REKLAMA

"Nowe przepisy nie wprowadzą klauzuli sumienia dla farmaceutów." O przypadkach, kiedy aptekarz może odmówić wydania leku

Analizy
Data emisji:
2020-02-28 18:00
Audycja:
Prowadzący:
W studio:
Czas trwania:
21:59 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
audycja analiza Agata Kowalska przy mikrofonie, a z nami zapowiadany gość pan Marek Tomków wiceprezes Naczelnej rady Aptekarskiej, z którym łączymy się przez Skypea dobry wieczór, który wie co ani dobry wieczór państwu i 2 kwestie przed nami 2 wyzwania nawet chciałbym zapytać jednak o percepcję, ale farmaceutyczną jeśli chodzi o Korona wirusa i tutaj jest tak wiele różnych wątków myślałam, że skupia się na najbardziej bliskim aptece czy co pan powiedział pacjentom, Rozwiń » którzy przychodzą do osobom przez apteki i proszą o 10 opakowań leków przeciwgorączkowych 50 sztuk maseczek i cały zapas środka do dezynfekcji rąk sprzedałby pan czy raczej by pan rozpoczął dyskusję oczywiście rozpoczął dyskusję natomiast, jeżeli chodzi o maseczki czy rok temu był rozwiązany, ponieważ produkty są niedostępne jeśli w związku z tym nawet za 1 dostępne, dlaczego to to akurat trudno mi odpowiedzi na te pytania farmaceucie staramy się zdobyć hurtowni farmaceutycznych natomiast myślę że, ale zaraz panie prezesie proszę być czy to, dlatego że wszyscy rzucili wykupili czy po prostu z tymi produktami jest kłopot, bo nie ma ich dostatecznie dużo na rynku niezależnie od Korona wirusa niezwykle na rynku nie mamy problemu z dostępnością do tych nie chodzi o to nam, że zakup miasto filmuje emocji to co pan mówiłem, że Unia zakaże no właśnie w takim razie co pan powiedział takiemu klientowi apteki, który wypowiedział on na zapas chce kupić tyle środków tego typu co 13 co może zrobić farmaceuta przede wszystkim tłumaczyć pacjentowi absolutnie nie ma takiej potrzeby, że nie ma sensu robienia jakichkolwiek zapasów nie tylko w przypadku środków przeciwgorączkowych, ale również w przypadku, kiedy pacjent decyduje się na wykupienie półrocznego zapasu swoich leków na receptę nie ma takiej potrzeby to co w tej chwili widzimy w aptekach co dla nas jest największym problemem to nie kwestia Koroną wirusa, bo jego jeszcze jako takiego nie nie identyfikuję się natomiast emocje pasję to jest generalnie coś rośnie z minuty na minutę i to widać pacjenci przychodzą są zaniepokojeni pytają czy za jakiś czas jeszcze pojawi się problem np. lekami czy niedoborami leków czy już powinny brać profilaktycznie na pewno jest o czym rozmawiać i pacjenta chociażby o tym, że, kiedy trafią do nas z objawami grypy przeziębienia należy wytłumaczyć wiele leków, które znają, które stosują tak naprawdę nie działa przeciw wirusowi nota jest stała łagodzą objawy tłumił nie ma leków na wirusy są leki na objawy, a jeśli chodzi o o te leki, bo pan zapewnia że, że nie ma problemu, a ja muszę przyznać, że jestem 1 z tych osób, których się przestraszyły jeszcze nie wykupiłam zapasu moje leki są na receptę, ale przestraszyłam się czytając o tym, że w Chinach po prostu produkcja w niektórych zakładach stanęła i obdzwoniłam firmy, które produkują moje leki, które biorę stale stale na receptę zadzwoniono tych firm bezpośrednio ja wiem państwowe nie myślę, że kompletnie już pani redaktor Kowalska zwariowała, ale naprawdę się przestraszyłam i zapytam o to czy półprodukty, z których produkowane są leki, aby nie pochodzą z Chin kompletnie już odbiło czy jednak jest w tym jakaś doza prawdy czy byłoby niezręcznie mu miło dostać, dlatego że przestraszyła czy to czytamy w Chinach i silnych lekach, ale właśnie właśnie do tego zmierza, że przeszliśmy na temat pani choroby czy leków, które pani stosuje tylko emocji, które się pani kieruje, bo one w tej chwili mówimy o czymkolwiek takim co nie było nam znane od miesięcy mieliśmy problem w ubiegłym roku w lipcu, kiedy faktycznie część lekko zaczęło brakować właśnie, dlatego że Chińczycy nie mieli problemy z produkcją w tej chwili tych problemów jeszcze absolutnie nie widzimy na pewno nie widzimy na podstawowych lekach mamy też pewien zapas oczywiście to nie jest zapas nie wiadomo jak jak długi czas zamiast leki są oczywiście zamienniki, więc tutaj sobie bez problemu radzimy poza tym z tego co wiem część chińskich fabryk już te produkcje odmówiła oczywiście liczymy się z tym mogą być jakieś przejściowe problemy natury nie zakładam, żeby był jakiś absolutny dramat nie takim życzą sobie radziliśmy aptekach i nie będziemy sobie radzić, a teraz proszę zwrócić uwagę co by się stało, gdyby wszyscy pomyśleli taki sposób jak Panicz przychodzą albo dzwonią do lekarza korzystał z dobrodziejstwa recepty nie doktorze proszę napisać zapas na uraz się nie zrobiłam to z obrony mam, że ja tego nie zrobiłem na razie zaczęłam dzwonić zadzwonił do nas słucha pan Patryk, który mówi, że lekarzem i że większość substancji czynnych jest produkowana w Chinach i nie byłbym optymistą czy nie skończy się właśnie dostawy substancji czynnych czy z tego co ja wiem to 80 proc leków jest tworzonych na bazie substancji produkowanych w Chinach i w tej chwili mamy taką dziwną sytuację, kiedy właściwie nie mówimy o tym, że może brakować leku dla 1215 pacjenta tylko mówiąc o produkcji z Chin i chociażby w kontekście Corneliusa mówimy o czymś co już należy klasyfikować jako bezpieczeństwo lekowe państwa po raz obraził się, że Chiny wznawia produkcję to pytanie, kto pierwszy dostanie leki nie będą przypadkiem stany Zjednoczone jest pewnym, że nie ma to mam się obawiać czy mam nie obawiać myślę, że nie musi pani absolutnie obawiać co więcej im mniejsze osób będzie obawiało tym więcej leków będziemy mieli aptekę dla wszystkich pacjentów natomiast jest to jakiś globalny problem, bo pewnie tak natomiast jak zauważa, że PiS oraz miesiąc jak za miesiąc nie będzie, bo jest leków to dzwonię do pana i wtedy zaczniemy jeszcze raz rozmowy, a na razie ten wątek zakończymy zachęcam państwa do zostania z nami, dlatego że po 1840 wracamy do tematu z Michałem Janczurą, który po prostu przyjrzał się sytuacji na rynku leków i będziemy o tym, mówić szerzej, a teraz właśnie chciałam zacząć drugi wątek, który jest też istotne właśnie możemy zacząć od tego czy jako farmaceuta ze względu na podstawie obecnie obowiązujących przepisów mógł pan odmówić sprzedaży pacjentowi np. 10 opakowań silnego leku przeciwgorączkowego 2 i po prostu uznając, że prędzej sobie ten pacjent zrobi krzywdę niż niż sobie Pomorze, czyli może pan odmawiać odmówić takiej takiej usługi tak czy wręcz jako farmaceuta czy technicy farmaceutyczni mogą odmówić wydania leku jest cały szereg cały szereg możliwości mówi o tym czy prawo farmaceutyczne, a więc np. wówczas jego zdanie może zagrażać życiu czy zdrowie pacjenta, jeżeli np. mamy takie podejrzenie, że Lech może być zastosowany w celu poza medycznym, czyli mamy sytuację, że nawet ktoś kupuje niewinny produkt, a więc płyn do irygacji pochwy, a my wiemy, że jest coś czym się młodzież odurza wówczas mogę powiedzieć jako farmaceuta nie nie sprzedam tego leku nie wyda takiej nie wyda przeciętna pensja może pan podał to jest prawdziwy nie chciałabym fach tak tak ta władza w myśl no dobrze, ale ja, skąd można może aptekarz podejrzewać wiedzieć, że tutaj sytuacja nie nie oczywiste, że może dojść do jakiegoś rodzaju no właśnie zagrożenia dla pacjenta albo nie nie nie użycie środka zgodnie z jego przeznaczeniem na przemyskim, dlatego że już nie mówi nawet o tym, że wyrabia się coś takiego jak w oko zawodowe które, które pozwala wychwytywać np. sfałszowane recepty czy czy tego typu rzeczy natomiast to widać, jeżeli przychodzi do nas młody człowiek, który fantastycznie redukowany jeśli chodzi o przepisy prawa farmaceutycznego ją żąda dużej ilości leków stosowanych w leczeniu Kataru, a my tak naprawdę wiemy, że z tego robi później metamfetaminę wówczas mamy taką możliwość wypowiedzieć się z odmawiam w tej chwili troszeczkę ten przepis być może będzie zmodyfikowany, bo mówił o tym, że również w przypadku zagrożenia nie tylko życia samego zdrowia samego pacjenta, ale również innych osób no właśnie to zaraz o tej zmianie przepisu, która być może wejdzie w życie być może nie na razie jest na wczesnym etapie w sejmie porozmawiamy w drugiej części przyjrzymy się temu co miałoby oznaczać liczy Rzeczpospolita, która pisała akurat ten temat przesadziła, używając pojęcia klauzula sumienia czy też jednak trop jest właściwy o tym kiedy lekarz komuś jakich powodów może odmówić wydania leku porozmawiamy w drugiej części Marek Tomków wiceprezes Naczelnej rady Aptekarskiej z nami przez Skypea zaraz po informacje wracamy audycja analizy Agata Kowalska przy mikrofonie z nami pan Marek Tomków wiceprezes Naczelnej rady Aptekarskiej łączymy się przez Skypea rozmawiamy o tym co może stać się za chwilę prawem w Polsce Otóż chodzi o poszerzenie pola dla aptekarzy jeśli chodzi o odmowę wykonania usługi farmaceutycznej najczęściej po prostu wydania leku i chciał, żebyśmy teraz wrócili do sprawę opisała Rzeczpospolita, chociaż to nie takim do alarmistycznych, nazywając sprawę klauzulą sumienia i wskazując że może nawet doprowadzić do tego, że aptekarze będą odmawiać wydania np. antykoncepcji awaryjnej albo prezerwatyw zaczniemy, więc zatem od samego przepisu jak miałby jak miałby brzmieć co co konkretnie możemy nie pojawiłoby się hasło klauzula sumienia co to co tam posłowie próbują wpisać czy ja myślę, że przede wszystkim nie ma w ogóle niczego w tym w tej prób w tym projekcie, o którym mówimy co wskazywałoby nawet naczelni klauzuli sumienia dlatego, że to jest projekt ustawy o zawodzie farmaceuty zresztą wyczekiwaną przez środowisko kilkudziesięciu lat, która szczegółowy sposób reguluje to jak będzie funkcjonował też zakup i m.in. tam zostały przepisane przepisy, które funkcjonowały już od prawie farmaceutycznym od bardzo wielu lat i to są tzw. przepisy, które traktujemy bezpiecznik sytuacji, gdy farmaceuta i technik farmaceutyczny może odmówić wydania leku, jeżeli tych rzeczy jest bardzo dużo natomiast dla nas w tej chwili 8 zaledwie zmienia drobiazg, a mianowicie o to, że jest dopisano, że nie tylko w przypadku zagrożenia zdrowia pacjenta, ale również w przypadku innych osób, czyli w przypadku narażenia życia zdrowia innych osób niż pacjent, dla którego przepisane leki czy czy ten, kto stoi akurat jest przy ladzie tak w aptece przecież trzeba pamiętać o tym, że w aptekach nie ma klient to zawsze nawet jest to osoba zdrowa jest to dla nas pasji nazywanego pacjent tak jak zresztą przychodni, kiedy nawet, jeżeli ktokolwiek płaci za wizytę to nie jest klient tylko stacje i tak w momencie, kiedy mamy pacjenta przed sobą i on chciałby np. kupić legł, którego nie można podać innej osobie wówczas farmaceuta mógł tygodnik wyobraźmy sobie np. sytuacji mamy, która przychodzi pan zawsze pomagała mi aspiryna chciałam ją podać swój trzyletni córeczce, bo skoro na mnie działa świetnie to jej pomoże w tym momencie farmaceuta korzysta z takiego przepisu mówi od mawia w wydaniu pani w ogóle nie, dlatego że kieruje się sumieniem tylko, dlatego że w Pile nie wolno podawać, gdzie czuje się wiedzę z, a dziś swoją wiedzę znam panią domu dziecka jak im siano, które która, którą kupuje dla dzieci tych maluchów, które tam są one nie jest przygotowana do tego zawodowo, choć strony medyczną i chciałby kupić rok, który pomaga skody np. farmaceuta również mówi odmawiam, bo to może zaszkodzić zdrowiu innych osób to i teraz chciałby dobrze zrozumieć, ponieważ my o tym, o tym artykule Rzeczpospolitej o tym, przepisie dyskutowaliśmy między nimi bardzo gorąco pan dyrektorem Patrykiem Słowikiem znika gazety prawnej w internecie nie na antenie TOK FM i ja wtedy sugerowałam, próbując jakoś pojąć tę rzeczywistość apteczną, dlaczego nie wystarczyłoby prawo aptekarza, który już tak istnieje do informowania, czyli do tłumaczenia np. takiemu rodzicowi, że ta aspiryna dziecku zagrozi, a nie pomoże dzięki czemu po pierwsze, rodzi zostanie wiedza pakiet wiedzy, a po drugie nie będzie źle ryzyka, że farmaceuta po prostu odmówi, a w efekcie rodzic uda się do innej apteki nie powie dla kogo jest aspiryna i kupi to podać dziecku nie mając pojęcia że, że mu tym samym szkodzi, dlaczego nie wystarczyłoby miękkie traktowanie tego tego do tego typu tygrys odpowiedzialności, jaką zawodowcy farmaceucie ze sobą nosi poprzez informowanie edukowanie, a nie odmowę oczywiście edukowanie jest bardzo dobra metoda jestem gorącym zwolennikiem natomiast czasami nie wystarczy czasami, kiedy widzimy, że ktoś świadomie próbuje dostać lekiem doskonale wie do czego ten służy nie będzie służył celom medycznym absolutnie jak chociażby w przypadku pozyskiwania preparatów związanych z defensywną to wtedy tłumaczenie takiemu komuś, kto próbuje zdobyć leki przy dużym cudzysłowie na katar nie ma absolutnie żadnego znaczenia, dlatego że ten przepis już wiele renoma część mówi już nie wydającą tak to już istnieje natomiast mnie chodzi o ten dodatkowy przepis, który ma jeszcze bronić przed zagrożeniem życia zdrowia innych osób i czy Rzeczpospolita nad interpretuje mówiąc o tym, że aptekarze będą mogli korzystać z tego przepisu i rozmawiać antykoncepcji awaryjnej Unię przed wszystkim, dlatego że niemożna tego jeszcze raz podkreślę nazwać klauzulą sumienia wystarczy odnieść do przepisów dotyczących klauzuli sumienia działających od 20 bodajże 3 lat lekarzy czy działających o tym, kilku lat pielęgniarek położnych i jest bardzo rozbudowany przepis, bo mówi wprost odnosi się do kwestii wydawania czy wykonania pewne usługi w oparciu o własne sumienie, czyli krótko mówiąc mówimy o przekonaniach religijnych światopoglądowych w sytuacji, kiedy mówimy o zawodzie farmaceuty nie pojawia się słowo sumienie pojawia się natomiast zagrożenie zdrowia, ale nie wydarzyć nie pytam jasne, że tak dlatego pytam czy w takim razie wielka rzecz tak to czy czy to oznacza chciałam, żeby jakoś jasno padło w kontrze też być może do tego napisała Rzeczpospolita, że na podstawie przepisu, który aptekarzowi poznała pozwala odmówić wydania leku ze względu na zagrożenie życia zdrowia innych osób aptekarze nie będą mogli odmawiać wydawania antykoncepcji awaryjnej nie absolutnie nie jest przepis, który daje podstawy do odmawiania oczywiście może się zdarzyć sytuacje ktoś odmówi np. wydania antykoncepcji przykład leków antykoncepcyjnych pacjentce, ale nie, dlatego że będzie się kierować sumieniem tylko, dlatego że w przypadku, gdyby pacjentka otrzymała może być zagrożone zdrowie życie albo za antykoncepcją banalnych no tak, ale też na receptę, dlaczego lekarz miały wchodzić w buty lekarza, który przed chwilą przepisał leki na recepty, ale w tej chwili niekoniecznie, bo nawet pan redaktor Janczura zrobił na ten temat bardzo dobry materiał dzisiaj kilkadziesiąt złotych można dostać dowolną recepta nie, wypełniając krótką ankietę internetową po sobie receptę krótką ankietę internetową i wpłacać konkretną kwotę w tym momencie nie ma takiej możliwości, żeby pacjentka np. opowiedziała o tym, że ma problemy z cierpliwością albo jest matką karmiącą albo choruje na dowód w aptece na możliwość tak dalej jest taka szansa, że to za, ale krótką pani wniosek to ja skorzystam z aptek niestety bardzo często kupując przeróżnego rodzaju środki i nie pamiętam, żeby choćby raz ktoś zapytał czy wiem, jakie stosować czy wiem, że wyłączenie pewnych środków ze sobą jest niewskazane, więc ja nie rozumiem, dlaczego nagle w przypadku antykoncepcji awaryjnej, która jest 1 z bezpieczniejszych dostępnych na rynku miałoby się w taki wywiad w aptece i to jeszcze nie mówi się będzie odwodnienie kurzą się będzie odbywał my mówimy o sytuacji taki zresztą po to, też z ustawą nie mogą sobie pan o tym, że, aby można kupić taką receptę związku z tym nie nie było tam, gdy jest recepta zakupiona pan mówi to wtedy nie było tego wywiadu, dlaczego miałby się odbyć w aptece, dlaczego akurat wtedy nagle aptekarz miałby reagować np. dlatego że taka pacjentka równocześnie zaczyna reagować oraz realizować inne recepty i one staną ze sobą sprzeczności, czyli krótko mówiąc np. widzimy bardzo duże kłopoty wątpliwości czy pacjent bierze silne, lecz później świeżo po udarze itd. ale te recepty na konstytucyjną mnie terapie zdobyła właśnie chociażby przez internet wtedy my patrząc na leki, które są przed nami widzimy pewien konflikt mamy wtedy prawo oto one o to zapytać Adama bardzo dobrze wróci pani uwagę na kwestię tych pytań odpowiedzi w aptece oczywiście w tej chwili miałby przybrać zupełnie inny charakter tzw. opieki farmaceutycznej, a to świetny moment właśnie pacjentom powiedzieć po to, farmaceuci, żeby pytać, że nie tylko od tego, żeby ten sprzedać, żeby go finalne, ale również porównawczych można zapomnieć, że akurat nie mogłem się, że będę opowiadać o swoim swoich reprodukcji innych przygodach w aptece, kiedy za mną stoi 5 innych osób się skrzy skrzętnie przesłuchuje nie są warunki do tego typu wywiadu nie dlatego w tej chwili mamy stworzone specjalne takie warunki aptekarze można było na ten temat porozmawiać natomiast trzeba się też liczyć z tym, że farmaceuta może zadać dodatkowe pytania dotyczące recepty mamy się np. taką sytuację, że kilka lat temu lekarz, kiedy wydawał zwiększoną dawkę np. leku psychotropowego narkotyku zaznaczą wykrzykniki robi to świadome ci świadomie przekracza dawkę wiem co się dzieje tego oczekuję, żebyście dali większe liczące Schleck w tej chwili tego nie ma i teraz, jeżeli trafia do nas człowiek receptą my do końca, widząc przesunięty 1,9 to pomyłka lekarza, czego świadome działanie wtedy mamy prawo pewne rzeczy do kraju dopytywali jest dla mnie jasne ja w ogóle jestem przeciwna rozmową, chociaż też oczywiście zawsze pytanie czy pacjent pacjentka ma ochotę odpowiedzieć na tak często intymne pytania w aptece, która nie zapewnia prywatności natomiast jeszcze wracając do do tej kwestii przepisu czy czy tym czy jest rozwiązanie byłoby to, gdyby wreszcie, bo nie możemy doczekać naczelna rada Aptekarska w ogóle po prostu Izby aptekarskie nie zajęły się upowszechnianiem wiedzy wśród farmaceutów na temat tego, kiedy im wolno, kiedy nie wolno dyskutować z pacjentkami na temat antykoncepcji awaryjnej, bo przykładów pacjentek, którym odmawia sprzedaży takich środków albo wręcz bezczelnie, mówi że ich nie ma w aptece i nie będzie nie zostaną zamówione mamy mnóstwo kobiet bez przerwy o tym, opowiadają ewidentnie jest problem, a aptekarz nie zawód każdy inny zawód zaufania publicznego, więc może skoro państwo chcą z tak bardzo zabezpieczyć pacjentów przed używaniem leków niekorzystnych dla nich to może równie dobrze mogliby zabezpieczyć przed, a aptekarzami nadużywający mi swoich uprawnień tak, ale proszę pamiętać, że bardzo często problem z dostępem do chociażby taką koncepcją silnej Unii wynika z klauzuli sumienia czy on wynika z tego, że jeżeli ktoś np. trafią takie leki w niewielkim ośrodku czy małej aptece czy po prostu faktycznie nie ma dlatego, że to nie są leki, które rotują nie trzyma się na stanie na wszelki wypadek przed wszystkim, dlaczego czy są poszlaki, że wszystko, dlatego że są często leki drogie, jeżeli zostaną sprzedane to później trafią autoryzacji, czyli krótko mówiąc, jeżeli np. pacjentki korzystają z takich takich środków to wiadomo, że dużo łatwiej jest zakupić w aptekach np. wokół gabinetu ginekologicznego, bo tam są popularniejsze, jeżeli dzisiaj przyjdziemy zapytam nie antykoncepcją awaryjną, ale np. leki psychotropowe, które nie jest popularne to możemy go nie dostać jeśli byśmy trzymali się tej zator taktyką jak bardzo Iwanek rozmawia z narkotycznej ja rozumiem tylko wyraźnie to jest bardzo niepokojące mówi, bo mówimy o antykoncepcji awaryjnej, czyli 1 z niewielu właśnie jest 1 środek dostępny w Polsce w tym momencie, który pozwala kobietom nie zajść w ciąże niechcianą i pan mówi o tym, że apteki po prostu nie kupują tego leku, bo to się nie opłaca finansowo no to no to zima i zapotrzebowania w niektórych miejscach kompletnie zapotrzebowanie na w niektórych miejscach nie musi pani powiedzieć znam aptekę, w której być może raz ktoś o to zapytał w ciągu ostatnich 10 lat, gdybyśmy trzymali się tego kota, że musi być ten legł to jest jeszcze moim zdaniem bardzo wiele leków co najmniej równie ważnych, ale też powinny być na stan rzeczy zaś w ciągu 7 nie można ich godzin nie nie można mieć wszystkiego nie jest to możliwe w związku z tym bardzo często pada taka propozycja to ja zamówię na jutro, ale jeżeli w tym momencie pacjentka jest podenerwowana np. Czesi niepokoi wtedy ona nie chce czekać następnego dnia tylko po prostu jedzie do miejscowości też nie, bo ma 82 godziny mówimy tak nie dramatyzujmy, że ciągle mówimy o maleńkich wioskach odciętych od świata, gdzie pacjentka stoi po pas śniegu niż tej 1 aptece czegoś tam nie ma umówmy się, że w Europie do apteki 60% ludzi dociera w czasie poniżej 5 minut Polska ma jeszcze więcej straty Stinga czy dotowanej w stadninie jest dramatyczny problem statystyka to zaś jest obosieczny miecz, więc już po jego sięgajmy no dobrze zobaczymy co posłowie zrobią z tym przepisem i czy rzeczywiście też uznają, że taka taki przepis jest potrzebne jak będzie później wykorzystywany przez farmaceutów to będziemy na pewno stać z nami był Marek Tomków wiceprezes Naczelnej rady Aptekarskiej łączyliśmy się przez Skypea ciasne informacja za chwilę studium Michał Janczura i porozmawiamy o tym czy rzeczywiście jak mówił przed chwilą pan prezes nie ma problemu z dostępnością leków, więc mamy wszyscy nie panikować Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: ANALIZY

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu w jesiennej promocji. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA