REKLAMA

Krzysztof Wielicki: "W tej pasji jest też trochę egoizmu. Pamiętamy jednak o bliskich. Każdy, kto idzie w góry, wierzy, że wróci"

Magazyn Radia TOK FM
Data emisji:
2020-02-23 13:20
Prowadzący:
Czas trwania:
35:25 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Maciej Zakrocki dzień dobry to jest magazyn Radia TOK FM niedawno zmarł Romuald Lipko przywoływane było przypominane mnóstwo piosenek budki Suflera, do których komponował muzykę m.in. utwór, który pamiętam, jakie na mnie zrobił wrażenie od samego początku, kiedy się pojawił w 1975 roku, a szczególnie słowa i strasznie chciałem kiedyś porozmawiać z kimś, kto może odpowie na pytanie, które w tej piosence się pojawia góry wysokie co zwami walczyć każe ryzyko śmieć te Rozwiń » są zawsze tutaj w parze największa rzecz swego strachu mur obalić odpadnie 100, lecz następni pójdą dalej, gdzie mam taką niepowtarzalną okazję nie z nami pan Krzysztof wielicki himalaista zdobywca 40 lat temu najwyższej góry świata z Leszkiem cichym monter dzień dobry panu witam serdecznie oczywiście tych gór jest mnóstwo, ale no i już nie chce tracić czasu, więc wrócę do tego pytania piosenki co im z wami walczyć Kazia ja myślę, że tu Penta już jest odpowiedzią, że i tak pójdą następni dlatego, że to tak słowa są piękne piosenki czasem sobie odtwarzam tak myślę, ale jednak wydaje się, że większość ludzi wspinających się nie myśli śmierć idą pożycza wcale nie po śmierci, aczkolwiek trzeba je zaakceptować tusz słowa zgadzają, że jest ryzyko śmierci lekarzy tej góry to ma taką nieuprawnioną do końca wiarę, że zawsze wrócić ja się co bardzo ważne bo, gdybyśmy nie wierzyli w to, że wrócili to byśmy pojechali tego, ale każdy z nas wierzy, że nie jest niemożliwe miesięcy może stać aż to jest tam ryzyko śmierci notujemy, bo tak się dzieje, ale to ostatnie słowa pójdą następni pójdą po jest pełna to chyba tak, że śmierć 1 z uczestników nie powoduje, że inni będą się wspinać dalej, tym bardziej że czas sobie jasno powiedzieć, że jest to pasja pan jak to co w piosence jesteście właśnie ta ta fraza tylko czasem zamyślenia czasem myślę, że to myślenie to wtedy, kiedy zaczyna się zauważać wagę czy Siarki wtedy jest myślenie czy warto zaryzykować ile mogę zyskać jadąc czy, podejmując zgodne wejście, a ile mogę stracić sens życia osobistego rodziny najbliższych wtedy jest to myślenie i nawet po stracie przyjaciela jest takie chwilowe zamyślenie polegający głównie na tym, że nie możemy pogodzić z tym, że istnieją ryzyka takie obiektywne, które teoretycznie niezależny w ogóle od pieniędzy już serek, który przez 5 lat nie spada nagle wtorek ustalamy rozpad wtedy za myślenie jest takie zaraz nie będą uczyły się ode mnie do końca nie zależy mamy takie przeświadczenie, że wszystko zależy od nas naszych rąk nasze umiejętności głowy okazuje czasem tak nie to jest w takim momencie jest to zamyślenia, ale to mija okazała się książka, która w największym stopniu oczywiście jest przypomnieniem wznowieniem takiego wywiadu rzeki jak to mówimy dzisiaj Jacka Żakowskiego m.in. z panem, ale też właśnie z Leszkiem cichym innymi kolegami ta książka jest opatrzona takim współczesnym wstępem i tam też taki fragment, do którego chciałem teraz nawiązać Jacek Żakowski pytał, czyli nie chodziło o przyjemność wspinania, a pan odpowiadał zawsze chodzi o sztukę cierpienia Leszek Cichy Krzysiu jak sztuka cierpienie ja się z tym nie zgadza pan mówi cierpienie może być wartością, kiedy pyta Żakowski jak masz wyzwanie pan odpowiada jest cierpienie pejoratywne, kiedy ktoś robić krzywdy ale kiedy wspina się w trudnym terenie, lecąc nawet kamienie lub cierpisz na drodze do swojego celu Toma sens no cóż nie zgadzam w lesie albo na czele, lecz Leszek