REKLAMA

„Gdyby to nie był Everest, tobyśmy chyba nie weszli“. Leszek Cichy o zdobyciu zimą najwyższej góry świata

Weekend Radia TOK FM
Data emisji:
2020-02-15 21:00
Prowadzący:
W studio:
Czas trwania:
55:57 min.
Udostępnij:

W tym roku mija 40 lat od wielkiego wyczynu polskich himalaistów. 17 lutego 1980 roku Leszek Cichy i Krzysztof Wielicki jako pierwsi ludzie stanęli zimą na szczycie ośmiotysięcznika. Pretekstem do rozmowy jest książka "Gdyby to nie był Everest..." Leszka Cichego i Piotra Trybalskiego, wydanej nakładem Wydawnictwa Literackiego.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dobry wieczór państwu Ewa Podolska proszę państwa i za 2 dni 17lutego to jest ten dzień, w którym świętować będziemy czterdziesto rocznice zdobycia zimą Everestu dokładnie o godzinie czternastej 25 miejscowego czasu na szczycie Everestu znaleźli się Leszek Cichy i Krzysztof wielicki i dzisiaj goście i państwa gościem właśnie jest pan szybkich dzień dobry dzień, aby witam wszystkich to właśnie ta wyprawa rozpoczęła to co potem nazwano zimową odyseję lodowych Rozwiń » wojowników, a mianowicie ten te wszystkie sukcesy Polaków, którzy od 19801988 roku zdobyli ile połowę szczytów ośmiotysięczników 14, a potem od roku 2005 do dziś zdobyli jeszcze się pan Gaszerbrum 1 Broad piku, czyli jeszcze, czyli 3 no tutaj już mieli konkurencję, bo Simon moro z ekipą zdobył Makalu Gaszerbrum także my tak uczciwie darzymy, że nie 109 pół, a tylko cisza tak liczymy, a środka Kujawskiego i Simone moro i emerytom za włosy tak, ale potem sam Simone moro Makalu Gaszerbrum drugi Nanga Parbat zdobył, czyli zostało jeszcze K2, której też szykujemy, ale to jest przyszłość, a my chcemy rozmawiać o Evereście wyszła książka właściwie w tych ukazał się 2 książki mówi teraz pierwsze wydawnictwo literackie Leszek Cichy, gdyby nie był Everest wysłuchał Piotr Trybalski i 3 kropki walczymy to tak Gierowski, a dlatego, że to jest początek jednak mojej mojej no to co to co z Everestu powiedziałem, gdyby to nie był w jest to, abyśmy chyba nie weszli tak to powrót inaczej motocykl, bo granica chciał skończyć Echa uważano ten ważnie, tyle że bardzo ważny, bo to pokazuje dramaty, gdyby nie było to tobyśmy, że odpuścili prawda, ale myślę, że też motywację na wcale nie, dlatego że był niższy to się udało wejść dlatego, że to był ten najwyższy to taki czuły się to sukces czy też dobro państwa znakomicie współautorem w ten sposób bardziej niema to określić, bo dobrze wysłuchał Piotr Trybalski Trybalski czy te teksty zdecydowaliśmy, że to jest moja opowieść prawa natomiast piątek niekiedy coś to wymagało zewnętrznego komentarza to na poszczególne rozdziały jak gdyby dopisywane są no i zdecydował o początkowym trochę przeciwny, ale potem do tego przekonać, że to słuszna decyzja, że jest ten 35 stronicowy wstęp mówiący o historii bardzo pobieżny historii zdobycia Everestu znaczy odkrycia, że to jest najwyższy i głównie skupiliśmy się na tych przedwojennych wyprawach ta prawda magia małego tak ta cała tajemnica wokół tego Everestu jagnięcia tak zaginięcie się 2004. rok no z kolei końcówka zdecydowaliśmy, żeby napisać co się stało z wejściem po 40 latach muszę przyznać, że na spotkaniach autorskich żonami powiedziała jak przeczytała już całą książkę takim w 1 ciągu i to jak na od kolejnych spotkaniach uprzedza, że jeżeli ktoś chce zachować czytelnik tych istnieć tak dobre wrażenie na temat wykresu to nie kończy niech czyta ostatniego rozdziału, bo ono pokazuje pewną chyba już nawet wynaturzenie i ta najwyższa Guja świata stała się takim trochę boiskiem nie wiem próżności no może to słynne zdjęcie to słynne zdjęcie derbowych z człowiekiem kolejka to nie znaczy tak codziennie mogła się to jak to jest hasło było możliwe zrobienie takiego zdjęcia to znaczy, że okres Stuttgartu jest poziom to jest wina łączności satelitarnej i dobrych prognoz pogody tak, bo wszyscy czekają 23 tygodnie na wszystko mkną jakieś 10 dzisiejszej zapowiadane kilkudniowe okno pogody to wszystko cały 500 osób wspinaczy z Serbami usiadł, ale nie będziemy rozmawiać w tej w tym programie czytamy tam atak co się stało z Mont Everest będziemy rozmawiać o tym co było wtedy cofniemy się wyszła jeszcze 1 książka w tej chwili okazała się to jest wznowienie rozmowy o Evereście zaraz bardzo krótko po waszym sukcesie rozmawiał z wami Jacek Żakowski on tak zaczynam ja tutaj to była wtedy była Jaro cha byłego pierwszego oraz muszę przyznać no ona ma 1 Waldek trzecie wydanie, ale ma walor świeżości autentyczna czy to było pisane bezpośrednio do tak chyba, bo w maju znaczyli fakt faktem, że się potem czekali ponad rok, żeby to wydać to trochę inne czasy jak tych papierowych Edwarda Kennetta wroga jak czasami na spotkanie przynoszą mi i przeważnie dzieci tych tych, którzy kupili no to pierwsze wydanie to jest naprawdę ewenement okładka ustawy o nią kolejowa, ale środek to co arkusz to inny papier no w nie przeważnie bardzo bardzo zły szary brudny podział gorzej niż takowych tę książkę wydało wydawnictwo wydawnictwo Agora tym, którzy czytali jeszcze z Krzysztofem wielickim ona cała została przeczytana co jest, ale nie był taka jest dostania e-book bruk Bóg tylko do ściągnięcia i mostów ze 2 to tak po porządku, gdzie nam coś takiego zaproponowano, żeby kawałek przeczytać wyszło wtedy bardzo intrygująco no i jednak do piliśmy i dać nie mają propozycja wydawnictwa, żeby przeczytać na głosy, ale że nie aktorzy nie leży to tylko, żeby to przeczytać Krzysiek czy ta Krzyśka jacy to ja, a ja czytam, że to można sobie ściągnąć tak to można znaleźć proszę państwa 2 książki mam przed sobą, ale przede wszystkim przed sobą mam Leszka cichego zacznijmy może od od kontekstu trochę jest rok 1980, ale też to jest zima, którzy wyprawa co w nim kilka lat trzeci jak w ogóle Kontek sytuacji, że dochodzi do tej wyprawy, że Polacy uzyskują pozwolenie, gdy pytam o to jaka sytuacja wtedy polskiego polskich wspinaczy i tutaj tak właściwie słowo klucz do tego wszystkiego jest Andrzej Zawada nie wygląda jest pewnym symbolem nowej oni sprawie symbole jednak do historycznie Polacy pierwszą wyprawę zorganizowali Himalaje 3009. roku nawet nie zdążył ta dwójka ta pozostała przy życiu boczne osobowa ekipa nie zdążyła budzi, bo wybuchła Wojdak powiedzmy szczyt na dno nadany list oczywiście wtedy wspaniały szczyt bardzo, trudno więc mówić o gotowości oczywiście pamiętać, że nie jest także nasi, ale dla Flavio ma wal no ale myślę, że to jest zasada na nogę następnie idą w ledwo po wojnie 4050 pierwszy, bo kilka wyjazdów Alpy polskich taterników i potem kupił w latach sześćdziesiątych mogliśmy wyjeżdżać w Hindukusz, czyli do Afganistanu i pierwsza powojenna wyprawa Himalaje, więc droga w ogóle to był 1971 na jakiś no i wtedy stanęliśmy przed takim pomysłem tyrać pytaniem co robić, ponieważ wszystkie 14 ośmiotysięczników już było zdobytych to w takim razie pierwsze hasło było takie zdobywamy najwyższy nie zdobyte w tej kategorii troszkę niżej trzeba zejść tzw. wysokie7 i gdybyśmy wzięli pod uwagę 25 szczytów najwyższych o to okazuje się, że Polacy już przed już tu przodują, a więc Włosi Power koniak dziś bocznych wierzchołka Kam każda droga Południowa czy druga środkowa ma Lubin wschodni itd. no rzecz została faktycznie zrealizowana następne hasło z kolei to już hasło Wojtka krótki nad tym ze zjazdu polskiego związku alpinizmu na każdym ośmiotysięczników co najmniej 1 nowa Polska droga, a Ney po latach to hasło nawet nad wreszcie latem osiemdziesiątego roku mamy filarem południową nową polskiego obiad to z kolei kolejne hasło na którymś kolejnym zjeździe no dobrze czas organizować wyprawę na Everest, jeżeli jest to coś nowego 2 lata wcześniej siedemdziesiątym ósmy w październiku na jako pierwsza Polka pierwsza Europejka trzecia kobieta była Wanda talent to w związku z tym trzeba się starać o coś nowego, czyli zimy i tu były długie długie batalie o to, ale mnie ciekawi, kto personalnie można powiedzieć, kto rzucił hasło zima zdobywamy tak naprawdę to jednak środowisko warszawskiej akademickiej cha, dlatego że pierwszy mgły poważną górą zdobytą zimą był no Fuck, a więc 76 lat wcześniej 1970 trzecie rok 7 lat, licząc od wejścia do wejścia, więc najwyższy szczyt afgańskiej i Hindukuszu afgańskiego pytała zorganizowana przez akademickie środowisko Politechniki warszawskiej na podmianę, ponieważ uprawa miała bardzo silnego składu, a rzecz była zupełnie nowa nietypowa to Polski z PiS w Łodzi dobrze macie zgodę ale, żeby dołączyć jeszcze kilku silnych kilka silnych spinacza i dla tych Andrzej Zawada został kierownikiem, a piątek, a Tadeusz Piotrowski ze Szczecina uczestnikiem no i właśnie ta dwójka wyłączona przez Pezeta 13lutego ile pamiętam 1902 jedno zniczy siedemdziesiątym trzecim roku wchodzi na noszach, czyli 70490 do mety, czyli absolutnego no i ja się, że to za inicjował Andrzej taką myśl dobrze, jeżeli mamy 710 osób ujmy to wyżej i rzeczywiście tak od 70 tego piątego powstał pierwszy pomysł, żeby złożyć apelacje da pieniądze wydajemy tutaj to co czujemy się należy realizować tak czy, że drogową zawiadomił, że można coś jest trochę tak wręczy mu personalnie poznanie gdzieś ciebie tam nie było w siedemdziesiątym czy w tym roku na tych dyskusja w tym środowisku jeszcze ktoś od zawsze ktoś, że ktoś rzuca pierwszy to mówi zima nie jak na tak wspinać w godzinę 1009. roku w siedemdziesiątym trzecim nie mogę pojechać na noszach, ale 70 czwarty roku już byłem na zdobycie wypadzie nasi spali udał się wejść na szczyt miałem wtedy 23 lata no to były takie trochę szalone czasy w ogóle Polski ten chyba la z lat siedemdziesiątych osiemdziesiątych i nawet do połowy dziewięćdziesiątych to wiąże stąd, że w Himalajach równocześnie spotkały się 3 pokolenia polskich alpinistów, czyli ci co jeszcze zaczynali trochę przed wojną gdzieś tam Chiny i i Andy Alpy i rodzin, którzy kilka nazwisk no to banda tu Haszczyński buraki reprezentantem ci, którzy po wojnie zaczęli, czyli tak jak Andrzej Zawada właśnie tam, ale to było kilka wyjazd w 2, ale pita ze 2 wyjazdy Kaukaz i potem nasze pokolenie, czyli myliśmy największa grupa wspinaczy zaczęła się w PiS Pilarz 60 ósmy 60900 siedemdziesiątym i tak naprawdę popatrzymy na 18 wspinaczy, bo 2 po 1 z funkcji, ale 18 wspinaczy ze składu to być 1012 osób to są właśnie to każde moje pokolenie ja najmłodszym były Gajewski jak młodszy ode mnie kilka miesięcy starszy, ale lwow i zaraz po tym, ja ale, toteż syn od czasów tamtych, jakbym prawie najmłodszy albo moja piąta wydana w Himalaje na bok biorąc pod uwagę wypraw himalajskich byłym 1 z najbardziej doświadczonych dobrze pozwolenie pozwolenie starał się Zawada na zimowe wejście nie było tak prosto z tym pozwoleniem na zimowe czy zjeść, dlatego że 300, dlatego że że muszę przyznać, że myśmy najpierw uzyskali, bo jakże wcześniej zgodę na wyprawę na nowym naczyń na wyprawy na Ewę stanowi drogę na Irak południowy tak to lokator to letnie tak jak leki na bok i w związku z tym ruszyła cała machina, przygotowując wyprawę i a cały czas cały jednocześnie walka zimy i mam tylko jest w foto kopia dla PiS-u z MSZ tu dostajemy pierwszą informację 2listopada 2listopada, że prawdopodobnie będzie zgoda, bo ministerstwo wydało przepisy jeszcze czekać szkoda ich UPO opublikowanie aha no więc, a decyzja była taka, że mamy zwolnić, bo od pierwszego dnia do końca lutego, a jest ich 2listopada jak mało czasu mamy niecałe 4 tygodnie do ewentualnego wyjazdu rozpoczęcia zezwolenia no i to było naprawdę kilka ciężkich dni dyskusji czy zdążymy, gdybyśmy oczywiście byliby tak przygotować odnowa w tamtych czasach to to byłoby nie może tak, ale już, ale mieliśmy zadania trzeba było bardzo mnóstwo rzeczy przygotować w zasadzie wszyscy zostali wezwani do Warszawy i powiem szczerze jak na globalnej wyprawia się wyjeżdżało to zawsze każdy starał się wyjechać w 2 i ostatnim etapie no w tym przetargu było dokładnie odwrotnie wszyscy chcieli już z tego kieratu się wyrwać i w końcu już polecieć także tam w okolicach ba jak życie pamiętam siódmego dnia do do przez Frankfurt do Katmandu ja sobie taki fragment znalazłem Andrzej Zawada zarządzał pakowanie sprzętu robił to w swoim stylu dzwoni delikwenta wzywał do Warszawy nie pytał o Urbanie możliwości nie zainteresował się tym ja ktoś, kto pracuje na to czy załatwi wolny z dnia na dzień, ale każdy stawał na głowie wykonać polecenie, bo nikt nie chciał podpaść w końcu kilkanaście tygodni, kiedy będą się szykować do ataku szczytowego kierownik podejmie decyzję wytypuje dwójki szczytowe lepiej, więc nie zostać pominiętym już na starcie, bo tu w takim absolutnym powiedziałem i wzorowym przykładem tego postępowania boczek przysięgli, który początkowo był na trzeci zerwie, ale z głodu wycofania się, gdy uczestnik planeta drugi Barack Obama co tak pracował w Tychach fabryka samochodów Małolitrażowych dwójka dzieci żona no dom bez dać mieszkanie wtedy bloku to pensje były takie, że tu było coś odłożyć na kilkumiesięczną nieobecność męża, który jechał na urlop bezpłatny tak dobrze Wanda Zawada AG, ale bada woli któregoś dnia mówi Krzysiu jesteś składzie jutro ma być w magazynie w Warszawie zapisze do pakowania jedno pytanie czy ciężko było znaleźć w tym składzie jak tworzył skład, pisząc książkę dotarliśmy do dokumentów Otóż za jak oczy pamiętałem o tym, ale dotarliśmy do dokumentu Zawada w w czerwcu i lipcu w siedemdziesiątym dziewiątym wysłał do ponad 40 osób tych takich zaawansowanych himalaistów już albo dobry wspinacz alpejskich ankietę i chyba klapa czy jest przewidywana wyprawa letnia i waży mowa na Ewę jest czy chciałby wziąć udział, jeżeli tak z tą, którą preferuje czy Legią czy zimową no no i trzeba było ją wypełnić podawać tam swoje jakieś dane prawda i chęć pracy dziś pracuje, kiedy się dysponuje jakimś czasy tak dalej czy wszyscy jakby wiedzieli, że letnie łatwiejsza no, że tak, że Legia też lepsza niż jest, że letnie zezwoleń szacuje, że letnie jest tak tak wy, ale Więcka regulację przejrzeli Piątkiem a kiedy to tak jak ktoś był bardzo doświadczony i wiedział, że tak działa za ich składzie letnia jak mniej doświadczony już jakiś, ale miał ambicje no to to zimowa, ale jak będzie tylko letnie to też ile większość pisała ma bez preferencji Legia, bo tak to będzie no i trzeba przyznać, że te ankiety do Dawida socjologicznie patrząc potem co jak działali na poszczególnych wyprawach to jeszcze analiza proszę państwa naprawdę, o co bez tej książki nie ma już czasu, żeby taki zaznaczyłam zaznaczyłem fragment np. o butach, ale może przeczytam przeczytam kilka zdań pokazuje wszystkie te trudności typowe dla tamtego czasu ze zorganizowali ca ograć to daje wzrok jesień 1979 i to były takie czasy, żeby w ogóle móc kartki tak, żeby móc w ogóle powiedziałbym wyjechać musimy nawet do kraju jest producentem ryżu Nepal Indie trzeba wywozić w Polsce jeśli cukier, bo różnice cenowe i to wszystko trzeba było załatwić, żeby załatwić mówi, bo tak się wtedy nazywał, żeby te 6 ton sprzętu wybierz na dodatek nie był jeszcze finansowania do i z powodu braku czasu nie można było tego postać najtańszym środkiem, czyli samochodem po to, byłoby kolejny miesiąc tylko trzeba było to po raz pierwszy posłać samolotem muszę powiedzieć, że oto prawą ręką podpisywałem czek, a na kwotę w tamtejszych złotych 1 000 300zł dla Lufthansy olbrzymie pieniądze przez Frankfurt to w tamtym czasie największe Cargo historii i Okęcia o przez Frankfurt handel lub gazu do Frankfurtu dodali zdali do do do do do Katmandu także to były czasy no i podziałem dużo się do zorganizowania tak potężnej imprezy jak teraz państwa ci, którzy wtedy żyli to odnajdą atmosferę tamtych lat ci, którzy wtedy nie było na świecie dla nich to byli naprawdę nowość fragment dotyczyły nam zakłady w Krośnie na podstawie modelu lot wyprodukowanego na wyprawę po siedemdziesiątym czwartym roku rozłożono go na czynniki pierwsze i próbowano wyprodukować coś jeszcze lepszego mieliśmy 2 pary do użytku w bazie lekkie buty szturmowe Everest na grubym korku ten korek stanowił największy problem, bo wprawdzie obuwie było dość ciepłe, ale podeszłam producent przesadził, a wszystko przez to, że na pytanie, którą częścią buta ucieka najwięcej ciepła Andrzej Zawada odpowiedział podeszwą, a jak bardzo będzie zimno no bardzo -40 nawet -50 zostaliśmy, więc grube na 5cm korkowe koturny tak wysokie, że w czasie wspinaczki czy było uważać, żeby nie zwichnął nogi no tak, gdyby jeszcze ta jeszcze czy była sztywniejsze sza to teraz jest to genialna to, żeby 1 pociągnięciem równo naciągany całe całą wędrówkę wtedy to była juke, a tydzień, bo ja płacę ciało na równo wyciągać tak to za miękkie buty czasami z tych budów się na stromym stoku lodowym wychodziła Piętak także to to takie czasy po tak, żeby działać tak książka to nie jest, bo może historia biografia Leszka dziejową, jeżeli miałbym nazwać to jest biografia Mont Everestu ale, żeby nie było bardzo poważne to stałem się przypomnieć sobie wszystkie anegdotki, które w czasie wyprawy zdarzyły, które powstały po, a niektórzy koledzy do tej do tego czasu do tego momentu dopisują nowe anegdotki, które nawet bardzo śmiało mają umocowanie w tamtej tamtych ich tam, gdzie jak państwo widzą nawet w tej rozmowie osobie mego goście nie poświęca masz tyle uwagi, mimo że ja sobie tutaj zapisała jesienią 1979 roku kim jest i w jakich był początek dziesiątym ósmy roku pan ty jedziesz wraz bratem do Zakopanego wchodzi na opinię wielki tak coś zaczyna i dalsze historie oczywiście gazem Brumy K2 skurczy, aby ten olej po prostu nie rozciągamy tego wszystkiego w grudniu pani 2 miesiące temu niecałe minęło 50 lat od mojego pierwszego szczytu Tatrzańskiego 25grudnia nie akurat nie ta to wejście tu Justyna znane naukowe tak to był tatrzańskim nich mocno się o tym jakie pisze, że drogą rzecz Wieśka wejście zimowe no i takie zostało zima była moja znajdą państwo to wszystko Lexus nie powiedzieć co jest to jest tak naprawdę nie książka o tobie tylko przez książkę w areszcie zostało wywołujący Daria Glegoła powiedziano we wszystkich ona ona tak jak dobrze widzą czterdziestoletni widok doznali Warsaw boją się prawdy nie uwzględniałby także nie dałby się wybić ale, ale ta wyprawa na wiecach więcej smaku i no to symboliczna, bo proszę zauważyć zaczęliśmy od Najwyższego Everestu ach, a Stali czy owak podle, jeżeli uda skończymy na drugim, ale najtrudniejsze, czyli na K2 no rzeczywiście no zobaczymy zobaczymy dobrze mówimy, ale to nie znaczy, że nawet Polacy, ale rynek, ale i tak będzie oczywiście nie biegniemy tutaj dokładnie rozdział w rozdziale zostawiam to państwo czytać doskonale i błyskawicznie, ale sukces kilka takich kilka takich wątków poruszyć była grupa dziadków, które opracowywały strategie wyprawy po kilka zdań no tak, bo to ta była ta ulica pokoleń nam jednak i Andrzej Zawada jeszcze sza pilski i Waldek Olech i Heinrich wygasają mówi to ta to starsza grupa, a z kolei no i wieku to ski żyły Gajewski Maciej Pawlikowski, ale lwow Krzysiu wielicki ja to była ta grupa i w zasadzie jedno odda z tego samego zaciągu po sześćdziesiąty ósmy 70 początek wspinania z podobnymi doświadczeniami już tatrzańskimi po 105 latach wspinania no to z różnymi doświadczeniami z gór wysokich, ale wspinaczkową to była grupa powiedział bardzo sprawna doświadczona i i mająca no duże doświadczenie zimą tatę tata zimą dają bardzo dobrą szkołę, a wtedy zimy były jeszcze dużo bardziej śnieżny dużo trudniejsze i dużo bardziej mężne jak pisze tak grupie o wydatkach zawodach Henryk Rafalski Olech na młodych do rozmów nie dopuszczali raczej stawiali przed faktem dokonanym, mimo że Zawada zachowywał pozory dyskusji zresztą nie unikaliśmy tej strategii wiedzieliśmy jedynie, że kluczowa sprawa to pokonanie noc spadł ku niebu potem założenie 3 obozów kod zachodnim i czwartego na przełęczy Południowej na wysokości 7900m, skąd przypuszczamy atak szczytowy Zawada chciał byśmy od razu 1 dzień przyszli wodospad założyli obóz pierwszy wydawał nam się to mało możliwe, ale Henryk uspokajał nas, mówiąc że są tam poręczy wyprawy jesienny i że to będzie formalność my młodzi uważaliśmy, że właśnie SUV będzie kluczową trudnością, bo tam rzeczywiście trzeba się wspinać jest niebezpiecznie, bo sam Everest od łatwa Góra podda się nam na pewno pod warunkiem sprzyjającej pogody, która stanowiła 1 z niewiadomych byłem przekonany, że jest nas tylu się uda broniła na statystykach ktoś na pewno wejdzie i mimo że nie pojechałbym na wyprawę, gdyby Zawada z góry założył, że nie znajdzie się w grupie atakującej szczyt to było mi obojętne, kto zdobędzie ten Everest wszystkim nam było to w gruncie rzeczy oboje liczą się wyłącznie ostateczny wynik to inaczej niż teraz coś zmieniło prawda zgadza się ja przy 350 lat uczestniczyłem bardzo wielu wyprawach i muszę przyznać, że to nie jest typowe dla Polaków aktywów polskich to była najbardziej go powadze wybrała, jaki był udział i to wszyscy podkreślają cała dwudziestka po tej wyprawie tak twierdziła i często no, chcąc jest oglądam ten Fina spotykają się z widzami słuchaczami ten film, gdyby nie był chwili absolutnie uważam genialny bon powstał na taśmie filmowej nie na elektronicznej i żadna fragment tego filmu nie był tzw. do piątku wszystkie sceny były kręcone tam autentycznie no ilustracją tego filmu tak samo jak i stację to pewnych momentów książce co autentyczne rozmowy, jakie prowadzili między obozami przez telefon to jest olbrzymia wartość tej rozmowy poza służbą zobaczcie film, bo film po prostu wrzucać odstępstwa w tytule o tym, sam o tym samym tytule, a tutaj porozmawiajmy chwilę o roli Bogdana Sękowskiego no Bogdan to to podział dotacji już niestety odszedł na jesieni w ostatnim 1 był chyba może, kiedy ostatnim gości były kości jego 1 bardzo by mieli zostać jego gości w domu zaprosiłem we Wrocławiu zaprosimy na obiad właśnie prosiłem go udostępnienie tych rozmów, żeby i zdjęć, żeby można było zamieścić ją w książce, bo teren ogrodzony, skąd one się nie spinał on zajmował tylko w Bogdance oczywiście badana poprzedziły pałasze szpinak i dojazd jadąc też myślał, że normalnie władzom ułożyć te wszystkie sprawy nagraniowe radiowe ładowanie akumulatorów w generator generator dta tych wszystkich części elektronicznych elektrycznych natomiast jak się okazało tego jest tak dużo, że po prostu Bogdan jako jedyny oprócz jeszcze Bakala czeski wojska Kaddafiego, gdy był filmowcy ta armia opracować założenia, bo nie wspinał się z telewizji tylko w bazie ta dwójka cały czas cały ten okres prawie 2 miesięcy spędziła w bazie na Boga oczywiście taka była zasada na wyprawach to prowadzi Andrzej Zawada kierownik już na koniach ciszy, że wszystkie rozmowy są nagrywane w aż na taśmach no dosyć prymitywny sposób to były wykłady magnetofony pamiętajmy wtedy były a kiedy doznali realizował to jakoś przegrany no to potem już to zadbano o ten rolnictwo Bogdan Bogdan połowy września i nie tylko, że przeniósł ze zwykłych tak, bo taka setach nakaz to były grunt Glik Maciej Kasprzak na licencji liga takie były wtedy czarny z ze samymi tak walutami taki oczywiście potem nie tylko, że to przeniesiono na nośniki elektroniczne, ale co bardzo ważne wyczyszczono on otrzymują no no i to w związku z tym daje się podziałem słuchać ze zmienną rozmowy fantastyczne niektóre szczególny smaczek mają nie będziemy tutaj puszczać tej rozmowy słynnej co zrobić rozmowę Andrzeja Zawady z pudełka Indian, gdy brakuje łyżek i Andrzej Zawada się wścieka złości jak ma sobie poradzić, gdy jest 1 wymaga 2 tak, ale to zdolni to często pytają, ale ja mówię, bo to brak świadomości wtedy jedyne już, jakie było dostać dostępne w Polsce to był łyżki aluminiowe miękkie w tej temperaturze po prostu był kruchy, jeżeli coś zamarł Menasze w czy na talerzu trzeba było mocno wnioskować to łyżka pękała i ostatek szybko bywały KLAG nawet droga na mrozy były aluminiowej tylko osłabiały stalowe i inne czasy Izby dzisiejszego punktu widzenia to to był oczywiście absurd, ale to miało swoją ciekawą potem podział to zdarzenie przyjąć taki efekt, że to Basty wystarczy ubliżać no była taka sytuacja LOK Jerzy kleszcz w bazie narzekał i np. mówił no Słuchajcie to jest skandal temu, jaki są tak miękkie Tempest ciągle się tępią trzeba coś Warda zamiast powiedzieć, że czas pilniki nauczyć to po prostu wszyscy patrzyli przez chwilę takim cielęcy wzrokiem na delikwenta ich mówiliśmy przecież wystarczy obniżać prawdę rozładowała to oczywiście sytuacja znajdziecie państwo te rozmowy wciąż są także znajdziecie znajdziecie w filmie no to i na co nas na to wszystko pięknie opowiada jak było bardziej to są fantastyczne rozdziały dotyczące kuchni np. tak dalej, ale nie mamy na to czasu odsyłam państwa, kto może także od razu George, a życie towarzyskie Andrzej Zawada polecił każdemu w tym, że się spodobało się już po 2 książki tak taki 2 książki białe grube daje oczywiście zasadą było, że nie mogę książkę fachowe, że fizyk bierze książkę do FIS Radia, a inżynier inżynierską książki itd. nie miały być beret styczne miały wiele zastosowań po pierwsze, grubą książkę można było czytać na sieci 34 osoby podzieliło się na części ktoś zaczynał pierwszą przechodził długą pada w ten sposób na, a potem jak już wszyscy przeczytali tę książkę to do można było sobie zarzucić zimnej wody rozpalić na bok ognisko i zaczął się poddać wodę i mieć reality wody domycia rzek, ale co to znaczy, że wtedy ludzie czytali, a ten AOW spod K2 no przykro, że są Elektra no ale ono też jest jednak elektroniczne książki nie można bać ale, ale tak wyraźnie powiedzieć, bo już atakach, bo tak tak książkach ale gdy przyjmujący bierze jeszcze 1 fragment też uparłem się bawić, bo pytają wszyscy no dobrze tamte zimno jak to się dawało przeżyć jak, jakbyście akceptowali i tam jest taki fragment to jest moja wypowiedź obozu trzeciego, a więc 7150m i nadaje mówiono jak na psie w ogóle nie wiało w nocy teraz zaczyna znów wiać no jak nad ich było wyjątkowo ciepła noc, ale mimo wszystko było -32 wyjątkowo ciepła noc sowiecka okazało się, że nawet taką debatę można w końcu zaakceptować i gdzie jeszcze, zanim te książkę czytałam co dziś przeczytałem, że tak naprawdę takie opisy wypraw to jest nuda, bo tak weszli zeszli weszli zeszli i tutaj i tutaj po kolei ta klimatyzacja problem ciągle założyli ci ze liczb weszli tutaj takie kalendarium właśnie tej wyprawy i dokładnie ilustracja tego przepraszam C2 z obu drugi tak dobrze ja przeczytam 10luty w bazie -19 stopni w obozie drugi -27 wiatr umiarkowany z obozu pierwszego obozu drugiego idą Gajewski Pawlikowski dwójki do trójki i dom Cichy Fiut chojnicki wielicki trójki w kierunku przełęczy Południowej wyruszają Handzlik lwow ten ostatni zawraca z okolicy depozytu cichego do trójki Heine spod żebra genetyków do dwójki w dwójce ewakuują Zawada Cielecki Szafulski zespół jedynki zrobisz do bazy wracają goście z Polski wśród ksiądz Kardasz dobiega itd tak coś co się działo tego dnia, ale zwiększenie liczby azali nie przekazach to jest ich szlak tak to nie jest tekst, ale tylko do laty tak dodatek zrobiliśmy, by dyskusja czy być bardzo szczegółowe kalendarium czy takie tylko ogólne bardzo mi się, ale muszę przyznać, że teraz taki jakbyśmy, bo to było z kilku, bo z mojego walka pilota i Maćka Pawlikowskiego tak naprawdę zrobione takie uzgodnione kalendarium i to nie zajmuje dużo stron, bo to jest dla nas różnicy to nagroda jest brak załącznik natomiast co sobie pozwolił mi uświadomić, bo mogą na tej podstawie dokładnie prześledzić dzień po dniu i na 45 dni od dojścia do bazy do wejścia z bazy jak 33 dni spędziłem w górach poza bazą, czyli byliśmy bardzo aktywni w górach to jest to nawet znajduje też byśmy stosowali tzw. metodę intuicyjnie metodę nie równoległą tylko szeregową, ponieważ nie mieliśmy prognoz pogody, bo prognoza pogody ba północnym Nepalu będzie pogoda no dobrze lekkie zachmurzenie, ale to były dla dolin nieco nie nie słaby wiatr no to to najwyższy zdecydował, czyli my również patrzyliśmy w niebo jak widzieliśmy, że o pogoda jest z przestało jakoś mocno wiać to nie ruszaliśmy z dwójką następnego dnia dwójka i członka tylko tylko od razu połowa ekipy osiągnięć osób musiały równolegle do góry no i to przez to było wydaliśmy dużo dni poza bazą natomiast dawało efekt, że maksymalnie wykorzystaliśmy te wszystkie okna pogodowe małej budki z kredytu pisze że, choć strategia z Zawady była taka, żeby maksymalnie doposażyć wysokiej bazy sprzęt i wysłać w góry maksymalnie dużą ilość ludzi na nie musiał to nie bada jego strategia powiem szczerze, że już na początku chodziliśmy za oczywiste, że jeżeli chcemy osiągnąć coś wyżej to musimy szybko założyć te dolne obozy po sam sam dojść po dojściu dać po rozpoczęciu akcji i w ogóle górskiej i pogoda była na dole dobra słońce w zasadzie nie było zimno ani wiało i mam takie zdjęcie, które jest nawet filmie siać jeśli rodzina pokonuje taki szlak, bo Wiesiołka jest z bazy nie widać jest ładna pogoda słońce ciepło prawie, o ile można mówić Cieplak i jest widok z tego miejsca z wysokości 5600m na Everest i nawet jeszcze wieku, czyli przy słonecznej pogodzie no i Podbrzezie to tam jak poznaje, że damy z piekła to podkreślił ogromnie silny wiatr, ale aktywnie szuka nie widać to, dlatego że PiS daje od lewej do prawa taki potężny pił opuścił to jest to gwiazdy rozszerzone powietrze i silny wiatr powodujący wymianie resztki tego śniegu, czyli szybko przebił bezchmurne niebo, a Everest jak to nazywaliśmy West dymi, ale Andrzej mówił ze zasada mówi to są to są zasiłki na razie także możecie spokojnie się wspinać dobry czas biegnie czas biegnie i co co powoduje trudności, że jeszcze, że zaczyna się kończyć zaczyna się kurczyć ten czas, aby nie ma historia zimowej wybrana jest gotowy scenariusz przyjeżdżamy to prawdopodobnie nie uda pierwsze 2 tygodnie i pogoda nie jest taka zła jest płace zakładamy 3 obozy 12 i zakładamy 3 domowe nawet następuje próba wejścia na Przełęcz członki 6 wielicki Janek chojnicki ja chyba fajnych, ale nie udaje się wejść na Przełęcz schodzimy no i okazuje się, że teraz przez kolejne 2 pół tygodnia prawie 3 nie możemy dojść do założonego w czasie obozu trzeciego no czyli gdzie tu się to szczycie ta panda czekamy trochę zaczynają ludzie kreować drobne dolegliwości powodują, że nie wszyscy mogą z bazy wychodzi liczba osób pracujących ewentualnie burzy się zmniejsza, a TBS nie daje szansa szans nawet na dojście i zobaczyć co się dzieje z tym obozem trzeci, a jeszcze czeka nas ubóstwa, gdy tak na liściach tego dopiął najtrudniejszy moment atak szczytowy o pozwolenie macie do formalnie byliśmy ze zwolnień do końca lutego, ale na briefingu w Kowalu minister turystyki poproszono, żebyśmy akcję górską zakaz zakończyli do piętnastego, żeby się powie mogli zejść do nam Che i bo tam byli kierownicy letnich wypraw i żeby oni mogli zatruć odpowiedzi zatrudnić daleką wyprawę, więc formalnie od piętnastego, ale jak się zbliżał termin to Bogdan zadzwonił czy zadzwonił przez radio zapytał ministerstwo czy możemy przedłużyć akcję w górach no to zostało zadane kluczowe pytanie, a ile potrzebujecie dni na odbycie jeszcze 1 ataku szczytowego na Boga zamiast powiedzieć 510 podjął 2 dni no, więc minister, a 2 dni dobrze to nadwagi to macie na ich stąd powstał 17 jak się, żeby jasność nawet tego brak zezwolenia formalnego tak, by się do nazwy nie zatrzyma, jakbyśmy mieli oczywiście okazje tak jak się nad nadarzyła wejść jak co się stało, że właśnie taka dwójka powstała ty i Krzysztof, bo to, bo tonie także tutaj od 3 tygodni wyrazy nie ja chodziłem ze swoim stałym partnerem, czyli Jankiem chojnickim Krzysia wielickiego podział był taki nowy świeży to się barda drogą dołączyć do najważniejszych pytań głównie osoby stale pod nosem będzie w ogóle nie nie nie tak nie było, a jedno jest momentami się do 6 aktywa Adam optymista, że nie ma żadnych trudności dopłaty do zmienia zdanie natomiast zmiany w założeniu tak chodziliśmy w innych zespołach a, chociaż niekiedy tego samego dnia wychodziliśmy wyżej, bo w Łodzi większy skład my po założeniu obozu czwartego czy na przełęczy rywalek wśród Krzysiu wielicki, a oni zanotowali musiałem, bo tam woda mi miejsca ze siły zeszli spotkali się w dwójce i następnego dnia tak naprawdę było planowane, że cała nasza członka schodzi do bazy, ale w nocy ja w 1 namiocie wzmianki o niskim drugim Krzysiu wielicki ze swoim partnerem postanawiamy zostać albo wystawia głowę przed od namiotu patrzy, ale tuż za zewnątrz mój Party już też szykuje do wejścia, a krzyż jest też może być co zostajesz zostaje jak zostać, z których jedenastego zakładamy obu czwarty dwunastego wchodzimy to jest trzynastego aha 13lutego mówimy zostaje no i w ten sposób nastu następną noc już przynieśli raz do wspólnego namiotu wybrał się tak widział do gry, ale no i w ten sposób powstała dwójka, żeby w radzie to była w ogóle tajemna moc, bo ja się obudziłem jeszcze ciemno dziś o piątej pewnie i nie mogę zasnąć do Jana i uznałem, że także zostaje, że czas budować jak pomyślę o tym, mówi kobieta musi zachodzić sukces będziemy będą na szczycie, ale nie widziałem że, że z Krzyśkiem, bo stał się dla młodsze w akta jeszcze w grę wchodzi zakopiańczycy, którzy dali w grę wchodził Heinrich Heine stary on sobie, by dobra passa graczy 1 z dalszego sierpniowy wysłano jeszcze dawna znana na na przełęczy dzielnie podążał Asia jest chińskie odbicie nadzieję zawodu wyda nie do ataku szczytowego ale, żeby motywować o tych tak tak on tak to interpretować państwo nas słyszą sobota 15lutego jest teraz więcej godzina dwudziesta pierwsza no dwudzieste pierwsze 40 czy coś takiego 40 lat temu piętnastego o tej godzinie czy mógł być to otworzyć tutaj mieć 2 udaje, a znalazła co się działo i tak my trzynastego spędzamy w tym czternastego dochodzimy do obozu trzeciego i piętnastego powinniśmy iść na Przełęcz, żeby szesnastego atakować szczyt, ale z VAT natomiast tak Zawada frajdy z szafiru Sejm schodzą z obozu czwartego do trzeciego i Sawicki jeśli idzie najszybciej Zawada zostaje w tyle ma okulary, które zaparkują tam był ciąg poręczy między obozem przeciw Acta 1 przerwą kojarzona była przechodzi przez taki łatwy trawers między skałkami i tak brakowało 15m poręczy, więc Andrzej schodząc z góry może nie pamiętał to jednak zmęczenie po nocy już posadził pomocy to główną część poręczy szedł dług i zamiast robić trawers zaczął chodzić bez poręczy w dół, a tam zaczęłyby się testom jej na pewnym momencie widział, że to coś nie tak my zaniepokojeni tam zmowa między obozem czwartym zabiegu Skiba a, a bazą wyglądamy z namiotu wychodzi to chyba był schowany na patrzymy, że tam światełko 6× na minutę Miga no i trzeba było pójść po Andrzeja no to trochę za okres zmieniło ten tak myślę, że początkowo myśleliśmy, że tak, a może dojdziemy do Andrzeja pomożemy mu powiedzieć, że jest tak złej drodze po możemy mówić o właściwą im pójdzie dalej na Przełęcz nagle okazało się to było wszystko pójdzie do Andrzeja trzeba było trochę pomagać mu zejść w związku z tym już wróciliśmy nad ranem do obozu trzeciego także nie było sensu startować w wędzonym do na przełęczy i w związku z tym atak szczytowy był silniejszy z tego 7 retoryka może szczęście, bo zarząd z tego może, więc bardzo zacytuję czy obliczając czas podejścia na szczyt wiedziałem, że Pierre, że pierwsze himalaiści wchodzi na ośmiotysięczniki tlenem w tempie około 100m/h K2 zdobywano woli o połowę wolniej, ale to jest Góra wspinaczkowa trudno to szczyt Everestu dzieliło nas ponad 900m pilnie wynikała z tego prosta kalkulacja ja jednak uważałem arogancko jesteśmy mocniejsi, więc będziemy szybsi i uda nam się osiągnąć cel maksymalnie 57 godzin potem jeszcze ze 3 godziny zejścia do tego czas na szczycie co nie więcej niż pół godziny po mniej więcej 10 godzinach powinniśmy wrócić na Przełęcz jeśli starczyłoby sił zejść od razu do trójki tlenu zmiany butli miało nam starczyć na wejście i kawał drogi powrotnej, ale nie dalej niż na wierzchołek południowy plan wydawał się całkiem realne, ale byłem optymistą zgadza się no tak tak było i w ogóle wejść na atak szczytowy to było wejście 2 inżynierów co znaczy elektrycznych dlatego wszystkim się wydaje no jak mamy tlen to brać tygodnia tak, że butla z Tedem pełna waży 7 kg czyli, jeżeli bierzemy 2 budżetu mamy 14 kilo plus reduktor plus plecak posady telefon ważył prawie 3kg plus tam taki pakiet szczytowy w Kluczach zapasowych bawicie tak daje czekan lina KO kilka śrub lodowych dawałby taką 1718 kg, czyli może bezpiecznie, ale wolniej, a dzień krótki, bo to zima w związku z tym żeśmy sobie wykalkulował szli właśnie, że jak byśmy po 1 buty to będzie od 7 kg wyżej to na pewno pojedziemy szybciej no bo jak będziemy iść tym założonym tempem do 100m nad obliczyliśmy, że 77 godzin, bo któż to sprawdziło, bo musieliśmy się na 15 o 1425, czyli 7 godzin 10 my wyzionął życie i wiedzieliśmy, że dziś w okolicach szczytu, choć 1 no ale jak już potem tylko w dół to jakoś uda, ale to jednak to jest wysoka Guja i rzeczywiście ten skończył nam jeszcze kawałek na nadejście wystarczyło na wysokości tam 8m poniżej wierzchołka nawis długu południowym, ale trzeba przypomnieć czy może uzmysłowić sobie, że to jest obieg tzw. otwarty, czyli na wierzchołku Everestu przez 40 z pobytu zdjęliśmy plecaki byliśmy oddychali tylko normalny pojęciu takich umów inżynierów, bo tak butla reduktor nasycony nakręcony na buty tylko tam go można odczytać jak szybko drewna ubywa 1 kieszeni zegarek drugi wysokościomierz taki zwykły mały wysokościomierz no i teraz tak moje cały czas, iż Krzysztof też patrzymy jak szybkie czasu upływa ile metrów na minutę tych założonych stóp tek pokonujemy w pionie, bo do tego służy wysokościomierz no tak, o których możemy być na szczycie i czy dodam starczy tlenu ile, o której zachodzi słońce, żeby starczyło nam, chociaż tego świata na kawałek wejścia na IT kalkulację bez przerwy w głowie głowie siedziały proszę państwa ja odsyłam państwa do książki Leszek Cichy, gdyby nie był Everest i tam jest fantastycznie pisano to zejście, bo nie wystarczy wejść jeszcze trzeba zejść ze szczytu teraz natomiast teraz chciałabym państwu i puścić to słynne nagranie, gdy to baza łączy się zwami posłuchajmy 17luty 1980320 rano handlowano, a raczej okres w stopniu podium druga dzisiaj nie mamy żadnych wiadomości po prostu kwestia odbioru panowała bardzo trudno również tych gór fińskiej kropkę końca dopiero od Morskiego na 2 takim powiedziałem wcześniej dramatycznym głosem Zawada czeka na wjadą za brak mówił rano, a to właśnie to jest nagrania tam godzina czternasta 10 i to jest ucięte jest godzina trzynasta 10 od ponad 7 godzin nie mamy żadnych informacji dwójki, atakując Ewę mycia oraz wyjaśnień nie mieli mieliśmy telefony, a te nie były te małe piękne zawsze ciągle dostęp wtedy telefony to była duża skrzynka w 2,5kg oddzielna bateria schowana oddzielny co było przekleństwem antena długa, ale złożona z 4 części to niebyła składana to trzeba skręcać w związku z tym łączyliśmy się naprawdę rzadko, czyli na przełęczy po ponad 7 godzinach na szczycie naszczycie mówimy, że będzie trudno połączymy się z wierzchołka południowego nie łączymy się jak schody do obozu czwartego i mówię jestem, bo Krzysztof dochodzi połączymy się później, by po 30 i tak dochodzi Krzysztof zajmujemy się jego nogami jeśli przygotowaną poddano herbaty nie łączymy się, a oni niepokoją całą noc i potem mówili no co sobie wyobrażali Krzysztof dochodzi nie było szczegółów, więc tak, ale porozmawiamy o tym, nagraniu przez moment, bo tutaj, bo tutaj wy tak jak myślicie choćby, gdzie jesteście wy tutaj niespodziankę chcecie jak myśli, gdzie lokalne odbiór odbiór jest też, by na szczycie mówi jeszcze na służyć, a potem już się tak, ale dla polskiej rywal to trochę się wiązało się, żeby np. byliśmy tak przekonani, że uda nam się wejść no i na Przełęcz ja pamiętam za takim wygłosiłem, bo szczególnie takim bardzo poziom no Stasiu przeżywającym to wszystko były siódmą, a zastępca ten zestaw Jacyny Andrzeja Zawady i mówię do niego cła i powiecie Leszkowi, jeżeli tak jest to, iż słuchaj wszystko się uda zobaczyć to będziemy na szczycie oczywiście czuliśmy, że ten odbiór tony chłopaki tak mówią, ale data, czyli anten nie ja tak no i dlatego jak już zdali sobie na tym szczycie to stąd przekorą zgadnijcie, gdzie jesteś, gdzie jesteśmy, a no i tutaj mówić to znamienne słowa, gdyby nie był Everest to byśmy nie weszła, w które się znalazły lek. raczej to oczywiście do, ale to było powiedziane to było to auto niż w głowie taki jest ona dba ona oddawała nasz nastrój i naszczycie myślę, że tam wy brzmi zdaliśmy tak dokładnie opisu drogi, bo to, by nie było dostępne na miesiąc raczej nawet do góry my inaczej poszli wszyscy inni takim innym kula, dlatego że tam mniej wiało było może nie było tu dni, ale za to, chyba że tu dni, ale za to był mniejszy wiat natomiast chodzi się na wierzchołek południowy kawałek przyłączcie potem kawałek Anki stopień Hilarego i kolejny przed wierzchołkiem i tak naprawdę wydawało się, że każdy to już jest 1 i już jeszcze 1 jeszcze 1 także nie wiem czy byśmy mieli aż tyle podobna zawziętości cierpliwości żeby, żeby wejść ale, ale gnał nas powiedział ta czuliśmy niesamowitą taką energię zdoła tak oni jakby mogli toby nas tak, ale widać, bo to się pojawia to na szczycie Mount Everestu zimą Polacy pokryta z zachowanej uważa to zasługa to dzięki tak to jest trochę ta różnica, że my w ten to może na dzisiaj to brzmi trochę może nie mogli ręce my czuliśmy, że to my Polacy jesteśmy, a no dzisiejsi Kamila himalaiści raczej mówią tak jak Kowalski nakreślić ja Nowak jestem naszczycie już bez zmian no może, dlatego że nie ma w zasadzie takich wypraw Narodowy nie tylko polskich, ale w ogóle na tyle jest to się upowszechniło, że raczej dany himalaista wchodzi na szczyt, a nie on jako przedstawiciel kolejnego narodu na szczycie jest teraz dni, w których świętuje 4 świętuje czterdziestolecie aha Żyd samych fantastycznych momentów wtedy dni na Azji ciągle myślimy oczywiście to co jeszcze nas czeka tak K2 K222 ten rok widać, że ta zima chyba nie nikt już nie nikogo nie ma nic raczej nie będzie miał szans, bo nie są założone pociągnięta obozy, więc no cóż to są robaki na maturze 1 zobaczymy czy oby udałem się wejść jest naprawdę fajny młody zespół nabierze doświadczenia, jeżeli zarazili się taką optymizmem i wiarę, że to jest możliwe, że nieważne, kto nie będzie wypracować tak dlatego czy dlatego to może jednak kolejna zima okaże się zimą polską rybactwa jak państwa zachęcam odsyłam do, gdyby nie był Evelyn Leszek Cichy wysłał Piotr ja mówiłem, że jest po wydaniu są recenzje Jaru usłyszałem od recenzentów tylko książka ukazała się w empikach i 16stycznia piętnastego zdobyły wiecie już kupić i już szesnastego rano zadzwonił do mnie uczestnik właśnie od 2 i mówi Leszek kupię swoją książkę wczoraj wieczorem czytałem całą noc całą noc płakały cha co także, gdy za decyzję tak poczułem się bardzo wzruszony i wydawnictwo literackie dzięki uprzejmości mamy dla państwa kilka egzemplarzy proszę do nas zapisy dla was małpa to kropkę można także dostać jeśli rozmowy o Evereście to już trzecie wydania te rozmowy były prowadzone przez Jacka Żakowskiego z bohaterami Leszkiem cichym i Krzysztofem wielickim kilka miesięcy po tym, jak we został zdobyty bardzo serdecznie dziękuję za wizytę w naszym dziękuję dziękuję serdecznie dziękuję proszę państwa fragmenty nagrań ba zaszczyt zrealizowanych dzięki Bogdanowi Jankowskiemu ja zaczerpnęła ze ścieżki dźwiękowej filmu, gdyby nie był Everest autorstwa Stanisława Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: WEEKEND RADIA TOK FM

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Z pakietem "Aplikacja i WWW" - niezbędna wiedza zawsze pod ręką!

KUP TERAZ do 40% taniej

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Przedłuż dostęp Premium taniej!