REKLAMA

O reportażu "Napiwku nie będzie. Sekrety kelnerów"

Wieczór Radia TOK FM
Data emisji:
2020-02-14 21:20
Prowadzący:
Czas trwania:
35:53 min.
Udostępnij:

O tym zawodzie stało się głośno po aferze taśmowej. Kim są kelnerzy? Jakie mają obserwacje na temat gości przychodzących do restauracji? Kto ucieka po jedzeniu, nie płacąc rachunku? I gdzie znaleźć skansen gastronomiczny?

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
wieczór Radia TOK FM dwudziesta pierwsza 19 piątkowy wieczór Radia TOK FM przy mikrofonie Hanna Zielińska już za chwilę rozpoczynamy magazyn horyzont z nami w studiu jest już Justyna Pobiedziska dziennikarka reporterka scenarzystka autorka książki, które będziemy rozmawiać jeszcze nie powiem państwu jak dobry wieczór dobry wieczór po dwudziestej drugiej magazyny ma pan kiedyś będziemy rozmawiać o prawach kobiet w Rosji w cieniu ciężkiego patriarchatu o prawach społeczności Rozwiń » LGBT oprawach człowieka naszym gościem będzie Victoria bili aż z gazety wyborczej po dwudziestej trzeciej magazyn dobrostan dzisiaj naszym gościem będzie Danuta Golec psychoterapeutka psychoanalityczne, która opowie nam dzisiaj z okazji tak walentynek samotności czemu nie będziemy rozmawiać o tym, czym różni się osamotnienie od samodzielności samostanowienia samo realizacji ta rozmowa po dwudziestej trzeciej dzisiejszy wieczór przygotowała Małgorzata Czyńska realizuje Martyna Osiecka ja się nazywam Hanna Zielińska, a teraz wchodzimy do tej arcyciekawej książki, która wprowadza nas historie takie dziedziny naszego życia, które niemal nie zauważamy bez przezroczysta historii teraźniejszość to najpierw kilka cytatów zagadka dla państwa, o czym dzisiaj będziemy rozmawiać Otóż to zajęcie ten zawód jest zawodem bardzo trudnym wyczerpującym i wymagającym wielostronnych umiejętności kolejny cytat, owszem, godność osobista honor ambicja to bardzo ładne, ale nie dla właśnie wykonawców tego zajęcia i kolejny cytat, kiedy w szkole tych właśnie ludzi zawsze tłumaczy wasza praca jest o wiele trudniejsza niż praca aktora tam są próby inspicjent ci, a wy cały czas na scenie obserwowani przez wszystkich bez żadnych prób no i ciekawa jestem ile z naszych słuchaczy ilu z naszych słuchaczy ile osób ilu słuchaczy domyśliła się, że chodzi o kelnerów i kelnerki i tak właśnie książka, której będziemy rozmawiać napiwku nie będzie sekrety kelnerów książka, która właśnie ukazała się na naszym rynku 2006. a zostawił dla premiera, a tylko od rodziców na legalnie, ale jeszcze niższa od Mirowa rozmowa ważne premierowa rozmowa książka, która jak się okazuje ma swoją, a feralną genezę wpadła pani na ten trop na ten pomysł po słynnej aferze podsłuchujących kelnerów restauracji Sowa i przyjaciele tak 2014 pojawiło się 2 takich co ukradło Polskę i wtedy przyszło mi do głowy pytanie po prostu kim są ludzie, którzy nas obsługują na co dzień w różnych lokalach i co my o nich wiemy, ale też co oni wiedzą ona to jest znacznie ciekawsze rak to drugie dowiadujemy się tego pani książki, chociaż też dowiadujemy się tego kim są sami kelnerzy jak siebie postrzegają jak widzą swoją pracę, jakie są różnego rodzaju podziału ryzyka zawodowe związane z wykonywaniem pracy kelnera kelnerki no i też trochę polityki tyle, bo nie tylko afera podsłuchowa w 2014 roku, kiedy 2 kelnerów nagrało prywatne czy może nie prywatne rozmowy polityków biznesmenów nie tylko tutaj polityka, ale polityka jest w tle, dlatego że mamy tutaj całkiem szeroką perspektywę czasową, zanim opowiemy państwu tajemnicach tego zawodu to bardzo ciekawa historia związana z historią historią z genezą z powstaniem korzeniami restauracji jako ta kich albo rynku usług gastronomicznych czy też żywienia zbiorowego, skąd to się wzięła, bo od o tym, dowiedział się właśnie pani książki może zaczniemy tego w ogóle co jest komisja wzięła restauracja jak się pojawił restauracja karczmy były znane już wcześniej pierwsza restauracja pojawiły się pod koniec osiemnastego wieku po rewolucji francuskiej, kiedy na rynek kolejne żniwo rewolucyjnych, kiedy na rynku pojawili kucharze, których panów z gilotyną zwaną tak musieli znaleźć inną taką robotę, a poza tym też rząd francuski dotował lokale, w których podawano rosół restauracją chce tu się zbliżamy dotyczy Kanarski rosół restauracje Restaurant po Francuzi stoją i i stąd właśnie nazwa tych lokali i może jeszcze powiem krótko uczą się różnił co nowego czymś różniła restauracja to, że w oberży wszyscy siadali przy 1 stole i było tylko jedno danie wydawana 1 porze zazwyczaj, a tutaj pojawiło się po pierwsze, karta, gdzie klient mógł sobie wybierać do woli dawać zdecydować na co ma ochotę to była nowość na druga rzecz to był jednak oddzielne stoliki, które walnych, które się pojawiły też dopiero wtedy no i serwis cała sztuka serwowania podawania o tym, też bohaterowie pani książki bardzo wiele opowiadają my nie mylić proszę państwa podawania dostał od serwisu od usługi trenerskie fantastyczna historia rozstałem restauracja w tym czytam pani książce, że to był specjalny bulion wołowy, który miał przywracać siły chorym stąd właśnie wzięła się tam już powszechna przyjęta nazwa tych obiektów restauracyjnych przez następne dziesięciolecia obiekty zmieniały rozszerzały gamy swoich usług już wydawały nie tylko ten odżywcze regenerujące rosół, do którego dorzucał się post rewolucyjnej francuskie państwo, ale w dziewiętnastym wieku restauracja statystki wyrafinowanym miejscem spotkań w wyższej kultury czy aby na pewno o tym, właśnie czytamy w książce napiwku nie będzie sekrety kelnerów kim są bohaterowie pani książki, którzy w gruncie rzeczy są armatorami jednocześnie bardzo się starała zachować pierwsze osobową narrację uważam, że sposób też nie wiem czy zauważyła pani, ale starałem się też cha z wychować Rostów naprawdę jak najbardziej oryginalny sposób złodzieje Samowar kwiecista sporo takich z 1 strony lokalnych naleciałości z drugiej strony po prostu mięcho starała się bardzo wybrałam 16 kelnerów starałem się wybierać ich wszystkich, żeby każdy był z innej tak może nie po kino tutaj z kolei mężczyźni młodzi tak znacznie starsi też mam tutaj rozmowę z kelnerką w sanatorium z klubu studenckiego też pojawia się głos barmana, ale ja generalnie robiący sobie wszyscy zatrudnieni w przemyśle gastronomicznym począwszy od lat czterdziestych do współczesności i różnica między najstarszym najmłodszym moim rozmówcą jest prawie 60 lat to jest kawał doświadczenia, kiedy rozmawiamy tutaj kilka lat temu autorkami podobnej książki podatku po książki napisanej w podobnej konwencji stewardesa ona opowiadała, że kiedy zwracały się do Stuart z po to, żeby opowiedział właśnie jak wyglądały początki firmy lot jak latało 30 lat temu 2015, kto się zmieniało miały takie poczucie, że te historie czekały na opowiedzenie, że bohaterki były gotowe i właściwie tylko potrzebowały tego impulsu, żeby przyszły dziennikarki pisał wydał tę książkę tymczasem we wstępie do pani książki czytamy, że w przypadku kelnerów wcale nie było tak łatwo znaleźć chętnych na rozmowę tak ja się spodziewałam, że to będzie łatwe, że jak się przegląda różnym kelnerom to wydaje się, że to są osoby otwarte od Azji, które mają przecież tak, ale okazało się, że trudno było znaleźć rozmówców namówić ludzi do tego nigdy też nie udało się, chociaż wielokrotnie próbowałam zwyczajnie w restauracji, kiedy widziałam, że ktoś jest po prostu ciekawy jest szansa na jakim oddawali powodem nie chcą zostać uwiecznieni wciąż jest po prostu nie, bo nie po prostu nie, ale też muszę przyznać często jakaś bardzo dyskretna grupa społeczna wiele razy było także dochodziliśmy jakiegoś tematu ja chciałam więcej głębiej, ale tutaj stonowaną grani kolejny horror jest jednak tajemnica zawodowa nie obowiązuje formalnie, ale nieformalnie funkcjonuje wśród bohaterów narratorów książki pojawiają się też postaci wymieniane na drugim planie, ale tak bohaterowie kelnerski wyobraźni zbiorowej Witold Ignatowski legenda środowiska tak jest na nazywany czy Zdzisław Nowicki guru moja barmanów tak okazuje się, że to jest naprawdę bogata obyczajowość bogaty środowisko, którym nie mam pojęcia od tej pory w okresie nie zastanawialiśmy nad tym kim są ci rolę tak, kto jest dla nich autorytetem, które dla nich guru, jakiego rodzaju wzorce są dla nich ważne, jakiego rodzaju kodeks ich obowiązuje powiedzmy dokładnie, jaką perspektywę czasu pani przyjęła, bo mamy tam co najmniej kilkadziesiąt lat w przeciągu, których pojawiają się historie związane z gastronomią byciem kelnera najstarsza historia to jest opowieść pana Edwarda Kupicha Suwałk ponad 80 letniego, który pochodzi z trenerskiej rodzin z tradycjami też nie wiedziałam, że może być coś takiego w rodzinie rodzi jak fachu trenerskim przekazywane z pokolenia na pokolenie dla mnie wojsko i z jego tatą po wojnie miał otwartą w Suwałkach restauracje i bardzo pan bardzo imponował, mówiąc że wydał z tą obiad dla 600 żołnierzy trzeba wiedzieć, że do lat pięćdziesiątych w Suwałkach nie było ani 1 lodówki tak to było tuż po wojnie dla 600 żołnierzy kotlet moskiewski i zupa cytrynowa nie wiem co bardziej zaskakujące lata późne lata 4 lata bez żadnej lodówki bez lodówki lepsi biegał za płotem tak to były to były takie czasy jest tutaj sporo tematów sporo kwestii, które myślę, że interesują różne osoby, które nie mają możliwości zasięgnięcia informacji mamy pewne wyobrażenia być może to są mity dotyczące zarobków kelnerów temat pieniędzy pojawia się w rozmowach z bohaterami pani książki momentami to jest niezwykle barwne szczególnie, kiedy opowiadają bohaterowie pamiętające czasy PRL-u 1 z nich opowiada o swym koledze tak kolega pracował w Katowicach w barze w Silesii mieszka w Warszawie co drugi dzień leciał do pracy i z pracy samolotem bardzo dużo wtedy na Śląsku trenerzy zarabiali albo inna opowieść bawiłem się kawior i łososie jadłem wszystkich celników znałem, gdzie tylko nie pojechałem byłem królem życia taksówkarze nie wozili po najlepszych knajpach nie musiał mieć prawa jazdy byłem na rękach noszony miałem butów od za złota media SA wszystko, czego ludzie nigdy na oczy widzieli to wszystko znam wszystko miałem tak to jest cytat z kolei Mirosława po zwanego psem kelnera, który pracował w hotelu monopol i Novotel to było Lisowski hotele w tamtych czasach najbardziej luksusowe jedyny taki punkt, gdzie można było wymienić walutę albo kupić właśnie osławione mydła fali papierosy Marlboro i inne cuda nieprawdopodobne, że te zwolnienia 1 tchem ze złotem zespołu, ale Dobrochna wówczas tak i to bardzo jest to jest bardzo barwna opowieść tego człowieka to jest też cecha tamtych czasów tylko wtedy zdaje się kelner mógł być takim bon vivanta, żeby latać wizualną temat latem co 2 dni albo czuć jak król życia dzisiaj chyba nie ma ich kelnerów, którzy powiedzieliby o sobie, że są królami życia, że są na rękach noszeni myślę, że dzisiaj żaden kelner nie będzie w stanie zachęcić rzesze wyrazie taki sposób, żeby po 1 nocy kupić sobie samochód, a tak się zdarza zdemolowała co prawda słuchają, ale i gości tak po 1 po 1 na wojennej nocy tutaj też w tle jest polityka to jest bardzo ciekawe życie kelnerzy, których teraz rozmawiamy i inni, którzy mieli się bardzo dobrze za PRL-u właśnie w tych ośrodkach Orbis śląskich czy innych, gdzie mieli do czynienia z tzw. dewizami różnego rodzaju okazjami do lewych interesów oni w większości zapierają się rękami nogami, twierdząc że nie interesowali się polityką, że to było dla nich najbezpieczniejsze i właściwie polityka jest brudna rzecz tymczasem tylko dzięki powiedziałbym elastycznemu kręgosłupowi mogli właśnie tak daleko zajść ani obsługiwali dygnitarzy obsługiwali wszystkie inne imprezy na poziomie państwowym wojskowym i innym oficjalnym i to była cena za te luksusy za to życia jak oni się interesować polityką, ale polityka interesowała się nimi na pewno i właśnie Mirosław, po którym mówiłam król życia Orbisu no on rzeczywiście sobie pozwalał nawet opowiada o tym, że czasami potrafił coś od wczesną jakiemuś dygnitarza owi albo postawić, ale niejeden kelner miał również propozycje współpracę taki właśnie Mirosław PE został zwerbowany, chociaż nie chciał bardzo i ale medal kasa czekały kusiły tak, ale też został do tego zmuszony powiedział, że grożono mu, że jego mała córka w spadnie ze schodów nowa żali się, jeżeli nie zgodzi na współpracę miała rzadką okazję, żeby sprawdzić czy rozmówca mój mówi prawdę, ponieważ sprawdziłem teczkę w IPN-ie tego jak można to sprawdzić czy on mówił prawdę, kto zarobił co pisano na jego temat na już sprawdziłam teczkę, w której opisano dokładnie jest rozpracowywany czy w ogóle nie nadaje na osobowe źródło informacji przez oficerów tak był sprawdzany i szokowało mnie bardzo jak bardzo daleko sięgała ta inwigilacja sprawdzono jego dalekich krewnych nawet był śledzony, bo dokładnie ci informatorzy, którzy go szpiegowali bardzo dokładnie wiedzieli co robisz lubi majsterkować, że jest bardzo zżyty z rodziną i oczywiście w tych dokumentach nie jest napisane, że grożono mu, że rząd Monika z regionu zapisał tak, ale że bardzo ważnej dla niego życie rodzinne, więc to był ten rok i mój rozmówca, mówi że starał się tak manewrować, żeby robił sobie tzw. głupa i udawał, że nic nie słyszy o nic nie wie może powiedzieć ktoś zjada albo zrobił i tak musi udało jakoś dotrwać, ale no też jesteś napisane, że nie nie byli z niego za bardzo zadowoleni jakoś były prośby, żeby bardziej naciskać i więcej od niego uzyskać tak służby wiązał ogromne nadzieje z kelnerami lokalne, żeby przynajmniej właśnie takich ośrodków obracali się wśród dyplomatów wśród cudzoziemców wśród polityków wśród nielicznych biznesmenów odwiedzających PRL kelnerzy mieli rzeczywiście bardzo ciekawą perspektywę np. na to jak wielu agentów bezpieki kręciło się po takich miejscach jak nawet 2 ekipy na siebie spadły 1, która rosła w korytarzu 11, strasząc drugą, która jest ważniejsza jednak jedni wyciągają legitymację bezpieka to drodze, a my też bezpieka metoda, kto teraz kogo przepuści w korytarzu, bo od tego rozpoczęła się afera, ale czytając tę książkę miałem taką refleksję, że właściwie zawód kelnera w PRL-u biskup letnie inny zawód niż to co dzisiaj zupełnie inne warunki wymagania obciążenia zakres obowiązków właśnie jeśli weźmiemy pod uwagę ten kontekst polityczny ekonomiczny to potrzeba lawirowania ten ten labirynt właściwie zupełnie inne zajęcie tak wtedy jednak to był bardzo upolityczniona i drugi mój rozmówca, który również pracował 40 lat w zawodzie też był werbowany w każdym hotelu też był specjalny pokój dla oficerów w każdym hotelu po prostu gdzie oni tam stale stacjonowali wymieniali się 24 godziny na dobę ktoś był myślę, że dzisiaj to już nie ma takich potrzeb, ale no, ale dzisiaj też są afery różnych państwach UE samo ważne i NATO NATO bohaterowie pani książki nieco narzekają, że po aferze właśnie w 2014 roku po aferze w restauracji Sowa i przyjaciele zaufanie zbiorowe do zawodu kelnera bardzo spadło każdy kelner musi jakiś czas wysłuchać dowcipu o tym gdzie to zamontował podsłuch czy można przy nim rozmawiać itd. tak, by narzekają na to ani rozmówcę tak ile można tylko słuchać i myślę że, toteż irytuje że, że spadło na nich odium, jakie niezasłużone no jak to jest dzisiaj z tą sytuacją materialną no bo kelnerzy, którzy decydowali się na pracę w tym zawodzie w PRL-u no przynajmniej mogli właśnie cieszyć się tymi butami tymi widłami van, a dzisiaj jak wygląda pieniądz w tym zawodzie zwłaszcza, że to zależy od tego w jakim lokalu pracuje czy jest kelnerem w jakiejś podrzędnej restauracji czy czy jest jakiś sport drogi lokal jeszcze, że zarobki też bardzo różnią te różnią się napiwki ma pani wrażenie, że w tym zawodzie można się rzeczywiście odnaleźć samo realizować cieszyć mieć satysfakcję odpowiednie warunki pracy odpowiednią umowę czy jednak dzisiaj jest to zawód, gdzie dziś skazane na takie przetrwanie przeżycie jest ciężko zacisną zęby wytrzymam tyle ile się da, a potem spróbuje, gdzie indziej, obserwując rynek pracy to myślę, że jednak jest o prace na krótko proszę zauważyć, że nie ma u nas starszych kelnerów mało jest zdarzają się oczywiście, ale jest raczej mało tam jest praca powierzona praca sezonowa zarówno dla młodych studentów fundusz jest takich ogłoszeń zatrudnię kelnerkę, byleby miała książeczkę studencką z innym, że po tanie myślę, że to jest taki właśnie na przetrwanie, chociaż są szkoły, które szkolą ludzi we Wrocławiu szkoła gastronomiczna, która w zeszłym roku obchodziła 70 lat formalnie istniała istnieje i ma się dobrze i szkoli kadry, ale no jest ciągle na pewno za mało kolejna kwestia poruszona w wielu historiach wielu rozmowach to różnego rodzaju przygody przekręty anegdoty czasem być może nawet miejskie legendy 1 z wątków, który pojawia się w rozmowach z nerkami kelnerami to jest temat uciekających jak się okazuje to zjawisko ma swoje miejsce w kalendarzu uciekający klienci w przyrodzie wielkomiejskiej, występując okresie od czerwca do sierpnia hak zresztą państwo dwuletnim myślę, że to są po prostu turyści się, że to są głodni turyści, którzy uciekają ciekawe, bo nie są głodni głodni ani po muszą jakoś wyglądać w ogóle, żeby zostać obsłużeni wiarygodnie chcą co najmniej wiarygodnie to są często zagraniczni turyści w jakiś rodzaj sportu chyba byli głodni głodni to może, by poszli do jakiegoś 1 dyskonty czy drugiego i za to złotówkę za kupili to tutaj nie o to chodzi chyba pani potrafią się najeść naprawdę porządne pieniądze tak pani Lotosu opowiadała historię panu, który powiedział, że czeka kompanów Fiat 2 godziny siedział jadł pił taki spory rachunek to chyba wyszedł już wiedział, że jeżeli opiera się rachunek tom wyszedł na papier dawno powiedział, że także w życie zapalić już nie wrócił na taki miejski sport ekstremalny lata z tej kolejny temat kultowe miejsce trochę skansen skansen gastronomiczne tak to przecież jeszcze w latach sześćdziesiątych wykonywane wystrój przez uczniów ze szkoły to jest cały wystrój z wikliny proszę zwrócić uwagę i on naprawdę już Niewiem czy z 50 lat tak dzisiaj wchodzi się tam trochę jak jakiegoś miejsca ze scenografią teatralną trochę to jest taka podróż w czasie pójść do Warszawskiego Lotosu i jak mówiła pani rozmówczyni to miejsce rzeczywiście funkcjonuje jak plan filmowy bardzo często bardzo często są kręcone różne filmy seriale jest to też ulubione miejsce spotkań filmowców dziennikarzy i widzę, że cieszy się popularnością również mieszkańców Mokotowa tak, że to przychodzą całe pokolenia przychodził tom to przychodził syn teraz przychodzi wnuk co jednak pewne różnice to zauważają kelnerzy pracownicy rynku gastronomicznego generalnie rzecz biorąc kiedyś przychodzili mężczyźni po mszy na wódeczkę zostawali sami do północy dzisiaj przychodzą młodsi klienci na piwko Towarzystwo jest mieszane jak jeszcze są różnic jak jakieś przemiany obyczajowe w tym jak i jakie obyczaje panowały w restauracjach pewne 3050 lat temu, a teraz co mówią pani rozmówcy co się pozmieniało na pewno obsługa Service kiedyś ta kie dla życia to było tak kiedyś to było kiedyś było serwowanie półmisków dzisiaj już nie ma o co chodzi z tym serwowanym z półmisków, bo w kilku miejscach się pojawił, gdy taka wielka sztuka podejść do klienta odpowiedniej strony serwować półmiskach nie po prostu po irlandzku talerz postawi ustawić ten jest zjedzenie takie prymitywne przecież to nie zdziwiło też propos prymitywnych rzeczy opowieść Mariusza półki, który powiedział propos nie taktów, że picie wódki w taki sposób, jaki jest zdaje się znany bardzo popularne, czyli odchylania głowy, że to jest bardzo niegrzeczne bardzo niekulturalne i był Roman Wilhelmi miał, ucząc się do roli Nikodema Dyzmy tego gestu właśnie wielki problem, ponieważ trzeba zrobić także nie odchylać głowy jednak to trzeba wypić tam zawsze na dnie mórz trochę zostać tak jest dobrze tak to co robić i Roman Wilhelmi trenujących pił hektolitry wody wody tamy oczywiście ćwiczył na wodzie, jakie związane z tą pracą są ryzyka obciążenia psychiczne 1 z bohaterów pani książki powiedział tak didżej barman to górnicy kultury pracują z ciężkim sprzętem w dużym hałasie jeszcze muszą przez cały czas uśmiechać i być dla wszystkich mili i kelnerzy podobnie o sobie mówi tak jeszcze tutaj trzeba dodać to jest ten sam rozmówca, który powiedział, że są też trochę jak wampiry pracują głównie w nocy nie widzą za dużo światła dziennego o pomocy mijają są jakieś przewlekłe braki i to rzeczywiście cały czas na świeczniku człowiek, który z kelnerem, który barmanem nawet nie wie kto, kiedy go bez przerwy obserwuje co potrzebuje, bo próbuje złapać kontakt wzrokowy z nim i rzeczywiście to jest też bardzo bardzo trudna praca emocjonalnie psychicznie na tak cały czas trzeba być czujnym i ale wracając jeszcze do pani pytania o chorobę zawodową to trzeba powiedzieć, że główną chorobą zawodową w tej branży alkoholi bank to jest wielkie ryzyko zawodowe o tym, mówią barmani kelnerzy wszystkie wszystkie osoby związane z branżą to niestety z nią część przedstawicieli tej branży nie wie, kiedy wyjść z imprezy niestety źle kończy niekiedy być imprez, bo ta impreza bez przerwy trwa ona nigdy nie znaczone, gdyż nie kończy to jest bardzo łatwo gdzieś na boku gdzieś popijać, gdzie siły tknąć dziś sobie odlać zastanawiające natomiast zaskakujące nieco jest to jak się je nie tyle pije, ale jak się je w restauracji, która jest miejscem przeznaczonym do bezpiecznej przyjemnej kurtuazyjnej towarzyskiej eleganckiej konsumpcji jednak bohaterek pani książki mówi tak non stop kołowrotek nie mam kiedy usiądź herbatę na raty jedzenie na raty już nawet nie umiem wolno jeszcze jakby miała pierwszy raz w życiu choroba zawodowa przyzwyczajenie do strachu, że nie ma na to czasu ktoś zaraz na mnie krzyczy tutaj przyznam, że się zdziwiłam, bo byłam przekonana, że tak kto, ale osoba pracująca w restauracji ma tę chwilę, żeby spokojnie usiąść zjeść coś naprawdę dobrego, a nie gdzieś na szybko ugryźć kanapkę i uciekać z powrotem do pracy w jakiś parówki tutaj albo pubów restauracji prawą jak parówki gdzieś po drodze Rozdroże, gdzie szybko to mnie też zdziwiło to myślę, że też są takie miejsca gdzie, gdzie jest jedzenie dla dla pracowników z ich zasady, iż kodeks może to zależy od lokalu zupełnie od uznania pracowałam kiedyś w takim hotelu, gdzie zaczynaliśmy od śniadania wszyscy pracownicy było bardzo miła dobry początek dnia, tym bardziej że właśnie takie miejsce, gdzie nie jest problemem podać to śniadanie wiemy jak się je w restauracji wiemy jak się pije w restauracji to teraz spójrzmy na to restauracje z perspektywy kelnera co trener widzi, kiedy obserwuje klienta to nie jest przyjemne co mówić co nie odpowiadają tylko nie tak nie wiem co bym mogła powiedzieć, czego zacząć to właśnie może bowiem tych nieszczęsnych telefonach, które się przewijają właściwie przez wszystkie opowieści, że bardzo częstym widokiem w restauracji, do której przecież nie chodzi się codziennie albo jest to jakieś jednak święto jakiś rytuał jedzenia gdzieś poza domem i bardzo często zdarza się, że siedzi czteroosobowa rodzina każdy siedzi w swoim telefonie albo randka jest chłopak dziewczyna też każdej mamy wolne terytorium wszystkich telefonistki Tal to jest to prowadzi oczywiście do wyniku rozmów zupełnie ich relacji co mnie też zdziwiło o tym, mówi pani Anna z Zakopanego powiedziała, że kompletnie nie panujemy też nad dziećmi, że jak dziecko coś wywali to nie zostały pouczone, że tak nie wolno przewraca coś stłucze tylko właśnie trenerkę mówi wypadałoby posprzątać i przeraziło mnie to konstatacja, ale pani z Zakopanego powiedziała, że wg jej obserwacji może 1 mama nas to potrafi zapanować nad swoim dzieckiem dzieci w tej chwili absolutnie rządzą i nikt nie zwraca uwagi na też przytacza on czy inny rozmówca pani książce obraz dzisiejszej tzw. bananowej młodzieży, która też potrafi nie też po prostu intencjonalnie potrafi się arogancko zachować wobec personelu restauracji nastolatki czy, czyli osoby, które wiedzą, że rodzic sfinansuje wszystko łącznie właśnie arogancję z brakiem szacunku wobec nas 1 z większych problemów, który wraca w tych rozmowach poniżanie obrażanie awanturowali się rzucanie przedmiotami wszczynanie awantur kelner kaczkę właściwie nikt nie wie trochę chodzenie po polu minowym z kim ma do czynienia co go spotka nie tak zupełnie nie przewidywalną sytuację dobrze dziej co się wydarzy 1 sprawa to są te telefony komórkowe, których mówią rozmówcy pani książce inna sprawa są napiwki tutaj też są bardzo ciekawa obserwacja jak to wygląda to wygląda też bardzo różnie są różne strategie moi rozmówcy mają różne strategie jak zdobyć napiwek wiadomo, że oto chodzi tak wspaniałą rozmowę z Michałem frajdę SA, który dziennikarz tak, który zdecydował się na karierę na atak, który postanowił dać, który miał po prostu opracowany system Eko wiedzą, kto zostawi więcej, bo już sobie rozpracował, kto zostawi, jakie nacje zostawiają napiwki, jakie nie, kto też trochę zaskoczyło obstawiałbym przyznam nieco inaczej też zdziwiłam się nie będziemy zdradzać wszystkiego poza tym obawiamy to mnie tak rzeczywiście dziwiło i na, ale jak to strategia wygląda, bo to jest ciekawą Kuca trzyma w ilościach to jest akurat strategie firmowa markowa, ale też opowiadał o tym co zrobić, żeby po posiłku jednak ten napis dostarczy Bydgoszcz nie wstał nie wyszedł z tą bardzo charakterystyczną typową dla dzisiejszych czasów rzadką chorobą tylko kartę nie gotówką kartą sprawę, że dużo ludzi się czuje zwolnionych z bardzo wspominamy napiwek można też na karcie zostawić przed przelewem po prostu dodać doliczyć poprosić proszę o oddanie 10% napiwku czy ilu, więc jak najbardziej jest rozwiązanie, ale wiele osób korzysta z iluzji niewiedzy są nieświadome tego, więc co je na czym ta strategia kelnera może polegać byśmy trochę tutaj czuli się do informowani właśnie w takich sytuacjach jak możemy rozszyfrować różne zachowania kelnera na pewno dla kelnerów bardzo takie miarodajne jest to jak jesteśmy ubrani ale, toteż nie cud to potrzeba trochę więcej czasu, żeby to określić, choć też zdarzały się historie nie wiem czy pani pamięta w agencji towarzyskiej tam była mowa też o tym, że bardzo często jest także przychodzi pan z reklamówką w jakiś brudnych butach i się okazuje, że to jest jakiś szalenie szarmancki kulturalny człowiek, a czasami pozory mylą, bo przychodzi ktoś o wyglądzie po prostu gimnazjalisty okazuje się jakimś złem wcielonym, więc to nie do końca się sprawdza typowanie takie, bo pozory mylą, ale mówię wiem, że są stoliki, których nikt nie chce obsługiwać i wiadomo, że tzw. korpo wziąć owce albo korpus, który już zwana przez niektórych kelnerów nie zostawiał napiwków, bo nie wiadomo dlaczego przychodzą to samo miejsce jeść codziennie jednak szkoda im 5zł, więc ich nie chce obsługiwać nikt nikt nie chce obsługiwać muzułmanów z tego powodu, że oni też nie zostawiają napiwków to wynika z z tego, że unitra w ich kraju napiwki, bo nie ma czegoś takiego nie ma nie ma kultury nie tak zdziwiło mnie aha no i wracać do tych strategii no to strategia taka jest kobieta mężczyzna przy stoliku to kelner nie powinien rozmawiać z kobietą niespecjalnie nastawianie zaskakiwać, gdy złoty no tak w ogóle nie tak udawać, że jej nie ma, ponieważ wtedy zysk, jeżeli do wartością tego mężczyznę, z którym one na randce i powie mówicie, że pan się zna będziesz pan tutaj, że ogólniak powiat widzę, że pan wie jak tutaj zaspokoić gusta partnerki to wygrał tak to wtedy napiwek jest gwarantowany tak warto też pamiętać, że strażnicy konserwatywną snobistyczne środowisko warto też pamiętać o tym co kto lubi na tym się też wygrywa dużo ktoś pamięta, że ten czy tamten klient lub szczypiorku koperku to klient się też potem poczuł jakiś docenione zapamiętane to też potem ma przełożenie na finanse, a finanse przynajmniej jak co najmniej 1 z bohaterów mówi są jednak najważniejsze w tej pracy to jest jednak praca to jest po prostu praca pieniądze są bardzo ważne mamy dla państwa egzemplarze książki napiwku nie będzie sekrety kelnerów tylko czekamy jeszcze na egzemplarze, ale już teraz można do nas pisać na adres dla was małpa, a to kropkę SM dla was małpa, a to kropkę SM ja tymczasem bardzo dziękuję za rozmowę naszym gościem w tej części programu była Justyna Pobiedziska dziennikarka reporterka reporterka scenarzystka autorka książki napiwku nie będzie sekrety kelnerów dziękuję bardzo dziękuję bardzo my zapraszamy państwa na informacje Radia TOK FM, które będą za 4 minuta zaraz po informacjach magazyn emancypantki Wiktoria Wilk Jaś Gazeta wyborcza tygodnik polityka będziemy rozmawiać o prawach kobiet w Rosji również oprawach społeczności LGBT i prawach człowieka generalnie rzecz bior Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: WIECZÓR - HANNA ZIELIŃSKA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Z pakietem "Aplikacja i WWW" - niezbędna wiedza zawsze pod ręką!

KUP TERAZ do 40% taniej

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Przedłuż dostęp Premium taniej!