REKLAMA

Strajk górników będzie trwał tylko 2 godziny. Szkoda, bo im byłby dłuższy, tym więcej byśmy zaoszczędzili

Cotygodniowe podsumowanie roku
Data emisji:
2020-02-10 19:40
Prowadzący:
Czas trwania:
01h 15:42 min.
Udostępnij:

Temat węglowy jest tylko jednym z kilku, poruszanych przez Rafała Hirscha, tematów związanych z ochroną środowiska i zmieniającym się z tego powodu, i pod tym kątem, światem. Taki mamy już czas, że od ekoprzyszłości podcast się zaczyna, i tematem mocno z nią związanym na pierwszym miejscu, kończy.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
była burza trochę mogłem, a teraz zaczynamy podcast naprawdę była burza to w lutym Rafał Hirsch dzień dobry to jest podcast, który nazywa się cotygodniowe podsumowanie roku, w którym opowiada 10 najciekawszych lub najważniejszych albo 1 i drugie jednocześnie historiach związanych z gospodarką krajową międzynarodową lub jednocześnie jednak drugie 10 historii jest ułożonych na miejscach od 1001. w sposób jak najbardziej subiektywne zacząłem od tego, że jest, że była Rozwiń » burza jak tu przyjechałem przyjeżdżałem nawet padał Grad i generalnie mogłem, ponieważ to mi się ładnie wiąże z tym co jest na miejscu dziesiątym w tym tygodniu, czyli niniejszym zaczynamy odliczanie cotygodniowe podsumowanie roku podcast Ekonomiczno polityczny Rafała Hirscha zawsze w poniedziałek po dziewiętnastego tylko na tokfm PL w naszej aplikacji mobilnej na miejscu dziesiątym pan minister gospodarki morskiej żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk, który w ciągu ostatniego tygodnia powiedział tak czeka nas bardzo trudna wiosna ze względu na małe opady jeśli taka sytuacja się utrzyma to możemy mieć najsilniejszą od 50 lat susze co ma wspólnego z gospodarką oczywiście to, że susza to inflacja, więc inaczej, ponieważ jak będzie susza to są gorsze zbiory jest mniejsza podaż wtedy przede wszystkim owoców warzyw owoce warzywa stanowią dość taką dostrzegalna części naszego koszyka inflacyjnego w związku z tym, kiedy będzie tego mniej to ceny będą iść w górę owoców warzyw podrożeją bardziej niż rok temu owoce warzywa to wpłynie to na wskaźnik inflacji inflacja urośnie co w przypadku roku 2020 jest dość istotne, ponieważ już na początku tego roku inflacja jest wysoko powyżej 3% więcej jeszcze dodatkowo jak jeszcze okaże się, że będzie susza i przez to podrożeje dalej żywność no to w drugiej połowie może się w drugiej połowie roku może się okazać, że prognozy, które są w tej chwili ze strony większości ekonomistów, że nie ma się za bardzo aż tak mocno co przejmować to inflację, ponieważ ona teraz na początku roku jest wysoka, ale pod koniec roku zacznie znowu upadać prognozy mogą się sprawdzić jeśli w drugiej połowie roku dostaniemy kolejny impuls ze strony suszy do kolejnego dot kolejnej fazy wzrostu cen wtedy inflacja może się utrzymywać zdecydowanie dłużej na tym nieco podwyższonym poziomie dlatego uważam, że to co powiedział minister jest dość istotne, chociaż oczywiście to nie znaczy, że to się sprawdza to powiedział w takim trybie warunkowym jeśli taka sytuacja się utrzyma to możemy mieć najsilniejszą od 50 lat susza przy okazji, przyglądając się temu co mówił pan minister o mieście został zapytany i co w związku z tym państwo może zrobić z nią powiedział także on zapowiedział uruchomienie takich programów indywidualnych, które mają przeciwdziałać suszy przede wszystkim program, który za chwilę będzie ogłoszony powiedział pan minister budowy własnych studni głębinowych przy domach NATO chcemy przygotować środki jak również programy melioracyjne, które w połączeniu z Ministerstwem Rolnictwa będą realizowane dodał, że chodzi o studnie do wykorzystania głównie wody deszczowej, bo jeśli chodzi o suszę to jeszcze jest dodatkowy kontekst taki, że generalnie Polska trochę wysycha już w ubiegłym roku w Skierniewicach brakowało wody w jeśli sytuacja będzie się poprawiać w tym roku należy oczekiwać, że ten problem będzie nawet większym, więc państwo będzie nam zwracać koszty jak rozumiem, że to na tym będzie polegać studni głębinowych chcę ciekawym i ciekawy pomysł, chociaż raczej chyba bez wpływu w tym przypadku na na inflację, ale tak jak już powiedziałem zmogły strasznie jak szedłem tutaj do studia, więc być może ten warunek przemowy pana ministra, że jeśli nic nie zmieni okaże się nieaktualny za jakiś czas nawet sprawdziłem w takich specjalistycznych serwisach internetowych dotyczących pogody jak to było z tymi opadami deszczu tylko, że niestety z góry przepraszam sprawdziłem to tylko dla Warszawy, bo nie miałem siły ani czasu sprawdzać dla wielu wielu różnych innych miejsc w Polsce, więc sprawdziłem tylko dla Warszawy i sprawdziłem jak to było z opadami deszczu, a także śniegu generalnie z opadami atmosferycznymi w ciągu ostatnich 100 dni do 10lutego dzisiaj, kto nagrywa jest 10lutego i 2018 roku przez 100 dni spadło 102mm deszczu były 30 były było 58 dni z opadami deszczu wtedy w ciągu tych 1002019 roku spadło 108 mm deszczu i wtedy było 48 dni teściem, a w tym roku czy jak się cofniemy 100 dni to tam sięga aż do listopada to nie tylko ten rok, ale tym razem tego opadł łącznego w ciągu ostatnich 100 dni nie było ani 102 mm 108 tylko 97, czyli jednak dość wyraźnie mniej wprawdzie tych dni deszcze było 62, czyli więcej no ale jednak nawet deszcz padał częściej, ale był, toteż słabszy tak to można określić niż niż w poprzednich latach natomiast jeszcze co jest interesujące te 91 mm, które spadło w ciągu ostatnich 100 dni mimo to tak właściwie one główne głównie ostatnio spadły, ponieważ w ciągu ostatnich 14 dni tylko w ciągu ostatnich 2 tygodni spadło ponad 32mm, więc tutaj ponad 2 mm na dzień taka średnia tych opadów można wyliczyć to jest dość dość ci dość dużo generalnie może bowiem tak w ciągu ostatnich 2 tygodni w Warszawie spadło więcej deszczu niż w ciągu listopada i października całego 2019 roku, więc tak patrząc od strony suszy można, by powiedzieć, że idzie ku lepszemu, więc może te prognozy pana ministra to niebyły prognozy te te ostrzeżenia pana ministra się nie sprawdzą po prostu z drugiej strony też takie ciekawe, że przez zmiany klimatyczne sytuacja się na tyle zmieniła, że jak pogoda się psuje i nagle zaczyna padać wielki deszcz to człowiek ciesz, że pada deszcz no bo może nie będzie suszy a jakie piękna pogoda ciągle świeci słońce to człowiek zaczyna się martwić, że jest, że jest ciepło i że nie powinno tak ciągle też słońce świeci prawda będą mieć negatywne tego konsekwencje tak to się to wszystko pokręciło w ciągu ostatnich lat niestety w takich czasach żyjemy i włamań na dziewiątym miejscu w tym tygodniu dalej pozostajemy bardzo blisko ekologii zmian klimatycznych itd. ponieważ najnowsze newsy dotyczące węgla, bo dużo ciekawych rzeczy działo się w ostatnich 7 dni wciąż się w ciągu ostatnich 7 dni w Polsce na ten temat przede wszystkim pokazały się dane statystyczne dotyczące cen węgla na rynku w Polsce w grudniu tona węgla kosztowała 265zł 23gr to był węgiel dla MR sprzedawane dla energetyki i ta cena oznacza, że węgiel podrożał w ciągu całego roku 970%, czyli 10% 265zł ostatni raz powyżej 260zł wcześniej był w kwietniu 2013 roku sprawiłem sobie no i ten wzrost o 970% rok do roku to jest najszybszy wzrost od czerwca węgiel drożeje cały czas, ale w ciągu wcześniejszych miesięcy tam w listopadzie w październiku drożał sobie tak troszeczkę wolni w listopadzie to był wzrost tylko nieco ponad 6%, a teraz już znów blisko od blisko 10% najtaniej generalnie jak się sprawdzi to w danych na stronie agencji rozwoju przemysłu oddział w Katowicach to najtańszy węgiel w ciągu ostatnich lat był w sierpniu 2016 roku wtedy za tonę płacono niecałe 189zł od tamtego momentu cena węgla w Polsce dla energetyki poszły w górę o 40% i to wygląda zupełnie inaczej jak sobie narysować na podstawie tych danych archiwalnych jak sobie narysować wykres będzie wyglądał zupełnie inaczej niż wykres cen węgla na świecie czy też na Zachodzie Europy w Europie szczyt notowań był we wrześniu 2018 roku wtedy tona węgla kosztowała ponad 100USD, a teraz jest w okolicach 50USD, czyli od tamtego czasu ceny na rynku europejskim poszły w dół o 50%, a w tym samym czasie w Polsce poszły w górę o 7%, więc rozjechaliśmy się zupełnie z innymi rynkami, dlatego że my jesteśmy tak jakby troszeczkę izolowani ta sytuacja już mówiłem o tym w poprzednim wydaniu podcastu jest niezwykle dziwne na polskim rynku węgla to, dlatego że spora część kopalni jest w tych samych koncernach co elektrownia to są tzw. konsolidowane pionowo przedsiębiorstwa, więc trudno tym elektrowniom kupować tańszy węgiel z zagranicy skoro ten droższy jest wprawdzie droższy, ale jest w ramach tej samej grupy kapitałowej więc, jakby istnieją tutaj przesłanki do tego, żeby kupować tam węgiel w ramach tej samej swojej grupy, ponieważ osoby zarządzające całą grupą patrzą na wynik finansowy całej grupy nie tylko pojedynczej elektrowni, więc są w stanie zgodzić się na to, żeby elektrownia kupowała węgiel drożej, bo z drugiej strony będą mieli korzyści w innym miejscu całej całej grupy kapitałowej oczywiście z punktu widzenia całej gospodarki to wysoko niekorzystne, bo to jest mnożenie kosztów niepotrzebnej można, by zaopatrzyć się niezbędne w elektrowniach węglowych węgiel niższym kosztem no ale nie robi się tego na skalę masową, chociaż zaczęło się to w ostatnich latach robić na import jak wiemy węgla się zwiększał ze względu właśnie na na różnice cenowe i sprawa zrobiła na tyle głośna, że sami górnicy w Polsce zaczęli się przeciwko temu buntować i ostatnio wymusili na naszym rządzie niezwykle uległym wobec górników kolejne ustępstwo i toteż się okazało w ostatnim tygodniu, że wicepremier Jacek Sasin chyba w LM się powiedział, że spółki skarbu państwa nie będą już więcej sprowadzać węgla z zagranicy tak formalnie rzecz biorąc to, skąd spółka skarbu państwa bierze węgiel to jest odpowiedzialność zarządu tej spółki ani wicepremiera, a zarząd odpowiada przed radą nadzorczą za to co robi i tłumaczy się przed radą nadzorczą ani przed wicepremierem Jacek Sasin nie jest oczywiście radą nadzorczą, a więc jego ogłoszenie jest takie no troszeczkę dziwne, bo to nie jest tak naprawdę to nie jest jego decyzja no ale z drugiej strony można sobie wyobrazić, że jeśli jakiś władze, w jakich spółkach skarbu państwa nie podporządkują i nie będą sprawiedliwe no to jakiś czas mogą wylecieć z roboty po prostu prawdę tak taka jest chyba rzeczywistość no, chyba że chodzi tylko, żeby powiedzieć głośno, żeby niektórzy ludzie, którzy niepokoją, żeby się uspokoili, a potem i tak nie będzie tego NIK sprawdza się tak te firmy będą oferowali schładzać węgla z zagranicy, bo tak jest taniej w każdym razie warto w tym kontekście zwrócić uwagę na to, że zmuszanie spółki do kupowania droższego węgla wtedy, kiedy dostępny jest także tańszy to jest działanie na szkodę tej spółki, jakby nie patrzeć, więc tutaj mam nadzieję, że kiedyś tam w przyszłości ktoś sobie o tym, przypomni i Jacek Sasin poniesie tego konsekwencje skoro nawołuje do działania na szkodę spółki, bo ewidentnie nawołuje skoro nakazuje kupowanie droższego surowca w sytuacji, w której jest tańsze jest jeszcze inna kwestia taka, że w sumie no, żeby kupować i no bo Jacek Sasin zakazał wprowadzania w rękach zagranicy należy wykorzystać w elektrowni z węgla zagranicznego niczego sprowadzać znaczy ktoś inny może go sprowadzić i wtedy on i tak będzie na naszym rynku dostępny będzie i tak można go kupić taniej taką sytuację też są pewnie można wyobrazić, więc generalnie ten taki nakaz czy też rozkaz, żeby nie sprowadzać węgla z zagranicy jest kompletnie szalony no bardzo niedobry dla całej gospodarki z pewnością zresztą w tej samej rozmowie RMF Jacek Sasin przyznał otwarcie, że ten węgiel zagraniczny jest konkurencyjny wobec naszego nie tylko cena wolność oni nie tylko tańszy, ale jesteś konkurencyjny jakościowo elki, czyli lepszy też jeśli chodzi o te to zawartość giga dżul liczyli no bo węgla są różne gatunkowo różnią się różnią się od siebie 1 gatunku można uzyskać uzyskać ileś tam ciepła przy spalaniu oraz innego węgla przy takim samym spalaniu można uzyskać będzie więcej albo mniej, więc Polski węgiel nie należy do najlepszych na świecie pod tym względem to jest taka dodatkowa cecha tego co wydobywamy przede wszystkim na Śląsku, ale nie tylko natomiast jeśli chodzi o związkowców z polskiej grupy Górniczej to oni tam cały czas się kłócą z władzami pieniądze ich chcę cały czas podwyżek średnio 12% średnia średnie wynagrodzenie w górnictwie to jest tam w okolicach 8000zł tylko, więc bardzo mało, więc ani bardzo się starają uzyskać więcej pewnie im się to uda oczywiście są dobrze zorganizowani, ale na razie się nie mogą dogadać, więc ten scenariusz eskalacji różnych akcji protestacyjnych jest aktualny w tym scenariuszu na 17lutego jest przewidziany strajk ostrzegawczy dwugodzinny szkoda, że tylko dwugodzinny, ponieważ wtedy, kiedy górnicy strajkują Noto wtedy nie wydobywają jak rozumiem tego węgla, który jest droższy i podnosi koszty w całym systemie więc, gdyby strajkowali przez 2 tygodnie np. to wtedy można, by było poczynić z tego tytułu w gospodarce pewnie też wymierne oszczędności niestety ten strajk będzie trwał tylko 2 godziny natomiast potem na 28lutego zapowiadają najazd na Warszawę manifestacja tutaj też cały czas aktualne, więc możliwe, że przełom lutego marca będzie w Warszawie malowniczy, a na ósmym miejscu w tym tygodniu ciągniemy właściwie ten sam wątek energetyczne były już o węglu co jest alternatywą dla węgla oczywiście odnawialne źródła energii najpopularniejszym cały czas na świecie takim odnawialnym źródłem energii energia wiatru, które pozyskuje się za pomocą wiatraków można ustawiać na morzu na lądzie ten może podobno są bardziej efektywne, ale też są wyraźnie droższe od tych należy, więc generalnie w różnych krajach bardziej rozwiniętych od naszego jest dość dużo wiatraków ustawionych na lądzie w Polsce też pewnie byłoby dużo, gdyby nie to, że PiS po wygranych wyborach 2015 roku postanowił spełnić obietnice wobec swoich wyborców i przegłosował taką ustawę, która obowiązuje od czerwca 2016 roku o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych i w tej ustawie napisane, że elektrownię wiatrową można postawić, czyli wiatrak mówiąc inaczej można postawić w odległości nie mniejszej niż dziesięciokrotność wysokości wraz z wirnikiem wierni, którzy są te skrzydełka, które kręcą wraz wirnikiem i łopatami nie mniejszej niż dziesięciokrotność w tej sposób zaniżonej wysokości od zabudowań mieszkalnych, czyli jak wiatrak ma za 8100m wysokości to w promieniu kilometra wokół niego nie może być ani 1 zabudowanie mieszkalnego i w związku z tym ta ustawa praktycznie zabiła ten rynek w Polsce, ponieważ takich miejsc jest bardzo mało to nagle się okazało, że właściwie trudno znaleźć miejsce, które zgodnie z ustawą nadaje się na to, żeby postawić wiatrak w związku z tym no zabito rynek wtedy 3 lata temu natomiast w międzyczasie sprawa się troszeczkę zmieniają świat się zmienia idzie do przodu i ministerstwo rozwoju w ostatnim tygodniu poinformowało, że jest za tym, by kompetencje dotyczące odległości farm wiatrowych od zabudowań przekazać do samorządów poinformował o tym, wiceminister rozwoju Krzysztof Mazur no i ministerstwo rozwoju pracuje nad odpowiednim projektem ustawy minister rozwoju Jadwiga Emilewicz mówiła parę tygodni temu, że liczy na to, że w pierwszym półroczu tego roku uda się przedstawić projekt dotyczący liberalizacji budowy lądowych farm wiatrowych i ten projekt miałby wejść w życie 20202021 roku, tak więc jest szansa, że już w przyszłym roku PiS bohatersko rozwiąże problem, który sam sprokurował 5 lat 4 lata temu, a w przyszłym roku będzie 5 lat temu swoją drogą niesamowita taka odwaga cywilna i brawurowo ość, ponieważ generalnie sama koncepcja, żeby cokolwiek przekazywać w ręce samorządów, żeby przekazywać im większą władzę w jakiejś sprawie jest niesamowicie niespójne z dotychczasową linią prawa i sprawiedliwości, które polega na tym, żeby jednak samorząd władze samorządów ograniczać i przekazywać jak najwięcej w ręce wojewodów, którzy są zależni od administracji rządowej, więc bardzo intrygujące powiem szczerze było bardzo intrygująca była była to zapowiedź no i niewykluczone, że po kilku latach zastoju być może znów pojawił się warunki do tego, żeby te, żeby te wiatraki budować, ponieważ jeśli będzie to uzależnione od decyzji samorządowych można sobie wyobrazić oczywiście nie wszystkie, ale znajdą się pewnie takie samorządy w kraju, które będą widzieć potrzebę rozwoju tej energetyki wiatrowej, a przy okazji pewnie dostrzegą jakiś jakieś pole do zarobienia pieniędzy, bo rozumiem, że taki inwestor, który zgłosi się do danej gminy, żeby tam postawić wiatraki to będzie musiał zapłacić za to trochę pieniędzy, więc będzie dodatkowe źródło przychodu dla tych gmin to też może stanowić dość istotny bodziec do tego, żeby iść w tę stronę trwają pracę dopiero nad projektem tej ustawy nikt jeszcze nie widział natomiast wiadomo, że w ramach tych prac różnego rodzaju organizacje wypowiadają się na ten temat jak one chciałyby, żeby ta ustawa wyglądała na Konfederacja Lewiatan pracodawców w ubiegłym tygodniu także się wypowiedziała i zdaniem rady Ozzy przy Konfederacji Lewiatan minimalna odległość farmy wiatrowej od zabudowań powinna wynosić nie dziesięciokrotność wysokości tylko po prostu powinna wynosić 800m oni tak twierdzą natomiast jest troszeczkę inny pomysł niż to co prezentuje ministerstwo rozwoju, które jak rozumiem nie chcę przesądzać żadnego limitu żadnej odległości tylko po prostu chcę to oddać w ręce samorządów i tyle zobaczymy jak to się będzie rozwijać czy zostanie zablokowane, w którym momencie w sposób polityczny z nieba na siódmym miejscu w tym tygodniu zmieniano już momencie zupełnie tematu już wystarczy tych historii związanych z ochroną środowiska na siódmym miejscu przenosimy się do Stanów zjednoczonych tam trwa sezon publikacji wyników finansowych na trochę tych wyników było w ostatnim tygodniu interesujących wyciągnąłem na potrzeby tego tego podcast 1 spółkę, która zrobiła ciekawą rzecz nawet nie chodzi o to ile zarobiła chodzi o Google i spółka Alphabet, która jest właścicielem Googlea i zaintrygowała mnie nie to ile oni zarabiają, bo jak zwykle zarabiają dużo i to już tam nikogo nie zaskakuje nie tylko zaintrygowało mnie to, że oni ze swojego raportu kwartalnego wycięli informacje dotyczące tego jak zmienia się tzw. cost per Click, czyli tzw. koszt kliknięcia kliknięcie reklamy oczywiście na stronach Googlea, gdyż jest to absolutny fundament biznesu Google Google opięte model biznesowy opiera się na przychodach reklamowych z reklam w internecie i w ogóle jest przynajmniej do niedawna był absolutnym liderem tego rynku globalnym Facebook wprawdzie ściga, ale ogólnie zwiększy cały czas w związku z tym w tym raporcie jego grób zawsze podoba oczywiście przychody ze sprzedaży koszty zysk operacyjny zysk netto wszystko jak to Car jak w raporcie finansowym, ale też informował szczegółowo o tym, o tym sercu biznesowym o tym, fundamencie tego modelu, czyli jak i ile tych plików jest jak zmienia się koszt tych kliku to jest koszty jeśli mówimy o koszcie kliknięcia to nie jest oczywiście koszt, który my płacimy to jest koszt, który musi zapłacić ten reklamodawca, który chce to swoją reklamę umieścić, czyli można inaczej to zinterpretować powiedzieć, że to jest tak jakby cena reklamy z punktu widzenia tego potencjalnego reklamodawcę no i to co się dzieje scenami reklam w internecie i jest dość istotne mam wrażenie dla całego rozwoju internetu, zwłaszcza dla rozwoju tych miejsc w internecie, które publikują jakichkolwiek treści, ponieważ podstawowym modelem towarzyszącym publikacji treści w internecie jest właśnie model reklamowy prawda większość portali internetowych gazet strony gazet w internatach to są strony, na które można wejść całkowicie za darmo i one utrzymują się, dlatego że tam publikowane również reklamy często reklamy, które są dość denerwujące, ale mam wrażenie, że ostatnio sytuacja zmienia się powoli na lepsze pod tym względem w każdym razie te reklamy są fundamentem, a liderem na tym rynku jest Google, więc to co się dzieje scenami reklam lidera mówi nam wiele o tym jak wygląda cały rynek IT ceny tych reklam przez ostatnich parę lat dość wyraźnie szły w dół z poprzednich raportów kwartalnych Google można było wyczytać można było sobie wyliczyć, że między 20142018 rokiem ten koszt kliknięcia spadł łącznie aż 50% został o połowę tak właściwie przecenione reklamy ze względu na rozwój tego biznesu na wzrost różnych konkurentów tak jak to na każdym innym rynku ma miejsce jak zwiększa się podaż to cena spada, więc na tych reklam dość wyraźnie szła w dół natomiast 2019 rok przyniósł zmianę i w poprzednich raportach kwartalnych było widać, że to cena już przestała spadać zaczyna się powoli odbijać w górę i powiem szczerze byłem bardzo ciekawy co dalej czy to odbicie trwa czy może to było tylko taki półroczny przystanek znowu wrócimy do tego wyraźnego kilkuletniego trendu spadkowego się nie dowiedziałem, ponieważ gruby kasował to w ogóle z raportu NIK nie przestał o tym w ogóle informować zamiast tych danych bardzo ciekawy i kluczowych moim zdaniem zaczął publikować dane dotyczące przychodów ze sprzedaży wrzucił bieg tego z kolei wcześniej nie publikował w nią twierdzi, że to jest teraz dla jego biznesu ważniejsze, ponieważ YouTube jest to najbardziej najszybciej rosnącą częścią tego całego skomplikowanego biznesu Googlea moi analitycy się ucieszyli, bo zawsze się dopytywali tego Czuba nigdy nie mieli konkretny cyferek teraz dostali konkretne cyferki natomiast ja powiem szczerze zmartwiła, bo teraz nie wiem co się dalej jest rynkiem reklamowym być może to jest takie wąskie i dla wszystkich interesujące halę ostrzegałem, że ten podcast jest subiektywny, więc mojego punktu widzenia kuratorzy Google przestał informować o tym co się dzieje scenami reklam w internecie jest jest bardzo ciekawe dalsze właśnie okazało w ciągu ostatniego tygodnia z szóstym miejscu w tym tygodniu nasz Polski rynek pracy, na którym rośnie bezrobocie ministerstwo rodziny pracy i polityki społecznej ogłosiło, że w styczniu stopa bezrobocia wzrosła do 5,5% w grudniu było 52 to nie jest nic nadzwyczajnego, bo zawsze w zimie bezrobocie rośnie, chociaż z drugiej strony co za zima przecież, więc można, by mieć nadzieję taką cichą, że jak nie ma zimy to może bezrobocie nie będzie rosnąć, ale jednak okazało się, że wzrosło tak jakby była zupełna klasie klasyczna zima ze śniegiem, czyli 3 punktu procentowego ten wskaźnik poszedł w górę rok temu w styczniu stopa bezrobocia wynosiła 61 teraz 5,5, więc ten roczny spadek rok do roku to jest już tylko 6% tutaj wygląda sprawa interesująca, ponieważ jak sobie sprawdzimy w danych historycznych stopy bezrobocia ze styczników w kolejnych latach i porównamy, o ile się zmieniała stopa bezrobocia od stycznia do stycznia na to między 20182017 zmieniła się o 17 i siedemdziesiątych punktu procentowego w 2019 zmieniła się już tylko 7 punktu teraz zmieniła się tylko6, czyli stopa bezrobocia w skali rok do roku cały czas opada, ale opada coraz wolniej, więc wygląda to dość interesująco od tej strony na to na to patrząc przypomnę jeszcze, że po pierwsze w budżecie państwa zapisane, że na koniec tego roku stopa bezrobocia będzie wynosić 51, a 5,5, czyli tak, jakby rząd oczekiwał, że jeszcze będziemy mieli spadek stopy bezrobocia w ciągu roku no ciekawe rzeczy dzieją się także w i troszeczkę innych danych o bezrobociu w Polsce, czyli w danych Eurostatu, które są nieco inny sposób liczone, bo tam z kolei warto zauważyć, że bezrobocie w Polsce już od kilku miesięcy powoli sobie rośnie, bo w tamtych danych we wrześniu stopa bezrobocia wynosiła 31 w danych Eurostatu bezrobocie w Polsce znacznie mniejsza niż dane Guzowski zgłoszeń mamy 5,5, a tam 31 było we wrześniu, a w grudniu i 33 cały czas bardzo niskie bezrobocie nie twierdzę, że jest jakiś problem natomiast ciekawe jest to, że chyba w tym momencie obserwujemy koniec pewnej kilkuletniej tendencji, ponieważ stopa bezrobocia spadała nieprzerwanie od 2013 roku można powiedzieć, że tak politycznie spadała, bo mniej więcej w połowie tego trendu zmieniły się władze w Polsce i na rynku pracownicy w związku z tym wtedy nie zmieniło wcześniej bezrobocie spadało potem dalej tak samo spadało chyba w tym momencie ten trend wieloletni się wyczerpuje na pewno doszliśmy do ściany już po prostu już trudno oczekiwać, że było jeszcze mniejsze bezrobocie skoro jest takie takie małe i wygląda to dość interesujące ich dane, które się w ciągu ostatnich kilku dni na ten temat nowe dane ukazały też wyglądały bardzo czekania mając na piątym miejscu w tym tygodniu też bardzo ciekawe dane można jeszcze ciekawsze, tyle że dotyczące Niemiec ani Polski, czyli naszego najważniejszego partnera handlowego jednocześnie największej gospodarki w strefie euro, które to strefa euro jak wiemy na od lat swoje własne problemy z tempem wzrostu gospodarczego na ich wydawało się pod koniec ubiegłego roku, że już będzie lepiej, ponieważ Amerykanie dogadują się z Chinami i zawierają rozejm w wojnie handlowej no i były takie powszechne oczekiwania, że w związku z tym spadają ten poziom obaw robi się mniejsze koniunktura na świecie skoro obawy maleją to zawsze dobrze robi biznesowi gospodarce w związku z tym także w strefie euro te dane powinny zacząć wyglądać już lepiej i zostały w ubiegłym tygodniu opublikowane dane grudniowe za ostatni miesiąc ubiegłego roku dotyczące zamówień fabrycznych w niemieckich fabrykach dotyczące produkcji przemysłowej w niemieckich fabrykach no i jeśli chodzi o zamówienia to one rok do roku były mniejsze o 870% to jest największy spadek zamówień rok do roku od września 2009 roku 2009 roku był kryzys światowy po bankructwie Lehman Brothers wtedy zamówienia w Niemczech spadały o ponad 30%, więc trudno będzie pobić ten dołek 2009 roku natomiast po 2009 roku ani razu nie było tak źle jak teraz jeśli chodzi o zamówienia spadły naprawdę poważnie o 870% zdecydowanie bardziej od oczekiwań też nikt się tego nie spodziewał co ciekawe te krajowe zamówienia nie w niemieckim przemyśle rosną, czyli o 14% natomiast zamówienia ze strefy euro w grudniu spadły prawie 14% widać więc, gdzie leży sedno problemu generalnie w strefie euro właśnie jeśli chodzi o wewnątrz niemieckie zamówienia to one nie spadają one sobie cały czas tam powoli rosną jeśli chodzi o zamówienia zagraniczne spoza strefy euro, czyli np. Polski tutaj też cały czas mamy delikatny wzrost natomiast jeśli chodzi o zamówienia ze strefy euro to jest kompletna załamka spadek o blisko 14% na tydzień później były dane o produkcji przemysłowej i tutaj mamy w grudniu spadek rok do roku 680% to są dane najgorszy od listopada 2009 roku zamówienia najgorszy od września 2009 produkcja dynamika produkcji największy spadek od listopada 2009 roku, więc też sytuacja wygląda fatalnie też poważne potężne rozczarowanie, bo oznacza to, że te nadzieje na to, że pod koniec roku jednak sytuacja zacznie wyglądać lepiej w ogóle się nie sprawdziły siatką niemieckiej gospodarki takie miękkie dane dotyczące nastrojów pokazywały, że faktycznie przedsiębiorcy są nieco lepszych nastrojach przyszły twarde dane dotyczące konkretnie produkcji zamówień no i jest masakra w gruncie wygląda zdecydowanie nawet gorzej niż w ciągu całego 2019 roku, czyli coraz gorzej można powiedzieć no i to bardzo bardzo niedobrze niemiecki urząd statystyczny przy okazji publikuje przy okazji danych o produkcji przemysłowej informuje nie tylko o tym jak się zmieniła, ale publikuje też taki indeks produkcji pokazujący na jakim poziomie produkcja jest na w związku z tym, że ona prawie nieprzerwanie spada od początku 2018 roku to właśnie spadła do poziomu 2011 roku, czyli niemiecka gospodarka w tej chwili pracuje tak jak pracowała 9 lat temu można powiedzieć, że 9 lat straconych, ponieważ ludzkość ma to do siebie, że się rozwija i gospodarki też mają to do siebie, że prędzej albo wolniej, ale jednak się rozwijają czasami padają jakieś recesji, ale potem one są nadrabiane generalnie cały czas idziemy sobie w mniejszym lub szybszym tempie do przodu, a gospodarka niemiecka na przemysł tak, bo to tylko przemysł produkcja przemysłowa jest w tym samym miejscu co 2011 roku, więc wygląda to niestety niepokojąco no i nie jest to oczywiście dobre dobrą informację dla wszystkich tych, którzy są jakieś tam sposób biznesową uzależnienie od koniunktury w strefie euro, a przypomnę, że to były dane za grudzień, więc jeszcze w ogóle wtedy nikt nie mówił o żadnym wyruszy w Chinach, który wybuchł pod koniec stycznia, więc właściwie nawet danych styczniowych tego wirusa jeszcze nie będzie widać dobrze, bo to była końcówka stycznia dopiero w danych za luty coś zobaczymy na ten temat w takich czwarty danych, więc ta jest grudzień tylko, a tak wygląda fatalnie, więc nawet nie chcę myśleć co będzie w tych kolejnych danych za kolejne miesiące na czwartym miejscu w tym tygodniu raport Mbanku kwartalnym za czwarty kwartał w poprzednim tygodniu spędziłem troszeczkę czasu, przyglądając się temu co na temat kredytów frankowych mówią władze banku Santander banku Millennium, bo wtedy one publikował swoje raporty przy okazji tych publikacji dziennikarze często pytają władze tych banków co dalej z tymi kredytami no ciekawe było, że jeśli chodzi o Milenium i Santander to tam pojawiło się takie przez banki wania pierwsze takie sygnały, że być może te banki będą szły w stronę rozwiązań polubownych będą starały się dogadywać z klientami znał widywać jakieś kompromisowe wyjście, żeby uniknąć chodzenia do sądu i liczą na to, że jeśli ten kompromis będzie odpowiedni to faktycznie uda się tym tego klienta odwieść od pomysłu pójścia do sądu i no i jeszcze nie wiemy co w tym kompromisie miałoby być, ale generalnie przynajmniej jest taka zapowiedź taka Ochota Sojusz samo w sobie oznacza dość poważną zmianę w stosunku do tego co było wcześniej co wcześniej prezentowały banki, które w ogóle nie chciały niczym słyszeć zachowały się tak jak oni nie wiedziały, więc tak takie sygnały dość intrygujące płynęły z tych 2 poprzednich banków, a w tym tygodniu swój raport podał Mbank, czyli kolejny bank, który w swoim portfelu ma dość istotny fragment kredytów frankowych właśnie no i tutaj nie widać takiej takiej ochoty tutaj jednak jest bardziej takie twardą głowę cały czas podejście co też interesujące moim zdaniem fragment komentarza z raportu kwartalnego banku brzmi tak duża część niekorzystnych dla banków wyroków wynika z niezrozumienia istoty działalności bankowej co ma swoje odzwierciedlenie w treści uzasadnień wyroków podważają one podstawowe paradygmaty działalności bankowej i dyrektyw regulujących, jakimi podlegają banki mogą sprowadzić do głębokiej redefinicję działalności bankowej i kwestionowanie dotychczasowego rozumienia takich kategorii jak kredyt i procent, czyli mamy tutaj w komentarzu nie mamy tutaj w komentarzu, że dobra może jakoś dogadamy spróbujemy coś kompromisowego dla klientów wyłożyć w związku z tym, że sytuacja jest taka, jaka jest, więc próbujmy ratować co się da może spotkamy się w połowie drogi troszeczkę zaś znaczy poniesiemy jakieś tam straty, ale nie tak duże straty jak moglibyśmy ponieść przegrywają sprawy w sądzie klient z kolei wygram mniej niż miałby wygrać w sądzie, ale nie będzie musiał iść do sądu, więc może się skusi i może jakoś to będzie tutaj jest taka postawa, że w rurze wszyscy to sytuacja to po prostu ci sędziowie nie rozumie w rozwoju nie wiedzą w ogóle, o co chodzi w tej bankowości IW jakich jeszcze się rozpędzał to jeszcze w ogóle redefinicję nam definicja skandal prawda, więc tutaj jest taka interesująca postawa ze strony z kolei Mbanku jednocześnie bank przyznaje w swoim raporcie rząd spodziewa się wzrostu napływu do sądów spraw natomiast prezes Cezary Stypułkowski cały czas twierdzi, że to co się dzieje w sądach w tej chwili jest cały czas bardzo nie zna niejednoznaczne, że nie można powiedzieć, że banki przegrywają jak leci tylko, że czasami wygrywają czasami przegrywają i że tak naprawdę to rezerwy, które Boe bank też zawiązał rezerwy, o czym rozmawiają, o czym informowałem przed tygodniem związane z ryzykiem ze zwiększonym ryzykiem prawnym to tak naprawdę prezes wytłumaczył, że te rezerwy zawiązane nie, dlatego że są przekonani, że przegrają te sprawy sądowe tylko, że mówi tak wypracowaliśmy pewien model, który daje większy komfort w okolicznościach zgiełku prawnego, który mamy w Polsce na różnych frontach, czyli to co się dzieje w sądach jeśli chodzi o sprawy frankowe dla prezesa Mbanku to jest zgiełk prawne w tym momencie, czyli sytuacja chaotyczna bardzo niejednoznaczna mam wrażenie dla ich, że dla innych prezesów chyba jest mniej niejednoznaczna sytuacja tutaj jest widać troszeczkę różnice w postawie my generalnie prezes Stypułkowski też dodał, że jego zdaniem te odpisy poczynione w sektorze bankowym ja muszę jako przedwczesne, czyli niepotrzebne w tym raporcie banku też jest mowa o tym, że sam bank postanowił zrobić z rezerwy dlatego też że, że biegli rewidenci tego wymagają, czyli czyli bank to zrobił, ale się nie uśmiecha prawda, ale się nie cieszył o tak można powiedzieć, czyli okres zrobiliśmy to, bo różni ludzie mówią, że warto to zrobić naszym zdaniem wcale nie musielibyśmy tego robić, ale sytuacja nie jest jakoś specjalnie trudna, ale dobrani wam będzie zrobimy rezerw ja przynajmniej tak to tak to interpretuje natomiast jeśli chodzi o sam same wyniki banku już po odliczeniu tych rezerw zysk wyniósł 116 000 000zł rok temu był powyżej 300 000 000 więcej zdecydowanie mniejszy niż rok temu, ale okazało się, że i tak był wyższy od oczekiwań rynek, czyli giełda warszawska przyjęła te wyniki bardzo pozytywnie akcje banku poszły w górę akurat tego dnia, więc tak wyglądała sytuacja z mBankiem kredytami frankowymi w ciągu ostatniego tygodnia na dobra to pierwsza trójka teraz przed nami na trzecim miejscu, bo temat, który nie może zniknąć, który był i tydzień temu 2 tygodnie temu, czyli Korona wirus z Chin to co się dzieje wokół i to, jakie skutki ten wirus wywołuje mówiłem tydzień temu, że takie dziwne dla mnie jest to, że pierwsza od dłuższego czasu mamy do czynienia z taką sytuacją, że rynek nie machnął ręką jeszcze nie dał sobie spokoju z tym wydarzeniem, bo zwykle jest także jak coś niepokojącego dzieje to reakcja rynku jest natychmiastowa negatywna, ale trwa dość krótko właściwie po kilku dniach nie ma śladu już bardzo krótki jest ten okres przy w czasie, którego rynki finansowe się czymś tak serio przejmują, a w przypadku Korona wirusa było także, kiedy tydzień temu nagrywałem podcastu mijał już 2 tygodnie rynek dalej się przejmował dalej spadał i nie mógł się odbić i trwało to dość długo na to zwracałem uwagę jednocześnie, wyrażając takie przypuszczenie, że może chodzi po prostu o to, że inwestorzy czekają na to aż giełda chińska wróci do notowań, ponieważ na giełdzie w Szanghaju była przerwa niezwiązana z tym wirusem tylko związana z obchodami nowego roku w Chinach, bo to się nałożyło w tym samym czasie to obchody trwają cały tydzień, więc przez cały tydzień nie było notowań na tydzień temu Szanghaj wrócił do notowań na pierwszego dnia sypnął się w dół o prawie 8% co ci mniej zorientowani zinterpretowali jako panika, a ci bardziej zorientowani po prostu sobie policzyli ile inne rynki spadły w ciągu 7 dni wyszło na to, że spadły właśnie mniej więcej 78%, więc jeśli Szanghaj ma nadrobić to co się wydarzyło na rynkach w czasie jego nieobecności to też po prostu powinien spaść 78% i dokładnie o tyle spadł i takim się wydawało, że ta może być także jak już, że po prostu inwestorzy na rynkach światowych wolą zaczekać kilka dni poczekać na ten Szanghaj i zobaczyć co się będzie działo w tym Szanghaju jeśli się okaże, że on spadnie od 78% właśnie, po czym zacznie się odbijać to będzie dobry moment, żeby wyprowadzić jakieś kontrataki odbicie na tych innych rynkach także dokładnie tak się stało właśnie w ostatnim tygodniu, czyli inwestorzy na świecie pozwolili wyszumieć się, że tak powiem muszą krajowi bardzo mocno spadł pierwszego dnia, ale natychmiast zaczął tak właściwie odrabiać straty od dołka we wtorek do do teraz do dzisiaj do poniedziałku te ten indeks giełdy w Szanghaju poszedł w górę o 760% jeśli porównamy bieżący poziom tego indeksu z tym co było przed wybuchem tego wirusa, a to już spadek o niecałe 3% tylko, więc tutaj nie ma jakiś nie ma już dramatu giełdowego w tym momencie, więc dokładnie tak wyglądał poprzedni tydzień czekaliśmy na tę Szanghaj Szanghaj się szumią, po czym w tym momencie właśnie nastąpiła ta sytuacja, której mówiłem, że dziwne, że jej nie ma, czyli rynek machnął ręką na wirusa i zaczął sobie rosnąć 2 dni później na rynku amerykańskim SM 500 pobił kolejny rekord wszech czasów w środę czwartek był kolejny jeszcze 1 drugi z rzędu rekord wszech czasów piątek tam był wprawdzie spadek, ale generalnie sytuacja na rynkach finansowych wygląda na rynkach akcyjnych przede wszystkim wygląda już zdecydowanie lepiej niż tydzień niż tydzień temu niż 2 tygodnie temu natomiast z drugiej strony oczywiście to, że giełdy postanowiły przestać przejmować tą sprawą nie oznacza, że ta okoliczność nie oznacza, że problem znikną problem cały czas jest bardzo poważne giełdy po prostu mają taką tendencję do obstawiania optymistycznego scenariusza ostatnio mam wrażenie jak była kwestia brexitu to też obstawiano pozytywny scenariusz prawda, że nie dojdzie do żadnej katastrofy, że w ostatnim momencie będzie jakiś tam porozumieniu z Brukselą i faktycznie udało się nawiązać porozumienie z Brukselą jak były jakieś tam ataki na instalacje naftowe czy na generała z Iranu, toteż dość szybko przestał się tym przejmować, dlaczego dlatego, że doszedł do wniosku że, że Ukrainą po krzyczą na siebie obydwie strony w mediach, ale tak naprawdę niczego konkretnego poważnego nie dojdzie faktycznie tak się stało i teraz też mam wrażenie, że rynek zakłada, że okres sytuacja jest poważna ludzie w Chinach umierają jest wiele tysięcy zarażonych, ale tak naprawdę za chwilę to opanujemy za kilka miesięcy nie będzie o tym, pamiętać tak naprawdę nic groźnego się stanie rzeczy to za chwilę minie po prostu mam wrażenie, że takie założenie na rynkach, że to za chwilę minie natomiast nie wszyscy oczywiście analizują dogłębnie to co tak naprawdę w tym momencie się dzieje w chińskiej gospodarce natomiast prawdą jest to żona stoi cały czas w dużej w dużej części i pojawiają się już takie wezwania do tego, żeby te fabryki ponownie stawiały produkcję, żeby ludzie wracali do tych fabryki wznawia pracę pytanie jak ci ludzie zareagują czy oni nie będą bać pytanie jak będzie reagować chiński konsument, bo w Chinach zawaliła się nie tylko produkcja, ale także także zawalił się rynek konsumenta jak branż, czyli właściciel marki KFC w ostatnim tygodniu informował, że im sprzedaż w restauracjach w Chinach spadła blisko 50% w ciągu ostatnich dni to jest to jest taka skala załamania biznesu po prostu ludzie siedzą w domach nie wychodzą, bo się boją nikt nie chodzi do restauracji kurczaków też w związku z tym nikt nikt tam nie jest i nawet jeśli na skutek nawoływania władz czy też nakazów fabryki znowu zaczną produkować ten Foxconn producent iPhonów znowu odpalić swoje linie produkcyjne co zapowiada, że za chwilę zrobi to być może z punktu widzenia, a na sprawa będzie załatwiona, bo minie zagrożenie związane z tym, że nikt nie produkuje też 1 z największych fabryk na świecie produkuje iPhonów, bo znowu będą produkowane natomiast pozostanie do rozwiązania problem chińskiego konsumenta, który zapewne dalej będzie przestraszony po prostu tutaj dalej sytuacja może być trudno, ale rynek finansowy na razie tego nie bierze pod uwagę na razie dał sobie tydzień takiego odpoczynku oddechu tak można powiedzieć po wcześniejszych spadkach natomiast tak jak mówię tak wygląda sytuacja na rynku akcji, który jest w ostatnich miesiącach na świecie zdecydowanie lepszych nastrojach natomiast jak się patrzy na surowce na to co się dzieje zmieniał się na to co się dzieje z ropą naftową on też trochę odbiły w ubiegłym tygodniu, ale można powiedzieć, że trochę się odbiły to wszystko ropa naftowa dalej cały czas jest bardzo Nisko to są te mierniki faktycznego popytu w realnej gospodarce prawda, gdyby rynek uznał, że jeśli chodzi o realną gospodarkę tutaj zagrożenie też mija no to znowu by się podniosły prognozy dotyczące popytu na ropę globalnego popytu i ta ropa znów zaczęła drożeć to samo było zmieniał, a na tych rynkach tego jednak nie widzimy, więc mamy taką dość ciekawą sytuację, w której problem zniknął tak naprawdę cały czas jest natomiast rynek giełdowy zakłada, że za chwilę zniknie w związku z tym postanowił przestać się tym przestać się tym przejmować taka ciekawa sytuacja problem jest cały czas ten sam od dwóch-trzech tygodni, ale co tydzień troszeczkę inaczej wygląda prawda dlatego też co tydzień do niego wracam i podejrzewam, że za tydzień kolejnym wydaniu podcastu też znów będę na ten temat mówił, ale pewnie znów coś innego pewnie w ciągu kolejnych 7 dni też sytuacja się troszeczkę delikatnie zmieni, a na drugim miejscu w tym tygodniu bardzo ciekawa rzecz, która wydarzyła się na Węgrzech Otóż okazało się, że od czerwca ubiegłego roku Węgrzy zainwestowali już 10 pół miliarda dolarów takie w specjalnie dla nich wymyślone obligacje takie Super obligacji można powiedzieć 10 pół miliarda dolarów w ciągu pół roku, żeby to porównać z naszym rynkiem my ładujemy w obligacje detaliczne, które też w Polsce zostały wymyślone specjalnie dla gospodarstw domowych dla osób indywidualnych my tam ładujemy jakiś miliard złotych miesięcznie złotych nie dolarów, czyli w pół roku jakiś tam 6 miliardów złotych, czyli pewnie no ile tam dolar kosztuje no coś tam w okolicach 1,5 miliarda dolarów 21,5 miliarda 2 miliardy to jest ta skala, a Węgrzy 10,5 miliarda dolarów, a Węgry są przecież mniejszym krajem mają mniej ludzi mają mniejszą gospodarkę widać, więc jak dużą zainteresowaniem cieszą się te obligacje one zostały wprowadzone wżycie wymyślone już w lecie ubiegłego roku, ale teraz pojawiło się to pierwsze podsumowanie dlatego znów się o sprawie zrobiło nieco nieco głośniej Węgrzy odpalili też Super bądź z, czyli Super obligacje w połowie ubiegłego roku i to są takie obliczone są dlatego Super przede wszystkim, dlatego że są nieopodatkowane to po pierwsze, czy zysk z tych obligacji jest nieopodatkowane, a po drugie, mają bardzo ciekawe oprocentowanie, ponieważ one są pięcioletnie w pierwszym półroczu oprocentowanie 3,5 w kolejnym półroczu 4 potem 4,5 co pół roku zwiększa się o pół punktu procentowego i na samym końcu jest 6% rocznie co jest z punktu widzenia takiego zwykłego węgla bardzo atrakcyjną bardzo atrakcyjnym oprocentowaniem, ponieważ tam inflacja w tej chwili wynosi w okolicach 4% tak samo wysoka jak w Polsce, a oficjalne stopy procentowe banku centralnym to jest mniej niż 1%, więc tam inflacja jest tak samo wysoka jak w Polsce, ale stopa procentowa nawet jest niższa, więc realnie rzecz biorąc jest bardziej ujemna niż w Polsce co się dzieje w gospodarkach z niezwykle ujemną realną stopą procentową pojawia się problem polegający na tym, że ludzie, którzy posiadają jakiś kapitał jakieś oszczędności chcą je bezpiecznie gdzieś zainwestować tracą takie możliwości, ponieważ nie ma takiego miejsca, w którym można jednocześnie zachować bezpieczeństwo inwestycji i mieć nadzieję na jakiś tam realny dochód, ponieważ lokaty bankowe są poniżej inflacji i realnie nie dają żadnego dochodu, a obligacje państwowe w takich sytuacjach zwykle też nie dają dochodu, bo też rentowność jest najczęściej poniżej poziomu inflacji i co w związku z tym robią właściciele tego kapitału robią to samo co w Polsce możemy zaobserwować, czyli ładują pieniądze rynek nieruchomości, bo pozostaje do wyboru albo giełda albo nieruchomości mam wrażenie że, że wśród tzw. zwykłych ludzi jednak nieruchomości są bardziej popularne niż akcje na giełdzie może, dlatego że łatwiej zrozumieć, że to bardzo bardziej namacalne takiej nieruchomości można ściągnąć dochód jeśli się ją wynajmie komuś, więc sytuacja podobna jak w Polsce na Węgrzech tylko, że tam ska czy kolejnym kolejną sytuację, która się tworzy w, kiedy mamy bardzo niskie realne ujemnie ujemne realnie stopy procentowe, kiedy ten Strumień kapitału i rynek nieruchomości to kolejną fazę jest to, że te nieruchomości zaczynają bardzo szybko drożeć i w Polsce też to widzimy natomiast na Węgrzech widzimy to nawet bardziej, ponieważ pokazał się też w ostatnich dniach taki raport firmy doradczej Knight frank międzynarodowej, która wyliczyła, że mieszkania w Budapeszcie drożeją najszybciej na świecie w trzecim kwartale ubiegłego roku ten wzrost cen średnich na rynku nieruchomości w Budapeszcie to jest ponad 24% rok do roku w tym rankingu światowym Warszawa jest na szóstym miejscu też bardzo wysoko ze wzrostem o 13%, ale Węgrzy to jest 24% czy też nawet jeszcze bardziej co ciekawe w tym samym rankingu na trzecim miejscu jest w Wuhan, w którym wybuchł ten wirus tylko dane są za trzeci kwartał podejrzewam, że teraz już tam mieszkania jednak nie drożeją, ale w trzecim kwartale drożały jeszcze 15% rok do roku no i Węgrzy wymyślili, że trzeba coś zrobić, bo narasta bardzo wyraźna bańka spekulacyjna, która może się źle skończyć no i oni wymyślili, że po prostu trzeba ludziom zaproponować jakąś alternatywę w stosunku do rynku mieszkaniowego i stąd wzięły też się Super obligacje bardzo ładnie oprocentowane powyżej inflacji i okazało się, że to zadziałało, że Węgrzy rzucili się na to obligacje, a jeśli chodzi o wartość transakcji na rynku nieruchomości to na trzecim kwartale spadła o ponad 50%, czyli uspokoją się tam rynek prawie, że natychmiastowo no i podziałało i z tej historii wynika taki morał moim zdaniem bardziej szerszy, bo sama strona sama w sobie ta konkretna sytuacja też jest bardzo interesująca, ale na przykładzie tej sytuacji można też pokazywać bardzo ładnie tłumaczyć po co w ogóle państwa emitują obligacje, ponieważ po co emitują dług, ponieważ przyjęło się uważać że, że to jest słabość państwa to jest coś złego prawda jeśli my musimy zadłużać lepiej by było tak prowadzić politykę finansową państwa, żeby nie było potrzeby zadłużania się, bo te długi potem czas spłacać kolejne pokolenia bla bla bla znamy tę historię generalnie jest to jakiś tam obciążenia dług w przypadku każdego gospodarstwa domowego faktycznie tak jest jeśli jest zadłużone jest obciążone musi ten dług spłacać sytuacja państwa różni się od sytuacji gospodarstwa domowego tym, że państwo może sobie rolować dług w sposób najczęściej bezbolesne jeśli cieszy się cały czas zaufaniem ze strony ze strony inwestorów, dlaczego może sobie rolować, dlatego że ci inwestorzy są bardzo zainteresowani z bardzo ważna rzecz, która często umyka tym, którzy nie lubią długu publicznego uważają, że to jest wada albo minus inwestorzy finansowi są bardzo niezwykle bardzo zainteresowani tym, żeby mieć takie miejsce, w którym można ulokować swój kapitał po pierwsze, bezpiecznie, a po drugie, zyskowne i takim miejscem najczęściej są właśnie obligacje skarbu państwa dlatego obligacje te w dzisiejszych czasach jeszcze 53100 lat temu to tak nie wyglądało, ale dzisiaj to już tak wygląda, że to obligacje cieszą się niesłabnącym zainteresowaniem i ten Strumień kapitału, który płynie w stronę tego rynku jest niezmiennie bardzo szeroki i dzisiaj naprawdę państwo musiałoby się niesamowicie postarać, żeby zniechęcić inwestorów do tego, żeby lokować te pieniądze w tych w tych obligacjach po prostu ludzie, którzy dysponują jakimś kapitałem muszą go jakoś inwestować, a z drugiej strony rzadko zdarzają się tacy ludzie, którzy kochają ryzykować tymi pieniędzmi jednak to, żeby ta inwestycja była w miarę bezpieczna jest bardzo mocno w cenie dlatego nieustannie trwają można powiedzieć poszukiwania na rynkach finansowych takich instrumentów, które są jednocześnie i zyskowne i bezpieczne i ten przykład Węgier idealnie to pokazuje, dlaczego tam była bańka na rynku nieruchomości, dlatego że nie było takiego miejsca, który zapewniałby bezpieczeństwo i rentowność, kiedy tylko Węgrzy w sposób sztuczny stworzyli takie miejsce od razu sytuacja zaczęła się na rynku nieruchomości uspokajać, a to nowe miejsce zaczęło płynąć zaczyna zaczęła płynąć masa pieniędzy 10 pół miliarda dolarów w ciągu pół roku w tak niewielkiej gospodarce jak węgierska, czyli na tym przykładzie widać, że czasami, że to nie jest tak, że państwo się zadłuża tylko wtedy jak nie ma pieniędzy musi się zadłużać czasami jest tak, że państwo emituje obligacje i emitują obligacje oczywiście się zadłuża cały czas jest prawda, ale tak naprawdę chodzi o to nie chodzi tutaj o to, żeby zwiększyć dług państwa tylko, żeby obywatelom tego państwa dać do dyspozycji aktywa, bo ten dług państwa patrząc z drugiej strony to są aktywa tych, którzy kupują ten dług, którzy inwestują w ten dług swoje pieniądze to wtedy z ich punktu widzenia to są aktywa to są bezpieczne aktywa wysokie o wysokiej jakości tak można powiedzieć i Węgrzy doszli do wniosku, że sytuacja w gospodarce wygląda także tych bezpiecznych aktywów jest za mało przez inne rynki zaczynają wyglądać dziwnie groźnie w związku z tym trzeba dostarczyć bezpieczne aktywa dostarczono bezpieczne aktywa na rynek, emitując nowe obligacje sytuacja zaczęła się uspokajać i do tego bardzo często na całym świecie służą właśnie obligacje nie tylko to nie jest tak, że państwo broni się przed tym rękami nogami i zadłuża się wtedy tylko kiedy nie ma kiedy nie ma innego wyjścia czyta emisji obligacji są czymś potrzebnym na rynku finansowym wręcz wyczekiwanym przez inwestorów i czymś co jest przyjęte jako coś oczywistego to nie jest jakiś minus jakieś państwo żyło się zadłuża ma się wręcz istnieje wręcz takie oczekiwanie, że będzie się zadłużać, ponieważ dzięki temu cała masa różnych inwestorów na całym świecie ma do dyspozycji wystarczającą liczbę też wystarczającą ilość można nawet powiedzieć, że ten dług jest niepoliczalne, bo może mieć dowolną wartość, więc ma do dyspozycji dowolną ilość aktywów proszę spojrzeć na ten dług jak na aktywa aktywa bezpieczne, czyli coś co jest bardzo potrzebne w prawidłowym funkcjonowaniu gospodarki, bo jak, bo się okazuje na przykładzie Węgier to bardzo ładnie widać się okazuje, że tych bezpiecznych aktywów jest za mało to się to powstają banki w innych miejscach rynku, więc trzeba tych aktywów dostarczać w związku z tym czasami taka sytuacja, że nawet jak państwo nie musi się zadłużać, bo akurat ma tyle pieniądze, że nie musi się zadłużać to czasami tak warto się zadłużyć po to, żeby wpłynąć na na strukturę wewnętrzną rynku finansowego w danym państwie Polska robi dość podobną rzecz, ale mam wrażenie że, że z innych pobudek natomiast mamy mamy mniej więcej to samo, bo też mamy obligacje detaliczne prawda one też są oprocentowane lepiej niż lokaty bankowe i niektóre z tych obligacji są oprocentowane powyżej inflacji mamy też takie obligacje detaliczne, których oprocentowanie się zmienia w zależności od inflacji i one z definicji zawsze mają być oprocentowane powyżej inflacji niezależnie od tego jak wysoka inflacja jest na, tyle że u nas jest ten problem, że te zyski niestety nie są zwolnione z podatku tak jak na Węgrzech dlatego zainteresowanie tymi obligacjami w naszym kraju jest mniejsza niż na Węgrzech, chociaż i tak jest zainteresowanie rosnące z danych za ostatnie miesiące tak to jednoznacznie wynika w każdym razie bardzo ciekawa historia bardzo ciekawy przykład na coś szerszego właśnie na torze tak naprawdę dzisiejszym świecie dług państwowy to jest nie tylko dług, ale także czasami przede wszystkim są to aktywa w rękach osób prywatnych i te osoby prywatne bardzo tych aktywów potrzebują jak pan na pierwszym miejscu w tym tygodniu absolutnie niesamowita historia giełdowa ze Stanów zjednoczonych historia spółki, które właśnie Tesla nie trzeba przedstawiać, dlaczego w tym tygodniu na pierwszym miejscu, dlatego że 7 dni temu w poniedziałek akcje Tesli podrożały na giełdzie nowojorskiej 20% potem następnego dnia we wtorek podrożały o 242% w pewnym momencie o tyle drożały i osiągnęły szczyt w okolicach 969USD za 1 akcję, po czym w ciągu ostatnich kilku minut notowań we wtorek poleciały w dół jakieś tam 8% do 887USD i w tym momencie na koniec wtorkowych notowań zysk od liczony od początku tego roku, czyli właściwie zysk za 1 miesiąc kilka dni wynosił 112% Tesla od początku roku poszła w górę 112%, ale w związku z tym, że ten szczyt został osiągnięty we wtorek i pod koniec wtorkowej sesji było widać, że już akcja się dość mocno sypią nota dość łatwo było przewidzieć, że w środę czy balon został przychód w związku z tym w środę pewnie dalej będą spadać notowania w środę z kolei Tesli spadły o ponad 17%, więc dzień po dniu mamy zmiany notowań o 20% potem 2 po 20 parę procent potem 17% tylko, że w dół między szczytem notowań we wtorek, a dołkiem notowań w czwartek 2 dni później notowania spadły o 29% łącznie takie rzeczy działy się z Teslą na giełdzie nowojorskiej wciągu ostatniego tygodnia wydawać, by się mogło największa giełda na świecie nie można powiedzieć, że jest bananowa albo dziwna jest największy najgłębszy najbardziej płynny rynek finansowy na świecie Tesla jest dużą znaną spółką to nie jest jakaś wydmuszka nie wiadomo, skąd to jest jednak dość mocno znana spółka wartość rynkowa przekracza w tym momencie grubo 100 miliardów dolarów, więc jesteś dość dużo już w tym momencie w kategoriach rynkowych spółką i mimo to takie rzeczy się z nią działy i po tym, jak nastąpiła korekta notowań, czyli ten spadek w środę czwartek piątek już były spokojniejsze po tej korekcie, licząc od początku roku akcje nadal urosły o blisko 80% moje pytanie podstawowe co się stało, dlaczego tak to co się działo z Teslą moim zdaniem jest wystarczająca, żeby tę historię umieścić na pierwszym miejscu w tym tygodniu, ale przydałoby się jeszcze odpowiedzieć pytanie, o co chodziło w ogóle, dlaczego coś takiego się działo no i oczywiście różnego rodzaju analitycy rynkowi po pierwsze, wskazywali na to, że mamy tzw. short kulis, czyli że mamy panikę tylko, że panika polegającą na nie na tym, że ceny idą w dół tylko, że ceny idą w górę dlatego w panikę, dlatego że panicznie wychodzili z inwestycji w tę akcję ci, którzy zajmowali wcześniej na tych akcjach tzw. pozycje krótkie co na rynkach rozwiniętych można zrobić bez żadnego problemu pozycja krótka polega na tym, że najpierw pożycza się akcji od kogoś innego są wyspecjalizowane podmioty na rynku, które można powiedzieć są takimi wypożyczalnia może sobie od nich pożyczyć nie ma problemu z tym, żeby znaleźć kogoś od kogo można pożyczyć spółka pożycza akcje spółki wtedy akcja się sprzedaje z zamiarem odkupienia tych akcji na giełdzie wtedy jak spadną jak będą tańsze różnica między kursem sprzedaży, a kursem zakupu jest zyskiem tak jak w normalnej transakcji tylko co jest kolejność odwrócona to się najpierw sprzedaje, a potem odkupuje akcje odkupił to te pożyczone akcje oddaje temu od kogoś pożyczył prawda w każdym razie zarabia się na tym, że te notowania spadają i na rynku rozwiniętym takim jak amerykański istnieją specjalne rejestry publicznie dostępne, w których można sprawdzić jak duża część kapitału danej spółki jest pożyczona pod tzw. krótką sprzedaż prawda i można wysnuć taki wniosek, że jeśli ta część kapitału jest dość duża no to znaczy, że dość duża część rynku obstawia, że te akcje za chwilę będą spadać to nie znaczy, że oni mają rację, ale widać, czego rynek oczekuje i Tesla była taką spółką, w której ten odsetek akcji, które są pożyczone po to, żeby zarobić na spadkach był chyba największy na całym rynku bardzo dużo osób na rynku amerykańskim zakładało, że Elon Musk owi nie wyjdzie, że wprawdzie te akcje rosną, ale rosną w sposób niezasłużony spekulacyjnej, że to się za chwilę skończy żona się posypie w dół jak się posypie to oni na tym zarobią, bo mają zajęte pozycje krótkie na rynku, po czym ukazał się czy poza, po czym stało się coś takiego na rynku, że ci wszyscy, którzy mieli te pozycje krótkie zajęte przestali, jakby w to wierzyć, a cechą charakterystyczną tej pozycji także to, że kiedy notowania idą jednak w górę wbrew naszym oczekiwaniom no to my tracimy na tej pozycji oczywiście prawda, bo nadal musimy odkupić akcje i oddać tym od, których pożyczyliśmy no a jak kurs idzie w górę to okazuje się, że musimy je odkupić drożej niż sprzedaliśmy w związku z tym, kiedy kurs akcji idzie w górę i nie chce przestać to kolejni inwestorzy mający krótkie pozycje zaczynają wpadać w popłoch, ponieważ widzę, że strata im się powiększa minut na minutę w oczach i wtedy właśnie wpadają w panikę wtedy uciekają z tego rynku, zamykając swoją krótką opinię o swoją krótką pozycję, czyli co robią, żeby zamknąć krótką pozycję muszą kupić akcje na giełdzie jak kupują akcje wtedy mogą je oddać tym od, których pożyczyli, czyli panika w przypadku tych, którzy grali na krótko polega na tym, że oni w sposób paniczny kupują akcje jak panicznie kupują akcje, żeby uciec z rynku no to wpływ na cenę tej akcji jest taki żona idzie w górę, bo to jest dodatkowy popyt z ich strony prawda, więc pojawia się taki dość mocny dopalaczy zdaniem bardzo wielu analityków taką sytuację mieliśmy właśnie w przypadku Tesli pojawił się niesamowity dopalacz tych pozycji krótkich było bardzo dużo wcześniej i one bardzo szybkim tempie zaczęły być likwidowane, wypychając niesamowicie w górę notowania notowania notowania też, że od strony takiej techniczną mechanicznej na tym to polegało począć pozostaje oczywiście do rozstrzygnięcia co się stało tym w tym posiadaczom tych krótkich pozycji rządzi się tak przestraszyli i przestali wierzyć w to że, że mają rację i dostrzegli to, że są w błędzie, a więc przede wszystkim rzeczy wydarzyły się 2 rzeczy przede wszystkim jakieś 2 tygodnie temu już Tesla podała swoje wyniki finansowe, które były dobre nie było jakiś specjalnie wystrzałowe nie były na tyle wystrzałowe ziemi umieścił w tydzień temu w podcaście były po prostu dobre były oka Tesla pokazała zyski dodatnie przepływy operacyjne nie dokładać do tego biznesu natomiast był to chyba już trzeci kwartał z kolei zyskiem i okazało się, że spora część analityków nie tylko inwestorów, ale także analityków tych, którzy wydają rekomendacje amerykańskim rynku doszła do wniosku, że jeśli się uda, że tak właściwie to jest ten moment, w którym można powiedzieć, że to już nie jest ciekawostka i przygoda i taki start-up, któremu albo wyjdzie albo nie wyjdzie, że w tym momencie właściwie jest już przesądzone, że im na pewno wylicza, że to już jest duża rentowna dojrzała spółka, nad którą nie wiszą żadne znaki zapytania i to jest bardzo istotna zmiana w postrzeganiu Tesli na rynku, ponieważ wcześniej niektórzy nie uwierzyli, ale ona miała też dość dużo tek taki tzw. hejterów na rynku, którzy absolutnie nie wierzyli w to, że Elon Musk coś z tą spółką osiągnie po drugie, utrzymywało się też na rynku przekonanie przez długi czas, że HOKEJ też robi samochody elektryczne to są fajne samochody elektryczne, ale tak naprawdę jak ci giganci globalnego rynku motoryzacyjnego też zaczną robić samochody elektryczne jak Toyota audi Peugeot Ford Fiat zrobią swoje własne samochody elektryczne to wtedy też lepsza gra z nimi, ponieważ tamte firmy są starsze bardziej doświadczone bardziej wiedzą jak grać w marketing na rynku po prostu okaże się za chwilę, że wprawdzie być może Tesla była pierwsza z takim masowym samochodem elektrycznym na rynku amerykańskim, ale za chwilę będzie cała masa różnych innych samochodów wtedy Tesla gdzieś tam zaginie i wcale nie i wprawdzie wszyscy się zgadzają, że rynek samochodów elektrycznych to jest świetne miejsce i ono będzie rosło i da się zarobić na tym rynku, ale nie ma pewności czy akurat na testy się da zarobić rynek będzie szedł w górę, ale być może pojawią się inni konkurenci, którzy ograją Teslę po prostu Tesla przegra i to też się zaczęło zmieniać w ostatnim tygodniu też pojawiło się wiele takich nowych rekomendacji ze strony analityków, którzy wskazują na to, że nic nie wskazuje cholera na to, żeby ktokolwiek miał dogonić to Tesla, że te projekty samochodów elektrycznych w innych koncernach w volkswagenie audi czy gdzieś tam one wprawdzie idą do przodu, ale dość ślamazarnie i nic nie wskazuje na to, żeby w najbliższym czasie ktoś miał zagrozić pozycji Tesli, a pozycja Tesli jednocześnie robi się coraz lepsza jednak z tygodnia na tydzień oni cały czas ulepszają samochody wchodzą na kolejne rynki mają otworzyć fabrykę w Chinach tutaj wprawdzie w na przeszkodzie stanął ten wirus, ale tak jak mówiłem wcześniej rynki giełdowe zakładają, że to jest tymczasem tymczasowy problem rząd za chwilę zniknie za chwilę Tesla będzie miała pracującą pełną parą fabryka na rynku chińskim w związku z tym wszyscy zaczynali zaczęli postrzegać Teslę troszeczkę inaczej zdecydowanie lepszym świetle się okazało, że tyle wystarczyło, ale być może to wszystko, by nie wystarczyło, gdyby jeszcze 1 z okolic, gdyby jeszcze 1 okoliczność, która się zdarzyła w połowie stycznia i ona początkowo przeszła raczej niezauważona natomiast jak już akcje Tesli wystrzeliły w górę to wszyscy sobie o tym, przypomnieli, że 16stycznia na takim zebraniu z ze swoim wewnętrznym stawem prezes volkswagena Herbert bis powiedział on generalnie miał spotkanie ze swoimi ludźmi w firmie, na którym miał do przekazania taką wiadomość, że się wszystko zmienić, że cały rynek motoryzacyjny się za chwilę zmieni i trzeba się do tego dostosować, bo jak się nie dostosujemy to zginiemy i ten prezes volkswagena mówił na spotkaniu że, że to auta za chwilę staną się najważniejszym urządzeniem mobilnym tak jak dzisiaj najważniejszym urządzeniem mobilnym smartfon prawda, ale że przyszłość będzie wyglądać także to samochód będziemy będzie tym najważniejszym urządzeniem mobilnym wyposażony od kół aż po dach w całą masę różnych automatycznych elektronicznych urządzeń gadżetów potrzebnych kluczowych, ale także niepotrzebnych generalnie ten samochód będzie pełnił trochę inne funkcje niż dzisiaj będzie miał więcej funkcji po prostu będzie takim właśnie urządzeniem mobilnym i on, tłumacząc to tym swoim ludziom to wyciekło do mediów on jako przykład pokazywał, nazywając to po imieniu pokazywał, że przyszłością rynku motoryzacyjnego jest Tesla za parę lat wszystkie samochody będą musiały być takie jak Tesla prezes volkswagena stawiał swojego, jakby potencjalnego konkurenta za wzór mówiąc do swoich własnych podwładnych dla do swojego własnego do swojego własnego menedżerem tu ta przemowa była jakoś tak w połowie stycznia i mówił też jeszcze że, że ten krajobraz branży się zmieni na na tyle mocno, że jeśli takie firmy jak sól wagę to przegapią nic nie zrobią to skończył tak jak Nokia, która przegapiła ona w 2007 roku też była gigantem, o czym właściwie zniknęła musiał się zupełnie przekwalifikować i dzisiaj sobie sprawdziłem, że tenże Wola zagra mówił do 16stycznia od 16stycznia akurat 16stycznia Tesla skończyła takie 3 takie trzydniowy spadek doszło do poziomu poniżej 500USD za akcję i od tego 16stycznia do tego szczytu z 4lutego w ubiegłym tygodniu urosła o 9797%, czyli wydaje się, że w ciągu ostatniego miesiąca zmieniło się dość mocno pewnie przy pomocy tych słów szefa uwagę na zmieniło się postrzeganie Tesli i perspektyw Tesli jeśli chodzi o przyszłość zmieniło się w ten sposób, że dzisiaj jeśli wyobrażamy sobie jak za kilka lat będzie wyglądał rynek motoryzacyjny na świecie to o to czy sobie Tesla na nim poradzić sobie nie poradzi właściwie nikt już nie martwi wszyscy są przekonani, że akurat Tesla sobie poradzi czy sobie poradzi volkswagen czy poradzi audi czy sobie poradzi Fiat czy sobie poradzi Kia czy Toyota to są znaki zapytania nie można być tego na 100% pewien pewnym może sobie poradzą tak czy nikt nie, mówi że że przegrają może sobie poradzą, ale nie wiadomo tutaj ryzyko ryzyko w przypadku Tesli zdecydowanie mniejsze w tym pomóc w tym momencie, ponieważ to, które to miejsce, w którym Tesla dzisiaj bardzo mocno góruje, że sobie doskonale poradzi także w ciągu kolejnych lat wtedy, kiedy ten cały rynek motoryzacyjny zacznie się dynamicznie zmieniać bądź będzie zmieniać właśnie tą stronę, którą Tesla jako pierwsza w tym momencie podąża dlatego to uzasadnia te kosmiczne wyceny Tesli w tym momencie na rynku właśnie nie to ile oni dzisiaj produkują samochodów tylko to, jakie samochody produkują, jakie mają perspektywy zwiększania tej produkcji przypomnę jeszcze raz nowa fabryka w Chinach i jaki będą, jakie będą robić samochody za 10 za 5 lat a jakie samochody będą być może robić ich konkurenci tam do końca nie wiadomo w przypadku Tesli to ryzyko właśnie tak jak mówiłem jest zdecydowanie mniejsze i to dlatego to dlatego to zmiana postrzegania Tesli spowodowała, że ta wycena mogła tak bardzo wystrzeli w górę, więc tak naprawdę przyczyna jest jak najbardziej fundamentalna w przypadku tego samochodu co moim zdaniem jest fascynujące, bo właściwie na naszych oczach sam sama branża jeszcze się nie zmieniła, ale zmieniły się przekonania rządzące tą branżą zmieniło się postrzeganie poszczególnych graczy w ramach tej branży i tak właściwie zmieniło się to na przestrzeni kilka mi się kilku miesięcy fascynująca historia ma zdaniem świetna jakiś film być może kiedyś ktoś nakręci i widać też konsekwencja rynkowej konsekwencje rynkowe te są fascynujące, bo widzieliśmy jak na tyle duża spółka jak Tesla potrafi zyskiwać na wartości kilkadziesiąt czy tam ponad 100% w ciągu kilkunastu dni nie obserwujemy takich historii zbyt często dlatego moim zdaniem właśnie ta historia tych notowań rynkowych Tesli w ciągu ostatniego tygodnia i uzasadnienia tych zmian to jest zdecydowanie najciekawsza historia biznesowa ostatniego tygodnia dlatego na pierwszym miejscu w tym tygodniu w tym wydaniu podcastu kolejne wydanie podcastu jak zwykle już za tydzień już dzisiaj na już dzisiaj na nie zapraszam na dzisiejszym wydaniu to wszystko dziękuję do usłyszenia cotygodniowe podsumowanie roku podcast Ekonomiczno polityczny Rafała Hirscha zawsze w poniedziałek po dziewiętnastej tylko na tokfm PL w naszej aplikacji mobilnej kolejny odcinek za tydzień w poniedziałek po dziewiętnastej Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: COTYGODNIOWE PODSUMOWANIE ROKU

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Dostęp Premium z 30% zniżką od serca. Pokochaj pakiet "Aplikacja i WWW". Słuchaj gdzie chcesz i jak chcesz.

KUP TERAZ 30% taniej

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Przedłuż dostęp Premium taniej!