REKLAMA

"Kwartet Aleksandryjski" czyli wszechświat

Kwadrans Filozofa
Data emisji:
2020-02-25 14:40
Prowadzący:
Czas trwania:
12:26 min.
Udostępnij:

Ukazało się właśnie wznowienie trzeciego z kolei tomu "Kwartetu Aleksandryjskiego" Lawrence'a Durrella. Korzystam więc z okazji, żeby raz jeszcze polecić tę niezwykłą powieść. Jak żadna inna, opisuje ona przemiany jakie w naszym postrzeganiu siebie i świata zaszły w XX wieku.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
kwadrans filozofa dzień dobry Tomasz Stawiszyński czy jego ukochana to femme fatale, która bezwzględnie pożera kolejne męskie serca czy może raczej inkarnacja Sofi i archetypów Wej żeńskiej zasady symbolizującej kosmiczną mądrość, która wedle starożytnych gnostyków odłączyła się on dziś od boskiego źródła i upadła w ten opłakany świat, a może to po prostu ogarnięta samouwielbienie neuro tyczka zapatrzona we własne wyimaginowane rany, a może cyniczny manipulator Rozwiń » ska rozgrywająca pod płaszczykiem romansu jakieś zupełnie inne np. polityczne interesy w każdym razie Darii i bohater kwartetu aleksandryjskiego Lorensa Drela być może najważniejszego, ale najbardziej niedocenianego pisarza dwudziestego wieku jak to w 2012 roku ogłosił w amerykańskim Newsweeku Piter pomagające w Otóż darli się nigdy tego nie dowie albo właśnie się dowie, bo dowie nie dowie zarazem podobnie jak czytelniczki Czytelnicy sama struktura kwartetu 3 powieści z różnych punktów widzenia przedstawiające tę samą historię oraz czwarta będąca kontynuacją uniemożliwia po prostu jakąkolwiek jednoznaczną i ostateczną interpretację opisywanych w nim zdarzeń w zależności od tego czyimi oczami patrzymy na historię miłości Daria i wspomniana Justyny pięknej żony koptyjskiego bankiera Slima wygląda ona zupełnie inaczej czy mi oczami i w którym i czy, z którego punktu czasoprzestrzeni tej powieści dodatkowo sam dziurę zwodzi nas woda autorskich komentarzach raz po raz, twierdząc że wszystkie postacie w książce są zmyślona, bo tylko miasto jest prawdziwa potem zaś, ogłaszając z równym przekonaniem, że także on jest całkowicie nierealna stawiam tezę, że to m.in. właśnie dlatego amerykański Newsweek nazwał Drela człowiekiem, który jako pierwszy opisał dzisiejszy świat kwartet ukazywał się w latach 195760, kiedy świadomość tego co nadchodzi nie był jeszcze tak wyraźna być może z tego powodu jego autor został po śmierci zmarł w 1990 roku prawie zupełnie zapomniany nie, licząc niewielkiej, ale wiernej grupy wielbicieli przez 2 dekady po jego śmierci jednak jego prozą interesowali się co najwyżej badacze marginalnych zjawisk w literaturze sam pamiętam rozmowę z pewnym wykładowcą literatury angielskiej dziś na początku lat dwutysięcznych, który właściwie nigdy o tym, pisarzu nie słyszał dopiero od niedawna krytycy, a także filozofowie coraz częściej zaglądają do kwartetu aleksandryjskiego i kwintetu awiniońskiego drugiego wielu księgi autorstwa tego niezwykłego pisarza widać już bowiem w całej rozciągłości zbadaj nikt inny w każdym razie nie była to wielka grupa tych ludzi, którzy charakteryzowali w sposób równie przenikliwy 1 z najważniejszych czy jedno z najważniejszych kulturowo cywilizacyjnych wydarzeń dwudziestego wieku, a mianowicie rozpad spoistość i racjonalnej wizji ludzkiej podmiotowości 3 lata temu wydawnictwo zyski spółka postanowiła wznowić kwartet po raz pierwszy w języku polskim ukazał się na początku lat siedemdziesiątych po raz drugi w połowie lat dziewięćdziesiątych autorką tego znakomitego tłumaczenia jest nieżyjąca już Maria Skibniewski znana m.in. skąd genialnego przekładu władcy pierścieni Tolkiena wcześniejsze nakłady nakłady kwartetu z lat siedemdziesiątych i dziewięćdziesiątych nie były oszałamiające na rynku antykwarycznym osiągały naprawdę bajońskie sumy i dlatego inicjatywa edycji kwartetu, którą podjęło poznańskie wydawnictwo jest ze wszech miar godna pochwały szkoda tylko, że kolejne tomy pojawiają się na rynku co rok albo co 2 lata w każdym razie właśnie wyszedł trzeci tom montowni w i z tej okazji postanowiłem raz jeszcze wrócić do tego niezwykłego tekstu także po to, żeby po raz kolejny go w tym programie wszystkim słuchaczką słuchaczom czytelniczkom i czytelnikom polecić, a teraz chciałbym się przyjrzeć w jaki sposób biura opisał współczesność w jaki sposób opisał to co co stało się z człowiekiem z naszym sposobem widzenia siebie i doświadczania siebie dwudziestym wieku pod koniec dziewiętnastego wieku w kulturze zachodniej panował nastrój poznawczego optymizmu wydawało się, że od osiągnięcia finalnego opisu świata dzielą nas tylko centymetry przedstawiciele nauk ścisłych i empirycznych dość powszechnie uważali, że niewiele już w gruncie rzeczy pozostało do rozpoznania czy zrozumienia przez świat jawił się im jako struktura stabilna oparta na bezpiecznej, bo zrozumiałe i przewidywalnej zasadzie przyczynowości w tym stabilnym wszechświecie zamieszkiwało równie stabilne ludzkie ja racjonalne wyposażone w wolną wolę i zdolność rozróżniania pomiędzy dobrem złem samo dla siebie przezroczyste pozbawione martwych punktów pozbawiona obszarów zakrytych, owszem, ten wizerunek został cokolwiek nadwątlony przez Karola Darwina i romantyzm definiujących człowieka jako istotę na wiele sposobów nie oczywistą, niemniej fundamenty tak widzianej subiektywną ości wciąż trzymały się całkiem mocno śmiertelny cios zadano im dopiero na początku dwudziestego wieku oczywiście nie został on prowadzony bez żadnych wcześniejszych oznak każdy wytrawny bokser z pewnością zdołałby przewidzieć jego trajektorię najpierw Darwin później Karol Marks Fryderyk Nicze skutecznie przygotowali podań grunt ich przenikliwe i obrazoburcze filozofię ujawniły, że pod murowaną powierzchnię życia społecznego kulturalnego religijnego biją jakieś ciemne źródła, że trwa tam nieustanna bezwzględna brutalna walka o przetrwanie o zysk o dominację, a skoro przez wieki te sytuowanie na udawało się człowiekowi przed samym sobą skutecznie ukrywać, kiedy już wszystko wyszło na jaw jego zaufanie do własnej racjonalności musiało zostać poważnie naruszone narodzin psychoanalizy za ich datę przyjmuje się rok 1800 dziewięćdziesiąty dziewiąty, kiedy to ukazało się drukiem fundamentalne dzieło frajda objaśnianie marzeń sennych, chociaż drukarz przez pomyłkę umieścił na okładce rok nomen omen omen 1900 dokonał ostatecznych zniszczeń Floyd przedstawił bowiem przekonującą i brawurową wizję podmiotu jako wcielenie jakości dokładnie przeciwnych niż te, które tradycyjnie przypisywano miast strukturę stabilnej jawił się ów podmiot data od tej pory jako konstrukcja wybitnie chyba Śliwa jego pozorne centrum, czyli ego, czyli ja po prostu nasze doświadczenie siebie, które w dominującym wciąż światopoglądzie chrześcijańskim uchodziła za doniosłe duchowy rdzeń istoty ludzkiej okazało się ledwie małą wódeczkę unoszona na wzburzonych falach nieświadomości falach poruszanych przez instynkty niemające zgoła nic wspólnego ze szczytnymi ideałami wzniosłymi wartościami moralnymi ślepo dążące do zaspokojenia skoncentrowane wyłącznie na seksualnej przyjemności w perspektywie psychoanalizy całe nasze życie psychiczne było, więc czymś zupełnie innym niż się dotąd wydawało, kiedy czegoś chcę dowodził projekt to w zasadzie bardzo możliwe, że tego nie chce i odwrotnie skoro nie chce może to dobitnie wskazywać, że właśnie chce słowem niczego nie mogę być co do siebie swoich intencji pewien, bo nawet drobne przejęzyczenia odsłaniają zaraz mojej duszy jakiś przepastne otchłanie warto przy okazji dodać, że to wszystko zostało bardzo precyzyjnie opisane już 30 lat wcześniej przed publikacją objaśnienia marzeń sennych znakomitym opowiadaniu Fiodora Dostojewskiego wieczny mąż, kto nigdy tego tekstu nie czytał niech natychmiast po niego sięgnie zaręczam, że tam jest wszystko nieświadomość libido wyparcie prymitywne instynkty udające szlachetne pobudki, ale w dwudziestym wieku rozpadł się nie tylko podmiot rozpadł się także świat teoria względności mechanika kwantowa zasadniczo przeorientować zły obraz stabilnego przewidywalnego i policzalne kosmosu dowiedzieliśmy się, że na najgłębszym poziomie materia zachowuje się w sposób urągający wszelkim naszym dotychczasowym przekonaniom intuicją nie działa tam prawo przyczynowości nie działa dwu wartościowo logika sugerująca, że skoro coś jest w punkcie, a to nie może być zarazem w punkcie BC ID okazało się jednak można tak przynajmniej wskazywały zarówno powtarzalne obserwacje jak skrupulatne wyliczenia matematyczne no i to właśnie starał się uchwycić kwartet aleksandryjski, który w założeniu miał być literackim opisem świata wyłaniającego się odkryć psychoanalizy teorii względności mechaniki kwantowej zbudowane przez Jerela kontinuum jednorodne układ 4 powieści, z których 3 pierwsze opowiada odpowiadają 3 wymiarom przestrzennym czwarta zaś reprezentuje czas zmieniło się wielością perspektyw punktu widzenia przeszłość oddziaływała tam na przyszłość, ale i przyszłość oddziaływała na przeszłość nikt nie był niczego pewien nikogo nie cechowała stabilne niezmienna tożsamość role zmieniały się jak w kalejdoskopie świadectwa zmysłów starannie budowane na ich podstawie system poglądów światopoglądów co rusz okazywało się bezzasadne i nieadekwatne bohaterowie sądzili, że dokonują wolnych wyborów tymczasem powodowały nimi potężne bezosobowe siły przeznaczenie seks tajemnicze miasto być może reprezentujące nieświadomość być może jakieś archaiczne bóstwo wielka polityka tak czy inaczej, że intuicję frajda i Drela były w gruncie rzeczy nadzwyczaj trafne zaświadczają także euro naukowe osiągnięcia ostatnich kilkudziesięciu lat współczesne badania nad ludzkim mózgiem pokazują, że człowiek jest istotą, która składa się przede wszystkim z iluzji na swój własny temat iluzji co do swojej wolności sprawczości autonomii, a także co do rozumienia i adekwatnego postrzegania swoich pozornie klarownych intencji, żeby się o tym, przekonać starczy sięgnąć choćby do pułapek myślenia Daniela Kane mana dostał w luźnym Brusa chuda czy tunelowego tunelu ego Thomasa Singera no i do kwartetu aleksandryjskiego oczywiście na ironię zakrawa, więc okoliczności, że współczesna późno kapie kapitalizm ręczna kultura niczego bodaj nie wymaga od nas bardziej niż właśnie samokontroli i że cała właściwie cywilizacja zbudowana jest wokół wyobrażenia istoty ludzkiej jako zdolnej do podejmowania samodzielnych intencjonalnym, a przede wszystkim wolnych wyborów nad paradoksem tej sytuacji zastanawiali się niezwykle interesująco m.in. autorzy opublikowanego w 2011 roku przez Royal Society raportu NIK Rossa są dla od tamtej pory rzecz jasna mnóstwo jeszcze podobnych publikacji ukazało, jakkolwiek od usunięcia tej sprzeczności wciąż jeszcze jesteśmy dość daleko, choć akurat, gdyby Loren zbiera żył z pewnością nie zdziwiłby się tego rodzaju sytuacji zdawał sobie doskonale sprawę, że w świecie ludzkich spraw naprawdę trudno o spójność racjonalność dwu wartościową logika bardzo dziękuję Tomasz Stawiszyński Anna Piekutowska wydaje ten program, a ja jeszcze tylko przypominam, że mogą państwo pisane wersja tych pogadanek przeczytać na stronie internetowej Radia tokfm dziękuję bardzo, do usłyszenia kwadrans filozofa Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KWADRANS FILOZOFA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu w jesiennej promocji. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA