REKLAMA

Strach, panika, spadki, odbicia, zatory płatnicze, obawy o głęboką recesję, rewolucja fiskalna na świecie i dziwne ruchy NBP

Cotygodniowe podsumowanie roku
Data emisji:
2020-03-23 19:10
Prowadzący:
Czas trwania:
01h 23:27 min.
Udostępnij:

Tytuł, z grubsza, oddaje treść podcastu: jego głównym tematem są oczywiście konsekwencje koronawirusa w Polsce, w Europie i na świecie. Te konsekwencje są różnorodne, widać wśród nich także pozytywy, albo przynajmniej szansę na pozytywy. Warto posłuchać, jak uporządkował to wszystko Rafał Hirsch.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dzień dobry po przerwie w bardzo serdecznie się nazwę Rafał Hirsch ten podcast nazywał się cotygodniowe podsumowanie roku i to wydanie jest takim trochę wydaniem specjalnym mam wrażenie, ponieważ jest nagrywane nieco inny sposób niż zazwyczaj jeśli czyjeś wprawne ucho to natychmiast odkryło to potwierdzam faktycznie nie nagrywam tego podcast w tym momencie w studiu radiowym tylko metodami chałupniczymi domowymi mam nadzieję, że wszystko się uda jest troszeczkę eksperyment z Rozwiń » góry oczywiście chciałbym też przeprosić za to, że tydzień temu nie udało się wyemitować tego podcast on był przygotowany natomiast w związku z tym, że nasze życie się pozmieniało w związku z chorą na wirusem to już tydzień temu nie było możliwości takiej, żeby nagrać podcast normalnie studia w sposób profesjonalny i wydawało się, że się uda sposobem domowym, ale nie udało co dodatkowo jeszcze okazało się tak mniej więcej w ostatniej chwili się to jednak nie uda dlatego nie zdążyłem wszystkich uprzedzić, że tylko podcastu nie będzie powiem szczerze, że nie spodziewałem się, że potem będzie taki problem z tym że, że go, czego jednak nie było dziękuję bardzo, wszystkie sygnały zaniepokojenia i zapytania, dlaczego nie było, jakbym wiedział, że tyle będzie na to by od razu zaczął uprzedzać się zachował profesjonalny bank centralny zaczął kształtować oczekiwania czy obniżać oczekiwania, że potem nie było rozczarowań, ale tutaj sytuacja powiem szczerze mnie zaskoczyła no i tutaj przyznaje się do winy faktycznie nie dopilnowała tego i potem społeczeństwa mogła się poczuć rozczarowana właśnie myślałem o tym, żeby zrobić w związku z tym dzisiaj wydania podwójnego, ale uznałem, że już nie, bo to trwałoby zbyt długo, a poza tym jak sobie upatrzyłem na ten to ten sprzed tygodnia ten nie w emitowane i na ten Top ten, który przygotowałem dzisiaj ten bieżący stan się sporo rzeczy właściwie pokrywa co jakby pośrednio sugeruje, że to są bardzo ważne rzeczy albo z drugiej strony pośrednio sugeruje, że tak właściwie paradoksalnie niewiele rzeczy się dzieje w ostatnich dniach tygodniach czy tak naprawdę dzieje się bardzo dużo rzeczy, ale one wszystkie są związane tak czy inaczej skoro na wirusem i trudno się oderwać od tego tematu jakoś się, a z drugiej strony nawet w przypadku audycji, która powstaje raz na tydzień tylko niecodziennie po jakimś czasie te tematy się za pętla i po jakimś czasie ja przynajmniej dochodzę do wniosku, że zaczyna mówić ciągle tym samym z drugiej strony rynki finansowe też zachowują się mniej więcej taki sposób, czyli tak, jakby ciągle reagowały na to samo, chociaż o tym, dane za chwilę mówił więcej to jest mam wrażenie tylko to są takie pozory to nie jest także rynek ciągle spada z tego samego powodu to jest miejsce dziesiąte cotygodniowe podsumowanie roku podcast Ekonomiczno polityczny Rafała Hirscha zawsze w poniedziałek po dziewiętnastego tylko na tokfm PL w naszej aplikacji mobilnej to jest miejsce dziesiąte w tym tygodniu właśnie to co działo się w ciągu ostatniego tygodnia albo nawet w ciągu ostatnich 2 tygodni na giełdach, ponieważ mamy za sobą absolutnie rekordowe dni jeśli chodzi o giełdę zarówno te zachodnioeuropejskie giełdy amerykańskie także warszawską giełdę nie mamy teraz to zmieniał tych wszystkich rekordów, bo nie pamięta, ale mieliśmy najgorsze sesję od wielu lat potem były najlepsze sesję od wielu lat, bo były odbicia, skąd się kolejne fazy paniki brały oczywiście można krótko podsumować to wszystko przez koronę wirusa, ale tak wgryzają się nieco głębiej moim zdaniem na początku parę tygodni temu na początku marca, kiedy zaczęły się to bardzo duże spadki to wtedy mieliśmy po prostu strach przed recesją rynek sobie uświadomią jak dość ładnie mówi rynek sobie uświadomił, że nie da się uniknąć recesji jeśli mamy na serio zacząć walczyć z rozprzestrzenianiem się wirusa jeśli faktycznie musimy jeśli faktycznie mamy go zwalczyć to musimy się pozamykać w domach na jakiś czas to niechybnie wywoła recesję tego się inwestorzy na początku wystraszyli to była pierwsza faza pierwsza przyczyna spadków pojawiło się oczywiście też prognozy dotyczące tych zaburzeń podażowy wtedy, kiedy ten wirus dotyczył głównie Chin było pełno informacji o tym, że nie są produkowane części potrzebne wielu innych fabrykach na całym świecie fabryki za chwilę będą musiały wstrzymać produkcję, że fala obejmie cały świat będą będzie bardzo dużo różnych perturbacji i przez to będą spore problemy i faktycznie tak się dzieje w tej chwili można powiedzieć, że rynki finansowe to przewidział już parę tygodni temu natomiast potem w pewnym momencie ta panika tak jakby uległa zwielokrotnienia i te spadki zaczęły być jeszcze większe i tak właściwie wszyscy zaczęli łapać za głowę i zaczęło spadać wszystko zaczęły tracić i akcje i obligacje złoto i surowce ropa naftowa jak właściwie trudno było znaleźć rynek, na którym można było się było schronić ukryć 1 takim rynkiem gości był amerykański dolar, a nawet jeśli chodzi o rynek walutowy, toteż zaczęły w pewnym momencie tracić absolutnie wszystkie waluty w stosunku do dolara tylko dolar tracił, bo był punktem odniesienia i mam wrażenie, że ten drugi etap to była kwestia zagrożenia utratą płynności na rynkach finansowych czy też nie była przyczyna fundamentalna związana z tym, że będzie recesja spółki notowane na giełdzie będą notować niższe zyski albo wręcz straty w związku z tym są mniej warte tutaj już chodziło o to, że jest problem Płynnościowy, czyli niektórzy inwestorzy stracili w którejś tam miejsce na rynku na tyle dużo pieniędzy że, a często byli i z lewarowania czy też zadłużenie, więc musieli szybko szukać innych zasobów pieniędzy na innych rynkach, bo są też zdywersyfikowanie, czyli musieli sprzedawać inne rzeczy na innych rynkach po to, żeby pospłacać swoje długi, które pojawiło się na tym pierwszym rynku, gdzie zaczęły, gdzie ponieśli pierwszą stratę i w ten sposób zaczęło się takie Domino można powiedzieć prawda w związku z tym, żeby te wszystkie tzw. Merlin kole pokręci pospłacać trzeba było sprzedawać aktywa, których nikt nie miał zamiaru ruszać jeszcze kilka dni wcześniej, ale nagle się okazało, że jesteśmy pod ścianą, że spora część inwestorów jest pod ścianą nie ma wyjścia i zaczęły się pojawiać różne takie dziwne dysonans i różne dziwne rzeczy na wielu najróżniejszych rynkach finansowych wyglądało to bardzo chaotycznie jakiś czas potem okazało, że 13marca, czyli jakiś czas temu 13marca mieliśmy do czynienia z największym odpływem funduszy akcyjnych historii w stanach Zjednoczonych w ciągu 1 dnia inwestorzy z tych funduszy wyciągnęli ponad 20 miliardów dolarów 20 miliardów 1 dzień odpłynęło tylko z tych funduszy przecież rynek nie składa się wyłącznie z funduszy, ale akurat w tym segmencie rynku odpływ wynosił ponad 20 miliardów w ciągu 1 dnia i potem wkroczyły do akcji banki centralne przede wszystkim amerykański Fed, ale też Europejski bank centralny zaczęły się na dużą skalę operacji repo, czyli operacje pompowania pieniędzy system finansowy w zamian za zastaw w postaci obligacji skarbu państwa te oba te operacje były coraz większej większą trwają zresztą do dzisiaj nikt jeszcze nie odwołał, ale można powiedzieć, że w pewnym momencie ta kwestia płynnościowa wyglądała na załatwiono to banki centralne dostarczyły tej płynności na rynek finansowy tak, żeby nikt się nie musiał martwić że, że jej nie będzie ta panika została opanowana wtedy widzieliśmy nawet jakieś tam próby odbicia, które w ostatnim tygodniu w ubiegłym tygodniu nawet zaczynały wyglądać dość obiecująco na warszawskiej giełdzie papierów wartościowych też mieliśmy kilka takich sesji, które kończyły się wyżej poziomów od, których zaczynaliśmy natomiast nie wiem jak się skończy dzisiejsza poniedziałkowa sesja w stanach Zjednoczonych, ale mam wrażenie, że chyba stoimy na progu kolejnej fali strachu i tak kolejna fala strachu też już ma zupełnie inne podłoże związane już bardziej z tym co się lokalnie dzieje w stanach Zjednoczonych, bo jeśli chodzi o koronę wirusa najpierw wszyscy przejmowali się tym co się dzieje w Chinach i tymi zakłóceniami produkcyjnymi zrywanie łańcuchów produkcyjnych potem uwaga przeniosła na Włochy przede wszystkim generalnie Europa i Unię Europejską i tutaj były bardzo poważne obawy o to jaki będzie efekt gospodarczy w Europie i te obawy oczywiście nie minęły wszyscy dzisiaj są już przekonani, że czeka nas głęboka recesja w strefie euro być może w całej Unii Europejskiej, ale teraz mamy kolejną odsłonę, czyli mamy stany Zjednoczone przede wszystkim mamy nowy Jork stan nowy Jork, który został zamknięty przez gubernatora tam bardzo szybko rosną liczby jeśli chodzi o ofiary śmiertelne no i ciekawym efektem ubocznym ale, ale właściwie z punktu widzenia rynków finansowych wcale nie ubocznym jest to, że na terenie Stanów nowy Jork jest miasto nowy Jork, w którym jest Manhattan, w którym jest dzielnica finansowa i tam jest słoń Street tam jest giełda papierów wartościowych nowojorska jeśli cały nowy Jork jest objęty tym zakazem czy też bardzo silną rekomendacją, żeby nie wychodzić z domu, żeby pracować z domu to za chwilę może się okazać, że ci pracownicy sektora finansowego pracownicy Wall Street też nie będą docierać do pracy zaczną pracować z domu zresztą z słyszałem, że już powoli zaczyna się dziać, ale teraz będzie to dotyczyć ścisłego centrum finansowego świata no i powstaje pytanie czy ci wszyscy traderzy na tych wszystkich rynkach finansowych będą w stanie zawierać transakcje, siedząc w domu po prostu ja, siedząc w domu mogę nagrać podcast Jon pewnie będzie się różni troszeczkę od strony technicznej od profesjonalnie nagranego podcastów studiu radiowym, ale generalnie umówmy się jestem w stanie to zrobić pytanie czy traderzy dilerzy papierów wartościowych będą w stanie wykonywać całą swoją robotę w warunkach domowych czy będzie im na to pozwalać jakość połączenia internetowego czy będą w stanie te zespoły ludzi w tych bankach inwestycyjnych za sobą zgodnie współpracować czy będą w stanie podejmować zawiera się transakcje w mgnieniu oka, bo przecież dla wyspecjalizowanych firm to jest niezmiernie ważne, siedząc w domu to połączenie internetowe jeśli tylko jest troszeczkę słabsze to tam się od razu traci jakiś tam milisekundy jeśli ktoś ma algorytm napisany w ten sposób, że reaguje on na jakiś komunikaty w terminalu Bloomberga albo Reutera dotyczące jakichś danych makroekonomicznych to reakcja jest natychmiast na rynku prawda właśnie w odstępie kilku milisekund, siedząc w domu raczej nie jesteśmy w stanie wykonywać takich operacji pytanie czy w związku z tym te firmy będą się wstrzymywać od operacji zaczynały jakiś inny sposób rolować uważam, że tutaj powstaje obawa oparta o kwestie techniczne związane z tym czy wszyscy zazwyczaj obecnie na rynku dalej będą mogli być na nim obecni, bo jeśli nie będą mogli być obecni to wracamy do kwestii płynnościowych znaczy, że jakaś część inwestorów znika z rynku nie ma ich w związku z tym znów pojawia się problem płynności i to jest znów problem do rozwiązania na przyszłości jakaś tam doroczny teoretyczna podstawa do poważnych obaw jak patrzyłem kilkanaście minut temu, czyli w okolicach godziny piętnastej no to sytuacja na rynkach finansowych wyglądała tak średnio tak wyglądała lepiej niż kilka godzin wcześniej, ponieważ kolejny wystrzałowy komunikat opublikowała amerykańska rezerwa Federalna, która ogłosiła, że będzie skupować z rynku chyba już wszystko co się da włącznie z obligacjami korporacyjnymi uważam, że bardzo dobrze akurat nie krytykuje momencie Fedu, ale tylko dlatego nastroje na rynkach dzisiaj się poprawiły wcześniej one były jednak bardzo słabe, więc widać, że cały czas te nastroje no niestety nie są stabilne władze na miejscu dziewiątym w tym tygodniu kolejny powód do zmartwień ze Stanów zjednoczonych też nowy nowy problem można powiedzieć, które się pojawił się pojawił pierwszy raz dokładnie tydzień temu wtedy zostały opublikowane wyniki badanie takiego sondażu przeprowadzonego w ramach organizacji Survey USA ona przeprowadza z tą swoje badania cyklicznie natomiast w tym wydaniu na pytanie czy straciłeś pracę straciła pracę ostatnio twierdząco odpowiedziało 9% respondentów co jeśli jest reprezentatywne dla całych Stanów zjednoczonych oznacza, że wciągu ostatniego tygodnia pracy w stanach straciło 14 000 000 ludzi to jest oczywiście tylko w sądach 1 z wielu i osobiście nie wie, że to, żeby faktycznie 14 000 000 ludzi straciło pracę, ale jednak zwraca na to uwagę na problem, który za chwilę możemy być, zwłaszcza że potem w czwartek mieliśmy cotygodniowe dane dotyczące liczby wniosków o zasiłek dla bezrobotnych i ta liczba wzrosła do poziomu Najwyższego od ponad 2 lat była znacznie wyższa niż ostatnio to był kolejny, że tak powiem dzwonek ostrzegawczy potem pojawiła się rekomendacja ze strony banku Goldman Sachs czy też taka notatka, który twierdzi, że w kolejnym tygodniu, czyli w tym tygodniu teraz w najbliższy czwartek jak kolejny raz dane będą publikowane, bo one wychodzą co tydzień w czwartek to tym razem się okaże, że tych nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych jest ponad 2 000 000 w ciągu tygodnia rekord wszechczasów jeśli chodzi o tę statystykę dotychczasowy w stanach to 650 000 pochodzi z 1982 roku teraz zdaniem Goldmana ma być ponad 2 000 000 w ciągu tygodnia co oznacza, że po prostu Amerykanie zaczęli zwalniać masowo amerykańskiej firmy zaczęły zwalniać masowo swoich pracowników oczywiście w reakcji na to co się dzieje w gospodarce, bo oni też zaczynają wyglądać coraz gorzej ze względu na koronę wirusa dodatkowym powodem do obaw jest to, że pojawił się tam jednak chyba niespodziewany konflikt polityczny w amerykańskim kongresie w parlamencie, bo wydawało się na początku, że ta ustawa, która jest przygotowywana przez administrację Donalda trampa pomocowa zostanie bez problemu być może nawet jednogłośnie przyjęta przez obydwie Izby, bo taki warunek w stanach że, żeby co się stało prawem musi zostać przyjęte przez izbę reprezentantów przez Senat no i się okazało, że jednak nie ma porozumienia, bo w 1 izbie dominują Republikanie winnej Demokraci okazało się jednak nie są w stanie się ze sobą dogadać, a propos tego co w tej szóstce co w tych ustawach ma być różnice zdań może nie są jakieś bardzo duże, ale jednak są te rozmowy się przedłużają rynek finansowy przed weekendem chyba był przekonany o tym, że nie będzie tutaj żadnego problemu natomiast pokaz okazuje się, że jednak problem jest, więc cały czas nie ma rozwiązania dla tych firm, które czują ten kryzys coraz bardziej na sobie no i efekt jest taki, że niektóre z tych firm przestały czekać zaczynają zwalniać ludzi zdaniem Goldmana zobaczymy ponad 2 000 000 nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych natomiast potem pierwszy piątek miesiąca pokaże się pełniejsze comiesięczne dane dotyczące rynku pracy dotyczące tego ile miejsc pracy powstało albo zniknęło od 2009 roku co miesiąc mamy te statystyki na plus, czyli tam cały czas powstawały nowe miejsca pracy zdaniem analityków bankowa Meryk tym razem, kiedy będziemy mieli na początku kwietnia dane za marzec zobaczymy spadek tych miejsc pracy i to spadek o ponad 1 000 000 oni tak szacują, więc wygląda to słabiutko no i jeszcze do kompletu trzeba powiedzieć, że w trakcie weekendu James Bullard, czyli szef oddziału rezerwy Federalnej San Luis powiedział, że on się obawia, że może być także w drugim kwartale zobaczymy skok stopy bezrobocia w stanach Zjednoczonych do uwaga 30% 30% stopy bezrobocia będzie oznaczać po prostu katastrofa tam stopa bezrobocia w 20082009 roku po bankructwie Lehman Brothers, kiedy mieliśmy ogólnoświatowy kryzys finansowy to oni mieli bezrobocie chyba z tego co pamiętam gdzieś tam w okolicach 89% do tego poziomu podskoczyła dzień w bólach tutaj, mówi że może być 30% może panikuje może za bardzo zdenerwował i być może to się nie sprawdzi natomiast pojawia się nowy problem na horyzoncie ten problem nazywa się rynek pracy w stanach Zjednoczonych wcześniej martwiliśmy się o to, że będzie recesja, że będą inwestorzy giełdowi martwili się o to, że będą odwoływane prognozy zysków będą odwoływane dywidendy nie będzie z czego wypłacać to powodowało spadki na giełdzie natomiast teraz już doszliśmy do momentu, w którym zaczynamy zaczynamy dostrzegać, jakie za chwilę mogą być konsekwencje tych recesji Boca wszyscy mówią, że będzie recesja, ale co z tego, jakie główne efekty recesji główne zakresy jest taki, że ludzie tracą pracę rośnie bezrobocie zaczęło pojawiać prognozy już właśnie dotyczące bezrobocia i one wyglądają prze okropnie naprawdę 30% bezrobocia w stanach Zjednoczonych będzie katastrofa nie tylko gospodarcze, ale także społeczne i być może polityczna między no mam nadzieję, że to nie sprawdzi natomiast tego typu prognozy się ostatnio w stanach zaczęły pojawiać, a na miejscu ósmym w tym tygodniu kolejna rzecz powiązana oczywiście z tym, że mamy pandemię Korona wirusa, chociaż nie tylko z tym Otóż doczekaliśmy się ropy naftowej w okolicach 20USD za baryłkę kto by pomyślał jeszcze parę tygodni temu od upadku porozumienia OPEC Rosja, czyli od początku marca ceny ropy na świecie spadły o połowę 50%, bo w momencie, w którym to porozumienie było zrywane baryłka kosztowała 50USD baryłka ropy Brent, a dzisiaj widziałem, że kosztuje 25USD, czyli to jest 2× dokładnie 2× mniej, a ten amerykański gatunek ropy WTI przez chwilkę w piątek kosztował mniej niż 20USD natomiast jeśli chodzi o ropę Brent 25USD to oznacza, że ropa jest najtańsza od 2002 roku 2002 roku pierwsza w życiu samochód kupowałem i pamiętam, że wtedy jakiś kupię ten samochód audi to tankowałem mniej więcej ceny były na poziomie 25260 za litr pamiętam to no bo robiłem wtedy pierwszy raz w życiu takie rzeczy się czy pani pamięta ciekawe, że dzisiaj przy tym samym poziomie cen ropy naftowej raczej nie ma szans na to, żeby ceny na stacjach benzynowych spadły do okolic 25261 w międzyczasie najróżniejsze opłaty narzuca podatki na paliwa też trochę chyba jednak poszły w górę na idola chyba jest dużo droższy tym momencie, bo na koszt ropy naftowej w naszym kraju wpływa nie tylko cena ropy, ale także kurs dolara prawda, bo kupujemy Europy dolar, więc wtedy chyba nie pamiętam teraz, ale słaby trochę tańsze dolar w tej chwili o walutach jeszcze zdążymy się powiedzieć tym wydaniu podcastu w każdym razie mamy rekordowo tanie Europy, skąd to wszystko się wzięło ono wzięło się z ZUS po pierwsze z tego, że OPEC przestał współpracować z Rosją pokłócili się pokłóciły się 2 strony, czyli OPEC przede wszystkim Arabia Saudyjska Rosja właśnie Korona wirusa Arabia chciała ograniczać produkcję ropy po to, żeby zahamować spadek cen Rosja tłumaczyła, że nie ma sensu hamować spadku cen, ponieważ ten spadek wynika z tego, że skoro na wirusy znika popyt na ropę naftową na świecie w związku z tym ograniczenia podażowe niewiele zmienia, bo podaż, bo popyt i tak spada po drugie, Władimir Putin wg bardzo wielu komentatorów i za liderów na rynku ropy miał drugi cel to znaczy chciał w ten sposób spadkiem cen gwałtownym spadkiem chcemy załatwić amerykańskich producentów ropy naftowej tych tzw. łupkowych producentów no i teraz minęło minęło troszeczkę czasu trzeba powiedzieć, że jest bliski osiągnięcia swojego celu, ponieważ coraz więcej amerykańskich firm masowych ogłasza, że jest bliskie decyzji są uważani są bliscy decyzji o ogłoszeniu upadłości czy CEPiK energii taka firma już zaczęła rozmowy restrukturyzacyjne, żeby zrestrukturyzować swój dług, czyli po prostu, żeby wierzyciele część tego długu umorzyli jak się domyślam albo, żeby dłużej poczekali na spłatę co tak właściwie można zaokrąglić do stwierdzenia, że jest takie pół bankructwa tak można było powiedzieć taka firma Syngenta także branży naftowej w stanach Zjednoczonych też w tym momencie rozmawia z inwestorami o tym co dalej potrzebuje potrzebuje zastrzyku kapitałowego albo długu albo nowego kapitału sytuacja tutaj też jest bardzo trudna Donald Tramp robi co może ogłosił skup ropy naftowej na rynku, chociaż rząd amerykański wcale nie potrzebuje w tym momencie żadnej ropa ogłosił wniosków po to, żeby ci producenci mieli komu sprzedać Europy z jakąś normalną cenę, więc można powiedzieć, że to jest taka taki rodzaj subsydia subsydiowania firm naftowych w stanach Zjednoczonych, ale sytuacja tak jest dalej trudna administracja w ramach zasygnalizowała, że ona chętnie, by się dogadała z Rosjanami zarabiał Saudyjską Rosjanie od razu stwierdzili, że nie mają, o czym rozmawiać sytuacja jest niesamowicie skomplikowana, bo tutaj jest konflikt nie pomiędzy 2 stronami, ale pomiędzy 3 stronami jest Arabia Saudyjska, która też już cierpi, bo już też doniesienia, że deficyt budżetowy Arabii Saudyjskiej w tym roku będzie ogromny z drugiej strony jest Rosja, która też cierpi, bo też oczywiście wpływy fiskalne są mniejsze, bo ropa potaniała poza tym horrendalnie stracił na wartości rubel rosyjski w ciągu ostatnich tygodni za dolara w Moskwie płaci się znowu ponad 80 rubli, czyli prawie, że rekordowo słaby jest rubel ten rekord był w zimie 2016 roku wtedy był kurs 8585 rubli za dolara, a teraz jest teraz jesteśmy w okolicach 8081, więc wygląda to też bardzo słabo no jedno i są Amerykanie, którzy też widzą ten problem, który przejawia się w tym, że kolejne prywatne amerykańskie firmy mają coraz więcej problemów coraz więcej kłopotów niewykluczone, że faktycznie będą bankrutować to wojna cenowa oczywiście jest niezwykle wygodne dla nas wszystkich, ponieważ efekt jest taki, że paliwa są coraz tańsze trzeba jednak też pamiętać oczywiście, że ten spadek cen nie bierze się tylko z tej konkurencji podażowej pomiędzy największymi producentami na świecie, ale także to najważniejsze fundamentalne uwarunkowania jest takie, że spada cały czas bardzo mocno popyt na ropę naftową na całym świecie wg najnowszych badań czy też szacunków ten popyt w tym momencie jest jakiś w skali globu jakieś 2025% mniejszy niż zwykle i toteż jest oczywiście zasługa w cudzysłowie Korona wirusa, więc wygląda to nieciekawie z punktu widzenia kogoś, kto chce zarabiać na sprzedawaniu pali wsi na wydobywaniu ropy naftowej ten popyt skali świata jest na ropę mniejsze o jakieś 25% natomiast jeśli chodzi o nasz lokalny rynek zdaniem wice premiera Jacka Sasina on mówił o tym w piątek spadki na stacjach benzynowych sprzedaży na Orlenie Lotosie wynosi jakieś 50% Orlen sprzedaje 2× mniej paliwa niż zwykle ostatnio, bo mniej jeździmy prawda mamy Korona wirusa siedzimy w domu bardzo dobrze mobilność zdecydowanie spadła, więc z 1 strony to jest świetny moment na to, żeby sobie pojeździć mamy najtańszą naprawdę najtańsze od wielu lat benzyny najtańszy olej napędowy zdaniem biura maklerskie Reflex olej napędowy w ciągu ostatniego tygodnia tylko potaniał o 24gr to jest największy spadek jedno tygodniowy cen paliw w ogóle w historii wg analityków e-petrol PL w tym tygodniu cena benzyny może nawet spaść poniżej 4zł możemy mieć trójkę z przodu w ogóle na stacjach benzynowych 399 może być, ale z drugiej strony niestety nie będziemy z tego masowo korzystać nie ma, dokąd jeździć nie ma co mamy sytuację pandemii i trzeba się przede wszystkim przed tym przed tym bronić, ale sytuacja z pewnością jest niesamowicie ciekawa oczywiście to będzie także jak ten Korona wirus już skończył już z nimi wygramy to zacznie się podnosić popyt na wszystko na całym świecie wtedy oczywiście bardzo szybko ropa naftowa też podrożeje i efekt będzie taki, że nie zdążymy się nacieszyć tym, że benzyna jest za 4zł na stacjach benzynowych niestety to jedno z drugim jest w ten sposób taki trochę przewrotny sposób powiązane są one na siódmym miejscu w tym tygodniu dane, które pokazały Głównego Urzędu Statystycznego dane polskiej gospodarce za luty wszyscy, komentując dane podkreślają przypominają, że tak właściwie to są dane bardzo mocno archiwalne bardzo mocno nieaktualne, ponieważ w lutym jeszcze nie było Korona wirusa i w związku z tym ona nic nie mówię absolutnie nic nam nie mówią o bieżącej sytuacji w Polskiej gospodarce, ale moim zdaniem to nie znaczy, że to są zupełnie nieważne za nieważne dane, ponieważ dzięki tym danym zarzuty, które okazały się zdecydowanie lepsze od oczekiwań okazuje się, że tuż przed Korona wirusem Polska gospodarka wcale nie wyglądała tak źle jak nam się wydawało, że może wyglądać na przełomie 20192020 roku znów się okazuje, że całkiem nieźle żeśmy się bronili przed tym spowolnieniem natomiast uważam, że te dane za 2 za luty 2020 roku, chociaż już dawno nieaktualne to jednak są interesujące, ponieważ cały czas aktualne pytanie o to czy my będziemy mieć spadek PKB w pierwszym kwartale czy nie spadek PKB związane oczywiście skoro wirusem, który strzelił w nas w marcu tak jak wszystkie gospodarki w Europie i o ile w kwestii Chin nikt nie ma wątpliwości, że tam będzie duży spadek PKB, ponieważ w Chinach to się zaczęło jeszcze pod koniec stycznia, więc właściwie ten kryzys trwał przez większość pierwszy kwartał tak w przypadku np. polskiej gospodarki są poważne wątpliwości, bo jeśli nawet marzec jest fatalny, bo już jest Korona wirus z szkoły są zamknięte galerie handlowe są zamknięte spora część gospodarki jest sparaliżowana przez to to jednak te pierwsze 2 miesiące mogą przesądzić o tym, że dane za cały kwartał wcale nie będą wyglądały tak źle jeśli chodzi o ten lud no to w tym tygodniu się okazało, że sprzedaż detaliczna w cenach stałych rośnie o ponad 7% znacznie powyżej oczekiwań wynagrodzenia rosną cały czas o 770% mamy wysoką inflację, ale to i tak oznacza realny wzrost wynagrodzeń 3% przyzwoicie produkcja budowlana w lutym urosła o 5% też lepiej od oczekiwań tutaj oczywiście jest kwestia pogody, która pomaga nie było zimy w ogóle w tym roku dane z rynku mieszkaniowego pozwolenia na budowę wzrosła o 12,5% w lutym w stosunku do tego co było rok temu ten indeks produkcji budowlano-montażowej wspiął się na poziom rekordowo wysoki co jest o tyle dziwne, że w lutym zazwyczaj tego typu rekordy nie podają biorąc pod uwagę to, że jest sezonowość na rynku budowlanym to jednak luty ze zwyczaj nie jest szczytem sezonu prawda tym razem związku z tym, że ta zima była taka trochę dziwne wygląda to wygląda to inaczej no i przede wszystkim produkcja przemysłowa, która w lutym wzrosła o 490% czy też wzrost najlepszy od września ubiegłego roku no i ministerstwo rozwoju od razu poinformowało, że oczekuje spadku produkcji w marcu 5% w spadku związanego już skoro wirusem, ale tak jak sobie popatrzymy na to, że nawet jeśli w marcu będzie -5%, ale w lutym było +49%, a w styczniu produkcja wzrosła o 11% więcej wyciągniemy średnią z tych 3 miesięcy to wyjdzie nam wprawdzie minimalnie, ale jednak powyżej zera, czyli ten dobry luty może przesądzić o tym, że w skali całego kwartału wyniki polskiej gospodarki wcale nie będą takie złe, więc jeśli okaże się, że w pierwszym kwartale PKB nadal rośnie to w drugim kwartale nam spadnie tutaj absolutnie nikt nie ma żadnych wątpliwości, że w drugim kwartale będziemy widzieć spadek PKB, ale definicja recesji jest taka, że musieli PKB spadać w ciągu 2 kwartałów 1 za drugim prawda, gdyby pierwszy kwartał wygląda równie słabo no to mielibyśmy praktycznie pewność, że w pierwszym kwartale spadek w drugim kwartale spadek mamy, więc recesję natomiast jeśli w pierwszym kwartale obronimy ten wzrost no to powstaje pytanie dotyczące z kolei trzeciego kwartału czy ta sytuacja związana trudno związane skoro wirusem przedłużyłem się aż do lipca sierpnia września jeśli tak to wtedy tam wtedy też będziemy mieć recesję i kwestia będzie przesądzona, ale może uda się znów są niektóre takie prognozy mówiące o tym, że się zrobić cieplej zatem Korona wino wirus zniknie i może uda się go zwalczyć do czerwca albo do lipca wtedy może się okazać, że wcześniej formalizmu jest nieco lepiej, że mieliśmy takie tąpnięcie tylko w drugim kwartale w ciągu 1 kwartału co pozwoli nam odtrąbić potem, że znów nam się jakimś cudem udało uniknąć recesji kolejny raz jeśli to się uda to moim zdaniem duża zasługa w tym będzie tych danych za luty właśnie które, które poznaliśmy w tym tygodniu dlatego mimo to, że są to dane historyczne już dawno nieaktualne to jednak moim zdaniem ważne, a częściowo te dane za luty były tak dobre ze względu na pogodę ze względu na to, że nie było zimy, więc kto wie może za kilka miesięcy się okaże, że udało nam się uniknąć recesji, dlatego że nie było zimy w Polsce tak też się tak też może stać Sas jest jeszcze 1 czynnik, przez który możemy wcale nie być na straconej pozycji jeśli chodzi o pierwszy kwartał wzrost gospodarczy to jest właśnie miejsce szóste ten czynnik to robienie zapasów w związku skoro na wirusem na jak się okazuje naprawdę bardzo dużą skalę PKO BP bank opublikował bardzo ciekawe badania na podstawie danych dotyczących tego jak posiadacze kart płatniczych PKO BP się zachowują oczywiście ten to nie jest także cały rynek detaliczny w Polsce jest obsługiwany przez karty PKO BP to nie jest tak, że każdy konsument ma taką kartę, bo niektórzy płacą gotówką, a wiele osób ma karty innych banków, ale z drugiej strony PKO BP akurat jest największym bankiem w Polsce, więc akurat jesteś liderem jeśli chodzi o rynek kart płatniczych, więc jego udział w rynku jest na tyle duży, że na podstawie tego wycinka rynku, za który odpowiadają karty PKO BP można pokusić o wnioskowanie na temat całego rynku przynajmniej sam PKO BP jest mam wrażenie, że sugeruje, że można to robić, chociaż cały czas oczywiście zastrzega, że chodzi tylko od ich karty kredytowe, ale na pewno jest to spora część spora część rynku i byłoby dziwne, gdyby się okazało, że w tej części rynku obsługiwanej przez karty PKO BP widać coś jakieś zjawisko, a pozostałych częściach rynku tego zjawiska w ogóle nie ma albo jakiś odwrotne zjawisko raczej mało prawdopodobne, więc PKO BP zaobserwował, że tutaj zacytuję komunikat w środę przed tygodniem informacje o rosnącej liczby zarażeń w Polsce sprowokowały intensywne zakupy w sklepach z żywnością i w aptekach sklepach z żywnością zarówno liczba jak wartość transakcji lekko przekroczyła tę z okresu przed Bożym Narodzeniem środa przed tygodniem chodzi dokładnie środa 11marca już jakiś czas temu no ciekawe też, że PKO BP dodaje, że to robienie zakupów zapasów trwało w naszym wypadku zaledwie 3 dni, że te podwyższone poziomy jeśli chodzi o liczbę transakcji wartość transakcji kartami PKO BP to była środa właśnie potem czwartek piątek, czyli do 13marca, a w sobotę się skończyło po będzie kolejnym tygodniu tym ostatnim tygodniu też nie było widać żadnych anomalii w tych danych wtedy nasz zapał i chęci do robienia zakupów wrócił do normalnych poziomów wszystko znowu wyglądało normalnie, więc faktycznie przeżyliśmy taki moment panicznych w wykonaniu niektórych zakupów tam rolki papierów toaletowych wydm wynoszone z Lidla tą Biedronki tak dalej znamy wszyscy te opowieści faktycznie dane z PKO BP potwierdzają, że tak było no niesamowite jest to, że to się wszystko działo na skalę większą niż przed Bożym Narodzeniem, które tradycyjnie jest szczytem handlowym w ciągu całego roku prawda najwięcej pieniędzy zawsze wydaje się tuż przed Bożym Narodzeniem wtedy więcej jedzenia i prezenty kupuje generalnie wtedy się wydaje najwięcej pieniędzy okazuje się, że to środa 11 marca to wtedy na koronę w związku z Korona wirusem wydaliśmy więcej pieniędzy niż w związku z ostatnim Bożym Narodzeniem niesamowite niesamowite dane, a z drugiej strony też bardzo ciekawe jest to, że to się tak nagle szybko trwało 3 dni efekty tego robić zakupy koniec więcej już zakupów na zapas nie robimy, czyli te zakupy na zapas zrobiony w połowie marca, że też dokończy ten poprzedni wątek też mogą poprawiać wyniki gospodarcze za marzec już przynajmniej jeśli chodzi o sprzedaż detaliczną, która też ma dość duży wpływ na konsumpcję generalnie konsumpcja jest fundamentem wzrostu gospodarczego, więc przez te robienie zapasów może nawet ten marzec, który już nasza gospodarka była zarażona Korona wirusem być może dane też sprawę, że nawet ten może nie będzie wyglądał najgorzej no ale przede wszystkim i to jest miejsce piąte przed smutnymi konsekwencjami recesyjny mi Korona wirusa ma nas chronić to co wymyślił rząd rząd wymyślił tarczę antykryzysową pierwsze wzmianki, że rząd będzie opracowywał jakiś program pojawił to sprawdziłem pierwsze znaki pojawił się 6marca dzisiaj jest 2003. chyba tak bardzo źle pamiętam przez to, że siedzę w domu cały czas to już straciłem rachubę jeśli chodzi o każ kalendarzy pan się nie pamiętam, który się wiąże w poniedziałek, ale nie będą, który w każdym razie te pierwsze wzmianki był kilkanaście dni temu ponad 2 tygodnie, więc program jest przygotowywany tak jakby nam się nie spieszyło prawda jest najpierw był jakiś tam pomysły potem był jakiś pakiet propozycji pakietów teraz jest propozycja już projektu ustawy, ale jakoś tak rząd niespecjalnie się spieszy, żeby szybko tę ustawę przyjąć to wszystko miesza się bardzo często gęsto prezydent, który ma swoją kampanię wyborczą stara się sprawiać wrażenie, że jest istotnym elementem przy budowaniu tego pakietu, chociaż ja przynajmniej absolutnie to nie wierzy, bo nie ma do tego ani kompetencji ani zaplecza specjalnie myślę, że rząd spokojnie sam sobie z tym wszystkim poradził myślę, że to wszystko co zostanie w końcu uchwalone to będzie jednak autorstwa bardziej rządu niż kogoś z kancelarii prezydenta, ale tak na marginesie w każdym razie telepie się z tym już naprawdę gości długo i tom to jest pierwsza moja krytyczna uwaga pod adresem tego programu po drugie z tego co można zauważyć, chociaż oczywiście nie znamy ostatecznej wersji jeszcze, bo to cały czas się dość często gęsto zmienia, ale można zauważyć, że program jest niesamowicie skomplikowany on jest wielotorowo jest w nim wymienionych wiele różnych instytucji w każdej z tych instytucji trzeba będzie składać jakiś tam wnioski spełniać warunki jest dużo różnych opcji jak ktoś ma dział prawny dobry i księgowość profesjonalną no to sobie pewnie poradzi, chociaż nie będzie łatwo, ale pewnie poradzi natomiast małe firmy najmniejsze osoby na samozatrudnieniu moim zdaniem mogą się zagubić w szczegółach, ponieważ to jest niesamowicie skomplikowana konstrukcja i oni może nawet nie będą w stanie ogarnąć nawet wszystkich możliwości, które teraz przed nimi staną możliwości uzyskiwania pomocy, bo cały ten program mnie nie zaplanowano go w ten sposób, że będzie 1 wielki prosty program taki sam dla wszystkich tylko tutaj małe firmy mają inaczej średnie firmy mają inaczej ci na samozatrudnieniu mają inaczej każdy ma inaczej i każda z tych firm będzie mogła coś dostać z banku gospodarstwa krajowego, a coś innego będzie mogło coś załatwić w ZUS-ie coś innego agencji rozwoju przemysłu coś innego pójdzie bezpośrednio z budżetu i po prostu wielo wariantowe ości wielokierunkowo tych rozwiązań jest dla mnie przerażające absolutnie to jest czysta biurokracja po prostu mam wrażenie, że strasznie wyjdą na jaw wszystkie wady naszego państwa teraz przy okazji przygotowywania też projektów walki recesję, która nam grozi w związku w związku z Koroną wirusem no i nie dość, że generalnie przez to jest dość duży mętlik z tymi rozwiązaniami to nadal cały czas jeszcze zmienia, bo to jest nas na etapie projektów i już wcześniej była konferencja prezydenta z premierem, którzy ogłaszali to wszystko tak jakby to właśnie miało już teraz wchodzi w życie, a się teraz okazuje, że wcale niekoniecznie, bo to się jeszcze wszystko może zmieniać wprawdzie jakiś tam drobnych szczegółach, ale wiadomo, że z punktu widzenia przedsiębiorcy na końcu te drobne szczegóły są najważniejsze przecież, więc jest dość duży bałagan także w sferze informacyjnej moim zdaniem z tym związane premier ogłasza dzień konferencji, że generalnie cała wartość tego pakietu ratunkowego rządowego to jest 212 miliardów złotych co też nie do końca jest prawdą, ponieważ to 212 miliardów wyszło, dlatego że do tych kwot rządowych doliczono pieniądze, które mają pochodzić z Narodowego Banku Polskiego na bank centralny nie nie prowadzi polityki fiskalnej to jest polityka monetarna zgłoszenie powinno 1 z drugim łączyć z oni oddali jedno do drugiego po to, że był lepszy efekt była większa oferta ta Wa 202212 miliardów złotych teraz się pojawił już projekt ustawy do tego projektu jak do każdego projektu ustawy są dołączone, skąd ta ocena skutków regulacji i w tej ocenie jest napisane, że koszty wszystkich tych rozwiązań przedstawionych w tej przygotowanej ustawy koszt dla sektora finansów publicznych to nie jest 212 miliardów tylko uwaga 11 miliardów 900 000 000zł, czyli prawie 12 miliardów 12 miliardów mniej niż 1% PKB wcześniej ekonomiści też liczyli, że liczyli w ten sposób ile trzeba będzie więcej pożyczyć pieniędzy ile rząd będzie musiał pilnie pożyczyć pieniędzy czyli o ile musi zwiększać tzw. potrzeby pożyczkowe, żeby sfinansować cały ten program no i wtedy padały kwoty w okolicach 6070 miliardów miliardów złotych, więc też 212 prawda 212 to po części kwestia doliczenia Narodowego Banku Polskiego, a po drugie jednak tam dość dużą rolę odgrywają tzw. gwarancje kredytowe, które są do wzięcia, ale nie wiadomo czy zostaną wykorzystane może nie zostaną i wtedy może się okazać, że nie ma potrzeby wykładania pieniędzy na to, żeby gwarancję pokrywać, a więc jest dość spory chaos dość spory bałagan to się bardzo w tym programie nie podoba, chociaż generalnie on idzie w dobrym kierunku tam są rozwiązania takie, jakie powinny być tylko, że są strasznie prze kombinowane moim zdaniem, a po drugie nie idą wystarczająco daleko np. bardzo wielu krajach na Zachodzie rząd rządy decydują się na pokrywanie kosztów wynagrodzeń pracowników w tych firmach, które nie uzyskują żadnych przychodów będą miały za chwilę problem z tym, żeby tym ludziom płacić, żeby nie zwalniali ludzi z pracy ktoś, czyli państwo bierze na siebie obowiązki czy też koszty wypłacania tym ludziom wynagrodzeń no i w Polsce też tak będzie tylko, że w Polsce rząd bierze na siebie tylko 40% tego wynagrodzenia i to tylko do poziomu średniej krajowej firmy same dalej mają pracownikom wypłacać 40% wynagrodzenia na pytanie, skąd wezmą aż tyle oczywiście 40% wynagrodzenia to zdecydowanie mniej niż 100% wynagrodzenia, ale jeśli, czyli dokładnie to jest 60% mniej, ale jeśli firmie przychody spadają do zera np. nie 60% tylko jeszcze bardziej, bo to i tak może mieć taka firma z tym dość spory problem, więc moim zdaniem są krok w dobrym kierunku tylko, że nie wystarczająco długi daleki krok niestety nie ma też w tych rozwiązaniach takiej bezpośredniej pomocy dla gospodarstw domowych tak jak planują np. w stanach Zjednoczonych Kanadzie no i powstaje pytanie o ewentualne wąskie gardła różnych urzędach, bo ten program pomocowy wygląda także wszystko trzeba będzie składać jakieś tam wnioski wypełniać oczywiście spora część wniosków może zostać wypełniona przez internet pytanie czy te serwery to wszystko wytrzymają jak za chwilę 200 000 firm naraz Polski zaczyna zacznie też wnioski tam składać niektórzy pewnie będą chcieli złożyć bezpośrednio pójść do urzędu pytanie czy będą mogli w ogóle wejść do tego urzędu czy w tym urzędzie ktoś pracuje czy może ci wszyscy urzędnicy też pracują w formie komórki czy to wszystko zadziała jeśli nagle się okaże, że jest nakład natłok bardzo wielu klientów to też moim zdaniem jest ryzyko powstaje też pytanie wcale nie głupie moim zdaniem niebanalne to wszystko uchwale jest w swoich zwołane posiedzenie Sejmu na piątek bardzo jestem ciekawy czy wszyscy posłowie przyjadą się stawia ucznia nie będą bali po prostu tego się zarażą, bo jednak wszyscy i minister zdrowia wszyscy namawiają, żeby nie wychodzić z domu i żeby absolutnie nie spotykać się większym gronie, a tutaj nagle będzie musiało się spotkać na 1 wprawdzie dłużej jednak, ale jednak na 1 sali grono 460 osób w ogóle się nie dziwię się okaże, że połowa z nich w ogóle nie przyjedzie na zasadzie, że oczywiście trzeba uchwalić, ale inni przyjadą to ja sobie mogę odpuścić jest wystarczająco duża liczba posłów pomyśli sobie w ten sposób to potem może się okazać, że mało, kto przyjechał dopiero wtedy będzie skandali będzie ciekawie będzie to oczywiście rozrywkowe z punktu widzenia magla politycznego się zaczęło oczywiście kłócić o to, czyja to wina natomiast efekt dla gospodarki będzie mizerny, bo znów się okaże, że nie można tego uchwalić mam nadzieję, że tego nie dojdzie natomiast z pewnością piątek Sejm będzie gości dość istotnym dniem, bo być może wtedy tarcza antykryzysowa zostanie uchwalona i jak rozumiem Senat nie będzie potem robił żadnych problemów prezydent też nie będzie żadnych robił problemów jeśli w piątek uchwalą to w sejmie no to pewnie najpóźniej w poniedziałek wejdzie w życie albo pierwszy od kwietnia, bo to po następnym będzie to już będzie koniec miesiąca, więc pewnie od 1kwietnia także program podałem średnią, ale nie ma innego, więc trudno, więc nawet zatem program w takiej sytuacji trzeba trzymać kciuki miejsce czwarte w tym tygodniu na liście najciekawszych najważniejszych wydarzeń związanych z gospodarką jest nasz złoty i rynek walutowy złoty, który osłabł nam w sposób absolutnie niesłychany zaskakujący i wiele wskazuje na to, że ma to pewien związek z działalnością Narodowego Banku Polskiego i rady polityki pieniężnej w ciągu ostatnich tygodni, bo to było także 13marca dokładnie prezesa NBP Adam Glapiński zmienił zdanie, które się trzymał przez wiele lat i zarekomendował obniżka stóp procentowych w związku skoro na wirusa oczywiście Novita rada polityki pieniężnej posłuchała obniżyła stopy 17marca, a 16marca dzień wcześniej to był poniedziałek ogłoszono, że Narodowy Bank Polski zarząd NBP ogłosił, że odpala tzw. niestandardowe metody działania po to, żeby ratować gospodarkę w kryzysie mówiąc w skrócie dla poinformowano wtedy, że będziemy mieć operację tzw. repo, czyli dostarczanie płynności do banków wstrzykiwanie im gotówki w zamian za zastaw w postaci obligacji skarbu państwa, a oprócz tego Narodowy Bank Polski wtedy ogłosił, że zamierza generalnie odpalić skup obligacji z rynku na po to, żeby pomóc generalnie w gospodarce do tego jeszcze wtedy poinformowano i na następny dzień rada polityki pieniężnej to wykonała podjęła decyzję o obniżeniu stopy rezerw obowiązkowych w naszym kraju mówi o tym wszystkim taki sposób nie do końca przekonywujący, bo powiem szczerze, że sam mam z tym problem po co to wszystko BP robi, ponieważ wiele wskazuje na to, że w ogóle nie ma żadnej potrzeby w tym momencie akurat czy być może to są wszystko mądry i potrzebne rozwiązania na przyszłość na wszelki wypadek jak się zrobi sytuacja naprawdę podbramkowa, ale na razie przynajmniej w systemie bankowym w Polsce nie ma takiej sytuacji mam wrażenie że te wszystkie decyzje były takie nie do końca zrozumiałe chyba mam wrażenie przez wszystkich natomiast jedno jest dość pewne, że efekcie podjęcia tych wszystkich decyzji zaczął się nam bardzo wyraźnie osłabiać złoty 12marca, czyli dzień przed wystąpieniem Adama Glapińskiego już wtedy złoty trochę nam tracił na wartości, bo oczywiście to nie jest jedyna przyczyna NBP tego, że się na złoty osłabił, ponieważ generalnie tak jak już wcześniej mówiłem na fali paniki obejmującej wszystkie rynki finansowe na świecie traciły przez pewien czas absolutnie wszystkie waluty na świecie Polski złoty nie był wyjątkiem jeśli chodzi o notowania euro one 12marca były w okolicach 4zł 40gr, bo potem były te wystąpienia prezesa Glapińskiego zarządu NBP o tych nadzwyczajnych krokach i 16marca już było mieliśmy 44517marca już było 450 za euro 19marca doszliśmy do poziomu 4zł 62gr za euro dzisiaj jak wychodziłem z domu to widziałem, że jesteśmy w okolicach 460 cały czas się nieco jest to 458459, czyli mamy bardzo wyraźna przecenę naszej waluty złoty bardzo wyraźnie stracił na wartości waluty obce na naszym rynku dość wyraźnie o kilkanaście czasami kilkadziesiąt groszy podrożały jeśli chodzi o te wszystkie ogłoszone wtedy nadzwyczajne środki to zaczęto wprowadzać w życie, ale powiększy to wygląda tak dość nawet trochę zabawnie muszę przyznać, bo np. operacje repo została zrobiona 116marca i w wtedy dostarczono do banków do systemu bankowego 7 miliardów 250 000 000zł HOKEJ to była operacja czterodniowa 20marca na innych rynkach najczęściej jest także już zaczyna te operacje repo to jak się jednak kończy jedno wygasa to w jej miejsce wprowadza się następną i tak ciągle prawda ponieważ, kiedy robimy tę operację to zwiększa płynność w systemie, ale w dniu, w którym ta operacja wygasa i trzeba ją odwrócić no to automatycznie to płynność w systemie maleje wtedy byśmy zrobili 1 czterodniową od 16marca do 20marca ją 20marca wygasła Okaj i nie ma żadnego problemu nie ma żadnego problemu, ponieważ generalnie w Polskim systemie bankowym póki co na szczęście bardzo dobrze póki co na razie nie ma żadnego problemu z płynnością nic nie wskazuje na to, żeby w Polskim systemie bankowym Gdów był problem z płynnością, żeby była potrzeba dostarczania do polskich banków tej płynności co więcej Narodowy Bank Polski przez wiele ostatnich miesięcy czy też nawet lat robił i nadal robi operacje odwrotne, czyli ściąga pieniądze od banków, sprzedając swoje własne bony pieniężne, czyli od lat mamy sytuację nadpłynności w systemie bankowym, czyli w bankach jest za dużo pieniędzy i banki niespecjalnie za bardzo wiedzą co mają z tymi pieniędzmi robić, więc bank centralny przedstawia im okazję mogą sobie te pieniądze nadwyżkowych tak powiedzmy w cudzysłowie zainwestować w siedmio dniowe bony pieniężne Narodowego Banku Polskiego, które przynoszą jakiś tam dochód określony jakoś tam stopą procentową IT aukcje tych bonów pieniężnych są przeprowadzane co tydzień, więc tydzień można sobie tę pozycję w bonach rolować, a to jak duża jest nadpłynność w systemie to bardzo łatwo można rozpoznać tych kolejnych aukcjach patrząc jak jest popyt ze strony banków komercyjnych na te bony pieniężne no i jednych z 1 strony Narodowy Bank Polski zaczął operacje repo, czyli zaczął dostarczać pieniądze do banków i dostarczył ich za 7,5 miliarda złotych, ale z drugiej strony cały czas trwają operacje polegające na strumieniu pieniędzy w drugą stronę, czyli cały czas emituje bony pieniężne i popyt na te bony w ubiegłym tygodniu przekraczał 60 miliardów złotych 20marca, czyli teraz przed weekendem odbyła się kolejna aukcja bonów pieniężnych i popyt wyniósł 61 miliardów złotych, więc na pierwszy rzut oka wygląda kompletnie bez sensu, bo bank centralny z 1 strony ściąga z banków 61 miliardów złotych, a potem im wstrzykuje 7, a więc to na pierwszy rzut oka wygląda kompletnie bez sensu, chociaż z drugiej strony oczywiście istnieje zawsze taka możliwość, że w systemie całym systemie bankowym jest nadpłynność jest za dużo pieniędzy ściąga się z niego 60 miliardów, ale w ramach tego systemu mogą istnieć takie pojedyncze banki, które mają problem z płynnością i potrzebują tempo tej płynności i właśnie bank centralny może tej płynności dostarczyć pomimo tego, że w całym sektorze jest nad płynnością można sobie wyobrazić taką sytuację, ale nie wiem czy taka sytuacja w tej chwili występuje jak dla mnie to jest trochę dziwne, że w tym samym momencie bank ściąga systemu 60 miliardów i pompuje do tego samego systemu 7,5 miliarda, ale kraj niech będzie oprócz tego bank centralny zapowiedział, że będzie skupował obligacje z rynku i tutaj inwestorzy na rynku się ucieszyli, że okaże sytuacja będzie, że będzie duży kupię na rynku obligacji w związku z tym polskie obligacje podrożeją rentowności obligacji spadnie na całym świecie taki skup obligacji odbywa się w ten sposób, że po prostu jest rynek obligacji, które rynek hurtowy, na którym są zawierane transakcje na ten rynek wchodzi bank centralny mówi dzień dobry kupuje tyle i tyle obligacji kupuje od innych uczestników rynku, podbijając cenę jednocześnie dzięki temu i obniżając rentowność tymczasem Narodowy Bank Polski poinformował ku zaskoczeniu wszystkich, że nie będzie kupował tych obligacji tak bezpośrednio na rynku tylko zorganizuje aukcję i to banki muszą zgłaszać na tę aukcję, więc tak, jakby troszeczkę obok rynku to robimy na efekt był taki, że w trakcie pie, bo 2 takie aukcje się jak do tej pory odbyły odbyły w czasie tej pierwszej aukcji bank centralny ogłosił, że chce skupić obligacje za 10 miliardów złotych efekt był taki, że banki podały mu swoich własnych ofertach tylko papiery za 2,5 miliarda tak niespecjalnie to wyszło co więcej w trakcie trwania tej aukcji te obligacje na rynku wtedy taniały, a nie drożały, więc efekt był zupełnie odwrotny od zamierzonego wyszło kompletnie bez sensu dzisiaj rano w poniedziałek rano została przeprowadzona kolejna aukcja i teraz znów bank centralny chciał kupić 10 miliardów banki mu wyłożyły obligacje za 5 miliardów 600 000 000zł, czyli znów się okazuje, że chyba nie ma potrzeby przeprowadzania takich operacji w systemie bankowym, bo nawet jak bank się zgłasza 10 miliardami no to z drugiej strony odzew jest co najmniej letni taki niespecjalnie niespecjalnie gorący tak jak mówię może ten mechanizm przyda na przyszłość, kiedy faktycznie będziemy mieć jakiś kryzys wtedy mechanizmy będą już gotowe trzeba będzie ich czym myśleć na bieżącą natomiast na razie nie wygląda na to jak, żeby sytuacja wymagała jakiejś nas natychmiastowej interwencji ze strony ze strony banku centralnego natomiast ewidentnym skutkiem jest to, że osłabił się przez to złoty, a przez to, że złoty osłabia to dług w walutach obcych dług rządowy zwiększą swoją wartość tak na oko mniej więcej kilkanaście miliardów złotych już na koniec lutego wg danych Ministerstwa Finansów dług publiczny w walutach obcych sięga prawie 270 miliardów złotych i z tego mniej więcej 80% tego długu było denominowane w euro 16% w dolarach reszta w Jenie i we franku szwajcarskim, więc dominująca część długu zagranicznego jest euro euro na koniec lutego kosztowało 4zł 32gr teraz kosztuje prawie 460, więc chociażby ze względu na to, że euro tak bardzo podrożało to tak Eurovia części, że tak powiem naszego długu publicznego zwiększyła swoją wartość jakieś 14 miliardów złotych, więc to jest efekt negatywny z kolei tych działań, więc mam też problem z tym, żeby to zrozumieć, ale trzeba przyznać, że zadziała historia pierwszy raz w historii w Polsce mamy skup obligacji rynków w wykonaniu banku centralnego ten skupił sprowadzony w dziwny sposób niespecjalnie przynosi jakiekolwiek efekty mam wrażenie no ale faktem jest, że to się zaczęło dziać na miejscu trzecim w tym tygodniu kolejny efekt uboczny Korona wirusa na pierwszy rzut oka taki może nawet dość zabawne, ale tak naprawdę się nad tym zastanowić to niestety bardzo poważne zajęcia tańca o tym, napisał, że w związku z tym, że mamy Korona wirusa to mamy taką sytuację, w której niestety absolutnie niewykonalne jest uchwalenie tych ram finansowych unijnych na najbliższe 7 lat 20212027 oczywiście szczyty unijne mogą się odbywać nadal w formie wideokonferencji, ale pisał wojnę Times obawiam się, że ma absolutnie rację w tym względzie w formacie wideokonferencji niewiele można załatwić niestety ponieważ, żeby przeprowadzić trudne skomplikowane negocjacje w sprawie wieloletniego budżetu unijnego potrzebne są absolutnie niezbędne są kuluary w ramach szczytu przyjeżdżają liderzy unijni do 1 budynku i oczywiście na tej sali głównej jest to posiedzenie takie nazwijmy to plenarne, ale ona jest przerywane wielokrotnie w czasie tych przerw trwają prace w podgrupach kilkuosobowe wychodzi się gdzieś tam na papieroska robi się jakieś mniejsze ile przekonuje siebie nawzajem jakiś tam rozwiązań i w ten sposób się ten deal to porozumienie ogólnoeuropejskie dociera i to wszystko jest absolutnie niewykonalne w formie wideokonferencji w ramach wideokonferencji to można ewentualnie przegłosować i przyjąć rozwiązania, które wcześniej zostały przygotowane takie można powiedzieć już gotowe natomiast jeśli chodzi o takie faktyczne wykuwanie jak już dziś, którego jeszcze niema to jest to niezwykle trudne praktycznie wręcz niemożliwe w związku z tym jak napisał fajne są tańsze raczej zapomnijmy o tym, że będzie tak jak władze Unii sobie zakładały tuż przed wybuchem Korona wirusa na początku tego roku, kiedy nie były w stanie podjąć decyzję w sprawie tych wieloletnich ram finansowych, że następnym razem nam się uda następnym szczycie, bo tego następnego szczytu póki co nie będzie czy szczyty formalnie będą, ale skoro będą wideo konferencjami to tak jakby ich tak naprawdę nie było i oczywiście można na bieżąco administrować różnymi rzeczami można podejmować decyzje, które nie są kontrowersyjne, a są potrzebne natomiast jeśli chodzi o faktyczne prawdziwe twarde polityczne negocjacje ważnych sprawach to one raczej nie będą w stanie nie będą mogły być przeprowadzone one po prostu nie wejdą w ten sposób, a więc niestety chyba że ci liderzy unijni sobie ogarnął mieli jakieś grupy na szlaku albo na etapie albo innym sędzia, że gdzieś, chociaż z drugiej strony głupio było prowadzić takie poufne przecież jednak negocjacje rozmowy na kanałach należących do prywatnych firm amerykańskich tak jak Facebook albo Google prawda, więc to jest chyba się nie da w ten sposób zrobić, więc trzymać kciuki, żeby Europa Unia Europejska uporała się z tym Korona wirusem w ciągu najbliższych miesięcy tak, żeby jeszcze w tym roku można było faktycznie, że tak powiem w Starym stylu się spotkać i załatwić to wszystko, zanim się rozpocznie rok 2021 oboje nie zdążymy tego zrobić w tym roku to z pewnością będą jakieś opóźnienia i to dość poważna jeśli chodzi o dostęp do bardzo dużych przecież unijnych pieniędzy na kolejne 7 lat to będzie kolejny cześć czynnik spowalniający wzrost gospodarczy nie tylko w tym roku, ale wręcz właśnie w tych kolejnych latach, kiedy mam nadzieję żadnych problemów z żadnymi epidemiami nie będzie w 2 na miejscu drugim w tym tygodniu niemiecki pakiet fiskalny nie jest wyżej niż Polski pakiet ratunkowy, dlatego że może być bardziej może być ważniejszy po prostu z punktu widzenia całej Unii Europejskiej i także z punktu widzenia tego co się dzieje na rynkach finansowych, dlatego że ten niemiecki pakiet fiskalny nasz niesie za sobą dość taką niespodziewaną wyjątkową obietnic albo zapowiedź oczywiście wszystko może skończyć kolejnym rozczarowaniem jak to często w przypadku Niemiec w przyszłości było, ale jest nadzieja w poniedziałek ten pakiet miał być przyjmowane ja nagrywam ten podcast w poniedziałek, ale do tej pory nie widziałem żadnych agencjach prasowych informacji o tym, że faktycznie to się stało, ale ma to się stać, a w trakcie weekendu niemieckie gazety pisały o tym, że już nie będę teraz mówił co wchodzi w skład tego pakietu, bo coraz nas jakby mniej obchodzi, bo nie jesteśmy w Niemczech prawda więcej tak to nas nie dotyczy istotne jest to, że z tego co pisze niemiecka prasa ten pakiet wart kilkaset miliardów euro części ma być finansowany z emisji nowego długu dokładnie chodzi o to, że Niemcy mają wyemitować mają podjąć zobowiązanie, że wyemitują nowe obligacje niemieckie wartości 350 miliardów euro i to jest absolutnie przełom to jest bardzo ważna informacja także z punktu widzenia rynków finansowych w Europie, bo to oznacza, że mamy w tym momencie już całkowite odejście w Niemczech od nadwyżek budżetowych, ale także od tej polityki, żeby nie emitować nowego długu ta polityka była prowadzona przez parę ostatnich lat i ona także doprowadziła do po części do ujemnych stóp procentowych przecież na rynkach obligacji no bo podaż obligacji niemieckich była bardzo mała wciągu ostatnich lat popyt niemieckich czasach był nawet duży coraz większy on rósł no i w efekcie jak popyt rósł o podaży nie było to cena bardzo mocno szła w górę jak cena obligacji w górę rentowność spada rentowność tak bardzo spadła, że była głęboko poniżej zera wiele osób wiąże to z polityką Europejskiego banku centralnego obniżanie stóp procentowych tam, ale z drugiej strony jednak nie zawsze tak jest, że obligacje np. dziesięcioletnie na rynku zachowują się dokładnie tak samo jak krótkoterminowe stopy procentowe banku centralnym, a tutaj te długoterminowe obligacje także szły bardzo wyraźnie poniżej zera mam wrażenie, że tutaj jednak głównym odpowiedzialnym była ta polityka rządu niemieckiego, żeby ograniczać nowe nowe emisje długu i ograniczać podaż właśnie nowych emisji obligacji i to teraz ma się zmienić mamy zapowiedź emisji bardzo dużej 350 miliardów euro tej sprawie 10% niemieckiego PKB są naprawdę ogromne pieniądze dla porównania te porządnym potrzeby pożyczkowe nowy Polski w okolicach 60 miliardów złotych to jest niecałe 3% polskiego PKB Niemcy tutaj odpalają okolice 10% PKB, więc bardzo dużo pieniędzy no i co więcej ta emisja niemieckiego długu też uratuje Europejski bank centralny, który przecież skupuje cały czas obligacje rządowe z rynku w strefie euro, ale kupując je ma też limity nałożone na siebie dotyczące tego jak dużo długu danego państwa może skupić i były do tej pory obawy, że w przypadku Niemiec jest już bardzo blisko tego limitu no rynki obligacji innych państw strefy euro, licząc Francji Włoch jednak są zdecydowanie mniejsze nawet są mniejsze państwa, więc trudno byłoby nadrobić, gdzie indziej te kwoty dotyczące skupu obligacji, których nie można byłoby wykonać na rynku niemieckim no i teraz te 350 miliardów nowej emisji właściwie ratuje sytuację rozwiązuje bardzo istotny problem dla Europejskiego banku centralnego, który byłby także w dłuższym okresie problemem wiarygodności tego banku w związku z tym mógłby źle wpływać na na cały rynek finansowy i były w związku z tym od wielu miesięcy od paru lat właściwie apele w stronę niemieckich władz, żeby oni jednak zmienili swoją dotychczasową politykę i zdecydowali się na jakiś tam nowy dług i Niemcy absolutnie nie chcieli tego słuchać teraz chyba zmieniają zdanie no i do tego to jest druga nadzieja związana z tym co się dzieje Niemcy ostatnio tak jakby coraz mniej sprzeciwiali się coraz mniej wyraźnie temu pomysłowi wspólnych tzw. Korona obligacji jest taki pomysł, żeby strefa euro zaczęła emitować wspólny dług wspólnie to jawny dług i środki z tego ze sprzedaży tych wspólnych obligacji miałyby oczywiście finansować różnego rodzaju wysiłki związane z obroną realnej gospodarki przed skutkami Korona wirusa no i inną jesteśmy oczywiście bardzo daleko od tego momentu żeby wprowadzić to faktycznie w życie, ale zwykle w przeszłości, kiedy pojawiały się takie pomysły no to Niemcy bardzo szybko ucinali dyskusję mówiąc, że to jest absolutnie wykluczone i właściwie temat kończył teraz nie zachowują się w ten sposób teraz mówią, że możemy pogadać i oczywiście tutaj nie zapowiadam tego, że tak się stanie, ale widać wyraźnie zmianę zachowania więc, więc to byłoby naprawdę coś dużego gdyby, gdyby coś co było od lat blokowane z powodów politycznych zostało teraz odblokowane przez koronę wirusa tak naprawdę to byłby bardzo pozytywny efekt uboczny tej strasznej przecież niestety pandemii, więc na nic nie jest będzie przesądzone, ale wygląda na to, że są na to szansa i to jest bardzo istotne moim zdaniem bardzo istotna zmiana zasługującą na to, żeby w tym tygodniu być na drugim miejscu pan miejsce pierwsze przed nami, które tak właściwie jest troszeczkę rozwinięcie miejsca drugiego miejsca pierwsze, które sobie zapisałem podhasłem rewolucja fiskalna na świecie powiązana oczywiście jak wszystko w tym wydaniu w tym wydaniu podcastu Korona wirusem jest taki bardzo znany na świecie ekonomista Kenneth Rogoff on jest znany z tego, że kilka lat temu po kryzysie globalnym związane z Lehman Brothers opracował takie sugestie dotyczące tego jak wysoko może zajść zadłużenie dług publiczny w państwie, gdzie jestem limit, powyżej którego przestaje to zadłużenie być bezpieczne ją wskazał, że ten limit to jest poziom 90% PKB opracował taki dokument ze swoją współpracownicą współpracowniczka Carmen Reinhart i no i to był też dość dość głośna praca to była naukowa kilka lat temu i poboli po publikacji tej tej pracy rok można powiedzieć w ostatnich latach był tak jakby na sztandarach wszystkich, którzy nie chcieli drukowania pieniędzy przez banki centralne przestrzegali przed nadmiernym długiem publicznym właśnie, bo może doprowadzić do katastrofy dziś ci wszyscy stojący po tej stronie barykady można powiedzieć powoływali się zawsze na argumenty, które podał im na tacy Kenneth Rogoff kilka lat temu ten sam rok teraz w wywiadzie telewizyjnym w stanach Zjednoczonych mówi mówi tak czy przejmowałby się, gdybyśmy musieli wydać 5 bilionów dolarów na wyjście z kłopotów związanych skoro na wirusem kto by się teraz tym przejmował czy martwiłbym się o inflację nie nie martwił się inflację, ponieważ w tym momencie to nie inflacja jest problem w tym momencie problemem jest to, żeby zachować przedsiębiorstwa, które składają się w swojej sumie na gospodarkę, żeby uratować gospodarkę przed kompletnym upadkiem, który jej grozi jeśli państwa nie zaczną czegoś robić w sytuacji, w której popyt w tej prywatnej gospodarce tak właściwie zamiera, ponieważ generalnie mobilność ludzka zamiera prawda wszyscy musimy siedzieć w domu prawie wszyscy i czekać aż ten aż ta pandemia się skończy no i koszty tego są ogromne związane z tym, że przedsiębiorcy przestają funkcjonować i nie można w tym momencie dopuścić do tego, żeby to wszystko po bankrutowały tylko, dlatego że zdarzyła się pandemia jednak trzeba, zakładając oczywiście, że nie będzie to trwać w nieskończoność, że ta pandemia się w końcu kiedyś skończy trzeba pomagać tym firmom podtrzymywać jakoś przy życiu no i nawet drogą przyznaje, że ta sytuacja jest absolutnie wyjątkowa, że nie ma innej drogi i trzeba wspomagać gospodarkę ten umierający popyt przez państwowe środki zapobiegawcze, czyli mówiąc wprost trzeba drukować pieniądze i zalać tymi wydrukowanymi pieniędzmi gospodarkę, bo te pieniądze, które w tej gospodarce się znajdują zostały tak jakby zamrożone one przestały krążyć, ponieważ przestały z nim, ponieważ znikają transakcje pomiędzy prywatnymi firmami znika handel zagraniczny znika handel duża część handlu wewnętrznego znikają usługi w związku z tym do te pieniądze niby są cały czas w gospodarce, ale nie krążą zupełnie tak istnieje taki wzór Monetary styczny, który z 1 strony, mówi że że wartość PKB, czyli wartość produkcji razy cena tej produkcji jest równa podaży pieniądza, czyli ilości gotówki, która krąży w gospodarce pomnożonej przez coś co się nazywa losy tej Money, czyli pomnożonej przez taki współczynnik mówiący o tym jak często dana dany pieniądz występuje w transakcjach kolejnych transakcjach handlowych, czyli jak szybko pieniądz krąży po gospodarce, ponieważ no przyjęło się uważać, że jak ilość pieniądza w gospodarce rośnie to wpływa na wzrost inflacji tylko, że to może wpływać na wzrost inflacji pod warunkiem, że ta większa ilość pieniądza w gospodarce po niej krąży, bo jeśli w rejestrze nie ma do gospodarki więcej pieniądze, ale on nie będzie po niej krążył NATO nie będzie żadnego wpływu na inflację przecież wtedy, więc tutaj ten wskaźnik mówiący nam o tym jak szybko pieniądz krąży po gospodarce w tym momencie wydaje mi się kluczowy właśnie sytuacji Korona wirusa, ponieważ od strony monetarnej wydaje się, że sytuacja pandemii Korona wirusa polega właśnie na tym, że drastycznie spada nam to tempo obiegu pieniądza w gospodarce tego pieniądze cały czas było wystarczająco dużo do tej pory nadal jest tego pieniądza tyle samo, ale on przestaje krążyć w tym momencie ze względu na siłę wyższą tak można można powiedzieć prawda w związku z tym wydaje się, że pomysł polegający na tym, żeby wtłoczyć tego pieniądza zdecydowanie więcej gospodarkę nie powinien natychmiastowo w tym momencie wywoływać inflacji jak ten jak ta pandemia minie i ta gospodarka znów odpali ruszy z kopyta, a rządy wtedy nie zdążą wycofać tych środków nadzwyczajnych, bo gospodarki to wtedy pewnie faktycznie będziemy mieli do czynienia z ryzykiem pojawienia się pojawienia się inflacji, ale jeśli bierzemy pod uwagę i porównujemy 2 ryzyka, czyli obecne ryzyko totalnego załamania gospodarki totalnej recesji wybuchu bezrobocia z przyszłym ryzykiem wzrostu inflacji to się wydaje, że ten przyszły wzrost inflacji on po pierwsze, pewnie jest uniknięcie, chociaż trzeba będzie tutaj być czujnym uważać, ale po drugie, nawet jeśli się wyższa inflacja pojawi to i tak będzie mniejsze zło w porównaniu do tego co potencjalnie grozi nam dzisiaj jeśli nic nie będziemy robić w tym zakresie i mam wrażenie, że też tą samą stronę idzie argumentacja właśnie Kennetha Rogoff, które mówi, że niema sensu dzisiaj przejmować ewentualną przyszłą inflację, której być może uda się uniknąć ona nie jest wcale przesądzona nie można wykluczyć ona z pewnością jest ryzykiem na horyzoncie, ale nie ma sensu w tym momencie się nie przejmować, bo na razie mamy ważniejsze problemy do rozwiązania to jest bardzo istotna zmiana w sposobie myślenia o gospodarce generalnie czy ten sposób myślenia był cały czas obecny w kołach ekonomistów, którzy toczą ze sobą teoretyczne rozważania natomiast jeśli chodzi o prowadzenie polityki państwa polityki fiskalnej to jednak nie był to dominujący pogląd bardzo wiele państw wolało powstrzymywać się finansowaniem różnego rodzaju wydatków poprzez deficyt budżetowy właśnie nie tylko ze względu na to, że rośnie dług publiczny, ale przede wszystkim ze względu na to, że w przyszłości może to dobro konieczność spłacania tego długu publicznego może doprowadzić do do do ewentualnie jakiś tam wyższej inflacji w przyszłości ten argument gdzieś tam zawsze zawsze gdzieś tam w horyzoncie się czają, a teraz wydaje się, że w sposób zbiorczy cały świat odchodzi od tego od tego sposobu myślenia, bo jesteśmy wszyscy pod ścianą jak gdyby niema wyjścia no i pytanie co będzie trwać dłużej będziemy mieć na świecie dłużej problem z podażą czy jednak z popytem moim zdaniem problem z podażą zacznie znikać, bo Chiny już zaczynają podnosić tej pandemii wznowiły eksport za to ten problem z popytem, który mamy zależy od oczekiwań konsumentów, a te mogą zostać w tym momencie dość mocno naruszone, tym bardziej one będą naruszone jeśli dopuścimy do wybuchu bezrobocia w tym momencie, czyli jeśli dopuścimy do tego, że firmy zaczną masowo zwalniać pracowników coś co wydaje się mówiłem już o tym, dzisiaj wydaje się, że zaczyna się dziać na rynku amerykańskim właśnie w tym momencie dlatego to zalanie gospodarki wydrukowaną gotówką dzisiaj może być uzasadnione chociażby właśnie po to, żeby nie dopuścić do tego wybuchu bezrobocia, bo za tą wydrukowaną gotówkę firmy będą mogły płacić swoim pracownikom nie będą wtedy musiały ich nie będą musiały wtedy ich zwalniać dlatego coraz częściej pojawiają się w wielu państwach pomysły na to, żeby firmom udostępniać linie kredytowe bez absolutnie jakichkolwiek limitów, żeby mogły one brać tej gotówki po prostu tyle ile potrzebują nawet jak niektórzy będą oszukiwać niektórzy wezmą za dużo, bo to w skali gospodarki całe to nie będzie pewnie zbyt dużo takich przypadków pal licho trudno jakoś tam potem będziemy się z tego rozliczać natomiast w tym momencie to nie jest czas na to, żeby jakoś specjalnie oszczędzać dlatego w wielu krajach europejskich te pakiety pomocowe one sięgają nawet czasami kilkunastu procent PKB takie z Hiszpanii tak jest w wielkiej Brytanii np. to są to są poziomy wręcz 1516% PKB, więc sytuacja jest naprawdę wyjątkowa Ursula von der Leyen szefowa komisji Europejskiej w tym tygodniu mówiła tak państwa muszą teraz pompować pieniądze w gospodarkę bo kiedy minie wirus będziemy potrzebować tych firm trzeba teraz być elastycznym szczodrym zasady dotyczące długu publicznego zostaną poluzowane to mówi pani z Niemiec, która jest szefową komisji Europejskiej, która to komisja zarządza Unię Europejską, w której obowiązują bardzo restrykcyjne reguły fiskalne dotyczące zadłużania się właśnie prawda jest bardzo wyraźny sygnał, że odkładamy na półkę nie ma w tym momencie tych reguł, ponieważ są ważniejsze rzeczy to naprawdę to brzmi jak rewolucja fiskalna jest bardzo duża moim zdaniem zmiana, gdyż tak jak byśmy wylądowali na jakiś nowej planecie i in ciekawe moim zdaniem będzie to co dalej, bo za chwilę pojawi się pytanie co dalej co dalej z tym w ogóle robimy jakiś jesteśmy na tej nowej planecie się już osiedla się na tej planecie eksploruje mają dalej, bo widzimy w tym jakieś dalsze możliwości czy może stwierdzamy, że to niema sensu i wracamy i zaczynamy żyć po staremu, czyli cofamy się do tego co było wcześniej takie decyzje też mam wrażenie jak już się skończy ta walka pandemia oczywiście sukcesem jestem o tym, przekonany prędzej czy później jak to się skończy trzeba będzie podejmować decyzje właśnie o, a propos tego, a propos tego co dalej, bo możliwe że, że może świat na stałe na trwałe pozbędzie się tych różnych reguł fiskalnych i ten świat w przyszłości będzie od strony fiskalnej właśnie zdecydowanie bardziej elastyczny niż do tej pory co moim zdaniem byłoby pozytywnym efektem Korona wirusa może faktycznie jak tylko gospodarka ponownie ruszy rząd nie wycofają swoich programów to może faktycznie pojawi się wysoka inflacja i będziemy mieć nowy problem nie jesteśmy w stanie tego przewidzieć no, więc moim zdaniem tak czy inaczej w tej chwili dzisiaj wchodzimy w taki wielki ekonomiczny eksperyment, który powoduje, że ten świat już nie będzie taki sam wcześniej był po tym, jak nie będzie taki sam jak wcześniej po tym, jak ta pandemia się skończy, bo pozostaniemy z rozwiązaniami, które w tej chwili wdrożymy w życie niezależnie od tego czy one zostaną z nami na stałe czy nie to już będzie ten świat inaczej nieco wyglądał świat gospodarki świat polityki fiskalnej świat generalnie makroekonomiczny, chociaż nie jestem w stanie przesądzić, w którą stronę pójdzie, ale niezależnie od tego niezależnie od kierunku będzie inaczej niż do tej pory mam wrażenie, że widać to coraz bardziej wyraźnie w tym momencie na świecie i to jest pierwsze miejsce w tym wydaniu tego pod hasło w wydaniu specjalnym, które zostało przygotowane metodą chałupniczą nam nadzieję, że wszystko było dobrze słychać kolejne wydanie już za tydzień pewnie też metodą chałupniczą no pewnie w ciągu najbliższych 7 dni nic się od strony ograniczeń związanych skoro na wirusem nie zmieni się to wszystko dziękuję do usłyszenia cotygodniowe podsumowanie roku podcast Ekonomiczno polityczny Rafała Hirscha zawsze w poniedziałek po dziewiętnastej tylko na tokfm PL w naszej aplikacji mogli kolejny odcinek za tydzień w poniedziałek po dziewiętnasty Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: COTYGODNIOWE PODSUMOWANIE ROKU

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Z pakietem "Aplikacja i WWW" - niezbędna wiedza zawsze pod ręką!

KUP TERAZ do 40% taniej

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Przedłuż dostęp Premium taniej!