REKLAMA

"Rodzina z niepamięci". Zbigniew Gluza, szef Ośrodka KARTA, odtwarza dzieje swoich przodków

Wieczór Radia TOK FM
Data emisji:
2020-02-07 21:20
Prowadzący:
Czas trwania:
36:56 min.
Udostępnij:

Historia rodziny, prześledzona od lat 20. XX wieku po współczesność, splata się z historią Polski. Najpierw II wojna światowa: działalność w AK, doświadczenie obozów koncentracyjnych, brawurowa ucieczka do Francji, Polskie Siły Zbrojne na Zachodzie, Polacy w Wehrmachcie potem życie w PRL: działalność opozycyjna, areszt na Rakowieckiej…

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
wieczór Radia TOK FM dwudziesta pierwsza 5 piątkowy wieczór Radia TOK FM przy mikrofonie Hanna Zielińska już za chwilę książka na głos zaraz pani magazyn Horyzonty po 2001. 20 naszym gościem będzie Zbigniew Kluza szef ośrodka karta założyciel ośrodka karta jak się okazuje wreszcie autor książki swojej własnej rodzinie o historii Polski, którą również współtworzyć członkowie rodziny Zbigniewa Kluzy bardzo ciekawa historia, bo Zbigniew Gluza pisze przyznaje bardzo Rozwiń » późno zdecydował się na opisywanie historii własnej rodziny o tym, porozmawiamy po dwudziestej pierwszej 20 po dwudziestej drugiej magazyny mamy przypadki się naszym gościem będzie prof. Arkadiusz Stępień z wyższej szkoły Europejskiej imienia Józefa Tischnera również z uniwersytetu we Fryburgu, a będziemy rozmawiać o tym, który kościół, który kościół na świecie ma największą szansę doprowadzić do święceń kobiet i czy aby nie będzie to kościół niemiecki czy tak nie, dlaczego o tym wszystkim po dwudziestej drugiej po dwudziestej drugiej 30 przypominamy postać Romualda Lipko przypominamy audycję cudowne lata po dwudziestej trzeciej magazyn dobrostan dzisiaj naszymi gośćmi będą Karolina Skowron centrum zwierząt Bartłomiej Kozak Polski korespondent Green i 5 czarna oboje specjaliści ds. zrównoważonego rozwoju ds. ochrony zwierząt hodowlanych będziemy rozmawiać o Eko polityce społecznej będziemy de szyfrować różnego rodzaju pojęcia takie jak Apart High klimatyczny tak jak Eco feminizm takie jak post wzrost będziemy również rozmawiać o tym jak w tym wszystkim trudnym czasie dla naszej ziemi rozwijać naszą wiedzę, ale jednocześnie rozwijać siłę psychiczną nie poddawać się ręką w postapokaliptycznym ta rozmowa po dwudziestej trzeciej dzisiejszy wieczór wydaje Małgorzata Łuczyńska realizuje Maciej Kulczyński zapraszam teraz państwa na książkę na głos słuchamy książki przeżyć moja tragedia na Nanga Parbat autorką Elizabeth Revol czyta Paulina Holtz wieczór Radia TOK FM dwudziesta pierwsza 25 piątkowy wieczór Radia to sam przy mikrofonie Hanna Zielińska, a z nami w studiu jest już Zbigniew Gluza dobry wieczór witam państwa szef założyciel ośrodka karta znany państwu dobrze m.in. z naszej anteny działacz społeczny z kartą opozycyjną, ale znany państwu też czy też przede wszystkim jako inne współtwórca archiwów społecznych ośrodka karta no i jako osoba, która propaguje od lat archiwizowanie indywidualnych historii kumulację tych historii w narracjach zbiorową i wreszcie wreszcie po tylu latach autor książki o własnej rodzinie autor książki opowiadającej o jego własną narrację wkład własnej rodziny opowieść o historii Polski opowieść o świadkach uczestnikach historycznych wydarzeń nieprawdopodobne wydarzeń tyle lat czekaliśmy, a co dopiero pan ile lat czekał na tę książkę ja muszę być w ogóle nie czekałem właśnie to jest ma najbardziej zawstydzające, bo był właśnie jak później zdałem sprawę, że w ogóle to jest podstawowe zadanie do wykonania i to poczucie, że zdecydują się za późno jest jest takim taką taką sprawą, z którą no jestem gotów wyjść publicznie o poczucie, że to jest coś większego niż indywidualne zjawiska za zadanie jest moje osobiste zaniedbanie tylko, że to jest pewien proces, który znaczy, że ja jestem po 100 jego przykładem procesu, który w, którym myślę, że przechodziło bardzo wielu ludzi i i który i, czego nie zdając sprawę, dlatego że żebym się ocknął to to musiałem mieć to całe doświadczenie ośrodka karta i dokumentacji społecznej, którą podjąłem właściwie też na skutek zaniedbania wobec konkretnie swojego ojca, a jak potem czyje mówimy o zaniedbaniu narracyjnym, żeby tu nic nie nie brzmiało zbyt mocno to za zaniedbania, jeżeli chodzi o pamięć po prostu zapis, że ta została za ważna, że Janek nie została wysłuchana potem zapisana, a potem przekazana dalej może teraz została przekazana też nie do końca, ale w każdym razie jest także w tym tytule rodzina z niepamięci dla mnie bardzo ważnym elementem jest niepamięć, ponieważ to nie jest tak, że tą książką udało wszystko odpracować to znaczy jak ja przegapiłem wszystkich najstarsze całe pokolenie mego ojca odeszło wcześniej jeszcze niedawno jego stół jedno letnia siostra i oni zostali zapisani nie zostawili swoje pamięć nie nie byliśmy w stanie jako rodzina właśnie tego zatrzymać im to co jest takim paradoksem tej książki to także ja po prostu tej historii ważnych punktach nie znałem jest najmniej w ogóle ponieważ, ponieważ członkowie rodziny tego nie opowiadali wystarczająco i trochę też składa na ten proces też jest to zjawisko i rodzinne społeczne jednocześnie mówimy o książce rodzina z niepamięci będziemy mieć dla państwa egzemplarzy tej książki po naszej rozmowie opowiemy o rodzinie Zbigniewa Kluzy, ale też opowiemy o tym, procesie decydowania własnej historii dojrzewania do osobistej historii osobistej genezy dojrzewania też do poruszania tematów uważanych historycznie społecznie kulturowo za trudne czy za kontrowersyjne to jest fantastyczna historia to tak jakby guru Expert np. od zdrowia psychicznego od depresji po 40 latach przyszedł do Radia i powiedział, że nie zauważył, ale on sam od 20 lat zmaga się cierpi na depresję i samorządy po prostu też zajął się sobą zaopiekował się sobą to jest dla mnie tego typu kaliber tej historii Zbigniew Gluza zauważył, że również ma rodzinną historię, że ojciec odszedł i zabrał ze sobą fantastyczne opowieści, które nie zostały wysłuchane wtedy, kiedy mogły być wysłuchany muszę powiedzieć, że ja wielokrotnie w tym studiu wielokrotnie słyszałam apel swoich rozmówców rozmawiajcie z ostatnimi żyjącymi zapisuj cie pytajcie dokumentu cie i nadal jest 1 z tych, które nigdy nie zrobiła oczywiście czekam aż przekroczy tę granicę, kiedy będzie za późno i dołącza do tego głosu róbcie to zapisuje się, zanim będzie za późno no i mamy tutaj Zbigniewa Kluzy, który właśnie dojrzał do tej gotowości do zapisania rodu potomków Franciszka Franciszki i Zygmunta ze wsi Borki koło Skarżyska Kamiennej Franciszka Zygmunt to dla pana babcia dziadek, ale jednocześnie bohaterowie książki, ale jednocześnie świadkowie uczestnicy historycznych wydarzeń i to chyba najtrudniejsze dla człowieka zauważyć, że to nie jest tylko babcia dziadek już tu naprawdę jest masa historii do powiedzenia oni nigdy nie byli osobami mojego życia, dlatego że ja ich nie znałem to znaczy dziadek zmarł w 100 lat temu w 1920 roku, a i dlatego tylko mój ojciec był trzynasty jak twierdził z rzędu co w widuje się teraz nie zgadza no w każdym razie biedna rodzina wiejska większość z tych zmarła większość zmarła ojciec się urodził dziewiętnastym roku dwudziestym jego ojciec zmarł, więc ta rodzina już się nie powiększała babcia zmarła w latach pięćdziesiątych także ja ani nie miałem w ogóle żadnej szansy, by się z nią spotkać i właśnie ten cały cały proces takiego wypchnięcia historii własnego życia myślę, że to to, że to się zdarzyło w PRL-u w skale peerelowskiej potem w kolejnych etapach tego tego przeżywania tego czasu to jest jednak bardzo charakterystyczne i pytanie, że to nie jest moja spec jako szczególna przypadłość tylko byłem takim klasycznym przykładem własnego pokolenia, czyli ludzi radzących już po stalinizmie, którzy tych, jakby represji najczęściej komunizmu nie doświadczyli a, ale byli ofiarami tej, ale mniej tego wydania uchwały oraz kiedy nazywa pan to procesem obezwładniania społeczeństwa w Polsce powojennej nazywa pan to wyparcie ze świadomości drogi własnej rodziny doświadczonej historycznie i mówi pan teraz też doświadczenie pokoleniowe zdecydowanie z całej Polski w PRL-u wypchnięto zmysł historyczny i tutaj to to bardzo bolesne są też to, dlatego że ja to na sobie doświadczam właśnie tak naprawdę pierwszym takim momentem odsłonięcia się to była śmierć ojca i a to, że w ogóle mogę coś zrozumieć głównie, dlatego że sam byłem w więzieniu wcześniej i nagle jakoś to uwięzienie uświadomiło mi to, że on także się udziału w 4 obozach niemieckich w czasie drugiej wojna ja nigdy nie zainteresowałem to właściwie to już mnie takim zawstydzeniem obejmowało to, że ja wierzę kryminalnym nie umiałem powiedzieć więzieniu o poprzednich falach więźniów politycznych już tam jako zaniepokoiło że, że nie znam tej historii karta pismo podziemne w związku, z którym poszedłem do więzienia nie było PiS historyczne myśmy po prostu reagowali na rzeczywistość bieżącą na warunki stanu wojennego i tego okresu po jak, bo 80 piątym wyszedłem z tego więzienia to wtedy po raz pierwszy zrobiłem krok ku ojcu mówiąc nagramy tak, bo 80 ja rzucałam takiej liście się wtedy, że nagrać pełną rola tak przyniosła magnetofon kaset mieliśmy to zacząć zrobić zacząć i nagle ojczyzna szpitalu zmarł ja wtedy rzeczywiście mają taki odruch z, że to jest koniec, bo jak się do zajrzałem okazało się żadnych zapisów nie ma rodzina, a przede wszystkim ja nie pamiętamy właściwie nic z tego coś co opowiadała akurat opowiadał chętnie i że nie ma tej pamięci w ogóle, że nic nie zostało nic zupełnie i trochę, że dzisiaj dojrzałem trochę po pytam jego ojca jego brat zapisał takie spotkanie z 3006. roku, które teraz w tym tak jest elementem książki i na tym nie pociągnąłem tego dalej nikt tego też szerzej nie opowiadał mnie to popchnęło ku temu wtedy, żeby zainteresować tym jako jak historia jest obecna w życiu publicznym i stąd wzięło archiwum wschodnie kata wtedy zainicjowało osiemdziesiątym siódmym roku to przedsięwzięcie zresztą ogólnopolskiego nagrywaliśmy świadków represji sowieckich na szeroką skalę i potem kolejny etap zalegalizowanie ośrodka dostrzeżenie tego na cały dwudziesty wiek dokumentowanie wielu środowisk pokoleń tak dalej, a rodziną nie zajmowałem się w ogóle, a to czy miałem cały czas poczucie, że zaniedbałem pamięć ojca i że już pozamiatane tak nic jej własnym gronie nie miałem po prostu nadal świadomości, że historia rodziny mnie określa i cały czas co to znaczy, bo to jest ciekawe pisze pan również o tym, że każdemu potrzebne osobista geneza co to znaczy tak naprawdę to jest bardzo ważna składowa tożsamości własnej, a ja uważałem, że tę tożsamość wokół wam przede wszystkim własną pracę i działaniem w życiu społecznym można być self Made man można samemu zbudować, a ja uważam, że się z korzeniami samemu, a książkami nagle dała świadomość, że się zakorzenia w korzeniach i to, że jakby, że ta rodzina miała na mnie wpływ zasadniczy, że ja jestem jej jakimś przedłużeniem, a nigdy tego nie czułem nie rozumiałem i dopiero cofnięcie się i przyjrzenie się tym kolejnym etapom postawą poszczególnych osób zresztą, że to właśnie tak jakbym zwiedzał tę rodzinę nagle okazuje, że to jest moja maja dla gazet, że to, że jest tego naturalnie wyrosłem właściwie dopiero jak składaliśmy ikonografię do tej do tej książki jak jak włożyłem portret ojca z Buchenwaldu, który kolega zrobił mój portret Rakowieckiej, w który zrobił mój kolega z celi to nagle zrozumiałem, że to jest, który w wagonie zauważyłem to w ogóle, żeby tak jak jesteśmy spod podobnego powodu w tych więzieniach na dodatek się okazało, bo ja zacząłem szukać no to w ostatnim roku to była intensywna taka praca jeszcze znalazłem swoją siostrę cioteczną 990 siedmioletnią pod Wrocławiem, której w ogóle, że o tym, że jest żyje i pamięta w ogóle nikt nie wiedział w rodzinie warszawskiej udał się ją odnaleźć nie było łatwe i do niej dotrzeć i od niej latem ubiegłego roku się dowiedziałem, że ojciec został aresztowany dokładnie za to samo to znaczy, że za pewien błąd za błąd konspiracyjnej za to, że źle przechował był drukowano wtedy przez AK był żołnierzem AK, a ja wpadłem maluchem pełen pełne były bo, bo jechałem no nie to ważny miał po prostu cały samochód druków konspiracyjnych jest nie zatrzymali i że to jest właściwie to samo czy znaczenie, mówi że represje były podobne, bo to kompletnie jest inna, ale potem pokaz bardzo wiele tak i a ja w ojcu nie widziałem nonkonformizm naczyń widziałem człowieka walczącego Polska na nas tego zdaje się, że widział pan konformista w ojcu w pewnym sensie w jakim my, ale o to znaczenie, bo już nie w końcu w końcowej na nie w końcowym etapie, dlatego że on był co prawda jak w adwokaturze był adwokatem i był w partii, ale jak się przyjrzał temu to co na początku stanu wojennego tę legitymację rzucił potem w dokumentach było widać jak jak odważnie sobie po cenach był zresztą wybierany w czasie Solidarności przez to środowisko, a wtedy nie wybierano konformistą, więc widać było, że to, że to jest człowiek jednak innego kalibru jak ja ani nie jak nie uważam, że konformista jak uważałem za los za człowieka, który wyraz, który w które, jakby życie przeżył w realiach, które mnie nie dotyczą niżej i że jako opowiadał o obozach w złotych wydarzenia był no tam najpierw Auschwitz, a potem kolejne że, że on opowiada o czymś co weszło w taką fasadę peerelowską i że to nie jest osobista racja tylko tak jakby to, jakby podręcznikowy biło tak on do każdego filmu peerelowski do rozwoju narracja gdzieś oficjalne czy ojciec adwokat z potworną przeszłością obozową te obozy to Auschwitz Buchenwald Flossenbürg mil sen żołnierz AK członek partii, ale też ojciec to jest najtrudniejsza, bo wystarczy to wszystko co te wszystkie elementy życiorysu do tego, żeby ktoś z karty poszedł do takiej postaci nagrał zapisał archiwizować i byłoby tego mnóstwo i właśnie torze i ich żołnierz AK członek partii dzisiaj nas to zupełnie nie dziwi dzisiaj to nie jest żaden kontrowersyjny temat jest absolutnie normalne ciekawe interesujące i za tym kryją bardzo ciekawe z reguły przemiany przemiany świadomości, bo za tym kryje nadzieja zatem kryje optymizmu potem się zatem jakiś opór rozczarowanie i kolejny etap działalności, ale jeśli to ojciec ma wszystkie elementy życia wszystko nie widzi nie słyszał jest blisko no to był spór pokoleniowy na dodatek, dlatego że ojciec zawodu jeszcze ojciec miał taką, bo on uważał, że musi mnie jakiegoś człowieka wychować, a tu się nie dawał ja ciągle sadem jakoś na boki jakieś, na jaką i np. to, że on bardzo wyraźnie mówił, że w żadnym razie nie mogę napraw, że prawo w komunizmie jest sferą absolutnie nie do przyjęcia zideologizowane mówił adwokat ceny na nie miałem skłonności, więc tutaj tak się nie stało ale, ale trochę z jego rodziny nadania został inżynierem co raczej głos przedstawiła aktualne przed ideologii zaraża tak, żebym miał taki zawód, że nawet pedałem, a politycznie zniszczy, a a, mimo że skończyłem studia to jednak cały czas byłem, gdzie indziej najpierw w Tatrach Natalia koleżeństwo prawo linią no tak no i kultura no nie jestem inżynierem żadnym sensie może mam taki dyplom i potem całe życie byłem redaktorem, ale redaktorem takim dojrzałem i znów, jakby mającym jakiś taki sens publice został po jego śmierci także Annie tego nie dostrzegł on miał takie poczucie szczególnie poszedłem siedzieć to jest tylko takie taki dowód, że wiele mnie nie będzie, bo po prostu tak mam taką skłonność nie może mi bardzo jak towarzyszy w tym więzieniu rzeczywiście był na taki pomagające to jednak nie akceptował w sumie takiej drogi i dlatego myślę też ten mój dystans, ale jest coś jeszcze w tym wszystkim mianowicie że, bo to to, żebyśmy się trochę nie dogadywali ta książka pokazuje taki moment kiedy, kiedy tak się próbujemy z oddali jak by porozumieć, ale jednak mimo wszystko główną linię i wielu historii znałem, ale to, że jego brat miał tak niezwykłą misją historycznego Kluza Tadeusz groza stryj i to Tadeusz mróz zmarł w 2001 roku no zapisał tylko to ich spotkanie w obozie dla dipisów Haendel z w czterdziestym szóstym roku to było jedyne co na moją prośbę zrobiła potem jeszcze były jakieś notatki, ale generalnie rady ciągu opowieści nie zostawił ja w pewnym momencie niedawno z jakoś nagle zrozumiałem, że skoro on był wysłany przez Ministerstwo Obrony Narodowej rządu w Londynie do Afryki jakieś misji nie wiadomo co tam robił ale, ale no, że może on do tych władz słał jakieś raporty albo coś, że może coś znajdziemy się okazało, że jest cała dokumentacja w Instytucie Sikorskiego w Londynie, która pokazuje, że on był główną osobą placówki w Algierze, która dostała misję specjalną i obozów alianckich francuskich i anglosaskich wydobywał Polaków z Wehrmachtu, których władze polskie przenosiły do polskich sił zbrojnych do do 0102. korpusu fantastyczna historia, o ile nie zna to jest on był pan i na dodatek okazał się wybitnym właściwie humanistom, bo to w jaki sposób traktował tych ludzi raczej jak mówił o tym, jakich trzeba poza odzyskać dla polskiego o ludziach, którzy dzisiaj nazywani są dziadkami Wehrmachtu tak ta jego historia jest absolutna rehabilitację dziadków z Wehrmachtu, ponieważ to był początek fali to jest w ogóle nieznana w Polsce rzecz ta fala na przełomie 40 ego 0304. piątego roku przyniosła 50 000 osób w polskich siłach zbrojnych traktowana przez władze jako naj jako taka sfera żołnierze najlepszych i patriotycznym wszędzie podkreślali, że oni idą z motywacją propolski do polskiego wojska 50 000 to jak to się udało, bo to jest też Fanta jak oni byli wyłuskiwać, bo to była też specjalna procedura przemowa po polsku informacja o tym, znalezienie tych ludzi w obozach ten początek w czterdziestym trzecim gdzie, gdy Tadeusz Gluza zaczął to robić, bo to był to było prekursorskie wtedy jeszcze tych jeńców polskich było stać Polaków jako Wehrmacht owców było stosunkowo niewielu im i to był początek, tyle że potem, bo to dotyczyło tak no dezerterów wszystkich jeńców zamkniętych oni właśnie z tych obozów wydobywali tak to w ten sposób, że on przemawiał po polsku tych, którzy rozumieli przemówienie tam oczywiście większość krzyczała, że to co tych co to za granicę, a ci, którzy reagowali oni uzyskiwali inna i boi potem była taka procedura uzgadniania z nimi kim są, jaką mają motywację tak dalej się okazywało, że to, że to ludzie bardzo dużym takim patriotycznym polskim zasilić na czas zbrojna, a potem to już poszło taką falą przez całą Europę, bo oczywiście pre popraw początki były w Afryce, ale później jak już front przechodził 3405. przez przez Europę to wtedy wykorzystywano te mechanizmy, które on wykorzystywał do po do poboru na większą skalę w związku toczy to, że on do roku 2001, czyli ponad dekadę trzeciej Rzeczypospolitej nie opowiedział tej historii, a nikt z nas tego nie wydobył to jest coś dla mnie tak porażające ja jak dowiedziałem o tym na to już wtedy rozumiałem, że zrobiłem coś właśnie strasznego nie nie, próbując wnikać w to wszystko co znacznie, dopytując nie i to właśnie nie dotyczyło tylko ojca, ale właściwie całej tej jego rodziny jak teraz okazało się zawsze mówił, że był trzynasty, po czym się zdarza, że nie można teraz wolność, a nie ma ich 13 Olga, a to dopiero było raptem przed wojną już teraz tak na tyle ta pamięć zatarła nie ma dokumentacji nie wiadomo ile dokładnie widzieć się urodziło to pokazuje jak bardzo szybko na pamięć, która nie jest archiwizowany znika taki ten te różne wymiary hit tej historii tej rodziny nagle się okazały dla mnie zasadniczo ważne i rzeczywiście to jest coś takiego, że ja przy tej takiej animacji społecznej prace nad historią, że się tak jakby no za późno, bo to bardzo jakoś mocno drukowany swoim sąsiadom, że to zrobiłem za późno ponieważ, gdy zrobił wcześniej to byłoby pełniejsze rozumiałbym lepiej poza tym to byłaby bardzo ważna sprawa dla tych, którzy są tutaj bohaterami, dlatego że oni nie zaistnieje właśnie w ogóle publicznie, a nagle okazuje się jak są ważni publicznie ten Tadeusza, opowiadając o swojej historii musiał być naprawdę głęboka zrezygnowany w, jeżeli chodzi o Polskę powojenną, że tak naprawdę nikt nie zrozumie jego tego jego roli na klubową i nie próbował tak praktycznie nie zostawił śladów po tym, a ta dokumentacja z Instytutu Sikorskiego jest bardzo wyrazista on został on się znalazł pomiędzy gen. Andersem geny i gen. Kukiel czy ministra obrony narodowej, ponieważ był lojalny wobec Ministerstwa Obrony Narodowej to Anders doprowadził do tego, żeby Brytyjczycy wrzucili go z tego prowadzenia placówki w Algierze, ponieważ uważał, że wszyscy ci zdobyć dziadkowie z Wehrmachtu musi sią trafić do do jego armii, a tam była decyzja, żeby żeby, że byli przewożeni do Wielkiej Brytanii to jest akurat środek decyzji politycznych i militarnych wojska polskiego na Zachodzie, a on jest w kluczowej roli i i tego nie ma nigdzie nie w podręcznikach niema w zapisach nagle się we własnej rodzinie odnajduje klucze w pewnym sensie do zrozumienia losów tysięcy rzeczywiście wtedy można porównywać z tym z tą depresją, ale w, ale to to jest także na nich będzie fotografem fotograf, który całe życie dokumentuje życie innych apeluje całymi latami opowiada jak to robić wypracowuje procedury, po czym po 50 latach okazuje się, że nie ma żadnego albumu własnego ma zakład jest łagodniejsza wersja ze mną było tak to znaczy, żeby ją chyba też kłopot z pamięcią, bo ja kiedyś przed kilku laty miałem spotkanie z kolegami ze szkoły średniej i oni zaczęli pokazywać, jaki zdjęcia potem okazało, że okazało, że byłem fotografem klasy AAA dałbym głowę uciąć, że żadnych zdjęć nigdy nie robiłem, więc po prostu rzeczywiście coś tutaj takiego jest ta jest dopiero czeka Zbigniew Gluza opiekun pamięci strażnik naszej pamięci teraz jeszcze się okazuje, że z własnej pamięci niespecjalnie sobie poważa nie wiem to jest niebo jest tym czymś innym jest pamięć indywidualna w sensie umiejętności zapamiętywania zdarzeń, a czym innym wrażliwość wobec pamięci w ogóle ja rzeczywiście te 38 latka te, które są takim konsekwentną jednak pracę nad sensem Polski to właśnie w kontekście historycznym coraz bardziej, że to to jest obok i teraz ta książka rzeczywiście tak tak jakby dodała z coś bardzo ważnego do mojej świadomości drogi to to jest to nie jest mały brakujące puzzle, układając to jest raczej raczej bardzo ważna składowa tożsamości i własnej, ale też takiej, że to można jak by zobaczyć ciąg zdarzeń rodzinnych w ciągu zdarzeń Polski w ogóle tutaj bym zatrzymała się przy rodzinie tytuł książki test rodzina z niepamięci niepamięci bardzo dużo rozmawialiśmy, ale kolejny niezwykle ciekawy aspekt tej historii to redefinicja rodzinę w trakcie pracy nad tą książką właściwie na nowo powstały pewnego rodzaju relacje czy więzi rodzinne okazuje się, że potomkami Franciszki Zygmunta luzów, że potomkami są jest 6 pokoleń blisko 100 osób w Brzozowie Bartoszewicz owi gwarkowie sur mowie i osoby o innych nazwiskach wymienione jako patroni tej książki patroni finansowi, bo to jest książka finansowana przez rodzinę to jest projekt rodzinne i nagle okazuje ta rodzina jest ogromna nagle się okazuje, że tych potomków własnej babci własnego dziadka jest 100 osób to dopiero jest też zmiana tożsamości zmiana poczucia tego kim jest myśmy się spotkali po ukazaniu się tej książki ona jak ja się staram jak zrobić na stulecie ojca, bo 15października dziewiętnastego roku się urodził, więc tam spóźniliśmy się około 2 tygodni z tą książką, ale rodzina się rzeczywiście zeszła z dużym stopniu i to było bardzo takie takie mocne doświadczenie, bo nagle się okazało, że jak bardzo jesteśmy sobie bliscy to znaczy, mimo że częściowo się nie znamy była taka sytuacja, ponieważ to było chwilę po 1listopada to ktoś opowiedział taką scenę z znad grobu tej najstarszej siostry ojca, które w 2014 roku umarł jako 101 latka i że przy niej stał cała duża grupa nadchodziła druga obok no i tam ani powiedzieli przepuszcza państwo chcą przejść nie ma do tego samego grobu okazało się, że ta druga część rodziny i i że nie wszyscy się nawzajem znali, bo dawno się nie spotykać, ale to co dla mnie, bo takie szokujące to jakby się okazało, że my jesteśmy, mimo że w dużym stopniu nie znaliśmy się z 1 pnia nie było żadnych napięć politycznych żadnych różnic, że my, mimo że Polskę podzielanej kłótliwa w tym sensie z nami jest podzielona światopoglądową nie to jest rzecz nie to już ewenement to już jest dane i to rozmawiałem potem i przy tej okazji z różnymi osobami widzę po prostu taką taki rodzaj bardzo bliskości takie, by tej bliskości rozpoznania świata i tak też takiego prospołecznego, aby przeszliśmy bardzo różne drogi to jest osobna ta kasa i osobno w gruncie rzeczy nie nie spotykaliśmy się stale także to to jest jeszcze taka dodatkowa okoliczność, ale najważniejsza chyba to to są jednak te pokłady historyczne które, które się w tej odsłoniły i że on jakimś sensie interpretują trochę kraju, dlatego że ja ja takie wrażenie, że doświadczenia drugiej wojny zaczął opresji wojennej i doświadczenie takiego buntu, który się zdarzą dzięki Solidarności, że kiedy, jakby 2 go 2 główne wymiary tożsamości kraju w ogóle już nie mówiąc o wcześniejszych okresach może nie warto w to wchodzić ale, ale te 2 te 2 sfery są zasadniczo ważne ja akurat przez tę rodzinę przeszła znaczy nie przeszły może i tak intensywnie przez wszystkich ale, ale przeszły taki sposób, że ma się poczucie, że to jest społeczny grunt także postaw indywidualnych wewnątrz rodziny proponuje pozostawić wielu kropek nie opowiemy państwu dzisiaj wszystkiego dla państwa dobra oczywiście mamy dla państwa egzemplarze książki, ale chcemy też państwa zainteresować zachęcić do aktywności na rzecz odtworzenia historii własnej rodziny 3 też być może do odpowiedzenia żyli konkursowemu nagrody karty imienia Katarzyny Żernickiej kogo to, jaką osobę z Polski lub zagranicy, która przyczynia się do szeroko rozumianych idei wartości upowszechniane przez kartę można nagrodzić za działania związane z przeszłością za działania służące wspólnocie Obywatelskiej za działania przeciwstawiające się podziałem wspólnoty Obywatelskiej akurat tak się składa do 15lutego można zgłaszać kandydatury do nagrody karty imienia Katarzyny Żernickiej za działania na rzecz pamięci historycznej służące wspólnocie Obywatelskiej co jeszcze nasi słuchacze powinni wiedzieć na temat tego konkursu właśnie nazwa zadziałania na rzecz pamięci historycznej służące wspólnocie Obywatelskiej to jest akcent taki podstawowy tej nagrody one wynosi 30 000zł, więc jesteś finansowo znacząca dzięki sponsorowi panu Januszowi Bieleckiemu i to jest nagroda karty za taką działalność, jaką prowadzimy to jest pierwszą nagrodę rok temu u uzyskał pensum bronią prowadząca archiwum emigracji w Toruniu i to to jest myśmy rozpoznali w nim no po prostu bratnią duszę kogoś takiego, kto właśnie przyczynia się do tego, że wiemy o sobie więcej lepiej on to zrobił na bardzo szeroką skalę, jeżeli chodzi o polską emigrację szukamy takich kandydatur, które można wskazać jako osoby najaktywniejsze w tej społeczności, kto może być bardzo lokalna aktywność nie musi być ogólnopolska tym razem, tym bardziej ogólnoświatowe w przypadku Mirosława zupełnie oka, ale to jest bardzo ważne, żeby wyłączyć takie osoby, które są ważne dla po różnych pokoleń środowisk jako trochę przewodnicy po pamięci po po historii lokalnej, ale też po takiej historii, która może, w jakich sferach być za Tatarzy to trzeba wyraźnie wyraźnej aktywności takiej prospołecznej, żeby wydobyć i myślę w rocku biegły mieli 50 kilka kandydatur to było tak z niezwykłe doświadczenie samo czytanie tych zgłoszeń była Pottera ja się rozsądnie Ano nasz Panorama naprawdę fantastycznej aktywności takich praw obywatelskich społecznej to jest dowód społeczeństwo obywatelskie zgłoszenia można wysyłać na adres nagroda karty małpa karta kropkę org kropkę PL nagroda karty małpa karta org PL, ale można też wysłać do nas teraz maila po egzemplarz książki rodzina z niepamięci adres dla was małpa TOK kropkę FM już bardzo dziękuję za rozmowę naszym gościem w tej części programu był Zbigniew Gluza autor książki rodzina z niepamięci prezes założyciel ośrodka karta dziękuję bardzo dziękuję zapraszamy państwa na informacje zaraz po informacjach naszym gościem będzie prof. Arkadiusz Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: WIECZÓR - HANNA ZIELIŃSKA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz internetowe radio TOK+Muzyka teraz 40% taniej. Wybierz pakiet Standardowy i słuchaj gdziekolwiek jesteś

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA