REKLAMA

Kilkuletnia historia niewydolności instytucji wspierających rodzinę. "Mimo tragedii w Olecku nic się nie zmieniło"

Popołudnie Radia TOK FM
Data emisji:
2020-02-05 18:40
Prowadzący:
Czas trwania:
12:37 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
słuchamy Radia TOK FM popołudniu Radia TOK FM jeszcze raz dzień dobry mówi Paweł Sulik, a teraz przez Skypea łączymy się z Przemysławem Wilczyńskim tygodnika powszechnego dzień dobry dzień dobry w tygodniku powszechnym pana tekst, który wraca do sprawy, które było bardzo głośno w całym kraju sprawy śmierci 9 miesięcznej blanki ta tragedia wydarzyła w Olecku jak rozumiem chciał pan sprawdzić co w największym skrócie osoby, które były tuż obok co o tej sprawie mówią Rozwiń » po po tym, jak już minęło to pierwsze zainteresowanie mediów po tym, jak rzucono już jak to zazwyczaj była w tych sytuacjach oskarżenia ferowane wyroki minęło kilka miesięcy i pan wrócił sprawdzić jak osoby, które były bliskie rodzinie, ale też bliskie tej sprawie w sensie urzędnicy patrzą na tę sprawę dzisiaj i trzeba zobaczyło dokładnie my też wracamy do tematu, ponieważ PiS byliśmy krótko po tej tragedii dosyć obszerny tekst opublikowaliśmy w tygodniku teraz w bezpośrednim pretekstem do właśnie pan mówi do powrotu do tego tematu jest był e-mail od siostry podejrzanej o to zabójstwo Anny Voo więc, jakby dodatkową mam nadzieję wartością tego tekstu jest po pierwsze, spojrzenie spojrzenie na tę całą historię oczami rodziny, która przez pół roku publicznie się nie wypowiadała teraz uznała że, że po prostu należy to zrobić, że nie należy milczeć i dzięki temu ja dostałem wgląd w tę historię nie tylko od momentu takiemu opisywały wówczas media my również od momentu, kiedy zaczęło się, kiedy kiedy jak gdyby ta rodzina trafiła na radary państwowe, czyli wtedy, kiedy dziecko zostało najpierw odebrane, a nie Voo później powróciła do rodziny, ale dostajemy tutaj historię dosyć dosyć powiedział wstrząsającą wszystkich tych lat poprzedzających tę historię i poprzedzających narodziny blanki to jest historia, w której rodzina jeśli wierzyć w wersji nie ma powodu, żeby nie wierzyć to jest historia, w której rodziny w zasadzie zastępuje wszystkie instytucje odpowiedzialne za to, żeby momentach kryzysowych rodzinnych trzymać rękę na pulsie to jest historia licznych interwencji policji, która się wycofuje, bo uważa że, że sprawa jest czysto rodzinna to jest to są telefony do Miejskiego ośrodka pomocy społecznej to są to są sytuacje, w której dramatyczne sytuacje, w których siostry Anny Voo same muszą odebrać dziecko się dziś barykady chować w swoim mieszkaniu, żeby dziecko ochronić krótko mówiąc kilka lat kilkuletnia historia niewydolności lokalnych lokalnych instytucji te instytucje to wymienimy od początku było w tekście pisze pan opozycję środek taki ośrodek pomocy społecznej policja to sukces to są te główne instytucje, które wg rodziny Anny WI zawodził przez lata i przed urodzeniem blanki po urodzeniu blanki i też pośrednio na pewno powiatowe centrum pomocy rodzinie, dlaczego ta rodzina nie otrzymała asystenta rodziny, kiedy wchodził w ogóle asystent rodziny to w Polsce przede wszystkim ludzie z MOPS-u mówi, że to jest naprawdę zmiana na zasadniczą tutaj w tej właśnie w tej sytuacji jak wyglądali tak realia z oleckiej są następujące znaczy jeszcze sprawdziłem, pisząc ten tekst tuż po tragedii okazało się, że rozmawiają wtedy z kierunku ówczesną w tej chwili już zwolnioną kierowniczką obsłużono powiedziała, że jest 1 asystent rodzinny 22 000 mieszkańców tak było wówczas nasze tłumaczyła że, że tego od tych asystentów większej liczby występowała wielokrotnie do urzędu Miejskiego nie było funduszy itd. tak dalej teraz oczywiście sprawdziłem jak to wygląda już pod nowym kierownictwem rozmawiają w zasadzie z burmistrzem, który dno powołuje kierownika MOPS-u i okazuje się, że ponad pół roku po tej tragedii nic się zmienił to znaczy takie, by taki był 1 system tak jest do tej pory burmistrz, mówi że kierowniczka MOPS wystąpiło jakieś dofinansowanie do urzędu wojewódzkiego, że czekają, że w tej chwili brakuje funduszy na na dodatkowych asystentów rodzinnych i z grubsza biorąc bardzo wielu miejscach w Polsce sytuacja jest podobno, ale ta sytuacja w największym skrócie 2 rzeczy, bo pana tekstu wynika, że po pierwsze to tak jak Intersport brak pieniędzy brak funduszy, ale po drugie, jakaś dziwna niemoc decyzyjna myśmy w radiu TOK FM kilkakrotnie przypominali, że jeśli chodzi o procedurę niebieskiej karty to w zasadzie wszyscy aktorzy tego co pan opisuje są mają prawo założyć niebieską kartę od policji dotyczące tak tak naprawdę do tej niebieskiej karty do tego co pan mówi proponuję, żeby się za minutkę wrócili jeszcze do tych asystentów rodzinnych do pracowników socjalnych, bo to jest taki takie tło tej całej historii, które nas, które pozwala nam spojrzeć na sprawę szerzej nie tylko na Olecko, ale w ogóle cały kraj pojawiło się takie pojawił się taki taki list czy taka odezwa polskiej federacji związków pracowników socjalnych pomocy społecznej to było tuż po tragedii oleckiej to był Top listy o tak naprawdę skandalicznych warunkach pracy ludzi i pracowników socjalnych asystentów rodziny okazuje się, że 1 pracownik socjalny w Polsce prowadzi średnio 70 rodzin i aż 15 gmin nie spełnia ustawowego standardu 1 pracownika przypadającego na 2000 mieszkańców bądź na 50 rodzin pod opieką w tych warunkach ci ludzie jakby pomijając jeszcze kwestie no niekompetencji ludzi w szczególnych tak tak było w Olecku to w takich warunkach ci ludzie po prostu nie są w stanie skutecznie ani kontrolować oni pomagać rodzinom, ale rozumiem tak pan mówi to że, żeby ktoś z naszych słuchaczy Czytelników pana tekst zbyt szybko nie zaczął oceniać poszczególnych decyzji pan, mówi że ten system to do siebie, że skoro jest niedofinansowany, a ludzie mają bardzo dużo pracy, by przy mają obowiązki przekraczających możliwości to prezes później do takiej tragedii jak rozumiem znowu może dla resztówki czy nie od trenera bo, bo też nas nasza praca polega trochę na ocenianiu jednak, zwłaszcza po takich tragediach jeszcze powiedzieć, że to są 2 spojrzenia na ten sam problem to znaczy, że jak najbardziej możemy analizować oceniać coś stało w Olecku jeszcze w dziesiątkach innych miejsc i sprawdzać pytać czy czy konkretny pracownik socjalny konkretny system rodziny skutecznie pomógł i wykonał swoją pracę, ale warto spojrzeć na tę grupę zawodową z punktu widzenia no właśnie tego tego przeciążenia i tych warunków, w których oni nie są nie są w stanie tak do końca skutecznie działać dlaczego, dlaczego ani lekarz ani policja ani ludzie wzmocnienie nie założyli po prostu niebieskiej karty no właśnie, bo to, bo wracamy teraz do tej opowieści rodziny sióstr w zasadzie, bo rozmawiając z 2 siostrami Anne WI one opowiadają o interwencjach policyjnych na co najmniej kilka lat przed Narodzeniem blond i to były to były wizyty w związku z notek z takimi rażącymi przy przykładami zaniedbanie dziecka to czy nie była klasyczną przemoc być może w każdym razie nic na ten temat nie wiadomo, ale to było to było dziwne zachowanie matki były zaniedbania to było to było no nawet w 1 przypadku oddanie tej blanki jakiś jakiejś obcej kobiecie na ulicy w każdym razie było bardzo wiele takich wizyt czy interwencji policji, który spokojnie uzasadniałyby założenie niebieskiej karty tego nie zrobią bo w styczniu 2019 roku, czyli czy już po odebraniu Blanc blanki matce biologicznej, a przed powrotem dziecka do domu 1 z sióstr poszła do MOPS-u i zapytała pracownicy MOPS-u, dlaczego nie ma założonej niebieskiej karty to pracownicy zareagowała zdziwieniem i wygłosiła jakieś takie zdanie, że po co niebieska karta skoro w tej rodzinie nic takiego się jedzie na znowu wracamy do 100 jednostkowych historii do poziomu takiego społecznego takie historie po prostu cała masa, ale na pewno rynek rozumiem pana tekstu wynika, że błąd jest w ogóle w systemie, dlatego że skoro mamy agendy, które są niedofinansowane i mają zbyt dużo obowiązków to one prędzej czy później gdzieś popełnia ten sam błąd czy bagatelizują takie sygnały coś w tej sprawie nie wiem czy tu akurat da się to wytłumaczyć przeciążeniem, bo jest konkretna konkretna interwencja policji widać, że dziecko jest zagrożone widać, że rodzice biologiczni sobie z opieką nad tym dzieckiem nie radzą to już pan mówi o policji przepraszam bardzo byśmy rozmawiali MOPS-ie rozmawialiśmy asystenci rodziny raczej o tym, że tak zrobiono chyba to problem polega na tym, że ta rodzina nie była pod opieką MOPS-u przed przed Narodzeniem tego dziecka tej tej blond prawda jest i to jest znowu problem ogólnopolski, że w połowie przypadków to co było badane kilka lat temu ponad połowie przypadków decyzja sądu o ograniczeniu praw rodzicielskich i odebraniu tymczasowym dziecka jest pierwszym kontaktem z zagrożonej rodziny ze służbami z obsługą znaczy to nie jest także wcześniej ta rodzina jest pod opieką pod opieką jakichkolwiek służb, a ja tylko na koniec dodam coś co również jest w tekście, a mianowicie informacja bardzo ważny Fundacja dajemy dzieciom siłę apelowała do prezydenta o wprowadzenie prawnie obowiązującej procedury analizowania okoliczności wszystkich przypadków maltretowania dzieci szczególnie ze skutkiem śmiertelnym no, więc czekamy na odpowiedź tak naprawdę od prezydenta po tym, apelu odpowiedź odpowiedź jest sformował się jakaś grupa robocza udziałem ekspertów fundacji i podobno za kilku miesięcy możemy się doczekać jakiegoś projektu prezydenckiego być może trafi pod obrady Sejmu nawet do tego jeszcze długa droga i nie wiemy co jest w tym projekcie Przemysław Wilczyński tygodnik powszechny bardzo dziękuję za rozmowę dziękuję bardzo dzisiejsze popołudnie wydawał Bartłomiej Pograniczny realizował Adam Szurek, a prowadził Paweł Sulik, który mówi do Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POPOŁUDNIE RADIA TOK FM

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Teraz wszystkie pakiety TOK FM Premium 40% taniej!

KUP TERAZ 40% taniej

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA