 tygodnie nie było notowań, bo był chiński nowy rok obchodzony ta wstrzymanie notowań nie było związane z tym wirusem tylko ze świętem, więc oni jak gdyby nadrabiali zaległości za ostatnie 2 tygodnie, więc to jest normalne, że poszli do tak bardzo mocno, ale tak myślę, że być może wcześniej inne rynki i nie brały się za jakiś bardziej żywiołowe odbicie, ponieważ pozostawał ten czynnik niepewności związane z tym jak zareaguje chińska giełda jak wrócić do notowań pewnie wszyscy woleli na to zaczekać przekonać jak to wygląda w epicentrum tak czy na rynku finansowym Szanghaju dla może dopiero teraz w tym tygodniu zauważymy jakieś poważniejsze odbicie faktycznie może dlatego tak staram się tym pocieszać że, że może to o to chodziło, bo np. mieć w pierwszym tygodniu w dół o ponad 6 o blisko 6% w drugim tygodniu w dół o ponad 6% ropa Brent też kolejny tydzień tutaj akurat w pierwszym tygodniu spadek był większy niż drugim, ale w drugim też spadek nam, czyli kontynuacja tych spadków i nie widać absolutnie żadnego żadnego odbicia mają oczywiście im więcej czasu mija tym więcej pojawia się prognoz dotyczących całej chińskiej gospodarki makra takich makroekonomicznych JPMorgan przed weekendem poinformował, że oni dość drastycznie obniżają prognozy dla chińskiej gospodarki, że ich zdaniem w pierwszym kwartale tego roku chiński PKB urośnie tylko 49% wcześniej prognozowali 53 jeśli chodzi o cały rok 2020 to już nie prognozują 6% tylko 56 co oznaczałoby dość istotne spowolnienie gospodarcze w Chinach oczywiście na jej wolniejsze tempo wzrostu od wielu wielu wielu lat, bo już 6% w ubiegłym roku to było najgorzej od 20 paru lat chyba z tego co pamiętam panią teraz dokładnie, więc kolejne spowolnienie będzie oznaczać kolejny rekord w tym względzie natomiast ten przeskok z 656 jest dość no jest dość poważnym pojawiają się całkiem serio analizy mówiące o tym, że przez ten wirus istnieje ryzyko powrotu wojny handlowej ze Stanami Zjednoczonymi, ponieważ w tej w tym porozumieniu tzw. są zła Chiny zobowiązały się do tego, że np. zwiększą zakupy ze Stanów zjednoczonych zakupy rolnicze jakiś tam innych towarów nieważne w tej chwili jakich w każdym razie, że Chiny będą wydawać więcej niż do tej pory pieniędzy na importowanie różnych rzeczy ze Stanów zjednoczonych, żeby poprawić wzajemny bilans handlowy i teraz istnieje bardzo poważne podejrzenie dość duże prawdopodobieństwo, że Chińczycy nie będą mieli na to pieniędzy po prostu Boni teraz kupowanie zboża od Amerykanów tam kukurydzę to nie jest kwestia najistotniejsza widziałem takie sugestie, że Amerykanie mogli, by wprowadzić jakiś aneks w swoim porozumieniu, że zamiast kukurydzy Chińczycy będą kupować sprzęt medyczny, bo oni w najbardziej potrzebują w tym momencie sprzętu medycznego co ciekawe także generalnie Chiny wyszły wystosowały taki jak gdyby apel o pomoc do Unii Europejskiej w ubiegłym tygodniu jeśli chodzi o pomoc medyczną co ciekawe nie poprosili Amerykanów oto poprosili Unię Europejską pojawiają się takie drobne rzeczy na na peryferiach związane z tym Korona wirusem dość ciekawe do obserwacji no oczywiście Chińczycy nie siedzę biernie zapowiedzieli, że odpalą jakiś mega program stymulujący gospodarkę, żeby uchronić przed większym spowolnieniem, ale czy to się uda właściwie nikt nie jest w stanie w tej chwili tego przesądzić, bo tak naprawdę nie wiadomo co dalej z tym wirusem nie widać w tej chwili śladu spowolnienia rozpowszechnienia się tego wirusa cały czas widać że, o ile poza granicami Chin on jest cały czas w dość niewielkiej skali czy skala też rośnie, ale przede wszystkim nie ma żadnych ofiar śmiertelnych poza Chinami i liczba tych przypadków rośnie, ale dość powoli tak samych Chinach liczba tych przypadków rośnie coraz szybciej sprawdzałem ostatnio, że mniej więcej co 3 dni się podwaja no i liczba ofiar śmiertelnych w tym Wuhan w tym regionie przede wszystkim także rośnie coraz szybciej, więc tam naprawdę nie ma na razie śladu sugerującego, że oni mają to już w tym momencie pod kontrolą i zaczną to wygaszać jakoś chyba jeszcze nie jesteśmy na tym etapie, a w związku z tym, że te epidemia tam trwa no to chęć spora część chińskiej gospodarki stoi w tym momencie ten okręg 2 to bardzo uprzemysłowiona okrętami sporo fabryk produkujących na potrzeby odbiorców z zewnątrz zagranicznych i to powoduje, że być może właśnie to powoduje, że ten rynek finansowy ciągle się o to by jeszcze niema NATO ręką tak jak był w stanie machnąć ręką na zabójstwo generała irańskiego albo na różne inne rzeczy tak tutaj cały czas widać wyraźnie na rynku, że jest, że jest obawa, mimo że tak 2 tygodnie 2 tygodnie minęły, a przy okazji na rynkach też to to też warto było zauważyć w ubiegłym tygodniu jest takie polowanie na okazję i takie myślenie na czym można przy okazji zarobić się okazuje, że na całym świecie niesamowicie drożeją różnego rodzaju spółki, które produkują jakiś tam sprzęt medyczny jakiś maseczki rękawiczki nawet na warszawskiej giełdzie było to widać, bo nagle akcje spółki Mercator poszły w górę w ciągu tygodnia o uwaga 102% dlaczego, bo Mercator zrobi sprzęt medyczny materiały opatrunkowe rękawice takie jednorazowe plastikowe i już i oni to tym handlują na całym świecie, więc wystarczy sobie wyobrazić, że nagle dostaną większy kontrakt z Chin na dostawy większej liczby tych rękawic albo materiałów opatrunkowych nagle zarobią niesamowicie dużo pieniędzy można sobie wyobrazić to działa na wyobraźnię inwestorzy kupują akcje poszły w górę o ponad 100% w ciągu 1 tygodnia, tak więc szaleństwo spekulacyjne trwa na rynkach nawet sytuacji jakieś rozszerzającej się epidemii wirusa, który to epidemii w Chinach umiera coraz większa liczba ludzi, więc cały czas problem nie mija także na rynku finansowym to jest zastanawiająca i to martwi niestety to jest miejsce drugie w tym tygodniu, a teraz przed nami miejsce pierwsza jak pan na miejscu pierwszym wracamy absolutnie do kraju kwestia nasza lokalna recesja jest takie słowa w Polsce, który właściwie no może nie tyle jest zakazane, ale jest to takie zjawisko, które trudno sobie wyobrazić, bo tak właściwie żyjemy w takim mieście, że nie mieliśmy, odkąd nastała trzecia RP to poza tymi pierwszymi latami, kiedy mieliśmy przejść socjalizmu gospodarkę rynkową to wtedy oczywiście była bardzo głęboka recesja, bo ona była konieczna była związana z tym, że przedstawiamy zupełnie fundamenty gospodarki, ale potem już tej recesji nie było i że jesteśmy jednymi z jesteśmy wybrańcami w skali świata jesteśmy taką gospodarką, która unika wszelkich recesji 2008 po Lehman Brothers nie było recesji, chociaż na całym świecie była w 2012 jak bankrutowały Grecja była recesja w całej Europie, a u nas nie była, choć byliśmy blisko, ale nie było wtedy recesji, więc żyjemy takim mitem, że Polska gospodarka, która nie poddaje się recesją, chociaż de facto mieliśmy 2 kwartały recesji w 2001 roku, ale o tym, że one były secesyjne to dowiedzieliśmy się ze sporym opóźnieniem po którymś z kolejnych rewizjach ze strony Głównego Urzędu Statystycznego na bieżąco też wtedy te dane wyglądały dość pozytywnie nie represyjne dlatego nie utkwiło nam w pamięci w związku z tym mówienie o recesji w Polsce jest zajęciem dość ryzykownym, bo można zostać uznanym za szaleńca tymczasem w ubiegłym tygodniu pojawił się dane PKB za cały 2019 rok GUS poinformował, że PKB w ubiegłym roku urósł o 4% tyle to cały komunikat GUS tak właściwie w całym 2009 roku to jest 4% i ekonomiści zaczęli drążyć, że jeśli za cały rok jest 4%, a w pierwszym półroczu było 4846 to o oznacza to że, żeby to wszystko się śpiewu do 4% w skali roku to znaczy, że w czwartym kwartale ten wzrost muszą być w okolicach 3% może nawet mniej niż 3% może nawet 2 i 80% jak sądzą niektórzy bardzo słabiutki był ten czwarty kwartał GUS podał danych za cały czwarty kwartał, ale można sobie samemu wyliczyć jak się ma dane za poprzednie 3 kwartały i ekonomistą wyszło, że to jest maksymalnie 3, a może nawet mniej niż 3%, po czym kole kolejny w kolejnym roku ekonomiści patrzyli sobie na te 3% czwartym kwartale po powiedzieli sobie zaraz zaraz zaraz, ale jeśli w czwartym kwartale było tylko 3%, a popatrzymy sobie na dany kwartał do kwartału za poprzednie kwartały to PKB kwartał do kwartału za pierwsze 3 kwartały jak się zsumuje jak dodawał 36, a cały 2019 w czwartym kwartale jest tylko 3%, czyli wychodzi na to, że w ujęciu kwartał do kwartału ani rok do roku PKB w ostatnich 3 miesiącach ubiegłego roku chyba spadło nie jesteśmy tego pewni na 100%, ponieważ dane rok do roku są troszeczkę inaczej liczone dane niż dany kwartał do kwartału tutaj mamy dane od sezonowa, a tutaj mamy dane sezonowa, więc to jest nie to samo i w każdym kwartale widać, że między 1 zestawem danych, a drugim zestawem danych są różnice, a co najczęściej drobne różnice, a tutaj wydaje się że, że to prawdopodobieństwo, że jednak PKB w czwartym kwartale kwartał do kwartału było na minusie jest mimo wszystko jest dość nie możemy mieć pewności, ale prawdopodobieństwo, że tutaj był spadek PKB jest dość spora w tym momencie generalnie dane za czwarty kwartał jest takie oczekiwanie wśród ekonomistów nie mamy jeszcze szczegółów będą 14lutego, ale oczekiwanie, że to były bardzo słabe dane do bardzo słaby kwartał i że kwartał kwartał PKB jest na minusie, czyli nagle się okazuje, że jesteśmy w takiej samej sytuacji jak Francja czy Włoch, o których mówiłem kilkanaście minut temu tam też tam już podali dane im się okazało, że kwartał kwartał był spadek, czyli mamy tą samą sytuację co tam, czyli jeśli tam się zastanawiają czy Francja Włochy są na skraju recesji to równie dobrze się też możemy zastanawiać czy Polska jest na skraju recesji, bo nagle się okazuje, że jeśli potwierdzą się te przypuszczenia o spadkowym PKB w czwartym kwartale no to w tym momencie pozostaje kwestia tego co się dzieje w pierwszym kwartale jeśli się okaże, że w pierwszym kwartale też będzie spadek notuje auto mamy recesję w Polsce rzecz nie widzianą od 19 lat i co ciekawe jest tym wszystkim jeszcze aspekt polityczny dość istotny, ponieważ oficjalne dane o tym jak wyglądał pierwszy kwartał oczywiście w miarę jak będą wchodzić kolejne dane dotyczące kondycji gospodarczej w Polsce w pierwszym kwartale będą wchodzić dane zamach za styczeń potem zarzuty potem za marzec ekonomiści będą snuć scenariusze będą wyciągać prawdopodobieństwa i te kolejne dane będą nas przybliżać 1 albo drugą stronę zobaczymy jak to się będzie rozgrywać, więc będziemy sporo na ten temat mówić w ciągu tych kolejnych miesięcy z pewnością i jeśli 14lutego się okaże, że w czwartym kwartale faktycznie PKB spadło kwartał do kwartału to siłą rzeczy po 17 lutego wszystkie kolejne dane będą analizowane w kontekście właśnie tego czy w pierwszym kwartale mógł wystąpić kolejny spadek PKB kwartał do kwartału, czyli w tym kontekście czy przybliżamy się do tego scenariusza hipotetycznej recesji czy też nie i to będzie trwało przez kilka miesięcy przez 3 miesiące natomiast dane oficjalne GUS z o pierwszym kwartale poda 15maja, czyli właściwie będziemy spekulować spekulować spekulować będziemy się zatraca w tej spekulacji i 15maja zobaczymy jak jak było naprawdę i dlaczego to ma aspekt polityczny, dlatego że 15maja to będzie piątek, a wybory prezydenckie zgodnie z kalendarzem konstytucyjnym mogą się odbyć 3 niedziele majowe albo 3maja albo 10maja albo 17maja jeszcze nie został wyznaczony termin, więc teraz tak jeśli wybory zostaną wyznaczone na 17maja to o tym, czym mieliśmy recesję możemy się jeśli oczywiście ona będzie nie przesądzam ale gdyby się okazało, że tak mamy Korona wirusa c świecie no jak gdyby sytuacja sprzyja niestety temu, żeby kondycja gospodarcza nie tylko w Polsce Lance sieci się pogarszała niestety, więc jakieś tam prawdopodobieństwo występuje więc, gdyby miało okazać, że faktycznie mamy pierwszy od 19 lat recesji w Polsce to, że było śmieszniej możemy się o nich dowiedzieć 2 dni przed wyborami mogłyby być wybory siedemnastego komunikat GUS piętnastego w piątek o dziesiątej rano, czyli na 14 godzin przed końcem ciszy wyborczej może być takie coś, ale może być też tak, że wybory będą 10maja nie siedemnastego wtedy albo mogą być 3maja ani siedemnastego, ale wtedy przeciw, bo są wybory prezydenckie może być druga tura jest prawdopodobne zwykle w Polsce zdarzają się drugie tury w wyborach prezydenckich, więc jeśli będą wybory 3maja to 17maja jest druga tura, więc ten komunikat przychodzi na 14 godzin przed ciszą wyborczą przed drugą turą wyborów jeśli 10maja no to wtedy druga tura dwudziesty czwartego, czyli wtedy mamy tydzień przed drugą turą wyborów tak czy inaczej w każdym z tych potencjalnych scenariuszy ten komunikat wchodzi na prostą wybory prezydenckie i oczywiście jeśli się okaże, że mamy zwykłe tam spowolnienie gospodarcze to pewnie nie będzie miało dużego efektu, ale jeśli się nagle okaże, że dane GUS wynika, że w Polsce jest pierwszy od 19 lat recesja to może wpłynąć na sposób myślenia wyborców może wpłynąć na ich zachowanie i w efekcie to może wpłynąć nawet na wybory prezydenckie cały czas podkreślam, że nie przesądzam tutaj tego, że my mamy w tej chwili recesji, bo nie mamy mamy za mało danych natomiast istnieje jakiś tam prawdopodobieństwo dlatego moim zdaniem będzie trzeba bardzo pilnie obserwować kolejne dane, które będą wchodzić w i kolejnych tygodniach i w kolejnych miesiącach w każdym razie to co wiemy w tej chwili to, że czwarty kwartał z tego co podał GUS wypadł nadzwyczaj słabo zaskakująco słabo ekonomiści się tego nie spodziewali z tego co podał GUS wynika, że zaskakująco słabo wypadła konsumpcja, czyli najważniejszy Motor gospodarczy polskiej gospodarki w ostatnich latach żona nagle siadła czwartym kwartale są różne tezy, dlaczego będziemy wiedzieć więcej wtedy, kiedy poznamy więcej danych 14lutego, więc czekałbym natomiast kluczowe z mojego punktu widzenia w tym momencie jest to, że te dane, które zostały opublikowane są, jakby takim naprawdę dużo zaproszeniem do spekulowania dostała zastanawiania się nad tym czy faktycznie nagle w sposób przez zupełnie nieoczekiwany nie nie planowano nikt o tym nie mówił do tej pory nagle może się okazać, że mamy recesję w Polsce może jakoś tam płytko może chwilowo może zupełnie tymczasową i to taką recesję, która nie ma jakiegoś specjalnego przełożenia na nasze życie stopa bezrobocia nie rośnie w Polsce tak w ostatnim tygodniu były też dane dotyczące bezrobocia Eurostat podał stopa bezrobocia w Polsce 33% niema problemu na rynku pracy żadnego w Polsce cały czas jest praca dla ludzi generalnie nastroje konsumentów też są dobre i to nawet jeśli to będzie recesja to pewnie nie taka, do której o, której myślimy jak wygląda recesja, czyli że są zamykane fabryki ludzie tracą pracę wylatują na bruk i generalnie dramat społeczny pewnie będzie taka recesja statystyczna taka no zobaczymy głównie w ofertach niekoniecznie naszym codziennym życiu no ale ten efekt komunikacyjny propagandowym może być piorunujący ze względu na to kiedy tą ewentualną recesję będzie Główny Urząd Statystyczny ogłaszać, więc z tego punktu widzenia sytuacja wygląda niezmiernie ciekawie po tej publikacji o PKB za ubiegły rok, którą publikacje poznaliśmy ostatnią środę dlatego moim zdaniem to było najciekawsze najważniejsze wydarzenie ostatniego tygodnia, a na najciekawsze najważniejsze wydarzenia ostatniego tygodnia zwykłem ten podcast kończyć w związku z tym dzisiaj to już wszystko dziękuję bardzo kolejne wydania oczywiście już za tydzień w poniedziałek dziękuję do usłyszenia cotygodniowe podsumowanie roku podcast Ekonomiczno polityczny Rafała Hirscha zawsze w poniedziałek po dziewiętnastej tylko na tokfm PL w naszej aplikacji mobilnej kolejny odcinek za tydzień w poniedziałek po dziewiętnasty Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: COTYGODNIOWE PODSUMOWANIE ROKU

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Dostęp Premium z 30% zniżką od serca. Pokochaj pakiet "Aplikacja i WWW". Słuchaj gdzie chcesz i jak chcesz.

KUP TERAZ 30% taniej

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Przedłuż dostęp Premium taniej!