REKLAMA

Czy odzyskamy przyjemność z uczestniczenia w kulturze?

Godzina Filozofów
Data emisji:
2020-03-28 13:00
Prowadzący:
W studio:
Czas trwania:
29:59 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Tomasz Stawiszyński przy mikrofonie ostatnia godzina ostatnio właśnie 40 minut filozofów w tym programie prof. Iwona kurz jest państwa gościem halo halo dzień dobry kultura znaczenie z Instytutu kultury polskiej dzień dobry no cóż o osobliwym temacie będziemy rozmawiali osobliwe morze w kontekście tego wszystkiego, o czym dotąd była mowa i w kontekście świata, w którym w, którym żyjemy w tej rzeczywistości, która nas otacza, bo o przyjemności ukazała się na początku Rozwiń » miesiąca w dwutygodniku rozmowa Olgi Wróbel właśnie panią prof. Marią poprzeczką nasza nazwa odzyskać przyjemność pisana znaczy odbywała się ta rozmowa jak się domyślam jeszcze zanim wydarzyło się to co się wydarzyło, aczkolwiek ja przeczytałem te rozmowy już w momencie, kiedy pandemia szalała, kiedy poddawani kwarantannie poddani kwarantannie wszyscy zostaliśmy mam poczucie jednak, że to jest tekst bardzo potrzebne ważne ciekawy i bardzo bardzo pożyteczny potencjalnie ta perspektywa, która nie jest przedstawiona, ale może najpierw panią zapytam jak pani pan za kwarantannę, bo zawsze wszystkich naszych gości o to pytamy, ale oczywiście w odosobnieniu, a przy urządzeniach do komunikacji zdalnej dużym stopniu prowadzę zajęcia dużo dużo sprawdzała się nadal właśnie online także ten sposób przewiduje pani, że będzie to jeszcze wszystko bardzo długo trwało i że konsekwencje tego co się dzieje będą radykalne tak jak to prof. Małgorzata Jacyna mówiła przed kilkunastoma minutami już nie będzie powrotu absolutnie do świata, który znaliśmy i że globalny kapitalizm się w końcu no tyle może to sceptyczna mam wrażenie, że już wielokrotnie zdarzało się w historii nawet nasze takie przekonanie, że wydarzyło się coś takiego co już na tyle zachwiał fundamentami świata, w którym żyjemy, że teraz na pewno będzie inaczej, choć oczywiście tutaj te przesłanki są dużo poważniejsza, bo mamy do czynienia z kryzysem globalnym, które właściwie narusza ono czysto układy prawda społeczna ekonomiczna relacji, ale edukacyjne zdrowotne właściwie widzimy jak to wszystko do tej pory działała właściwie nie działało, więc tobym lekko skłania się tej nadziei, którą pani prof. Jacyno wyrażał się, że to będzie ona, że to może być zmiana jednak jakoś długofalowo korzystna ta kategoria przyjemności wydaje się taka poniekąd pochodząca z świata odległego to znaczy tego świata, który w, które już jest za nami, bo dziś wszyscy się obawiamy lękami nieustannie debatujemy nawzajem informacjami o postępującej postępującej epidemii no właśnie ale, ale czy w tym świecie, w którym dziś się znaleźliśmy powinniśmy dla przyjemności więcej miejsca wygospodarować pani zdaniem właśnie to jest paradoks, bo jeśli powinniśmy to czy możemy mówić o przyjemności właśnie prawda to był ten to jakaś taka moje i 1 też, które jakoś tam próbowałyśmy w tym wywiadzie profesor początkowo przemycić rzeczywiście robionym jednak w sytuacji komfortowej oczy ten komfort dużym stopniu wynikał z tego, że nikt nie słuchał doniesień o pijalni w nadchodzących z innych z innych krajów znacznie słucha w tym sensie, że nie brał ich jako poważnego zagrożenia, które za chwilę prawda można zmienić życie w ich nie spodziewał się hiszpańskiej inkwizycji i tak więc tutaj ważne jak ważną kwestią było to, że prawda ta stara przyjemności w latach dużym stopniu dotyczyła praktyk kulturalnych potem szerzej trochę czasu w ogóle do różnych praktyk społecznych, a powinna być taką właśnie wolno otrzymuje co prawda żona została opanowana przez różnego rodzaju zobowiązania wynikające z tego co to znaczy być takim kulturalnym i albo odchodzimy w stronę jakiegoś rodzaju presją poczucia winy, więc niżej teraz mówimy o tym, że powinniśmy odczuwać przyjemność narzucamy sobie kolejne zobowiązania, których jak sądzę mamy w tej chwili bardzo duża w tym sensie rozwoju może może powiedzmy jeszcze na samym początku to jest przyjemność ta, które o, której panie mówią to jest przyjemność biorąca się właśnie obcowania z kulturą ze sztuką nie mówić o przyjemności w takim Super szerokim sensie to właśnie tylko właśnie w tym i te siły 3, które wyliczać szkoła kapitalizm i kościół to są siły, które odpowiednio czynią przyjemności no właśnie jakąś obligację to znaczy nakładają na nas obowiązek odczuwania przyjemności czy zadowolenia z kontaktu zazwyczaj z dziełami kultury wysokiej moneta rysują przyjemność to znaczy robią z niej jakąś potrzebę do szybkiego zaspokojenia, ale na kurkowej go z kolei nie głębokiego to kapitalizm rzecz jasna wreszcie postrzegają jako coś problematycznego grzesznego złego, czego właściwie na dobrą sprawę powinniśmy się wstydzić, o ile oczywiście nie rozgrywa się w pewnych jasno zdefiniowanych ramach np. w związku z obcowaniem z dziełami sztuki sakralnej, a dokładnie toczy się zresztą może prowadzić też do namysłu nad przyjemnościami innego rodzaju relacjach czy po prostu w życiu codziennym da co zresztą pewnie trafię na drugie jest takim, jakim tematem, bo z 1 strony to pierwsze wezwanie, które się pojawił w momencie kiedy zostaliśmy w dużym stopniu wezwanie do pozostania w domach, gdzie w dużym stopniu, bo Czyż nie dotyczy to też wszystkich o tym, też nie możemy zapominać to jest wyzwanie to jest ta wreszcie możemy czytać oglądać zapoznawać się nadrabiać prawda aktywnie uczestniczyć w kulturze, więc to to był ten moment na mieście jakaś część z nas to znaczy część osób, które dysponują odpowiednimi środkami kapitałem kulturowym tak dalej rzeczywiście komunikowała na portalach społecznościowych dość szeroko, że oto wita na dobrą sprawę ten czas kwarantanny zadowoleniem ograniczony, ale zawsze właśnie, dlatego że będzie mogła nadrobić wszystkie zaległości wreszcie przeczytać ileś tam książek wreszcie obejrzeć jakieś zaległe filmy albo albo i przedstawienia teatralne i opery tak i 2 to właśnie sfera życia codziennego, które stało się teraz dosyć utrudniona i no jest pewnie wyzwaniem też dla rodzin w związku ze względu jednak na innego rodzaju komunikacji większe natężenie bliskości, więc prawda jesteśmy takiej w takim momencie goście, jakby z 1 strony radykalnej organizacji tej struktury doznań różnego rodzaju natomiast drugą stronę też myślę, że sobie coraz mocniej pewnie zdajemy sprawę różnego rodzaju przyjemności, które utraciliśmy, a to znaczy też z Grzegorza np. ta sfera praw do praktyk kulturalnych związana jak się jednak okazuje być może nie jest najważniejsza kwestia doznań estetycznych, ale w wielu sytuacjach ważna jest kwestia jednak relacyjne integracyjna prawda to, że też nie przeżywany przeżywa razem już już nie mówiąc o tym, że trafiliśmy jak sądzę w tej chwili taką podstawową przyjemność niczym robienia, ponieważ paradoksalnie, nawet jeżeli nie ma nic do robienia wtedy prawda jesteśmy w tej w takiej pustce lęku czy jak refleksji nad tym co będzie ta sfera wolności od trudnego myślenia stara wolności od jakiegoś przymusu robienia czegoś została nam odebrano no właśnie tutaj też, by miejsce, które tak jak pani powiedziała miejsca, które w dotychczasowej strukturze naszego codziennego doświadczenia zajmowała np. sztuka zajmowała literatura czy znacie inne formy sztuki odnosi też radykalnie zmieniło to znaczy to w momencie, kiedy cała w zasadzie cały sposób naszego funkcjonowania ulega głębokiej reorganizacji, kiedy na dobrą sprawę nie wiemy co tutaj dalej będzie się działo jesteśmy w takim momencie który, który jest pod wieloma względami jednak mimo wszystko bardzo przełomowy w każdym razie wielką niewiadomą całą pewnością no to no to też chyba bardzo głęboki sposób wpływa na nasz model obcowania z kulturą czy ze sztuką właśnie tutaj takie jak błędnie niestety nie sprawdza tych danych, ale czytałam, by pojawia się taka informacja, że właśnie bardzo wzrosła słuchalność stacji radiowych w przeciwieństwie do serwisów streamingowych praw, a jakiś model obcowania z pewnego rodzaju formą kultury co ciekawe właśnie taką, która pozostaje nam w tej chwili była dostępna pozostanie dostępna prawdę czy też to są te same osoby sama, jakby kanałem, którym dysponować również wcześniej co właśnie świadczyłoby o tym, prawda aktem takim wymiarze tutaj ważne, jakim środkiem integracyjnym komunikacyjnym prawda pisanym ta te praktyki osobną kwestią jest jeszcze myślę to, czego oczekujemy też od sztuki prawda to znaczy no bo ta przyjemność tutaj może być bardzo szeroko rozumiana może wpłynąć z tego, że po raz kolejny słuchamy tej samej piosenki może płynąć z tego, że właśnie poznajemy coś zupełnie nowego myślę, że tutaj też jak otwiera zupełnie nowe pole do namysłu do jakich praktyk artystycznych, które będzie, jakby na nowo definiował komunikacja też między nami, a w również w wymiarze wymiar sztuki natomiast gdyby przepraszam, że wracam do tego jak uparcie natomiast co jakoś uderza tak jak to obserwuje niesystematycznie zaznacza od razu to jest jednak poszukiwania różnych form, w których aktywność, jeżeli są podejmowane mogło być udzielona i to nie tylko zespół właśnie współwięźniami prawda, czyli osobami, które mamy bezpośrednio z domu tylko jednak szerzej wszystkie te praktyki prawda czytali facebookowych tworzenia, jakby spotkanie online przy jednoczesnym ciągłym czy zwracają uwagę, że to 4 i męczące, że to wcale nie jest takie fajne prawda, że ten kontakt jest możliwe, ale jest trudne to świadczyło tutaj jakby takim wymiarze istotnym jednak komunikacyjnym prof. Iwona kurz jest państwa gościem teraz będą informacje, a później wracamy do rozmów znany jest cały czas prof. Iwona kurz raz jeszcze dzień dobry dzień dobry jest taki ciekawy fragment znakomity fragment tej w ogóle znakomitej rozmowie Olgi Wróbel z panią i prof. Marią poprzeczką w dwutygodniku to jest punkt wyjścia naszej naszej dzisiejszej rozmowy taki fragment, który mówić o masowe New poniekąd tej obligacji do odczuwania przyjemności w kontakcie ze sztuką wysoką na przykładzie obleganych legendarnych galerii np. Luwru czy fikcji obleganych przez tłumy nieustająco prof. Maria poprzeczka mówi w pewnym momencie, że ona dziwi się, że że, że ludzie jeszcze mają ochotę tam chodzić jak są tam takie tłumy i że ona już nie chodzi do Luwru bo, bo te tłumy jak rozumiemy jednak trochę odstraszają dzisiaj ta sytuacja, że kompletnie zmieniła to znaczy te wszystkie miejsca są pozamykane ulice są pusta prawdopodobnie już nie będzie rzeczywiście nawet uwagi na rozmaite obawy o charakterze epidemiologicznym powrotu do takiego do takiego tłoczenia się w różnych w różnych miejscach czy to jest w jakim sensie pani zdaniem szansa na no właśnie może odzyskanie czegoś w kontakcie z kulturą wysoką tzw. utraconego to znaczy odzyskanie jakieś perspektywy, która pozwala nam się skontaktować rzeczywiście z tym dziełem, a nie tylko zaliczać kolejne punkty na jakiś mapie otaczać kolejne galerie, które trzeba zobaczyć jak jest człowiekiem kulturalnym albo w ogóle jest turystą podróżującym w różnych miejscach czy to może właśnie paradoksalnie być jakiś rodzaj to zmiana, której doświadczam z tej perspektywy czegoś czegoś dającego szansę na na pogłębienie relacji z kulturą Wola większe nie dać złapać na przewidywania, które się sprawdzą natomiast oczywiście będziemy z tego rozliczą służbowego uzyskał nagrywane, więc chciałby ostrożnym ale, ale dziwnym mówiąc mógłbym mówiąc serio myślę, że to jest jakiś ciekawy trop w takim sensie że, jakim wymiarem dlatego tym razem do wspólnego zdjęcia przyjemności którego, którym zima jest chyba też poczucie pewnej wyjątkowości prawda, że jakiś rodzaj doznania doświadczenia, które jest nam może być powtarzana jest to wyjątkowe dla nas znaczy niż jakiś jakiż to szczególna szczególne wartości i jest to oczywiście ucieszę się bardzo bardzo zgubiło zresztą wcześniej przez przywoływana las też o tym, pisał, bo to ścisły związek również ze silny kontekst medialny, który funkcjonuje prawda to znaczy mężczyzn jak bardzo to nasze życie wszystkim sposób jak naszego życia doświadczamy za pośredniczący przez różne media, żeby miasto bardzo trudno się dotyczy złożonej analizy prawda w ogóle dopchać to ona posłania zostaje w zasadzie już, jakby jakaś jakaś czynność z zakresu nie wiem sportów ekstremalnych albo badania indywidualnej zwinności samozaparcia, a nie z poziomu czy porządku estetycznego nauką, a takim dziełem sztuki nie te przecież nikt nie wie nie wie nie tylko obraz, który po prostu zasłaniane przez uniesione telefony tablety to one zresztą tutaj pokazującą problem prawda, dlatego że te tablety czy telefony nie pokazują perspektywy osób patrzących one są właśnie uniesione w górę, żeby były w stanie uchwycić to to przedstawienie ten portret i one pokazują ten problem, który mamy do czynienia dzisiaj niezależnie od sytuacji losowej to znaczy zapisywanie dokumentowanie meble dywany doświadczenia, a niezależnie od niezależnie od jak, zanim zależność nastąpi to da to znaczy starsi właśnie zdjęcia zrobione takie turystyczne do tych tych form-li się dużo więcej nie tylko zastępują poprzedza zastępuje ewentualne doświadczenie estetyczne i oczywiście taka sytuacja reglamentacji i które mogą drożeć także może mieć swoje koszty np. jeśli tak będzie reglamentowane no to prawdopodobnie tutaj pojawia się właśnie taki wątek prawda klasowej tego związku z tym jakoś to będzie się o tym o tym co mówicie o tym, też mówić o swojej rozmowie to znaczy wskazujecie, że ten rodzaj obligacji do przyjemności czy w ogóle cała ta cała ta problematyka, której tutaj mówimy ma głęboki wymiar klasowy i też jest narzędziem definiowania różnicy klasowej itd. tak oczyszczone z takim takim sposobem prawda dyscyplinowania właśnie wskazywania, że nie wie nie czytały tego nie ma książek ani nie zna tego filmu Normana tutaj tych praw tych pytań retorycznych może się pojawić co pan mnóstwo wszystkie one od razu definiują sytuację jako ten, który to osoba prawna wykształcona właśnie pewnych kompetencjach kulturowych i celnie wskazuje, że brak tej wiedzy brak kompetencji jest aktywne i wartościujące prawda i to jest taka dyskusja, która w Polsce toczy się od dekad właściwie no właśnie związana z tym jak sobie wyobrażamy taki przekaz kulturalnego, jakim takim może już w tej chwili pewnie karykaturalnym, ale jednak publicznie pewnie najwyraźniej widocznym odbiciem jest poza dyskusją oczywiście kanonie szkolnym dyskusja o misji publicznej telewizji w tym wymiarze w tym telewizja ma jaki prawda program właśnie również kulturalny, a nie tylko agendę program za tak tak tak, bo takich rozmów było całkiem sporo ja przypominam sobie np. prof. Jacka Hołówki, który od wczesnych lat dziewięćdziesiątych bodaj miał taką koncepcję telewizji publicznej jako miejsca, które właściwie powinna być dużym stopniu skoncentrowane na prezentowaniu dzieł światowej kultury to znaczy na prezentowaniu koncertów spektakli programów, które które, które czy koncern koncertów różnorakich skądinąd programów, które są poświęcone właśnie tego typu tego typu sprawą natomiast nie powinna być absolutnie taką sferą politycznej propagandy nie powinno być narzędziem w rękach rządzących taka wizja telewizji publicznej właśnie jako miejsca, który jest pasem transmisyjnym pasem transmisyjnym kultury jest bardzo interesująca, ale od razu się też przypominają dyskusje np. obecności disco polo w telewizji publicznej, które dokładnie, jakby dotyczą też tego, o czym rozmawiamy, bo też definiuje się sztuka taką pośredniej jakości definiowaną jako jako popularną niepoważną, bo w kategoriach łatwości tu Ortega i zasad buntu mas się kłania też cytowane, który powiada, że to co masowe to co takie płytkie jest zarazem też łatwe, a tak można generalnie prawda jest takim tutaj model reformy, a perspektywy właśnie takie arystokratyczne odbioru, który zakłada właśnie pewne kompetencje pewnego rodzaju uznanie trudności związane w tym przypadku odbiorem dzieła sztuki to nie tylko to nie tylko dochodzi tam przecież w tej swojej takiej radzie mówi też np. nie ma w blokach na ból głowy prawda jak właśnie taki łatwych rozwiązywać Ciach problemem za którymi przecież stoi pewnego rodzaju trud i w dorocznym zwiastunem ostateczna nowe społeczeństwo prawda właśnie takich łatwych doznań i tam się wydaje właśnie to są takie 2 problemy 1 to jestem, które wiąże się z tym, że to się nie udało i kości, bo przewidywała, że nie uda się raczej stworzenie właśnie takiej wizji telewizji publicznej, która byłaby nastawiona na przekaz kulturalny powiedzmy związane głównie na końcu była taką TVP kulturą dzisiaj aktywnym proszę panią ale, żeby tego dzieciom natomiast drugą kwestią jest sprawa publiczności, ponieważ do pewnego stopnia telewizja peerelowska zmian oczywiście bardzo silną funkcję propagandową próbowała też właśnie salon dla mas i próbowała spełnia właśnie taką funkcję kulturalną poczynając chociażby tych teatralnych poniedziałku prawda bardzo taki lokalny nasz wynalazek i dlaczego to się skończyło skończyło się również, dlatego że duża część publiczności odeszło od tej telewizji na początku lat dziewięćdziesiątych, kiedy zaczął mieć wybór tak związane z tym, że poza telewizją program pierwszej telewizji program drugi pojawił się kolosa potem dostałem, a także oczywiście no dostęp do wielu innych przekazów i rzeczywiście jesteśmy takim trochę uwikłaniu duża, kiedy prawda w kraju jak w takim ujęciu, że i, jakby my jesteśmy gotowi uznać rzeczywiście wolność odbiorców w korzystaniu z dowolnej oferty kulturalnej, gdzie w, jaki sposób chcielibyśmy jednak wpływać na kreowanie takiej polityki, która mogłaby no właśnie co jednak kształtować wysokie ustalili wchodzimy znowu ten rodzaj artystycznego SA, a więc to jest bardzo by wniósł nowego złożona kwestia ale, ale zasady to jest jednak jako ważne pytanie to znaczy jak mówimy o telewizji publicznej tutaj absolutnie nie rozstrzyga odpowiedzi, bo też nie jest także, że mam ją jakoś Jasną, ale jak mówimy o telewizji publicznej to możemy ją co najmniej dwojako rozumieć to znaczy abstrahując od tej kwestii propagandowo politycznej oczywiście, bo ona jest poza poza poza dyskusją, ale no właśnie jako przestrzeń która, która ma kształtować gusta jako przestrzeń, która operuje pewną normą i stawia poprzeczki w określonych miejscach edukuje wedle jakiegoś wzorca, który uznaje za za najlepszy, a możemy ją postrzegać właśnie jako taką sferę, w której która odzwierciedla powszechne gusta i która daje ludziom to co chcieliby zobaczyć co już skądinąd lubią albo co jest obliczone na to, żeby im się podobało, a nie, żeby formowały ich odbiór np. taki sposób, żeby nie wiem no uczyło ich uczyło ich wychodzenia poza oczywistą swoje obecne w tej chwili gusta i prelekcja no i wydaje się, że dzisiaj mamy raczej do czynienia z tą formą drugą to znaczy obecność intensywna obecność disco polo w telewizji publicznej jest właśnie wyrazem przekonania, że coś co się po prostu ludziom podoba co co masowo co jest właśnie łatwa przyjemna, a nie, a nie oparte o przekonanie, że tutaj przy przyjdą jacyś mądrzy ludzie edukowani estetycznie i pokażą masom co jest tak naprawdę wartościowe to chyba też nakładana na specyficznie polską polską strukturę społeczną post feudalną, gdzie ta walka o prestiż to okazywanie wzajemne sobie wyższości pogardy jest 1 z takich gier, które które, które są chętnie uprawiane, a tak, chociaż tutaj też trochę skomplikował to znaczy wydaje się, że telewizja Polska nie jest najgorszą telewizji na świecie nie starczy co gorsza na pewno rzuca się przez znakomite teksty oczyszczą tchnienie nieaktualne, bo przeczy jednak po paru dekad znakomite teksty Umberto Eco telewizji włoskiej np. które pokazują też taki procent aż narastające samo zwrotności telewizor czy telewizje coraz bardziej przestaje być medium, które pokazuje nam świat tylko coraz bardziej media, które pokazuje nam telewizję czyta także oczywiście taki program polega na tym, że oglądamy ludzi, którzy oglądają programy telewizyjne jak się to w ogóle świetnie przepraszam, bo pani wspomniała słynną frazę z latającego cyrku Monty Pythona napad na początku naszego tekstu o tym, że nikt nie spodziewał hiszpańskiej inkwizycji, ale m.in. właśnie latający cyrk Monty Pythona doskonale pokazuje też samo zwrotność ca pina, jakby konwencji telewizyjnej też odsłania właśnie to, o czym, o czym mówimy na uroczyście do wydać nawet w programach informacyjnych prawda to tematy niechęć z, a nie tylko dron, który w którego, które akurat mamy albo dziennikarz, który stoi w takim miejscu, że już blisko prawda, więc to jest oczywiście jak jednak jak jakiś problem natomiast, jeżeli mówimy tutaj o tym, tutaj został należnej NATO to jest rynek w Polsce też uwikłane w tej chwili bardzo silny spór polityczny tak uznać w takim sensie też bardzo wyraźnie ten podział disco polo nie disco-polo przeniósł się na podział polityczny rok i jak się wydaje decyzję o tym, żeby puścić ten rodzaj muzyki do telewizji publicznej nie jest nie wynika z potrzeby demokratyzacji i otwarcia się na potrzeby widzów tylko sztywnego stąd właśnie agendy jednak były polityczne prawda i w natomiast inna rzecz, że to jest w tej chwili bardzo taka taka dyskusja, która w razie zostanie to chyba jest temat na na osobną rozmowę dla skarżącego jest z lustrami dyskusje z lat dziewięćdziesiątych i kiedy też pierwsza pojawiło się bardzo wyraźnie jednak trafia w sposób, jaki obecnie opracowujemy transformację tak bardzo ciekawie napisała mówiła Monika Borys swojej książce, a natomiast oczywiście tutaj jest to pojawia się to alibi prawda, która mówi dajmy ludziom to, czego nie chcą tego potrzebują czegoś co lubią co przynosi i jakiego rodzaju ulgę po pracy prawda jest fantastycznym uzupełnieniem spotkań rodzinnych czy świątecznych, więc my może mogłoby się wydawać, że to się wpisuje w ten dyskurs odzyskiwania przyjemności, ale jak sądzę mogłoby się tak wydawać się niekoniecznie tak tak jest nie rozumiem tak sądzę, że po prostu jak jednak mówić ty po pierwsze jest to bardzo się nie wpisano jednak po pewnym pewien rodzaj taki konstrukcji politycznej, a kreującej ta plusy, ale i dzięki ten cel ten rodzaj pogardy można powiedzieć, że pogarda to dobrze powiedziane, ale jednak okazania, gdzie są nasze usta można pewnej pełniej wyraża się tam, gdzie młodzi, którym zaczyna się koncert disco-polo organizowany przez nią polityków czy telewizja to sami politycy wychodzą da, więc tutaj nie każdy jest z czego to powtórzyć gest Aleksandra Kwaśniewskiego jego kampanii wyborczej przypomnę, że to no ale Ole on pierwszy oczywiście wprowadził powiedzmy tę formę to takiej działalności politycznych to prawda to był bodaj występ zespołu opłat, o ile, o ile się niemal takim bardzo popularnym w latach dziewięćdziesiątych i utwór nosił tytuł, ale Polak był taki właśnie hymn chyba kampanijne, ale skuteczna to się okazało bardzo, ale rzeczywiście umówmy się na osobną rozmowę disco polo, bo to jest w ogóle też bardzo ciekawy temat tymczasem bardzo dziękuję prof. Iwona Łoś dziękuję bardzo, kultura znawczyni Instytut kultury polskiej Uniwersytetu Warszawskiego no i kończymy już ten program kolejny program w czasie kwarantanny realizowany z różnych miejsc różnych mieszkań różnych punktów w tych mieszkaniach na różnych komunikatorów internetowych nie tylko internetowych wydaje ten program i dzisiaj też wydawała Katarzyna Murawska realizowała Martyna Osiecka do dwunastej dwunastej Szymon waluta ja nazywam Tomasz Stawiszyński bardzo serdecznie państwu dziękuję, że czas zdrowia rzecz jasna no i słyszymy się za tydzień myślę, że świat będzie funkcjonował za tydzień jeszcze czemu nie do usłyszenia wszystkiego dobrego i dobrego weekendu Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: GODZINA FILOZOFÓW

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Teraz wszystkie pakiety TOK FM Premium 40% taniej!

KUP TERAZ 40% taniej

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA