REKLAMA

Mołdawia - kraj zaskoczeń 300 kilometrów od Polski

Poczytalni
Data emisji:
07-03-2020 17:00 (Powtórka: 12-04-2020)
Audycja:
Czas trwania:
21:38 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
poczytalni radiowy klub książki TOK FM dzień dobry jesteśmy w składzie ja Adam Ozga naprzeciwko mnie on Filipka kosz i na dobre on Łukasz Wojtusik dzień dobry spotykamy się jak zwykle w gronie dziennikarzy TOK FM dyskutować o książkach dyskutować o książkach, które w, jaki sposób nas zainteresowały i z tego powodu zdecydowaliśmy się do nich zajrzeć, a potem podzielić między sobą i przede wszystkim z państwem naszymi wrażeniami no i przyszedł czas na książkę wydaną Rozwiń » przez wydawnictwo czarne książkę Camilla całusa Mołdawia państwo niekonieczne Kamil Całus może być państwu znany znany z anteny Radia tokfm, dlatego że jest ekspertem ośrodka studiów wschodnich i często na tematy związane przede wszystkim z Mołdawią w naszym radiu się wypowiadać zastanawialiśmy się, kiedy dyskutowaliśmy o tym jakie książki mówić spocie poczytalny i Poczytaj mi jak to jest czasem jest także ktoś fani, o czym opowiada, ale nie wiemy jak będzie na ten temat pisał no i miałam powiem wam taką refleksję, że fajnie od Mołdawii napisał po ta książka zrobiła na mnie całkiem duże wrażenie zresztą jesteśmy w takim gronie często rozmawiamy o takich miejscach, do których jest trudno dotrzeć i tym podróżom te miejsca towarzyszy pewna refleksja to właśnie medialnie trudno dotrzeć przede wszystkim bardzo jednak cały czas się co jest podkreślane wielokrotnie w książce przepraszam, że przed Ależ proszę o to chodzi, ale mamy jeszcze kilka to jest to co się dzieje młoda widzieć tak naprawdę 300 km od polskiej granicy linii prostej, więc nie jest tam dotrzeć trudno jeśli chcesz dotrzeć to jest rowerem parę dni samolot LOT-u 5 stów, więc wszystko o sprawdzone jeszcze o to chodzi, tak więc nie jest to były straszne nie nie gdzieś pojechać zbierał od paru lat właśnie na rowerze, po czym nie doszło do skutku teraz zaczynam chcieć znowu sobie tam trasy liczą nieważne nie ma znaczenia w przypadku tej marki, bo w przypadku tej książki ma znaczenie to, że mówimy o terytorium, które jest właśnie mentalnie daleko w rzeczywistości całkiem całkiem blisko nas właśnie m.in. dlatego warto po książkę sięgnąć tak na samym początku, a po drugie, rzeczywiście ciekawe, bo jest zawsze tkwiło w rozwijało się, by swoim tempem, ale zawsze gdzieś tkwiło w cieniu czy to związku Radzieckiego czy to czyta potem Rumunii i ważnej właśnie ekstra chować Mołdawii, która miała takie tendencje w pewnym momencie nie jesteśmy, o których też bardzo dużo napisano w tej książce, żeby jak traktować zrobić tego rzeczywiście osobne państwo osobny byt i znaleźć jak najwięcej tych indywidualnych ścieżek którymi którymi najpierw jako Republika radziecka, a potem jako jako państwo ten kraj podążał i rzeczywiście Kamil Całus znalazł tych ścieżek sporo jak na mimo wszystko niewielką materię opisał je bardzo szczegółowo czasem wydaje mi się dość chaotycznie być może jeszcze przejdziemy, ale przede wszystkim opisał lepiej niż ta książka zaczyna, bo ja mam wrażenie, że pierwsze są książki dla mnie bardzo trudne pomyślał sobie ojej ku jesteśmy tutaj z takimi refleksjami dotyczącymi, jaki próg, która oddzielała Mołdawii Rumunii jesteśmy z tymi refleksjami gdzieś na poziomie już blisko grafomanii reportaże dużo symboli jest itd. ocen da się w wersji smutnej niedokończonej mi się, ale potem zaczyna być bliżej PSL tak, ale potem zaczną być bliżej do eseju autor przenosi się autor, jakby trochę się wycofuje cie nie rozumiem to był zabieg stylistyczny, którym był potrzebny, żeby jakoś zaradzić i chwała mu za to dlatego, że kiedy już przechodzi do rzeczy, o których rzeczywiście, bo to są dla niego sprawy, które są nie są nowe ją tam delikatnie wrzuca te informacje o tym, że wielokrotnie w tym udawał spotyka się z ludźmi, z którymi spotkał się wiele lat po równo wiele wcześniej porównuje ich opinii na ten temat to wtedy widać, że mamy do czynienia naprawdę z osobą która, która czuje ten kraj i która bardzo profesjonalnie i sądzę, że obiektywnego opisuje Łukaszuk jak bardzo panu Kamilowi chciałem podziękować z bardzo prostego powodu takiego zdarzyło się kiedyś wyjechać na sobotę majowy weekend to jakieś 56 lat temu do Kiszyniowa i rzeczywistość, którą tam zostałem, bo taka rzeczywistość trochę taka, jaką znajdziemy w tej książce rzeczywistość trochę mówimy często w dawnych republikach radzieckich tych książkach, które właśnie dotyczą bardziej tej Europy jednak wschodniej niż środkowo wschodniej i tego, o czym piszę i szczere w jaki sposób Stasiuk jedni z nostalgią drudzy trochę ironicznie o tej przestrzeni, która jest któryś z jej strony czujemy się dobrze z drugiej strony taka nieprawdopodobnie chaotyczne nieuporządkowana ja przyznaję szczerze, gdy kilka dni spędzonych w Kiszyniowie był takim dla mnie konglomeratem kompletnego niezrozumienia tego co się tam dzieje to znaczy rzeczywiście to był taki przyjazd do zupełnie innego świata dla mnie mam nadzieję, że mówiąc to minister odpisuje mogę podać miliard miliard przykładów może nie mija kilka na pewno na to, że byłem w jakiej rzeczywistości przestrzenie, które nie byłem w stanie w żaden sposób zrozumieć począwszy od zachowań ludzi w kantorach w bankach sklepach od infrastruktury miejskiej, która była dla mnie nieprawdopodobnym zaskoczeniem od takich relacji na poziomie ja jako człowiek wynajmujący pokój w dużym bloku czy i ludzie, którzy ten pokój wynajmują to było przedziwne historie przedziwne historie nawet historie powiedział gastronomiczne były dla mnie bardzo mocno zaskakujące, kiedy w sieciowej restauracji w pewnym momencie po zaczął do mnie pochodzi z godziny dwudziestej pierwszej pewien pan namawiać mnie taki pan dość duży, że tak naprawdę wypada już skończyć części domu nie wiedział, dlaczego skoro był bykiem restauracja otwarta dwudziestej czwartej i historii dużo i książkami całą sobą do tego zmierzam, jakby wytłumaczyła mi od początku do końca i zaspokoiło moją potrzebę wiedzy, jeżeli chodzi nie tylko próbą odpowiedzi, bo ta próba odpowiedzi przez pojawia się na początku tej książki o tym, trochę powiedział Filip w takim bardzo symbolicznym znaczeniu tej rzeki prócz granice aprobować to pytanie kim jest Mołdawianin co to znaczy być Mołdawianin mem ona później wraca i śledzimy przyglądamy się historią różnych bohaterów, ale wcześniej śledzimy też historie społeczną polityczną a, ale taki sposób bardzo ciekawie przez Kamila Sousa opowiedziane, bo np. historia oligarchy, który ma dość mocno pisze, którą byśmy się zajmuje, które by wziął w garści trochę innego stołka później już bliżej rządził przez długi czas rozdawał karty w Mołdawii z taką historią opowiedzianą la la osób z tak wiecie z hitów lat jest historią opowiedzianą z taką sensacyjną powiedziałbym smykałką rzeczywiście dużo się tam dzieje, ale dla mnie cała ta wypowiedź w tej sprawie Kamila całusa była dość klarowna także ja jestem pod dużym dużym wrażeniem nie myślę, że model jest krajem, który bardzo łatwo popada w stereotypy na temat danego kraju również ze względu na bardzo bardzo mało wiedzy, jaką mamy na ten temat mimo niedużej odległości, której wspomniał Filip gdzieś jeżeliby się zastanowić jeżeliby poprosi pewnie kogoś, żeby zaczął wymieniać europejskie kraje no to obstawiam, że Mołdawia byłaby dziś po czterdziestce podobnie myślę że, gdyby próbować wymienić byłe Republiki związku Radzieckiego to jednak skupiamy się na tych sąsiadujących z polską, a ta Mołdawia, która leży dziś między naszych gdzieś dokładnie między Rumunią, a Ukrainą jest zupełnie zapomniana myślę też Kamil Całus przez te stereotypy konsekwentnie nie stroniąc dane dot też, ale konsekwentnie nas przez nie nie tyle przeprowadza co co pozwala porzucić te stereotypy mimo, że to są właśnie historie np. oligarchy, który prawdopodobnie 1 z jego biznesów, na których dochodzi do swojej siły finansowej politycznej był nie ma pewności, ale jest prawdopodobieństwo handel ludźmi, więc myślę, że w tym duża zasługa autora, choć 1 rzeczy w gruncie rzeczy w tej książce nie znalazłem, o czym Kamil Całus wspomina dopiero w posłowiu zdaje sobie sprawę, że choć nie było moim celem obraz tego niewielkiego kraju, który wyłania się z kart mniejszych części może wpędzić czytelnika przygnębienie kryminaliści steru rządu bezdomne dzieci rozsypujących się murach stołecznego hotelu itd. tak dalej w posłowiu wspomina, że ten, że to jest bardzo radosny gościnny naród, który świętuje, kiedy może mimo biedy oka zgadzam się stało rzeczywiście teraz sobie o tym, myślę, że nie ma ale, toteż jest jego wycofanie się na pozycje ateistyczne pozycji reporterskich tak dużą rolę gra tutaj polityka polityka dla losów trzydziesto letnich Mołdawii jest z bardzo bardzo znacząca tak tak rzeczywiście teraz strażnicy zwrócili uwagę, ale nie brakowało mi tego co znaczy założą sobie, że rzeczywiście, gdy wspominam to tam dziś przebija w deklaracjach może nie w obrazach, które tam snuje, ale do redakcji sprawiła, że ludzie są bardzo gościnni osoby to przyjąłem okryte są gościnni ludzie idziemy dalej nie wiem czy nawet dobry po dobrze powiedział, że tego brakowało to jest coś, czego proszę państwa w tej książce nie ma nie ma teraz nie brakowało mi tego też grupy jeśli mogę jedno zdanie i co więcej jeszcze nawiąże do sposobu opowiadania przez Kamila, bo zwrócił na początku uwagę Filip, że Note początek jest rzeczywiście taki mocno naznaczony symbolicznym takim ładunkiem bardzo blisko z takiej granicy przegięcia w i Puszcza pewną trywialność opowieści most ludzie przechodzący przez most rzucających palenie papierosa, którym gra jak kolejne zdania tak tak tak ale, ale później ta analiza na wielu płaszczyznach ci ludzie, z którymi rozmawia my historię, którą próbuje opowiedzieć czasami również, dołączając do tego komentarz własny, ale ten komentarz jest właśnie w takiej odsłonie, która jest konieczna nie zaburza mi przeczytania książki jednocześnie nie jest taka oznaczająca to znaczy sam też się czytelnik mogę decydować jak odbiera pewne fakty, jakie układa historię ma rację naprawdę po bardzo dobra świetnie się to czyta i jednocześnie można się naprawdę bardzo wiele dowiedzieć pokazuje nam całą skomplikowanie tej sytuacji w jakiej Mołdawia była w jaki jakiej próbowała się wydostać i jakie jest obecnie Łukasz Wojtusik Filip Kekusz Adam Ozga wracamy poczytalność zaraz po skrócie informacji TOK FM cena skrót informacji TOK FM to jest program poczytalni radiowy klub książki tokfm Filipka kosz naprzeciwko mnie Witaj raz jeszcze, że to Łukasz Wojtusik w Krakowie część dzień dobry, a ja nazywam Adam Ozga przed nami książka państwo niekonieczne Mołdawia państwo niekonieczne Kamil Całus wydana przez wydawnictwo czarne rozmawiamy o Mołdawii rozmawiamy o kraju, który to jest moje twoje pewnie i doświadczenie czasem pojawia się informacja Radia TOK FM, ale tak naprawdę, kiedy w 2019 roku opisywaliśmy te cichą rewolucję, która miała miejsce to ja mam poczucie, że nie zażalenie wydawaliśmy we wszystkich 3 wolniejszych masa zdecydowanie bardzo chcieliśmy się powierzchnie są odcienie tylko bardzo skrajne bardzo skrajne kolory w ogóle ta książka jest i to jest mu z nią problem problem w cudzysłowie drobne takie, że jest ofiarą tego na była pisana bardzo na bieżąco z 1 strony, a z drugiej strony długo, dlatego że rzeczywiście w 2015 roku w tej sytuacji politycznej młoda nastąpiło bardzo bardzo nas nastąpiło jedno istotne zawirowania lat zachodnią i trybu oligarchą, który pociąga właściwie wszystkie sznurki w tym kraju przez parę ładnych lat opuścił młoda i uciekł tak naprawdę nastąpił pewien pewien pewien przewrót i to jest wspomniane dopiero na samym końcu w ostatnim rozdziale symbolicznym państwo konieczne, bo tak się nazywa ten rozdział i trochę jestem rozczarowany tym, że nie jestem o tym, zaktualizowane czytelnik nie jest nie ma aktualizacji na początku tej całej historii, bo to jest wydaje mi żal bezradność tym samym w ogóle całej historii rzecz w tym, by tego jak w latach nigdy do do doszedł do władzy jak sobie tam rozdzielał taką zresztą przeje przewija potem przez kolejne rozdziały, dlatego że ta polityka ma bardzo rzeczywiście Adam powiedział bardzo bardzo istotne wpływ na na na mniejsze zupełnie sprawy wydawałoby się niepowiązane z tą polityką, ale wydawało mi się właśnie, że punktem wyjścia dla oczywiście Blachowni ochotników byłoby to, że właśnie już nie jest w tym miejscu, który był już jakiś czas temu cała rewolucja mogłaby być właśnie takim lider cała historia tego nie było szliśmy w sposób bardzo linearnie, po czym oddaliliśmy się od pana oligarchii wróciliśmy do niego kilkaset zasada, ale kilkadziesiąt stron później sam koniec, kiedy już na czynniki pierwszy rozłożona została tożsamość Mołdawian gospodarka kultura tego typu rzeczy trochę mnie to trochę mnie rozczarowało i ja kilka razy sprawdzałem czy na pewno wyjechał tak właśnie na to tak czytałem i myślę przecież on wyjechał sprawdzałem czy także wyjechał, ale z drugiej strony to jest niesamowita wartość myślę dla nas że, chociaż to też taka nie do przekazania informacji też może lekcja dotycząca tego w jaki sposób media przekazują różne rzeczy, że teraz kilka dni temu w Mołdawii znowu miały miejsce zamieszki podczas, których weterani wojny w Naddniestrzu wybili szyby do par do parlamentu i Igor Dodon, który jest przedstawione, w jaką w tej książce jako pewnego rodzaju agent Vlada Plahotniuca jeszcze parę lat temu bardzo mocno uderzał właśnie tego Plahotniuca parę dni temu tłumacząc, że to one za wszystko odpowiedzialny jest jakby relacjonując nie możemy stanie się nie jesteśmy w stanie pochylić nad tym i na tym wszystkim zależy z zależnościami na tym tłem, jakie towarzyszy relacji tych 2 polityków, że tak naprawdę wiemy, że to co jest mówione jest tak naprawdę mówione w sposób, czyli jest dużą dozą hipokryzji jest nieprawdziwe jest to wymagające wyjaśnienia po prostu nie jesteśmy w stanie tak książka jest fantastyczna pod tym względem części służą państwu co się uda mi chociażby nawet u nas to warto sięgnąć, żeby się dowiedzieć, że my mówimy rzeczywiście te newsy natomiast to wszystko co jest głęboko jest bardzo bardzo głęboki już zupełnie światło na to co się dzieje na powierzchni to antyreklama informacji Radia TOK FM, ale tylko na każdy gatunek ma swoją specyfikę takich branż my rzeczywiście pracujemy w takim gatunku, że nie możemy pozwolić na 300 stron, ale możemy ale, ale warto o tym, powiedzieć rzeczywiście jeśli coś coś co ważne takie książki takie monografie pisane przez profesjonalistów, którzy się z tym nie spieszą, że powstają też dość, że 1 kontekst, bo na razie bardzo mocno podkreślamy ten wymiar polityczny społeczny, ale jest także to, czego w takiej reportażu owej formie zabraknąć nie mogą, czyli historie ludzi i im także przygląda się poświęca sporo czasu autor choćby w tym rozdziale naród na granicy realności to jest taki rozdział w tym 1 z postaci głównych jest octavia i ta jego historia czy był zapraszam do przeczytania historię octavia ma, który bardzo ciekawa niejednoznaczna, która jego życie jest tak naprawdę też trochę opowieścią o zmieniającej się sytuacji w tle społeczno-politycznej w Mołdawii i na tym tle również opowieścią o tym, kim czujesz się albo czuł się w kolejnych etapach swojego życia octavia do czego mu bliżej mi bardzo ciekawe gazu z tego, że podczas wyjazdu do Rumunii się nie przyznawał że, że jego korzenie są stricte związane z Mołdawią, bo to było dla niego jak powiedzielibyśmy odzieniu młodzieżowe obciachowy po prostu znaczy z tego powodu mógł być w jaki sposób szykanowany albo wyśmiewany po prostu to w ogóle bardzo interesująca w ogóle ten wątek tożsamościowy w tej książce bardzo ciekawy i on jednak trochę wiąże z polityką, dlatego że polityka czy wiedziała, że te auta to samo sam odpowie octavia, który mówi, kiedy głównym a kiedy autor pyta kim się czuję mówi zależy, w którym momencie swojego życia i to wszystko skorelowane syty jego poczucie, że skorelowane z tymi przemianami, które miały miejsce w Mołdawii na przestrzeni kilkudziesięciu ostatnich lat tak jest ta jeszcze drugim bardzo ważnymi powiązanym z tożsamością wątkiem tej książki jest kwestia zjednoczenia ewentualnego zjednoczenia z Rumunią, którym zjednoczeniem pokrywają politycy jednymi drugim kraju, zwłaszcza w Rumunii, chociaż nigdy nie wiedzą tego wprost, bo musieliby to potem musieliby zostać potem za to zweryfikowani Knighta Mołdawia leżąca 300 km od granicy Polski staje się trochę zakładnikiem euro blisko wschodniej polityki i różnych tożsamościowych emocji z tym związanych nie wspomnieliśmy tak nie tylko jedno zdanie bardzo ciekawa, chociaż wydawałoby się pierwszy rzut oka okładka, ale też pokazuje w taki symboliczny sposób tą jak rozumiem ma pokazywać także tą to to rozdarcie trochę między drogą w kierunku Rumunii drogą w kierunku Rosji i to, czego przyznaje nie widziałem być może swoje gwarancji to jest to, że jak dziś między szkodą zakodowany taką taki Witek wizerunek Rumunii jak jednak państwa w satelicie państw komunistycznych natomiast ta książka pokazuje że, że w Mołdawii w tym czasie było znacznie gorzej, że ci, którzy mieszkali blisko granicy spoglądali z pewnym pewną nostalgią w kierunku Rumunii te relacje później się bardzo bardzo bardzo mieszał zmieniał nie wspomnieliśmy praktycznie nie może dobrze, że nie wspomnieliśmy o Naddniestrzu, dlatego że ta książka nie jest zakładnikiem tego konfliktu konfliktu od tego od tej książki zresztą inna książka, którą się Kamil Całus powołuje wyda na to 4 Solina czarnym, czyli Piotr Aleksego Naddniestrze, którą też państwu polecam jak sądzę odwiedzimy tak jest zajmowaliśmy się nią w 2017, a teraz zajmowaliśmy się książką Kamila całusa Mołdawia państwo niekonieczne polecamy państwu tak tak tak też tak zagranie tak uważa tak, żeby zrozumieć, żeby pogłębiać wiedzę i może, żeby pojechać i potem zrozumieć na miejscu nie ma to jak drugi raz przyznaje się, że po lekturze tej książki Kiszyniów znowu stał się miejscem, które chciałby odwiedzić właśnie też zaczną zbierać zobaczymy co wyjdzie no ja też mam może nie takie plany, ale takie nadzieje akcyjnym, ale tak naprawdę, ale myślę, że może być zupełnie inna ta wizyta, a teraz Łukaszek to jest właśnie dlatego tym tak myślę, że tak myślę, że trafił na ten moment to był 20152014 rok, by to było tuż przed wybuchem 1 z wielkich, bo największych afer wtedy no i jakby być może te moje obrazki, które widziałem np. ludzi wymieniających w bankach pieniądze ich mających te pieniądze do reklamówek były były obrazkami, które wtedy nie rozumiałem, a teraz rozumiem, dlaczego musiał opuścić restaurację musiał opuścić restaurację, ponieważ ktoś uznał, że powinienem opuścić, bo dwudziesta pierwsza dobra godzina opuszczenia restauracji mimo tego, że to chyba pół pełna trudne, bo do zrozumienia pan powiedział, że raczej już nie będziemy ani pić alkohol niczego zamawiali innego jedzenia, bo już przyszedł moment, kiedy powinniśmy wejść Łukasz Wojtusik Filip Kekusz Adam Ozga Mołdawia państwa konieczne jest książka Kamila całusa mimo tej przygody ostatnie, o których wspomniał Łukasz zachęcamy państwa do czytania do obejrzenia Mołdawii Adam Ozga za chwilę kolejna część poczytalny Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POCZYTALNI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i zabierz TOK FM na wakacje!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA