REKLAMA

Koronawirus, inflacja, spowolnienie, spadek nastrojów. A w PGG podwyżki

Cotygodniowe podsumowanie roku
Data emisji:
2020-02-24 20:10
Prowadzący:
Czas trwania:
01h 14:30 min.
Udostępnij:

W strefie euro jest jakby lepiej, w Polsce z kolei - jakby gorzej z nastrojami, choć NBP uważa inflację za zjawisko przejściowe i nie podniesie stóp procentowych. Za to bank centralny Szwecji zabrał się za ciekawsze zagadnienie: testuje e-pieniądz, bo w Szwecji gotówka praktycznie wyszła już z użycia. Nad całym światem wisi jednak koronawirus: z naszego punktu widzenia jeszcze widoczniejszy, bo jego ogniska pojawiły się już także w Europie.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
piętnasta 10 poniedziałek zaczynamy nagrywanie podcastu jeśli nazwa Rafał Filip bardzo serdecznie cotygodniowe podsumowanie roku, czyli podcast na temat na tematy gospodarcze 10 najciekawszych historii, które dzieją się w tym momencie na świecie czy też w krajowej gospodarce wybrane przeze mnie wyselekcjonowane jak najbardziej subiektywne są takie rzeczy, które mi się jakiegoś powodu spodobały moim zdaniem są ważne albo są koniecznie muszą być ważne są ciekawe i wydaje Rozwiń » się, że warto o nich opowiedzieć, zwłaszcza że często staram się dobierać takie rzeczy też, które mam wrażenie dość łatwo umykają albo nie zawsze pojawiają się w tym tzw. mainstreamie prawda, czyli tych najpopularniejszych serwisach informacyjnych, które na bieżąco opowiadają o tym co się dzieje na całym świecie z generalnie w tych serwisach niewiele jest rzeczy dotyczące gospodarki tam dominuje polityka jednak, więc w związku z tym ten podcast mam wrażenie, że taki troszeczkę niszowe, ale z drugiej strony wiem, że istnieje pewne stałe grono słuchaczy, którzy uważają, że jest to potrzebna audycja cykliczna w związku z tym ich bardzo serdecznie w tym momencie pozdrawiam i zaczynamy tradycyjnie od miejsca dziesiątego cotygodniowe podsumowanie roku podcast Ekonomiczno polityczny Rafała Hirscha zawsze w poniedziałek po dziewiętnastej tylko na tokfm PL w naszej aplikacji mobilnej na dziesiątym miejscu Biedronka znana sieć handlowa sieć detaliczna prawda przy okazji publikacji wyników spółka Jeronimo Martins, czyli właściciel Biedronki poinformowała właśnie w tych wypowiedziach ze strony przedstawicieli Jeronimo Martins znalazły się 2 bardzo ciekawy moim zdaniem wątki ciekawe jest połączyć 1 z drugim oni nie przyznali wprost, że 1 z drugiego wynika, ale powiem szczerze ziemi się subiektywnie wydaje, że tak właśnie jest, że 1 z drugiego wynika, więc po pierwsze, groma grupa Jeronimo Martins oceniła, że w tym roku na polskim rynku będzie sporo wyzwań dla nich i te wyzwania to oni wymienili to jest podwyżka płacy minimalnej wysoka inflacja perspektywa wprowadzenia podatku od sprzedaży detalicznej to są słowa pani dyrektor finansowej Jeronimo Martins Andre Luis więzieni no i w związku z tym, że oni oceniają, że będą Stali przed wyzwaniem dalszego wzrostu kosztów, bo jest podwyżka płacy minimalnej, a akurat takiej sieci Biedronka jest zatrudnionych trochę trochę osób, które zamawia, które zarabiają albo płacę minimalną albo są dziś w pobliżu płacy minimalnej prawda, więc wzrost akurat płacy minimalnej taką spółkę dotyka gości istotnie, więc z 1 strony oni wskazują nie to, żeby jakoś specjalnie na to narzekali, ale wskazują uprzedzają, że faktycznie tak jest wystąpi dla nich jest to wyzwanie i że będą próbować utrzymywać mimo wszystko stabilną marżę operacyjną pomimo tego wzrostu kosztów i będą starali się utrzymywać stabilną marżę poprzez innego rodzaju ruchy dotyczące efektywności kosztowej, czyli tak, jakby chcieli ciąć inne koszty w innych miejscach w ramach tej organizacji do skomplikowanej, jaką jest sieć Biedronka i zaraz potem przedstawiciele Jeronimo Martins Jeronimo Martins za powiadają, że do końca tego roku Biedronka uruchomi kasy samoobsługowe, które będą dostępne w 1000 sklepów sieć Biedronki w tej chwili w Polsce to jest jakieś 3000 sklepów i oni chcą do końca roku, żeby w 1000 z nich była kasa są były kasy samoobsługowe, czyli co trzeciej to jest nim to nie jest drobny pilotaż jakieś gdzieś tam lokalne to jest moim zdaniem już dość duże przedsięwzięcie co trzeci biorące będą kasy samoobsługowe co oznacza, że trzeba będzie zatrudniać aż tylu kasjerów czy też kasjerek jak jak dzisiaj to nie znaczy, że się zwolni zapewne natomiast pewnie zostaną oni przesunięci do innych zadań dziś tam będą inne rzeczy robić na sklepie oczywiście praktyka pokazuje, że wprowadza kasy kasy samoobsługowe to i tak pomimo tej samoobsługi domniemanej i tak jakiś tam człowiek z obsługi musi stać, żeby pomagać tym ludziom, którzy sobie nie zawsze z tym radzą, ale mimo wszystko i nie ukrywa tego Jeronimo Martins celem tech testów, które oni to na razie nazywają testami, ale chodzi o 1000 sklepów, więc można powiedzieć, że są bardzo szeroko zakrojone testy, że celem tych testów będzie poprawa efektywności kosztowej właśnie, więc oni nie ukrywają, że chodzi o poziom kosztów, czyli chce wprowadzić samoobsługowe kasy po to, żeby zaoszczędzić po prostu, a są zmuszeni do tego, żeby zaoszczędzić, ponieważ rośnie płaca minimalna, czyli mamy tutaj jak na talerzu pokazano to piękna zależność, której wielu ekonomistów, mówi że jak się podnosi, że jak bardzo szybko rosną koszty zatrudnienia w tym konkretnym przypadku chodzi o bardzo szybki wzrost płacy minimalnej to pojawia się pojawia się pokusa, żeby wprowadzać tam, gdzie się na automatyzację zastępować ludzi żywych ludzi jakimiś tam automatami no i w przypadku Biedronki nagle co trzeci biorący mają się pojawić kasy obsłudze samoobsługowa bardzo ciekawy moim zdaniem tzw. Case tak powiem w języku obcym, jakby ktoś chciał dziś kiedyś o tym, opowiadać to może sobie pomagać tym konkretnym przykładem z życia wziętym nie była na dziewiątym miejscu kolejny bardzo ciekawe istotne moim zdaniem wręcz symboliczne być może nawet wydarzenie ostatnich 7 dni, czyli porozumienie zarządu polskiej grupy Górniczej z górnikami ze związkowcami, chociaż właściwie to nie do końca prawda, że to jest porozumienie zarządu spółki z górnikami, ponieważ w negocjacjach dotyczących tego ile górnicy mają dostawać pieniędzy brał udział sam pan Jacek Sasin, czyli wicepremier co jak też troszeczkę słabszej pozycji stawia właśnie zarząd spółki, ponieważ na niby z punktu widzenia prawa to zarząd spółki jest odpowiedzialny za to co się dzieje w spółce, a jak przychodzi do co do czego to jednak przyjeżdża ktoś ważniejszy Warszawy przyjeżdża wicepremier i to on rozmawia o tym, prezes zarządu pewnie siedzi obok notuje głównie albo słucha, więc też słabo wygląda, ale to jest najmniejsza akurat problemów w tym przypadku górnicy sobie wynegocjowali wzrost wynagrodzenia 6% od stycznia, czyli z wyrównaniem, gdy będzie spółka poinformowała, że ten wzrost wynagrodzeń w tym roku będzie kosztować 270 000 000zł i że średnio każdy zatrudniony dostanie 443zł brutto podwyżki łatwo wyliczyć tych liczb, które zostały podane zresztą związkowcy też podawali, że ta podwyżka średniego wynagrodzenia w Polskiej grupie Górniczej będzie oznaczać wzrost przeciętnej pensji z 7386 do 7800 dwudziesty 9zł brutto 7800 zarabia przeciętnie w tym roku Górnik w Polskiej grupie Górniczej, która zatrudnia nieco ponad 50 000 osób, czyli będzie dostawał 7829zł brutto przeciętnie za robotę, która w tej chwili w obecnych warunkach nie ma kompletnie żadnego sensu biznesowego nie ma żadnego pożytku dla nikogo ci górnicy w tym momencie robią rzeczy kompletnie niepotrzebne, ponieważ wydobywają węgiel, którego nikt nie chce kupić do tego stopnia, że państwo musi organizować jakieś dodatkowe magazyny tego węgla broni się bardzo z powodów politycznych przed ograniczaniem produkcji czy też przetrzymywaniem produkcji nawet pomimo tego, że ograniczenie popytu na ten węgiel na ręku jest jak bardzo wyraźnie widoczne dla wszystkich natomiast sytuacja wygląda także warunki dyktują górnicy zorganizowani w bardzo silne związki zawodowe, którzy po pierwsze nie chcą słyszeć o jakimkolwiek ograniczeniu produkcji co więcej są za to co robią coraz więcej pieniędzy bez względu na to czy ta ich działalność przynosi zysk przynosi straty mniejsze straty większe straty i czy w ogóle ktokolwiek ten węgiel chce od nich kupować oczywiście z punktu widzenia wicepremiera Sasina, który zgodził się na takie warunki podpisał porozumienie kluczowe jest to, że górnicy w związku z tym dzięki temu porozumieniu nie przyjadą do Warszawy nie będą robić tutaj manifestacji, która była zaplanowana na 28lutego, czyli za kilka dni miałaby się wydarzyć co ciekawe też górnicy mam wrażenie wynegocjowali sobie te podwyżki w sposób taki dość sprawnym być może, dlatego że nie musieli zaczynać strajku wystarczy, że nim pogrozili prawda, bo jak się porówna tę sytuację z sytuacją nauczycieli sprzed roku, którzy posunęli się aż do strajku to pamiętam, że ci nauczyciele byli krytykowani grożono im w mediach byli obrażani opluwani generalnie mieli naprawdę sporo problemów i tak właściwie nikt nie chciał z nimi na serio rozmawiać byli traktowani jako wrogowie władzy no rok później no oczywiście słucha warto też zauważyć, że nauczyciele nie zarabiają średnio 7829zł, a z drugiej strony praca, którą wykonują nauczyciele ma 2 więcej sensu z punktu widzenia gospodarczego także niż w dzisiejszej sytuacji rynkowej praca, którą wykonują górnicy wydobywający nikomu niepotrzebny węgiel, ale takie moje obserwacje takie, jakby troszeczkę na marginesie w każdym razie klepnięty to 270 000 000zł więcej rocznie będzie wydawać Polska grupa Górnicza na to, żeby płacić swoim pracownikom, którzy nadal będą robić to co robią, chociaż niespecjalnie istnieje jakiś wielki popyt w gospodarce na to co co oni robią, a przez to, że Polska grupa Górnicza nie jest jedynym podmiotem w tej branży, który w Polsce istnieje to rykoszetem jak gdyby przez to dostają też inne podmioty to jest historia miejsca nr 8, a on, bo istnieje też taka spółka jak lubelski węgiel Bogdanka spółka giełdowa zresztą miała taki epizodzik kilkuletni, kiedy nie była firmą państwową, kiedy wprowadzono ją na giełdę potem miał, jakby powrotem znacjonalizowana w tej chwili jest pod kontrolą skarbu państwa natomiast zdecydowanie różni się od tych śląskich spółek węglowych, ponieważ jest zdecydowanie bardziej efektywna ma niższe koszty produkcji, które obiektywnie wynikają nie tylko organizacji pracy, ale także wynikają z tego, że ona pracuje na takich złożach, do których łatwo się dostać po prostu dlatego są tam też m.in. dlatego są niższe koszty w każdym razie jest to chyba najbardziej efektywna firma zajmująca się wydobywaniem węgla w Polsce i Bogdanka akurat właśnie, czyli ta, w której to wydobywanie węgla ma stosunkowo największy sens poinformowała, że ogranicza do na razie do końca lutego 25% dzienne wydobycie w związku z koniecznością dostosowania się do aktualnej sytuacji oni tak o tym, oficjalnie poinformowali, czyli na czym polega sytuacja powoli sytuacja polega na tym, że z 1 strony popyt na węgiel na rynku spada, ponieważ generalnie jeśli chodzi o energetykę to ona zużywa troszeczkę mniej węgla zużywa go troszeczkę mniej, dlatego że po pierwsze, stopniowo powoli, ale jednak rośnie produkcja energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych, która rośnie kosztem tej energii, która jest produkowana węgla po drugie w miarę jak chodzą do użytku nowe bloki węglowe, które są nowocześniejsze niż te stare i są bardziej oszczędne są bardziej efektywne to nawet jeśli te elektrownie dalej są na węgiel to no to jednak zużywają mniej, ponieważ nowe nowo wybudowane bloki są mniej węgla chłonne, że tak powiem tak chyba można powiedzieć w związku z tym generalnie jest to jakby taka stała tendencja tego, że popyt na węgiel w Polskiej energetyce powoli wprawdzie, ale jednak stopniowo spada, a do tego dochodzi oczywiście kwestia cen i dochodzi kwestia importu bo kiedy nagle się okaże, że węgiel z zagranicy jest znacznie tańszy i co najmniej tak dobry, a niekiedy nawet lepszy jakościowo niż ten węgiel ze Śląska no to wiadomo, że warto sobie ten węgiel kupić za granicą są i przywieźć wtedy dodatkowo spada popyt oczywiście na węgiel z polskiej grupy Górniczej np. właśnie, więc to są źródła tej sytuacji, w której zapotrzebowanie na ten węgiel wydobywany na Śląsku jest w Polskiej gospodarce w Polskiej energetyce przede wszystkim coraz mniejsze no i w związku z tym, że ten popyt na węgiel spada w normalnej zdrowej sytuacji najlepiej w takiej sytuacji właśnie sobie poradziła Bogdankę, bo ona jest najbardziej efektywna to inni powinni cierpieć z tego powodu mieć ogromne problemy finansowe Bogdanka powinna wygrywać w tej sytuacji, ponieważ ma przewagę kosztową nad swoimi konkurentami prawda, ale w związku z tym, że nie mamy do czynienia absolutnie żadnym rynkiem czy też wolnym rynkiem to wszystko jest ręcznie politycznie sterowane Warszawy NATO w tym momencie Bogdanka zmusiła musiała zrobić miejsce polskiej grupie Górniczej tej skrajnie nieefektywnej, który właśnie górnicy sobie wywalczyli dodatkowo jeszcze podwyżki płac i ich węgiel składuje się w specjalnych magazynach i żeby nie robić krzywdę tej polskiej grupie Górniczej, która jest pod parasolem ochronnym politycznym to jakby Bogdanka musiała zrobić wszystko, więc więcej miejsca na rynku prawda, czyli musiał trochę ograniczyć swoją własną produkcję, czyli ten bardziej rentowne bardziej efektywne tańsze w wydobyciu węgiel przesuwamy zmniejszamy jego wydobycie, żeby zrobić miejsce na ten najbardziej nieefektywne węgiel, ponieważ to nieefektywne jest objęty ochroną polityczną kompletny absurd gospodarczy to jest kompletne natomiast dodatkowo sytuacja jest przykra, dlatego że Bogdanka akurat jest notowana na warszawskiej giełdzie papierów wartościowych i po tym, jak poinformowała o tym, ograniczeniu produkcji to notowania tych akcji poszły bardzo mocno był on już wcześniej były w trendzie spadkowym w dzisiejszych czasach firma, która zarabia na wydobywaniu węgla kamiennego nie może się cieszyć jakimś wielkim zainteresowaniu ze strony inwestorów wiadomo, że jest to jednak biznes schyłkowy z punktu widzenia całej planety kilkunastu najbliższych lat prawda natomiast wtedy ten spadek został nabrały dodatkowego tempa, licząc od początku roku akcje Bogdanki na giełdzie mamy raptem końcówkę lutego, licząc od początku roku akcje poszły był już 43% dzisiaj rano patrzyłem na notowania, że akcje Bogdanki spadały o blisko 8%, a więc taki jest efekt uboczny jak gdyby tego ręcznego sterowania sektorem Węglowym w Polsce pod dyktando tych lepiej zorganizowanych związki zawodowe pracowników, a propos jeszcze warszawskiej giełdy to tylko dodam tutaj przy okazji tego miejsca ósmego troszeczkę innej beczki, że w tym tygodniu mieliśmy też takie ciekawe wydarzenie jeśli chodzi o wartość rynkowa CD projekt wyprzedził Orlen stał się trzecią największą spółką najbardziej wartościową spółką notowaną na warszawskiej giełdzie przed CD projektem jeszcze na drugim miejscu PZU i na pierwszym miejscu bank PKO BP wartość PKO BP dzisiaj rano patrzyłem 41 miliardów 200 000 000zł PZU niecałe 33 miliardy, a CD projekt 30 miliardów 700 000 000zł Orlen 29 miliard 900 000 000 różnica między CD projektem PZU na dzisiaj rano to było niecałe 7% czyli gdyby CD projekt podrożał o 4% PZU, by potaniało o 3% to wtedy CD projekt dogania PZU staje się drugą największą firmą notowaną na warszawskiej giełdzie niewykluczone, że za jakiś czas to właśnie się stanie pan na siódmym miejscu historie dotyczące Ukrainy dość ciekawe na Ukrainie gościła misja Międzynarodowego funduszu Walutowego w ciągu ostatniego tygodnia oni teraz tam dość często, ponieważ dogadują szczegóły dotyczące dealu pomocowego międzynarodowy fundusz walutowy ma udzielić pomocy finansowej Ukrainie bardzo potrzebne oczywiście, ale jak to zwykle bywa w przypadku MSW stawiają warunki, czyli Ukraina dostanie pieniądze pod warunkiem, że będzie reformować swoją gospodarkę i do tego będzie reformować w taki sposób jaki, żeby spełnić oczekiwania Międzynarodowego funduszu Walutowego oczywiście kwestie reformy są zawsze kwestiami gorące politycznie zawsze jakaś opozycja w kraju, która tego nie chce no i nie jest łatwe oczywiście do przeprowadzenia dlatego międzynarodowy fundusz walutowy czasami próbuje na różne sposoby zachęcać klasę polityczną w konkretnym kraju do tego, żeby się nie bali, żeby jednak szli do przodu z tymi z tymi reformami Noli bardzo ciekawy sposób tym razem międzynarodowy fundusz walutowy zachęca właśnie liderów ukraińskiej do tego, żeby zgodzili się na reformy mianowicie przedstawiciel na konferencji prasowej przedstawiciele Międzynarodowego funduszu Walutowego bardzo wyraźnie ładnie tłumaczył, że jeśli Ukraina się zreformuje w tym momencie to będzie miała szansę rosnąć nawet w tempie 6% rocznie PKB Ukrainy będzie mogło rosnąć 6% rocznie średnio w kolejnych latach, a takie tempo wzrostu oznacza, że już w 2030 ósmy roku, czyli za niecałe 20 lat poziom zamożności poziom dochodu Narodowego na głowę na Ukrainie będzie taki sam jak dzisiaj w Polsce, czyli my jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że to my gonimy zachód prawda tymczasem dzisiaj dzieją się takie rzeczy, że międzynarodowy fundusz walutowy dopinguje Ukraińców do swoich reform, pokazując im, kiedy dogonią Polaków to jest jakby ich zasięgu tylko, że muszą lepiej sobie poustawiać rzeczy w gospodarce jeśli chodzi o reformę, których dla, których tak bardzo zależy międzynarodowemu funduszowi walutowemu no to chodzi głównie 2 sprawy po pierwsze to jest reforma sądownictwa tak to tutaj jest miejsce na ca Łoś masę różnych śmiesznych memów żarcików ironicznych itd. a propos tego w jaki sposób Polacy mogą pomóc Ukrainie w tym, żeby Ukraina szybciej nas goniła jeśli chodzi o reformy sądownicze prawda natomiast druga kwestia obok reformy sądowniczej to jest kwestia liberalizacji obrotu ziemią tutaj też zdaniem Międzynarodowego funduszu Walutowego powinno się wprowadzić po prostu zasady rynkowe, które zawsze pomagają i wtedy cały ten zasób nieruchomości ziemia zacząłby zdecydowanie zyskiwać na wartości na Ukrainie co też pomagałby ukraińskiej gospodarce oczywiście z naszego punktu widzenia, gdyby Ukraina faktycznie zliberalizowała obrót ziemią to można, by sobie wyobrazić, że pojawiłoby się też sporo inwestorów z Polski, którzy chcieliby sobie do ziemi na Ukrainie kupić pewnie z powodu chociażby nawet sentymentalnych, ale nie tylko być może byłoby to całkiem opłacalne akurat jeśli chodzi o inwestorów zagranicznych na Ukrainie to Polacy pewnie byliby 1 z najbardziej liczących się grup, więc to jest zupełnie innych powodów jest dla nas dość interesujący wątek ten wątek liberalizacji obrotu ziemią na Ukrainie na razie parlament ukraiński tego nie przegłosował natomiast międzynarodowy fundusz walutowy upiera się, żeby to zrobić, bo ich zdaniem przyczyni się do szybszego wzrostu gospodarczego na Ukrainie MFW też tłumaczy, że jeśli Ukraina nie wprowadzi tych reform to wtedy będzie się rozwijać zdecydowanie wolniej jak dobrze pójdzie to maksymalnie 4% rocznie no i wtedy oczywiście ani Polaków ani nikogo innego nie dogoni w jakimś przewidywalnym szybkim czasie warto też dodać, że dzisiaj PKB Ukrainy to jest raptem 26% PKB Polski, czyli gospodarkę 4× mniejsza od naszej, mimo że mają więcej mieszkańców i mają większy większe terytorium prawda gospodarka mimo to 4× mniejsza nasza gospodarka na 2002. miejscu na świecie w rankingu największych gospodarek świata wg danych Międzynarodowego funduszu Walutowego 2002. albo na 2001. w zależności od tego czy traktujemy Tajwan jako niepodległe państwo osobno czy tak jak to chcę takim czy traktujemy Tajwan jako część Chin po prostu jeśli uznajemy, że Tajwan jest osobnym niepodległym państwem tutaj nie zwiększą gospodarkę od Polski wtedy jesteśmy na 2002. miejscu Tajwanie na 2001. a Ukrainą wtedy jest na miejscu pięćdziesiątym siódmym w rankingu światowym największych gospodarek, a szóstym miejscu Polski konsument, który wygląda na to, że chyba spada bez pewien kryzys świadczy o tym, cały szereg danych, które zostały opublikowane w ciągu ostatniego tygodnia przede wszystkim zostały opublikowane przez GUS dane dotyczące nastrojów wśród konsumentów i te nastroje się trochę pogarszają nie ma tam jakiegoś zasadniczego tąpnięcia jeśli chodzi o te wskaźniki koniunktury wśród konsumentów natomiast na te główne wskaźniki składają się tak tzw. słup indeksy takie pod wskaźniki dotyczące konkretnych spraw odpowiedzi na konkretne pytania zadawane przez ankieterów GUS i 2 konkretnych przypadkach zmiany są dość znaczące bardzo ciekawe, ponieważ okazuje się, że pierwszy raz od stycznia 2017 roku, czyli pierwszy raz od 3 lat większość badanych, czyli większość konsumentów oczekuje wzrostu stopy bezrobocia w ciągu najbliższych 12 miesięcy przez ostatnie 13 lat zdecydowanie większość z nas oczekiwało, że bezrobocie będzie dalej spadać i tak zresztą było spadało cały czas teraz doszło do bardzo niskiego jest rekordowo niskie bezrobocie w Polsce trwa dyskusja wśród ekonomistów czy to w ogóle możliwe, żeby spadło jeszcze bardziej najprawdopodobniej doszliśmy gdzieś tam do ściany i nagle się okazuje, że ci zwykli konsumenci też czują jakąś tam zmianę na rynku pracy ewidentnie zaczynają obawiać nasi zaczynają oczekiwać, ale tego typu oczekiwania zawsze powiązane z obawą, że stopa bezrobocia z powrotem zacznie rosnąć już chciał już teraz w ciągu najbliższych 12 miesięcy to jest moim zdaniem dość istotna zmiana nastawienia konsumentów, bo taki konsument, który oczekuje, że stopa bezrobocia zacznie rosnąć zaczyna się tego obawiać to też zaczyna się troszeczkę inaczej zachowywać na rynku np. zaczyna wydawać mniej pieniędzy i zaczyna czuć potrzebę odkładania na gorsze czasy prawda wtedy, kiedy jesteśmy świetnych nastrojach oceniamy, że wszystko świetnie będzie jeszcze lepiej nie mamy takiej potrzeby odkładania na czarną godzinę no bo wydaje nam się, że wszystko będzie dobrze, a tutaj nastroje zaczynają się zdecydowanie pod tym względem zmieniać no i pierwszy raz od grudnia 2018 roku, czyli pierwsza od ponad roku w większości i odpowiedzi na pytanie jak zmieniła się sytuacja finansowa w swoim gospodarstwie domowym nie sytuacja domowe finansowa w całym państwie tylko jak twoim prywatnym gospodarstwie domowym zmieniła się sytuacja finansowa w ciągu ostatniego roku pierwszy raz od ponad roku większość odpowiedzi brzmi pogorszyła się to jest w ogóle moim zdaniem niesamowite, bo w ciągu ostatnich 12 miesięcy weszła w życie tzw. piątka Kaczyńskiego, którą zresztą zaprezentowano pierwszy dokładnie rok temu, czyli wprowadzono 500 plus na na wszystkie dzieci, a nie tylko na, zaczynając od drugiego obniżono podatek dochodowy przecież wprowadzono dodatkowe jednorazowe wypłaty emerytur i podniesiono płacę minimalną w sposób bardzo mocny od 1stycznia wszystko wydarzyło w ciągu ostatnich 12 miesięcy i nagle pomiarze nastrojów konsumentów robionym przez GUS ponad połowa badanych odpowiada, że ich prywatna sytuacja finansowa się pogorszyła wciągu ostatniego roku na pewno ci, którzy wymyślali piątkę Kaczyńskiego byli przekonani, że sytuacja będzie odwrotna, że jak na klucz będą mówić, że się poprawiło, bo fakt tak powinno być prawda natomiast to subiektywne postrzeganie swojej własnej sytuacji finansowej ono nie zależy tylko od tego czy my dostaniemy com kolejny transfer pieniędzy od rządu, ale np. zależy także od tego jak postrzegamy inflację, bo jeśli wydaje nam się, że inflacja jest bardzo wysoka wydaje nam się też, że my osobiście na tym tracimy nie ma tam nominalnie mamy więcej pieniędzy, ale mniej rzeczy możemy za nie kupić, a wiadomo, że inflacja w ciągu ostatnich jest bardzo wyraźnie poszła w górę w Polsce być może to właśnie ma przełożenie na nastroje konsumentów być może to jest trochę niedoceniany przez rząd kwestia tej inflacji, która z 1 strony w tych rubrykach statystycznych nadal nie jest jakoś pozwalającą wysoka, bo to jest nadal tam 44% w skali roku, ale z punktu widzenia przeciętnego takiego zwykłego szarego człowieka, który ocenia to jak wygląda sytuacja m.in. po cenach żywności, czyli tego co kupuje najczęściej no to on może mieć inny ogląd tej sytuacji może musi wydawać, że te ceny rosną jednak zdecydowanie szybciej, bo żywność akurat faktycznie ostatnich miesiącach szła w górę nieco bardziej nieco bardziej, więc nastroje zmieniły się tak ponad połowa konsumentów oczekuje wzrostu bezrobocia ponad połowa twierdzi, że im się pogorszyło w ciągu ostatnich 12 miesięcy mieliśmy jeszcze do tego dane dotyczące zatrudnienia w przedsiębiorstwach to zatrudnienie wzrosło o 11% w styczniu w stosunku do grudnia i ten wzrost 11 jest najsłabszy od 2015 roku, więc tutaj też wygląda to słabiutko płacę podano, że w styczniu wzrosła o 711% co jest takim jakby zwykłym normalnym wynikiem na tle danych z ostatnich miesięcy czy nawet z ostatnich paru lat wzrost płac o 7% nawet biorąc pod uwagę to jakaś inflacja to realny wzrost wynagrodzeń to już tylko 270%, czyli jednak zdecydowanie niżej niż w ciągu ostatnich miesięcy, kiedy realne płace rosły 45% teraz mniej niż 3% już tylko no i mieliśmy przed weekendem też dane dotyczące sprzedaży detalicznej, czyli też to jest taka takie zagadnienie, które dotyczy tego co robią konsumenci prawda no bo to oni tworzą to sprzedaż detaliczną swoimi zakupami i sprzedaż wzrosła od 34% to jest po pierwsze, poniżej oczekiwań zdecydowanie, a po drugie, jak zobaczymy tych danych GUS saskich sprzedaż takich dużych rzeczy takich chodzi o zakupy takie, których dokonujemy wtedy, kiedy czujemy się dość bezpieczni finansowo i wiemy, że nic nie grozi, czyli sprzedaż mebli sprzętu RTV AGD nie chodzi nam żywność paliwo chodzi o takie rzeczy, na które zawsze wydajemy pieniądze regularnie, czyli nie kupujemy mebli codziennie prawda zakup mebli się robi raz na jakiś czas najczęściej wtedy, kiedy wydaje nam się, że jesteśmy dość dobrej sytuacji finansowej i że to sytuacja się nie pogorszy no, więc sprzedaż detaliczna mebli sprzętu RTV i sprzętu AGD też rośnie cały czas, ale rośnie najsłabiej od września 2018 roku to jest kolejna już poszlaka mówiąca o tym, że coś z tym naszym polskim konsumentem zaczyna dzieci dobrego ewidentnie traci rezon i zaczyna się czegoś bać, a oczywiście przestraszone konsument automatu robi mniejsze zakupy zaczyna więcej oszczędzać no jak wszyscy konsumenci zaczną robić mniejsze zakupy no to oczywiście wszędzie konsumpcja będzie konsumpcja 1000 wzrost PKB i w związku z tym w tym kontekście to, w jakich nastrojach jest konsument w Polsce ma bardzo ważne znaczenie, ponieważ ma konkretne przełożenie na tempo wzrostu gospodarczego i dane, które zostały opublikowane w ciągu ostatniego tygodnia nie wyglądają w tym kontekście optymistycznie wręcz przeciwnie wyglądają jednak bardzo słabo, ale teraz to będzie coś w tym też będzie oddany gospodarczych i tym razem będzie optymistycznie tylko, że te dane nie będą dotyczyć Polski, ale będą dotyczyć naszych partnerów najbliższych handlowych, bo chodzi o strefy euro zostały opublikowane w ostatnim tygodniu takie wskaźniki firma świadcząca o tym, jaka jest aktywność w przemyśle i usługach we Francji w Niemczech w całej strefie euro no i są pozytywne niespodzianki, zwłaszcza jeśli chodzi o Niemców, których obawialiśmy się, że wpadną w recesję na razie w recesji nie wpadli co więcej te wskaźniki PIT ma wstępne zarzuty wyglądają lepiej niż miesiąc temu wyglądają lepiej od oczekiwań są najlepsze wręcz nawet od od kilku miesięcy tylko, że tutaj jest 1 mały haczyk Otóż zgodnie z tymi publikacjami, które przedstawiono w ostatnim tygodniu te wskaźniki dla Niemiec tak wyraźnie się poprawiły i nagle zaczęły wyglądać lepiej, ponieważ czy do obliczenia tego wskaźniku tego wskaźnika bierze pod uwagę, jaka jest wielkość produkcji czy ona rośnie czy spada czy zamówienia na produkcję rosną czy spadają co się dzieje z zatrudnieniem co się dzieje z cenami kilka rzeczy bierze się pod uwagę i wśród tych rzeczy jest także zagadnienie dotyczące czasu dostaw i jeśli się okazuje, że czas dostaw w danej gospodarce w przemyśle, bo usługa się wydłuża trzeba więcej czekać dłużej czekać na dostawy to jest interpretowane pozytywnie to jest interpretowane pozytywnie, dlatego że ci, którzy robią te badania myślę sobie, a wydłuża się czas dostawcza dłużej czekać na dostawę trzeba czekać dłużej, dlatego że zwiększy popyt w gospodarce prawda robi się więcej chętnych na dostawy w związku z tym trzeba troszeczkę dłużej poczekać, czyli jest taki, jakby sygnał żywotności gospodarki i że to dobrze tymczasem akurat w tym konkretnym przypadku w Niemczech zlotych w lutym te czasy dostaw się wydłużyły nie, dlatego że popyt się zwiększył tylko, dlatego że mamy problemy logistyczne na linii Europa Chiny, ponieważ w Chinach mieli mieliśmy dalej mamy epidemie koro wirusa tam wiele fabryk pozamykano IT łańcuch łańcuch logistyczny w niektórych miejscach zostały pozrywane w związku z tym niektóre firmy w Chinach niektóre firmy w Niemczech raportują, że muszą dłużej czekać na dostawy na, ale to tutaj problemy podażowe i oni bardzo negatywny, a ci, którzy robią te badania pije ma jakby z automatu zakwalifikowali to jako czynnik pozytywny świadczący o tym, że rośnie popyt w gospodarce co można traktować generalnie jako kompromitację tego wskaźnika nie ma można niektórzy się z tego zaczęli śmiać wręcz zobaczyli tego typu interpretacje oczywiście ci, którzy przeprowadzają badania też od razu zobaczyli od razu zaczęli tłumaczyć, że to taka wyjątkowa sytuacja, bo faktycznie takie zerwanie łańcuchów logistycznych jest jak do tej pory czymś nie do pomyślenia czymś absolutnie wyjątkowym z tego punktu widzenia faktycznie, więc trzeba brać pod uwagę to, że tutaj mieliśmy taką dziwną sztuczkę ze strony właśnie tego pod wskaźnika dotyczącego czasu dostaw natomiast generalnie są też tacy ekonomiści, którzy twierdzą, że jeśli ten ogólny wskaźnik aktywności gospodarczej dla całej strefy euro wzrósł do poziomu Najwyższego z 6 miesięcy w tym momencie to nie jest kwestia tylko tego 1 ciekawostki związane z czasami dostaw nawet jeśli uwzględnimy to, że konstrukcja tego wskaźnika okazała się wadliwa ją źle interpretuje te czasy dostaw to oprócz tego musi dziać jakieś inne pozytywne rzeczy w tej Europejskiej gospodarce z kolorem wskaźniki na poziomie najwyższym od 6 miesięcy czy to wszystko wskazuje na to, że faktycznie gospodarka strefy euro zaczyna się wygrzebywać z tego dołka oczywiście powstaje pytanie czy za chwilę znowu do tego nauka nie spadnie czy za chwilę nie będzie nawet głębszym dołku przez tego Korona wirusa natomiast jeśli chodzi o to badanie, które było przeprowadzane w ciągu lutego, czyli jeszcze kilkanaście dni temu myślę, że większość przedsiębiorców w strefie euro bagatelizowała tego Kora na wirusa, więc nie było widać negatywnego wpływu tego zjawiska w tych badaniach, więc na początku lutego sytuacja w strefie euro wyglądała także jest coraz lepiej powoli wprawdzie, ale coraz lepiej, że wygląda zupełnie nieźle ekonomiści po publikacji tych indeksów pij my od razu też wydali werdykt, że absolutnie nie ma mowy o tym, żeby w strefie euro dalej obniżane stopy procentowe, bo nie ma co widać, że sytuacja stopniowo się poprawia w związku z tym zapomnijmy o kolejnych obniżkach stóp procentowych w strefie euro na bazie tej interpretacji umocniło się też euro w stosunku do amerykańskiego dolara pod koniec ubiegłego tygodnia na jakiś czas, zwłaszcza że potem z kolei został opublikowany ten sam wskaźnik ma dla Stanów zjednoczonych ją z kolei wypadł bardzo słabo okazał się najsłabszy od od paru lat to z kolei była dość duża niespodzianka negatywna efekt na rynku był taki, że inwestorzy zostali bardziej zachęceni do tego, żeby uciekać w stronę tzw. aktywów bezpiecznych na wypadek, gdyby się w stanach Zjednoczonych miał zacząć jakiś kryzys gospodarczy w związku z tym wszyscy zaczęli uciekać w stronę m.in. obligacji amerykańskich trzydzieste trzydziestoletnie obligacje ich rentowność spadła do rekordowo niskiego poziomu pierwszy raz w historii spadła poniżej 19%, a jeśli chodzi o oczekiwania rynku finansowego dotyczące stóp procentowych no tak jak mówiłem jeśli chodzi o strefę euro to rynek doszedł do wniosku, że tu nie będzie żadnej obniżki natomiast jeśli chodzi o stany Zjednoczone po publikacji tych danych pojawiło się oczekiwania, że Fed w tym roku obniży stopy procentowe jednak, czyli mamy odwrócenie 180 stopni, bo do tej pory jednak było takie przekonanie, że w stanach nie będzie żadnych zmian w stopach stopach procentowych, a w strefie euro mogą pójść w dół no jeśli w euro będą obniżane stopy w stanach nie no to taka sytuacja premiuje dolara euro traci na wartości teraz sytuacja się odwróciła teraz jest przekonanie na rynku oczywiście za chwilę znowu mogą się pokazać kolejne dane znów się pogląd na rynku zmieni prawda, ale w tej chwili od piątku chyba jest także jest oczekiwanie, że stopy procentowe euro się nie zmienią w stanach najprawdopodobniej zostaną obniżone w tym roku no to z kolei promuje promuje premiuje euro, a dolar powinien w związku z tym trochę zacząć tracić na wartości zobaczymy czy taki schemat zacznie się zacznie się sprawdzać pewnie by się sprawdzał, gdyby nic innego się nie działo na świecie gospodarce, ale inne rzeczy też się dzieje za chwilę tych innych rzeczach też będę opowiadała na razie miejsce czwarta na czwartym miejscu w tym tygodniu bardzo ciekawy eksperyment ze stacji, który moim zdaniem warto obserwować siedzi chodzi o szwedzki bank centralny to jest zasłużony bank centralny przypomnę, że to jest najstarszy bank centralny na świecie powstał jeszcze siedemnastym wieku no i w ostatnim roku wsławił się tym 2019 roku wsławił się tym, że jako pierwszy w historii wygrzebał się ujemnych stóp procentowych jest kilka banków centralnych, które w ciągu ostatnich lat obniżyły swoje stopy procentowe poniżej zera, żeby w ten sposób ożywiać gospodarkę, ale tylko 1 z tych banków obniżył stopy poniżej zera, a potem z powrotem je podniósł raczyli był w tym rejonie ujemnych stóp, a potem opuścił teren ten rejon to jest świecki właśnie bank centralny pozostałe banki centralne, które zrobiły nadal tkwią w tych ujemnych stopach procentowych Szwedzi się z tego wycofali twierdząc, że to nic nie daje już ten instrument działa w związku z tym wycofamy się z tego natomiast tym razem chodzi o zupełnie inną historię Otóż świat i środki bank centralny od pana pilotaż Korony, czyli takiej waluty elektronicznej emitowanej przez bank centralny ta Korona ma być oparta o technologii blockchain, chociaż oczywiście nie będziemy ani wspólnego z żadnymi krypto walutami natomiast sama koncepcja jak nad tym człowiek zacznie zastanawiać jest dość interesująca swędzi tłumaczą, że w przyszłości oczy na razie tylko pilotaż oczywiście natomiast gdyby ten pilotaż poszedł dobrze, gdyby jakiś czas Szwedzi doszli do wniosku, że faktycznie wprowadzają w życie na razie nie doszli jeszcze do takiego wniosku ale gdyby w przyszłości doszli no to wtedy taki pieniądz elektroniczny od banku centralnego ta Korona stanowiłaby zamiennik papierowej gotówki, ponieważ Szwedzi obawiają się patrząc na trendy w ich własnym państwie, że tak gotówka papierowa, która jest w obiegu za chwilę wyjdzie z obiegu czy Szwecji Szwedzi w ogóle przestaną jej używać świec są bardzo zaawansowani jeśli chodzi o używanie pieniądza elektronicznego, bo wiadomo, że państwo się różnią pod tym względem nasz kot w Austrii albo w Niemczech bardzo duże transakcje zawierane gotówką cały czas papierową, a świadczenie mamy już prawie w ogóle nie ma bardzo rzadko się zdarza, żeby ktoś coś płacił gotówką tam się płaci najczęściej kartą po prostu albo jeszcze jakimś bardziej nowszymi bardziej zaawansowanymi nalewkami więc, że szwedzki bank centralny przewiduje, że tak dalej pójdzie to za chwilę ta gotówka w ogóle wypadnie z obiegu, chociaż oficjalnie będzie oficjalnym pieniądze będzie dostępna, ale nikt nie będzie z niej korzystał chodzi o to, żeby wtedy nadal istniał w obiegu jakiś pieniądz banku centralnego jako alternatywa dla pieniądza banków komercyjnych nie myślimy pewnie o tym, codziennie, ale w tej chwili mamy do czynienia mamy do dyspozycji 2 rodzaje pieniądza w naszym codziennym życiu pieniądz banku centralnego pieniądz banków komercyjnych pieniądz banku centralnego jest gotówka papierowa ta, którą pobieramy z bankomatów tam na nich na tych banknotach jest napisane, że to emitent Narodowy Bank Polski prawda na monetach też natomiast jeśli płacimy kartą jeśli płacimy przelewem no to wtedy właściwie transakcja jest finansowana poprzez przesuwanie pomiędzy kontami naszych depozytów zgromadzonych w bankach prawda, czyli tak naprawdę jest to część bilansu banku komercyjnego, czyli mówić na to, że to jest pieniądz elektroniczny pieniądz banku komercyjnego banki komercyjne są prywatne i one oczywiście mogą to robić, ponieważ mają na to zgodę banku centralnego i na tym polega generalnie system finansowy i zdecydowana większość pieniądza, który istnieje w Polsce jest w obrocie to jest właśnie pieniądz elektroniczny banków komercyjnych gotówki jest stosunkowo niewiele cały czas natomiast są to 2 teoretycznie rzecz biorąc są 2 różne rodzaje pieniądza pochodzące z 2 różnych źródeł i oczywiście można sobie wyobrazić, że to źródło państwowe z banku centralnego wygasa w życiu codziennym rozliczamy się ze wszystkich transakcji tylko pieniądze banku komercyjnego natomiast jednak Szwedzi widzą w tym pewne ryzyko i nie chcę do tego dopuścić, żeby w obrocie był tylko wyłącznie pieniądz banków prywatnych banków komercyjnych i chcą zapewnić, żeby w zapewnić alternatywne alternatywy właśnie, żeby w tym obrocie w społeczeństwie był dostępny także pieniądz banku centralnego papierowa gotówka wyjdzie z mody wyjdzie z obiegu, więc trzeba dostarczyć ten pieniądz banku centralnego w nowej formie i to ma być forma elektroniczna właśnie bardzo takie dalekosiężne mam wrażenie spojrzenie bardzo bardzo ciekawe wg tego pilotażu to Korona będzie można dostać za pośrednictwem banków komercyjnych co nie zmienia faktu, że będzie to pieniądz banku centralnego dzisiaj tak samo jest gotówką to pieniądz banku centralnego, ale dostajemy go za pośrednictwem bankomatów prawda wyjmujemy z bankomatów właścicielami bankomatów są albo niezależne firmy prywatne albo banki też mają swoje bankomaty, więc niby pieniądz jest banku centralnego, ale wchodzimy w posiadanie tego pieniądze jak gdyby za pośrednictwem całego systemu banków komercyjnych, więc tą Koroną w Szwecji ma być dość podobnie tam pilotaż ma trwać przez rok no oczywiście to nie znaczy, że natychmiast wprowadzą bo, żeby ta Korona zaczęła działać trzeba zbudować całą infrastrukturę techniczną elektroniczne trzeba wprowadzić na aplikację wyposażyć te wszystkie miejsca, w których płacimy wszystkie sklepy jakieś nowego rodzaju terminale zapewne sam trudno powiedzieć na czym ma polegać wiadomo jednak, że trzeba, by zbudować do tego jakąś nową właśnie infrastrukturę techniczną techniczną elektroniczną natomiast jest jeszcze 1 bardzo ciekawe chyba nawet jeszcze ciekawszy aspekt tego, że być może w przyszłości zostanie wprowadzony do obiegu elektroniczny pieniądz banku centralnego, ponieważ w przyszłości może to oznaczać, że ludzie będą mogli mieć rachunki w banku centralnym takie trzymają w banku komercyjnym, gdzie trzymają swoje depozyty prawda mogą za ich pośrednictwem robić przelewy, więc jeśli do użycia ma wejść pieniądz elektroniczny banku centralnego to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby ludzie mieli ten pieniądz zgromadzone na rachunkach banku centralnym dzisiaj nie możemy mieć rachunków bank centralny bank centralny rachunek ma tylko rząd instytucje państwowe banki mają też swoje rachunki w banku centralnym zwykli ludzie osoby fizyczne nie mogą mieć natomiast gdyby w przyszłości wprowadzać do obiegu pieniądz elektroniczny banku centralnego to takie rozwiązanie byłoby pożądane, że każdy człowiek ma swój rachunek także w banku centralnym albo bezpośrednio albo jakoś tam pośrednio za pośrednictwem banku komercyjnego, jakie to może mieć praktyczne znaczenie bardzo duże, ponieważ może się okazać, że jeśli ludzie będą mieli faktycznie rachunek banku centralnym to wtedy zdecydowanie łatwiejsze będzie dla banku centralnego przeprowadzanie takich operacji jak np. konto taty w leasing, czyli tzw. mówiono o tym, dodruk dolara, kiedy amerykański Fed to robił prawda, kiedy trzeba było ożywiać gospodarkę to Fed skupował od banków obligacje zamian wypłacał im świeżo wydrukowaną gotówkę mówiono na tym, że nad o tym, że to jest dodruk dolara, który ma ożywić gospodarkę, czyli ma ten ten ten pieniądz ma chodzić ożywiać gospodarkę obniżać stopy procentowe i natomiast generalnie krytycy tego pomysłu mówili, że to nie nie zawsze się sprawdza i nie będzie prawdopodobnie skuteczne, ponieważ bank centralny jako partnerów banki komercyjne, czyli zdecydowanie lepiej by to pewnie działało zdecydowanie lepiej można, by rozkręcić gospodarkę, gdyby ten bank faktycznie drukował pieniądze przekazywał je bezpośrednio ludziom Milton Friedman nawet kiedyś mówił o takim pomyśle Helicopter Money tzw. prawda czyli, że to jest 1 sposobów, żeby ożywić gospodarkę, która jest pogrążona w depresji najlepiej, gdyby nadleciały helikoptery NATO gospodarki zwróciło ludziom gotówkę z nieba ludzie wyposażeni w gotówkę zaczęliby ją wydawać to by rozruszało gospodarkę i do tej pory były raczej takie koncepcje mocno teoretyczne, bo za bardzo nie wiadomo w jaki sposób miałoby to się stać no, chyba że faktycznie ktoś wynajął helikopter zaczął zrzucać pieniądze niebanalny wiadomo, że to jest jednak tylko taka ilustracja dość efektowne, ale wiadomo, że w praktyce nikt nigdy tak w ten sposób tego nie zrobił nie było do tej pory sposobu w jaki sposób bank centralny może oddziałowy on wprowadzać swoje instrumenty ożywiając gospodarkę tak, żeby te instrumenty działały bezpośrednio na konsumentów z pominięciem banków, bo zawsze istnieje ryzyko, że no niby bank centralny pobudza banki komercyjne do takiego działania, które ożywia gospodarkę, ale nigdy nie wiadomo czy bank komercyjny faktycznie w ten sposób się będzie zachowywać i i to nie zawsze się sprawdzało natomiast gdyby te pieniądze przekazywać bezpośrednio do ludzi pewnie tutaj byłoby zdecydowanie większe prawdopodobieństwo, że ludzie faktycznie zaczną pieniądze wydawać i w ten sposób ożywiać gospodarkę i do tej pory nie było wiadomo w jaki sposób to zrobić, gdyby w przyszłości ludzie mieli swoje własne rachunki banku centralnym to bardzo łatwy sposób można to zrobić po prostu wystarczy wcisnąć guzik Enter w banku centralnym i doliczyć tym ludziom na tych ich własnych rachunkach banku centralnym ileś tam nowo wydrukowanych w ten sposób pieniędzy już byłoby znacznie łatwiej znacznie znacznie praktycznej ja nie mówię tak będzie w ogóle nie wiadomo czy Szwedzi wprowadzą euro koronę na razie to jest pilotaż ale gdyby się okazało, że gdzieś w jakimś państwie na świecie na serio zaczyna to w ten sposób funkcjonować to teoretycznie rzecz biorąc zostają uchylone drzwi do tego typu rozwiązań w przyszłości właśnie, że bank centralny może znacznie lepszy niż do tej po spory sposób oddziałowi oddziaływać na nas zwykłych konsumentów, ponieważ ci zwykli konsumenci mogą mieć rachunki w tym banku centralnym, na których rachunkach będą trzymać ten elektroniczny pieniądz pochodzący z banku centralnego, a ile tego elektronicznego pieniądza jest to tutaj to będzie mogło być przedmiotem decyzji tego banku centralnego właśnie w przyszłości jakiś tam sytuacjach nadzwyczajnych wyobrażam sobie, że wtedy można, by dosypywanie tych pieniędzy troszkę więcej, żeby w ten sposób moderować ten popyt w całej gospodarce byłby duży przełom nie wiadomo czy tak będzie to jest mecz, żeby tak się stało to jeszcze potrzeba decyzji politycznej byłaby to bardzo istotna decyzja polityczna jednak, ponieważ dość zasadniczo, aby to zmieniało nasz krajobraz gospodarczy to byłby naprawdę dość duży wynalazek natomiast wiadomo nie od wczoraj, żeby w ogóle myśleć o tym, wynalazku najpierw trzeba by powiązać ze sobą zwykłych ludzi z bankiem centralnym za pomocą rachunków w tym banku centralnym pomysł pieniądza elektronicznego emitowanego przez bank centralny wiąże się także z tym, że ci ludzie mogliby mieć te rachunki w tej instytucji to byłby to byłaby dość duża zmiana, więc na miejscu czwartym zagadnienia takie czysto teoretyczne raczej ciekawostką, ale moim zdaniem warto o tym, pamiętać co Szwedzi robią i co będą badać przez najbliższe 12 miesięcy też bardzo jestem ciekawy co im w tym tych badań wyniki na trzecim miejscu pozostajemy w świecie banków centralnych, ale wracamy z rozważań teoretycznych dotyczących dalekiej przyszłości do naszej codzienności zakładamy, że przyspieszenie inflacji ma charakter przejściowy w związku z tym gwałtownych przeciwdziałanie prawdopodobnie nie wymaga tak powiedział członek zarządu Narodowego Banku Polskiego Ryszard Goszczyński w czasie posiedzenia 1 komisji w Senacie w ubiegłym tygodniu wracamy do kwestii inflacji, która jak pamiętamy wzrosła do poziomu 44% w Polsce i pojawia się dość dużo głosów, że Narodowy Bank Polski powinien podnieść stopy procentowe, ponieważ tak to się zwykle robi, że jak inflacja rośnie bardzo to się ją studzi za pośrednictwem pomocy podniesienia stóp procentowych jak opada bardzo to się wtedy obniża stopy procentowe prawda dzisiaj mamy inflację najwyższą od chyba 2013 roku z tego co pamiętam w związku z tym dlaczego by nie podnieść stóp procentowych można zadać takie sobie pytanie moi przedstawiciele Narodowego Banku Polskiego twierdzą, że nie ma sensu podnosić stóp procentowych, dlaczego dlatego, że inflacja jest przejściowa jest tymczasowa mówił o tym, członek zarządu Ryszard Goszczyński, który dodawał jeszcze tłumaczył dodatkowo, dlaczego ma takie zdanie szybszy ostatnio wzrost cen bierze się ze splotu kilku wyraźnie różnych czynników, których trwałość może być różna i Narodowy Bank Polski uważa, że większość tych czynników jest przejściowa, więc sam wzrost inflacji również jest przejściowy co jest takim przejściowym czynnikiem np. wzrost cen żywności żywność drożeje w ciągu ostatnich miesięcy głównie, dlatego że była susza w ubiegłym roku były słabsze zbiory podrożały owoce podrożały warzywa do tego mamy zaburzenia związane z chorobą ASF, które powodują, że drożeje mięso wieprzowina głównie prawda na całym świecie w Polsce też na ich zdaniem NBP są przyczyny przejściowe, czyli ten wirus ASF pewnie wygaśnie za jakiś czas jeśli chodzi o owoce warzywa za chwilę nowy sezon nie wiadomo czy znowu będzie susza może teraz nie będzie suszy i owoce warzywa potanieją mocno i faktycznie no nie można się z tym nie zgodzić faktycznie można powiedzieć, że mogą to być jakieś tam jakieś tam czynniki przejściowe ukazał się wywiad prezesa Narodowego Banku Polskiego Adama Glapińskiego dla Rzeczpospolitej, w którym mówił mniej więcej to samo, że to czynniki mogą być przejściowe, że inflacja wyhamuje wraz z wygaśnięciem tych podażowe czynników oraz tutaj dodaje wraz z oczekiwaniem spowolnieniem gospodarczym, czyli jeśli narzekasz na zbyt szybki wzrost cen w sklepach zbyt wysoką inflację to się niemal za chwilę będziemy mieli spowolnienie gospodarcze spowolnieniu ceny rosną wolniej prezes Glapiński nie wspomniał w tym momencie, że istnieje też takie zjawisko jak tak Francja, czyli bardzo wolny wzrost gospodarczy, ale jednak powiązany z szybko inflację takie rzeczy też się zdarzają niestety na świecie, więc to nie jest gwarantowane, że jak tempo wzrostu gospodarczego nam okropnie to inflacja też aut z automatu okropnie istnieje spora szansa, że tak się stanie, ale pewności niestety nie ma Adam Glapiński w wywiadzie jeszcze dodał, że w ogóle nie widzi problemu to wysoką inflację, ponieważ dochody nasze dochody przeciętne dochody konsumentów obywateli w Polsce nadal rosną szybciej niż ceny, więc nawet przy wyższych cenach nadal stajemy się relatywnie coraz bogaci, więc mówiąc inaczej stać nas na to, żebyśmy płacili więcej i powiem szczerze, że tu Adam Glapiński ma rację to bardzo niewygodna racja i będąc politykiem startującym w wyborach pewnie starałbym się tego nie mówić, ale dokładnie właśnie tak jest od wielu lat jest także w Polsce, że dochody rosną szybciej niż inflacja, czyli mamy realny wzrost dochodów natomiast inną sprawą jest to, że ten realny wzrost dochodów przez parę ostatnich lat był na poziomie +5+6% rocznie, a teraz nagle przez wysoką inflację zrobił się na poziomie +2,5% ludzie mogą odczuć mogą czuć rozczarowani w związku z tym i w związku z tym ta inflacja i tak może im przeszkadzać, bo obiektywnie rzecz biorąc faktycznie dochody rosną szybciej niż ceny, ale istotne jest subiektywne odczucie konsumenta prawda, a subiektywnie konsument może mimo wszystko jednak odczuwać dyskomfort, ponieważ jest coś takiego, jakiego oczekiwania i nie jest nie jest ważne tylko o to czy faktycznie dochody rosną czy nie tylko jakie były oczekiwania tego konsumenta dotyczące tempa wzrostu tego tego dochodu i być może w związku z tym, że urosła inflacja to tempo wzrostu realne tempo wzrostu dochodu nagle staje się mniejsza niż on oczekiwał w związku z tym i tak może być sfrustrowana to może też w związku z tym wpływać na jego decyzje gospodarcze na rynku mam nadzieję, że prezes NBP takie rzeczy też bierze pod uwagę, chociaż tego akurat w tym w tym wywiadzie nie mówił natomiast mówił, że podnoszenie stóp procentowych w tym momencie obniżyłoby popyt w gospodarce co byłoby bez sensu, bo ten popyt w związku z tym, że nam się kroi spowolnienie gospodarcze to ten popyt i tak sam siebie opada, więc po co jeszcze dodatkowo dusić obniżać poprzez podwyżkę stóp procentowych muszę powiedzieć to kolejny raz się zgadza z prezesem Narodowego Banku Polskiego ja generalnie zgadzam się z tym, że nie ma sensu podnosić stóp procentowych w Polsce w tym momencie pomimo tego, że jest tak bardzo wysoka inflacja, bo ta podwyżka stóp procentowych niewiele dała, ponieważ faktycznie jest także tylko część inflacji jest ciągnięta po o poprzez popyt poprzez wzrost wynagrodzeń natomiast spora część tej inflacji faktycznie jest wywołana jakoś tam od strony podażowej, a więc sposób spośród całego tego zestawu uzasadnień, dlaczego rada polityki pieniężnej prezes NBP nie chce podnosić stóp procentowych w tym momencie muszę przyznać, że większość tych argumentów do mnie faktycznie trafia też byłbym w tym momencie nie obniżał stóp procentowych poza tym jest jeszcze 1 argument jak się popatrzy nieco dłuższym terminie takim dwudziestoletnim np. na to co się działo z cenami w Polsce i jeśli się spojrzy na to, że cel inflacyjny w Narodowym Banku Polskim od 2004 roku 2,5% inflacji rocznie przez wiele ostatnich lat inflacja była mniejsza niż 2,5% czy, jakbyśmy sobie narysowali na na wykresie to u linię wzrostu cen co ten wzrost cen jest takim kilkunastoletnim okresie właśnie wyraźnie wolniejszy niż powinien być, gdyby się twardo trzymać w celu inflacyjnego NBP w związku z tym, że nie wolniejszy to teraz mamy jak gdyby miejsce do nadrobienia w związku z tym teraz tak naprawdę możemy przez kilka lat moglibyśmy przez kilka lat tolerować to, że ta inflacja jest na poziomie 3,54% to z takiego bardziej długoterminowego punktu widzenia nie zrobi nam żadnej krzywdy nadrobimy ten niedociągnięcia inflacyjne, które mieliśmy w latach 20152016, kiedy przez pewien czas mieliśmy nawet spadek cen w gospodarce to wszystko oczywiście pod warunkiem, że to jest cały czas inflacja 3% 4%, a nie 9 albo 8 inflacja na poziomie 9% to już pojawiają się wtedy innego rodzaju problemy gospodarcze sytuacja robi się zbyt mało przewidywalna jeśli chodzi o poziom cen i to dodatkowo utrudnia prowadzenie działalności gospodarczej to dodatkową hamuje wzrost gospodarczy, więc na pewno nie powinniśmy dopuszczać do takiej sytuacji natomiast dopóki to jest to są okolice 4% to niema powodu raczej do paniki, chociaż na pewno jest jeszcze dodatkowy wymiar polityczny tych wysokich cen, bo tak jak mówiłem odczucia zwykłych ludzi dotyczące wysokości inflacji chyba nie do końca pokrywają się z tym co mówią oficjalne statystyki GUS, więc w każdym razie wciągu ostatniego tygodnia bardzo wyraźnie usłyszeliśmy w kilku miejscach, że Narodowy Bank Polski twierdzi, że wzrost inflacji jest przejściowy w Polsce inflacja wzrosła do poziomu Najwyższego od kilku lat, ale to nic, bo to jest przejściowe to jest informacja nr 3 w tym podcaście, a na drugi miejscu trzymamy się inflacji Eurostat opublikował dane dotyczące wysokości inflacji we wszystkich państwach w unii Europejskiej rzuciła się w oczy mi nie tylko zresztą innym dziennikarzom również, że najwyższa inflacja w unii Europejskiej z państwem w Europie środkowej mamy 7 państw, w których inflacja jest na poziomie co najmniej 3% 3% albo wyżej i państwa to są Polska Węgry Rumunia Słowacja Czechy Bułgaria Litwa, więc wszystkie w 100% wszystkie państwa, w których inflacja przekracza 3% to jest nasz region Europy Środkowej powstaje pytanie, dlaczego co takiego się u nas tutaj w tym rejonie dzieje, że u nas ceny rosną bardziej niż na Zachodzie co takie zostało i powiem szczerze, zanim zacząłem samodzielnie to badać to zbadał to Grzegorz Siemionczyk dziennikarz parkietu Rzeczpospolitej Mexol o tym na Twitterze te odkrycie jest świetna dla tych jest tak wysoko w tym tygodniu w tym moim podpaść Otóż ta inflacja w naszej części Europy jest wyższa niż na Zachodzie, ponieważ w naszej części, bo wiadomo, że inflacja mierzona za pośrednictwem koszyków inflacyjnych prawda tzw. koszyk inflacyjny zbudowany na podstawie empirycznych badań dotyczących tego na co ludzie faktycznie wydają pieniądze w państwie poszedł w każde państwo ma inny koszyk inflacyjny w związku z tym, a dość istotną częścią tego koszyka inflacyjnego jest żywność jest taka prawidłowość, że im bogatsze społeczeństwo tym mniej pieniędzy wydaje na żywność nie znaczy, że mniej zjada, ale relatywnie mniej, ponieważ wystawa po zaspokojeniu potrzeb żywnościowych zostaje im więcej pieniędzy na inne rzeczy prawda, więc relatywnie w tym koszyku inflacyjnym udział żywności zmniejszy natomiast jeśli społeczeństwo biedniejsze no to też najpierw musi zaspokoić swoje potrzeby żywnościowe i potem zostaje im mniej pieniędzy na inne rzeczy w związku z tym relatywny udział żywności koszyk żywnościowy jest większy w tych państwach mniej zamożnych państwach Europy Środkowej są mniej zamożne niż państwo w Europie zachodniej w związku z tym udział żywności w koszyku inflacyjnym w państwach Europy Środkowej jest wyraźnie większy niż udział żywności w państwach w Europie zachodniej jeśli chodzi o średnią dla całej Unii Europejskiej żywność koszyku inflacyjnym to jest 16% w Polsce to jest ponad 18%, ale Rumuni to jest aż 29% np. a na Węgrzech i Bułgarii żywność stanowi ponad 20% koszyka inflacyjnego, więc tej żywności w koszyku inflacyjnym w Europie środkowej zdecydowanie więcej natomiast jeśli jeszcze dokładniej przyjrzymy się tej żywności to się okazuje, że w naszym rejonie zdecydowanie większy udział w koszyku inflacyjnym ma wieprzowina średnia dla całej Unii to jest mniej więcej pół procent wszystkich wydatków idzie na wieprzowinę w Polsce to jest 90%, czyli prawie 1% w Bułgarii Czechach na Litwie i na Węgrzech to jest ponad 1% koszyka inflacyjnego, a w Rumunii na wieprzowinę wydaje się 216%, a wieprzowina drożeje najbardziej w ciągu ostatniego roku prawda generalnie żywność drożeje najbardziej, więc to nie jest także żywność w Polsce drożeje bardziej niż np. Portugalii, bo żywność wszędzie drożeje mniej więcej w ten sposób, ale w Polsce na Węgrzech na Słowacji w krajach tutaj obok nas w większym stopniu się to przekłada na inflację, ponieważ w naszym przypadku wydatki na żywność mają większe znaczenie większe przełożenie na koszyk inflacyjny po prostu dla nas są istotniejsze i to dlatego inflacja w naszym regionie jest większa niż, gdzie indziej po prostu te rzeczy, które najbardziej drożeją mają większy udział w koszykach inflacyjnych w naszej części Europy ciekawe i pan tam miejsce pierwsze w tym tygodniu, czyli Korona wirus wracamy do tematu w ubiegłym tygodniu w ogóle ten temat pominąłem, chociaż wcześniej przez 2 tygodnie on był chyba też 2× na pierwszym miejscu w ubiegłym tygodniu pominąłem ten temat, ponieważ wydawało mi się, że nie ma tymczasowo żadnych nowych informacji jako zasadniczo zmieniających sytuację na rynku i miałem wrażenie, że rynek finansowy też próbuje w związku z tym, że nie ma żadnych nowych przełomowych informacji próbuje, jakby nie myśleć o tym problemie czy przy próbuje uwierzyć w to wersję, że jakoś to będzie, że ten wirus zostanie opanowany powstrzymany rząd wygaśnie wprawdzie jest problem w Chinach bardzo duży, bo tam fabryki stoją generalnie pół Chin nie pracuje, ale nawet jeśli wpłynie to negatywnie na wyniki finansowe i na wyniki gospodarcze w pierwszym kwartale tego roku to potem ten wirus zmienia i nadrobimy to wszystko w kolejnych kwartałach prawda dlatego np. nie ma sensu sprzedawać akcji jakieś tam spółek nawet jeśli spółki poniosły straty w pierwszym kwartale, bo ten popyt na ich produkty ulegnie przesunięciu po prostu tak potem ten wirus zniknięcie wszystko nadrobi w związku z tym nie ma sensu się denerwować tym wirusem tylko po prostu trzeba poczekać aż on zostanie opanowany i zniknie takie było dominujące myślenie mam wrażenie na rynkach finansowych i wszyscy ze spokojem patrzyli na te statystyki dotyczące tego co się dzieje w Wuhan dotyczące tego co się dzieje w Chinach i wprawdzie w tych statystykach nie było widać tego, żeby ta epidemia rozrost epidemii tracił tempo nagle wszyscy zachowywali spokój, bo wszyscy wiedzieli, że w pewnym momencie to to musi minąć to jest tymczasowe prawda tak jak NBP o czynnikach inflacyjnych w Polsce mówi to jest tymczasowe przejściowe tak samo wszyscy mam wrażenie na rynkach finansowych myśleli o tym, Korona wirusie to jest bolesne jest to przykre powodów czysto humanitarnych jest to wydarzenie tragiczne ludzie umierają z punktu widzenia gospodarczego i jest to problem poradzimy sobie z tym problemem najwyżej będą liczne opóźnienia i tyle i teraz sytuacja się zmieniła zasadniczo moim zdaniem zmieniła się fundamentalnie w ciągu ostatnich kilku dni dlatego ten temat wraca i to wraca na pierwsze miejsce, ponieważ okazuje się znaczy rynki przestały stopniowo przejmowały się coraz mniej w Korona wirusem w Chinach mam wrażenie, że Korona wirusem w Chinach faktycznie przejmują się coraz mniej natomiast w międzyczasie się okazało, że mamy Korona wirusa w Japonii, że mamy Korona wirusa w Korei w Korei zamknięto fabrykę Samsunga, bo na terenie fabryki odkryto 1 przypadek nagle okazało, że w Iranie jest wybuch epidemii, a przede wszystkim pojawiło się przypadki jest ich naprawdę coraz więcej w Europie we włoszech wręcz niektóre media donoszą o tym, że zaczyna się pojawiać panika i nagle sobie wszyscy uświadomiliśmy, że to nie jest problem dotyczący tylko gospodarki chińskiej, a z drugiej strony wszyscy widzimy, jaki wpływ na gospodarkę chińską ten problem ma Axel Weber prezes szwajcarskiego banku UBS kiedyś wiceszef Europejskiego banku centralnego twierdzi, że PKB Chin w pierwszym kwartale po prostu spadnie oni będą mieli pierwszy raz w historii spadek PKB w ujęciu kwartalnym oni podają PKB w ujęciu kwartalnym od 1992 roku tam nigdy nie było spadku ostatni spadek PKB w Chinach jest 1976 roku wtedy, kiedy podawali dane tylko roczne, a nie kwartalne, który był spadek ostatni raz i Axel Weber twierdzi, że teraz po prostu PKB Chin spadnie, ale co z tego, że spadnie w tym kwartale jak w następnym kwartale urośnie 2× bardziej prawda natomiast cały czas obowiązuje to myślenie natomiast rynek przeraził się nie na żarty, ponieważ okazało się, że jest coraz więcej ognisk i właściwie coraz trudniej nad tym zapanować i dość łatwo możemy sobie wyobrazić co się stanie z gospodarką Europejską jeśli we włoszech np. trzeba będzie zastosować te same metody co w Chinach, czyli odciąć od reszty świata jakiś jakieś dość duże tereny np. wokół Mediolanu, które jest centrum finansowym we włoszech prawda, a jeśli ten wirus jest już we włoszech to za chwilę może być we Francji i tak właściwie sytuacja zrobiła się trudną do przewidzenia, bo widać, że w tym momencie ten wirus może pojawić się gdziekolwiek i 1 sprawa to są sprawy czysto zdrowotne oczywiście to wygląda dość słabo dość strasznie inna sprawa są natychmiastowe konsekwencje gospodarcze nasi ludzie panią wpadają w panikę zamykane są szkoły mówi ludziom, żeby zostawali w domu gospodarka przestaje funkcjonować w tym momencie, czyli jest dokładnie to sama historia co obce, które obserwujemy w Chinach tylko ta historia może teraz dziać się w wielu miejscach jednocześnie co może oznaczać, że paraliż gospodarczy w skali globalnej będzie znacznie większy niż nam się do tej pory wydawało ten scenariusz w tym momencie jest realny nie można go absolutnie wykluczać oni wręcz prawdopodobne władze jeśli chodzi o Departament zdrowia w stanach Zjednoczonych także przestrzegł, że to jest bardzo poważny problem również w stanach Zjednoczonych i że należy oczekiwać, że także tam się pojawi ta epidemia bo dlaczego nie skoro pojawiła się w Japonii skoro pojawiła się w Korei we Francji Włoszech no to w stanach Zjednoczonych pewnie też się pojawi do tego dochodzą konsekwencje polityczne, które mają mogą mieć dodatkowe negatywne znaczenie w strefie euro to znaczy np. Austriacy już zamknęli połączenia kolejowe z Włochami dzisiaj rząd austriacki zastanawia się nad tym czy w ogóle zamknąć granic może nie tyle zamknąć granice, ale czy wprowadzić kontrole graniczne na granicy z Włochami efekt może być taki, że ludzie naprawdę przestraszą jeśli dalej się ten wirus będzie rozprzestrzeniał w takim tempie po prostu nam zniknie strefa Schengen zostaną wprowadzone kontrole graniczne wszędzie i w tym momencie robi się dość poważny problem polityczny, który może rozsadzić Unię Europejską od środka, a dodatkowy problem polityczny rozszerzający Unię polityki Unii Europejskiej od środka będzie miał dodatkowy wymiar finansowy z pewnością będziemy to widzieć na rynkach finansowych, więc nagle z poważnego, ale jednak lokalnego ograniczonego terytorialnie problemu dotyczącego głównie Chin ewentualnie jakiś tam sąsiadów Chin w Azji zrobił się problem, który bardzo bezpośrednio dotyka Europy dotyka strefy euro przede wszystkim za pośrednictwem Włoch, ale wiadomo, że ten wirus się z Francji minister zdrowia Francji, mówi że jest przygotowane na epidemię, więc nagle się okazuje, że ten problem jest w Europie może tak w taki sam sposób paraliżować gospodarkę Europejską również tego rynek wcześniej absolutnie nie brał pod uwagę to zmieniło w ciągu ostatnich dosłownie kilku dni i dlatego dzisiaj np. w poniedziałek jak wychodziłem z domu to widziałem, że WIG 20 spadał o prawie 4% DAX spadał o prawie 4% i właściwie wszystko się sypie emeryci na rynkach finansowych, bo tego wcześniej absolutnie nikt nie brał pod uwagę wszystko się sypie jeśli chodzi o notowania giełdowe pod złotą np. drożeje drożeją te waluty, które są uważane za bezpieczne, czyli frank szwajcarski widział, że frank u nas kosztuje już 4zł 5gr rynek w tym momencie zaczyna dostosowywać się do nowego scenariusza znacznie gorszego scenariusza znacznie groźniejszego poważniejszego, którego niestety w tym momencie już nie da się wykluczyć najgorsza jest niepewność, bo nie wiadomo jak to się skończy i w którym miejscu, więc mam wrażenie, że przez tydzień rynek próbował udawać, że nie ma problemu i w trakcie tego tygodnia indeksy w stanach sobie pobiły kilka rekordów wszech czasów wszystko było okay, ale po tygodniu się okazało, że sens tak się nie da niestety nie da się tego ignorować nie da się udawać, że nie ma problemu skoro codziennie pojawiają się informacje o tym, że w jakimś kolejnym państwie ten wirus pojawił niestety nie da się od tego uciec przynajmniej w tym momencie tak się wydaje i nawet jeśli faktycznie to będzie przejściowe nadal jeśli nawet jeśli po tych początkowych stratach pojawiał się w kolejnych okresach odrobimy straty, że tak powiem z nawiązką to pojawiło się dodatkowo ryzyko dotyczące tego, że naprawdę nie mamy w tym momencie pojęcia jak głębokie straty na początku będą mogą być znacznie większe niż nam się wszystkim na początku wydawało ta zmiana postrzegania Korona wirusa na rękach jest moim zdaniem najważniejszym wydarzeniem w gospodarce światowej wciągu ostatnich 7 dni na pierwszym miejscu w tym tygodniu ma w związku z tym, że doszliśmy do pierwszego miejsca to jest koniec tego wydania podcastu kolejne oczywiście już za tydzień już dzisiaj serdecznie zapraszam dzisiaj to wszystko dziękuję do usłyszenia cotygodniowe podsumowanie roku podcast Ekonomiczno polityczny Rafała Hirscha zawsze w poniedziałek po dziewiętnastej tylko na tokfm PL w naszej aplikacji mówi kolejny odcinek za tydzień w poniedziałek po Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: COTYGODNIOWE PODSUMOWANIE ROKU

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu w jesiennej promocji. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA