REKLAMA

Śmierć w perspektywie buddyzmu

TOK Powszechny
Data emisji:
2020-02-14 19:00
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
01h 58:03 min.
Udostępnij:

Po dłuższej przerwie zapraszamy na kolejne spotkanie z cyklu Filozofii w Ogrodzie. Tym razem naszym gościem będzie Wojciech Eichelberger, psychoterapeuta, buddysta z wieloletnim stażem. Porozmawiamy o śmierci w perspektywie buddyzmu i różnych nurtów psychoterapeutycznych czerpiących z tradycji wschodniej. Rozwiń »

W jesienno-zimowej odsłonie "Filozofii w Ogrodzie" mierzymy się z tematyką śmierci. Staramy się zdjąć z niej odium kulturowego tabu. Rozmawiamy o niej i o wszystkim co się z nią wiąże – o lęku przed własną śmiercią, o rozpaczy z powodu śmierci bliskich – w otwarty, pozbawiony uprzedzeń sposób. Zaprosimy lekarzy, biologów, psychoterapeutów, teologów, duchownych różnych wyznań, filozofów i socjologów, żeby naświetlić zagadnienie śmierci z maksymalnie wielu punktów widzenia. Zapraszamy do udziału wszystkich, bez wyjątku. Bo przecież wszyscy, bez wyjątku, umrzemy.

Prowadzenie:
Tomasz Stawiszyński - filozof, eseista, związany z Radiem TOK FM i Kwartalnikiem Przekrój
dr Paweł Boguszewski - neurofizjolog z Instytutu Nenckiego PAN. Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dobry wieczór państwu witamy państwa bardzo serdecznie na kolejnym spotkaniu z cyklu filozofia śmierć, które prowadzimy wspólnie z Pawłem Boguszewskim neurofizjologii Instytutu Nenckiego Polskiej Akademii Nauk już to jest kolejny cykl spotkań, które razem prowadzimy je nazywam Tomasz Stawiszyński dzisiaj naszym gościem jest Wojciech Eichelberger teraz brawa następują, którego chyba nie muszę państwu przedstawiać frekwencja na dzisiejszym spotkaniu zawsze mamy bardzo liczną Rozwiń » frekwencję to ta dzisiejsza jest co dobitnie świadczy o tym, że nie trzeba za bardzo przedstawia Wojciech Eichelberger dla porządku powiem, że jest to 1 z najbardziej znanych polskich psychoterapeutą właśnie pionier psychoterapii w Polsce po nie chcę tutaj już tak zabrzmiał po drugiej wojnie światowej w faktach pan też było dawno, ale niewątpliwie należy, że uda zależy od osób które, które tutaj cecha psychoterapia instalował w Polsce i jesteś czekiem który, których ono bardzo wiele zrobił dla dla polskiej psychoterapii, ale też jest też od wielu lat praktykującym buddystą i my dzisiaj będziemy rozmawiali o śmierci właśnie perspektywie buddyzmu i psychoterapii zapewne też oczywiście tego nie unikniemy tylko kilka słów, zanim pierwsze pytanie padnie do naszego gościa kilka słów takich uwag czysto formalnych porządkowych nasza rozmowa tutaj potrwa pewnie około 45 minut tak jak zwykle na 5055 może 606570 też maksyma zależy od występu Tomka będzie 4550 minut naszej rozmowy, a później oddamy państwu głos zachęcamy do tego, żeby państwo zadawali pytania mówili to co państwo myślą itd. natomiast będziemy prosili o to, żeby te wypowiedzi zawsze były do mikrofonu te wszystkie spotkania są nagrywane dlatego używamy mikrofonów później udostępniane na stronie internetowej Radia TOK FM w zakładce tak powszechne tam można też posłuchać tych wszystkich poprzednich spotkań naj po prostu jak ludzie później tego słuchają w podcaście to w momencie, kiedy coś nie jest mówione do mikrofonu to umyka nie słychać tak zwyczajnie, więc prosimy o to, żeby mówić tylko do mikrofonu też uwagi na osoby, które później będą słuchały tej tej dyskusji dobrze to właśnie w tyle jeśli chodzi o kwestie techniczne porządkowe to przejdźmy do części głównej zadam pytanie, które zadajemy właśnie wszystkim naszym gościom, którzy się tutaj pojawiają w tym cyklu o śmierci zawsze zadajemy je na początku, a brzmi ono czy boi się śmierci prawdę mówiąc nie wiem jeszcze je bardziej rozmowy między Starym mnichem nie jest mistrzem młodym mnichem radzi młody mnich pyta tak troszeczkę bezczelnie starego mistrza niż te czasami myślę, że śmierci, a mistrzowi, dlaczego pytasz ten młody mówi, bo stary już jesteśmy prawdopodobnie niedługo umrze niegrzeczne, ale jakoś niż kupił mówi wiesz jestem stary, ale jeszcze nie umieram, a na to co do tak, kiedy będziesz właśnie się będą umierać to się tym zajmę stąd powiedzenie, że wraz z życiem umiera z umieraniem także ale gdyby tak zajrzał głęboko swoje serce i doszedł tam powiedział, że bardzo się oswoiłem z tym z tą perspektywą na skutek różnych okoliczności i myśli jak myślę o swoje śmieci to to głównie się w kategoriach kłopotu, którego robi innym ludziom, tym bardziej że miałem kiedyś doświadczenie śmierci klinicznej zupełnie niespodziewane i w bynajmniej nie wiedzieć heroicznych okolicznościach w fotelu dentystycznym po prostu stomatolog przesadził z ilością zastrzyków znieczulających i spowodował zapaść to było fantastyczne świadczenie już, gdybym tak się nie bronił też na początku to był wydać łagodne przejście winny inną czasoprzestrzeń tak tego doświadczyła właśnie ta, ale było takie światło, które usiadły itd. czy nie no niestety tak aż wstyd się do tego przyzna pada nie dość, że na fotelu dentystycznym też jest to światło ten tunel, ale znamienne w tym doświadczenie było to, że właśnie, gdyby zostało natychmiast wykasowane wykasowane pamięć i tego życia, które się tego życia, które się skończyło tak można powiedzieć tak duże zainteresowanie tym za co ma ma się ewentualnie wydarzyć jeszcze tylko oczywiście są różne teorie naukowe na temat tego, że to gasnące most sam siebie produkty jak obrazy i to te światła tam w tym tunelu to właściwie jest zanik akcji elektrycznej naszego naszych komórek mózgowych naszych neuronów, ale generalnie takie doświadczenie bardzo oswaja swoje ze śmiercią, więc myślę że, tym bardziej że prawdę mówiąc jak ja jak na 1 z pierwszych moich w takich odosobnienia medytacyjne w interesie nazywają Sasin miałem takie spotkanie z nauczycielem to właściwie 1 z pierwszych pytań, z którymi nie skonfrontował to było pytanie osobiście zrobił, gdybyś miał umrzeć to interesujące pytanie co zrobić dzisiejsi miał żyć za długo nasz dług długa lista się układa w napisał list itd. nie w tej chwili miałby się na sobie zrobił po pożegnałem się z państwem tutaj było bardzo miło cieszę się, że to się staje akurat w teatrze powszechnym, bo jestem zdrów jestem bardzo związana spektakularne nieliczne w jakiś jakich muzyk amerykański takimi folkowy Umer na scenie niedawno w czasie koncertu i zdążył powiedzieć tylko przepraszam pani sorry moim zdaniem to ładnie się zachował, a jak generalnie buddyzm podchodzi do z zagadnienia śmierci czy tak naprawdę w naszych rozmowach, które rozpoczęliśmy od tych fajnych kawałków można być biologicznych, a nawet ewolucyjny, czyli noc z mojej perspektywy równych z wyjaśnianiem pewnych zjawisk i doszliśmy do pewnej konkluzji, że jednak większość systemów religijnych filozoficznych mają wbudowaną kwestii śmierci jako pewnego rodzaju problem osią no i dokładnie jest początek całej rozmowy jak to jest z buddyzmem na ile buddyzm jest zależna zjawiska śmierci na ile powstał, żeby je wyjaśnić oswoić w jaki sposób internalizacji acz, a może zupełnie inaczej być może jest to akurat system, który PiS niezależnie od tego zjawisko i nie wymaga wyjaśnienia śmierci jako taki rozpocznę od anegdoty zasilania do tych anegdoty tylko zapisanego wydarzenia dziś kronikach ze jak to był taki zwyczaj klasztorach, że jak niż umiera to to jego tam uczniowie studenci jak zbierali się wokół tego łoża śmierci i próbowali w ostatniej chwili wydobyć z niego jakiś wiersz jakąś szybką jeszcze ostatnie myśli tak zapisaną no i 1 z nich miesiąc w Stali tacy, jakimi się tam znęcali się nad nimi wiersz również napisze jeszcze on ani w końcu, że tam, bo na ten pędzę leki machnął szybko ani śmierć i tam napisane życie jest taki śmieć jest taka wierszy nie wiesz, o co trawka i to tam więcej znamionuje bardzo dobrze buddyjskie podejście do śmierci, bo z punktu widzenia jego głębokiego wglądu buddyjskiego tak w istotę rzeczywistości tysięcy 2 trochę patetycznie no to rozróżnienie między życiem śmiercią zupełnie sztuczne nie nieadekwatne ta bierze się z nim porozumienia bierze się stać go nieporozumienia, które nazywa się złudzeniem oddzielenia i że właściwie problem ze świecia tylko człowiek w związku z tym Batko człowiek uległ temu złudzeniu przynajmniej w takiej skali, jaką tutaj wszyscy pewnie wszyscy doświadczamy dzielimy więc są złudzenie oddzielenia to to jest obecnie w różnych innych narracjach religijnych tylko inaczej się nazywa wiele wskazuje na to może tutaj sporo podyskutować na ten temat, że to co, gdy miesiąc złudzeniem oddzielenia to w katolicyzmie nazywa się grzechem pierworodnym nas, że grzech pierworodny tak jak jest opisane w różnych dokumentach podaniach polega na tym, że nastąpiło oddzielenie człowieka od Boga ten w tej w jej temu Adamowi tam po zjedzeniu tego jatka wiadomości dobrego złego coś od odbiło tak i i powiedzieli HOKEJ nota no i po ten potrzeb szatana prawdę kto, który mówił właściwie to o co chodzi z przyczyn jesteście tak samo dobrze jak jak ten Stwórca tak no i no i potem się zaczęła ta tragedia, która polega na tym, żeby się śmieje się pojawiła w ludzkim doświadczeniu, bo śmierć cierpienie choroby rodzenie w bólach tak ten te wszystkie sprawy, które były wcześniej nieobecne w tym rajskim istnieniu, które polega na zjednoczeniu z najwyższym Stwórcą ta no i czyli właściwie można powiedzieć, że to jest identyczne przesłanie prac że, że ten ten moment, w którym pojawia się to złudzenie oddzielenia te konsekwencją tego złudzenia, gdzie nie jest z uzurpatorem, a Anto po centry ręczne antylopa centrum liczne, czyli człowiek jest czymś zupełnie wyjątkowym oddzielonym od wszystkich innych gatunków od wszystkiego innego na tej ziemi we wszechświecie te no i się dopiero gdy pojawia się to złudzenie to pojawia się śmierć pojawia się inaczej złudzenia dzielenia budzimy się złudzeniem ego tak czy, czyli złożenie tego czy odpowiedzieć najkrócej najogólniej to polega na tym, że my się w pełni utożsamiane z naszym procesem myślowym zapisanymi w naszym mózgu doświadczeniami w gęstą z tą z tym sposobem widzenia świata, który jest zapisany w kulturze języku i w różnych przekazach i żyjemy tak w takim przeświadczeniu zresztą potem Kartezjusz krótko opisał myślę, więc jestem, chociaż ja jestem osobiście zatem i słyszałem, że też różne filozofie są filozofowie się też zastanawiają na tym, że tam chodziło myślę przychodziło do świadczeń doświadczam, więc jestem, więc prawda, że istnieje jakiś taki osobny doświadczające czy myślący podmiot taki, który się oddzielony od wszystkiego innego no i jeśli w buddyzmie mówi śmieci mówi się w ten sposób nie tylko jego umiar tak to złudzenie tylko umie myśli jeśli wcześniej doświadczyć wglądu, który się z przebudzeniem czy oświeceniem NATO wobec swego nie ma problemu stąd radzie bardzo krótka sentencja, która nie zadziwiająco tak taki zwartej formie przekazuje to tam to wszystko, o czym próbuje powiedzieć ona brzmi tak jeśli umrze, zanim umrzesz to nie umrzeć, gdy umrzesz no jest oczywiście pytanie co ma umrzeć tak, zanim umrę, żeby mogli umrzeć umrę no i to co ma umrzeć to właśnie to złudzenie oddzielenia złudzenie ego więc no tak to mniej więcej wygląda jak myślę, że w innych przekazach również przechodzi chrześcijan jest podobna myśl zawarta we Wrześni przed śmiercią dokona czegoś się zjednoczy czy po 1 z Bogiem tak to właśnie umiera pan życie wieczne te zapewniane, więc tutaj budy się specjalnie nie różni od różnych innych wielkich przekazów religijnych, choć używa innych metafor innych słów, ale właściwie opisuje ten jest podobny proces ten sam proces wręcz pewnym elementem interesującym jak już mówimy o buddyjskiej perspektywy na śmierć czy też buddyjskiej mitologii śmierci jest kwestia reinkarnacji, chociaż właściwie to co w reinkarnację w perspektywie buddyjskiej nie jest jasne to znaczy trudno to opowiedzieć przy użyciu tych terminów, którym się posługujemy w języku w języku nazwijmy to zachodnie filozoficzne czy zachodni psychologii także, bo nam bardzo ciężko uciec od myślenia w kategoriach jakiś indywidualności jakiś podmiotowości substancję czynności w momencie, kiedy mówimy o jednostce no tutaj ta rewolucja nazwijmy to religijna filozoficzna, której but dla dokonuje w krajobrazie hinduistyczny właśnie m.in. polega na tym, że rezygnuje z pojęcia atamana pojęcia tego centrum duchowego, które się, które migruje w różnych wcieleniach i które ciągnie za sobą karmę nazwijmy toczyli tam bagaż dobrych złych uczynków tutaj właściwie to co to co się przemieszcza to co w kole Samsara wiruje z przechodzi wcielenia na wcielenie w tej metę psychozie osobliwej to jest to właściwie nie wiadomo co to jest właśnie tutaj w tym mieście nie używa terminu reinkarnacja ręka nacja ten jest pomysł Medyński i związany z tamtą religijnością, której buda, gdyby zaprzeczył też zbuntował się przeciwko temu taki ciekawy twórczy sposób, więc tam się mówi o odradzaniu się wdrażaniem i oczywiście reinkarnacja w jakim sensie istnieje takim karmić tak, bo przekazu buddyjskiej stać, że jeśli prawda nie żyjemy w zgodzie z doświadczeniem wyglądu, czyli albo nie mieliśmy tego wyglądu, bo ta no to to siłą rzeczy popełniamy błąd za błędem, bo żyjemy nieadekwatnie zapewnienie, aby do do tego Chin w gruncie rzeczy jesteśmy inaczej pana polega nasza relacja do innych ludzi do całego świata, a nawet wszechświata, więc oczywiście tak źle zdefiniowana tożsamość musi generować moc błędów zresztą widać go moczem także ta ta kumulacja błędów zdaje się że, że zaczyna nas teraz już w wymiarze poziom ogólnego punkowym jakoś dopada acz, czyli widać, że coś poszło nie tak, że też mówi przedstawiliśmy drabinę do tej ściany i w tym sensie dano jeśli jeśli jakaś jednostka nie nie przekroczy tego tego złudzenia tego złudzenia dzielenia nie porzuci tego nie zobaczy doświadczy tego, że jest kompletnie złudzenie ten ta tożsamość no to wtedy odrodzi się odrodzić się będzie ciągnąć za sobą ton karmy karma musi być jakiś sposób nasze musi w końcu wypali, czyli będzie miał jak to się mówi zostaje drugi raz w tej samej klasie te no i przerabia te same zadania prawda nadzieję spotyka innych nauczycieli w sumie nuda, ale to nas wszystkich jest moment wszyscy jesteśmy w drugiej klasie znowu do urodzili albo już ileś tam razy jesteśmy zawaliliśmy klasa, więc swego, jakby tego punktu widzenia to to rzeczywiście istnieje coś takiego chociaż buddyzmie nie mówi o tym, że istnieje jakaś dusza czy jakaś jakaś identyfikacja, która się od razu także np. prawdopodobnie już jesteś tam kilku set z kilkuset odrodzeniem, ale nic nie pamiętasz tego co było przedtem no, więc potem jeszcze o tym, pamiętać też byłoby w ogóle straż, a są takie osoby, które pamiętają tu mały wtręt tylko pamiętam taki felieton Bertranda Russella, który podchodzi bardzo sceptycznie jak wiadomo do kwestii religijnych do reinkarnacji w szczególności właśnie czytał dużo takich opowieści o tym jak ludzie przypominają poprzednie wcielenia i w tym felietonie zastanawia się coś takiego dziwnego się dzieje, że nikt nie był szarym obywatelem każdy był księciem, a po na dworze faraona np. sprawa jest niezwykle istotne funkcje kapłanem był tajemnych kultów itd. nikt nie był takim od sobie szarym obywatelem to prawdopodobnie i ci ludzie przerabiali także na artystyczną karmę, bo skądinąd no są rzeczą rzeczywiście udaje się znaleźć ludzi, którzy pamiętają nawet znam takie przypadki, bo trochę czytam na ten temat opisane dość dość tak skrupulatnie i rzetelnie, gdzie udało się sprawdzić czy ich pamięci rzeczywiście uda się potwierdzić w jaki sposób tak, że ktoś pamięta, że w poprzednim życiu nazywał się jakiś tam jakoś tam tak pamięta gdzie, gdzie mieszkał, gdzie został pochowany na się, że rzeczywiście się to sprawdziło ta to się potwierdzało ja miał o osobiste wychodziło miejsce ukrycia zwłok poprawi nota akta, ale też pod potem można było sprawdzić, jakie fakty z życia zmarłej osoby okazało się że, że też wtedy relacje się gdzieś tam spotykają ja miałem takiego podobno małe dzieci często jeszcze taką dziś tam fragmenty takiej pamięci zachowują i ja miałem nawet takie zadziwiające doświadczenie kiedyś dziś takie upalne popołudnie jeśli mu chyba wakacje pracowałem jakiś poradni przy ośrodku terapeutycznym i było dawno temu przez komunę, więc i najlepszy w myśl, a może już skończę tę robotę nikt nie przychodzi jest jak to wakacji no i nagle przychodzi jakiś mały chłopiec straci dwunastoletni ja mówię przepraszam jest poradnia dla dorosłych się pomyliłem się, że w ogóle kończy już roboty, więc spadaj, ale on mówi, ale bardzo przepraszam ja właśnie przechodziłem zobaczyłem, że jest niż szyld no i 7, bo nie mam komu tego powiedzieć od lat działa się interesował był tak bardzo też elokwentny taki jest bezpośrednim kontakcie, więc się syna dobrano, o co chodzi ja mam taki problem, że miałem wiedzieć 4 lata 35 tam się przypomniało, że kiedyś żyłem i że nie był żadnym Napoleonem ani żadnymi pisze dziennik przypomniał, że byłem rybakiem rybakiem, który takim młodym człowiekiem dziś dwudziestoparoletni, który już założy jakąś rodzinę mieszka dziś chacie nad jeziorem momencie też nie pamiętam dokładnie się utopił się w tym Jeża z no i jak mi się to przypomniało jak powiedział o tym, mamie mama złapała się za głowę powiedziała synku nie mów o tym, nikomu zapomnieć w ogóle o tym co jest w ogóle jakiś sen Mara Bóg wiara i w ogóle nie wolno o tym, nikomu mówić będzie zamknąć w szpitalu psychiatrycznym no, więc miano tamtej pory przestał o tym, mówić w takiej potem, jakbym kolejnym człowiekiem, któremu powiedział to bardzo ciekawe karmić można być spotkanie, chociaż ja nie pamiętam swoich przejście przez, a więc ja powiedziałem wiesz co to co ci się przypomniało jest najprawdopodobniej prawdą mama miała rację mówiąc, żebyś nie od nieraz powiadał tak wszystkim, bo bo, bo ludzie zapominają, ale na pewno nie jest ślady psychiczne Nika nic nie grozi prawdę, że spokojnie żyć dalej z tym wspomnieniem, ale pamiętaj o tym, że nie ze wszystkimi można się tym dzielić ich oparły się szczęśliwy prawdę, bo po 10 minutach rozmowy więc ja na szczęście już mówiłem prawdę wciągnięty, bo dziś całą tą opowieść o karmie i przy prześwicie Odrodzenia czy wcielenia, więc mogłem to wszystko jakoś pewną jakąś wiarygodnie przekazać, więc jeśli chodzi teraz o czy, czyli karma się powiela w postaci odrodzeniu tak wtedy, kiedy ten proces naszego wyglądu się nie dopełni kiedy, dopóki nie wiemy kim w istocie jesteśmy czy jesteśmy w zdradzie to to ta też musi powielać natomiast ludzie, którzy osiągnęli radzi wgląd że, gdyby nie mają powodu wracać do tej samej klasy prawdę i powtarzać tego materiału dokładnie nie wiadomo co się z nimi dzieje kiedyś opowiem, ale nie wiem wiadomo tylko, że są tacy, którzy ci, którzy osiągnęli na głębszy wgląd w te poziomy wyglądu są różne najwyższym jest z takiej ogląda się nazywa Satori nie Urbana minivana sobie zator jest o stopień niżej jeśli ci, którzy osiągną ten rodzaj wglądu właśnie sami decydują o tym czy jeszcze raz tutaj wrócą już postaci nauczycieli czy też bobry odpuszczą, więc natomiast ten ten proces odradzania się najlepszą metaforą, jaką słyszałem jakoś to co przekazywała polega na tym, że przypomina to co się dzieje na stole bilardowym kulami bilardowym te, że da jeśli uderzysz raz z są nieruchome kule tak dostawę uderza tak będą kule ona określona szybko się pod określonym kątem uderza w najbliższą kule i sama się zatrzymuje czy umiera i całą energię przekazuje tej drugiej ku lider, która nabiera pewnej szybkości kierunku prawda i zmierza w jakąś szkodę, jaką stronę potem uderza, że następne kule no itd. itd. więc nie jest przekazywanie tożsamości tylko przekazywanie energii kierunku wektora tak którymi potem toczy się życie, czyli następne kule, ale trochę brzmi tak jak no to nowa trzeba umrzeć, zanim umrze, żeby się, że to nie umrze to znaczy w czasie ciężko napracować, żeby się jednak przyzwyczaić i przestać bać śmierci tak, bo wydaje, że to jest, czyli jednak dla tych buddystów śmierci jest pewnego rodzaju Salem tak to oświecenie, które ma de facto dać nam oświecenie jednocześnie mam dać to wolność wyboru tak naprawdę chcemy zrobić, bo po śmierci, czyli znowu jest pewnego rodzaju przygotowaniem do tego do tego momentu ja myślę, że to nie najważniejsze nie, aby w buddyzmie nie straszy śmiercią dodaje w tej pierwszej scenie Sense, którą przedstawiłem żyj wraz z życiem umiera z umieraniem, czyli bądź w kontakcie z tym co rzeczywiście się dzieje nie zajmuje się umieraniem skoro jeszcze nie umierasz natomiast to umieranie to oni jakoś strasznie ciężka praca umieranie, zanim umrze tak naprawdę się uspokoić wreszcie i to i to jest to jest paradoksalnie bardzo trudne, czyli nic zrobić nie myśleć bardzo dużo mnie obie nie myśli na nie myśleć wystarczy pana przez chwilę taka jest w tej obietnica skądinąd sprawdzona na wielu przypadkach również obecnie żyjących, że jeśli nasz myślący umysł ten umysł, który może być generuje tę ten z Aten wizję świata i ten sposób istnienia, który jest powszechny jeśli się na chwilę zawiesił się ten można być to oprogramowanie się zawiesić dań NATO wtedy wtedy pojawia się szansa na to, żeby zobaczyć coś tzw. pustym umysłem czy albo bez umysł, czyli doświadczyć tego co nie jest żaden sposób, jakby ujęte w jakiś z góry założony program stąd takie ładne powiedzenie, które ostatnio słyszałem że pani skutecznie PiS jest moment uzasadniać met tak i po spokój spokój umysłu, czyli przekroczenie przekroczenie również tego, o czym mówimy, czyli śmierć, zanim umrę to może nastąpić w każdym momencie, który jest uwolniony od jakiejkolwiek oceny i wewnętrznej narracji i tysięcy spokojnie pomysłu albo właśnie umysłem bez tego czy to działa w tym sensie czy społeczeństwa które, gdzie no może być religią dominującą jest buddyzm są bardziej szczęśliwe i mają dziś inny charakter patrzenia w przyszłość patrzenia w przeszłość czy to jako zmienia ich wewnętrzną filozofię życiową taką niezwiązaną z konkretnym podejściem czy wyjaśnienie zjawisk metafizycznych tylko takim codziennym życiem czy one wciąż są szczęśliwsi rozumiem Niewiem boja naszym nie byłem w takim kraju, który będzie tak był tak czysto buddyjskiego natomiast z tego co widziałem tak po pobieżnie i z tego co z tym, że to buddyści są części śmieci ruch uśmiechnięci niż chrześcijanie to ważne my tutaj dużo rozmawialiśmy o VAT wspominaliśmy będzie mina Konstantyna filozofa Zachodniego, który powiadał, że korzeniem Religi jest śmierć to propos tego co Paweł mówił w tych pytaniach swoich to na ile buddyzm właśnie jest jakimś jest jeszcze 1 kolejną taką strukturą symboliczną praktyczną do obsługi tego osobliwego fakturze jesteśmy istotami skończonymi i że musimy sobie z tym jakoś poradzić i oczywiście to wszystko zależy od perspektywy z kolei interpretacyjne, jaką przyjmiemy, bo jak będziemy podchodzić do tego takiej zupełnie zewnętrznej perspektywy nie wiem historyka historyka religii to oczywiście możemy czy antropologa religijna to oczywiście możemy na to też patrzeć w tej perspektywie nawet rewolucjonisty ręcznej to też jest 1 z wielu różnych takich metod czy sposobów na to, żeby coś z pewnymi dyskomfort ami związanymi z ludzką kondycją radzić, ale ja bym jeszcze głębiej do tego pytania wrócił o to czy to działa bo, bo chciałem ciebie 2 rzeczy zapytać to znaczy po pierwsze o to na ile praktyka buddyjska zmieniła, gdy kilkadziesiąt lat praktykuję buddyzm bardzo długo ze mną buddyzm Zan na ile praktyka buddyjska zmieniła swój sposób postrzegania tego tej okoliczności zarówno w odniesieniu do siebie samego trochę już o tym, powiedziały, przytaczając anegdotę na początku, ale do tego do tej okoliczności, że odchodzą bliscy ludzie, że trzeba się żegnać z osobami, które są, które są bliskie, że właśnie tracimy bliskich ludzi, żyjąc jest to nieodłączny nieodłączna część naszego naszego doświadczenia i fatalna dosyć powiedziałbym mimo jak na nas na ten perspektywa czy na tę okoliczność płynęła praktyka buddyjska zaczną piszesz o takich sytuacjach wiele w swojej autobiografii bardzo taki otwarty szczery sposób stąd też stąd też pozwalam sobie zadać takie pytanie w zasadzie w zasadzie osobista, a druga część tego pytania poniekąd jest taka czy nie uważa, że przyjęcie tej perspektywy, które cały czas rozmawiamy to znaczy takiej czy innej transcendencji wobec tych wszystkich dolegliwości takiej perspektywy, w której my właściwie, jakby stajemy się czymś poza tym problemem to znaczy już przestaje nas to tak martwić przestajemy się szamotać przestajemy tak głęboko przeżywać Niewiem żal, że lęk rozpacz w związku z tym że, że odejść my będziemy musieli i że odejść muszą nasi nasi bliscy, że stajemy właśnie trochę takim trochę takim mnichem medytacji, który tak wszystko z takim uśmiechem Buddy przyjmuje niczym się specjalnie nie przejmuje czy my się czegoś nie pozbawiamy w ten sposób twoim zdaniem to nie jest właśnie coś co w jakimś sensie atrakcyjne, ale też coś istotnego nam odbiera coś takiego co co też jakąś substancją nazwijmy to w zachodniej kulturze silnie obecną w literaturze wrażliwości filozofii zachodniej, że to zależy perspektywa trochę trochę trochę nam w gruncie rzeczy obca jak i 2 pytania zadaje i taką rzędu więc, a co ta między, a propos tego co powiedział, że że żyjemy w takim poczucie tak w takim przekonaniu, że jesteśmy, że nasze życie jest przemijające NATO NATO w dobrych znowu do tego że, że to życie jest przemijające tylko z tej perspektywy oddzielenia perspektywy geocentrycznej i jeśli się spełni ten postulat, który jest takim osiowy postulatem praktyki medytacyjne niekoniecznie ze, ale każdej prawdziwej głębokiej praktyki medytacyjnej również chrześcijańskiej np. medytacji ciszy tak czy modlitwy ciszy, która właściwie jest identyczna jeśli chodzi o samą zasadę i doświadczenie medytację buddyjską medytacją ze NATO to tam to osiowy osiową drogowskazem najważniejszym jest zdanie porzucić chciało i umysł porzucił ciało i umysł teraz swoje perspektywy naszego codziennego doświadczenia na słusznie przychodzi nam głowy pytanie co ze mnie zostanie jak porzuca ciało umysł Naszości zostanie rzeczywiście były jasne nie sposób sobie tego wyobrazić, ponieważ jesteśmy tak zaprogramowani, że ciało i umysł to jest nasza tożsamość ta i rzeczywiście na nie ulega kwestii, że ciało przemija tak i że umysł ten umysł, który ten myślący umysł sprawdza czy doświadczających umysł przemija wraz z ciałem, ale skoro ludzie, którzy doświadczyli absolutnego wygląd mówią ci pożyczało umysł wtedy dopiero doświadczy kim jesteś nota to jest interesująca propozycja oczywiście niesłychanie trudna która, która nas konfrontuje właśnie z lękiem przed śmiercią bo, chociaż tak naprawdę to to nie jest propozycja umrze i tylko zacznie żyć zacznie żyć naprawdę jeśli zacznie żyć naprawdę nie umrzesz i umrze resztę czyli, czyli w ogóle kategorie takie jak życzyliśmy przestają istnieć tam w tej w tamtej rzeczywistości te, powołując się na klasyka rzeczywistej rzeczywistości więc na topie coś odpowiedziałem chyba na pierwszym planie no gdyby, gdyby np. Kartezjusz przyszedł do mistrza ze i niż w gazetach Kartezjusza powiedz mi kim jesteś AK też, by odpowiedział Cogito Ergo są niż znał łacinę na to by powiedział w tej nie wiem jak to płacić powiedział, że będzie okres, ale powiedz mi teraz Kartezjusz u kim byś był gdybyż, choć na chwilę przestał myśleć czy, gdybyś był i co na czym polegałoby twoje istnienie w ten myślę, że to wielka szkoda, że Kate 10 spotkań mi czasem, bo po to, pytanie byłoby z pewnością zainteresowało to był bardzo wrażliwy mądry człowiek, który dokonywał takiej rzetelnej redukcji prawdę czy tych wszystkich pomysłów da filozoficznych i egzystencjalnych, na który się pojawiają w naszych głowach na pytanie kim miał w rzeczywistości jestem, więc takie pytania warto zadawać ja myślę, że to jest niesamowite kluczowe pytanie on jest właściwie 1 z takich planów ze się nazywa atak sieci takich problemów, na których praw uczniowie adepci ze pracują w medytacji to pytanie brzmi to mistrz może skonfrontować kogoś, kto przychodzi do niego na taki Interia i zapytać go pokaż mi pokaż mi, jaka byłaby twoja odpowiedź na pytanie kim jesteś, gdyby w twoim umyśle nie była ani 1 myśli piękny spór Kartezjusza no i pokaż żeby, żeby móc pokazać to odpowiedź trzeba przynajmniej przez chwilę nie mieć ani 1 myśli już tt, czyli w tym sensie umrzeć i to na tym polega i wyższe to przecina wszelkie różne wątpliwości dyskusje wieś pytania itd. no, a czym tu więcej gadać jeśli nie wierzysz spróbuj doświadczyć sporo teraz literaturze euro naukowej pisze się o tym, doświadczeniu ja tutaj w stronę Pawła się też myśmy rozmawiali parokrotnie i są tacy euro naukowcy nawet rozchód, ale też tacy tacy filozofowie, którzy euro nauką zajmują Tomasz Metz GER np. którzy przyglądają się temu co to właściwie jest ten specyficzny interfejs, który mamy to poczucie indywidualności dochodzą mniej więcej do podobnych wniosków to znaczy, że to jest to jest rodzaj takiej wypadkowej różnych procesów w organizmie, która się tak organizuje na potrzeby na potrzeby jakiś dynamiki działania tego tego organizmu natomiast samo w sobie to nie nie ma żadnego takiego ośrodka 1 w mózgu który, który za to odpowiada, który by można wskazać substancja nie o to tutaj jest zamknięta moja tożsamość moja indywidualności od jakości, których my doświadczamy pewnej właśnie spoistości ciągłości siebie nam się wydarza myślimy o sobie jak zaczynamy rozmyślać napad na swój własny temat coś sobie przypominać to mamy taki rodzaj ciągłości właśnie takie kontinuum, które pozwala nam myśleć o sobie jako osobie właśnie na tym czasem też taka trochę posklejany konstrukcja, która tak po wierzchu ma takie ma takie właściwości, a w środku w środku nie za bardzo i to oczywiście jest pewnego rodzaju propozycja ćwiczeniowe to znaczy chodzi o to jak rozumiem praktyce buddyjskiej, żeby w odpowiedni sposób tak się ćwiczyć żeby, żeby właśnie wyjść poza to takie doświadczenie, które jest źródłem cierpienia, ale co myślisz o takich takich zupełnie odmiennych sposobach patrzenia mu teraz o chrześcijaństwie, bo ono, bo ona jest skomplikowane i już tutaj żeśmy Tomasz Terlikowski przez państwo pod wieloma względami rozmawiali to była bardzo ciekawa dyskusja skądinąd, ale np. takim takiej perspektywie, jaka jest w judaizmie, który zupełnie inaczej patrzy na śmierć i kwestia życia pozagrobowego to znaczy prawie właściwie się tym w ogóle nie zajmuje to znaczenie nie ma tam taki koncentracji na na tym momencie przejścia na tym co jest później, jaka jest w chrześcijaństwie, jaka jest w tej perspektywie wschodniej tylko jest takie mocne powiedziałbym zanurzenie w tym co tu i teraz to znaczy taka afirmacja życia w każdej jego postaci religijność właściwie tam się spełnia pewnym zestawie reguł dotyczących tego jak postępować to jest jakby klub no jest taki rodzaj po prostu radosnej afirmacji i to jest jakby forma, poprzez którą w życiu uczestniczymy radzimy sobie przez różne rytuały także wspólnotowe także ciemnymi różnymi stronami stronami istnienia jak patrzysz na taką perspektywa to do mnie pytanie tak do mnie byłoby mózgu odpowiedział ta perspektywa, jakby wynika z tego co do tej pory przekraczałem jest jest bardzo podobna do buddyjskiej judaistyczna trzeci właściwie Bari styczne temu do tej chodzi o ten mistyczny wymiar judaizmu więc myślę, że że jakiś oświecony rabin mógłby powiedzieć to samo co z co powiedział 1 zmniejszą ze 1 też jakiś taki arogancji trochę uczeń zapytał sztab już tutaj pomagam przez kilka lat patrzę na siebie patrzeć i się nie wiem czym się różnić od zwykłego normalnego człowieka, a w intencji możliwe są ci powiem z dnia się różnie od zwykłego normalnego człowieka tym, że jak pije wodę ze szklanki to tylko pije, że ja idę tylko idee, że jak wypoczywam do tego potrzeba, że pracuje tylko pracuje jak jem tylko je kocham do tego, że kocha jak zdrowie siły do tego wysiłku, czyli jestem to nic i to się nazywa być 1 z tym co akurat tak czują się dzieje w moim życiu przy czym się zajmuje bycie 1 z okolicznościami jest działaniem, które aktualnie na kosz okoliczności narzucają te 3 czy inne sytuacje narzucają, więc teraz chce chyba prawda bardzo tutaj się i że rabin pokłócił myślę, więc tutaj o to chodzi to medytacja siedząca nie służy właśnie trening trening umysłu tak i potem owoce tego tej praktyki sprawdzają się w życiu konkretnych sytuacjach pytałem w którymś momencie gotowa się, bo boi, bo na ten na to drugie swoje drugie pytanie nie wiedziałem czy czy czyta, a ta postawa buddyjska z czegoś nas jakoś tam pozbawia prawda czy zubaża nasze życie wręcz przeciwnie wręcz przeciwnie, ponieważ nie nie trujemy swojego życia naszych reakcji na sytuacje, które nas spotykają poprzez jakieś wyobrażenia na temat tego co ja powinienem zrobić w tej sytuacji, bo jak się zachować jako mężczyzna jako ktoś ma z określonym wieku jak ktoś, kto ma jakąś narodowość czy czy ma jakieś wyznanie tak, bo prawdę mówiąc buddyzm ze to jest bardzo jasno postawione że, że na końcu tej drogi przestaje być buddystą się nazywa na końcu musi zabić budy tak, więc to też nie może się identyfikować z czymkolwiek po prostu jesteś żywą świadomością żywym organizmem, który działa zgodnie z okolicznościami i w zgodzie z takim kompletnym poczuciem jedności ze wszystkimi istotami, które spotyka i ich ze wszystkimi sytuacjami zdaniem to jest, że to jest naprawdę możliwe, bo to jest piękna baśń, ale chyba tylko baśni no wiesz istnieją ludzie, których spotykam moi nauczyciele, którzy żyją to właśnie są to baśniowe to jest po prostu nowych zwykle zwyczajne ludzkie doświadczenie które, które każdego może spotkać się tylko podejmie ten szczególny trud uspokajania swojego umysłu co jest oczywiście ogromnym wyzwaniem w gruncie rzeczy przyjemnym, bo wszyscy marzymy o tym, żeby mieć strefy jak to się mówi ciszy pod beretem, a jak w takim razie rozpoznać prawdziwego mistrza ze sta atak tak, bo jest czy jest tak namiot to jest pewnego rodzaju może być trening, który łatwo oszukać dla widzów tak jednak są pewne teksty można tekst poznać i być bardzo przekonującym jest bardzo wielu różnych ludzi, którzy propagują różne dziwne metody duchowości kiedyś z Tomaszem Ros taką żeśmy nawet 1 000 000 edycję różnych ciekawych wierzeniach był jakiś człowiek 1000 żywią patrzenie tylko na słońce może go złapano w sklepie z Bułgarami to kto się tłumaczył, że tylko patrzył, ale no miał ogromne grono wyznawców, które tu, którzy dokładnie wg jego zaleceń postępowali i tu szczególnie, kiedy nie ma tego wyznacznika o żadnego innego za wyjątkiem czegoś co możemy powiedzieć o tym co się dzieje w naszej głowie tak należy dążymy do pewnego rodzaju wyłączenia naszego ego naszych procesów myślowych można być rozprzężenie tego procesu, który integruje pamięć postrzeganie kilka emocje wiele innych takich pod procesów to to wszystkie tak jest w głowie czyjeś, gdy w ziemi nie będzie mieć dostępu do tego co osoba tak naprawdę opowie no i na ile tutaj rzeczywiście możemy mieć pewność, że rzecznik następuje mamy, chociaż 1 świecącego na całej kuli ziemskiej no bo mieliśmy jedynym pełnymi całkowitym poświęceniem było święcenie historycznego Buddy tam tysięcy w Gothaer ma, jakiemu i przekaz jest taki, że nikt jeszcze tego nie tak takiego stanu nirwany nie osiągną ich całkowitego wyzwolenia się przekroczenia życia śmierć, chociaż też są takie tradycje buddyjskie, które mówią, że tych budów to nieskończenie wielu było, że jak ja Unii nie był jedynym ani nie był ostatnim tylko, że nieskończenie wielu tam kilku no właśnie tych, którzy tam zalicza znaku czarne pasy daje nie no oczywiście jest skomplikowana sprawa i w bardzo trudna i nasze ludzkie przywary i nawet bardzo ją czasami komplikują także są różne zabezpieczenia przed tym, żeby uniknąć uzurpatorów tak i jakieś wkręcania się w pseudo przekaz czy jakiegoś relacji jakiś pseudo nauczyciele i toteż część do końca nie działa można to na różne sposoby obejść i również obchodzić, więc takim zabezpieczeniem jest to że, że niszcz, że istnieje jakaś linia linia przekazu to się nazywa się zaczęła od od i ich, że kolejni kolejne pokolenia tych, którzy osiągnęli wgląd dają przekaz szedł przekaz darmo, że przekaz tej wiedzy tej nauki kolejnemu swojemu uczniowi wtedy, kiedy on naprawdę potrafi natychmiast odpowiedzieć na na różne pytania taki są metody sprawdzania tego wglądu no i 51 zabezpieczenie tak tak, że jeśli jakiś mistrz potrafi pokazać swoją linię przekazu to można, by się, że tego uwiarygadnia, ale też oczywiście są takie doktorowi uwiarygodnienia musi też następować poprzez żywą relację i zachowanie tego tego tego co się nazywa mistrzem, więc np. z prawdziwej misji będzie się nazywał mistrza, gdy go zapytać czy czy jest oświecony to on powie Niewiem czy te teraz już zdradziłeś to nie prawdziwi będą tak mówić, udając prawdziwych ma na dożywotnie dziękuję dlatego 1 z testów zachęca z nich bardzo duże bardzo duże, żeby ze np. że żeby dojść do takiego progu, w którym w ogóle ten nauczyciel, który chował tego wychowanka być może zaproponuje mu to, żeby on kształcił się dalej na nauczyciela czy mistrza nota to to to to się przerabia 2× co najmniej takie 2 księgi klanu, czyli w sumie kilkaset kilkaset takich bardzo trudnych problemów, które trzeba bowiem na żywo w kontakcie z nauczycielem pokazuje, że wie, o co chodzi także, że nasze odpowiedzi no i to nie są problemy filozoficzne trzeba to to, że ja wiem pokazuje poprzez zachowanie konkretne w tej sytuacji, którą stwarza nauczyciel no, więc to nie jest proste nie można się tak po prostu z ogłosić samemu mistrzem ze oczywiście jak mówił żaden i że nie jest doskonały jak powiedział 1 z moich nauczycieli tego ktoś zapytał jak jak to jest tym czy jesteś oświeconych czy nie święcone ten wydział bywało świecą chcieli jakoś punktuje nawet ego i sposób ten egocentryzm sposób widzenia świata nie bardzo tak powiem ciężkim oprogramowanie, które da się nie da zlitowała nawet w 1 życiu czasami te więc mistrzowie popełniają błędy zachowują się czasami prawda w sposób zadziwiająco koncentryczny, ale generalnie to co takiego mistrza charakteryzuje to, że np. nigdy nie będzie kogoś namawiał na to, że się od niego uczył nawet wręcz przeciwnie będzie się pędzą auta to jest znana praktyka zresztą sam Budda podobno gdy go od jego uczniowie pytali jak ja się zachować w sytuacji, gdy chodzi za tobą mówi nauczymy tego co potrafi znaleźć tego zawodu lista odpowiedź była taka odpowiedź dopiero wtedy, gdy 7× zapyta także tutaj nie ma też takiej potrzeby robienia kultury, jakiego jakiegoś prawa dworu wokół siebie dziś jakiś właściwie istnieje taka zasada, że uczeń bardzo chce ten niż się pojawi odpowie na jego na jego zapotrzebowanie więc z grubsza tak do, a poza tym odpowiedź również w tym co powiedział wcześniej, że ten ten młody adept zapytał tego, że czym się różnić od innych ludzi i to i to można zobaczyć poczuć w kontakcie z takim człowiekiem, że on jest całkowicie obecny także jest w obecnej ma taki szczególną taką dobrą energię obecności którą, której doświadczamy czasami zaś międzyludzkich kontaktach rzeczywiście 2 osoby lub kilka osób jednocześnie są skoncentrowane i obecne całkowicie w sytuacji, w której są, więc tylko tyle można też zobaczyć czy czasami po oczach można rozpoznać albo albo w sytuacji, kiedy mi się za nie vany czasami ma przez lata zwany słuszny gniew zawsze ma ciepłe, o czym można tak biskupów weryfikować przed polecam polecam ciepłe oczy w takim razie się czy macie oczy udało się nam zmieścić nawet w czasie także przejdziemy do pytań bardzo byśmy prosili, żeby pytania były krótkie zwarte, czyli nie opowiadać historii życia i medytacji tylko głosować oczywiście krótkie pytanie proszę bardzo, że osób i ponieważ mikrofon ma ograniczoną długość bardzo prosimy, żeby się w dłoni przecisnąć kierunkach do przodu i odpowiadać ja przekazu proszę potem są przekazywać mikrofon pokoju a witam państwa jak 2 słowa o takim wyłączaniu się Otóż chodzę po górach i na wędrówki i czasami zatrzymuje się na pustym szlaku i słucham ciszy namawia innych do takiego doświadczenia, bo jest wspaniały na poprzednim wykładzie był chyba jakiś ksiądz katolicki który, zwiększając Tomasz Terlikowski był na to to jest poprzednio, bo był jakiś, który cytował listy tak dalej się żadnego księdza różnych no i mówił, że mamy dusze i że ta dusza, a sobie później jak umrzemy to gdzie jeszcze pójdzie i ma być szczęśliwa natomiast pan powiedział coś bardzo ciekawego czym myśmy tutaj już wspominali o reinkarnacji to jest dużo dużo ciekawsze, bo Słuchajcie taka dusza to nawet ciekawy nie może napić, a taki dra armii szykowano człowiek może się kawy napić i nawet seks uprawiać wszystko jest szczęśliwy nawet nie Konieczko nawet do nawet koniaku i ja teraz ma takie pytanie czy jest jakaś technologia, która by pozwoliła nam zaplanować reinkarnację w odpowiednim momencie no bo np. ja bym nie chciał się radzić w czasie pierwszej drugiej wojny światowej, chociaż tak się prawie stało czy można sobie to w jaki sposób przy pomocy nauk Buddy, by zaplanować dziękuję bardzo dziękuję za za za zapał opowieść o ciszy Góra, bo prawdę mówiąc to to doświadczenie zatrzymania umysłu tego ekscentrycznego myślącego umysłu, który bez przerwy komentuje każdą chwilę naszego życia no ono przydarza ludziom spontanicznie też w różnych sytuacjach tak też tylko możemy wtedy mówimy, że nam się zdarzyło odlot, a miał być odlot, czyli da dziś nagle stało się coś niezwykłego to wygodniejsze nazywać odlotem bo, gdybyśmy nazwali przylotem czym w istocie jest to musielibyśmy uznać, że co przez całą resztę czasu jesteśmy w odlocie co jest w istocie prawdą, więc takie chwile przylotu są bezcenne bezcennej i to się nazywa właśnie takim doświadczeniem no wglądu tak czy panie mini wyglądu czy przeczuciem landu czy prototypem wyglądu i to właściwie wszystkim nam się zdarza szczególnie w sytuacji kiedy, kiedy zaangażujemy się coś bardzo ta co za zapomnimy się czymś co robimy czy w jakiej sytuacji, która w, którą okoliczności stworzą tak i nagle tracimy tą to taką rządu realności wrodzoną jak nam się wydaje tak, że tu jestem tu jest doświadczających podmiot, a tu jest doświadczenie tak picia wody ta, że to wtedy ja ja nie mogę powiedzieć ja piję wodę tylko jest picie wody jeśli już mogę próbować jakoś opisać więc właściwie, ponieważ każdy z nas gdzieś miał jakieś mini doświadczenie tego typu to to to radziłbym nazwać przylotem tak i prawdziwie za pensję za tym, żeby rzecz że, żeby znaleźć metodę sposób na to, aby technologie tak, żeby wprowadzać w taki stan umysłu, żeby znajdować drogę do takiego stanu umysłu więc, a propos odradzania się od odradzania się na życzenie na pustkę tę pocztę umysł się zapusty umysł coś pięknego na i to i to się nam zdarza też niekoniecznie w pięknych chwilach mam na taki taki otwarcie to to nam się może zdarzyć chwilach bardzo trudnych tragicznych wtedy, kiedy stajemy twarzą twarz ze śmiercią np. czy będzie ogromnym zagrożeniem czy chwilach prawda, których tracimy kogoś tak i wpadamy w jakąś otchłań rozpaczy tak nagle w tej otchłani rozpaczy odnajdujemy taki taki błysk takiego doświadczenia, które nam w ogóle pokazuje inny wymiar istnienia, więc warto odnotowywać chwilę, bo to, bo to jest po prostu nasz potencjał potencjał każdego człowieka i to niezależnie od tego, jaką religię wyznajemy jaką, jaka narracja Greena nam się najbardziej podoba natomiast jeśli chodzi o odradzanie się na życzenie to co można tylko zrobić wtedy, kiedy jeszcze tzw. bo dzisiaj tworzą, czyli w poprzednim życiu, które się skończyło tak w sensie tego małego tego umysłu ego i ciała no osiągnęło się pełny wgląd i wtedy ma się możliwość decyzji, kiedy ja znowu się bowiem w ciele, w jakich tutaj kolejny kolejną istoty, która ma kształt i właściwości opisywane jako człowiek więc istnieje taka możliwość życzę powodzenia mnie mnie pan Antoni wygląda na podpis lat akurat, więc to od dawna posiada może występować ma pan artykuł świat nauki po światach równoległych, których my możemy występować, bo tak niektórzy fizycy twierdzą jeszcze 1 komentarz elki do tego co pan mówił tak nawykowo i bezrefleksyjnie używamy języka np. takiego zwrotu ja mam duszę mam duszę moja dusza, ale na miłość boską tak powiem warto się zapytać, kto ma duszę, kto to jest kto, kto to mówi mam duszę to jest moja dusza nie wolno uciekać takich pytań tak, żeby nie tworzyć jakieś iluzji w swoim umyśle na ten temat chciałbym zadać takie pytania 2 jedno tak mi się skojarzyło jak mistrz buddyjskiej mówił jak jakiem to wiem jak siedzę to siedzę zastanawiam się, gdyby powiedział jak morduje to morduje to też był dalej tym mistrzem to jedno pytanie w zasadzie takie same czasowniki no i drugie pytanie trochę inne mianowicie skoro to takie piękne i takie fajne, żeby zostawić swoje ego i się przecież do tej trasy agencji, dlaczego do cholery nikt albo prawie nikt tego nie umie nie robi, dlaczego takie trudne odpowiedź na pierwsze pytanie bardzo ważne Otóż w tym stanie umysłu nie sposób zadać jakiegokolwiek cierpienia innej istocie, więc pani słucha tak utarło po prostu obowiązuje tu w tym stanie umysłu jest jest także jeśli zabija kogoś zabijamy siebie jeśli zabijam siebie zabijam kogoś nie ma tutaj nie ma takiej możliwości żeby, żeby zadawać komuś sierpień jest dlatego ten stan się nazywa też stanem pełnego współodczuwania czy współ natomiast, dlaczego jest tak trudne na to jest trudne to trzeba też uważać na słowa na, jakie to zacznie robić ta metoda to to nie jest ani trudna ani łatwe no po prostu to jest coś do zrobienia i i w jakimś bardzo szybko czujemy, że robimy najważniejszą rzecz dla siebie na świecie, że próbujemy wyciszyć ten gadający umysł, który jest właściwie naszym utrapieniem ich i który w samej swojej wadliwej konstrukcji generuje cierpienie te nasze własne cierpienie innych i cierpienie innych istot, więc jeśli poczujemy, że że źródło błędów naszych innych ludzi jest właśnie w tym myślę no to to wtedy naprawdę zapałem zabierzemy się do roboty ten wieczór ja dostrzegam zestawy medytacji takie widzę, że ma ona funkcję bardzo terapeutyczne, ale wracając z samej śmierci czy lata wiara to kolejna odradzanie się nie jest właśnie jakąś formą ucieczki przez przed beznadzieją śmierci tak jak w religiach np. wierzymy w życie po i w ten sposób bronimy się przed rzeczywistością, więc można tego tak użyć tak ale, ale doświadczenie wglądu polega na tym, że tam nie ma żadnej nadziei ani obietnicy NATO, że po śmierci tego ciała umysłu zachowamy swoją tożsamość nauki, a ja Wojtek porzuciłem ciało umysł i teraz sobie tutaj Pohulanka prawda w nowym jakimś tam nową w nowej czasoprzestrzeni ta tak nie to ta świadomość ta jego syntetyczna świadomość znika i to się nazywa się, czego i i to od tego momentu ego staje się jak gdyby takim przydatnym narzędziem do tego żeby, żeby komunikować się z innymi ludźmi żeby, żeby rozumieć co chcą się dzieje z nimi, ale przestaje być naszą tożsamość dlatego też w tej praktyce taki ważny moment jest taki, że w tym momencie stajemy na takiej krawędzi, by właściwie może jak to się mówi stajemy nad przepaścią te nad krawędzi czeluści tak nam się wydaje że, że teraz jeśli ja zrobi jeszcze 1 krok to pracę tę tą to ta świadomość mówił umysł ego umiera i w tym sensie doświadczam tego lęku ogromnej ogromnego lęku dlatego horroru umierania przez chwilę, ale potem jest już zupełnie inaczej dziękuję dziękuję bardzo tę rozmowę oczywiście ta wizja, którą pan zarysował jest w gruncie piękna, ale zastanawiam się nad tym pytaniem zdaje się kluczowym dla egzystencji człowieka pytaniem po prostu kim jestem, bo coś wspomniał pan troszkę właśnie o tym, żeby żeby, kiedy wyłączymy pomyślenia, a to zobaczymy kim jesteśmy w naszej istocie jestem w trakcie czytania książki wspólnota, która nadchodzi Aga Bena jest to o tyle ciekawa książka jest pewna wizja utopijna, bo ta wspólnota, która nadchodzi ona nigdy nie nadejdzie, że mamy być w stanie ciągłej czujności kontemplacji bez aktywowania jak we wszelkich powiedzmy jakiś pieczęci z zewnątrz, które nam na tym umyśle, które miały być jasne zostają jakoś naznaczone ten umysł, jakby za staje się, że robi jakieś tunele, które jakoś blokują nasze bycie po prostu w tym świecie teraz rozumiem, że w tym ujęciu, które pan zarysował całą wolą człowieka miało być również właśnie de aktywacja tego co przechodzi z tego z zewnątrz, ale nie z zewnątrz takiego, za które powiedzmy jako katolicy moglibyśmy pomyśleć przed, jakby z zewnątrz pod postacią jakąś tam tylko to my jesteśmy w kontekście jako część tego czy po prostu jesteśmy zatopieni i zastanawiam się w związku z tym, że czasy, w których żyjemy są dosyć beznadziejna w tym sensie beznadziejne, że rozpacz i radość są ze sobą tożsame i my stajemy przed światem, który jest zupełnie nie do naprawienia świata zupełnie inne niż nam się zdaje jest dosyć trudne do zaakceptowania, bo wymaga to nieustannej obecności jesteśmy do tego przymuszani ze względu chociażby na to jaka jest wiedza na temat naszego świata tego, który jesteśmy zatopieni i zastanawiam się, w którego spektrum możliwości bycia ja mam szukać tego kim jestem w istocie, jakby no, bo jeżeli pomyślę o tym, kim jestem przez większość dnia jestem zmuszona ze względu na to, że funkcjonuje w pewnych środowiskach do tego, żeby ubierać pewne kostiumy i być jakaś w tym środowisku to znaczy miałam się oprzeć, gdzie jest środek ciężkości jak człowiek, bo teraz to może troszkę sceptycznie do tego wydaje się, że to jest taki trochę elitarny klub no może, by kontemplować nad tym, jakie jest życie w swojej istocie potrzebuje dosyć dużo czasu i potrzebuje, żeby moje potrzeby te najbardziej normalne potrzeby chociażby to, żeby mieć coś zjeść zostały zaspokojone, a świecie, który tak mocno indywidualizm indywidualizm zwane Ano ciężko jest, żeby mieć tyle czasu po prostu wciągu dnia na to, żeby te wszystkie potrzeby spełnić i nie chcę, jakby swojej tożsamości brać z tego spektrum późno kapitalistycznego nie chce być jakaś przez kategorie powiedzmy środowiska, która egzystuje no ale jakby, jaka ma być w takim razie, żeby nie nie zostać jak taka psychodeliczna też no bo to jest takie trudne powiedziała, że ta tożsamość taka wymykające się teraz Next to interna wizje to po prostu jest to trudne te powiedzmy w układzie ludzkie, które jesteśmy teraz chociażby tej, jakiej pytanie kim jest takim jesteśmy no, więc na te pytania warto zatrzymać podstawowe pytanie jak i czy można przejść praktykę Kartezjusza tak to, które zadawał to samo pytanie i apotem pójdziecie krok dalej i i zadać pytanie, gdybym nie myślał, bo nie uznał, że jest, że jestem doświadczających myślącym podmiotem pytam myślę zniknęła z mojej głowy takim był wtedy był i czy w ogóle był tak czy wodę w tym w tym wymiarze po przekroczeniu tego tego języka tego paradygmatu my żyjemy w paradygmacie pewnym, że oprogramowanie jest takim prawda paradygmatem, który oparty jest na dualizmie dychotomii język ca na cały język jest zrozumiały dzięki temu, że oparty na przeciwieństwa inaczej nie potrafimy przez ten hit języka i tego, by tego paradygmatu dualistycznego, w którym żyjemy wszyscy mnie jesteśmy wstanie doświadczyć prawdziwego prawdziwej istoty naszego istnienia naszego naszych relacji firm można mówić o relacji, bo tam już będzie nie ma też relacji z tym co coś co się nazywa zewnętrznym światem co przeżywamy jako zewnętrzny świat nie ma wewnątrz nie ma z zewnątrz brak nie ma dużych nie ma mały nie ma nie ma jasno nie ma ciemny jak je czy można sobie wyobrazić nie można tego wejścia wyjścia języka, a vis paradygmatu i doświadczyć siebie świata czystym umysłem nieskażonym żadną koncepcją w żadnym programem można jedno 1 rzecz, bo to jest w tu jest 1 podstawowy problem z tą koncepcją, której mówi, jakkolwiek ona jest oczywiście zakorzeniona w pewnej tradycji, jakby rozumiemy co co co co ona mówi jak wyobraża sobie ten sam mogę skończyć tańsze, ale tak proszę bardzo ważnych pytań jest jest jest jest jest pytanie, które słyszałem, by zostać jak jak pogodzić tego rodzaju aspiracje wag w naszym codziennym życiem no to nie jest dobre takie trudne, choć prawdę mówiąc, gdy jakieś przeczucie chociażby odpowiedzi na pytanie kim jestem się zacznie pojawiać to wtedy zmieniają się też nasze potrzeby nasze aspiracje pewnie ogranicza się repertuar tych potrzeb aspiracji i zaczynamy inaczej wybierać inaczej żyć więc priorytetem musi być wtedy jakaś praktyka, która służy odpowiedzi na NATO pytanie kim ja w istocie jest i w miarę tej praktyki wszystko się zacznie harmonii Zobacz co co to znaczy być priorytetem na te w zależności od naszej potrzeby wewnętrznej tego prawda poczucia, które się nazywa poczuciem zwątpienia tarczy, czyli zakwestionowania tej tej swojej tożsamości doświadczane na co dzień tej, która się nazywa tożsamość całego no i będziemy albo więcej czasu na to poświęcać, bo mniej, ale jest dobra wiadomość w tej sprawie 1 z niższą cenę powiedział jeśli jakimś kraju być chociażby 2 osoby posiadają medytacji na 10 minut to powinny być traktowane jak skarb Narodowy zachęca dziękuję 11 podstawowy problem, bo prezentuje ten stan, który mówi cały czas jako taki właśnie stan poza pojęciami poza językiem jako coś co właśnie nie jest uzależnione od nie wiem warunków kulturowych uwarunkowań indywidualnych historycznych itd. ale toteż jest pewna koncepcja to znaczy koncepcja stanu poza koncepcjami też sama pewną koncepcją jest wyrażona w pewnych pojęciach jest też, jakby podana w jakimś kontekście wydaje się, że jedno jest bardzo problematyczne czy my jesteśmy w stanie wyjść, jakby poza tą rzeczywistość pojęciowo językową, której poruszane wąż całkowitą rację ma całkowitą rację dlatego 1 z niższą cenę zauważa jeśli zaczynamy mówić razem to już nie jest, bo no, bo używamy języka, który jest dychotomiczny, który jest realistyczny ze swojej natury te nie potrafimy nie potrafimy o tym, opowiedzieć możemy nawet najwyżej używać paradoksów i ich to jest bardzo częstym sposobem opowiadania w tej sprawie, żeby łamać język żeby, żeby też prowokować zupełnie inne sposób widzenia świata Jana przed byłem na jakimś warsztacie to 1 z moich pierwszych doświadczeń z nauczycielami ze z mistrzami i 1 z tych nauczyli wziął jakiś przedmiotach był zegarek, ale równie dobrze mogłaby to być szklanka zasadą widowni krótkie pytanie czy to jest wewnątrz czy na zewnątrz, a Tomasz mi, choć zakreślić poza pytanie lub co zapytanie czy oczywiście to jest na zewnątrz powiemy, ale skoro facet, który ma wgląd zadaje takie pytanie to co coś jest narzeczy co nocą atakuje tym pytaniem no atakuje nasz wychodzą liczne sposób dualistyczny sposób widzenia świata, czyli w osi wracając do do narracji chrześcijańskiej atakuje to co się stało tam po tym, pod tą jabłonką w raju, gdzie to drzewo wiadomości do złego dobrego, czyli pierwszego rozróżnienia i które pojawiło się w ludzkim umyśle i no wewnątrz na zewnątrz albo zrobi zrobiła nasza jedyna była ćwiczenie moje ulubione w zasadzie to trochę utnie dyskusję tak taką, bo no prawda jest taka jak powiedziałem nie da się o tym, mówić jak można najwyżej jak to się mówi zachęcać i i trochę będę łamać przyzwyczajenia nawyki mentalne nie boję, bo ja na to, że warto czekać, ale pytanie jest właśnie takie ich ktoś ładnie ujął te, że nawet najlepszy opis wody jeszcze nie zaspokoił niczyjego pragnienia nie zauważy bywać, więc ja tutaj opisuje Odeta mój nauczyciel nie ostrzegł wręcz kiedyś o tym, też pisze swoje biografie jako ważnym doświadczeniu jak tak wyraźnie zaczęli realizować wpatrywać się z niego temu dziś piedestał wynosić ta to warto na mnie mówi Wojtek uspokój się ja jestem wielkim oszustem sprzedaje wodę nad brzegiem rzeki ja myślę a, ale ściema ta, ale potem zrozumiałem, że rzeczywiście sprzedawał wodę nad życiem dzieci mało tego on to to była taka sytuacja, że to woda wodzie sprzedawała wodę w wodzie obrażać to oszustwo właśnie mam wrażenie, że to jest poza wszystkim też jako sceptyk jako sceptyk wierzy ja nie jestem buddystą, ale ja mam wrażenie, że to też jest pewnego rodzaju gra językowa również to znaczy to są takie sytuacje też gra społeczna to znaczy mamy już mamy tych Mistrzów w zasadzie, jakby ta sytuacja, że my wiemy, że mistrz powie coś bez sensu np. zupełnie z naszej perspektywy nie nie mówię w sensie pejoratywnym opowie coś takiego co dla nas zabrzmi paradoksalnie i to ma sprawić jakiś rodzaj poczucia, że no tak o sobie rzeczywiście opowiem ci, a wiano już jest mistrza opowiem ci ładną przypowieść Demel sceptyków pewien sceptyk już 4 jego przyjaciele nie mogą z nim wytrzymać, bo był sceptyczny w każdym temacie i w każdej chwili i zastanawiali się, jaką pomoc będzie lista również pójść sobie z gór w góry może doświadczyć ciszy piękna, gdyż może coś zainspiruje może, że wiesz jakoś ten set decyzje opuści on poszedł idzie idzie oczywiście bardzo sceptycznym twórcze potem poszedłem w tej góry zawracanie głowy w procesie wnętrze, gdyż da i w ogóle droga nierówna i wiatr w oczy i pod górę się w dodatku na i tak, ponieważ tak się zatopił swoich sceptycznych rozmyślaniach przestał uważać droga o osunął się w przepaść tak w ostatniej chwili złapał jakieś wątłe roślinki na popatrzył tam był Adam Kucza 300m tak nie ma żartów znane, choć był bardzo sceptyczny to jednak zaczął po raz pierwszy wzywać Boga na pomoc, bo nie znam innego sposobu, żeby wybrnąć z tej sytuacji na krzyczy Boże Boże uratuj mnie ta naj Bóg na to wyłania się tam za chmury mówi OKE, jakiej słyszycie mogę się wyratować, ale pod 1 warunkiem musi we mnie uwierzyć, więc sceptyk, bo już roślinka zaczęła powoli powoli puszczać krzyczy oczywiście, że ciebie wie, że zawsze będę wierzył i wodę tylko euro w tym tygodniu ratusz na co był komunizm skoro we mnie wiesz to się pójść oświeconych wodę nie uważa na swój sceptycyzm to z lepszymi przyjaciółmi sceptycyzmem to może dużo wyjaśniać niestety prosimy o kolejne dobry wieczór ja mam pytanie co mówi buddyzm na temat czasu czy istnieje koncepcja, że czas jest linearne w takim czy Reka reinkarnację dzieją się wczasy linearnym czy moje następne w trze cieleśnie niejakiemu chce wcielenia mogą mogłoby się np. wydarzyć, kiedy wcześniej np. w latach czterdziestych i urodzą się jako pan je później pani spotyka ze mną nie tak naprawdę też tą samą osobą po nie będzie twoje wcielenie Nielisz świata nie boisz jakimś innym ciele a, ale fajne ciałko nowe mam nowe wcielenie nic z tych rzeczy do nie tak wygląda jak wygląda więc no bo to nie jest tak nie jest reinkarnacja tak ze w mistycznym buddyzmie inaczej mówiące nie nie nie postuluje się żadnego bytu, który zmienia po prostu chciało tak nie istnieje sąsiedzi jak dusza czy Atman tylko po prostu przekazanie energii życie toczy się dalej, ale czas, a propos czasu uda nie na ciasto to już wiadomo też na fizyk kwantowy o tym, mówią wyraźnie, że czas powstaje tylko w naszym umyśle jest jest złudzeniem jest jest takim momentem napięcia między pamięcią przeszłości wyobrażeniem przyszłości, ale czy widziała kiedyś jakąś przyszłość na przeszłość przeszłość przyszłość nadal są też terminy dualistyczny go języka i realistycznego pojmowania świata to ja mam takie proste jak jak mówią buddyści istnieje tylko wieczne teraz wieczne teraz można wyobrazić, a czy nie jest tak, że żyjemy w wiecznym teraz już mogę teraz mogę, ale tylko te tylko teraz to tak wykorzystał swoją minutę miały takie proste naiwne pytanie Apropos buddyzmu, bo skoro budy zakłada anihilacji ego tak na to moje pytanie dot tyczy oczywiście przykładowego Buddy jesteś po co w takim razie dzieci tak skoro w mojej ocenie posiadanie dziecka jest właśnie emanacją mego no to co takie podejście jest rozmnażać się tworzyć Tety swoje ego przekazywać dalej zrobić, żeby ono jakąś trwałą jest i upodobań ma sensu no to jest temat znany z wielu innych tradycji religijnej w celibacie np. w chrześcijaństwie jest wynika z podobnego dylematu tarczy albo poświęcamy nasze życie temu co się nazywa stan tej narracji Bogiem tak albo albo żyjemy tym życiem doczesnym tak, ale oczywiście z punktu widzenia tego centralnego umysłu na tak jak mówisz jest jest po prostu posiadanie dzieci jest motywowane na wiele sposobów start i z reguły brakuje tam takiej czysto intencji kombinujemy Tarno emerytury raczej niepewne to może warto dzieci mieć albo fajnie mieć dzieci będą przyjemnie mieć dzieci albo itd. no i jako sposób na samotność jako jako nadzieja na lepszą wersję siebie prawda, a wychowa będę mieć dzieci wychował takie dzieci po prostu świat padnie na kolana i będę tak powiem przeżywał przez dzieci wreszcie satysfakcję z tego prawda, że życie większa niż tą, która była moim udziałem itd. tak dalej, więc ale nie jest pytanie czy czy czy można 7 z życia czy można się decydować na dzieci mając czysty umysł tak ja myślę, że to zależy od okoliczności wtedy jak pojawi się dobra sytuacja to bez namysłu, ale to oraz 1 wątpliwości nawet bez całkowicie Zjednoczonym umysłem i bez żadnych myśli o tym co będzie albo nie będzie do tego, cytując częściowo dowcip to można ten umysł czysta jak już pójdą z domu dla mam takie krótkie pytanie jeszcze przejść do kolejnego jak buddyzm się odnosić do jedności naszego gatunku z innymi gatunkami zielonymi jednak chrześcijaństwo mamy taki jasny czysty rys, który mówi było pewne konkretne rzeczy wydarzenie czy oddzielenie, gdzie nawet, jeżeli się zgodzą na ewolucja zgodzili się, bo w dowództwie zbyt dużo to jednak tam zawsze na końcu był taki malutki przekręci to znaczy rewolucja ma kierunek to jest człowiek i i panom nastąpiło oddzielenie tego co ludzkie co zwierzęce jak do tego podchodzi generalnie buddyzm jest to pewnego rodzaju ciągłość gatunkowa i nam się jakoś tutaj udało zdobyć właśnie co czy jednak jesteśmy zupełnie oddzielnym stworzeniem bytem rośliny zwierzęta ludzie i oddzielnymi oddzielnym tak czy wgląd wgląd w istotę rzeczywistości polega na tym, że jednocześnie doświadczamy 2 rzeczy jedności różnorodności, czyli zwierzęta rośliny przedmioty zjawiska przyrody itd. itd. góry morze księży słońce tak wielka różnorodność, a jednocześnie doświadczamy jedności w tej różnorodności widzimy aspekt jedności ale w tym samym momencie widzimy różnorodność jedności czy dzieli jedno drugiego można powiedzieć nie wyklucza to strasznie trudno to przekracza naszą realistyczną logikę ta my mówimy prawdę jeśli i jedno zdanie jest prawdziwe to zdanie, które mówi coś odwrotnego nie może być prawdziwy to też nieporozumienie ta logika jest z punktu widzenia wglądu zupełne nieporozumienie to jest realistyczna logika to uczucie pomaga w różnych sprawach, ale na pewno nie pomaga w doświadczeniu wyglądu duchowym doświadczeń, więc i tak nie może właśnie odwołam się do oświadczenia przed zaproponuje wam moje ulubione doświadczenie można już tam gdzieś na YouTubie zobaczyć tak dalej, ale przypuszczam, że niekoniecznie tam zaglądać więc wiele się okaże w tym doświadczenie przy bardzo krótkie doświadczenie postawiłam świat na głowie przez taką musi znaleźć osobę, która siedzi obok, która zdecyduje się na kooperację w tym doświadczenie, więc zwrot zwrócił się do tej osoby troszeczkę tak jak się wracam do Tomka dobrze też to ja ja ja też szefa adoruje no i teraz uwaga instrukcja dla dobra zwróci to by do mnie wyjmie ręce z kieszeni teraz robimy prosty prosty zabieg tak ja mogę się do dat dotknąć, wskazując bazę trzeba zapytać partnera czy można dotknąć patrzeć w oczy głęboko mówię to jest coś ty potem dotykam siebie tutaj też sami mówi to jest mija i zrobić to samo no tak to jesteś ty ja to ty to ja to raczej tak to jesteś ty to jestem ja ja ja atuty bez wątpienia to jest ćwiczymy tę fazę starajcie się to robić taki sposób, jakby odkrywali Amerykę na nowo i ludzie przekonać siebie partnera, że taki jest, kiedy macie do to było łatwe zgadza się z naszym potocznym doświadczeniem naszym paradygmat ten z naszym językiem tak na, a teraz postawimy na głowie ta teraz przechodzimy do następnej fazy teraz ja dotykam Tomka patrzył głęboko w oczy mówię to jestem ja, a to jesteś ty powtórz to zobaczymy bar nie musi patrzeć na palec, który trafi będzie trafić to jestem ja to jestem ja tak jestem ja to jesteś ty tak to ja to fikcja spróbujcie HOKEJ no to pytanie, kto wierzy, która z tych 2 wersji jest prawdziwa kto, która z tych 2 wersji jest prawdziwa czy czyta to jest też to jest ziemia czy to jestem ja ty jesteś ty jak to było wasze doświadczeniu, kto jest zatem, że tylko pierwsza ręka w górę, kto jest zatem, że tylko druga to jest zatem, że obydwie proszę proszę o 30 zwykle czasu, ale jest jeszcze je masz pytanie ze jedno wydaje, kto jest za tym, że żadna brawo, bo Zobacz co my tu robimy tak gimnastykuje język tak język, który nam porządkuje rzeczywistość, który jest też zakorzeniony pewnym paradygmacie, przez który oglądamy świat siebie i innych, więc odpowiadają za swoje pytanie na, gdy ja ja mogę podejść do mojego psa kota i powiedzieć to jesteś ty to jest premia za chwilę powiedzieć to jest miasto jest też te wakacje obrać, ale nie tylko nie do kota do paprotki na parapecie, więc i to co jest bardzo ważne, żeby żeby, żeby zobaczyć jedno drugie jednocześnie da się widzi jednak drugie jednocześnie właściwy tor rozróżnienie ja ty znika można powiedzieć na no i czyli nasz umysł nasz dyskurs pewny umysł milczy przez chwilę w głowie, żeby nie mieści, więc jeśli zaś warto robić to co nam się w głowie mieści jak będziemy robić tylko o to co nam się w głowie jeśli to będzie coraz trudniej żyć na tym świecie czy już można pytać o domy, bo tak dziękuję bardzo ja chciałam zadać takie bezpośrednio pytanie do pana nie buddyzm tylko do pana nie osobiście tak dawno się wydaje, że w dużej mierze wybór religia wybory mocne estetyczne, czyli w ogóle estetycznie odpowiada pewna wizja świata np. jak pomyślę, że miałabym przyjąć chrześcijaństwo no to najbardziej racjonalnym wyborem byłoby zamknięcie się w klasztorze modlą niesiono też najróżniejsze można zrobić się taką rzeczywistość przyjmie także wydaje się mało estetyczne, ale są ludzie, którym po prostu stycznie odpowiada też tak, jeżeli pan wybrał buddyzm co z jakiegoś powodu musi panu się to wydawać estetyczne dla mnie przed wizja, że właśnie przez odpowiedzialnych kolegom, że jeżeli np. że Newton pod tym drzewem tylko siedział w Archi media stawanie się tylko kąpał to taki właśnie świat składa się z tych wszystkich wydarzeń wydaje się po prostu strasznie ubogi to jest jedno pytanie, który chciał zadać co dla pana jest co chwila właśnie podało, że jak cisza jak ten głos, który moim zdaniem jest Super ten w mojej głowie jak się zamknie to, że to będzie piękne, dlaczego pan znajdzie to piękne, że dla mnie to nie jest piękne to jest 1 rzecz druga rzecz, którą szansa warto zapytać to że, choć cierpienie mówi się myślenie to źródło cierpienia, ale widzę mnóstwo cierpienia w w świecie zwierząt co prawda, kiedy dowiedział się, że dorsze posiadają dialekty no to już też się tego inaczej patrzy na mowę zwierząt, ale no, gdzie eliminowania tego cierpienia poprzez poprzez oświecenie skoro zwierzęta też bardzo mocno cierpią i doświadczają tego cierpienia nie mogą sobie z nim poradzić poprzez oświecenie, ale po pierwsze nie interesuje, bo zwierzęta nie nie są świecą nie oświecenia czy wygląd jest jest tylko do dostępne dla człowieka, który posiada samoświadomość taki, czyli może zdawać sprawę z sytuacji czy estetyki swojego losu no i jeśli się pani pani los wydaje estetyczne to są pewne tę nie ma w ogóle problemu mieście nie wydawał estetyczny, ponieważ generował mnóstwo cierpienia nieporozumień konfliktów itd. i potem jak jak Ross Ross żądam po świecie po ludziach, toteż widzę, tak więc projekt jeśli używać tego języka tego interesującego konceptu estetyki w stosunku do da do pewnych racji religijnych no to budy skarży się wydaje mi się bardziej estetyczne, a ten czy zadziałało tak bo, a potem ten sposób istnienia mojego świecie jest bardziej estetyczny będzie chyba ostatnie pytanie, bo już musimy się zamykać kończy ono będzie naprawdę krótkie bohatera witała wszystkich opowieści byli w zasadzie wyłącznie mężczyźni czy są mistrzynie sen są jak najbardziej te to w Polsce szczególnie właśnie jest więcej mistrz niż Mistrzów, więc jak wejdzie w gogle i tam się pisze wyszukiwarkę ze w Polsce no to tam można sporo zobaczyć na ten temat, ale oczywiście generalnie no w czasach budy nie było takie proste, bo społeczeństwo Indii kultura Indii podobnie jak wszystkie inne kultury szczególnie w tamtych czasach do teraz na szczęście tego patriarchatu ubywa pomału nabyły niesłychanie patriarchalne, tak więc tam były kłopoty z tym że z uznawaniem wglądu kobiet tak, ale tych kłopotów teraz nie ma są pod podobnie było chrześcijaństwo no prawda istnieje taka hipoteza, że to Maria Magdalena była to najbardziej święconą uczennicą Chrystusa jako się tam wydrukowano proszę państwa dziękuję organizatorom pytania jedno ostatnio szybkie obiecuje nie każe bardzo przepraszam nadal zaprasza bardzo w sumie i tak nie ma czasu, więc to ja postaram się kompaktowa, ponieważ takie zebraliśmy te myślę, że to jest bardzo niewielu praktykujących buddystów lekarzy chciałby wyjść z jakąś poradą inspiracją, a mówimy o śmierci, toteż się zapytać o to, bo tak ja rozumiem, że rozpuszczanie jego tożsamości to wszystko bardzo fajne atrakcyjne i jest pewną obietnicą no mniejszego cierpienia brak cierpienia ale gdzie w tym wszystkim tak naprawdę jest żałoba przeżywanie odczuwanie cierpienia i i na co należy przede wszystkim uważać, żeby nie przeskoczyć od razu do pseudo używany do jakiegoś fałszywego bożka, a i nie zepchnąć cierpienia nie zepchnąć rzeczy, które są nie przepracowane całego ładunku emocjonalnego z osobą, która odchodzi właśnie na co uważać jakich sytuacjach i taka porada dla hobbystów, ale porad dla chrześcijan Polaków ludzi z tego kręgu kulturowego dziękuję, żeby jakoś krótko ująć to cierpienie takie, którego doświadczamy przed oglądem cierpieniem ego albo czy cierpimy, bo boimy się, że umrzemy cierpimy, bo boimy się, że kogoś stracimy albo już kogoś straciliśmy czy cierpimy, że będziemy się starzeć będziemy chorować czerpiemy z różnych prawda powodów, ale to wszystko jest pt. mija cierpią tak ja cierpię bo cierpienie czeka po wyglądzie jest jeszcze pieniędzy samym w sobie, które nie jest odniesione do do tej tożsamości ja jest zgodne z okolicznościami, żeby znowu powoła się na 1 z przykładów zapisów na temat różnych wydarzeń między mistrzami uczniami, który zrobił na mnie duże wrażenie w tej sprawie długo nie mogłem zrozumieć, o co chodzi prawdę mówiąc jest taka krótka historia także znowu prawda młody nich stary mnich gdzieś tam idą to oni ciągle gdzieś chodzili byli na dziś pielgrzymka zmierz klasztoru do klasztoru się przemieszczali chodzą do jakichś widzą, że ważne opustoszała wieś z 1 chałupy dochodzi ogromny płacz Płaczek pogrzebowych tak na jej ten stary mnich mówi, choć zobaczymy tam się dzieje no i wchodzą do do tej Izby tam rzeczywiście leży zmarł jakiś ważny i ceniony mieszkaniec tej tej wsi no i wszyscy płaczą po prostu strasznie nad w tej sytuacji nic z tego jazzowego ten stary mnich zaczyna też płakać tak, że właściwie można powiedzieć był najlepszą pływaczką w tym towarzystwie narodem ta, a ta uroczystość skończyła wychodzą z tego z tej z tej wsi ten młody mnich milczy długo intendent starego pyta co się stało, dlaczego pełnić również jestem strasznie poruszony tym co widziałem co takiego, bo przecież tam płakały najgłośniej ze wszystkich tych ludzi przecież jesteś oświeconej przekroczyły życzyliśmy, lecz tamten stary mnich powiedział na tym właśnie polega przekraczanie życia śmierci na pełnym zaangażowaniu w to co w danym momencie przeżywam i pełnym współczucia wobec ludzi, którzy przeżywają rozpacz czy 3 żałoby takim mnie oddzielony tak czyni, bo można powiedzieć to nie był ich bliskiej mu do domu Marta ale to jestem ja to jesteś ty jak ktoś z naszych współczesnych autorów w tytule swojej książki zauważył tak komu bije dzwon bije on również topie dzień dobry przepraszam dziękujemy państwa państwa gościem jak nas optyka pojechały w państwa państwa gościem byłem ja to znaczy Wojciech Eichelberger bardzo dziękujemy dziękujemy serdecznie na niesamowite spotkanie pod wieloma względami to było bardzo dziękujemy Wojtku następne spotkanie za 2 tygodnie naszym gościem będzie miła daje rysik reporterka wojenna przez kilka lat też redaktorka naczelna przekroju będziemy rozmawiali o śmierci i wojnie ona ma dosyć dużo doświadczeń z tego okresu, kiedy jako reporterka wojenna pracowała bardzo dziękujemy do zobaczen Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: TOK POWSZECHNY

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Dostęp Premium z 30% zniżką od serca. Pokochaj pakiet "Aplikacja i WWW". Słuchaj gdzie chcesz i jak chcesz.

KUP TERAZ 30% taniej

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Przedłuż dostęp Premium taniej!