REKLAMA

Moim bohaterom często brakuje wsparcia, zrozumienia - Jacek Hołub o reportażu "Niegrzeczne. Historie dzieci z ADHD, autyzmem i zespołem Aspergera"

Krakowskie Przedmieście
Data emisji:
2020-02-05 14:40
Prowadzący:
W studio:
Czas trwania:
17:42 min.
Udostępnij:

Najczęściej mówią o nich, że są po prostu niegrzeczne, a rodzice sobie z nimi po prostu nie radzą. Historiom rodziców wychowujących dzieci z ADHD, spectrum autyzmu i zespołem Aspergera przygląda się w swojej najnowszej książce Jacek Hołub. Jego bohaterki i bohaterowie zwracają uwagę na brak psychologicznego wsparcia dla rodziców, którzy muszą uczyć się nie tylko własnego dziecka, ale także być odporni na społeczny ostracyzm. O książce "Niegrzeczne. Historie dzieci z ADHD, autyzmem i zespołem Aspergera" autor opowiada Łukaszowi Wojtusikowi.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
jego poprzednia książka, żeby umarł przede mną wzbudziła naprawdę sporo dyskusji i ta dyskusja nie tylko medialna przetoczyła się na przez środowisko jego kolejna książka myślę, że będzie, a kolejnym pretekstem do rozmów Jacek Hołub niegrzeczna historia dzieci z ADHD autyzmem zespołem Aspergera Jacek Hołub jest moim państwa gościem dzień dobry dzień dobry państwu no właśnie skoro powiedziało się to trzeba powiedzieć, by taką to tę myśl tworzyły się wg takiej Rozwiń » myśli kilku otworzyła się co właśnie stało się książką niegrzeczne nie do końca pierwotnie moich planach ta książka miała być pierwszą noc w osadzie, ale no bałem się, że nie starczy mi wiedzy kompetencji wrażliwości do tego, żeby ją po prostu napisać, ponieważ to problem jest bardzo delikatny z nią lansowane w przypadku dzieci niepełnosprawnych z niepełnosprawnościami wywołują one znacznie zupełnie inne emocje nas jako społeczeństwie widzimy osoby, które wzbudzają na litość tymczasem w przypadku dzieci ADHD czy spektrum autyzmu, które wyglądają tak samo jak wszystkie inne euro typowe zdrowe dzieciaki, ale zachowują się inaczej czasami dla nas szokująco notę emocje są zupełnie inna skoro pojawiło się słowo emocje to musi pojawić w kontekście swojej książki kolejne słowo, które dziś cały czas towarzyszyło mi w głowie jest wstyd poczucie wstydu mamy poczucie wstydu ojca właśnie w takich sytuacjach ojciec Piotrka 1 z bohaterów po prostu przyznając, że jego wstecz dlatego nigdzie nie zabiera, bo boi się mówiąc kolokwialnie ci podzieliliśmy obciachu to trudne doświadczenia Piotrek jest dzieckiem, które ma ADHD wówczas miała dochody teraz już po zakończeniu książki niedawno dosłownie dowiedziałem się, że został zdiagnozowany jako dziecko ze spektrum autyzmu to jest chłopiec, który bardzo krzyczy potrafi zachowywać się histerycznie zwracać na siłę przyciągać uwagę otoczenia w sposób taki, który większość rodziców no nie chciałaby żeby, żeby jego dziecko tak się pewnie zachowywało, więc on nigdzie z nim nie wychodzi nie wychodzi także do lekarza i jakby ten ciężar opieki reprezentowania rodziny w takich trudnych sytuacjach także wobec szkoły spada na matkę, która też jest niezwykle zestresowana na samą myśl o tym co dzisiaj się dzieje w szkole, bo Piotrek poszedł nie wiadomo czy nie wyniknie jakaś kolejna afera, a nauczyciela twierdzą, że sobie z nim nie dają rady presja różnice cały czas w związku z tym to kolejne słowo mam wrażenie wiele historii często po wieść o tym jak bardzo żyją pod presją z 1 strony społeczną z drugiej strony instytucji, które powinny tak naprawdę zadbać także o nich, a jeszcze innej strony pod presją także tego dziecka, którego do końca nie rozumieją to prawda reakcjami otoczenia są to są spojrzenia komentarze zdarza się także, że słyszą, że nie potrafi pani pan wychować swojego dziecka, dlaczego to dziecko tak wrzeszczy, że to jest u tak debil itd. no i ten ciężar, jakby wysłuchiwania komentarze no jak to nie potrafi wychować swojego dziecka jak to twoje dziecko nie potrafi 10 minut wysiedzieć przy stole tak jak moja córeczka jak jak AK kuzynka Piotrka np. a jednocześnie instytucje, które do, których dobijają się ci rodzica w poszukiwaniu pomocy często się nie nie otrzymują bądź bądź są tam nie zrozumiani takie najtrudniejsza z zdarzenia w przypadku dzieci z zaburzeniami bardzo nie podoba mi się to słowo, ale tak takiego używa wobec dzieci sady Ada i spektrum autyzmu jest zetknięcie z systemem oświaty wówczas dopiero nauczyciela zauważają, że to dziecko inaczej funkcjonuje w grupie nie potrafi odnaleźć zdoła nawiązać relacji społecznych nie podporządkowuje się jakimś poleceniom ma tzw. zachowania trudne niekiedy, ponieważ to są dzieci, które co mają inną zupełnie wrażliwość od nas kompletnie inaczej odbierają świat niektóre rzeczy, które dla nas są zwyczajne zwyczajny hałas powietrzny dla nich to jest coś co jest nie do zniesienia i wówczas reagują agresją auto agresją histerią wypowiedziały się o tym, zastosowaniu systemu oświaty rzeczywiście spora część twoich bohaterek mówi o tym jest to duży problem część rodziców przestała chodzić do szkoły mają dosyć ciągłego narzekania na ich syna na wywiadówki po prostu boją się konfrontacji z nauczycielami i rodzicami rodzicami, którzy skarżą się, że pani dziecko pobiło mojego syna moja córeczka przez pani dziecko płakała boi się iść do szkoły to też należy rozumieć takie reakcje natomiast no niezwykle trudne zrównoważyć tata tutaj rację i sprawić, żeby ten system zadziałał i żeby umożliwił funkcjonowanie i temu dziecku z ADHD czy ze spektrum autyzmu temu temu neuro typowałem jest trochę także ten system działa dużo sprawniej, jeżeli chodzi o dzieci z ze zdiagnozowanym już leczonym spektrum autyzmu, bo w przypadku ADHD po prostu takich względów jak rozumiem nie jest wpisane jako formalnie jednostka chorobowa to znaczy dzieci z ADHD dostają poradni psychologiczno-pedagogicznej tylko opinia ani orzeczenie no tak są takie zalecenie dla tak można założyć zastosowały się, że to niewielka różnica między po 1 o drugim jest taka różnica, że ślad za orzeczeniem idą konkretne pieniądze np. nauczyciela wspomagającego podczas gdy opinia no to jest tylko kilka bądź kilkanaście stron zaleceń dla nauczycieli co mają robić z takim dzieckiem, ale wcale nie muszą się do tego stosować, ale teoretycznie powinni, ale mówią często, że aleja mam w klasie dwadzieścioro pięcioro innych dzieciaków i nie mogę się zajmować tylko tym 1, które pokazuje, bo między stronami między historiami w tej twojej książce pojawia się znowu coś, o czym dziś społecznie zapomnieliśmy, że kiedy te pieniądze już idą i kiedy pomaga się to pomaga się dziecku kompletnie nie myśli się, że gdzieś ciągle kuleje wsparcie dla rodzin znowu pojawią się historie chciałabym na godzinę oddać dziecko coś zrobić to są historie, kiedy 1 połówka związku mówi jedziemy gdzieś na wakacje i mieć z dzieckiem tą drogą, jeżeli idziemy z dzieckiem to nie pojadę, bo nie damy sobie rady to są historie nawet takie dość proste polegające na tym, że ci ludzie bardzo długo odkrywają jak w ogóle postępować ze swoim dzieckiem po prostu tutaj właśnie to wszystko się rozbija od tzw. trudne zachowania dura czasami sprawiają, że duże, że rodzice zwyczajnie mają dosyć przebywania z nimi i oni też, jakby potrzebują pomocy po to, żeby sobie radzić z takimi trudnymi sytuacjami radzić sobie także zachowaniami reakcjami otoczenia na mnie jak sobie radzić z tym, że powinienem nie reagować na historię mojego dziecka Mora, gubiąc wzmaga tylko tego niepożądane zachowania, a ludzie wokół patrzą, że moje dziecko na ulicy tarza się uderza pięściami o chodnik i wołają, że jestem wyrodną ojcem nie potrafię zachować się nie potrafi wychować swojego dziecka jak sobie poradzić z tym że, że mój syn, który w wyniku, jakiego już jakiś bodźców takich trudnych nie krzyczy pluje na mnie i ludzie patrząc na to mówią coś ciebie Ojcze to tu dziecko jest wychowane w zasadach powinniśmy wezwać policję albo pogotowie i zapakować go w kaftan odwieźć na do psychiatryka i z takimi właśnie problemami radzą sobie ci rodzice oni odmówią, ale z drugiej strony myślę, że w takiej społeczności klasy, gdzie jest dziecko np. ze spektrum autyzmu, gdzie z kolei inni rodzice no nie do końca wiedzą, czego mogą się spodziewać też zupełnie naturalnie jak rozumiem mają prawo obawiać się o zdrowie czy bezpieczeństwo psychiczne swojego dziecka i na tym starcie jest problem, że tutaj też rozumiem nie ma no właśnie nie ma nie wiem, czego nie ma no właśnie nie ma chęci tak naprawdę współpracy jak to w książce jest taki przykład i o wcale nie wielkiego miasta tylko ze wsi pod Lublina, gdzie do i szkoły małe szkoły podstawowej, do której chodzi Mateusz z autyzmem, które sobie świetnie radzi w szkole dzięki wsparciu też nauczyciela wspomagającego, ale dzięki wyrozumiały rozumiejące dyrektorce nauczycielom i współpracy pomiędzy rodzicami nauczycielami, ale także innymi dziećmi i rodzicami pozostałych tzw. euro typowych dzieci tam, zanim ten chłopiec pojawił się w szkole odbyły się spotkania takie z rodzicami wszystkimi nauczycielami, gdzie psychologowie tłumaczyli na czym polega spektrum autyzmu, jakie mogą pojawić się jak trudne zachowania tego chłopca jak temu zaradzić dzieci zostały poinstruował one w jaki sposób bawi się z tym chłopcem, żeby było fajnie i jemu i to doskonale funkcjonuje ten chłopiec odnalazł się w tej szkole nie jest wykluczone uczestniczy w życiu w przedstawieniach szkolnych wraz z chłopcami w tenisa stołowego bawią się na boisku jest świetnie, a w sytuacji, gdy coś dzieje się trudnego w tym momencie wkracza nauczyciel wspomagający, który też jest fantastycznym człowiekiem wielkim pasjonatem i czerpie dużą satysfakcję też z pracy z tym z tym młodym chłopcem jest takie zdanie 1 z bohaterek tej twojej powieści liny, które mamy Alesia to co jak pani syn coś na rozrabia i nie ponosi żadnych konsekwencji, a Alina odpowiada w takich sytuacjach ponosi tylko, że to nie zawsze pomaga no, więc właśnie na czym my w wszystkich oceniamy własną miarą wydaje nam się, że jeżeli my postępujemy wobec naszego dziecka w sposób, a i w wyniku tego następuje BNO to wobec wszystkich innych dzieci jest tak samo tymczasem to nie zawsze działa to jest także w 1 rodzinie rodzi się jedno dziecko ze spektrum autyzmu, a drugie euro typowe i dzieci zupełnie inaczej się rozwijają zupełnie te same metody wychowawcze na nie po prostu nie działają dobrze jak ty, bo powiedział na początku, że spotykały swoich bohaterów część z tych 2 bohaterów to jesteś to są jeszcze bohaterowie sprzed twojej pierwszej książki także niezupełnie to znaczy ja się ja się ja wówczas zgłosiło się kilkoro kilkoro rodziców z dziećmi ze spektrum autyzmu, ale uznałem, że to jest temat na osobną książkę, a wcześniejsze zastanawiałem się nad tym czy nie pisać o tym, ale uznałem po prostu ono nie byłem gotowy chyba na to jeszcze znane są takie obrazki, które często powstają przez wiele miesięcy znowu jest tak jak w poprzedniej książce co bardzo lubię akurat w swoim sposobie pisania, że jesteśmy autorem nieobecnych to znaczy rzeczywiście w całości dodaje głosy wszystkim postaciom, które tutaj pojawiają to są mamy to jest trener 1 z bohaterów to jest dość, wspomagając zresztą świetna moim zdaniem rozmowa to jest zresztą także Kacper, czyli młody chłopak, który przez 16 lat jak mówił jego mama Beata żył tak naprawdę bez diagnozy co dla siebie najtrudniejszego w tym zakładam, że to było tak naprawdę często seria spotkań najtrudniejszego w tym wchodzeniu w cudze życie na placu na bardzo delikatnych byli bardzo w tej materii tak czy w ogóle w tych rozmowach nie zapominam przede wszystkim o tym, że jestem dziennikarzem reporterem absolutnie nie traktowałem tych rozmów w ten sposób wiedziałam, że chce wysłuchać historii i umożliwia w sposób pełen przedstawić historię życia no trudno, bo to np. tak rozmawiałem z 1 z matek, która przez 2 godziny płakała cały czas po prostu, ponieważ tak ciężkie do udźwignięcia były doświadczenia, które ona nosi ze sobą ja też się bałem tak, pisząc tę książkę, żeby Czytelnicy nie odnieśli takiego wrażenia że, że trzeba się bać tych dzieci np. bardzo zależało też na tym, żeby pokazać ile my możemy od nich dostać dzięki właśnie temu, że on inaczej patrzą na świat, że mają inną wrażliwość jestem przekonany o tym, że potrafią nas różnych rzeczy uczyć wierności sobie prawdomówności konsekwencji w konsekwencji logicznego myślenia na pewno przede wszystkim tak, bo no to ciekawy, jeżeli my np. karzemy czy uczymy dziecko że, że ma nie kłamać być szczery wobec roli rodziców, a na spotkaniu rodzinnym, kiedy dziecko ma pocałować cioci to mówi nie pocałuje trzeci bo, bo śmierdzi takie dziecko ze spektrum autyzmu tak potrafi powiedzieć karzemy mu przeprosić zaczyna tonąć oburza się wścieka, dlaczego przejścia powiedziałem prawdę to jest takie to jest też takie niezrozumienie kontekstu społecznego przez przestać, ale to też trzeba się nauczyć być takimi z takimi dziećmi czasami docenić takie takie rzeczy takie taka szczera rozbrajająca ani fajne dla mnie my czasami mamy jakąś fiksację funkcjonalną wobec jakich przedmiotów dzieci z spektrum autyzmu inaczej się bawiąc zabawkami zupełnie niezgodnie z ich przeznaczeniem wydawałoby się, ale też dzięki temu ich wyobraźnia potrafi myśleć bardzo niekonwencjonalny sposób dzięki temu świetnie odnajdują później mówimy o tych wysoko funkcjonujących oczywiście jako programiści naukowcy fizycy specjaliści jakichś przedmiotach ścisłych mimo tego, że wydaje mi się coraz więcej mówi się i ADHD i o spektrum autyzmu i o zespole Aspergera i że coraz częściej pojawia się to także w naszej pracy dziennikarzy jako temat do dyskusji choćby nasze dzisiejsze spotkanie tutaj to jednak mamy ciągle mamy takiego stracha na wróble postawionego przed sobą i ciągle jest jakiś taki powód to dobra zapytam wprost to co najbardziej zaskoczyło w książce oprócz samego tekstu jest to, że chyba wszyscy twoi bohaterowie mają zmienione mama bohaterki przede wszystkim, bo przede wszystkim to są kobiety mówią rzeczy bardzo trudnych intymnych i takich bolesnych relacjach rodzinnych np. w relacjach z najbliższym otoczeniem podejrzewam, że konsekwencje tego, gdyby one to o tym, głośno powiedziałem pod nazwiskiem byłyby dla nich bardzo bolesne bo, bo otoczenie ci ludzie, którzy gdzieś tam wokół nich funkcjonują bar jeszcze bardziej by się od nich odsunęli bądź, by ich oceniali krytykowali tak dalej, ale z drugiej strony myślę sobie że, gdyby Alina przeczytała to co ma dopowiedzenia Piotr, czyli Olczy Malesza Piotr z kolei przeczytał to co myśli Alina to, czego chce Alina, ponieważ takie stoczniowcy ustawiono najpierw mamy opowieść Aliny o, ale się, a później mamy rację Piotra w obu tych racjach są takie oczekiwania są niespełnione nadzieje wzajemnie wobec tego związku partnerskiego i ono świetnie sobie odbijają myślę że, gdyby oni przeczytali też musimy to łatwiej, by było w związku z tym poradzić też sobą tak naprawdę i historią, która dotyczy ich rodziny to prawda myślę, że w dniach przeczytają tę książkę po prostu może ona będzie pretekstem do takiej bardzo szczerej rozmowy między nimi o tym jak sobie wzajemnie pomocy i może być, żeby ta rodzina lepiej funkcjonowała specjalnie Szanowni państwo nie zdradzają zbyt wielu wątków, bo książka jeszcze świeża warto zerknąć i przyjrzeć się historią i wolne Justyny Karoliny Mateusza Tamary Kacpra najmu tak długo długo długo wymieniać tych historii jest tu wiele Jacek Hołub moimi państwa gościem ksiądz doktor rozmawiamy to niegrzeczne historie dzieci z ADHD autyzmem zespołem Aspergera książkę opublikowało wydawnictwo czarne pięknie dziękuję za spotkania dziękuję radiu TOK FM Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KRAKOWSKIE PRZEDMIEŚCIE

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Z pakietem "Aplikacja i WWW" - niezbędna wiedza zawsze pod ręką!

KUP TERAZ do 40% taniej

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Przedłuż dostęp Premium taniej!