REKLAMA

Czy pandemia musi wiązać się z brakiem ochrony danych?

Połączenie
Data emisji:
2020-03-16 13:40
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
13:28 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
łączenie 1342 Jakub Janiszewski przy mikrofonie z nami jest Maciej Broniarz z uniwersytetu Warszawskiego dzień dobry, ale alkohol, a teraz chyba już słyszymy dzień dobry jeszcze raz, w jakich będziemy rozmawiali o tym w jaki sposób pandemia karana wirusa może się krzyżować tematem prywatności, bo wbrew pozorom może i to właśnie nowe technologie są tutaj złączem to znaczy te wszystkie historie związane z identyfikowanie przypadków związane z ustalaniem tego, gdzie znajdują Rozwiń » się osoby, które powinny przebywać w kwarantannie, ale też związane z przepływem danych, zwłaszcza danych medycznych fala co tam się dzieje, ale hala, o czym słyszymy chyba nie halo słychać mnie tak teraz pana słychać doskonale przez przed chwilą się nie słyszeliśmy czy moje pytanie w ogóle jakoś dotarła do pańskich już część tras ma powtórzyć nad poza ostatnim zdaniem dotarło no dobrze to przejdźmy może w takim razie do rzeczy w jaki sposób, gdzie tutaj budują się największe napięcia jeśli chodzi właśnie epidemie i przepływ danych medycznych danych osobowych, bo chodzi o różne różne kwestie związane z identyfikowaniem i obecności osób, które powinny przebywać kwarantannie, ale przede wszystkim w ogóle przepływem danych dotyczących statusu serologicznego danej osoby wyznaczone zakażona czy nie i w jaki sposób dane medyczne powinny się integrować z rozmaitymi innymi bazami, bo to chyba o tym, głównie prawda to znaczy, by tak naprawdę każdy kraj ma ten problem inaczej postawiony Polska ma tą przewagę, że cyfryzacja naszej służby zdrowia nie jest najdalej posunięta więcej, bo tutaj też pewnych ryzyk nie ma natomiast tak naprawdę zbiorową wyobraźnię po pobudzają takie rzeczy jak to co się dzieje w Korei czy w Chinach, gdzie z 1 strony widzieliśmy parę dni temu nagrania policjantów chodzących w Chinach z kamerami termowizyjnymi po prostu mierzącymi temperaturę ciała przechodniów, jeżeli często aparatura była wyższa niż normalna to osoba natychmiast była zatrzymywana, żeby wyjaśnić czy to jest jakiś problem z drugiej strony np. w Korei są malowane stan zdrowia pracowników firmy czy to po prostu mieszkańców na podstawie w skład systemu jakiś biometrycznych, których nie korzystają i teraz tutaj znowu mamy takie ryzyko że, że te informacje na temat stanu zdrowia ludzi będą niezależni zabezpieczane mówiąc delikatnie z drugiej strony w Polsce też mamy to zupełnie inną skalę przewidzianych przypadkiem ktoś wrzuca zdjęcia, że właśnie wrócił gdzieś tam wakacje za granicą pierwsze w Polsce pod spodem zgłoś się do sanepidu można mieć koronę wirusa, więc jak tutaj takie ryzyko istnieje wiemy, że głównym problemem jest to, że jednak nasze dane medyczne są bardzo mocno zbierane w miejscach, o których nawet nie mamy świadomości wiele osób nosi to zegarki czy jakieś smart opaski, które na wkład monitorują nasze parametry życiowe jakaś firma przetwarza potencjalnie wyobrażam sobie 1 drugi rząd pytający szczegóły albo Facebooka dajcie mi informacje na temat tego co wasz urządzeń zebraliście, ale z tego co wiem to w akurat Korea Północna jest jeszcze ciekawszym przypadkiem, bo tam zdaje się do śledzenia miejsc, w których przebywają osoby co, do których podejrzewa, że mogą być zakażone albo mogły ulec ekspozycji na wirusa używa się ich telefonów komórkowych, czyli w pewnym sensie śledzi, ale czyta, bo rozszerzonego kraj południowy Tatary przepraszam Korea Południowa oczywiście, gdy krytyki nie ma Korony wirusa efekt natomiast w korkach to w Korei Południowej duży problem, bo tam monitorowany telefony, żeby już zobaczyć pacjenta z 1 strony przestrzegają kwarantanna, ale z drugiej strony np. metrowe, gdzie są tam było kilka skandali to znaczy kogo znaleziono jakieś agencji towarzyskiej bodajże i potem musiał się z tego gęsto tłumaczyć i to rzeczywiście było działanie, które byłyby arbitralną decyzją państwa bez konsultacji z obywatelami, lecz jak państwo stwierdziło że, korzystając ze środków technicznych będzie monitorować obywateli celem ich kontrolowania potencjalnego rozprzestrzenia się wirusa no właśnie, ale to ja rozumiem, że to są takie rozwiązania prawda, że coraz częściej będziemy takich tytułów w takich sytuacjach znajdowali tam nie tylko w kontekście tej epidemii, ale wielu innych to znaczy, kiedy te dane będą bardzo spersonalizowane połączone właśnie innymi informacjami na temat jak choćby geolokalizację w tym wypadku dlatego to dla nas fantastyczny sposób regulują to znaczy jest nawet z firm jak kanadyjska niemiecka bodajże, która chwaliła się, że zbudowała system monitorowania funkcjonowania stanu zdrowia swoich klientów poprzez wszelkie urządzenia markom, które ludzie mają ustalone w domu, więc tak naprawdę na podstawie tych wszystkich urządzeń mogą już monitorować zmiany w temperaturze ciała swoich klientów no i znowu jest w takiej sytuacji, że dosyć prosta można wybrać sobie z tym różnie administracja Państwowa w danym kraju mówi no to teraz z uwagi na trudną sytuację wprowadzamy zmiany wprawie, które powodują, że dane stają się danymi państwowymi poszła informacja jest temperatura ciała waszych klientów i na tej podstawie podejmujemy działania mające na celu z 1 strony, by zwalczyć epidemię, ale miesiąc działania, które na znaczący sposób, jakby naruszają naszą prywatność to, czego tutaj wielu się obawia to są ci giganci czy potentaci w zbieraniu danych jak Google przede wszystkim prawda pojawił się w Europie takie informacje dotyczące 1 z niemieckich firm, która też miała jakieś rozwiązania dotyczące zbierania danych odnośnie stanu zdrowia ludzi i tam się pojawią tu pojawiły obawy, że to będzie zintegrowane z Google to znaczy bazami Googlea jak rozumiem sytuacja, w której akurat ta firma tworzy taką Super bazy danych, bo właśnie to robi prawda to jest sytuacja takiego negatywnego scenariusza takiego, którym się trochę trochę straszy już od lat prawda Super bazy danych Głogowskie tak bardzo poważnie ryzykiem jest przede wszystkim agregacja tych danych znaczy dochodzimy do sytuacji, w której w 1 miejscu konkretna duża firma posiada komplet danych, a następnie znaczą w 2, gdzie byliśmy ona pośrednio wielkim spotkaliśmy, bo jak jest w stanie monitorować nie wiem kalendarzy nasze czy choćby miejsca, gdzie poszliśmy, więc tutaj dochodzimy do sytuacji, w której jedno przedsiębiorstwo pozbawione kontroli państwa jest w stanie mieć komplet informacji na temat naszego funkcjonowania, jakby na tej podstawie prognozować czy byliśmy w grupie ryzyka czy nie czy np. w ciągu to jest to proste, kiedy zrozumie Buka jeżeliby wg stanu w zalogować, aby dane dotyczące osób, które zostały zdiagnozowane jako osoby zarażone wirusem to wystarczy spojrzeć na konta tych osób np. zobaczyć takich wydarzeniach pojawili i od razu mamy listę osób które, jakby to są miał styczność parę dni temu była taka informacja w polskich mediach, że poszukiwane są osoby, które były na jakiejś imprezie koncercie czymś takim atak naprawdę możliwość ustalenia co nam się pojawił dosyć dużą dokładnością wcale nie wymaga, by poszukiwania tego w mediach tylko właśnie skorzystania z danych przetwarzanych przez 1 drugiego dostawcę usług społecznościowych czy właściwie mamy taką sytuację, w której ta infrastruktura, która pozwala naruszać prywatność już jest prawda natomiast to co tutaj jest nowy w kontekście karne wirusa to właśnie fakt, że pojawia się zagrożenie takie duże społeczne i tego jak można tego użyć prawda czy w zasadzie nic nowego tylko skala większa to przede wszystkim kwestia świadomości tego, że można do tych danych sięgnąć, bo te dane były zbierane od dawna natomiast nagle ktoś pana pomysł ma może tak naprawdę dosyć prosty sposób królować sobie dane z dużej ilości różnych źródeł i wyciągnąć wnioski, które tę porę, bo nie do wyciągnięcia, a jednocześnie jak do tego mamy taką warstwę nagle państwa zmieniają przepisy, wprowadzając te 3 inne stany zagrożenia epidemiologicznego co powoduje np. wyobrażam sobie scenariusz nagle 1 drugi rząd poprosi na świat Googlea o dostęp dodanych z uwagi na, jakby wyższy interes państwa, a przede wszystkim sam fakt, że Google jest właśnie taką instytucją, która w tej chwili więcej o nas niż państwo, w którym żyjemy co nie jest oczywiście, że nie, mówi że państwo na to wszystko jest seks i ze swymi zebrane w 1 bazie ale, ale też taka paradoksalna i no bardzo trudna myślę sytuacja prawna, w której powstaje podmiot prywatny, który ma gigantyczną wiedzę na temat użytkowników z całego świata to są miliardy ludzi miliardy rekordów na temat miliardów ludzi tak do tego dochodzi możliwość szybkiego kreowania tych danych to znaczy znowu w przypadku jakichkolwiek więzi społecznościowych jesteśmy, stając się popatrzeć Okaj mu ta osoba nie wiem pojechała z zagranicy do tego tego miejsca była w tym w tym hotelu, bo informacje wystawiają np. administracja Państwowa niewiele wie, że byłem we włoszech, bo tylko mogę przyznać, że nie wie w jakim celu zatrzymałem kim się spotykałem ja spędzam czas natomiast duże korporacje typu Google Facebook czy EPU taką wiedzę są w stanie dosyć szybko pozyskać np. właśnie, monitorując to my publikujemy w mediach społecznościowych i jedno od nas znacznie więcej niż my np. w stanie powiedzieć sanepidzie, jeżeli będziemy gdzieś tam przepytywani właśnie, ale teraz ja chcę się zastanawiam nad tym czy istnieje też jak pan o tym, myśli istnieje taki pozytywny scenariusz, kiedy można, by takich danych użyć w imię jak bezpieczeństwo społeczeństwa czy da się to uregulować prawnie czy też zasadzie tutaj tak to jest jakby tak duże naruszenie w gruncie rzeczy prywatności, że nie sposób wyobrazić sobie scenariusza, w którym faktycznie będzie można z tych danych korzystać taki sposób, jaki teoretycznie wydawałoby się, że tam można, by odnieść jakiś korzyść jakąś korzyść sytuację Demi to jest jedno ryzyko takie, które zawsze tam do mnie dociera sytuację, w której z uwagi na takiej czy inne zagrożenie zgadzamy się na pewne ustępstwa względem np. właśnie państwa odnośnie naszej prywatności to są sytuacje, których nie wraca z oznaczeniem uważam, żeby msza, w którym państwo powie np. po 3 miesiącach od wyleczenia ostatnie osoby szkolonej wirusem, że oka i to już tych danych nie chcemy jak wycofamy ścieżkę ścieżkę zawsze będzie oni nie muszą z nich korzystać na co dzień natomiast będzie się ona pojawiała się ona może to jest dokładnie to samo co mieliśmy w kontekście Stanów zjednoczonych 11września to znaczy zaczęto na masową skalę inwigilować mieszkańców Stanów zjednoczonych nie tylko, tłumacząc że, jakby próbujemy zapobiec kolejnemu atakowi terrorystycznemu raz temat taką siłą rzeczy udało się zapobiec, bo tak się zdarzało będą się zdarzać natomiast, jakby naruszono bardzo mocny sposób prywatność obywateli, która jednak chyba mimo wszystko jest większą wartością niż cokolwiek innego, bo to my jako obywatele powinni decydować, jakie dane na nas tematyki informacje na temat ma prawo przetwarzać raz państwo 2, że ku dowolne korporacja, czyli to jest ten scenariusz nowej normy takiego nowego standardu systemowego tak tak, bo w tym momencie pojawią się dodatkowi graczy na arenie to znaczy do tej pory armaty po prostu byśmy państwu państwo ma pewne narzędzia czy to opresyjne czy sankcyjne względem nas świat właśnie zarządza obowiązkową kwarantannę itd. tak dalej natomiast nagle pojawili się zewnętrzni gracze, którzy nie są jak objęcie tymi regulacjami nie muszą się w sprawozdaniach na bieżąco co robią taki system budowany przez dowolne państwo dosyć szybko zostały ujawnione z uwagi chociażby na dostęp do informacji publicznej, które w ten czy innej formie funkcjonuje w większości krajów natomiast w przypadku tego co robią korporacje one nagle mogą powiedzieć, by przypadkiem mamy takie dane akurat one są przydatne Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POŁĄCZENIE

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA