REKLAMA

Inflacja znów poszła na rekord. Co to oznacza?

Raport Gospodarczy
Data emisji:
2020-02-14 12:40
Prowadzący:
Czas trwania:
10:11 min.
Udostępnij:

Według wstępnych szacunków Głównego Urzędu Statystycznego inflacja w Polsce wyniosła w styczniu - rok do roku - 4,4 procent. To dużo więcej niż spodziewał się rynek i eksperci. I najwięcej od 9 lat. Rozwiń »

Co to oznacza dla nas w praktyce i co nas czeka w kolejnych miesiącach? Tłumaczy dr Przemysław Kwiecień, główny ekonomista XTB. Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
raport gospodarcze gościem piątkowego raportu gospodarczego jest pan dr Przemysław kwiecień główny ekonomista domu Maklerskiego xtb witam dzień dobry dzień dobry 4,4 Total liczba tych, które zaczęliśmy się raport gospodarczy przypomnę tyle wyniosła inflacja w styczniu tego roku to są wstępne szacunki Głównego Urzędu Statystycznego przez moment w informacjach słyszeliśmy, że to jest nieco więcej od przewidywań np. prezesa Narodowego Banku Polskiego, który zakładał, że Rozwiń » ona, owszem, pójdzie w górę, ale nie przekroczy barierę 4% naj też jest to więcej niż zakładał rynek, bo ten z kolei szacował, że to będzie 4,2 pan te dane zaskoczyły znaczy, jakby to jest skala niepewności była dość duża co do tej styczniowej inflacji, więc moja prognoza ta wynosiła 4,2, ale to nie jest także, bo zakładane przy 20454 to jestem zaskoczony, dlatego że tak jak wspomniałem było dużo niepewności co do tego przede wszystkim jak zmienią się ceny związane z użytkowaniem mieszkania czy wiadomo, bo jak się zmieni w w tym sensie, że wzrosną, ale nie było do końca wiadomo, o ile również, dlatego że część podwyżek miała miejsce w styczniu, ale niektóre podwyżki będą miały jeszcze miejsce w lutym czy w marcu chodzi też w dużym stopniu o np. opłaty za wywóz śmieci bardzo głośny ostatnio temat często opłaty drożeją kilkukrotnie, więc to oczywiście ma wpływ na koszt funkcjonowania gospodarstw domowych to znajduje swoje odzwierciedlenie w Info inflacji plus obok żywności najważniejsza kategoria w tym koszyku inflacyjnym także nałożyło się na siebie kilka kwestii na te podwyżki cen żywności z ubiegłego roku one cały czas sprawiają, że roczna inflacja cen żywności jest wysoka i szansa na jej spadek jest dopiero gdzieś w połowie roku, więc summa summarum mamy taką inflację, jaką mamy, ponieważ też jesteśmy po kilku latach dobrej koniunktury w Polskiej gospodarce to także ceny usług zaczęły rosnąć, bo wiadomo jeśli płace rosną jeśli rów różne koszty np. energii dla gospodarstw domowych nie rosły, ale dla przedsiębiorcy już tak jeśli składki ZUS-owskie mocno rosną no to się wszystko składa prawda i teraz jeszcze mamy od stycznia wzrost płacy minimalnej te wszystkie czynniki sprawiają, że biznes jeśli może to stają się to koszty przerzucać na konsumenta, a jeśli koniunktura jest dobra i popyt w niektórych częściach gospodarki w usługach niektórych można będzie w rozrywce w hotelarstwie jeśli jest solidny no to wtedy możliwości są na wszystko razem składa się na dość wysoką jak na nasze standardy szczególnie na historię ostatnich kilku lat inflację czy możemy powiedzieć o takim zjawisku, które polegałoby na tym, że tworzy nam się coś w rodzaju takie samo nakręcając się spirali myślę, że na szczęście jeszcze za wcześnie na tego rodzaju wnioski samo nakręcając się spirala inflacyjna pojawia się wtedy, kiedy większość społeczeństwa jest przeświadczona o tym, że ta inflacja będzie już tylko przyspieszać w związku, z czym nas, by próbuje nie trzymać tego pieniądza tylko jak najszybciej coś z nim zrobić w związku z tym ten popyt jest dodatkowo zwiększa możliwości cenowe sprzedających, a jednocześnie rosną też płacę, tak więc pojawia się taka spirala cenowo płacowa to jest jakby taka sytuacja, w której cel inflacyjny wynosi 2,5%, a inflacja wynosi 44% to jest zawsze żółte światło dla banku centralnego, który powinien dbać o stabilność cen, bo to może się wymknąć spod kontroli tak wydaje mi się, że jeszcze nie jesteśmy w takim miejscu, ale na pewno jest to sytuacja dla banku centralnego niekomfortowa pan by się spodziewał jakich reakcji już teraz rady polityki pieniężnej np. nie spodziewam się reakcji polityki rady polityki pieniężnej głównie z tego powodu, że rada bardzo jasno przez ostatnie kilkanaście miesięcy sygnalizowała jak będzie podchodzić do wzrostu inflacji, traktując jako przejściowy po części należy to zrozumieć sytuacja nie jest łatwa, bo oprócz tych danych o inflacji, które dzisiaj poznaliśmy poznaliśmy też dane PKB, które pokazały, że rośnie już tylko w tempie 3 około 3% 31% w czwartym kwartale ubiegłego roku, ale to będzie standard w tym roku niedawno szliśmy w tempie 5%, więc teraz rada polityki pieniężnej ma problem, bo jeśli wzrost inflacji tych cen regulowanych faktycznie przełoży się na taki wzrost oczekiwań inflacyjnych no to wtedy bez podwyżki ta inflacja może wymknąć spod kontroli później będzie trzeba typ stopy podnosić mocni z drugiej strony jeśli podniesie stopy procentowe, a ta teza o przejściowość będzie prawdziwa dodatkowo gospodarka zwalnia no to jeszcze pogłębi się to spowolnienie więc, jakby no okres takiego powiedziałbym dryfowania powodach stabilności skończył się tak naprawdę był długi w Polskiej gospodarce teraz jest wzburzony, grożąc no powiedziałbym w takim niemal rada znalazła między spowalniających wzrostem, a wyższą inflacją, ale też trzeba podkreślić to, że stopy procentowe to nie jest jakiś magiczny guzik one wpływają na decyzje konsumpcyjne inwestycyjne w społeczeństwie, ale proszę zwrócić uwagę one nie będą wpływać na ceny np. opłat za wywóz śmieci nie będą wpływać na dużym stopniu ceny żywności, bo one w Polsce w dużej mierze zależą od warunków pogodowych nie będą, tym bardziej wpływać na ceny na stacjach benzynowych, bo one zależą przede wszystkim od kursu ropy na ręku światowymi w mniejszym stopniu od kursu złotego więc, jakby w dużym stopniu to co wpływa na inflację jest poza kontrolą rady no to utrudnia dodatkowo to zadanie już program nazywa się raport gospodarczy, ale jednak zadam panu pytanie polityczne, bo rozpoczyna się powoli kampania wyborcza przed wyborami prezydenckimi w maju jakoś trudno sobie wyobrazić, że politycy, którzy w tych wyborach biorą udział będą uciekali od tego tematu wydaje mi się, że taka liczba 4,4, która jest na 2 największe od iluś tam lat będzie łakomym kąskiem dla przynajmniej 1 strony trwającego sporu politycznego czy pan np. obawia, że w ferworze tej politycznej walki politykom nie przyjdzie do głowy pomysł, żeby jakoś na ten problem się wziąć i próbować rozwiązać tak np. było problemem cen prądu, za które ostatecznie się władze wzięły w różnym skutkiem delikatnie mówiąc tak ten jakby ten temat cen prądu cały czas jest aktualny, bo mają być dopłaty dla najmniej zarabiających osób jak widać, że rząd próbuje kombinować, jakby jak trochę zatrzeć ten negatywny wpływ wzrostu cen pewnie będzie to temat kampanii pamiętam to tytuł lodówka Tuska jakoś jakoś tak, tak więc jakby to nie jest nic nowego oczywiście, jakby co mam obawy jestem realistą wiem, że jeśli tematy pojawiają gospodarczy w kampaniach to niezwykle ten wątek jest bardzo mało merytorycznych będziemy dyskutować o tym, jakimi narzędziami powinniśmy dbać o stabilność cen raczej będzie to będą różne bardzo naciągany argument czy z 1 z drugiej strony jak mnie nie chce to politycznie wchodzić to co istotne to jest to że, że należy pamiętać, że inflacja nie jest wyższy wysoka inflacja, ale już 4% na nasz nam dla naszych naszych warunkach dusza jest wysoka inflacja nie jest dobrym zjawiskiem, ponieważ ona zmniejsza siłę wydatkową naszych pieniędzy, tak więc jakby co z tego, że zarabiamy więcej jeśli musimy właśnie wydać więcej na opłaty zamieszkanie na stacji bali benzynowej w sklepie spożywczym na podstawowe zakupy i później okazuje, że pomimo tego, że dostają podwyżki to nie stać nas na więcej prawda, więc ta stabilność cen jest ważna, a z rynkowego punktu widzenia to co często jest dziś mylnie interpretowane, jako że może zwrócić uwagę dzisiaj dostaliśmy dane o wyższej inflacji tak naprawdę na rynku złotego nie ma reakcji negatywnej tak, że powiedział nic nie dzieje rynek przyzwyczaja ale, toteż nie do końca tak jest, bo rynki działają trochę w sposób zero-jedynkowy ja obserwuję od wielu lat widziałem sytuacje, w których rynek ignorował przez długi czas pewno nie niestabilności w gospodarce, a w momencie, kiedy noc czara goryczy się przeleje reakcji z kolei jest bardzo często paniczna tak i obyśmy nie doszli już, bo naprawdę mamy mamy dużą stabilność na rynku złotego na rynku obligacji rządowych to pozwala rządowi tanio dość tanio pożyczać i nie płacimy tak dużo kosztów obsługi długu jak w przyszłości obyśmy nie doszli do takiej sytuacji, w której np. rok temu była Turcja, gdzie się wymknęło spod kontroli, bo wtedy po prostu nie za późno też króciutko zapytam, bo będziemy powoli kończyć prognozy na najbliższe miesiące np. ten pierwszy kwartał czy tu jeszcze ujawnią jakieś podwyżki, które znowu inflację podbił, które w zasadzie powiedziałem, że ujawnią się podwyżki myślę, że jest duża szansa, że ta inflacja nie będzie wyższa niż w styczniu ona może być pierwszym kwartale średnio powyżej 4% w dalszej części roku spodziewałbym się jej spadku natomiast na moment obecny przewiduje, że w każdym miesiącu tego roku będzie ona powyżej celu inflacyjnego dr Przemysław kwiecień główny ekonomista domu Maklerskiego xtb był naszym gościom dziękuję również Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: RAPORT GOSPODARCZY

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Dostęp Premium z 30% zniżką od serca. Pokochaj pakiet "Aplikacja i WWW". Słuchaj gdzie chcesz i jak chcesz.

KUP TERAZ 30% taniej

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Przedłuż dostęp Premium taniej!