REKLAMA

Co z wyborami Pierwszego Prezesa Sąd Najwyższego?

Wywiad Polityczny
Data emisji:
2020-03-27 17:00
Prowadzący:
Czas trwania:
15:54 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dzień dobry państwu Karolina Lewicka państwa i mój gość łączymy się z Michałem Laskowskim sędzia Sądu Najwyższego rzecznikiem prasowym Sądu Najwyższego dzień dobry pani sędzia dzień dobry bardzo cieszy się, że się słyszymy i zacznij od kwestii wyborczych ludzi północy upłynął termin na złożenie 100 000 podpisów poparcia dla kandydatów na prezydenta na 19 komitetów, które zarejestrowały się w Państwowej Komisji Wyborczej 7 nie zebrało tych podpisów i np. Rozwiń » kandydat, który teraz kandydatem nie jest no bo tych podpisów złożyć nie mógł Leszek Samborski 82 000 uzbierał już zapowiada, że będzie się w tej sprawie odwoływał do Sądu Najwyższego, ponieważ uważa, że przez kilkanaście ostatnich dni nie miał praktycznej możliwości zbierania podpisów ze względu na to, że w kraju panuje epidemia czy czy taka argumentacja ma szansę wydaje się, że może mieć szansę, a wydaje się tak po 1 z ostatnich orzeczeń Sądu Najwyższego, który do, które dotyczyły poprzedniego etapu kampanii wyborczej to jest etap rejestrowania komitetów wyborczych tam trzeba było przedstawić 1000 podpisów 1 z kandydatów nie zdołał tego pułapu osiągnąć wyznaczono trzydniowy termin do uzupełnienia tego braku tego nie zrobił Sąd Najwyższy stwierdził, że w tym czasie to było to był czas między dziewiątym 12 marca obiektywnie nie dało się takich podpisów zebrać to znaczy sytuacja w kraju wywołana epidemią ograniczony ruch ograniczono możliwość gromadzenia zbierania itd. te realne możliwości zbierania podpisów nowych kluczy, o ile nie ograniczyły ich bardzo poważnym stopniu tak stwierdził Sąd Najwyższy to był komitet Sławomira grzywę tak to Sławomira grze interesów jeśli to samo rozumowanie przyłożymy do kwestii zbierania 100 000 podpisów NATO rzeczywiście można sobie zadać pytanie czy czy obecnych warunkach widzimy wszyscy na ulicach na nie ma żadnych zebrań mitingu wyborczy czy rzeczywiście jest możliwe zebranie takiej liczby podpisów i czy możemy wymagać od kogoś, żeby te podpisy zbierał wcześniej nie przewidział taką sytuację albo czy możemy różnicować kandydatów powiedzieć no tak, ale ten kandydat to pewnie tak, by nie zebrał takiej liczby głosów, bo no, bo to nie jest taki nakaz lansowaną wybory są równe, czyli wszyscy powinni mieć identyczne szanse i nie można chyba zakładać, że ktoś takich podpisów, by tak nie zebrał bez względu na to czy mamy epidemię czy nie jeśli tak to zobaczymy jak i oczywiście będą orzeczenia Sądu Najwyższego w tej sprawie wydaje się, że jakieś tam szansę no takiej argumentacji uzyskania akceptacji dla takiej argumentacji są rzecz jasna zawsze mamy kandydatów tzw. poważnych i takich trochę egzotycznych, ale z drugiej strony, kiedy patrzy na to ile niektórzy kandydaci mniej znani zebrali tych podpisów czy wspomniany pan Samborski 82 000 czy pan Grzegorz Sowa 77 000 no to rzeczywiście niewiele, iż im już zabrakło do tych 100 000, jeżeli weźmiemy pod uwagę to co, o czym przekonał pan mówił panie sędzio, a co stwierdził Sąd Najwyższy w przypadku Sławomira grze zakładając, że po 9marca państwo polskie nie funkcjonowało normalnie nie było możliwości zbierania podpisów takiej praktycznej na ulicach no to patrząc na kalendarz jest 17 dni, a straty dla kandydata, który mógłby jeszcze przez 17 dni do 26marca do północy te podpisy zbierać i w zasadzie, gdyby życie toczyło się normalnie to miałby szansę zebrać 18 000 podpisów nie jest taka wielka liczba ma właśnie ta różnica wcale nie wydaje się taka duża, gdyby były normalne warunki, więc nie tylko zbieranie podpisów pod ulicą jedno na ulicy tych podpisów, ale na jakiś organizowanie spotkań mitingu tak zachęcanie wyborców do tego poparcia, które wydaje się, że byłoby to osiągalne, a w tych warunkach, jakie mamy to naraża się nie tylko osoby zbierające podpisy, ale także do tych, którzy te podpisy chcieliby złożyć to chyba wydaje mi się tak to jest moje osobiste zdanie, że te argumenty są są tra, a nie dostrzega pan pewnej luki prawnej, jeżeli chodzi o prawo wyborcze, bo to samo dotyczy toczącej się niby kampanii wyborczej, bo część polityków przede wszystkim obozu rządzącego przekonuje, że kampania prezydencka toczy się zupełnie normalnie prezes Jarosław Kaczyński jeszcze kilka dni temu mówił o tym, że nie ma zakazu zebrani pod do 50 osób, więc kandydaci mogą takie spotkania organizować 3 dni później rząd Mateusza Morawieckiego wprowadził zakaz zgromadzeń powyżej 2 osób, więc rzeczywiście kandydaci tej szansy na spotkania z wyborcami nie mają żadnej żadnej, chyba że 11 no i tutaj też chyba zostaje tylko kwestia odwołanie się skargi do Sądu Najwyższego, bo prawo nie uwzględnia takiej sytuacji czy może jest jakieś zagadnienie, które o tym, mówi Ania poza warunkami prowadzenia tych Stanów wyjątkowych konsekwencji w odniesieniu do akcji wyborczych, które takich przepisów nie znam, ale prawo nie jest w stanie przewidzieć wszystkich możliwych sytuacji nie da się tworzyć prawa taki sposób, żeby przewidzieć wszystkie niezwykłe możliwości jeszcze parę tygodni temu czy parę miesięcy temu nikt z nas nie przewidywał takiego rozwoju sytuacji nawet przy dotychczasowych epidemia gry pytam się różne rodzaje tej grupy się pojawiały no nigdy nie spotkaliśmy się czymś takim im nie da się chyba tworzyć prawa wszystkich jego bardzo rozbudowanych przecież obszar z uwzględnieniem takich niezwykłych sytuacji a co by się działo, gdyby któryś z tych kandydatów, którzy nie zdołał zebrać 100 000 podpisów złożył skargę tak jak niektórzy zapowiadają do Sądu Najwyższego Sąd Najwyższy orzekł tak samo jak w przypadku komitetu pana grze w rzece, że rząd, że ma prawo być zarejestrowany czy czy jak mogłoby to wyglądać no tak teoretycznie chyba mogłoby być, że byłby zarejestrowany mimo braku zebrania tych 100 000 podpisów mówi towaru na niemożność tak zebrania ich tak obiektywną niemożność, a na dalszym etapie to można się zastanawiać czy teraz, gdyby któryś z tych kandydatów niezarejestrowanych dzisiaj złożył protest wyborczy powiedział ja mógłbym wystartować w wyborach może zostać nawet prezydentem, ale epidemia spowodowała, że nie mogą tego formalnego warunku 100 000 podpisów spełnić, toteż czasie będzie zastanowić czy to przypadkiem nie jest protest zasadny jest nie chciałbym takich kategorycznych sądów w tej sprawie wypowiadać właśnie sądu, bo jestem sędzią Sądu Najwyższego teoretycznie mogę nawet uczestniczyć w rozpoznawaniu takich protestów wyborczych przypomnę, że obecnie te sprawy wyborcze rozpoznawane są wprawdzie w ramach nowej Izby Sądu Najwyższego Izby kontroli nadzwyczajnej spraw publicznych, ale przez tzw. starych sędziów, czyli tych sędziów, którzy nie przechodzili procedurę przed nową krajową radą sądownictwa, bo ta procedura stała się tam przedmiotem uchwały połączonych izb Sądu Najwyższego w związku z tym sędziowie Izby kontroli nadzwyczajnej powstrzymują się obecnie od orzekania orzekają tam delegowani sędziowie przez pierwszego prezesa Sądu Najwyższego delegowani sędziowie innych izb obecnie Izby pracy, ale nie wiemy ile tych spraw jeszcze będzie jak one będą jak długo ten stan będzie trwał może się zdarzyć, że każdy z nas będzie tam delegowany ja nie powinienem się zatem wypowiadać w sprawach, które teoretycznie mógłby występować jako członek składów orzekających to teraz o sytuacji w Sądzie Najwyższym chciałabym zapytać, bo zgromadzenie ogólne sędziów Sądu Najwyższego miało się odbyć w połowie marca z powodu epidemii państwo przesunęli najpierw na 31marca kolejny termin to 21kwietnia tymczasem kadencja pierwszej prezes Małgorzaty Gersdorf kończy się wraz z końcem kwietnia co będzie, jeżeli kadencja pani prezes się skończy następcy wciąż nie będzie to prawo przewiduje rozwiązanie takiej sytuacji prezydent może wskazać osoby, która będzie kierowała Sądem Najwyższym spośród sędziów Sądu Najwyższego, która będzie miała obowiązek zwołania zgromadzenia ogólnego w terminie, który będzie obiektywnie możliwe bezpieczne obecnie sędziowie zwracali się do pani prezes pismami wnioskami, aby przełożyć termin tego zgromadzenia to jest przypomnę to tu są 102 osoby obecnie średnia wieku jest powiedziałbym zbliża się do tych rejonów, w których zagrożenie Korona wirusem jest wyższe poza tym sędziowie zjeżdżają się całego kraju nie mamy takiej możliwości zdalnego głosowania, zwłaszcza od dawania tajnych głosów na poszczególnych kandydatów zapoznawania się z ich exposé powiedziałbym jakąś jakimś przemówieniem, zachwalając własne kandydatury zatem pani prezes podjęła decyzję o przesunięciu tego terminu oczywiście ten 21kwietnia to też jest niepewnym terminem, bo nie wiemy czy sytuacja się nie po prostu w stosunku do obecnej produkt, czyli 2 możliwości mówi pan albo prezydent dysponuje możliwością powołania osoby albo to kończąca kadencję pierwsza prezes w ostatnim dniu urzędowania może wyznaczyć osoby ją zastępującą tak, a ona może wyznaczyć tak dotychczas siedziało z reguły jest to najstarszy służbą prezes Izby, czyli 1 z prezesów Sądu Najwyższego może się zdarzyć tak jak zdarzyło zresztą 2 lata temu, kiedy prezydent wskazał tę samą osobę jako osobę kierującą Sądem Najwyższym też ten czas, kiedy to, jakby przedmiotem sporu było czy pani prof. Małgorzata jest znana z prezesem Sądu Najwyższego, ale także historia w tej chwili myślę tu żadnego zagrożenia dla dla funkcjonowania Sądu Najwyższego i takiego zagrożenia, że nikt nie będzie osoby, która by nim kierowały nie ma po prostu, ale są 2 możliwości może to zrobić albo prezydent albo pierwsza prezes Sądu Najwyższego ostatnie dni urzędowania to czy nie dojdzie do takiej sytuacji, że np. Małgorzata agresor będzie chciała wskazać swojego następcę, a będzie chciał też zrobić pan prezydent czy też pani prezes skontaktuje się z Andrzejem Dudą uzgodni z nim, kto wskazuje jego następcę, gdyby do tego wyboru nie doszło nie wiem czy dojdzie do takiego dialogu do tego dialogu od dawna nie ma między pierwszym prezesem Sądu Najwyższego z prezydentem, mimo że on oczywiście bardzo ograniczonej ograniczonych rozmiarach, ale zawsze był chyba normalnie żyć biorąc powinien być jakiś taki tam niewielki w wymiarze jeśli nic niezwykłego nie dzieje natomiast jeśli prezydent skorzysta z tej swojej prerogatywy tego swojego uprawnienia no oczywiście ta osoba będzie miała pierwszeństwo nie ma takiego systemu, w którym ustępujący prezes Sądu Najwyższego czy kończący swoją kadencję mógłby wskazywać następcę to jest jedynie taki czas zastępstwa na czas nieobecności prezesa tak samo się dzieje w czasie urlopu albo albo zwolnienia lekarskiego, z którego korzysta prezes ktoś musi być tym pierwszym, który podejmuje decyzję to jeszcze o wczorajsze orzeczenie Trybunał sprawiedliwości Unii Europejskiej chciałbym pana sędziego zapytać, bo psuły odnosi się do 2 pytań prejudycjalnych, które zostały skierowane do Trybunału przez sędziów Sądu Okręgowego w Łodzi Sądu Okręgowego w Warszawie w sprawie systemu postępowania dyscyplinarnego wobec sędziów, która obowiązuje w Polsce od pewnego czasu Trybunał uznał, że pytania nie mają związku z prawodawstwem, więc pozostawił bez odpowiedzi czy zdecydował tutaj tylko względy proceduralne czy też może Trybunał orzekł tym samym, że nic mu do postępowania dyscyplinarnego wobec sędziów w Polsce nie ten drugi wniosek jest nieuprawniony moim zdaniem do tej decyzji doszło wyłącznie z powodu formalnych czy niespełnienia formalnych wymogów przez te pytania, czyli powiązania pytania z konkretną sprawą konkretnym postępowaniem natomiast Trybunał wręcz stwierdził, że ma prawo wypowiadać się w tej kwestii i że jest to ważna kwestia myślę o tych postępowaniach dyscyplinarnych przypomniał także, że nie może być tak żeby, żeby były jakieś przepisy krajowe, z których wynikałoby, że sędziowie mogą być narażeni na postępowanie dyscyplinarne z tego powodu, że występują do Trybunału z pytaniami to wręcz wręcz odrębny punkt taki został zawarty w tym wyroku, a oddają to oznacza, że tuż po tych pytań prejudycjalnych wobec tych, że sędziów, którzy te pytania zadali rzecznicy dyscyplinarni rozpoczęli postępowanie wyjaśniające, nazywając to działanie sędziów ekscesem orzeczniczym właśnie to jest pewien paradoks z 1 strony Trybunał stwierdza, że nie ma tego powiązania z konkretnymi sprawami, ale powiązanie w tym sędziami, którzy stoją za tymi pytaniami wprawdzie skończyło się na przesłuchaniach na tym etapie czynności wyjaśniających, ale nawet takie działania mogą wywierać pewien wpływ zarówno na tych zadających pytania jak pewnie, bo taki pewnie był cel na wszystkich innych sędziów, żeby takich pytań nie zadawano to to jest ważne natomiast ja przypomnę tylko, że tak naprawdę głównym wątkiem dotyczących wprost dotyczących postępowań dyscyplinarnych jest wątek związany z pytaniem komisji Europejskiej z wnioskiem komisji Europejska jest skargą tak nas na tę skargę jeszcze no reakcji nie ma doszło do sprawy było wysłuchanie stron może zapadnie postanowienie tymczasowe czekamy na rozstrzygnięcie w tej sprawie komisja rosną wydała takie oświadczenie wczoraj czy dzisiaj że, że ten wyrok nie ma żadnego związku właśnie z tym postępowaniem skargi komisji zatem to nie jest żadne żadne wielkie wydarzenie to nie jest porażka czy kompromitację, choć chcą niektórzy tych sędziów ja tylko powiem, że i postanowił dać narusza o analogiczna instytucja funkcjonuje w Sądzie Najwyższym też można zadawać pytania i większość tych pytań spotyka się z odmową udzielenia odpowiedzi nie jest żadna kompromitacja porażka tych, którzy pytają Michał Laskowski sędzia Sądu Najwyższego i jego rzecznik prasowy bardzo dziękuję panie sędzio audycje wydawał Tomasz Krzymiński realizował Adam Szurek za chwilę informacja o nich popołudnie Radia TOK FM zapraszam w imieniu Macieja Zakrockiego miłego weekendu do usłyszenia Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: WYWIAD POLITYCZNY

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu w jesiennej promocji. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA