REKLAMA

"Janusz Kulig. Niedokończona historia"

Rozmowa z ciekawym człowiekiem
Data emisji:
2020-02-16 14:00
Prowadzący:
Czas trwania:
31:31 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
rozmowa z ciekawym człowiekiem kończą się państwo ponownie Przemysław Iwańczyk to kolejna odsłona naszego niedzielnego magazynu chciałbym powitać moi goście są nimi pani Agnieszka gola dzień dobry dzień dobry jest z nami także pan Jan Kulig dzień dobry dzień dobry powodem naszego spotkania jest przypadająca na miniony czwartek rocznica śmierci Janusza Kuliga polskiego kierowcy rajdowego, który w tragicznych okolicznościach zginął na przejeździe kolejowym w 2004 roku jest Rozwiń » z nami ojciec pana Janusza jest z nami także autorka książki Janusz Kulig historia niedokończona historia odwrotnie myślę, że powinniśmy rozpocząć od inicjatywy, za którą pani stoi mianowicie książka tak, ale w najbliższym czasie ma powstać także film o legendarnym polskim kierowcy dokładnie tak ja pamiętam jak w 2016 roku poznałam pana Jana na na Memoriale imienia Janusza Kuliga Mariana Bublewicza, widząc wtedy to co się dzieje podczas tego memoriału, mimo że Janusza sza nie było z nami 14 lat to tyle ile było tam fanów, jaki był było uwielbienie do swojego idola było coś niesamowitego właśnie zaproponowałam panu Janowi pani Teresie, czyli mamy Janusza czy zgodziliby się na to, żeby mogła zrobić film dokumentalny o ich synu, a więc absolutnie nie było żadnego sprzeciwu, więc powstała taka misja film dokumentalny oraz książka istotę w dzisiejszych czasach nie jest łatwo zrealizować film dokumentalny, ponieważ nie ukrywajmy, ale sport Motorowy jest trochę sportem niszowym w Polsce to nie są te czasy, kiedy jeździł Janusz Kulig Krzysiek Hołowczyc czy Leszek Kuzaj wtedy jakby ten sport był na pierwszym miejscu i był tak uwielbiany jak teraz są nasze skoki narciarskie teraz to sport i rajdy są niestety sportem niszowym, więc pozyskać ten budżet też nie jest łatwo stąd założyliśmy zbiórka na się pomaga wszy wszystkie informacje znajdują się na naszym profilu Facebookowym niedokończona historia, więc zmieniliśmy trochę kolejność najpierw powstała książka na, a teraz działamy nad filmem tak jak obiecałam panu Janowi kibicom, bo to przede wszystkim dla kibiców jest tam filmy wcześniej czy później tak uda nam się zrealizować pan pani nie ma w głowie scenariusz taki film powinien wyglądać ma jakieś oczekiwania, bo mniej więcej sobie wyobrażam, bo tej książce wspaniałe to sobie wyobrazić co to pani Agnieszka stworzy fajnego jestem przekonany zresztą widzę czuję, że to będzie naprawdę wspaniała sprawa przy okazji mogę to zawsze tak jest, że ktoś odchodzi z najbliższej sercu czy też Janusz w ogóle przyjąć ci rodzice, którzy dotknęły takie tragedie to brakuje i to będzie brakować zawsze trauma nigdy się nie skończy, bo tak to jest, a ta książka właśnie pomaga nam to jakoś przetrwać odtwarza przypomina całe dzieje od samego jak bym powiedział urodzenia tych rajdu na są tam pewne momenty, gdzie nawet zastanawiamy się czytając, kiedy to było, gdzie to było podziwiam, a mieszka, że potrafiła i takie materiały znaleźć to naprawdę trudny trudny kawał roboty, żeby tą książkę opracować i tak szczegółowo przedstawić powiedział pan, że ta trauma nigdy się nie kończy dla kogoś, kto stracił najbliższą sobie osoby a, ale takie okazje jak rocznica śmierci, którą obchodziliśmy w czwartek są dla pana takim momentem, kiedy patrzy pan z podziwem dla dokonań swojego syna, kiedy widzi pan wszystkich kibiców, którzy pamiętają o nim czy też podczas memoriału zbierają się by, by wspominać oprócz tych momentów emocjonujących dotyczących samych zawodów czy jednak od 2 w panu ta trauma na, tyle że że panu ciężej niż lżej na widok tych, którzy Pańskiego syna podziw rozumiem to jest trudne do sprecyzowania, bo i tak i nie wygląda to jest tak, gdyby połączyć plus minus, dlatego że z 1 strony tak człowiek momencie czuję szkoda, że nie ma, ale z drugiej strony fizycznego nie ma jest duchem on jest my czujemy rząd wśród nas wśród rajdowców jest każda taka sytuacja to pomaga nam jednak pierzynę to pomaga, mimo że ktoś mówi, że to się ożywia pewne sytuacje tragedii no ale niestety ten temat ten tragiczny temat, o którym często wspominamy to mówi się, że o tym, się pamięta druga dotąd żyję dobrze pamięta o nim rodzaj to takie prawdziwe powiedzenie to jest prawda i tutaj wyrażamy wielką wdzięczność cała rodzina dla wszystkich, którzy się tym zajmują dla organizowania MR Memoriał mówi o wydawnictwie tej książki, bo naprawdę mamy opiekuna przekażą zespołem dyrektora Chmielewskiego, który się od początku też interesuje jest również przy temacie wszystkich, którzy z całej Polski przyjeżdżają podziwiam tych ludzi tych chłopaków przecież testową drogi trzeba te samochody nawet wciągnąć i to się już stworzył taki rajd krakowski jak hotel nie był kibiców sympatyczna atmosfera jak jesteśmy ludzie odbierają to z takim aplauzem takim taką radością, że co się dzieje oraz to są wspomnienia, ale drugi raz co się dzieje coś ciekawego, bo każdy ma swój wybór co do sportu dodaje na skoki 1 na rajdy 1 Kolarstwo, jeżeli tych Center, ale to odbieramy naprawdę bardzo bardzo pozytywnie, a nawet to, że mamy okazję występować radio czy telewizji to również nam nam pomaga pani Agnieszko pańska robota celowo posługuje się onkolog realizm, bo wymaga olbrzymiego taktu, zwłaszcza kiedy mamy do czynienia z bohaterem, którego między nami nie ma, ale jego najbliżsi wciąż żywo mają w pamięci te wszystkie najtragiczniejsze obrazy to było na poważniejsze wyzwanie pani karierze to nie pierwsza książka, którą pani napisała nie też ostatniemu szykuje pani kolejny kolejną premierę jeszcze będzie pracowało w ogóle przy niedokończonej historii to była moja czwarta książka, ale pierwsza książka, którą sam osobie, której nie ma wśród nas, więc powiem szczerze miałam dużą obawę, bo tak de facto rozmawiałam z ludźmi o, a ich przyjacielu szefie oceną Janusz Kulig tutaj w 1000 jest pokazane nie tylko jako wybitny kierowca rajdowy, ale przede wszystkim, jaki wspaniały człowiek świadczy choćby o tym, że nie ma go 16 lat wśród nas kibice wciąż pamiętają, więc sem na początku miał być 15 bohaterów tej książce rozrosła się 27 myślę, że byłoby zdecydowanie więcej ale jakby objętość książki musiała się pewnych ramach zmieścić wyzwaniem było to, żeby każdemu z nich zadań zupełnie inne pytania nie pamiętam, kiedy zadzwoniłam do Jarka Barana pilota rajdowego Janusza Kuliga, który przez wiele lat przecież z nim jeździł nie tylko był pilotem, ale także jego przyjacielem pamiętam, że Jarek miał bardzo duże wahania czy udzielić wywiadu tej książki powiedział wprost, że boi się, że to będzie przysłowiowa laurka przecież zmarłym wszyscy będą mówili supermena wspomniany tylko fajne rzeczy pamiętam, że po premierze tej książki najbardziej oczekiwałam jego recenzji, kiedy Jarek już po premierze do mnie zadzwonił przez 1,5 godziny streszczał mi swoje odczucia i powiedział, że to jedno z najlepszych książek, jaką miał w ręku, jaką przeczytał, że udało mi się wyciągnąć absolutnie wszystko, bo tutaj pokazujemy Janusza, jaki był prywatnie, jakim był kierowcą rajdowym pokazujemy rajdy od kuchni, czyli te całe serce rajdów, więc tak de facto wiadomo nikt z nas nie jest kryształowy Janusz też tak nie było, więc nad książką pracowało się trudna, ale zarazem fantastycznie, bo po pierwsze, poznałam niesamowitych ludzi, którzy współpracowali z Januszem, kiedy opowiadali mi ta historia śmiałam się z nimi ja wzruszam się razem z nimi razem z nimi płakałam i to było niesamowite oczywiście najtrudniejsze momenty przy powstawaniu to była data 13 luty 2000 czwarte rok, kiedy nie absolutnie prawie wszystkim tutaj moim rozmówcą zadałam pytanie no bo każdy był w tym momencie w innym miejscu winnym czasie zupełnie inny sposób dowiadywał się o tej tragedii, więc myślę, że to są najbardziej takie trudne momenty, ale sama praca nad nad tą książką to była absolutnie sama przyjemność już później recenzje opinie, zwłaszcza od fanów Janusza, którzy przecież przez wiele lat byli z nim i czasami się wydawało, że wiedzą absolutnie wszystko, a ja dostawałam od nich wiadomości, że tego nie wiedzieli albo dowiedzieli się czegoś nowego, więc to jest chyba dla mnie największe uznanie nawet pan Jan czy pani Helenka powiedzieć, że wielu rzeczach nie wiedzieli, więc cieszę się, że udało mi się dotrzeć do takich informacji, które po raz pierwszy ujrzały światło dzienne właśnie te książki nie chciałbym być nietaktowne nie chciałby otwierać i tak zabronionych jeszcze raz, ale pan pani Ania już opowiadał w 1 wywiadów pan był wtedy 13grudnia 2004 roku pod Toruniem tak, ale zupełnie żywą rozumiem panie rektorze chciał uzupełnić do wypowiedzi pani Agnieszki daje mi się, że Nisko jak mówią wnioskodawcy mój wiek już pozwala też na trochę się na obu zakażonych i notarialna może być moją córką wnuczką to był moment przeprowadzenia z nami wywiadu z rodzicami rodziną miejmy to zauważyli, bo sposób zadawania pytań prawda itd. no wiadomo może to w nas rodzi ta trauma i zauważył, że to bardzo trudny moment, ale dała rady jak to się mówi ogarnęła to młodzież teraz mówi natomiast wracając do tego tragicznego dnia myśmy wracali żoną rehabilitacji Krojanty taka miejscowość bydgoskim byliśmy tam 10 dni sąd się po drodze zatrzymać w Toruniu odwiedzić rodzinę na drugi dzień sobie pojechać wiedzieliśmy, że Janusz pojechał na spotkanie z młodzieżą i dojeżdżaliśmy jeszcze jakąś godzinę mieliśmy dojechać do Torunia jest telefon rozmawiamy z Januszem drugi dzień miał jakąś imprezę w Katowicach pokazową czynnie brał udział w różnych takich imprezach z młodzieżą charytatywne Terra no i pytano jak to notatka jest ostrożnie, bo to okres taki zimowy, ale moi porządku rozstaliśmy się godzina 17 minutami ja Jeża na parking żona została już musiała grup na jej czekam ze szlakiem pomnie przyjedzie wraz z samochodem nie ma nie ma zacząłem się niepokoić co się dzieje prawda coś we mnie wstąpiło, że jakiś niepokój tak po to, podobno tak jest zadzwoniłem po taksówkę, bo już zniecierpliwiony taksówka wiezie szlak wieża no oddycha no to jest porządku, bo myślę, że może coś po drodze itd. no i na 100 wrócimy za chwilkę do naszej rozmowy pani ani pani Agnieszka gola po Jan Kulig są nimi państwo gośćmi bohaterem naszego spotkania jest Janusz Kulig Polski kierowca rajdowy, który w tragicznych okolicznościach zginął trzynastego i lutego 2004 roku informację za chwilę wraca rozmowa z ciekawym człowiekiem niedzielny magazyn Radia TOK FM kłaniam się państwo ponownie w towarzystwie pani Agnieszki goli dzień dobry w tym obraz autorki książki niedokończona historia Janusz Kulig nie jest z nami także pan Jan Kulig dzień dobry dzień dobry witam ojciec wybitnego polskiego kierowcy rajdowego sięgającego po tytuły zaszczyty nie tylko w Polsce, ale także Europie i ja muszę przyznać, że też doskonale pamiętam ten ten moment, kiedy kiedy ta wiadomość spadła na kibiców na dziennikarzy pierwsza rzecz, której pomyślałem to tutaj ironii losu kierowca rajdowy, który ma opanowane przecież wszystkie manewry dotyczące poruszania się pod samochodem rajdowym kierowca rajdowy, który nałogu jest bardzo ostrożny w jeździe prywatnej, bo tak to z reguły jest wszyscy ci, którzy podobno ma siódmy zmysł zawsze się w lecie tak i ginie w wypadku samochodowym de facto było to wydarzyło się na przejeździe kolejowym później oczywiście ta sprawa miała swój ciąg dalszy, ale mam też wrażenie proszę państwa to potwierdzili że, że to właśnie po wypadku Janusza Kuliga rozpoczęła się dyskusja w jej konsekwencji kampania zachowania ostrożności przejazdami kolejowymi tam to potwierdza pani tak tak potwierdzam właśnie tego pamiętam ten newralgiczny przejazd za 2 to przecież przez wiele lat pan interweniowali mieszkańcy nie tylko były różne wypadki jakoś nie mogło ruszyć no niestety taki nieszczęśliwy wypadek tragiczny wręcz musiał się zdarzyć, że to wreszcie zostało zrealizowane przebudowane i ja powiedziałem wówczas ten spotkanie to będzie znakiem stop ten obelisk, który mieszkańcy tam ufundowali dla na przyszły już no bo wreszcie to zostało z roli i faktycznie odpukać przez te lata nie zdarzyło się już nic przykrego na tym, że jeżeli obie najszybciej wszędzie te przejazdy zostały bezpiecznie przebudowane, że nie ma takiej tragedii chociaż, chociaż wiemy różnie to bywa trudno powiedzieć, że jeżeli zostaną wszystkie przejazdy przebudowane, że się już nie przydarzy, bo słyszymy prowadzą czasem nieuwaga kierowcy itd. nieprzestrzeganie przepisów różnie bywa, ale jednak jednak jest to bardzo ważne ja powiedziałem na na takim spotkaniu z przedstawicielami kolei wystarczyło ale co by było to by było minęło wystarczyło uporządkować ten przejazd tam stały element takie w bez czynne ten 1 element słup trakcyjny, który został uderzony odbiciem samochodu od od lokomotywy bokiem on położył i uderzył bokiem i to było największa przyczyna tego, gdyby tego nie było to było w okresie takim zimowym, bo ludzie ślisko to mamy przekonanie można tu różnych bywać, ale on, by koziołkował zostałby dotknięty różne są przecież sytuacja, gdy nastąpiło zdarzenie to też zderzenie no to nie było najmniejszych szans się coś dało z lekarzami, których my rozmawiali mówi przy takiej sytuacji po sekcji pęknięcie aorty pewnym to jest maksymalnie do 2 minut nie ma o czym nawet tutaj marzyć nawet to stało się przytaczam tylko po to, żeby jednak może w życiu wyciągali wnioski zarządcy pewnych inwestycji czasem wystarczy uporządkować pewne rzeczy można, by ustrzec się może takich nieszczęśliwych tragedia pani Agnieszko czy pani w stanie po po przeprowadzeniu wszystkich wywiadów też mają perspektywy film stwierdzić na czym polega fenomen Janusza Kuliga, bo żyjemy w czasach nocy 1,5 dekady wiele zmienia w naszym życiu postęp technologiczny nad podaż bohaterów to wszystko powoduje, że młodzi ludzie albo nawet ci starsi też, którzy niegdyś byli młodzieżą teraz już osiągnęli wiek dorosły mają mnóstwo bodźców, do których mogą wziąć, które też są pokusą mimo wszystko Janusz Kulig jest dla nich taką postacią monumentalną, dlaczego Janusz kolegi jest fenomenem nie tylko, dlatego że był znakomitym kierowcą rajdowym świetnym sportowcem, ale dlatego, że przede wszystkim był człowiekiem, czyli wydaje mi się, że czegoś, czego być może brakuje w dzisiejszych czasach właśnie tym autorytetom za, których niektórzy uważają Janusz Kulig miał absolutnie dla wszystkich czasem obu znakomitym szefami potwierdzają to wszyscy moi rozmówcy była świetnym stanem, który nigdy nie zapominam o swojej rodzinie i wręcz, gdy jeździli nimi na zawody czuł się wtedy pewnie on był cudownym przyjacielem, a w bardzo dobrym mężem, więc myślę, że to był fenomen i dalej jest Janusza Kuliga, bo spójrzmy na to, że nie ma go już 16 lat przecież z każdym rokiem trochę się zapomina o tych, którzy odchodzą prawda gdzieś tam mamy ich pamięci zazwyczaj przypominamy sobie 1listopada natomiast tutaj fani Janusza cały czas pamiętają to co dzieje się podczas memoriału, w które są organizowane w Wieliczce to co dzieje się na cmentarzu właśnie 13lutego pewnie pan Jan może potwierdzić, że tam znicze świeczki nie mieszczą się na grobie Janusza tylko są zostawione obok no to świadczy o tym, jaki Janusz był i po prostu jak ludzie kochali jak odbierali to, że potrafił z własnej inicjatywy, żeby pod skrzydła braci Bębenek Michała jego brata i że bezinteresownie im pomagał czasami jak miało zbyt dużo sponsorów był w stanie przekazać na właśnie na nich po to, żeby gdzieś tam wyszkolić swoich następców tak jak Michał Kościuszko uczył tutaj jazdę mimo tego, że miał gdzieś tam na początku swojej drogi zresztą miał bardzo emocjonalnie opowiada o tym w książce nie myślę, że fenomenem jego było to, żeby człowiekiem o wielkim sercu, jakby nie czuł się gwiazdą mimo tego, że był znakomitym rajdowcem on zawsze pozostawał w tym skromnym Januszem kuligiem z Łapanowa nigdy nikomu niczego nie odmawiał tak to jest prawda i przypominam sobie te rajdy przerwy, kiedy prze się czy stosowania były samochody itd. multum kibiców podchodzących po podpis tak dalej to były to to było przed, ale nie, skąd to brało stąd, że on kiedyś powiedział tak jak też kiedyś marzyłem, żeby z jakimś mistrzem itd. żeby podejść, żebym mógł dotknąć tylko tak, bo on od małego czuł miał to sobie jak to się mówi tą krew benzynę krwi miał tego jest zresztą, chociaż nie znajdowałem i dość do czego się takich, że on mógł być znowu dla kogoś ją toczyło starał się, żeby każdego zauważyć Otóż mówimy oczywiście w superlatywach itd. bo jak mówiliśmy, że tych, których nie ma no nie mówi się inaczej, ale pani Agnieszka mówią najnormalniej się człowiek na normalne, że miał wzloty upadki i grzechy itd. nic nadzwyczaj poza tym tak każdy z nas tylko, że w momencie, kiedy już rajd odcinek itd. no to wiadomo już cały wszystko wkładał w to natomiast i tu apelowałbym zimowy do młodych kierowców, bo wiemy, że marzenie każdego chłopca, żeby wejść posiadanie tego prawa jazdy, żeby uważali teraz samochody są bardzo wymagający teraz bardzo są przepisy stosować przepis dostosowywać do przepisów nigdzie nie za dzisiaj szybciej tym Janusz jakieś życiu mówimy to w cywilu często były jego pasażerem to proszę mi wierzyć, że mówi Janusz pośpieszne troszkę co tak myślę o nim takie powiedzenie tatko dojdziemy dość spokojnie denerwuję się z Bogiem dojedziemy miał rację i miał rację, bo rozpoczynamy teraz na co dzień coście pierwszy ciąg wyprzedza za chwileczkę jedziemy zgodnie z przepisami i dochodzimy jesteśmy zajęte trzeba bardzo uważa Janusz też miało to, że on miał też spotkania z młodzieżą, gdzie jego jakimś takim tematem bardzo ważny, bo właśnie bezpieczeństwa mówienie o bezpieczeństwo co bardzo ważne działa charytatywnie wsie jakich spotkania w tym szkołach z młodzieżą także ogarnęła to wszystko, bo to było w nim przyłącze w wdawał to wszystko widział co to znaczy ogólnie mówiąc w ogóle bezpieczeństwu stąd no ja nie dokończyłem jak tu działkę niedokończona historia nie dokończyłem tego tematu co pan redaktor zasadą zauważył, że ten moment taki dość trudny, ale do końca dojechaliśmy do domu doszła wspomina pan teraz ten także w razie tragedii wraca, bo nie dokończyłem są takie momenty, że rzeczowej jakoś ten musi przerwać na za chwilę jest telefon dziś wizja noszą da i tak mnie tknęło jachtów Dżerzi Janusz przecież był okrężnicy w szkole itd. bo był wypadek na przejeździe kolejowym dziś w Krynicy coś takie jakieś takie nie przyszło mi namyśl absolutnego czyja, że mi wierzyć pomyślę dach tam jest 1 motorówkę ciuchcia jedzie powoli, gdyby nawet to tam się nie miało prawo nic stać takie myśli chodziły, ale potem powoduje, że już widziałem na telefony, gdzie jest co jest żadne tłumaczenia, że nie wiemy, że może ktoś pożyczy ten samodzielnie to już wiedziałem co jest proszę wiemy, że nie czułem się ja mam nogi czy nie mam nóg w ogóle nie dopuszczałem wiary wtedy od razu pojechaliśmy i drugi taki moment, żeby wierzyć nie pamięta nie pamiętam do dziś jak jest Rudnia dojechałem powrót i byłem ukierunkowany myślami do Bochni do kostnicy ja mówię tak naprawdę tak było, a ja jechałem do synowej podgląda dzieci wnuk i nie wiem jak to było przerwa była tylko młodzi koledzy nie przy zadzwonili, że może kierowcy może samochód inni też, by pomóc jakoś dojadę to są takie momenty, które jednak w świadomości, których nie dopuszczają tego najgorszego dlatego no to trauma ona pozostaje pozostanie zawsze tego zapomnieć nie da, ale cóż dzięki właśnie takim książkom, które tutaj mówimy to my wiemy czy innym organizowanym już drugi Memoriał itd. tak to spotkanie rywale to nas jakoś tak podbudowuje psychicznie jednak, że fizycznie nie mamy, ale on jest wśród nas pamięta pamięć o nim jest za jak to się mówi się o tym, pamięta to jest trudne jest wciąż żywy jak to się mówi za to jesteśmy wszystkim bez wyjątku jesteśmy bardzo wdzięcznie i radiu telewizji i proszę również chciałbym zapytać o ten pierwszy moment tak panią, bo pewnie wielu rozmówców mówiła jak pana, kiedy w ogóle Januszowi ligowy przyszło że, że będzie ścigał już w momencie, kiedy miał 2 latka ścigał się Resovia kami na dywanie prawda na całe się stało, kiedy pan Jan posadził go na kolanach no już od tamtego momentu Janusz Kulig nie chciał puszczać kierownicy jak miejsce po prawej stronie, czyli na miejscu pasażera nigdy absolutnie, bo jego miejscem na później zaczęły się przerabianiem malucha po kryjomu bokser, a ja nim nie wiedział z Darkiem Burkata innymi znajomymi, więc ja myślę, że Janusz właśnie rodził się z tą benzyną we krwi pan Jan też uwielbiał wyścigi i rajdy samochodowe mimo tego, że nigdy się ściga, więc myślę, że to już chyba było jakieś przeznaczenie natomiast na co należy tutaj podkreślić odnosi się jeszcze tego fenomenu Janusza Kuliga z bardzo fajna ładna rzecz, która powiedziała Martyna Wojciechowska podczas naszego wywiadu, a Janusz Kulig niesamowite wsparcie w domu swoich rodzicach i to właśnie rodzice nie podcinali mu skrzydeł dlatego znalazł się w tym momencie, w którym się z nas, bo czasami, gdy nasze dzieci wybierają niebezpieczne pasje to różnie o tym, myślimy prawda może nie może spróbuj coś innego tutaj mimo tego, że wiadomo, że były niebezpieczne są do dnia dzisiejszego to Rice Janusz nigdy nie podcinanie skrzydeł zawsze wspierali również jego siostra Ewa, więc myślę, że po prostu Janusz urodził się tutaj naszą co dużo mówić na porodówkę pani Teresa jechała ciężarówka samochody Nowak do pani coś pana Jana nie wywoła ustawa generalnie chyba tak zostało, a ja byłem wręcz sza nadzoru to tak nazwę przez tego mojego mają Janusza torturowany, jeżeli chodzi o jazdę tak to nazwę no bo nie było momentu każda wolna chwila to była skierowana na zabawy takie motoryzacyjne woda nawet się daniem na progu ja on jako kierowca jako pasażer no i tam te wszystkie dźwięki ustami wypowiada wykonywane no tak to było dopóty dopóki jakieś tam samolot lata siedemdziesiąte zresztą Warszawa to wtedy nie było mowy po pracy to wyczuwał na kolana kierownicy otrzymało już tak dalej się pilnowałem pech go to interesowało potem rajdy, które przejeżdżają przez panów on chłopak mający tam 678 lat przy siatce itd. tą cały dzień na moment nie wszedł do domu nawet jakiś posiłek tego się na tej świadczy, czego te przejazdy będą tak, by potem moment posiadania prawa jazdy w okresie wcześniejszym 16 lat zgodziłem się na to powiedziałem, że miałem zaufanie do nich rząd będzie jak rozsądnie jeździł pierwszy maluch imię trwało wiele, a ja muszę już licencję licencję zdobył on już jedzie na rajd melduje żołnierze nadają się nie wiedziała nie wiedzieliśmy kolega ze szkolnej ławy z jego warsztat w Krakowie studiowali Szeli dobrych zasad przygotowywali ten samochód nie przyznali się dopiero po fakcie objechał przyjechał licencja to zaczął wychodzić no ale należy no był ten moment, bo to przecież kosztuje rozdano pojechałem do mechanizm paniami jakoś tam zabija trochę pan trochę idą najpóźniej trudno mi było jakoś nie poprzeć widząc, że sens w tym kierunku idzie to jest jego to po prostu coś zaczęło to jego pasją oddaje no tak to poszło później powoli powoli do pewnego momentu, gdzie mogliśmy jeszcze sobie poradzić sami, ale dążymy do momentu, kiedy już już przewidywali znawcy, że z niego, bo pamiętam jak byliśmy wśród kibiców jak żyć tym oplem później itd. z niego coś będzie z niego co obserwowali go na jedno trudno było im pomóc, kiedy mnie to też trochę cieszyło się do samochody sport samochodowy i pierwszy sponsor rafineria Trzebinia już profesjonalny zespół profesjonalny samochód od razu wyniki potem Reno obserwowało to mistrzostwa wiadomo że, że samochód terenu to on jak mówią urodzony się wiedzą tańczył po drodze tym samochodem potem wyboru, ale później był do problemu, kiedy Malbork wstąpiło już wiadomo, że reklamy tytoniu w holu itd. nie wolno no to był równy, ale jego jego i jego upór to tak decyzyjność odwaga skala ryzyka i że on musi do celu do 8 był problem wtedy naprawdę ciężki, ale nie odstępował mówi musimy dać rady ażeby trochę się szczęście, że jak to mówią, że farciarz no właśnie w 2000 czy grudzień jest we włoszech w fiacie i tam przygotowywana po dokonanych też tak z 21 rajdowiec też, ale akurat jak mówiono Janusza i umowę przygotowali na kierowcę rajdowych publicznego na rock 224 przygotowana umowa do podpisu miał jechać przerwał koniec dziękuję państwu za to wspomnienie pani Agnieszka gola autorka książki szkoli niedokończona historia dziękuję dziękuję bardzo pan Jan Kulig dziękuję bardzo dziękuję zdrowia ojciec Janusza Kuliga był z nami państwu dziękuję za wspólnie spędzony czas w tej części naszego niedzielnego magazynu Radia TOK FM, którego przypomnę wydawcą jest Bartłomiej Pograniczny, którego realizatorem jest Krzysztof Woźniak informacji Radia TOK FM miał usłyszeć z państwem po godzinie siedemnastej już niebawem sztuka życia później strefa szefa Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: ROZMOWA Z CIEKAWYM CZŁOWIEKIEM

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Teraz wszystkie pakiety TOK FM Premium 40% taniej!

KUP TERAZ 40% taniej

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NULL
Array