REKLAMA

Opowieści o niewypowiedzianych traumach" - POCZYTALNI o zbiorze "RuRu" Joanny Rudniańskiej.

Poczytalni
Data emisji:
2020-02-29 17:40
Audycja:
Czas trwania:
13:37 min.
Udostępnij:

O zbiorze dziewięciu opowiadań Jaonny Rudniańskiej "RuRu" opowiadają i wspólnych wątków w nich szukają Marta Perchuć-Burzyńska, Filip Kekusz i Łukasz Wojtusik.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
trzecia odsłona audycji poczytalni Łukasz Wojtusik w studio w Krakowie, a w Warszawie Marta Perchuć-Burzyńska dzień dobry i Filip jako dzień dobry i przyznam się to ja mówiłem i Martę i Filipa, bo taki mamy sposób działania, że wybieramy książki, które nam się podobają potem one poddawane są demokratycznym głosowaniu co ma swoje plusy minusy jak możecie państwo tylko domyślić i ja zaproponowałem książkę Joanny Rudnia chińskiej zatytułowaną rur to tak naprawdę Rozwiń » zbiór opowieści opowiadań bardzo różnych, chociaż myślę, że można i będziemy szukali takich elementów wspólnych dla tych opowieści książkę opublikowało wydawnictwo nisza ja od razu się przyznam, że to jest moje pierwsze spotkanie z twórczością pani Joanny Rudnia chińskiej i opowiadania mam trochę problem z tą książką rozumiałam przyznam, że nie bardzo wiem jak o nich opowiadać może dlatego, że to co mnie zaskoczyło to jest ba ma rację to znaczy sposób w jaki Rudnia Ińska próbuje nam historię opowiedzieć być może później zaczął czytać w związku z tym że, że sama jest również m.in. autorką książek dla nieco młodszych Czytelników niż my takich trochę młodszych gdzieś w tym element opowiadania, który wypełniony niedopowiedzenie, które trochę takim bardzo często w początkach tych opowieści mamy tak jakby to powiedzieć tak trochę jak jest baśni albo trochę jak z opowieści dla dzieci prezentowane głównych bohaterów, że to jest taki taki pan to jest taka taka osoba jest brama taki taki zachowuje się taki taki, by w ten sposób jesteśmy w wpłacanie trochę wprowadzani w akcje tych opowiadanie historii tylko powieści może gdzieś tutaj mamy taki problem z przyswojeniem sobie tego albo są tylko wyłącznie moje problemy czytelnicze mamy zatem zbiór opowiadań, które dotykają historii, których zresztą dużo się mówi pisze teraz, czyli historii związanych i ważnymi historycznie wydarzeniami w Polsce dwudziestego wieku no i takimi dylematami roku sześćdziesiątego ósmego dylematami związanymi z drugą wojną światową mógłbym tak jeszcze długo długo wymieniać ta rzeczywistość jeszcze 1, która to jest portretowania to rzeczywistość polską żydowską m.in. jak wam się czytało ja jestem żywo poruszona z 1 strony po lekturze tych opowiadań, tyle że nie do końca wiem, dlaczego i być może taką mam nadzieję, że w tej rozmowie z wami się przekonam skonsumuje poruszenie również niepokój, bo to właśnie słowo, które towarzyszy w tej chwili mamy to opowiadanie w ogóle nazwała opowiadaniami terapeutycznymi, ale w takim sensie nieco przewrotnym to znaczy to są opowiadania, które otwarcie stawiają na pewne kwestie pewne problemy tak jak trochę na kozetce na pierwszym spotkaniu pacjent wyrzuca z siebie wszystkie nieszczęścia, jakim przyszedł do do gabinetu, ale żaden sposób ich nie przerabiają tak jak się nie da na pierwszym spotkaniu wydać diagnozę też przerobić właśnie razem z osobą cierpiącą na psychiczne dolegliwości wszystkich traum którymi przychodzi tra do przerobienia tu w tej książce jest cały katalog, bo jest tu tak jak mówiłaś trauma zagłady trauma wojny trauma gułagu tego, że żyło się w komunii jest trauma molestowania seksualnego jest trauma opuszczenia przez najbliższych trauma też patologicznego domu na nagromadzenie tych traum sprawiło, że się w tych nieszczęściach nieco zaczęłam gubić szukają też jakieś nitki wspólnej nie chcą ich po prostu nazywać nieszczęściem cierpieniem, ale może właśnie o tym jest książka ja nie muszę pewnie do końca wiedzieć, o czym ona jest tak jak ja muszę wiedzieć czy te opisane historie są historiami autentycznymi czy też nie, ale trochę chce widzieć w Polsce po co one w ogóle są i tutaj mam problem, a z drugiej strony być może bez sensu na też na tym się zastanawiam bo, bo powinnam się poddać się samemu opowiadania szczerze mówiąc tak właśnie starałem się zrobić żeby, żeby przez to, żeby przez, które przejść, bo jest dobrze opowiedziane dobrze te wszystkie historie się snują gdzieś tam czytają gadają i wciągają na swój sposób, bo każdy z tych opowiadań ma też dość ciekawie zarysowana fabuła Filip bardzo szybko przestałem szukać Niki wspólnej gdzieś w połowie uznałem, że po prostu rzeczywiście to zbiór opowiadań, które podobnie jak Marta informowaliśmy wcześniej, że zastanawiałem się tym, jaka jest idea, która przyświecała autorce, żeby umieścić właśnie w ramach 1 okładki takie takie takie różne rzeczy być może rzeczywiście jest kwestia terapeutyczna, a być może jest to po prostu próbka próbka twórczości nie wiem wiem, że taki poczucie takiego zwątpienia właśnie w jakiś głębszy sens 5 tego wszystkiego 1 książkę był lekko i konkurujące i trochę zniechęcając do tej książki i chyba nie jestem w stanie mówić jako całości jestem w stanie mówić o pojedynczych opowiadania powiedział mam, które opierają się podobały, którym się nie podobały tych, którym się nie wydają się podobały już mówię spis treści otwiera drzwi były dokładnie 3 opowiadania, gdyby się podobały opowiada miast 9 było opowiadanie, które się podobał, bo głos do Marrakeszu suwerenną decyzją suwerenną decyzję tak to mój numer podobnie głos suwerenna decyzja nie podobała mi się związkowi nie podobają się grecka lewica była taka zbyt oczywista prawda często jest znaczek wtedy odpowiadam, że jedno zdanie 2 części czytałem to opowieść miałem wrażenie, że czytam scenariusz do kolejnego odcinka takiego cyklu świąt polskich i pewnie takie marzenie, że za chwilę wiem mniej więcej co się wydarzy się też wszystko takie przewidywane to nie jest zarzut, bo tam rzeczywiście ważne tematy są przerabiane w tym opowiadaniu jakoś jakoś nie nie ujęło często jest tak, że to niedopowiedzenie na początku staje się takim trochę przed powiedzeniem tego za dużo jest tam tego morału na końcu mam wrażenie tak było w przypadku wioski Dawida, bo w przypadku pytania wystawa również, gdzie symbolika była zbyt oczywiste wydaje się zgody się, że to jest to jest bardzo pani napisanych nie czułem się źle czytając te książkę natomiast nie na tyle dobrze, żeby pomyśleć sobie osiągniemy dalej i też nie na tyle dobrze, że być może pokryć z tych opowiadań bym skończył, gdyby nie musiał w pewnym cudzysłowie, ale nie za dużo czy też dalej bardzo poruszająca w niektórych w tych opowiadaniach jest perspektywa dziecka, którą autorka eksponuje właśnie wielu z historii dziecka, które obserwuje świat dorosłych na swój właśnie dziecięcy sposób, ale też dziecka, które jest krzywdzone, który jest skrzywdzone na różne sposoby no i ta krzywda jest pokazana Urbański w nieoczywisty też często sposób jak np. we wspomnianym przez was opowiadaniu suwerenna decyzja, które to opowiadanie jest też zastanawiam czy dobrze to zrozumiała, ale chyba o o matce która, która chce dopasować swoje dzielono wizji, jaką ofertę na film na bardzo na czasie bardzo dająca domyślenia opowiadanie, ale to jest tylko 1 z takich przykładów pokazanych tutaj zaburzonych relacji właśnie na linii rodzic dziecko zarówno tych właśnie zapamiętany z dzieciństwa, ale też takich przeniesionych na późniejsze lata dorastania i dorosłości w ogóle zaburzonych relacji między ludźmi w tych opowiadaniach jest bardzo dużo, bo nie zaburzonych autor raczej nie opisuje ja uważam także, bo sporo w tym wszystkim jest dosłowności, ale tak jak mówiliście też spore sporo takiej i takiego pola domysłów do do jakich właśnie niedopowiedzeń i mi się podobało to znaczy mieszanie tych 2 sposobów opisywania życia i zachowanie pewnej równowagi to dla mnie atut tylko bowiem wydaje się, że była zachowana równowaga dają wrażenie, że w niektórych tych topole symboliki wyobrażenia wydawania się czegoś było tak, bo zrobione wszystkim, żeby inkrustowane te opowiadania, a nie, żeby wprowadzić w nim rzeczywiście jakiś istotny wątek to się gdzieś tam splatały np. w przypadku tej suwerennej decyzji, że jest opowieścią stracę ten rok odgrywa rolę finale tego opowiadania, ale po co czasami tak tak czułem że, że jest gdzieś jakiś koncept, który dziś rozmywa w połowie tego opowiadania potem trzeba było dociągnąć do końca WIA przyznaje, że lubi te wędrówki autorki, które są najbardziej oczywiste tak jak w tej moim zdaniem opowieści opowiadaniu głos z kolei ma tak z kolei, by te rzeczy, które podczas czytania chciałem, żeby zaskakiwały trochę mnie nie zaskakiwały Marta powiedziała tej figurze czy też w postaci dziecka i przyglądaniu się, by dziecka, które nie rozumie wszystkich procesów świata, które zachodzą i próbuje się w tym jakoś jednak odnaleźć na swój własny zintegrowany dziecięcy sposób to jest bardzo ciekawe, ale mamy też taką historię kilka takich historii międzypokoleniowych to znaczy wnuków i babcie dziadków powrotów do poszukiwań w przeszłości, czyli tego syndromu drugiego pokolenia trochę, bo tutaj przyznaje, że spodziewałem się, że będzie coś takiego co mnie to oczywiście teraz dywagacje na poziomie co czytelnik chciał, z których sam często nie lubię, ale spodziewam się już może nie zaskoczenia już dziś ten wątek będzie głębszy, a jednak mimo wszystko w 1 z lepszych opowiadań idą w Marrakeszu tam przykład historia związana z tym, że babcia w zasadzie nawiązuje nić połączenia taką babcine dziecięcą ze swoim wnukiem jakoś tak mało zaskakująca ta historia na opowiadaniu którymi się podobało gwiazd Dawida też, jakby tego nie wiedzieć czemu powrotu do Polski głównego bohatera Davida czy powrotu wyjazdu do Polski głównego bohatera Davida na poszukiwanie jak rozumiem takiej nie do końca uświadomiony swoich korzeni, bo też jest taka nie wiemy tak czytałem myślę sobie przeczytałem np. opowiadanie wypowiada się HOKEJ następne Okaj, jakby nie było czegoś takiego wiecie co by mnie dziś zapracowało zatrzymało części tych opowiadań na dłuższy przemyślenia tak no właśnie się Gazeta one tak, bo natomiast nie za to sporo też tego w literaturze było ono, jeżeli chodzi o wątki chociażby właśnie traumy Holokaustu owej tutaj też ciekaw jak i zaskoczenie nie doczekała te wątki właśnie związane z relacji polsko-żydowskich wydawał się najsłabsze w ogóle jest jakaś obsesja też chciała tutaj w tych w tych niektórych opowiadań takiego ciała, które krzywdzi jest krzywdzone i i jakoś też miałam trudność z tymi fragmentami wielu rzeczy mimo wszystko mimo tego, że to racja jest dość język jest prowadzone tak podział mnie emocjonalnie musimy się myśleć to jest fajne w tych opowieściach jest też opowieścią takich strach i lękach, gdzie są u nas trzymane tłumione niepewność Ciach tak mi się wydaje ten katalog traum, których żadne tak jest tak jest także, jeżeli państwo chcecie prześledzić 9 opowiadań Joanny lubińskiej to wydaje się, że mimo wszystko namawiamy do tego może państwo znajdą lód też dociekania tych opowieści, bo pewnie państwo czytanie będzie innym, a może po prostu będzie ciekawa przygoda momentami co najmniej pojazd co najmniej moment rada jest książka, który bardzo ładnie wydana ma znakomitą kładkę wiem, że to niż piękne ilustracje chciałabym podkreślić przepięknej lustrator różaniec Tur Mateusza Kaniewskiego tak jest rur Rudnia Ińska zbiór 9 opowiadań opublikowane przez wydawnictwo nisza o tej książce rozmawialiśmy w audycji poczytalni w składzie Łukasz Wojtusik w Krakowie w Warszawie Marta Perchuć-Burzyńska dziękuję dziękuję i Filip Kekusz dziękuję bardzo, nasz klub poczytali jak zwykle otworzy swe podwoje za tydzień o godzinie siedemnastej na antenie Radia TOK FM możecie państwo oczywiście cały czas śledzić, ponieważ zapowiadamy to co będziemy czytać czytać z nami konfrontować własną opinię na temat, jakie książki z naszymi rozmowami na jej temat, ponieważ mamy profil na Facebooku w mediach społecznościowych łatwo nas znaleźć można także odsłuchiwać podcast archiwum audycji to na stronie tokfm PL do tego wszystkiego namawiamy my stawiamy się w pełnym rynsztunku książkowym już za tydzień o godzinie 17 teraz w radiu TOK FM najwyższa pora na informacje Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POCZYTALNI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA
REKLAMA