REKLAMA

Do przyjaciół Moskali? "Dziady" – iskra marca '68

Weekendowy Poranek - Maciej Zakrocki
Data emisji:
2020-02-29 08:40
Prowadzący:
Czas trwania:
14:01 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
w ostatniej części weekendowego po ranka w pewnym sensie powrót do kartki kalendarza, bo tak dokładnie 29lutego na nadzwyczajnym walnym zebraniu Warszawskiego oddziału związku literatów polskich uchwalono rezolucję potępiającą politykę kurs kulturalną ekipy Władysława Gomułki to wtedy Stefan Kisielewski mówił o skandalicznej dyktaturze ciemniaków w Polskim życiu kulturalnym, a chodziło m.in. a goście głównie decyzje tamtejszej ekipy w ówczesnej ekipy zdjęcia z afisza Rozwiń » spektaklu Dziady w reżyserii Kazimierza Dejmka, a w studiu z wielką radością witam naszego gościa pan Damian Damięcki już w znakomity aktor, który grał w tym spektaklu spektaklu, który wywołał ogromne polityczne zawirowanie i doprowadził do czegoś co w naszej historii nazywa się wydarzeniami marcowymi pan grał Jakuba Jagiełły i grałem tam różne postaci nie pierwszoplanowe natomiast, ale bardzo znaczące dla przedstawienia i no nie tłum, ale protagonista tłum ja mówię o tym, Jakubie, bo tak z dokumentacji wynikało, że jest pan 1 z tych młodych więźniów, a dla redaktora no właśnie dlatego do tego nawiązuje, ponieważ ten spektakl, kiedy Kazimierzowi Demkowicz no pozwolono czy zgodzono się, żeby go zrealizował no to jednocześnie były sugestie, że to przedstawienie mogłoby być demonstracją przyjaźni z narodami radzieckimi tymczasem Dejmek opóźniał premiera na końcu miała miejsce 25listopada, więc już po 50 rocznicy rewolucji październikowej, a pan na dodatek grał no może nie sowieckiego na pewno nie sowieckiego, ale jednak rosyjskiego więźnia tak właśnie no jak wy wreszcie ten spektakl widzieli od samego początku na próbach w rozmowie z las dla nas szczególnie młodych ludzi nie mówi o tej wierchuszka używam obcego słowa Józek, który aż Mikołaj ska my itd. tam 72 różne rzeczy natomiast w trakcie prób mieliśmy świadomość, że Europa środowiska akademickie się odzywają budzą się przyszła kolej na Polskę w Polsce też oczywiście nie było spokojnie młodzi ludzie dzisiaj na wiele rzeczy nie godzili w natomiast bardzo chcieliśmy, żeby to przedstawienie w końcu poszło znaliśmy różne perturbacje związane z realizacją tego uczestniczyliśmy w próbach ja byłem na każdej prawie próbie nie wolno było siadać na widowni przed domkiem w czasie prób tylko zanim w to było takie kategoryczne i np. świadkiem tej historii, kiedy zdecydował się czy jako inwokację jako wstęp do Dziadów Dejmek użyje do przyjaciół Moskali taki był wiedzieć w oczywiście to byłby bardzo silny ostry akcent natomiast na 1 z generalnych Dejmek powiedział do Gustawa Holoubka, którzy świetnie grał Konrada, żeby on jednak Muza prezes zaprezentował to po raz pierwszy to usłyszy jak brzmi jak też czy w ogóle może puszczenie no i oczywiście ja siedziałem z tyłu ustaw w ten ten wiesz mówił świetnie powiedział po skończeniu długa długa cisza i nagle z widowni takiej, gdy inka panie pan chce mnie pan na Sybir posłać w i oczywiście zadecydował się, że tej tego nie będzie inwokacji natomiast lektorzy partyjni na zebraniach mówili towarzyszą, że to miało miejsce, że na premierze był list siedział ambasador związku reńskiego w pierwszym rzędzie i Holoubek miał na rękach kajdany, kiedy mówił ten do przyjaciół Moskali i chodził ze schodów wprost liniowych podchodził do listowa trząsł przed nosem tymi kajdanami no i oczywiście to bzdura niczego takiego nie było kajdany są sito chyba gdzieś tam złapał one były ze sznurka, a nawet chyba nie zwolniły tak bowiem prawdą kanu gdzieś one zaginęły bardzo chcieliśmy, żeby to przedstawienie poszło, żeby się zrealizował, żeby grać bardzo świadomie, mimo że gotowało się w nas przychodziliśmy na próby np. mówi Demkowicz co się dzieje w Warszawie co, jeżeli na uniwerku jak młodzież reaguje jak to w szkole jest komentowane w i tacy podekscytowani w jakim sensie zaniepokojeni, że przynosimy takie złe wieści z miasta Dejmek tusz złe albo dobre w testach tego byli szef tu się okazało, że Dejmek najprawdopodobniej bardzo świadomie robił to przedstawienia akurat w tym momencie w tym miejscu, więc kiedy myśmy tak panikowali on mówił, a ojciec ma węgiel na zimę co znaczy nie zawracajcie dupy to znaczy oni mówi używam słów, ale dajmy używał bardzo moc mocnych słów zwykle także brak żyta zawsze można także to było to było oczywiste, że uczestniczymy w historii jak gdyby ale jednocześnie po przedstawieniu po po premierze młodzi ludzi i tam niektórzy namawiali nas, że ktoś kto, ale nas nie może zabraknąć pod pomnikiem Mickiewicza, że musimy tam dziś są gromadą no ja jako tak lider takiej grupy jak gdyby młodzieżowej również byłem nagabywany i zmuszany, żeby pójść nie my są świadomością odpowiedzialności jak dziś jak i towarzyskiej, żebyśmy nie byli powinniśmy być nie chcieliśmy nie chcieliśmy, by wkładać kija w mrowisko chcieliśmy, żeby to spokojnie to przedstawienie jakoś dotrwało premiera tych Dziadów odbywa się bardzo burzliwie przerywany był teksty oklaskami wolność demokracja bez cenzury itd. to widowni takie głosy na widowni tak na na w kuluarach w przerwie zdarzało się także młodzi ludzie robili taką piramid 1 drugiego na ręce nogi drugi na plecy następnego bardzo wysoko umieszczanie jakieś hasła demokracja bez sensu okazuje się podobno, żeby to młodzi księża, którzy coś takiego tam wymyślili bardzo zdobyło obrazowe natomiast również pamiętam takim jak nie zagaduje pana wręcz przeciwnie pana zabrać, choć na razie, ale nas wyrzucą podejrzewam, że jakaś część pamiętam taki incydent był taki Czerny pijak Kalisz nazwał dźwiękowiec w partii WD od rana do nocy itd. wolnych chwilach poza pracą naturalnie, bo był dobrym dźwięku w tym jak na tej premierze wchodzę na ceny na swoje wejście wychodzę tam swoje jak my tak nazywaliśmy kulisy ciemne zupełnie i idee w kierunku sceny, bo zaraz mam wejść nagle widzę po prawej stronie w ciemności za horyzontem za parlamentem, choć parlamentami horyzontu jakieś światełka takimi dają świecą podchodzę bliżej to jest cały pulpit dźwiękowy z guzikami itd. jak dalej stoi siedzi tam Kalisz za tym i wszystko miksuje mówię, a co ty kur robisz diabła ciężkiego co się dzieje, o co chodzi im bliscy omówić wyjazd tak prywatne takie mam w dla siebie do swoich zbiorów sobie nagrywam takie różne rzeczy tu z tego historycznego momentu okazuje się, że bezpieka 3 czy partia miała swoich takich chłopaków czy godzinki dziennikarzy, którzy mikro portami chodzili na widownię przy ludziach ludziach komentujących rozmawiających potem w przerwie grupki dyskutujących i poddam się podsuwali i to wszystko ten Kalisz tych mikro portów zbierał i to wszystko nagrywał także coś jeszcze nigdy nie ujawniło, ale możliwe, że taki cukierek nas jeszcze czeka, że coś takiego się zdarzy odkryć jakiś tam, ale każdy spektakl właśnie na staje się coraz bardziej głośny nie tylko w Warszawie to was rozumiem to właśnie jako wraca, ale czy czy wtedy nie wiem reżysera może w zespole zaczęliście się zastanawiać, że nie tylko tworzyć historię, ale może ją inspiruje się, że może, a może trzeba nie wiemy trochę zwolnić może Holoubek powinien trochę inaczej może, a może nie wiem, bo to jest przecież tak w PIT od pierwszej sceny, kiedy Kazimierz Opal Opaliński właśnie wychodzi z tym krzyżem na na ręku i piersiach z różańcem w dłoni może słabo nie wiem niech ten krzyż zniknie albo co nie mieliście niech pani myśmy mieli świadomość jak już powiedziałem że, że uczestniczymy w historii, ale wie pan jak się jest dobrym aktorem jak gdyby nie można Andrzej Wilhelmi miał egzemplarz taki prywatny jak uczył się roli znowu bardzo ładnie brzydkie słowo, ale musi jak Rosenthal w jako cytat miały tam takie notatki co pewien czas twórcy flamastrem grup było napisane przypięte odpuszczam przypomnę odpuszczam, więc nie można było tutaj odpuścić nami i polską grało się tak jak się grało no manifestację były imponujące młodzież biegała po przedstawieniu oni mieli przygotowane przed teatrem takie kijki transparent przedwcześnie napisany łapali te i z tym szli z tym tłumem z tym transparentem i parę lat temu dobrych parę lat temu z Andrzejem Sewerynem w rozmowie nagle uzmysłowić, dlaczego jego tak często ta milicja bezpieka zabiera do suki, bo jak oni wkładali w ten tłum tej młodzieży Ros Ross okazywane mówiąc w cudzysłowie pytali go czy pan Seweryna mówił tak no to proszę z nami okazuje się, że przecież szef jak liderem opozycji młodzieżowej był Seweryn Blumsztajn oni pędzili jak mówią, że jest tak Seweryn, że to Blumsztajna biorę za kołnierz i dawaj go do setki no, więc taki miał przyrodzenie myśmy bardzo chcieli, żeby to trwało tyle ile i tak jak było no ale jak przyszła wiadomość spektakl zdjęty to co no i przerażenie dokładnie pamiętam żadnych spektakularnych czynów jak gdyby incydentów, ale byliśmy jednak złamani zmuszeni tam jeszcze były takie propozycje, żeby to dla aktywu politycznego partyjnego parę przedstawień poszło podobno one poszły jak miałem świadomości one szły i rea nie miał świadomości, dlatego że reakcje widowni tej partyjnej na tych zamawianych przedstawieniach były tak samo żywe i w tych samych momentach, kiedy premier-li też ludzie też, gdzie okresowych czy no właśnie, mimo że Władysław Gomułka nazwał spektakl nożem w plecy przyjaźni polsko-radzieckiej no właśnie bardzo mu ziemia lekką będzie bardzo dziękuję za tę rozmowę więcej właśnie takich osobistych wspomnień związanych z wydarzeniami, które zmieniały naszą historię czasami przykro kierunku zmieniały, bo to chyba najbardziej taki podły czas prawda to marzec 68, ale opowiadać jest co był jakiś niż przed wojną estradowy, który wychodził tak chodzi w tej z powrotem, bo proscenium jak nie było braw to nikt śpiewał ja tak mogę bardzo długo już Grecja też tak mogę bardzo długo chętnie to w takim razie już dzisiaj omawiamy na kolejne spotkania dźwięk dzięki Damiana między dzieją z nami wszystkiego i 29lutego przypominamy o spektaklu właśnie, który rozpoczął wydarzenia marcowe bardzo wszystkim dziękuje Karolina Kaczyńska wydawała się w Angoli realizował ja się państwo usłyszą jutro w weekendowym poranku już siódmej rano teraz jeszcze zapraszam na wybory w toku goście Karoliny Lewickiej już czekają przed studia do usłyszenia Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: WEEKENDOWY PORANEK - MACIEJ ZAKROCKI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Z pakietem "Aplikacja i WWW" - niezbędna wiedza zawsze pod ręką!

KUP TERAZ do 40% taniej

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Przedłuż dostęp Premium taniej!