REKLAMA

Stanisław Kania. Ostatni sekretarz KC PZPR

Historie Polski
Data emisji:
2020-03-22 19:00
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
46:21 min.
Udostępnij:

Stanisław Kania, ostatni I sekretarz KC PZPR zmarł 3 marca 2020 roku. O jego życiu i roli w historii Polski opowiada prof. Jerzy Eisler, historyk IPN, Instytut Historii PAN, autor książki "Siedmiu Wspaniałych. Poczet pierwszych sekretarzy KC PZPR".

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Maciej Zakrocki dzień dobry zapraszam na historię Polski 3marca tego roku zmarł Stanisław Kania pierwszy sekretarz komitetu centralnego polskiej zjednoczonej partii Robotniczej jak zauważył badacz tych, że pierwszych sekretarzy pan prof. Jerzy Eisler w sumie było ich 7 i dzisiaj po tej stronie życia nie ma już żadnego z nich można powiedzieć, że historia PZPR w pewnym sensie została domknięta to były słowa pana profesora po tym, jak dowiedzieliśmy się, że Stanisław Kania Rozwiń » nie żyje i pan prof. Jerzy Eisler historyk Instytut Pamięci Narodowej oraz Instytutu historii Polskiej Akademii Nauk jest dzisiaj z nami dzień dobry panie profesorze dzień dobry witam serdecznie pan napisał taką znakomitą książkę pt. 7 wspaniałych poczet pierwszych sekretarzy KC PZPR nie wszyscy może pamiętają przedmowę do tej książki, dlaczego pan nazwał wspaniałymi pozwoliłem sobie bez pytania i twórców zapożyczenie tytułu znanego westernu Johna stolica 7 wspaniałych, który to film był pokazywany w Polsce w kinach początku lat sześćdziesiątych cieszył się ogromną popularnością ci wspaniali złe steru widzowie dowiadywali się co nieco o ich przyszłości tacy wspaniali nie zawsze byli zdarzało im się być po prostu rewolwerowca ami do wynajęcia nie jest takie słowo jednoznacznie pozytywnie wartościujące i 7 wspaniałych w odniesieniu do pierwszych sekretarzy komitetu centralnego polskiej zjednoczonej partii Robotniczej jest potraktowany nieco podobnie, kiedy byli u władzy każdy z nich był w środkach masowego przekazu w propagandzie prezentowany jako wybitny nie przeciw znakomity sprawiedliwy no po prostu genialni każdy znał się na wszystkim mówić o kulturze rolnictwie o praworządności to nie wymagało akademickiego przygotowania jednocześnie mieli różne grzeszki w swoich życiorysach czasem były to ciężkie grzechy czasem były to właśnie grzeszki i mieli, zwłaszcza Bolesław Bierut największym chyba stopił mocno skomplikowany życiorys, który do końca nie poznaliśmy jeśli się np. mówi o związkach Bieruta z radzieckimi służbami specjalnymi to raczej się właśnie mówi bardzo precyzyjnie bardzo konkretnie podaje, gdzie co, kiedy w, jaki sposób myślę, że bez swobodnego dostępu do znajdujących się w Rosji materiałów poradzieckich, a na to się nie zanosi wrażenie przewidywalnej perspektywie tych spraw nie będziemy mogli do końca wyjaśnić wyświetlić wśród 7 wspaniałych oczywiście 1 z nich jest Stanisław Kania już, przywołując tę sylwetkę na samym początku w swojej książce zwraca pan uwagę, że on jest już trochę inny tak był pierwszym nie, licząc Edwarda Gierka, ale coś innego powodu przywódcą PZPR, który nie miał dziedzictwa komunistycznej partii Polski był też no właśnie z związane z ruchem komunistycznym dopiero od zakończenia wojny, a w czasach wojennych, o czym pan pisze był związany z batalionami chłopskimi, więc właśnie być można tak powiedzieć, że tak wszedł w ten ruch komunistyczny no właśnie wg pana wg jakiś rzeczywistych przekonań wg czegoś co wyniósł z domu jak było on związek z batalionami chłopskimi wielokrotnie tłumaczył taki dla mnie nie do końca przekonywał idący sposób, że właściwie było wszystko jedno, gdzie oczywiście używam skrótu uproszczenia, by móc walczyć z hitlerowskim niemieckim okupantem i siedemnastoletni chłopak na Podkarpaciu nie był czymś kimś niezwykłym wielu takich związało się z tymi strukturami partyzanckimi, które tam były najsilniejsze anonim ani ulega wątpliwości, że właśnie bataliony chłopskie na Podkarpaciu należały do najpoważniejszych sił polskiego podziemia zbrojnego, ale szybko, bo zaraz właśnie po wojnie, a nawet w trakcie, bo pisze pan, że w styczniu 400 piątego roku wstąpił do związku walki młodych 3 miesiące potem, gdy ukończyło 18 lat wstąpił do PPR i zaraz jako młody chłopak został delegatem na zjazdy znaczenia w co by wszystko wskazywało żony z jakimś takim wielkim oddaniem wszedł w to środowisko i ten ruch to na pewno tak, ale myślę, że jeszcze 1 czynnik, by istotna właściwie 2 zaczną od tego prostszego on rzeczywiście był samoukiem wykształcenia wtedy jeszcze nie miał był, ale był inteligentny był pracowity był ambitny i do dziś 1 powód, który łączy się drugi i od zawsze interesowały go sprawy wsi sprawy rolnictwa reformy rolnej itd. itd. Jon, jakby z partii w ruchu komunistycznym zawsze gdzieś tam bardzo długo w każdym razie do połowy lat sześćdziesiątych był związany z tematyką wiejską tematyką rolną mógł uchodzić za specjalistę, ponieważ w szeregach partii Robotniczej z nas takich było nie za wielu, bo nawet jeśli wywodzili się ze wsi to najczęściej później byli robotnikami im reprezentowali inną tradycję oczywiście Kania też miał w swoim życiorysie jako nastoletni chłopak okres pracy, kiedy był kowalem najpierw pomocnikiem, a potem robotnikiem w rodzinnej wsi w branży Kowalskiej, więc Robotniczej można powiedzieć, ale interesowały go sprawy rolnictwa bardzo długo dziś do połowy lat sześćdziesiątych jego wszystkie awanse partyjne kolejne szczeble kariery były związane z tematyką wszystko ma tyko rolniczą oczywiście on się dopasowywał do rzeczywistości jej w pierwszej połowie lat pięćdziesiątych wierzył jak wielu innych w moc kolektywizacji, ale już w latach siedemdziesiątych patrzył na to trzeźwo nad do pewnego stopnia 3 Voo przyznawał, że błędem była kolektywizacja przymusowa, ale nie negowały samej kolektywizacji twierdził że, gdyby rolnictwo spółdzielczą one otrzymało odpowiednie środki maszyny bazy itd. to cała ta historia wsi mogłaby się potoczyć inaczej proces kolektywizacji rolnictwa mógłby w Polsce nie budzić takich ogromnych emocji oczywiście nie przekonamy się historie z nauką o tym co było ani o tym co być mogło natomiast ja bym tutaj ani wierzył, bo on tej problematyce wiejskiej rolnej był bardzo długo wierny mógł chodzić za specjalisty oczywiście bez przesady pamiętajmy pozostających gdzieś tam na boku prof. Akademii rolniczych specjalistach naprawdę specjalista od rolnictwa nawet jeśli mieli partyjną legitymację to ich głos ważył dużo mniej niż głos awansujące go na kolejne szczeble Stanisława Kani i choć rzeczywiście jak pan mówi jego początkowe partyjne życie kariera związana jest mocno z tym, że rolnictwem właśnie przez Niewiem kierownika wydziału rolnego w warszawskim komitecie wojewódzkim no, toteż wspina się stopniowo po tej drabince kariery partyjnej jest w sześćdziesiątym czwartym roku zastępcą członka komitetu centralnego, a po marcu w listopadzie sześćdziesiątego ósmego roku jest już pełnoprawnym członkiem KC PZPR może warto w takim razie, abyśmy jeszcze w tej części powiedzieli jak się zachował w marcu sześćdziesiątego ósmego roku no tutaj muszę powiedzieć, że niewiele wiem on się rzadko pojawia to na pewno nie była jeszcze postać taka, odgrywając SA ważną rolę on dopiero po piątym zjeździe, kiedy już został członkiem komitetu centralnego 1grudnia 60 tego ósmego roku został kierownikiem wydziału administracyjnego komitetu centralnego to już było stanowisko bardzo polityczny, ponieważ w gestii kierownika KC wydziału administracyjnego był nadzór widziałbym formalnych nad wojskiem, bo wojsko było zawsze wydzielonej tutaj ta zwierzchność nad wojskiem była no nie daleko niepełna, ale znacznie pełniej SA była na szeroko rozumianym aparatem bezpieczeństwa, a także ważnym elementem w tej funkcji była był nadzór partyjny komitetu centralnego nad stosunkami z kościołem katolickim rozumianym w tym wypadku głównie jako hierarchę jako przedstawiciele władz kościoła katolickiego, a nie jako ogół wiernych, aczkolwiek przywołuje pan taki w fragment swojej książce jego poglądów co do grobu wrogów głównych wrogów politycznych przeciwników w tym sensie gdzieś tutaj ten marzec pobrzmiewa, bo mówi pan także o nich dzielił na 3 grupy także wrogów przeciwników tradycyjnych tych, którzy działają z pozycji chińskich i tych działających w pozycji rewizjonistycznych o ostatnim rywalu Kania mówił i tu cytat został wprawdzie rozbity i osłabiony operacjami, jakie były prowadzone po marcu i masowymi wyjazdami do Izraela, ale przecież część kadry jest w kraju taką zresztą tam mówi także, że nie zmienia się chociażby głosy postulujące przewartościowanie marca, ale głosy domagające się rehabilitacji i Władysława Bieńkowskiego Stefana Staszewskiego czy prof. Leszka Kołakowskiego nie mogą liczyć ma realizację, bo ci ludzie sami są stawiają się na pozycji wrogów PRL na tak no właśnie można, by powiedzieć że gwiazda no, jeżeli już dzisiaj używamy takich terminów Stanisława Kani rozbłyska tak mocno i po raz pierwszy, kiedy pojawia się ten grudniowy kryzys oczywiście mówił w grudniu 1970, jaką odegrał rolę i właściwie można powiedzieć no właśnie, dlaczego stał się gwiazdą o tym, powiemy już po informacjach TOK FM historię Polski Maciej Zakrocki dzień dobry ponownie to są historie Polski telefonicznie jesteśmy połączeni z panem prof. Jerzym islamem, którym wspominamy postać Stanisława Kani sekretarza pierwszego sekretarza komitetu centralnego polskiej zjednoczonej partii Robotniczej, który zmarł 3marca tego roku przypomnieliśmy karierę do grudnia 70 tego no właśnie teraz chciałbym, aby pan przy wołał jego działania z tego okresu, bo one są taki poziom typowe dla dla niego oczywiście to mówię z punktu widzenia takiego dziennikarskiego i czytającego pana pana książkę, bo najpierw jest w gronie tych ludzi tu, gdzie zapada decyzja decyzja Gomułki o tym, żeby użyć broń palną podczas snu tych wszystkich wydarzeń znanych w Trójmieście na Wybrzeżu i on jest na tym spotkaniu jak pan pisze NIK z obecnych się nie sprzeciwił tej decyzji ani nie zgłosił najmniejszych zastrzeżeń, czyli rozumiem Stanisław Kania także, a zaraz potem przez te działania, które zaraz przywołany można powiedzieć, że robi za tego, który nieomal, że nie wiem uchronił Polskę przed jakąś tragedią myślę, że na każdego polityka na każdą postać historyczną można patrzeć w dwojaki sposób jego kariery jego dokonań tego co robił mówił co czynił to jest taki 1 nurt to jest oczywiste to widzimy w książkach artykułach, ale jesteś coś takiego co jest szalenie trudno uchwytne ja miałem okazję Stanisławem Kanią wielokrotnie rozmawiać o kilkanaście razy chyba w sumie i miałem wrażenie, że on ma do mnie zaufanie, ale to zaufanie wcale nie znaczyło, że powiedział mi więcej niż napisał z Andrzejem Urbańczykiem w swojej wspomnieniowej książce zatrzymać konfrontacje albo w innych wywiadach w innych wypowiedziach, ale znaczy to, że jednocześnie pokazywał tym drugą twarz druga twarz jest znacznie bardziej skomplikowana bardziej ludzka bo, chociaż jest to niewątpliwie reprezentant takiego twardego nurtu w PZP człowiek, który mógłby no cały czas idzie do przodu chodzi też szczeble drabiny, ale już parę takich sygnałów, kiedy on daje do zrozumienia dawał mnie w rozmowach, ale w druku, że pewne rzeczy Musze fatalnie kojarzyły wtedy już wtedy nie po latach, a to nagle dziś tak w przelocie rzuca, że przeraziła go informacja, że na Wybrzeżu w grudniu 70 tego roku użyto większej liczby czołgów niż armia czerwona miała w czasie drugiej wojny światowej w największej bitwie Pancernej wszech czasów małym górskim to rzeczywiście robi wrażenie robi wrażenie, a tu dziś opowiada zresztą nie tylko mnie, że po grudniu ten grudzień ta tragedia na Wybrzeżu chodziła, zanim w cudzysłowie jak rabat Jaś szlachty rabacji Szeli za polską szlachtą no też bardzo ładny, bo takie bardzo ładne porównanie, ale pokazuje, że on naprawdę o tym, myślał on to naprawdę przeżył co przeczy temu co pan słusznie zauważył, że posiadł bardzo dużym stopniu zdolność takiego politycznego rozgrywania nie będziemy się bawić ze współczesną scenę polityczną polską, ale zakładamy, że słuchaczy potrafią sobie wyobrazić współczesnych polityków polskich, którzy wcale nie odgrywają największej roli konstytucyjnie oficjalnie, a jednocześnie wiemy, że mają mili albo mają bardzo duży wpływ ma te gry zakulisowe takim człowiekiem PZPR był właśnie Stanisław Kania on potrafił dość łatwo nawiązywać kontakty osobiste pamiętajmy, że mówimy o ludziach ciągle jeszcze dość często prymitywnych to nie jest obraz takich wykształconych takich z tej żałoby bez kindersztuby, używając tego tradycyjnego określenia to się potem w ekipie Gierka w latach siedemdziesiątych zmienia naprawdę już pojedynczych działaczy tego tego szczebla krajowego nie mają wyższego wykształcenia Kania też w latach sześćdziesiątych co prawda szkole partyjnej, ale uzupełnić uzupełnił skończył studia ekonomiczne są też jest to początek tej fali Józef Tejchma Kazimierz Barcikowski Stanisław Kociołek no ci wszyscy ludzie Andrzej Werblan o żadnym z nich też jakimś sensie, chociaż oczywiście niżej redaktor naczelny polityki Mieczysław Rakowski oni wszyscy są mniej więcej 1 pokolenia oni wszyscy pokończyli normalne studia na uniwersytetach i zdobyli wykształcenie czytali różne książki i mieli w tym taką nie chce powiedzieć intelektualną, bo to jest taki wymóg grzanie, ale tak taką ogólną wiedzę zaplecze intelektualne zakresu ruchów masowych zakresu oddziaływania propagandowego itd. itd. o ile poprzednia generacja Kapustka Polska najczęściej z wyjątkiem niektórych towarzyszy stawiała na rozwiązania przy użyciu siły na takim człowiekiem autorytarnym był także Gumułka co tu dużo mówić i wszelkie próby sprzeciwiania się kończyły się w najlepszym razie zrugał niem tego, który miał jakieś własne koncepcje propozycje sugestie Kania umiał czekać to też jest w polityce nie często bardzo potrzebna cecha, żeby się z celów 1 słowem tak dłużej losowano, bo w pewnym sensie można powiedzieć nie tyle może sam jest tutaj inspiratorem, ale rozumiem, że cieszy się już, jakim zaufaniem pewnego grona partyjnego noże i ściągają szlachcica z Gdańska tak i jak i jedzie z nim do Edwarda Gierka no właśnie notuje taka jest, któremu proponuje można powiedzieć ABBA stanu notuje też przy wyjeździe do Warsza Warszawy do Katowic taka, a anegdotyczne scena nigdy nie poznamy do końca prawdy, chociaż akurat bohater tej sceny Edward Babiuch ciągle jeszcze żyje, kiedy mają jechać do Katowic szlachcic bawił się w ostatniej chwili, kiedy już prawie płac zakłada Babiuch, mówi że nie może jechać ma kłopoty żołądkowe nieźle się w użyciu jest niedobrze szlachcic pyta się szlachcica staż Amerykanie Staszek pojedziesz ten bez słowa zakłada płaszcz jadą razem do Katowic jest taka filmowa scena ale, ale znamy ją z różnych opisu, bo to się tak składa, że akurat w wypadku tej nocnej rozmowy wszyscy cała trójka Jarek szlachcic sikania wielokrotnie wypowiadali się także myślę, że mimo różnic, jakie tam występują na swojej monografii grudnia te różnice czasami kompletne wydobywały, ale one z punktu widzenia historii Polski nie mają większego znaczenia natomiast trzeba było mieć odwagę, żeby do tego samochodu wsiąść, żeby podjąć tę grę, bo wiadomo było, gdyby się nie udało Gomułka, by wszystkich politycznie zniszczył nie darowałbym im, czyli to było takie zagranie na banki, nawet jeżeli gdzieś tam pojawiają się żarty, że Gierek zwlekał z podjęciem decyzji, że Edward Gierek nie bardzo chciał, że zasłania się, że jemu jest dobrze w Katowicach tak dalej tak dalej tą też jak dopatruje się z tym elementu ryzyka trzeba pokonać własny strach, a moim zdaniem najgorszy strach jest przed niewiadomym nieznanym nikt z nich nie wiedział jak NATO Gomułka zareaguje co się stanie no nie chcę powiedzieć to była gra życie, ale to właśnie była gra taka niewiadoma to jest może gorsze nawet niż grał życie bo kiedy gramy o życie to to walczymy jesteśmy maksymalnie przygotowani na wszystko najgorsze, a w takiej sytuacji, że tutaj no trudno się przygotowywać najgorsze, kiedy podejmuje działania dzisiaj historycznego punktu widzenia oceniamy pozytywnie dzięki temu skończyła się jak to określano politykę strzelania jest rzeczywiście ta nocna wyprawa do Katowic Kani i szlachcica do willi Edwarda Gierka no była tym takim momentem 1 z 2 momentów przełomowych drugim była poranna wizyta w sobotę 19grudnia 70 tego roku rano Józefa Take my też wprowadzonego w te wszystkie rozmowy u Władysława Gomułki zaprosił poprosił o przyjęcie przez pierwszego sekretarza, wykorzystując to, że Gomułka bardzo lubił cenił szanował Take my, więc przyjąć może być 6 meczów, żeby chory i tu był szok, bo też mamy powiedział otwartym tekstem, że towarzyszu Wiesławie musi cie ustąpić nie wiecie co się tutaj dzieje w gmachu pracy co się dzieje w Polsce i po co wymagało odwagi, bo mogło się skończyć na nic, ale mogło się skończyć nocą karierę całe ich polityczne życia to było to pokolenie, które miało właściwie w swoich życiorysach jak ja czasami mówi półżartem pół serio choćby 1 dnia przepracowanego na normalnej posadzie, bo niektórzy z nich rzeczywiście byli nauczycielami naukowcami dziennikarzami no no nikt nie powie, że Mieczysław Rakowski nigdy nie pracował tylko całe życie w aparacie przeciwnie kilkadziesiąt lat był redaktorem naczelnym polityki i jakby tu zapisało w historii, a nie to, że był zastępcą członka komitetu centralnego czy to, że znał wielu działaczy z Najwyższego szczebla elit tutaj jest dalej tylko właśnie ta historia, którą ja odbieram właśnie trochę jako taką chwiejność tegoż Stanisława Kani no bo z 1 strony można powiedzieć dokonał zamachu stanu razem ze swoimi kolegami, odsuwając Gomułkę i jak słusznie pan zauważył skończyła się pokaz strzelania, a więc Super, więc dobrze, że coś takiego się udało zostaje w końcu sekretarzem komitetu centralnego, ale odpowiedzialny już nie za rolnictwo tylko za resorty siłowe no plus kontaktu z kościołem katolickim Otóż już był specjalistą, że tak się wyrażę owcy, wykonując tych spraw, ponieważ przez 3 lata był kierownikiem wydziału administracyjnego KC PZPR on znał wszystkich najważniejszych bezpieczniaków znał generałów znał osobiście niektórych biskupów i tutaj i już miał pewne doświadczenie już rolnictwo nie sprawy ekonomii rolniczej porywały fascynowały go myśl leży w większym stopniu fascynowała go władza, która w realnym socjalizmie, a może nie tylko w realnym socjalizmie łączyła się z tzw. resortami siłowymi to straszna, ale opowiadamy o wpływie nauki kultury gospodarki na rozwój państwa Otóż nagle okazuje, że równie ważne były odbywane w kręgu kilku kilkunastu osób narady MSW czy w KC na temat działalności MSW, że właściwie całe życie polskiego społeczeństwa było pod obserwacją i aparatu bezpieczeństwa dotyczy nie tylko tajni współpracownicy nie tylko sławny frytki to co trzeciej Rzeczypospolitej tak wielu ludzi wręcz ekscytuje mało powiedzieć interesuje, ale rzeczywiście mistrzem 1 z nich słów od tego stał się Stanisław Kania przy czym to moje subiektywne zdanie tutaj podzielę się z nim, chociaż niekoniecznie musi mieć rację jednocześnie starał się może, dlatego że miał też w tej gestii kontakty z kościołem inaczej rozmawiał pułkownika mi generałami i aparatu bezpieczeństwa inaczej z duchownymi biskupami musiał się nauczyć pewnej takiej powiedziałbym zręczności dyplomatycznej, że nie wszystko się, mówi że trzeba widzieć w jakiej kolejności mówić co komu mówić jak do tego jak się przygotowywać do tego typu rozmów i tutaj myślę, że Stanisław Kania w tym 3 leciu 6870 już bardzo przygotował no, a w latach siedemdziesiątych no to zdaniem wielu był taką szarą eminencją to jak jak się miało właśnie pod sobą milicję SB Gz PL wojska polskiego itd. no to to rzeczywiście było wtedy człowiekiem potężnym jednocześnie no jednak właśnie nie jest tak szalenie widoczny w te bowiem będą moje słowo klucz widocznie znamy jeśli ktoś interesuje się historią polityką to z lat siedemdziesiątych pamięta Gierka i Jarosiewicza ten duet, który ciągle pojawiały się razem występowali wspólnie natomiast gdyby zapytać o dalszych to już byłyby kłopoty padały pewnie różne nazwiska Take my Stefana Olszowskiego no nie wiem może właśnie Edwarda Babiucha, ale czy wpadało oby też gen. Jaruzelskiego, ale czy pada byłoby też nazwisko Stanisława Kani do końca nie jestem przekonany no właśnie co też może element jakiejś dyplomacji nie tylko na zewnątrz, ale i do wewnątrz, o czym pan mówił tak sądzę a jakie następne najważniejsze epizody wydarzy w życiu Stanisława Kani to powiemy po informacjach historię Polski Maciej Zakrocki ponownie dzień dobry zapraszam na trzecią część audycji historię Polski telefonicznie jesteśmy połączeni z panem prof. Jerzym Millerem, a opowiadamy o no nie chcę idealizować, bo w końcu 3marca zmarł Stanisław Kania, więc może mówić o życie twórczość Stanisława Kani to trochę niepoważnie w tym kontekście ale, ale rzeczywiście trochę i jest coś w literacką gości tej postaci chociażby ta wyprawa do Edwarda Gierka, które już opowiadaliśmy sam pan nazwał niemal filmową 1 ze scen, która towarzyszy wyjazdowi Stanisława Kani, ale jeszcze wchodząc w to w ten ostatni etap jego najważniejszy działalności już jako pierwszego sekretarza chce nawiązać do pańskich słów od jego jakich umiejętności rozmawiania i twardogłowy mi z tymi liberałami i jakimiś przeciwnikami kościoła z biskupami dosyć zabawna jest króciutko tylko ją przywołam historia, którą pan opisuje ze Stanisławem z tą samą chodzi tutaj luty 70 tego szóstego roku, kiedy była kwestia właśnie zmiany konstytucji pisania tamtej tzw. kierownicy i przyjaźni polsko-radzieckiej Stanisław Stomma gdzieś tam widocznie no mówił, że on mnie nie będzie popierał tego w głosowaniu w sejmie on był przewodniczącym koła poselskiego znak i Stanisław Kania poprosił go na rozmowę i w tej rozmowie powiedział tak słyszą głosy, że nie będzie pan głosował za zmianą konstytucji jeśli to prawda sądzę, że byłoby dobrze, aby zechciał pan opuścić gmach Sejmu biorąc udział w głosowaniu zachowa pan niezłomność swoich przekonań nam nie zepsuje efektu jednomyślności można, by powiedzieć chyba cały Kania z tego co ja rozumiem jak anonim opowie dokładnie dokładnie tak, kiedy doczytałem pierwszy raz to też się uśmiechały w tej chwili, bo to jest właśnie ta zręczność co nie popadniemy w przesadę, że nie potrafił być brutalny, że nie potrafił wyrażać się nawet ordynarnie bardzo ostro potrafił, ale niektórzy potrafili tylko to pod tym względem, ale to bardzo bardzo zastrzegam, że tylko pod tym względem był podobny do Mieczysława Moczara wszystko ich różniło, ale Moczar jeśli ktoś go poznawał na niwie prywatnej pisarzy reżyserzy artyści naukowcy byli nim wręcz zafascynowani zafascynowani cóż za miły kulturalny człowiek zaś wiemy lepiej znamy życiorys Moczara wiemy, że taki wspaniały to niebyły tutaj sytuacja jest troszkę podobna jak chciał jak uważał, że tak trzeba to Kania potrafił być bardzo grzeczny bardzo dokładnie bardzo taki wyważony w tym przez pana z cytowanym fragmencie tam potem jeszcze takie jedno zdanie takie do siebie mówi trochę do chrztu my do styczność w stylu życia, ale rozumie pan, że będzie to miało określone konsekwencje polityczne i grozi mu, że nie zostanie pan posadzimy na 2 doskonale wie ze stoma rozumie co to znaczy, który Stomma, który był 19 lat posłem, że rozumie co to znaczy w realiach PRL tego typu stwierdzenie w ustach człowieka 1 z najważniejszych 1 z najważniejszych osób w państwie jak Stanisław Kania zachowywał się podczas tego pierwszego przesilenia w epoce lat siedemdziesiątych w czerwcu 70 tego szóstego jak wtedy właśnie te jego relacje z kościołem były ważne spotkania z biskupem dąbrowskim odsyłam państwa do książki pana prof. Hellera, bo jak chciał, żeby na naszej antenie jednak starczyło czasu, abyśmy porozmawiali od jego kolejnej właśnie w ważnej roli w tym głównym przesilenie czy najważniejszym chyba w naszej najnowszej historii, czyli oczywiście mówię o sierpniu osiemdziesiątego roku, bo właśnie od tego momentu można powiedzieć, że skojarzenie być może wydarzenie w Trójmieście osiemdziesiątym roku z tragedią w Trójmieście siedemdziesiątego roku może to jakoś wpłynęło na to, że on już chyba najmocniej w tym momencie jestem zwolennikiem rozmów dialogu ani rozwiązań siłowych to prawda, ale też zwracam uwagę na pewno użyć albo oni wszyscy mieli wyobraźni albo tak byli zaufani własną siłę potęgę, którzy nic się w Polsce ważnego naprawdę nie wydarzy, ale latem osiemdziesiątego roku o tym nie mówię, bo mówimy głównie o strajkach protestach społecznych prawie wszyscy wyjechali na urlopy, jakby nigdy nic nawet Edward Gierek pojechał wypoczywać na Krymie Kania pozostał konia tutaj na miejscu cały czas nadzorował no złośliwi powiedzą, że nadzorował znaczeniu takim że, żeby tutaj ci robotnicy nic korzystnego dla siebie dla Polski nie grać też pewnie też, ale zarazem były jeszcze 2 elementy, żeby pan słusznie zauważył znowu nie doszło do strzelania, że trzeba to za wszelką cenę rozwiązać środkami politycznymi, a drugie, że jak się robi coś takiego to trzeba mieć alternatywne kandydatury tutaj kandydaturą nie tylko Kani, ale wielu towarzyszy na pierwszego sekretarza KC był wówczas Wojciech Jaruzelski jest mniej znany fakt, ponieważ to nie spełniło Jaruzelski powiedział wykluczone w żadnym razie ja tutaj wojskiem się zajmuję odpowiadam za wojsko, że to ktoś inny cywil musi być pierwszym sekretarzem no jakby, że rola wojskowego to tak trochę, by wyglądało na Amerykę południową jak wiemy kilkanaście miesięcy później już takich wątpliwości nie miał i w październiku 8 dziesiątego pierwsze roku, gdy zostawał pierwszym sekretarzem KC pokazani to już musi to nie kojarzyło z Ameryką południową z takimi właśnie tego typu odrzutowcami Kania tutaj też zwracam uwagę, bo to wyraźnie pisał mówił przy różnej okazji to taki jego stanowisko, które jak ja sam do niego nie mam jednoznacznej opinii, bo częściowo nie przekonuje częściowo mianowicie on uważał, że jeśli się wyklucza strzelanie, a oni nie wykluczał to należy używać bardzo mocnych bardzo ostrych wręcz ordynarnych słów mamy tutaj różne zapisane jego wypowiedzi, które faktycznie partyjnym liberalizmem z tym nurtem reformatorskim mają niewiele wspólnego jest twardy, ale równocześnie rozumie, że twardość nie oznacza niewzruszone jego stania na tych samych pozycjach, że czegoś trzeba zrezygnować gdzieś trzeba ustąpić, żeby ocalić władzę partii odpowiedział takie zdanie, które może warto przywołać oczywiście pan jak pan w pana książki mam jak Kania mówił otwarcie mówiłem, że bywają takie sytuacje, w których lepiej zrobić krok wprawo niż w przepaść i to i to też potwierdzam to całe jego filozofii całej jego myśleniu politycznym było obecne, a myślę, że nie wszyscy działacze PZPR mieli takie wyłączenie zresztą przykład najbardziej krwawy to Poznań pięćdziesiątego szóstego roku, ale potem mi Wybrzeże w roku siedemdziesiątym też i także tutaj Kania był konsekwentnie on7 roku potem wspominał, że musiał od razu w czasie tej narady u Gomułki przypomniał Poznań 56 to strzelanie faktycznie dziś cały czas towarzyszyło w jego myśleniu w takiej postaci niż chciałby ponosić współodpowiedzialności za strzelanie do ludzi i moim zdaniem to był 1 z najważniejszych powodów, dla których zdecydował się w październiku 80 tego pierwszego roku od nich funkcji pierwszego sekretarza, bo widzą duży stan wojenny jest bardzo dobrze przygotowany zaawansowany, że gospodarzy Kremla coraz mocniej naciskają sojusznicy też nie obejdzie się bez czegoś takiego w sierpniu 80 tego we wrześniu 80 tego miał nadzieję, że można tym konflikt rozwiązać politycznie to jak pan powiedział cofnąć się, bo lepiej zrobić krok w bok niż krok w stronę przepaści do tutaj warto może jeszcze tylko przywołać, bo to też chyba istotne dla pokazania tej jego sylwetki, że ten czas Solidarności to co my czasami nazywamy karnawałem oczywiście nie był karnawałem chociażby w relacjach najwyższych władz państwa partii z Moskwą mówiąc w skrócie w pana książce są bardzo ciekawie opisane spotkania, jakie mają miejsce chociażby 5grudnia spotkanie przywódców państw układu Warszawskiego jedzie tam Stanisław Kania no bo oczywiście, że już wtedy to było jasne rządami jedzie i też fragment nie nieprawdopodobny powiedziałbym ja byłem też nim poruszony jak czytam, że w czasie rozmowy z branż nie wiem Kania ostrzegał tu cytat pójdą na czołgi młodzi chłopcy jak w powstaniu warszawskim z butelkami benzyny popłynie morze krwi nawet gdyby poszli do Polski sami aniołowie to i tak muszą zostać krwawymi okupantami i to na całe lata jeśli rzeczywiście tak mówił do Breżniewa, który domagał się bardziej drastycznych działań wobec Solidarności no to rzeczywiście i jedno tu oczywiście można powiedzieć że, że to, że kłamał też oczywiście pytałem go oto ten fragment on rzeczywiście potwierdza go jak te końcową część, gdzie Breżniew mówi no dobrze nie wejdziemy bez ciebie nie wyjdzie, ale jak się będzie pogarszało to way to wyjdziemy, ale nie bez swojej tam akceptacji zgody mniej więcej tak to brzmi i Kania to wielokrotnie powtarzał można powiedzieć że, że nauczył się jak płyta, ale ja myślę, że to był 1 z ważniejszych momentów w jego politycznym życiu nie od razu dodam, że kiedyś rozmawialiśmy taki trudno uchwytnej szyć w sprawie jak margines swobody polskich pierwszych sekretarzy i powiedział coś takiego panie profesorze jak będą panu mówili ja nic odnośnie zależało ja nie mogłem Rosjanie nam kazali niech pan wierzy na mnie też Breżniew krzyczał, kiedy byłem pierwszym sekretarzem też nie strofował, ale jednocześnie jak mu tłumaczyłem racjonalnie Tusk Pucharu potrafił przyjąć argumenty, a zatem zależało coś od nas ode mnie też, więc proszę nie mówić że, że Kreml wszystko narzucał, bo prężnie też potrafił słuchać też trafiały do niego pewne argumenty tutaj jest 1 rzecz tych rozmów z Kanią i kiedy Kania był pierwszy raz w roli pierwszego sekretarza w Moskwie 30października 8 dziesiątego roku Breżniew m.in. skarżył się na trumny, jakie samolotami przylatują z Afganistanu mówi ludzie tylko te trumny widzą nie widzą osiągnie w budownictwie socjalistycznym takie slogany w tym stylu i Kania powiedział że, gdyby nie to musiało być tamtej grudniowej naradzie, gdyby zeszli do Polski to on zapomni o samolotach to będą kolumny samochodów i pociągi z trumnami z radzieckimi żołnierzami wywożonych z Polski tak to też jest gra ta właśnie wedle tej zasady, że on mógł swoje powiedzieli Breżniew Goś Michał też nie był samobójcą tylko myślał no polityka jest grą osiągania jak największych celów za jak najmniejszą cenę można rozpocząć wojny w 2 nowym nalotem bomb atomowych, ale co potem o tym, już niema potem, więc należy wywierać presję nacisku szantaż gospodarczy itd. itd. wyjście czołgów jest ostatnim, choć dodajmy uczciwie nie wykluczonym wg Breżniewa i elementem oddziaływania na Polskę w roku osiemdziesiątym osiemdziesiątym pierwsze już pan o tym, wspomniał żon jest odwołany z funkcji pierwszego sekretarza 17października na na czwartym plenum KC odwołany dość wyraźnie także właśnie można powiedzieć, że tam 104 za 79 przeciwko, ale za chwilę wybierane Jaruzelski dostaje 180 głosów za 4 przeciw czy to oznacza właśnie, że dla takiego faceta i już nie było miejsca tak rzeczywiście pytanie, na które nie ma odpowiedzi jak pytałem o to sami chyba nie znał tej odpowiedzi czy rzeczywiście liczył, że otrzyma wotum zaufania od komitetu centralnego wydaje mi się, że sam już był bardzo bardzo mocno zmęczony i pozbycie się funkcji pierwszego sekretarza KC w tych okolicznościach w takiej sytuacji, ale uwaga jeszcze bez strzelania do ludzi pozwala mu zejść z tej głównej części sceny politycznej stwarza jakoś chyba chyba miał rację żyj tak rzeczywiście myślał to tak się stało całą nienawiść wrogość niechęć kumuluje w sobie kumulować kumuluje na sobie gen. Jaruzelski, a nie mocno już zapomniany Stanisław Kania no właśnie co do jego politycznych losów można powiedzieć, że 4czerwca wyborach nie przeszedł na liście krajowej, ale na koniec już króciutko czy czy to wszystko co byśmy powiedzieli również w kontekście kontekście tej końcówki pana zdaniem w pełni potwierdza decyzje uniewinnienia go za zarzutu współudziału we wprowadzeniu stanu wojennego ja powiem także jako pracownik IPN-u unikam komentowania tego typu wyrok poza tym historyk ma prawo napisać chyba raczej zapewne prawdopodobnie przypuszczalnie sąd musi wydać wyrok pojazd bardzo ścisły i precyzyjny nie ma mowy o takich, gdy Baniach i to jest zupełnie inny świat mam namyśli wymiar sprawiedliwości i świat nauki historycznej my odtwarzamy przeszłość tak jak nam ona wychodzi z zachowanych do dzisiaj źródeł świadectw przekazów sąd ma swoje własne reguły podejmowania decyzji w taką decyzję chodzi są na korzyść oskarżonego no właśnie Ady aut celem audycji historię Polski jest również przywołanie pewnych informacji, a państwo sobie sami pewnie wyrobią jakąś opinię o tym, kim był Stanisław Kania pomógł nam w tym pan prof. Jerzy Eisler historyk IPN-u Instytutu historii Polskiej Akademii Nauk także pięknie dziękuję za rozmowę dziękuję bardzo, widzenia, a teraz będą informacje w TOK FM Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: HISTORIE POLSKI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Z pakietem "Aplikacja i WWW" - niezbędna wiedza zawsze pod ręką!

KUP TERAZ do 40% taniej

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Przedłuż dostęp Premium taniej!