jest ze mną, ale ja myślę, że jest coś w tym cierpieniu, bo to nawet potocznie mówi czasem że, żeby coś osiągnąć muszę pocierpieć prawda my używamy nawet w mowie potocznej, a tam myślę, że każdy, kto założy jakiś cel ambitny coś co mierzy bardzo wysokości co wnosi w danej dziedzinie coś nowego do dziś ta poprzeczka tak wysoko cenię też trzeba trochę pocierpieć prawda, a w górach no to przekłada się na to, że ktoś pyta się do potrzeb dzieci przestały być ubezpieczony co się dzieje trudno ściana kamienie lecą lud, ale tak, ale szczyt, czyli wyzwania się liczy prawda czy to co ten cel nadrzędny WEK nie ma celu nie ma życia no a, że to życie powoduje, że myśmy trochę pocierpieć stąd tak nazywamy sztuką cierpienia, bo to rzeczywiście wartością tylko, że czasami niektórzy ludzie, którzy tego nie doświadczyli zadają nie tylko pytanie po co narażać nie tylko siebie potem pamiętajmy, że często narażacie swoich bliskich, którzy czekają na na wiadomość, by nikt nie mówił, że to nie jest egoizm oczywiście, że jest egoistą, ale wydaje się, że czasem także parter partnerka się po części może realizować przez partnera z 1 z elementów łatwiej było 40 lat temu z pewnością teraz trudniej, żeby się part partner realizował się partnera, ale w tamtych czasach było łatwiejsze, a drugie to wydaje się, że czas, o których mówimy przypomnę 40 lat temu byliśmy wreszcie to jednak my mieliśmy taką filozofię uprawialiśmy mamy pewną misję no jak misja nocą wiadomo, że cel uświęca środki trochę tak wojna obrona rodziny ojczyzny środki różni się stosuje no i my sobie tak tłumaczyliśmy, że skoro musimy zapisać mamy taką potrzebę zapisania polskiego alpinizmu historii światowej, a to muszą być jakieś prawda straty muszą być koszty tego to także dokończenie tłumaczy prawda, bo jednak jest egoizm nie wyklucza te strony do wypłacenia pasja niebezpieczeństwo może tak było, że nasze partie nie były świadome może tego co się dzieje w górach i dobrze, bo jednak to nie przenosiliśmy do domu naszych emocji górskich, ale też pytanie jest o obrazu, bo z 1 strony jesteście skrajnie profesjonalni w tym co robicie, ale dziś przychodzi właśnie taki moment i pewnie wtedy najważniejsze adrenalina a, a kalkulacja chłodno trochę schodzi na dalszy plan, bo nawet jak czytałem te wasze wspomnienia z tego właśnie bycia na na szczycie wtedy 40 lat temu to pan też przyznaje weszliśmy z mniejszym zapasem tlenu tak no wiedząc, że to trochę niebezpiecznie, ale z drugiej strony wygodniej no bo jednak dla mnie, ale to tylko butle wspomnieć grywał żadnej roli jeśli chodzi o wejściu na Everest natomiast patrzyliśmy co innym chcieliśmy taką presję zespołu całego państwa sytuacja taka, że właściwy w terminie tylko znaczki z Leszkiem mogliśmy wejść na szczyt i my zostaliśmy w górze mieliśmy zaś do bazy i tak mieć taką obawę co pomyśli cały zespół skoro tylko my mamy szansę wykończenia działa za znad upuścić sporo do góry się taki wiatr w plecy czy taki taką presję pełną psychiczną niewidoczną całego zespołu, że to była wyprawa cały zespół pracy o wspólnym wysiłku wszyscy pracowali że, że liczą na nas, że liczą na nas musimy tam wejść prawda myśmy tak w tej takim filozofii misyjnej trochę wspinali się oczywiście wtedy już się nie myśli o tym, kosztach o tym co się może wydarzyć jest coś takiego, dlaczego bliskości toż przyciąga to doświadczymy dziecko jak wielu może to potwierdzić to wiedzieć jeśli za nie zawrócimy widzieliśmy także nie my tylko tego dla nas dla siebie również dla całego zespołu proszę zauważyć, że po wielu latach jeszcze do dzisiaj nie mówi się, że ci wielicki zdobyli reżimowi Polacy zrobili reżimu na ten element misji gości był bardzo ważny pisania historii takiej potrzeby pisania historii my mieliśmy były czasy takie beznadziejne mówi się społecznie, więc mają pasję chcieliśmy realizować, gdzie indziej to był taki sposób na realizację naszych wyzwań pasji tylko z drugiej strony właśnie jak pan, mówi że Cichy i wielicki zdobyli Mount Everest dlatego tak się mówiło zdobyli, jakbyście nie zdobyli to by coś mówią, że Polacy zdobyli te walają się nie zdobyli toby mówili licealiści nie zdołali jednak w tym przesłali także w naszej społeczności bardzo długo to egzystował Zdenek Polacy zdobyli last w tych wspomnieniach m.in. jest takie pana zdanie Messner odnosi się pan do znakomitego innego wspinacza himalaisty w 1 ze swoich książek pisze, że zwycięski wspinaczy ogarnia błogie rozleniwienie nieodpartą chęć pozostania na szczycie uznaliśmy to zachwyt czysto reklamowy chcieliśmy raczej zwiewać stąd jak najszybciej zrobić to co trzeba schodzić nie wie, skąd te słowa Messnera może tak miasto rzeczywiście miał wszyscy tak będzie ono wolność jechać na najwyższym punkcie świata kompletnie, ale to kompletnie jest inaczej przynajmniej takich przedsięwzięciach takich wyzwaniach zrobiliśmy to w zasadzie w wejście na szczyt no nie ma to czasu na radość oczywiście można pogratulować, ale natychmiast myśli się zejść, bo wiadomo, że najwięcej wypadków zejściu władze terenie łatwo się zdekoncentrować prawda nie może być euforii zabić być skoncentrowanym do końca to więcej ja pewnie wielu moich przyjaciół odczuwali sukces im dalej od góry 20 trwały sukces z sali na górze tylko wtedy, kiedy się już z dystansem wiedzą, że z tym to wtedy jednak spojrzeli o rzeczywiście zrobiliśmy, ale dlatego, że dopiero zejście jest też traktowany przez przez państwa środowisko jako pełne są tak tak oczywiście czas no bo oczywiście nie chodzi o to by wejść na górę żyć prawda chodzi o to, żeby wrócić na cele wejść do zejścia musi być prawda, ale generalnie ten sukces radość tego sukcesu to ona z większego dystansu lepiej smakuje no i teraz właśnie trochę tej o tej cenie no bo już troszkę pan o tym, powiedział, a trochę egoizmie trochę może w tamtym czasie innej świadomości rodziny jak to tam wygląda no ale jak sobie odpowiadał pan sam na pytanie chociażby właśnie po po takim sukcesie jak jak to zimowe wejście na Mount Everest muszę dalej właśnie musi zdobyć tą koronę Himalajów właśnie nie będzie mety nigdy nawet jak rodzina mówi Okaj osiągnął sukces bądź z nami Zostań z nami też potrzebujemy siebie jako męża ojca i tak wady o niestety nasza pasja z fajną passę, dlatego że można można uprawiać do końca życia to w niektórych dziedzinach sportu nie jest tak prosta prawda, bo typowy sportowiec wieku nie 354 lat przeważnie kończy karierę na zjazd Alpine ma to do siebie fajnego metrażu pasji dziecko uprawia sportu można robić do końca życia oczywiście co może obniżać poprzeczkę i tu tu są pewne problemy prawda, bo każdy myśli, że jeszcze tam możesz nie sięga dzięki czerwonej linii, więc może jeszcze dać radę, ale ja powiem, że to również przychodzi z doświadczeniami z wiekiem to, że wobec Korony Himalajów to przypadek zapewne nigdy, zbierając szczytów zgodę tak dużo wypraw tyle zjazd się uzbierało w końcu prawda i no był to pewien etap, który zakończył, ale nadal się wspinają się nadal wspinam może to obniża poprzeczkę to z tego nie dalej pan to jest taka ścieżka góry z tym słyszę umiar w tym się, że jest się umiera też nie da tek nagle zakończyć prawda działalności, tym bardziej że cały czas jesteśmy w środowisku ludzi, wspinając się za nasze wspina mam teraz syna młodego, więc trochę oczywiście zacząłem nad tą NATO życzyć patrzyć, że na jest waga jest suszarki wcześniej tego nie miałem ciekawe teraz np. mam wątpliwości czy warto jeszcze zaryzykować jakiś poważny wejście poseł myślę co również do mojego życia ile mogę stracić nogę osierocił syna, więc rzeczywiście teraz w 13 wspinaczka jest raczej hamulcowym jeśli, choć wielkie wyzwania, ale nadal prowadzimy Słowacji na remis jeszcze tak dziewiczy szczyt 6000, ale muszę powiedzieć o tym, myślę tak to przyszło łącznie z rodziną zmieniał z wiekiem doświadczeniem, ale to taka pasja, której nie da się wycofać, ale czy też nie wpadać w taką powiedziałbym spirale konieczności osiągnięcia czegoś nowego nie tylko kolejne góry, ale dobra weszliśmy latem to teraz będziemy zimą weszliśmy w tym szlakiem to teraz będziemy tym co jeszcze nikt nigdy nie wszedł albo weszliśmy z planem to teraz będziemy bez tlenu no tak to w tym nie ma trochę też takiego szaleństwa na szali chodzenie bez cienia ma już, bo jeśli chodzi o mają sobie prawdę, bo już nie porywamy jakieś wielkie rzeczy, ale bez młodsi koledzy oni trochę inaczej na to patrzą co prawda mają w sobie taki głód sukcesu to coś takiego, że no tak internet zachłanność na życie na NATO, żeby pisać historię, żeby się gdzieś zapisać nie tylko pisać swoją historię pisać historię dziedziny prawda białe kartki zapisywać i też naturalnym do wspinania się biorą ludzie, którzy mają trochę sobie takiej duszy wojownika prawda to nie są bierni ludzie aktywni strasznie takie mają zachłanność na NATO, by coś zrobić się sprawdzić, żeby mieć emocje myślę, że to te elementy cechujące środowisko pierwszy Polak powinien w tym sensie, że nie, zmieniając właśnie ze względu na na płeć na Mont Evereście to była Wanda Rutkiewicz, więc najpierw kobieta weszła do tak tak to niestety dołożyła może to być zawał się na wyprawie na podpierał 80 roku jest Wanda weszła nie wejdziecie właśnie, ale też Wanda Rutkiewicz zginęła w górach giną niesłychanie wielkimi sukcesami Kukuczka no jak jak jak jak te informacje na was wpływają muszę pana zmartwić no niestety większość ludzi, którzy wspinali wspinali było dla nich pasją przechodzą z wielką traumą do tego z Odessy nasi przyjaciele, ale to nie było nigdy nie wstanie zatrzymać jazda z 1 osobę chyba, która po dramatycznych przeżyciach zeznawała ze wspinania to jest niemożliwe nawet jak się idzie, bo ja to oczywiście znam bardziej z opowieści filmów się spotyka osoby, które tam nawet lata temu zginęły i po prostu widać one tak, ale to jest medialna przesada przynajmniej w tamtych czasach ja wspinam się prawie 50 lat raz w życiu, ale widziałem ciało także tak nie jest do końca może teraz troszeczkę gorzej pod tym względem rzeczywiście nie jak to wpływa na innych, ale u nas, bo taka zasada no odszedł przyjaciele jak ja w nocy to przecież, by się pilnowali także to nie do zatrzymania pasja tak jak mówię oczywiście trzeba byto poprzeczkę obniżać, ale nie jest łatwe, bo każdy sobie sukcesy się sprawdzić sobie emocje adrenalinę wie każdy każdy z naszego środowiska większość przynajmniej, a już tak zapytam z punktu widzenia również siebie jako 60 latka a, a wydaje się, że jestem młodzieniaszkiem panu wydaje moja, bo to też może zagrażać obraz tak, że rząd chce ciągle potrafi się wspinać myślę, że decyzje jeśli nasz sport to decyduje genetyka jednak do zmian dobre geny drugą się spisać na dość wysokim poziomie i wysokie wielu Max o czuli to taki współczynnik przyswajania tlenu, który mierzy są ludzie, którzy mają 50 są tacy mają 80 maratończycy mają powyżej 70 są ważne to jest bardzo ważny element, bo jest łatwiej nam i myślę, że jeśli oddział Himalaje góry wysokie tak 6060% genetyka tak teraz już można przynajmniej sprawdzić się agentami w czasach, kiedy pan 13 na pewno wszyscy mogą, ale łatwiej tym którym, którzy mają wysokie Max teraz będą informacje w radiu TOK FM, ale po nich wracamy do naszych rozmów Maciej Zakrocki dobry ponownie przypominał wtedy pan Krzysztof wielicki himalaista rozmawiamy w czterdziestą niemal dosłownie rocznice wejścia pana Leszka cichego na zimą na na Mount Everest pan wspomniał, że to był taki moment pewnej mizerii mówiąc delikatnie w kraju rzeczywiście rok osiemdziesiąty Jaśle za chwilę mamy całą masę różnych ważnych politycznych wydarzeń, a potem właśnie można, by jeszcze gorzej i je i zaczyna się jednocześnie dekada największych sukcesów polskiego himalaizmu jak jak pan tłumaczy tę sprzeczność historyczne no to jest taka też paradoksu zapory w ogóle brawa, bo zwykle bogate społeczeństwa mają osiągnięcia w sporcie największe nauce sztuce filmie, tym bardziej że pana sport jest cholernie drogi, a na opak on był wyjazd tylko, że drogi siedziałyśmy sobie radzili byśmy się z tym radzili z 1 strony ta mizeria, która miała miejsce dla 80 tych powodowała, że większość czołowych sportowców 4 Alpin pozostawiło swoje wyuczone zawody, bo to nie dało się pogodzić, dlatego że do tego, żeby osiągnąć sukces ma na celu dosyć dużo czasu jest pół roku co najmniej rok albo więcej na to, żeby wyjechać stąd chyba sukces tego nie można było pogodzić pracę zawodową, ale w wymyśli starć nasi koledzy pewnie to się wcześniej działo można zarabiać pieniądze na pracach wysokościowych moglibyśmy tak właściwie przenieśli się do alpinizmu wysokościowego nas przemysłowego, aby to wygodne o tyle forma my bardzo krótko pracowali to miesiąc w roku to była idealna sytuacja prawna miesiąc w roku resztę góry jeszcze oczywiście rodzina częściowo, ale mogliśmy zarobić złotówki ustawa zezwalała na nieopodatkowanie, bo to były pieniądze przeznaczane na cele statutowe w statucie mieliśmy pkt 1 pilanie, więc za to mogliśmy kupić bardzo dużo sprzętu niż złotówki tryby można będzie warte prawda ale bo poradziliśmy z tym, bo organizacyjnie byliśmy dobrze przygotowany potrafiliśmy zorganizować wyprawę szkoda nawet sprzęt żywność to zaprosiliśmy kolegów z Europy ze świata 2 cech prawda uczestników było nie Polaków, którzy wnosili wkłady wizowy płaci tam po 68000USD i mogliśmy tymi pieniędzmi zapłacić za takie oficjalne opłaty, które chciały wnosić do rządu Nepalu w walucie twardej natomiast my mając złotówki kupowaliśmy sprzęt, bo go zwykle więcej trzeba prawda, bo trzeba było go potem sprzedać, więc Nepalu sprzedawaliśmy ten sprzęt sklepach hiszpańskiej czy ten, który pozostał jeśli pieniądze na lekarzy głównie gazu, jakie zakupy żywności na miejscu byli tak dzięki temu działało muszę powiedzieć to świetny mechanizm, bo były kluby np. z naszego Śląskiego katowickiego klubu to potrafił wydać po 68 wypraw rocznie i co też było fajne, bo z kolei te zespoły budowały się tworzy było na wydarzenia tak marzymy, gdzie tu tam pojedziemy tutaj pan mówił coś nowego z nową drogę lepiej lepszy stylu to potem się koledzy wybierali no to ty ty oka i że jest to teraz jakąś pracę wysokością za co dotąd ktoś tam miał znajomości załatwił komin wymalować ikon jadąc pracując na tych kominach to wszyscy mieli głowę dla Południowej ścianie lot co prawda tam, gdzie ten wymarzony celu ale, toteż budował zespół miał też zaletą dość, że my wiedzieliśmy już na takim zespołem to jest g prawda co dzisiaj nie zawsze możliwe, a to dawało pewną gwarancję, że będzie dobrze poza tym no jednak różni co różni dzisiejszy czasu, tyle że cała działalność skupiona na klubach wysokogórskich dzisiaj zaś zasadnicza należy żadnego klubu, żeby wyjechać można ze szkoleniem przez komercyjne dziś do własnej prawda, ale nie trzeba należy do klubu wtedy zasadzić postępowała co całość oparto klub, czyli Skałki Tatry Dolomity Alpy Kaukaz Pamir Hindukusz Himalaje czy taka realizacja pionowa prawda czy od najniższego do najwyższych dziś co ludzie wyjeżdżają jako postaci, ale są wysportowani dobrze przygotowany wniosek kursy jadą w Himalajach nierząd nasza droga była bezpieczniejsza trochę wymuszone przez system prawa, ale bezpieczniejsza tak myślę radziliśmy to wszystko także problem pieniędzmi to rzeczywiście ciekawe, bo pierwsze lata osiemdziesiąte kojarzą się z taką straszną biedą prawda kiedy, kiedy wszystko jest na kartki inicjowała tu proszę nie ma problemu i Huta Katowice, która dla wielu symbolem takich może na niezbyt przemyślanej inwestycji w tamtych lat była waszą żywicielką jak to mówi w chłodni oderwać zapamiętał autobus czerwony cha sposób samych jechaliśmy w oczywiście to niebyła skomplikowana technologia tak użytkował rzeki wiadro to jeszcze musieliśmy tam na linach, jakie sposoby zawieszki i tek w to troszeczkę oszukiwali święto nie malowało tyle razy tam, aby prawda no bo tak to ten sprawdził na górze nie budowaliśmy rusztowań żadnych prawda w kosztorysach były, bo nie było w kartach katalogowych jasne linie to trzeba było budować rusztowania i potem demontować trzeba mieć na to kosztuje w serce musiało się znaleźć, ale minęło tyle lat już chyba się przedawniają oraz rozegrano międzynarodowy co powiedziałem wcześniej to jest misyjną myśmy chcieli budować pozycję polskiego alpinizmu świecie no, więc cel uświęca środki no, a władza była wam przychylne nowe regiony władza miała dużo władzy wtedy mogła wejść też pewnie nie wiem chociażby z wydaniem paszportu zablokować różne plany mogliście potrwać, bo wywiad, który wejście wasze zimowe, które właśnie trwa pretekstem mogły naszej rozmowy, czyli ten 40 lat temu zrobiliście za szybko miało być nauczenie ósmego zjazdu PZPR a, a wejście pognali wozy pan występ nie wiedzieliśmy, jaki zjazd kiedy, gdzie jest, bo nasze środowisko wykresie takim zjeździe interesuje, ale generalnie biorąc powinno chyba każda władza wykorzystuje osiągnięcia Broda my w każdym z tamtych nie czuliśmy tego, że nas wykorzystuje władzę do promocji do budowania wizerunku, ale pewnie po części tak było to stąd stworzono np. taką instytucję jak centralny ośrodek sportu i mieć paszporty sportowe przeciętny obywatel musiał ubiegać się tak łatwo prawdami paszporty na podstawie zatwierdzonego kalendarza wyjazdów danego klubu Wysokogórskiego się okazało numer decyzji proszę paszporty wyjeżdżaliśmy także to były pewne ułatwienia oczywiście, kiedy przyszedł gorący czas prawdę protestów niektórzy koledzy oczywiście nie otrzymali tych paszportu prawda była taka grupa jak Janusz Onyszkiewicz z Buczkowskim, ale ona dotykała tylko tych, którzy podaży wojsko zawsze była de Grand cechowała bardzo śmiesznie różnicę Underground środowisk które, choć będącego, ale nie zawsze się aktywnie włączyliśmy to prawda baru naszych kolegów przez miała problemy poważne, a ja się władza tolerowała, a jeszcze myśli pan, dlaczego rzetelnego małe środowisko to takim małe środowisko tak nie przeszkadzało władzy no tak zawsze sukces, jaki należy się można kasować od rzeczy może Andrzej Zawada po powiedział zróbmy to co nam wychodzi na skoro skoro można było zimą wejść na Everest to po prostu, chodźmy zimą na na te wielkie góry to był to można rzeczywiście będziesz się taka stała się specjalnością co już trochę przypadkiem wyszło no właśnie wam się udało wejść jak też duży to element przypadku tak się rozwinęła ekspansję mowa, bo myślę sobie że, gdybyśmy nie weszli wtedy na model jest to środowisko jest się w Polsce szczególnie nie tylko pomyślała no tak była próba niema szans zima nie nie da się zimą wspinać na i tak się rozwinęła swoją weszliśmy jednak to koledzy z innych środowisk śląskie warszawskie inne środowiska krakowskie zakopiańczycy od razu wszyscy zaraz bliższe nabyliśmy wreszcie my jako Polacy to pewnie się da wejść na niższe czy to rzeczywiście tak się stało szybkim czasie po połowie lat osiemdziesiątych niż 6 szczytów zdobytych zimą jako pierwsi ludzie zimą stąd ta ksywa lodowi wojownicy gdzieś tam też na Europie nadał, a to, by się zgadzało filozofia Andrzeja władzy miał taką filozofię grupy to co wychodzi prawda co prawda stępić zęby na K287 roku sądzę też tak łatwo nam pójdzie w Pakistanie w górach Karakorum okazało się, że Karakorum było najgorzej no skoro już padła ta ta magiczna nazwa K2 to jest właśnie coś takiego, że rodzaj takiej nie wiem za to, że jedno kurczę musimy i czy to też nie jest właśnie pewien rodzaj właśnie brawury szaleństwa jakiś ambicji, która staje się może trochę niebezpieczna, a ja myślę, że to zimą to i tak nie przesadzał z niebezpieczeństwem wbrew pozorom im trudniej tym bezpieczniej to jest taka stara zasada walki niż, bo przy dużych trudnościach natura wymusza pewne zachowania nie da się pewnych rzeczy zrobić jak wiele jeszcze na godzinę czysto pisze się nie da zrobić prawda w związku z tym proszę zauważyć, że 3 wyprawy mieliśmy 3 doświadczenia z wyprawy zimowe K2 i zawsze jeśli wszyscy wracali, bo to Góra nam nie pozwoliła pogoda nie pozwoliła zdobyć jury w związku z tym wielkiej brawury Wenty nie widział raczej taki celem rzeczy to media prawda też do tego przyczyniły, że było bardzo głośno tych wyprawach i tak się w środowisku stało, że obecnie uważa tak 1 z największych cement, które jest w stanie przez rozwiódł się wspinają SK 2 mało tego z polskiej eksploracji zrobiła się międzynarodowa nagle po nagle okazało, że inni próbują mieszka 29 jak gdyby że jest jednak jakiś celem jest coś co może się zapisać w historii, że ten ostatni szczyt niezdobyty zimą najtrudniejszy wydaje mi się jeśli wspinanie zimą też bazy na wprost zarzut wysunięty szczyt ten Jet Stream, czyli silny wiatr pierwsze uderzenie kierunek 2 no doświadczyliśmy tego i 878 i 20022017 wie co roku tak samo, ale jeśli się pytanie co to znaczy zima tak pojawił się trochę ten ten temat w kontekście pewnych decyzji czy oceny Denisa Urubki, który właśnie na świat, mówi że dla niego chodzenie w marcu to już jest nie zimowe możemy się nie zgadzać z minister w tym względzie zgadzam się wieloma sprawami są świetne zawody woleli świetnie lodowy wojownik dlatego rząd postrzega tą zimę jakoś to bardzo metodologicznie, a my, a strategicznym naszej półkuli uważamy, że jest zima są logiczne jest parę definicji każda rzecz inaczej każda pożyczka potrzebie prawda to zimy postrzega, ale muszą zdać sobie wspomnieć, że poddasze ramie 6marca bodajże, kiedy wchodzili nasi koledzy to namioty w bazie fruwały powiedz, więc tak trudno czasem powiedzieć też zima czy nie natomiast moja opinia chyba część środowiska taka powinna istnieć ostatnia kolumna w sprawozdaniu czy w zestawieniu jeśli było wejście w czasie logicznym np. 0608. marca wtedy można pisać ostatniej kolumnie no było zrobione z lepszych warunkach z tlenem bez tlenu w stylu alpejskim alpejskim chodzi o to, żeby pozostawić do stylu, a nie do bezwzględnego przestrzegania, że tylko jest waluta ma różnić zaczyna niektórzy na wakacje, że od 1grudnia zaczną zima z Szymonem Mor liny od 100 pierwszego drugie Aśka na początku grudnia jest cisza prawie 2 w ogóle wiat jest to opinie będą tam się, że po to, powinna być ostatnia rubryka, żeby no czytający mógł sobie ocenić takie wejście prawda i bez noc lepszy lepiej zrobić może coś takiego jest słyszy się środowisku takich ortodoksów, którzy twierdzą, że nie można zaliczyć wejścia pierwszego 1003. roku Hilarego i ten Zynga Boni używali tlen jakiś paradoks, bo we nie może być w tym kierunku tak jak mówię o ocenach tak trzeba pamiętać 56 rok, ale nie można podważać tak jest, bo taka moja opinia jak tak pana słucham tak sobie myślę pan nie spocznie pan w końcu nie nie rozumiem że, że jako ewentualnie przez wyprawy na nie zdobędzie tego kadry naczynie no jest te, które mam taką zadry z tym chciałbym jakoś tak wypełnić testament Andrzeja Zawady niepisane oczywiście testament, bo ja nie uwierzy to Polacy muszą, bo było też takie hasło dla Polaków prawda, bo RS pierwszy no to może ten ostatni po tych 10 zdobytych wg naszej wiedzy pierwsi Polacy zdobyli 10 szczytów zimą czy nie, ale pomyślałem też może to też chciałbym z z po kierował wyprawą, która zdobędzie K2 wzrostach myślę, kiedy miałby nastąpić za 10 lat 2030 to już za późno będzie dla pomyślał, że może jednak powinno się odbyć wysiłki międzynarodowym może mielibyśmy większe szanse w międzynarodowym znaczeniu takim, że zaprosi do takiej wyprawy ludzi, którzy wspinali się w Himalajach coś tam osiągnęli wydaje się to tak wizerunkowe bardzo fajne, że ostatni szczyt, że zabieramy się wszyscy razem solidarnie aktu wejdzie się okaże, ale byłby to jednak takie podsumowanie tej ekspozycji można najwyższych szczytach i do ta idea dzieci z mojej głowie, kto wie ona nie będzie wdrożona zapytam się tak podobnym pytaniem, które już zadałem, ale to ciągle myślę, że w pamięci wielu słuchaczy jest ta tragedia na Nanga Parbat to też nie jest właśnie domów to już ten czas prawda kiedy, kiedy cały świat obserwował i na dodatek jeśli się pojawi pytanie czy powinno się narażać innych ludzi, którzy ruszają z pomocą i praw i właśnie w tych dramatycznych wydarzeniach, a potem jeszcze przecież mieliśmy relacji jedno tej francuskiej Elizabeth Revol z tego wszystkiego jak ona się czuła prawda, zostawiając Tomka Mackiewicza to to nie asy np. pani pyta tata, a tym nie rozumiem, że też może w takiej wyprawie wziąć odpowiedzialność za czy życzy syn jest to mnie nie pyta ale bo ma 11 lat, ale tak się przyzwyczaja, bo wie pan w naszej dyskusji hermetyczny zjawił się zgodzić się, wspinając po górach także o wszystko wie, o co chodzi prawda Senatowi są inne np. się boją stopy zmierzono się wspina to co kiedyś zdobiły tata jak mama może nie wróci wszy może zginąć stany czy on ma świadomość taką, że możesz się coś wydarzyć prawda, ale tak jak mówiłem to bardzo osobiste intymne jeśli chodzi o podejmą decyzję o wspinaniu jeśli chodzi o tragedię maga par jedno oczywiście, że odpowiedzialność odpowiedzialność moja zawodnika, a inna odpowiedzialność kierownika, bo to jednak mnoży przez 80 osób prawda i będąc kierownikiem ostatnich wielu lat wypraw to jednak zauważyć, że trudniej zbyć kierownicza łatwiej być zawodnikiem, bo jednak w 1000 powiada za podejmowane decyzje wybór drogi przygotowanie i to ciąży już jako kierownikowi nie wiem czy macie swoje przesądy wydanie nie znam przecież waszego środowiska ale gdybym miał właśnie na koniec powiedzieć, żeby to pana marzenie czy ta zadra, jaką pan nazwał miało się spełnić to trzeba by pożyczyć czegoś żyć no generalnie tak jest uniwersalny, bo potwierdzenie z la takie stwierdzenie, że połamania nóg mówi się, ale teraz się mówić ile wejście zejść, a jeszcze dodał, że chciałbym, żeby to była wyprawa niekoniecznie udana ale, zwłaszcza Śliwa, bo jak Zawada z tak mówił wyprawy Zielona udane 6 udanych zdobywają szczyt szczęśliwie te, które wracają stare wszyscy wracają do domu oczywiście chciałbym, żeby i udana i szczęśliwa Krzysztof wielicki był z nami bardzo panu dziękuję za rozmowę dziękuję bardzo, państwa zapraszam z chwilą zadumy na informacje stokach Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: MAGAZYN RADIA TOK FM

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA
REKLAMA