REKLAMA

Z Chorwacji, przez Niemcy, do Polski. Anja Franczak o sobie i byciu towarzyszką w żałobie

Wieczór Radia TOK FM
Data emisji:
2020-02-27 23:00
Prowadzący:
Czas trwania:
41:56 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
wieczór Radia TOK FM słuchamy Radia TOK FM wieczór Radia TOK FM jeszcze raz dobry wieczór mówi Paweł Sulik przyszedł na kolejny odcinek naszego programu niepolski punkt widzenia dziś w naszym studiu ani Franczak dobry wieczór dobry wieczór, gdy się pani urodziła urodziłam się w Splicie w Chorwacji Split i mieszka tam pani co do szkoły pani chodzi mieszka w Chorwacji do szóstego roku życia w takiej małej wiosce nad morzem u pani wspomnienia ma pewnie rewelacyjne jak szum fal no Rozwiń » mało mam wspomnień, bo to jednak takie wczesne dzieciństwo, ale tak to było takie dzieciństwo na plaży w wspaniale obiekty tak jak to się urodził, gdzie Szczukę koło jakieś dużej fabryki w Polsce myśli ja bym chciał nawet szóstego roku się wychować, ale co pani później, gdy pani mieszka później po szóstym roku późniejsze przypadł prowadziliśmy rodzicami i bratem do Niemiec, bo jestem z niemiecką chorwackiej rodziny mama Niemką i mój tata co Chorwacji czy pani traktuje te 6 lat dzieciństwa w Chorwacji jak pani myśli o tym co było to był ważny kawałek czy taki tak to znaczy nie mam dużo takich świadoma ach, wspomnień z tego co mamy pani pamięta idea bank znak no no to takich sytuacji z przedszkola jakieś tam zabawy z kuzynami tak dalej, ale myślę, że te pierwsze lata życia to ma bardzo duży wpływ na człowieka tylko, że większość tego nieświadomie jest zapisane nie mamy takiego dostępu do do wszystkich wspomnień trudna sytuacja, bo możemy tłumaczyć różne rzeczy właśnie wspomnieniami z tego okresu, ale nic z tego okresu nie pamiętam, więc myślimy jesteśmy tacy albo nie, bo wtedy coś idzie, ale co się wtedy działo nie wiem na taka niepewność, czyli w Niemczech pań mieszka blisko handel Bergu na południu też w małej miejscowości, które nas happy Time małe, czyli co jak wygląda, a 25 000 mieszkańców taka najem jako miasteczko jest jest całkiem całkiem ładne rejon tam dużo wina się uprawia są takie takie Górki, na których rośnie rosną winogrona jest dużo lasów, a takie, jakie ładne stare miasteczko w tym happy ChM takie oko tokiem taka urocza w miejscowości, gdy pani, kiedy pani dorastała w ogrodzenie tak w domu się też mówił po chorwacku czy tylko mieszano z samego początku mówiłam po 2 językach później więcej po niemiecku, kiedy chodziłam do szkoły i studiowałam w Niemczech to to Niemiec w szkole miała pani koleżanki np. niekoniecznie z Chorwacji ale gdy w ogóle nie wiem z półwyspu bałkańskiego czy Zbysława tak nawet to było także całego regionu wszystkie dzieci, którzy mili ja, którzy byli Chorwacja Serbia rozgłośni raz w tygodniu mieli taką lekcję języka o jak mówił języka ojczystego nowoczesny nową, więc co czwartek po południu, kiedy wszyscy z mojej klasy już poszli do domu ja miałam taką dodatkową lekcję języka ma wtedy się mówiło z jak mówił o serbską chorwacki złożyło, że taki, a takie opisanie tego tych wspólnych języków i później też zrobią bardziej skomplikowane no tak, ale jak pani pamięta mówi Polsce serbska chorwacka osoba chorwacki tak po prostu nam wtedy tak to, że pani traktowała tamtych dzieci tamtych decyzji może z innych krajów, ale mówiące o takim językiem to tym oni byli bliżsi dla pani niźli z normalnych dzieci niemieckie raczej nie moi bliżsi przyjaciele to byli dzieciaki z moją klasę, a nie pamiętam bardzo chcieć jest lekcję to co koledzy z Kielc luźna relacja, ale miła jak rozumiem w małym miasteczku pani była aż do czasu studiów tak czy dokładnie no przeprowadzała się po szkole i przeprowadziłam się wtedy to miejscowości Achillesa to jest blisko Hanoweru i tam studiowałam, a co państwo kulturoznawstwo wspaniale czy bale patrzy pani swoje życie przez taki pryzmat trochę kulturoznawcze, że słowo, a Splitu i w jakim sensie, że Split i nawet to solidna różne kultury chorwacka, czyli słowiańska, ale katolicka, ale też Półwysep bałkański Niemcy to Niemcy Germanie prawda ten jeszcze patrzy pani na to, siedząc w stolicy Polski z akcji jest bardziej skomplikowane, a PCK wolę na te studia kulturoznawstwa na tą była nie tak bardzo forsowane na kulturę w takim sensie różne kraje je różne praktyki kulturalne to też, ale przede wszystkim to było w głosowane na film teatr literaturę i na studia na pewno jakoś wykształciły pewien pewną perspektywę, przez którą ja patrzę na na świat a kiedy i jak się stało, że pani do Polski przyjechał jestem w Warszawie od 10 lat no tak w tym roku mam taki jubileusz Radia od razu zaprasza nas, bo Uro ale kto się stało, że do Polski pani przyjaznych na taki najprostsze powód miłosna zakochałam się w Polaka mieliśmy taką relację na odległość mieszkam w Berlinie wtedy to już po studiach przyjechała do Polski, żeby nauczyć polskiego zapisał się na taki kurs językowy na kilka tygodni i w tym czasie misy tutaj bardzo podobało jakoś znalazł dostałam taką ofertę pracy jakoś tak płynnie, że przeprowadziłam to Warszawę nigdy nie było takiej sytuacji, że musiałam podjąć takiej poważnej decyzji, że to raz z walizkami na Górce do władz ani emigruje to 2 nie było takiego nie było powiedział kończył się podobało pani pamięta pani ten początek w Polsce co dokładnie się po podobało ludzie krajobrazy atmosfera no nie było także, że wszystko, bo podobało to raczej nowy chciałam chciałam zbudować ten związek zobaczyłam, że w Warszawie jest fajnie, że tu stosuje się dzieje, że jest bardzo bogate życie kulturalne i stwierdziłem, że chce to spróbować, że uda się znaleźć nowe miejsce innym kraju pani wie, że wiele osób, mówi że pomiędzy Berlinem Warszawą jest dziwny rodzaj podobieństwa są tacy, którzy mówią, że czują się podobnie w Warszawie w Berlinie pani miała takie wrażenie czynie to jednak są inne rzeczywistość jest dużo wspólnych cech moim zdaniem w tym świecie kultury właśnie kiedy, kiedy patrzę na to jak wygląda moje życie takie codzienne w Warszawie to mam wielkich różnic do tego jak wyglądało moje życie w Berlinie nie mam wrażenie, że przeprowadziłam się tu zupełnie innej kultury, bo zupełnie innego kontekstu drodze berlińczycy przyjeżdżajcie, ale przyjechała pani do ciekawego kraju z tym, więc przyjechała pani do kraju, gdzie przeważa katolicyzm mieszkają Słowianie mówią językiem Słowiańskim trochę w pewnym sensie wróciła pani do do do tego kraju w tym się pani urodziła się też katolicki w przeważającej ilości też język słowiański zgadza się, ale tak się też wrażenie czy pani tak to również to to jest na zdecydowanie jest coś w tym, bo nawet kilka razy mówiłam, że czujesz się jak gdybym teraz była między swoimi krajami w sensie zawsze była między Chorwacją między Niemcami jakoś nigdy nie utożsamił się bardziej z 1 z nich teraz jestem w Polsce, która ma cechy chętnie, które są wspólne z Niemcami Chorwacją jestem gdzieś pośrodku teraz alibi dla pani w ogóle Chorwacja co to jest, a Chorwacja ma bardzo specyficzne stosunek do Chorwacji, bo dla mnie to jest przede wszystkim kraj mojego dzieciństwa mam mam takie nostalgiczne stosunek do tego, kiedy jestem na miejscu to czuje, że wał tusza zaczęło moje życie mam te wspomnienia z dzieciństwa, ale bardzo mało śledzące obecną rzeczywistość Chorwację i nie czuje się tam jako część społeczeństwa dzisiaj czuje się jako gość jestem Chorwację bardzo oddaliła czuję się bardziej w domu w w Polsce obecnie po 10 latach pobyt tutaj bardzo ciekawy, a czy, a często pani odwiedzę Chorwację tak minimum raz w roku i jest różnica jak pani w Splicie albo w okolicach pani powiedzieć nie wiem dziś dostawą albo gdzieś tam dalej czuje pani, że dziwny kraj no mało podróżuje Chorwację ja po prostu odwiedza rodzina i ona jest tej małej miejscowości nad morzem i za siebie, więc tak naprawdę mam tylko te 2 punkty, które zwykle zwiedzam myślę, że to pucz poczucie tej Eko ty obcość nie to może nie wynika tak bardzo z kraju tylko bardziej mentalności w jakim mieście i nasi, że czujesz się jak obywatel tylko miasta i to nie ma znaczenia czy to miasto jest w Polsce czy w Niemczech czy jakimś innym kraju, bo tam mentalność metropolie jednak jest moim zdaniem podobna w tych różnych stolicach w Europie razem z Zagrzeb jest taką metropolię, a Split już niekoniecznie te nie, ale w Polsce poza Warszawą, a pani była jeszcze takich gdzie, które duże miasta pani poznała oba te wszystkie duże miasta pani czuje czuje taką metro metropolii wszędzie są czy właśnie nie wszędzie Warszawa tak, ale już AJA trudno mi się w wypowiedzi chodzi o znaczeniu, że takie takie poczucie także pani siebie jako obywatelka Metropol w takim sensie, że pani lubi metropolii czuje się pani dobrze to w Warszawie rosły, ale nie deszcz tych innych miast typu nie wiem Wrocław Kraków nie z nami dobrze byłem tam wiele razy, ale zawsze na 1 dzień w 2, więc nie poznałam dokładnie charakter miast, o czym pani się w Polsce zajmuje zawodowo mam 2 bardzo różne prace tak naprawdę od no prawie od samego początku, kiedy już od kiedy mieszkam w Warszawie pracowałam w branży filmowej najpierw dystrybucję apotem w studio animacji się zajmuje produkcją filmów animowanych dla dzieci moja druga praca, która się zajmuje od zaczęłam szkolić 2 lata temu to jest praca z osobami w żałobie jestem towarzyszką w żałobie wspieram ludzi w procesie przepracowania stratę osoby bliskiej i to jest dla mnie taka nowa droga kwotowa i w ogóle to jest nowa droga zawodowa potem zawód jeszcze nie chcę bardzo znane w Polsce się studia jeszcze szkoliłam w Niemczech czy ten zawód istnieje od 20 lat i teraz spróbuje stworzyć coś takiego czy też końca czy pani kimś w rodzaju psychoterapeutki czy nie jest to nie jest kształcenie psychoterapeutyczne tylko to jest oddzielny zawód, który nazywa towarzyszy w żałobie i w Niemczech są specjalne instytucje instytuty czy można szkolić do tego zawodu i to wykształcenie ma zawiera różne elementy są tam elementy psychologii i wiedza na temat procesu żałoby, ale też są elementy wiece np. jak wygląda żałoba w różnych kulturach w różnych religiach jest trochę jak studia psychologia, ale tak w takim bardzo z forsowanym wąskim zakresie, więc np. jeżeli ktoś ma potrzebuje wsparcia w jakimś pytaniu związanym no nie wiem z problemami w związku albo z uzależnieniem to ja nie mam pojęcia co do ministra obecnie, więc jarzy skupiam bardzo konkretnie na różne wyzwania, z którymi ludzie mają do czynienia po stracie, ale jak ktoś dowiaduje o tym, że pani może pomóc ktoś zrobi co w internecie szuka i znajduje pani tak w tej chwili jest tak, jeżeli szuka towarzysza w żałobie 7 trafia na moją stronę, którą założyłam no kilka miesięcy 2 miesiące temu, bo skończyłam te studia dopiero w grudniu teraz zaczynam pracować w tym w tym zawodzie już panie takim pomyśle, że ludzie umawiają na kolację i rozmawiają co pani o tym, sądzi rozmawiam o tym, wysiądzie rozmawiał o śmierci tak słyszałam o tym co pani uważam, że to jest Super bo, bo mało rozmawiamy o tych o takich nazwanych tzw. trudnych tematach obecnie tek temat śmierci umierania temat żałoby większość osób przybyło od tych rozmowy o tych tematach, więc ta inicjatywa tego to fachowo nazywa te o wyczyny to bardzo podoba istniej jeszcze inna inny format, który nazywa te Cafe i ja to organizuje raz na 2 miesiące w Warszawie w kawiarni młodsza siostra na Powiślu to takie otwarte spotkanie w sobotę po południu, na które może przyjść każdy, które ma ochotę albo potrzebę porozmawiać o śmierci nie je nie ma kim i chodzą młodzi ludzie jest to bardzo mieszane to jest Super ciekawe, bo przychodzą ludzie, którzy mają 20 lat albo 17 przychodzą ludzie, którzy mają 80 lat przychodzą ludzie, którzy po prostu co ciekawie i jem chcą rozmawiać o ten temat tak bardzo filozoficznie, ale też np. przychodzą osoby, którzy stracili kogoś i nie wiedzą kim mogą porozmawiać albo przychodzą osoby, którzy dostali diagnozę ciężkiej choroby i myślą po prostu o tym, że nie zostało im dużo czasu mają potrzebę rozmowy jak ktoś taki zaczyna pani rozmawiać to czuje pani pani czuje, bo ten ktoś może pomyśleć, gdyby pani była przez rodzinę ktoś mówi dobranoc to ma pani prawo rozmawiać, bo ktoś z rodziny, ale jak jest obca osoba jak pani rozmawia z taką obcą osobą o tym, że ktoś no wie, że niedługo umrze słucham tej osoby tam paradoksalnie dla wielu osób łatwiej jest rozmawiać z osobą obcą, bo akurat np. osoba, która przyszła dodatkach, która jest chora on ma taką sytuację tomu, że kiedy ona używa słowo śmierć to wszyscy od razu panikują mówią jak może mówić przecież to się wyleczyć nie mógł tego nie mógł tego je, ale ona ma potrzebę mówić o tym, tylko rodzinie jest to niemożliwe, więc dla niej akurat było łatwiej rozmawiać z osobami obcymi na ten temat ci ludzie, którzy przychodzą na te z na te spotkania przynajmniej do tej pory tak było to zawsze byli ludzie bardzo tacy otwarci życzliwi tam tam zawsze powstała taka bardzo miła atmosfera na wzajemnego szacunku słuchania się nawzajem interesowała się pani może na studia jeszcze tym w jaki sposób pewne praktyki związane z żałobą w niektórych społecznościach wiejskich były w Europie stosowane np. Chorwacja, bo w Polsce, jakie to jest ciekawe, że to, o czym pani mówi dotyczy chyba dużych miast, chociaż może się mylę czy takim się wydaje, a na wsiach czy małych społecznościach wiejskich żałoba była przez pana czasami Obrze obrzędy trwały kilka dni były skomplikowane ca, czyli to, o czym pani mówi ma ma sens wmieście jak rozumiem, gdzie ludzie nie mogą przeżyć taki formalny sposób tej żałoby tak na wszystkie te tradycje, które nam pomagały kiedyś, żeby przejść przez żałoby one coraz bardziej znikają to kiedyś normalne, że np. po śmierci osoba jest się była przez 3 dni w domu i odczuwanie wspólne śpiewanie wspólne opłakiwanie była pani na takie żałoby na pogrzebie właśnie takim długim nie wiem, że w Polsce jeszcze z rejonem, gdzie tak to wygląda w Warszawie była na wielu pogrzebach w Warszawie jest tam raczej zawsze tak to było, że kiedy osoba zmarła to osoba rodzina dzwoniła do zakładu pogrzebowego przyjechali panowie czarnych garniturach i dobrze odebrali osobę zmarłą na wtedy rodzina zostaje z taką pustką i moim zdaniem to problematyczne, bo z tą pustką właśnie trzeba ją wypełnisz i te te stare rytuały, które kiedyś istniały one nam pomagało wtem to teraz nam czy w w tych miejscowościach mniejszych miejscowościach, gdzie z jeszcze dalej są praktykowane właśnie takie rytuały aktorzy przy osoba zmarła przez 3 dni przebywa w domu są śpiewane piosenki pieśni różne ludzie przychodzą sąsiedzi rodzina dalsza czy ma pani wrażenie, że to jest nie chcę być naturalne nie chce konfrontować tego co pani robi z tym coś się kiedyś robiło, ale co co de facto wtedy ludzie robią oni próbują jakoś przeżyć jak rozumiem to stratę czy nie chcą do końca się rozstać z tą osobą dlatego ciało zostaje 3 dni w domu co wtedy tak naprawdę wydarzy się wydaje, że ta np. oczu czuwanie nad zmarłymi to, że to ma różne funkcje z 1 strony to zrzesza wspólnotę po wtedy przychodzą przychodzi rodzina sąsiedzi je i osoba w żałobie nie wpada od razu taką samotność tylko jest właśnie wsparcie przez innych drugi aspekt jest to, że to jest konfrontacja z rzeczywistością poprzez 3 dni nie mamy szansę trochę przyzwyczaić się tego, że naprawdę co się stało naprawdę ta osoba zmarła a kiedy nie mamy tej konfrontacji, która oczywiście bardzo bolesna bardzo trudna ale kiedy nie mamy co przez długi czas możemy zostać w takim stanie, że woli nie zrozumieliśmy co się stało dużo osób w żałobie np. mówi że ja w ogóle nie rozumiem co się stało jakoś nie mogę przyjąć tego, że oni żyje niż np. chodzą ulicą nagle im się wydaje, że to osoba, która zmarła stoi na przystanku i po sekundzie dopiero widzą oni to jakaś obca osoba albo myślą o powinnam zadzwonić do babci Annie no przecież babcie nie żyje to jest jakiś proces, że nasz umysł nie jest w stanie tak od razu przyjąć i zrozumieć tego faktu i wytarte stare tradycje one nam pomagało w tym procesie zrozumienia no i trzeci je trzecia funkcja to jest albo to było to, że to była przestrzeń, której było takie pozwolenie na wyraz emocji na wspólne płakać nie pułap płaczki nawet na to było to było przestrzenna ze i może teraz tego też trochę brakuje właśnie takiej miejsce takiego miejsca, gdzie można wyrazić swoje wszystkie emocje, które pojawiają, gdyby ktoś minutę albo winny temu włączył radio to by pomyślał, że pani nie mówi o żałobie o pogrzebach tylko pani mówi w ogóle całej kulturze także nie ma miejsca na emocje nie mamy wspólnoty albo tracimy wspólnotę jesteśmy samotni albo rzeczy, których nie widzimy to mnie nie rozumiemy bardzo nie warto co pani Maria bardzo uniwersalnie zabrzmiało być może to jest najbardziej wyrazisty symbol naszych czasów to co się dzieje podczas pogrzebu i po pogrzebie jak system rodzin może to być nasza kultura nie myślę pani tylko duży, że zmierzamy właśnie w kierunku takiego, że ten system oczom różni ludzie się różnymi rzeczami zajmą w sytuacji krytycznej nic nie musi to no nie wiem na pewno co ten lęk przed w razie wyrazem emocje to jest temat grubszych ścian nie dotyczy tylko żałoby nie to w ogóle dotyczy emocji i spraw jak smutek, bo nie w w takich takich na jednak żyjemy w takiej kulturze obecnie, gdzie jest taki mocny nacisk na sukces na rozwój, bo osiągnąć cele na karierę i no rzeczywistość lewej dla wielu ludzi wygląda inaczej Ślęzie dużo osób jest dużo zakupionych osób w tym no zagubionych w takim znaczeniu że wyobraża sobie, że powinni w życiu osiągnąć pewne rzeczy albo robić pewne rzeczy nie robią tego i nie mogą znaleźć swojego miejsca w takim sensie, że jak rodzaj bardzo można religijnym także ktoś może nie wiedzieć po co żyje tak to chce pani powie no może to jest coś setek bardzo jak powiedzieć bardzo zasadniczy ogólne na pewno, ale w dniach, ale chodzi o to to właśnie to co pan powiedział, że mamy takie różne pomysły na nasze życie, że będziemy mieli Super małżeństwo będziemy to przez zarabia będziemy mieć Super race i dzieci i świetne to co sugeruje, że ma wszystkie możliwości może wszystko osiągnąć, kiedy oglądamy reklamy to cały czas stajemy taki komunikat, że tych w superlatywach ów i je i kiedy może nadchodzi taki moment, kiedy zdajemy sobie sprawę z tego, że kurde, jednak nie będę zarabiała tyle albo jednak nie będę miała tej Super pracy albo jednak mój związek wygląda nie tak idealnie to też jest w mojej definicji to też uruchamia wtedy proces żałoby po bo to też jest pożegnanie się w jakąś wizję samego siebie z jakąś żegnanie się może z pewną nadzieją po jakimś jakoś tożsamością swoją taki pożegnają się z marzeniami takimi marzeniami którymi człowiek żył taki miał nadzieję przychodzi taki moment mówi nic z tego nie będzie co teraz zrobić, ale właśnie teraz zrobić czy akcja miała pani wrażenie, że religia jest świetnym wynalazkiem, bo przynajmniej raz w tygodniu czekać do kościoła ksiądz mówi jest dobro jest zło jesteśmy na to miejsce, na którym Bóg chce, żebyśmy byli nie pani wrażenie, że osoby religijne nie mają tego mają mniej tego typu problemu na to trzeba pytać osobę religijną w nie pytam panie będą osoby urodzone w katolickim kraju pytam panią tutaj w katolickim kraju wiemy czy są osoby, które to bardzo pomaga są osoby, które w Jarze znajdują ogromne wsparcie ogromną siła, ale wiem też są osoby które, których jest inaczej, w których które są nie wiem rozczarowani albo po prostu nie wierzą, że to tak naprawdę ciała i które szukają jakiś rodzaj orientacji życiowej inny sposób myśli pani, że jest między społeczeństwem niemieckim polskim jakieś zasadnicze różnice jeśli chodzi o to, o czym pani, mówi że presja na sukces zaczęła świetnie wyglądać mieć dobrą pracę dużo zarabiać jeszcze czas na spotkania ze znajomymi jeździć po świecie i takie czy widzi pani z tą różnicą, bo wiele osób przed, mówi że w Polsce mają wrażenie dużych miast, że wszyscy są strasznie zaganiani to znaczy pracują po prostu od rana do późnego wieczora cieniem chyba nie przychodzi do Polski nie umie pani takie wrażenie, że jakieś zasadnicze różnice między społeczeństwami nie tego nie zauważyłam w sensie moi znajomi w Niemczech duża część z nich też jest taki sposób, że wciąga on w stresie np. myślę, że ta czas pracy takie zjawisko bardzo szerokie, że nie wiem w kulturze zachodniej, bo albo w ogóle na świecie, ale żałoba dotyczyć może nie tylko śmierci, czyli Alek również żałoba jest też pewna sytuacja pożegnania się z ideałami młodości tak pisane są ogólnie na tym, żeby poszerzyć definicję żałobne, bo oczywiście żałoba też moje prace głównie chodzi o żałoby po stracie żałoba związana ze śmiercią osoby bliskiej i osoby, którzy jeszcze nie doświadczyli takiej głębokiej straty czasami wyobrażają sobie to taki uproszczony sposób nie może np. żyjemy swoim normalnym życiem nagle jesteśmy skonfrontowany ze stratą potem przez jakiś czas jesteśmy smutni i potem wracamy do normalności to jest bardzo uproszczone, bo tak naprawdę proces żałoby jest dużo bardziej złożone tak jak mówiłam żałoba nie dotyczy tylko straty po śmierci, ale żałoba też nastąpi np. po straty w związku z 1 nam się rozpada małżeństwa albo po stracie zdrowia, kiedy dostajemy jakoś ciężko diagnoza, ale co ciekawe nadal pani uważa, że pani nie jest psychoterapeutka brzmi pan psychoterapeutka najpierw jest po prostu bardzo w głębi łam ten temat straty żałoby natomiast jest przekonujący ja powiem szczerze tak słucham to sobie wyobrażam, że przychodzi mi było dziesiątki rzeczy przez głowy, które mogą być określany jako żałoba wszystko co się wierzy elementy jakieś utraty czegoś tak i ja, ale ze stanem psychicznym takiego na przygnębienia takie bez tych bezradności tak dokładnie to obecnie powiedzieć, bo to jest bardzo to jest bardzo ważna hasło bezradność w 2 to jest w żałobie jesteśmy skonfrontowanie z bezradnością stało się coś co jest większą od nas stało się coś na co nie mamy wpływu i to mógł może pokazać, że nie jest wiele rzeczy rzeczy, na które nie mamy wpływu szczególnie właśnie na te sprawy ostateczne na życie na śmierć to jest coś co jest większą od nas to znaczy medycyna cały czas rozwija jesteśmy w stanie uratować coraz więcej ludzi, ale ostatecznie na to czy ktoś umiera czy nie to jest poza kontrolą naszą, a często słyszy pani, że ludzie nie chcą się pogodzić z taką wizję, że muszą po prostu powiedzieć los tak chciał tak się potoczyło czy my jako Ludwa Cisek co wjeżdżamy w gronie hak na walce ma tak, gdy czas to jest normalne nie chcemy rzecz chcemy, żeby te, żeby nasi bliscy żyli, ale wybieramy co na co dzień, że jednak nasze życie jest skończona nasza nas ciasnoty plan czy po prostu kiedyś końca, kiedy mam zdanie przez to, że to jest taki temat tabu i to wybieramy tak mocno to kiedy jednak pewnego dnia jesteśmy skonfliktowani z tym i ich wcześniej nie myśleliśmy o tym, to wtedy jesteśmy kompletnie przerażeni i nie wiemy jak co zrobić z tymi emocjami, które wtedy pojawiają nie wiemy co powiedzieć o sobie osoby, które w żałobie, że jesteśmy skonfliktowani z osobą, która cierpi, która jest oświadcza były to to nas przeraża mnie, ale co powiedzieć na co powiedzieć przede wszystkim szanować ten były moim zdaniem, bo dużo osób wtedy ma taki taką reakcję, że mówi nie nie płacz będzie to psie albo na pewno znajdzie innego partnera możesz mieć inne dzieci to są zdania, które w pewnym sensie spróbują zmniejszyć ten były i to tak naprawdę te mówiąc takie rzeczy robimy krzywdę tej drugiej osoby co powinniśmy się no przede wszystkim zobaczyć ten były i nie uciekać od niego zobaczyć, że taka w tej chwili jest po prostu sytuacja powiedzieć widzę, że bardzo to boli nie mogę nic nie nie mam nic co mogę zrobić, ale jestem tobą jestem obok siebie, bo kocha długo trwa żałoba może trwać długo żałoba się takiego nas właśnie poczucie, aby właśnie bezradności to jest pytanie, które często słyszane istnieje dużo mitów około tego jest nie takimi żałoba trwa rok i że po roku już co roku nagle wszystko okay nie to trudno powiedzieć kiedyś kończy żałoba moim zdaniem nasze nie kończy tylko nasze zmienia, bo na początku w żałobie bardzo dużo bólu bezradności muzyki gniewu lęku, ale są też inne emocje w żałobie nadal jest miłość do tej osoby, która zmarła może też być wdzięczność za to, że ona była w naszym życiu może z biegiem czasu te emocje, które są związane z miłością one są one robią silniejsze i ja i kiedy np. po dłuższym czasie trudno stwierdzić, kiedy po kilku latach Niewiem, kto naprawdę nie chce się tutaj konkretnie określić, ale w tym momencie, kiedy my się od tej osobie, którą straciliśmy nie wywołuje takiego ostrego bólu tylko raczej takie taką melancholia, więc inny rodzaj smutku i takie poczucie, że fajnie, że ona była nie wtedy żałoba jest na innym etapie, ale można ten etap przyspieszyć takie, by skrócić ten czas właśnie takiej bólu bezradności jakoś nie ćwiczyć w sobie to myślenie, że jestem wdzięczny temu komuś, żeby tyle czasu na to są np. trzeci, który ja zrobię ze swoimi klientami bo, bo uważam, że nie trzeba siedzieć i przeczekać po prostu to się kończy można pracować z tym bólem można pracować ze swoimi wspomnieniami, a można szukać sposobu jak wyrazić ten były nie, bo im im bardziej spróbujemy to spychacz i ignorować i udawać, że nie boli tym bardziej przesuniemy ten to żałobę i im ten dłużej ona tak naprawdę będzie trwała, a czy zdarzyło się także spotka pani osoby, które jak była na pierwszym etapie została tak tak zaciśnięta w tym swoim bólu żalu rozpaczy ani nie nic nie można zrobić zdarza się tak pan nie wiem może to się stażami ja ja dopiero zaczęłam od niedawna pracować z ludźmi w tym zakresie i ale mam wrażenie że, że dużo osób nosi ze sobą w ogóle jakoś nie przepracowaną stratę, że wiele lat temu zmarła osoba i oni NIK system za bardzo nie skonfrontował je, bo się boją właśnie tego bólu, który wtedy pojawia ten ból nie da szybko przeskoczyć trzeba przez niego przejść i to jest to jest trudne Niemcem, żeby doświadczyć ten ból, ale tylko, kiedy wchodzimy w niego mamy szansę wyjść z niego bardzo to dziwne, że rozmawiamy tymi co chwilę przychodzi mi głowy tak myślę jak wiele osób, słuchając nas teraz powiedziałoby jednak nie chce rozmawiać o tym nie chciałbym rozmawiać nie chciałabym rozmawiać o tym, osobom, które nie zna może kimś bliskim rodziny może, ale taki mają pytania prawo do tego dla są osoby, dla których dobrym rozwiązaniem będzie RO ozy rozmowa z kimś rodzinę, ale no nie wszyscy mają takie seanse Ania mają dobre relacje w rodzinie jest wielu rodzin, w których są kłótnie, bo w, których jest brak zaufania więc, więc dla tych osób może być dobrym pomysłem rozmowa z jakimś przyjacielem albo z c nie wiem z terapeutą albo z towarzyszem w żałobie czy można się na własną śmierć przygotować psychologicznie mentalnie czy każdego z nas dotknie taki moment pomyślimy o Matko to już koniec wpadniemy w panikę czy można nie myśleć o tym, ochronę przed hodować taką myśl zawsze ileś osób, które znałem pomyśli to był bardzo fajny człowiek świetnie, że mogą zostać trochę czasu czy czy nie nasz strach przed śmiercią jest absolutnie uniwersalny to po prostu jest coś tak naturalnego jak to, że oddychamy pani sądzi jasne, że strach przed śmiercią jest bardzo uniwersalne, ale myślę, że strach przed rozmową o tym w tym można co zrobić ze oczywiście ja nadal boję śmierci, ale już wolniej, bo rozmawiał o śmierci sensie pokaz opowiedziała też mojemu mężowi jak ja chcę być pochowana, mimo że nie mam konkretnego teraz powodu nie jestem chora, ale my nie mamy kontroli nad tam np. kiedy teraz pochodzę ze studia może zaraz za chwilę mnie potrącił autobus nie wiem i ich chciałabym, żeby wtedy, żeby moi bliscy wtedy wiedzieli co zrobić nie rozumie tak praktycznie, ale tak myślę pani, mówi że bo uniwersalną rzeczą jest strach przed śmiercią, ale można dojść do takiej sytuacji, że nie boimy się porozmawiać śmieje tak rozumiem, czyli to co chce pani powiedzieć tylko to, że w trudnej sytuacji są osoby samotne, bo nie nie mają kim o tym, porozmawiać związku, z czym zostaje tylko myślenie o tym, że kiedyś umrą nic więcej tak czy tu kluczem w podstawowym jest tutaj czy też największy dramat jest bycie samotną osobą tak często tak zobaczymy, że to jest największy był no bo jak i samotność tak naprawdę istnieją różne rodzaje samotności, bo istnieje samotność socjalna, kiedy tak naprawdę nie mamy rodziny przyjaciół, ale istnieje czy samotność emocjonalna to jest np. to co ja doświadczyłam, kiedy ja weszłam w proces żałoby kilka lat temu, że ja miałam przyjaciół miała rodzinę, ale nie potrafią w ogóle z nimi rozmawiać o tym kiedy ja im pokazałam ten mój ból to dostałam takie reakcje typu nierób dramatu nie płacz trzeba stale i tak więc więcej odczuwała taką taką ogromną samotność w tej żałobie, kiedy kilka lat później pierwszy raz słyszałam, że istnieje ten zawód towarzysza w żałobie co sam wołał, dlaczego ja nie wiedziałam o tym, wcześniej to to by mi bardzo pomogło pewnie i wtedy zaczął się tak kłamią w temat szukał czytam książki czytałam coraz więcej od tych szkoleniach i w końcu zdecydowała to, że jak też tego nauczyć czy pani osobiste doświadczenia spowodowały, że pani robi to co robi tak tak jak 5 lat temu straciłam dziecko zmarło w trakcie ciąży to nas to było doświadczenie, które bardzo dużo zmieniło w moim życiu i doprowadziło mnie właśnie w tym kierunku, w którym teraz rozbiła bardzo chciała pani podziękować dzisiejszą rozmowę, która myślę, że wśród wielu słuchaczy wielu słuchaczek w głowach pewnie postawiła wiele pytań, ale mam nadzieję, że bardzo wiele osób, które słuchało pomyśli no to ja chciałbym chciałabym z kim się tym rozmawiać to było świetne, gdy pomyśleli o swoich najbliższych przyjaciołach rodzinie właśnie chcieli porozmawiać to było niesamowite to było w Suwałkach pani Ania Franczyk była z nami bardzo dziękuję rozmów bardzo Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: WIECZÓR - PAWEŁ SULIK

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu w jesiennej promocji. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA