REKLAMA

Cudowne lata Ireny Santor

Cudowne Lata
Data emisji:
2020-02-09 13:20
Audycja:
Prowadzący:
W studio:
Czas trwania:
21:09 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
cudowne lata w niedzielnym magazynie Radia TOK FM Przemysław Iwańczyk przy mikrofonie kłaniam się państwu chciałby przywitać naszego gościa z nim pani Irena Santor dzień dobry dzień dobry witam pana witam państwa pozwoli pani pani Irena, że rozpoczyna wspomnienia wspomnienia zmarłego w miniony piątek Romualda Lipki muzyka, który wpisał się jako legenda nie tylko polską muzykę polską kulturę otwierający mam wrażenie taki nurt, który zwie się muzyka rockowa, ale też Rozwiń » muzyka pop w tym ambitnym bardzo ambitnym wydaniu i tak, kiedy czytam kolejne wspomnienia Romualda Lipki miałem przyjemność gościć go w tym studiu kilkanaście tygodni temu też widziałem i słyszałem o jego wszystkich planach, jakimi do wykonania to to zrozumiałem na czym polega ten ten ból i ta ta rozpocznie się nie tylko fanów budki Suflera natomiast też przypominam sobie kilka tygodni temu natknąłem się na wywiad z panią, którą bardzo pięknie mówi pani o przemijaniu o tym, że zgadza się pani z przemijaniem jednak szuka pani za wszelką cenę tych pozytywnych stron nawet tego co nas bardzo dotyka tak tak to jest moje przesłanie życia rzeczywiście nie poddawać się za bardzo, jeżeli człek nie musi, jeżeli się choroby np. nie są aż tak przykre, że zmuszają do takiej refleksji, żeby się żegnać to to ja uważam, że do końca świata, a nawet 1 dzień dłużej chętnie będę ziemi z ludźmi czytając rozmowy z panią mam wrażenie, że pani gejzery optymizmu mimo niełatwego przecież dzieciństwa, kiedy wrócimy do historii to można przekonać, że żoną pani przypadku było naznaczone traumą to to wciąż pani poszukuje wyłuskuje te pogodę ducha właściwie wszystkim nie tylko można to prawda, jeżeli doświadczył w życiu czegoś takiego jak moje dzieciństwo i potem tam niektórzy rzeczy w dalszej kolejności to czy nabiera przekonania, że jedyne co może nas uratować to od pism nadzieja nadzieja na to, że jutro będzie lepszy ogólniejszy i w związku z tym starać się, żeby jutro lepsze jutro nie spadła nam z nim tylko mieć wpływ na to NATO lepsze jutro i w tym sensie jestem optymistką co znaczy, że dzień doświadczam smutków i nie mamy swoich załamań mam, ale uważam, że naczelną rzeczą mojego bycia na ziemi jest to, żeby mieć nadzieję pani wierzy w takie życzeniowe myślenie czy nie jest życzeniowe ja staram się to życzenie sama sobie spełniać swoim życiem swoim postępowaniem swym dążeniem do tego, żeby ich chcieli spotykać ludzi ciekawych i w swoim zawodzie no właśnie uprawiam ten zawód dziesiątki lat i 1 co mogę stwierdzić, że w tym sensie jest wspaniały, że zawsze daje możliwość jeszcze szukania czegoś nowego rozwoju dlatego to mnie tak bardzo interesuje i daje mi siły, bo inaczej to pewne rzeczy, którzy spotykają mogły wpływać deprymująco bardzo nasze samopoczucie tu źle tam niedobrze takiego innego powodu ja Niejestem hurra optymistką broń Boże, ale optymizm jest dla mnie wręcz, że zapytałem o to życzeniowe myślenie chciałbym nawiązać bardzo prozaicznych historii dla pani bardzo ważny historię lalki pani dzieciństwie, które pani marzyła, którą pani dostała jego z rąk ludzi, których pani pewnie ten gest nie podejrzewała tak mieszkałem wtedy Solcu Kujawskim to był ten etyki w żadnym zabór niemiecki te wpływy niemieckie bardzo wielkie i tam Polacy w sercu Blik kategorią we, jeżeli nie chce, a pod koniec wojny jeszcze bardzo bałam zresztą nie tyle Niemców, których znałem w Solcu ile tych, których nie znałem np. wojsko bez zęba te mundury działają na mnie deprymująco Atu jakieś Boże Narodzenie wigilia konkretnie do mojego domu wszyscy oficer Wehrmachtu i jeśli będą opowiadały jak to się stało, ale po prostu przyniósł mi lalkę, który przez całą okupację nie miała, bo lalki były tylko dla Niemców i tylko na tzw. być Krajny, czyli kartki tek grafiki i kosz szczęście temu szczęście nieopisany jak osoby zapisane w pamięci jako dowód, że nie wszyscy są tacy sami i każdy człowiek jest zły staram się nie wygłaszać opinii o tym, że coś jest generalnie zawsze wszędzie złe albo bardzo dobry z takich rzeczy, którzy są smutne wyciąga się optymistycznie jakiś momenty radości lalkami służyły wiele wiele wiele lat, ale też, jaki dowód właśnie na to, że nie wszyscy jesteśmy tacy sami źli ani dobrze pani próbuje nawet w tym potencjalnie złym człowieku znaleźć odrobinę dobroci tak tak tak, choć moje dzieciństwo w Solcu nie było takie radosne, bo tam rzeczywiście dominacja Niemców była taka powiedziałbym wszechmocna, ale nie wspominajmy już za długa DEK sposób zetknęła się pani z muzyką po raz pierwszy biologicznie zawsze to znaczy pan możemy w tym jakiś udział w bojach rzeczywiście od w szkole zawsze wszędzie śpiewała, a ponieważ wtedy jeszcze w szkołach przedszkolach kultywowano świecianie w chórze, więc ja dzieciństwa śpiewem apotem potem potem kolejami losu też będą o tym, wspominam bardzo długo bardzo proszę jest audycja cudowne lata mają właśnie ma właśnie charakter wspominkowy tak wspominają wobec tego pewne etapy z kolejami losu znalazłem się z Mazowsza tam zetknęłam się naprawdę z tym zrozumieniem pojęcia muzykę Mazowszu fundowana nam opis tego, że występowaliśmy i propagować sztukę ludową szkołę muzyczną szkołę baletową i ogólnokształcącą co jest najważniejsze, ponieważ byliśmy dużą grupą, więc do nas nauczyciele przyjeżdżali nie musieliśmy jeździć np. nie wiem do szkół gdzieś w pobliżu albo do Warszawy, więc to był luksus, bo nas uczyli jeszcze mnie w każdym razie nauczyciele przedwojenni uczyli nas nie tylko wiekiem alfabetu czytania pisania poprawnego mówienia będą bardzo nasz język w tym zespole Ludowym będą też, by dzieci, którzy tworzyli Mazowsze z małych miasteczek ze wsi mogły poprawnie mówić, żeby umiały posługiwać językiem polskim, więc czytanie wierszy te wszystkie 6, którzy wtedy bardzo ważny dla szkoły teraz się jakoś inaczej odbywa pisze się test na temat wtedy sztywne po prostu uczono byliśmy biednymi no i dziećmi dziećmi, a poza tym proszę pana to były takie czasy, kiedy nasze wychowanie mieli wpływ także i ich rodzice nie tylko szkoła, ale także i postronni ludzie znajomi przyjaciele przyjaciół wszyscy, którzy mnie otaczali w tym w tym czasie mieli prawo zwrócić zwrócić uwagę, a ja mam obowiązek słuchać tego co oni mówili brać to serio jeszcze wtedy panował taki kult dla tego co mówią starsi jak powinna zachowywać, ale to nie było tylko ze szkoły i tylko w domu także z całego otoczenia, bo to było widocznie taki czas, kiedy po wojnie, kiedy wiedziano, że brakuje wszystkich właśnie nauczycieli może właśnie wychowawców dobrych, więc ja czy mam taką wiedzę o życiu tych wszystkich ludzi, o których mówię, ale ten sam mechanizm przekłada się nie tylko na takim wychowanie codzienne, ale także na muzykę on tak właśnie powiedziałem, że tam się ze skrzyniami z pojęciem muzyka zaczęłam rozumieć co to w ogóle jest co to jest po pierwsze, że to można zapisać system można odczytać jak odczytać jest świętem średnią szkołę muzyczną, więc wszystkie etapy średniej szkoły uzyskał tam w przyszłym łączy z umiejętnością słuchania muzyki z opinii o tym co słyszy i jakie robi na mnie wrażenie jeździliśmy i Operze nieczęsto, ale oczywiście ido ido teatru dramatycznego i tę Filharmonii, żeby słuchać, żeby wiedzieć co to jest świat jak się okazało, że to jest kosmos to znaczy należało się zabrać solidniej i od SLD od początku tego uczyć jest zdjęciem tymczasem w Mazowszu właściwie wszystko bo kiedy wyszła z Mazowsza takiegoż ogólnie przygotowana do tego, żeby wiedzieć co też muzyka to umiałam potem już prywatnie tym się delektować właśnie ich o to, że na koncercie kolegów i Filharmonii, której mówiło się dźwięku cyfrowy dać nauczono mnie kodu może nie tak szczegółowo, ale potem wszystko przede mną muszę się sama dokształcać za kilka wracamy do naszej rozmowy pani Irena Santor jest moim państwo gości to wszystko w cudownych latach w niedzielnym magazynie Radia TOK FM teraz dla muzyki jeszcze przed informacjami dzięki cudowne lata w niedzielnym magazynie Radia TOK FM kłaniam się państwo ponownie w towarzystwie pani Ireny Santor dzień dobry dzień dobry dzień dobry państwu pani Irena wspominała pani w pierwszej części naszej rozmowy jak istotnym generalnie w życiu nie tylko muzyce było podanie młodemu człowiekowi narzędzi tak narzędzie, dzięki którym mógłby zrozumieć pewne mechanizmy tak jest pytanie jest teraz, bo z 1 strony przy tej nadpodaży wszelkiego rodzaju programów rozrywkowych, które poświęcone są również w muzyce ludziom młodym łatwiej jest wypłynąć na szerokie wody ta ekspozycja na świat jest wiele większa pytanie czy na tyle wartościowa, by ukształtowała ich muzycznie, bo o tym, mówimy na całe życie, by jakiś sposób powodowała te te kariery, który będzie można mówić, że one wnoszą będą coś wnosi do do polskiego kanonu rozrywki szeroko pojętej nie wiem jak siedzi dzisiaj moja droga była dość taka siermiężna od Mazowsza zacznę, że tam uczyłem się pojęcia muzyka z tym wyszła na świat, ale potem sobie to oczywiście sama sobie sam na siebie budowę ty mój świat muzyki staram się rozwijać no i to jak siedzi dzisiaj nie wiem, jaki ma wpływ na wielu rak kości informacji trzeba umieć wybierać teraz trzeba umieć wybierać trzeba mieć pojęcie, czego chce słuchać i jaki to ma wpływ na mnie co dla mnie znaczy biorę pewien gatunek muzyki i tyle, ale i Niewiem, czego teraz w szkole muzycznej powiedzmy sobie uczą pojęcia nie mam jak prezydent bardzo często szkoła muzyczna nie jest fundamentem karier muzycznych prawda o to chodzi ja mam trochę dożycia pretensję o to, że w tej chwili system nadmiar informacji młodzież jak się zapatruje na wyższe w tym wypadku na muzykę amerykańską prawda, bo mówimy o estradzie skutki są różne, bo można naśladować kogoś to jest nawet bardzo łatwo można sobie znaleźć takie możliwości głosowe tak ten głos naginać swoją wyobraźnię tak oplata w tym co się słyszy od kogoś, żeby potem to powtórzyć, ale to nie jest cel ten nie może być celem powtarzanie poza tym nie dba się o to co nasze co u nas ktoś pisze produkuje pan mówił początkowo o Romuald Lipko jest imprez one dość długo bardzo cenię za to, że miał swój język muzyczny określonej i taki, który wywierał wpływ, ale ten dobroczynny wpływ na rozwój młodych ludzi, a ja skorzystam u niego z tego, że on ze mnie wyciągał dźwięki, których 1 musi sama nie pokusiła o to słyszał to co ja mam co mogę ewentualnie i to świadomie i bardzo profesjonalnie wykorzystywał współpracę z nim bardzo się przydała bardzo się przydała on umiał pisać melodie właśnie to jest to Niemcy drogowcy wszyscy piszą tylko się też swoje brzmienia swoje akordy i prawne swoją muzykę linię melodyczną określoną on trochę ponadto wystawał, bo odpisał melodie wiedział co to jest melodia dlatego jeśli mogę z nim porozumieć pary bardzo pięknych piosenek napisał m.in. chleb szklankę wina taka festiwalowa powiedziała piosenka pisał też dla mnie kolędę pisał piosenki w Warszawie, choć ciekawe Warszawy opryszczka bardzo ładna śliczna piosenka jednych z ostatnich piosenek, które w ogóle w Warszawie się pisze teraz nikt nie piszą Warszawy szkoda no inne życie nieważne piszą, o czym miny, więc i ja jemu zawdzięczam dużo styki poziom etyki estetyki muzycznej, do której on mnie zmusza poza tym on miał temperament i rynku ten teren nie zapomnę nigdy na festiwalu w Sopocie śpiewam kilka jego piosenek łącznie 20 może 5 minut albo pół godziny na scenie śpiewa pod dyrekcją muzyka bardzo dobrego i w pewnym momencie on nie wytrzymał wszedł na scenę przeprosił dyrygenta zaczął grać po swojemu i zrozumiałem, że tych mogą inna piosenka proszę pana wypluł ze mnie trzewia, ale też kazał mi pokazać, że mam temp realne, że potrafię, że chce dynamikę wielka lekcja w moim życiu no właśnie był wspomniała pani o tym, przedwojennym kanonie nauczania, ale widzę, że te reguły niesie pani przez całe życie uczyć można się zawsze wszędzie zawsze wszędzie oczywiście proszę pana rzemiosła trzeba się nauczyć tak jak on zapisany, czyli gamma C-dur i pochodne i te wszystkie wiadomości, gdyż liczą zyski muszą być opanowane z tego trzeba czerpać są też nas uczono w Mazowszu są w wężu, czyli umiejętności czytania nut no to co się wszystko bardzo przydaje, a młodzież, że tylko chce naśladować chcę od razu być na wielkiej scenie imię i i błysnąć uwarzyć to jest kariera no to to jest nieszczęście na karierę, jeżeli pierwszy cokolwiek znaczy proszę pana to wpisuje się latami na swoją osobowością na osobowość coś może komuś podobać może nie podobać może też przyjąć nieprzyjęcie być ona jest tak wiele, ale ona jest jakaś i to jakaś, że to jest jakiś otoczy prowadzić swoją starą prawdę muzyczną w tym wypadku mówimy o muzyce busie wobec tego delikatnie się dziwić jak pani z ogromnymi pokładami skromności, ale też pokory wobec wykonywanej pasji, bo nie chcę mówić tylko zawodzie przebijała się do świadomości takiej bardzo szerokiej publiczności ta droga też od Mazowsza do muzyki rozrywkowej, gdzie była łatwa proszę pana, dlatego że muzyka ludowa jest określona i wymaga umiejętności i przekazania jej piękne inaczej niż muzykę ludową dzisiaj może to już nie jest muzyka ludowa to prawdziwa, ale dawniej to był kanon to był język przeistoczenie się osoby, które śpiewa muzykę ludową i potem wchodzi do muzyki rozrywkowych to nie było łatwiej i kosztował sporo, ale duszeniu bywa wbrew pani osobowość nie nie gdzie mam zakodowane niż, gdzie bardzo głęboko, że ja się chce zmienić chcę się czegoś nauczyć chcę śpiewać nie tylko muzykę ludową, ale muzykę rozrywkową szeroko pojętą, ale moją to gdzie był zawsze dla mnie najważniejsze to łatwa droga nie była, ale na tym polega uprawianie zawodu właśnie tej pasji tej pasji trzeba być pasje przegrać wygrać ktoś oceni dobrze też ocenić źle i też jeszcze wie pan to umiejętność potem zweryfikowania tego miał rację, że nie skrytykował tu było fatalnie, ale nie miał racji tu, dlatego że może może nie oddam tego tak jak chciała, ale moja druga jest dalej ja muszę siebie siebie uczyć siebie tak odkrywa z rzeczy lekceważyć siebie uczy właściwie ani rano ludzie, którzy należą do tych bardzo rozpoznawalny bardzo często uciekają w jakąś taką samotność dziś usiłują znaleźć azyl, w którym poczuliby się bezpiecznie mam wrażenie też wynoszę to z wielu rozmów wywiadów, których pani udzieliła, że jednak lgnie do ludzi tak ja nie istnieje wyniki samotność jest dla mnie czymś, jeżeli wybieram na jakiś czas na jakiś jakąś chwilę samotność to proszę bardzo to jest zbawienie, ale samotność z przymusu umarła, gdy je dlatego uważam, że kara więzienia to jest naprawdę sroga kara ludzie oczywiście przeżywają tam swoje dramaty więzieniu różnie, ale dla mnie takie odosobnienie niemożność wyjścia świat nie wiem na spacer tylko gdzie zobaczyć ludzi jak jak czują jak chodzą, o czym myślą jak się poruszają, byleby śmiercią, ale też będę taki temat lubi ludzi kocha ludzi są potrzebni, a najlepiej, żebym była im też potrzebna o, zostawiając na kilka muzykę pani podoba się te w szybko wszystko się zmienia, że jednak nie ten taki naturalny rytm został zgubiony, że wszystko to co jeszcze dziś jest bardzo modne za kilka będzie basen i w ogóle nie ma czasu na to żeby, żeby przeżyć, żeby to w jaki sposób zweryfikować i później odrzucić bądź też z tymi pod rękę bardzo się nie podoba proszę pana uważam, że rozwój człowieka wymaga czasu wymaga spokoju w spokojniejszym płatności spokoju czasu ja akceptuję przemijanie tak, ale nie takie skoki do jakich bardzo głębokiej wody do tych zmian wszystkich, które są wg mnie niepojęte nocowała ta sprawa informacji w tej chwili, w którym ludzie się czują w tym znakomicie potrafią się posługiwać tymi przyciskami wszystkimi rozumieją to rozumieją ten język kilku słów kilku zdań symboli jest głupi jestem z tamtego świata nie chcę tak szybko zresztą tak sobie cenię życie ich też, by długo trwało wszystkiego najlepszego pani Irena dziękuję za to spotkanie dziękuję bardzo widzenia pani Irena Santor był moim Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: CUDOWNE LATA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Z pakietem "Aplikacja i WWW" - niezbędna wiedza zawsze pod ręką!

KUP TERAZ do 40% taniej

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Przedłuż dostęp Premium taniej!