REKLAMA

Jaki JESZCZE problem może spowodować koronawirus? I dlaczego polska "tarcza" to tak mało

Cotygodniowe podsumowanie roku
Data emisji:
2020-03-30 21:10
Prowadzący:
Czas trwania:
01h 12:55 min.
Udostępnij:

Mimo, że po raz kolejny niemal jedynym tematem podcastu są konsekwencje pandemii koronawirusa, trzeba przyznać, że wątków nie brakuje: niestety, jest o czym mówić. Po kilku tygodniach widać już wyraźnie, że mamy kryzys większy, i to o wiele, od tego z 2008 roku. Warto jednak przyjrzeć się, jakie działa wytaczają przeciwko niemu inni, a jakie pomysły wprowadza polski rząd. Rafał Hirsch przypomina też retoryczne pytanie, bo nadszedł już tego pytania czas: czy lepiej być bezrobotnym, czy martwym.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
kończy się marzec skończy się pierwszy kwartał pandemia trwa pora na nowy podcast w bardzo serdecznie się nazwą Rafał Hirsch ten podcast nazywał się cotygodniowe podsumowanie roku jak sama nazwa wskazuje okazuje się raz w tygodniu i jego zawartość to 10 najciekawszych moim zdaniem historii wydarzenie zdarzeń związanych z gospodarką krajową, a także tą globalną międzynarodową od kilku tygodni oczywiście podcast zdominowany jest głównie przez wydarzenia związane z Rozwiń » pandemią Korona wirusa pandemia spowodowała, że od pewnego czasu ten podcast nawet jest nagrywany nieco inny sposób niż dotąd to znaczy nagrywam go sobie sam na dyktafon w telefonie, siedząc w samochodzie swoim własnym prywatnym parkingu pod blokiem to, dlatego że ze względu na różnego rodzaju ograniczenia nie ma możliwości nagrywania tego podcast w studiu radiowym tak jak zwykle poprzednio mógłbym nagrywać go w domu, ale w związku z tym, że razem ze mną w tym mieszkaniu jest dwójka niezbyt dużych dzieci to wydaje mi się, że byłoby dość duże zagrożenie tym, że słabo byłoby mnie słychać, a głosy stuła byłyby zawarto donośne mógłby to oczywiście też nagrywać jakąś późną porą albo wręcz w nocy, ale wtedy z kolei musiałbym przedtem trzeba nagrywać Spodka, więc ustaliliśmy tutaj razem z kolegą producentem Bartkiem, że najlepszym pomysłem będzie zrobienie tymczasowego studia nagraniowego mojego samochodu, który zaparkowany ani nie jest nigdzie, bo niby po co, dokąd miałbym im teraz jeździć, ale w każdym razie warunki nie są doskonałe nie są sterylne, więc jak czasami słychać, że np. jakiś pies szczeka albo przejeżdża coś na sygnale NATO z góry przepraszam to właśnie, dlatego że się właśnie w samochodzie na parkingu w poniedziałkowe popołudnie cotygodniowe podsumowanie roku podcast Ekonomiczno polityczny Rafała Hirscha zawsze w poniedziałek po dziewiętnastej tylko na tokfm PL w naszej aplikacji mobilnej na dobranoc 5 dzisiaj chyba znowu aż sobie przylecę przez to moje zostawienie czy jest jakiś temat niezwiązane skoro wirusem mają chyba nie ma to dziewiąte miejsce takie pół na pół, ale miejsce dziesiąte z pewnością jest związany z Koroną wirusem na miejscu dziesiątym taka być zabawna historia z amerykańskiej giełdy papierów wartościowych dotyczy spółki zoom atak właściwie 2 spółek z ZUS spółka zoom, a dokładnie z video Communication to jest taka firma, która chyba jak do tej pory najbardziej zyskuje w warunkach pandemii, ponieważ jak np. jest nie spotkałem, ponieważ moje dzieci za pomocą Zuma odbywają swoje zajęcia szkolne, a nawet przedszkolne dzięki temu mogą sobie porozmawiać zrobić mogą zrobić wideo konferencje ze swoimi przyjaciółmi, których nie są w stanie widzieć od pewnego czasu tak twarzą twarz bardzo pożyteczny wynalazek oferowany właśnie przez spółkę, która nazywa się z wideo Communications powiem szczerze nie zdążyłem sprawdzić, jakie oni mają model biznesowy, czyli na czym tak tak naprawdę zarabiają, ponieważ nie zauważyłem, żeby musiał za coś płacić po to, żeby odpalić wideokonferencje w moim domu natomiast wiem, że sam wynalazek zrobił się niezmiernie popularnej bardzo dużo ludzi z niego korzysta dlatego też akcje spółki z wideo techno loggi video Communication dość mocno idą w górę na amerykańskiej giełdzie papierów wartościowych na rynku Nasdaq natomiast okazało się, że na tej giełdzie jest także notowana spółka zoom technologii, które zupełnie osobną spółką zupełnie inną zarejestrowaną wprawdzie w stanach, ale tak naprawdę kapitał chiński to jest firma, która też z sektora technologicznego, ale ona robi zupełnie inne rzeczy no i w ciągu marca od początku marca do szczytu notowań ten zoom wideo Communications ten dobrze nam znany poszedł w górę notowania akcji tej spółki poszły w górę o 57% całkiem nieźle prawda natomiast ten drugi zoom technologii od początku marca poszedł w górę prawie 500%, czyli jeszcze kilka razy więcej, dlaczego dlatego, że na giełdzie nowojorskiej obowiązują skróty takie kilku litrowe różnych spółek prawda i ten nasz w cudzysłowie zoom do wideokonferencji z widokiem niniejszym ma skrót ZTM takiej niewiele mówiących komukolwiek prawda ZM 2 literki natomiast chiński rząd technologii ma skrót ZO o UE, czyli zoom właśnie, czyli skrótem obowiązującym na rynku jest po prostu nazwa tej firmy no i cała masa inwestorów takich no wpół amatorskich jak się domyślam takich niezorientowanych niespecjalnie profesjonalnych, którzy nie do końca sprawdzają co kupują spadła na pomysł, że skoro ten zoom jest taki popularny to warto kupić akcje tej spółki i wchodzą na swój rachunek Maklerski składają zlecenie na zoom no jak ZUM no to od razu chodzi o zlecenie na akcje są technologie styl tej chińskiej spółki efekt był taki, że akcje chińskiej spółki poszły w górę zdecydowanie bardziej aż w pewnym momencie to się skończyło to też jest moim zdaniem troszeczkę kontrowersyjny, ponieważ w pewnym momencie SEK, czyli amerykańska komisja papierów wartościowych zawiesiła notowania tej chińskiej spółki, dlatego że myli się z amerykańską firmą zoom wideo Communications co jest prawdą faktycznie się myli, ale z drugiej strony to nie jest wina tej chińskiej firmy, że ludzie mylą prawda za oni mają zmienić nazwę, dlaczego mieliby zmieniać teraz nazwę skoro wcześniejsze sobie taką wymyślili przez jakiś tam okres czasu nikt nie miał w związku z tym żadnego problemu, więc tak właściwie zupełnie niewinnie zostali pokrzywdzeni i ta chińska spółka jej akcjonariusze w tym wszyscy ci, którzy w ciągu ostatnich tygodni kupili w tym szale zakupowym akcje tej firmy teraz ona zawieszona za bardzo nawet nie ma jak sprzedaż tych akcji, więc jest sytuacja taka dość zabawna i nie kojarząca się nam generalnie najbardziej rozwiniętym rynkiem rynkiem kapitałowym na świecie w każdym razie ta chińska spółka ten z technologii nawet w szczycie notowań był Warty raptem 120 000 000 milionów dolarów natomiast video Communication jego wycena w tym momencie jego kapitalizacja to jest 42 miliardy dolarów, a w szczycie notowań kilka dni temu to było 46 miliardów dolarów, czyli jakieś 190 miliardów złotych sprawdziłem dzisiejsza kapitalizacja wszystkich spółek WIG 20250 miliardów złotych 190 miliardów to jest wartość rynkowa PKO BP PZU Orlenu PGNiG Pekao SA PGE co do projektu banku Santander spółki Dino i cyfrowego Polsatu razem wziętych czy 9 największych spółek pod względem wartości rynkowej na warszawskiej giełdzie prosta dziesiąta PGE do równego rachunku, więc ten 1 zoom video Communication, z którego korzysta teraz spora część ludzi no uwięzionych w różnego rodzaju kwarantannę ach, swoich domach na całym świecie przynajmniej w Europie w stanach Zjednoczonych dzięki temu wzrostowi popularności ta spółka w tym momencie jest warte prawie 200 miliardów złotych taka ciekawostka z ostatniego tygodnia władze na miejscu dziewiątym historia związana z rynkiem ropy naftowej ropa cały czas tanieje na świecie mówiłem na początku, że to tak pół na pół związane z Koroną wirusem, ponieważ można, by powiedzieć, że ropa tanieje ze względu na to, że podaż jest większa od popytu popyt spada ze względu na koronę wirusa najbardziej natomiast na Podlasiu rośnie niemiłosiernie ze względu na to, że jeszcze przy okazji przyplątała się wojna cenowa pomiędzy głównymi producentami, czyli Arabię Saudyjską i Rosją stany Zjednoczone próbują jakoś odnaleźć w tej wojnie, ale na razie bez skutku bez skutku takiego, że ceny ropy nie idą z powrotem w górę tylko cały czas spadają dzisiaj rano widziałem, że amerykańska baryłka ropy WTI przesunięcia nawet była poniżej poziomu 20USD było 19USD koncertami, więc sytuacja wygląda dość niesamowicie natomiast jeszcze bardziej niesamowicie wygląda tzw. fizyczny rynek ropy naftowej, ponieważ notowania kontraktów terminowych Brent WTI w stanach Zjednoczonych jest tylko taki punkt odniesienia taki benchmark, ale potem jak faktycznie traderzy chcą kupić jakieś Cargo jak jakiś ładunek ropy od faktycznego producenta tak, żeby mu fizycznie przeszłość Europy no to tam cena ustalana jest na zupełnie innych poziomach i tam bierze się jako ten punkt wyjściowy oczywiście notowania rynków globalnych, ale do tego podejść dolicza zawsze jakiś tam rabat to najczęściej wychodzi trochę taniej w ostatnich tygodniach jest także ropa kanadyjska np. albo ropa z amerykańskich łupków jest w handlu po zaledwie kilka dolarów za baryłkę nie 2025 tylko po 58USD no i agencja Bloomberg w ostatnim tygodniu napisała w przykładzie skrajnym bardzo bardzo interesującym Otóż w pewnym momencie taka ropa taki rodzaj ropy, który nazwała ją miękki asfalt całe był notowany to -19 centów za baryłkę, czyli mieliśmy ujemną cenę ropy naftowej, czyli ten, który kupował Europy od producenta i zażądał, żeby mu jeszcze dopłacić zatorzanie kupi ten producent, który sprzedawał właściwie oddał mu Europę za darmo jeszcze zapłacił 19 centów za baryłkę tak to w tym momencie wygląda, dlaczego spada cena poniżej zera, dlatego że magazyny są pełne, a taki producent, który prowadzi takie przedsiębiorstwa oczywiście liczy na to, że taki wypadek jak ujemna cena ropy naftowej to jest sytuacja chwilowa i tak generalnie na co dzień to cena jednak jest powyżej zera być może jest Nisko, ale jednak powyżej zera dlatego zamierza kontynuować tę swoją działalność tę swoją produkcję ale, żeby kontynuować w sytuacji, w której nie sprzedaje tyle co do tej pory to część tej swojej produkcji musi ładować magazyn prawda, który ma określoną pojemność niż w momencie, w którym ten magazyn musi zatyka no to musi czym prędzej sprzedać część tej ropy, która zalega w magazynie no i w sytuacji, w której jest dosłownie pod ścianą czasami musi się zgodzić na właśnie takie oferty od potencjalnych kupców jak ta to -19 centów za baryłkę dokładnie w takiej sytuacji był ten producent ropy mają asfalt cała musiał się na to zgodzić ten ta sytuacja na rynku trwała dość krótki czas to nie jest tak, że w tej chwili cały czas cena ropy jest poniżej zera, ale okazało się, że także na tym rynku w bardzo specyficznej sytuacji związanej oczywiście także skoro wirusem z tym, że znika popyt na świecie na ropę naftową w niektórych miejscach, które mają swoje własne indywidualne cechy niesprzyjające może zdarzyć taka sytuacja, że cena spada poniżej zera, jakie są te cechy indywidualne niesprzyjające zwykle dotyczy to jakieś wydobycia w środku kraju bez dostępu do portów bez dostępu do tankowców, bo tam, gdzie mamy dostęp do morza do tankowców tam jest zdecydowanie większa elastyczność większą możliwość składowania tej ropy jest większa powierzchnia magazynowa po prostu wołają, kto jest stan w samym środku kontynentu amerykańskiego, które z stamtąd jest bardzo daleko do jakiegokolwiek portu Morskiego no i tam faktycznie taki producent może dość szybko znaleźć pod ścianą i musi się zgadzać na warunki rynkowe, które czasami wyglądają wręcz niewiarygodnie wręcz nieprawdopodobnie tak było w ostatnim tygodniu ropa kosztowała -19 centów za baryłkę, a zwłaszcza w miniony tydzień to był też taki moment, w którym pojawiło się pierwsze dane dotyczące tego co się dzieje światowej gospodarce w marcu, czyli w tym miesiącu, w którym faktycznie pandemia Korona wirusa dotarła do Europy dotarła do Stanów zjednoczonych wyszła poza Chiny dotychczasowe dane za luty publikowane w Europie wyglądały całkiem nieźle, ale za każdym razem powtarzaliśmy, że okręg wprawdzie to wygląda dobrze, ale to już dawno nieaktualne, ponieważ to są dane sprzed epidemii no to w tym tygodniu doczekaliśmy się do danych do tego doczekaliśmy się na dane dotyczące już okresu, w którym ta epidemia była w Europie widoczna mieliśmy wstępne odczyty indeksów pije, a dotyczących aktywności w przemyśle usługach w niektórych tylko krajach, bo pełne te indeksy będą na początku kwietnia 1kwietnia, czyli w środę natomiast z takim tygodniowym wyprzedzeniem publikowane są publikowane są wskaźniki dla Niemiec dla Francji dla całej strefy euro no i wyniki przebiły jakiekolwiek oczekiwania przebiły do, zwłaszcza jeśli chodzi o sytuacji aktywność biznesową w sektorze usługowym przypomnę, że wskaźnik firma jest tak skonstruowany, że może przybierać wartości od zera do 100 połowa jest na poziomie 50 punktów, więc odczyt powyżej 50 punktów sugeruje rozwój w sektorze poniżej 50 punktów sugeruje recesję oczywiście jeśli mamy 4948 punktów to niema się akurat jakoś specjalnie czym martwić wtedy wiadomo, że sytuacja nie jest zbyt sprzyjające w sektorze, ale też nie ma jakichś specjalnych katastrofy w ciągu ostatnich miesięcy dość często oglądaliśmy, zwłaszcza w sektorze przemysłowym odczyty na poziomie właśnie pomiędzy 4550 tuż pod kreską na ten sektor usługowy trzymał się powyżej 50 punktów cały czas to było bardzo bardzo pozytywne no i teraz w przypadku sektora usług w Niemczech indeks spada do poziomu 34,534, czyli 4540 mamy załamanie w ciągu 1 miesiąca tego wskaźnika pokazujące, że sektor usług w Niemczech no umarł po prostu wciągu 1, lecz nie ma tego sektora tak jakby nie było warto przypomnieć, że w tym sektorze dość istotną rolę pełni turystyka, która praktycznie przestała istnieć w ciągu ostatnich tygodni prawda, tak więc wygląda no ale Niemcy to nie wszystko, ponieważ na Niemcy przypomnę 34,5 natomiast odczyty dla sektora usługowego we Francji w całej strefie euro były poniżej 30 punktów, czyli jeszcze gorzej i w ogóle były to odczyty najgorsze w całej historii przeprowadzania tych badań zawaliło się to kompletnie oczekiwaliśmy, że wyniki będą złe, ale będą aż tak dramatycznie złe to chyba niewielu niewielu przypuszczało no i warto zwracać uwagę zwrócić uwagę na to, że sytuacja jest zupełnie inna niż w czasie ostatniego kryzysu globalnego w 2008 roku po bankructwie Lehman Brothers, bo wtedy ze względu na to, że cała zaraza wyszła z sektora bankowego, a klientami sektora bankowego najważniejszymi są najczęściej duże przedsiębiorstwa i to przemysłowe przedsiębiorstwa ten kryzys szedł z sektora bankowego przez duże firmy, więc 20082009 roku wtedy mieliśmy, kiedy mieliśmy ostatni raz globalną recesję przede wszystkim ucierpiał przemysł i fatalnie wyglądały te indeksy firma dla przemysłu natomiast usługi stanowiły wtedy taką poduszkę bezpieczeństwa usługi, które są lokalne nie są tak mocno powiązane z globalnym systemem finansowym to, że jakiś bank upadnie w stanach Zjednoczonych to niespecjalnie musi mieć wpływ na działa lokalny działalność usługową jakiegoś małego przedsiębiorstwa w Brnie w Radomiu albo w Sofii prawda, więc te usługi wtedy chroniły nas przed wpadnięciem w totalną recesję tym razem jest dokładnie odwrotnie znaczy poległy lokalne usługi właśnie w tym momencie, bo inne jest źródło problemu źródłem problemu jest to, że po prostu ludzie stracili mobilność muszą siedzieć w domu ze względu na walkę skoro wirusem i ten problem jest lokalnie w każdym dowolnym miejscu w Europie w tym momencie prawda, więc tym razem to właśnie ten duży przemysł się lepiej broni wskaźniki ma dla przemysłu też pospadały, ale jednak są powyżej 40 punktów wyglądają nie widać jakiejś straszliwej różnicy między tym co jest w przemyśle teraz o tym co było miesiąc 2 miesiące temu natomiast w sektorze usługowym jest totalne załamanie ich zdaniem wielu ekonomistów oznacza to, że sytuacja jest jeszcze gorsza niż 2008 roku, bo te usługi trudniej będzie podnosić z tego upadku wtedy, kiedy już trzymam za to kciuki, że nastąpi to jak najszybciej to walka skoro nowej skoro wirusem wygramy z nieba, żeby tę walkę skoro na wirusem, który przed chwilą mówiłem wygrać konieczna jest duża aktywność państwa w sytuacji, w której sektor prywatny właściwie rozłożone na łopatki traci płynności potrzebuje pomocy NATO państwa powinny jak najszybciej tej pomocy udzielać to najlepiej na jak na większą skalę jak tylko się daje oczywiście poszczególne rządy poszczególnych krajach robią co mogą albo robią to co uważają, że powinny robić natomiast oprócz tego cały czas toczy się w Europie dyskusja na temat tego w jaki sposób mogłaby pomóc strefa euro na poziomie strefy euro właśnie tym krajom, które wchodzą w skład tej strefy no i większość państw, zwłaszcza z południa Europy Włochy Hiszpania także Francja Emmanuel Macron Portugalia Grecja domagają się od pewnego czasu, żeby strefa euro wyemitowała wspólny dług tzw. Korona obligacje, żeby sprzedawać obligacje na ręku być może nawet te obligacje mógłby kupić Europejski bank centralny i w ten sposób byłyby pieniądze zapewne bardzo dużo pieniędzy, ponieważ popyt na obligacje generalnie na rynkach światowych też w tej chwili jest bardzo duży, bo są bezpieczne instrumenty mniej ryzykowne niż akcje, więc można domniemywać, że popyt był bardzo dużej można, by było w ten sposób zgromadzić naprawdę bardzo duże fundusze bardzo duże środki, które potem można było wykorzystać właśnie na walkę z Korona wirusem w związku z tym, że byłyby obligacje wspólne strefy euro to państwo nie musiałyby tego księgować jako jako zobowiązania, które powiększają ich państwowy dług publiczny prawda to zadłużenie byłoby księgowane gdzieś tam poziom wyżej na poziomie całej strefy euro do tej pory tego nie robiono, więc byłby to jakiś tam eksperyment nie wszystkie szczegóły są dogadane, ale najpierw potrzebna jest zgoda polityczna, żeby w ogóle pójść w tym kierunku i co zrobić bardzo pozytywnie do tego nastawiony jest Europejski bank centralny, który namawia państwa należące do strefy euro, żeby to zrobić no i sytuacja jest o tyle ciekawa, że tak jak zwykle w poprzednich miesiącach oczywiście jest podział pomiędzy południem strefy euro północą strefy euro wiadomo, że tak jak zawsze Włosi są za Hiszpanii są za Francuzi są za przeciwko są Niemcy przeciwko są Austriacy przeciwko są Holendrzy Finowie i to jakby nie jest czymś szokującym natomiast włoska prasa ostatni weekend napisała, że sytuacja zmienia się, tyle że do tej grupy państw południowych tak to nazwijmy dołączyła taka grupa, która do tej pory nigdy się do nich nie przyłączał, czyli chodzi konkretnie o Litwę Łotwę Estonię Słowację Cypr, czyli o państwa bałtyckie i Słowacji, które miały jak do tej pory taką tradycję raczej trzymania z Niemcami przynajmniej w tym temacie dotyczącym finansowania i wspólnego zadłużenia i oni się wyłamują z tych dotychczasowych podziałów i przechodzą na drugą stronę, czyli teraz w ramach strefy euro 14 państw jest za tym, żeby emitować wspólne Korona obligacje już tylko 5 państw jest przeciwko i 5 państw jak mówiłem są Niemcy Austria Holandia Finlandia Malta jeszcze do tego nikt nie wie, dlaczego Malta akurat, bo leży na południu, ale Malta też jest w tym obozie na ciekawe co będzie dalej ciekawe czy ten obóz, który jest na nie będzie dalej topniał i będzie coraz słabszy czy czy jednak nie natomiast wiadomo z poprzednich lat, że Niemcy potrafią być uparci minister finansów Niemiec w ciągu ostatniego weekendu Olaf Scholz powiedział, że te właściwie nie trzeba emitować nowych takich wspólnych obligacji, ponieważ strefa euro już mała mechanizm pomocy dla państw, które wpadną jakieś problemy finansowe ten mechanizm nazywa się SM i faktycznie istnieje od czasów, kiedy zbankrutowała Grecja potem Grecja uzyskała pomoc finansową od strefy euro właśnie w ramach tego mechanizmu ESM, tyle że przeciwnicy tego rozwiązania wskazują, że ten SMS biurokratycznej czytam podejmuje decyzje oddzielnie w stosunku do osobnych państw, a przecież w przypadku obecnej sytuacji pandemii niewykluczone jest, że za chwilę trzeba będzie pomagać finansowo kilku krajów jednocześnie tam jest osobny proces dla każdego państwa trzeba tam spełniać warunki wstępne trzeba się godzić na narzucane z zewnątrz różnego rodzaju reformy, które w przyszłości w przypadku Grecji tak tak właściwie polegały na tym, że trzeba było robić zacieśnienie fiskalne trzeba było podnosić podatki obniżać wydatki, czyli tak właściwie były to wszystko takie działania przeciwskuteczne, które tylko pogłębiały kryzys w danym kraju zamiast pomagać w wychodzeniu z tego kryzysu, więc spora spora część strefy euro ma takie przekonanie, że ten program sam jestem właściwie niczego nie kompletnie niepraktyczne i zupełnie się nie sprzeda w sytuacji, w której trzeba reagować bardzo elastycznie bardzo szybko i naprawdę na dużą skalę iż, gdyby faktycznie można było wyemitować te wspólne obligacje to te obligacje o min omijały, by te wszystkie niewygody i byłoby zdecydowanie bardziej poręcznie łatwiej zarządzać tymi pieniędzmi niezbędnymi do tego, żeby jakoś walczyć z tym Korona wirusem poza tym jeśli chodzi o ten fundusz Europejski SM to na sufit wprawdzie dość wysoko zawieszone, bo to jest 500 miliardów euro i pewnie, gdybyśmy się zbliżali do tego sufitu to zawsze strefy euro eurogrupa mogłaby przegłosować zwiększenie tego sufitu, ale jednak są to kolejne kroki biurokratyczne kolejne znaki zapytania kolejne ryzyko z punktu widzenia rynków finansowych czy ta strefa euro się zgodzi na podniesienie tego sufitu może się zgodzić zawsze ktoś powie, że może jednak nie to wszystko byłoby niepotrzebne, gdybyśmy byli w samym środku kryzysu finansowego związanego z dalszym rozwojem epidemii Korona wirusa, a więc to jest kolejny minus tego systemu Niemcy jednak traktują to jako takie, jakby troszeczkę Libii mówił po co to obligacje skoro mamy SM no i to się tak toczy troszeczkę na marginesie, bo to nie jest najważniejsza sprawa w tym momencie, kiedy cały kontynent walczy z tą zarazą, ale z drugiej strony rozstrzygnięcia w tej debacie, która się toczy tak troszeczkę na boku mogą zmienić strefę euro na dłużej jeśli faktycznie uda się przy tej okazji przekonać Niemców Holendrów, bo oni najbardziej sprzeciwiają do tego, żeby zrobić ten wyjątek, bo wszyscy oficjalnie twierdzą, że ma być jednorazowy wyjątkowe wydarzenie zróbmy taki 1 raz wyemitujemy 1 serię takich Korona obligacji właśnie, ale jeśli to będzie 1 seria, ale np. na 10 lat to ten jednorazowy wyjątek będzie trwał na rękach 10 lat prawda po 10 latach można wypuścić nową serię to już w tym momencie się włoży nogę drzwi prawda drzwi zostaną otwarte pytanie co dalej dlatego też Niemcy się przed tym bronią dość mocno, ponieważ nie chcą dopuścić do takiego precedensu nie wiadomo właściwie czym się dyskusja w tym momencie zakończy jeśli się okaże, że jednak południe wygrywa to strefa euro dość zasadniczo się przy okazji problemu skoro na wino skoro na wirusem zmieni także od strony finansowej ca, a o tym, że ta pomoc o tym, że taka pomoc finansowa jest pilnie potrzebna chyba coraz bardziej potrzebna dla gospodarek rozwiniętych gospodarek strefy euro, ale także dla gospodarki amerykańskiej o tym, wskazują też dane, które okazały się w tym tygodniu mówiłem już tych wstępnych pije maja, które wypadły fatalnie, ale chyba jeszcze większy szok przyszedł przy okazji publikowania danych amerykańskiego rynku pracy mówiłem generalnie tydzień temu w poprzednim wydaniu podcastu że najciekawsze co teraz się dzieje na tym etapie walki o koronę wirusem to jest gwałtownie pogarszająca się sytuacja na rynkach pracy na całym świecie, że doszliśmy do tego momentu, w którym firmy zaczynają masowo zwalniać ludzi z pracy, ponieważ doszło do przekonania, że już teraz nie ma na co czekać nie ma innego wyjścia i dostaliśmy w ubiegły tygodniu mówiłem o tym, że są takie pierwsze sygnały z niektórych miejsc na świecie o tym, że to bezrobocie zaczyna szybko rosnąć, ale tak naprawdę wszyscy czekaliśmy na dane czwartkowe takie cotygodniowe nowych wnioskach o zasiłek dla bezrobotnych ze Stanów zjednoczonych prognozy były katastrofalne niektórzy mówili o tym, że tych wniosków będzie 1 000 000 niektórzy mówili, że będzie 2,51 000 000 Goldman Sachs prognozował no i okazało się, że w czwartek 1330 naszego czasu, że po, że wniosek o nowy zasiłek dla bezrobotnych w stanach Zjednoczonych tylko w ciągu ostatniego tygodnia złożyło ponad 3 000 000 ludzi to jest absolutny rekord w historii podawania tego typu statystykę w stanach Zjednoczonych widać, że po prostu tygodnia na tydzień tam się zasadniczo drastycznie zmieniła sytuacja na rynku pracy ten wykres, który przedstawia te cotygodniowe statystyki oszalał po prostu tam mamy taką pionową strzały w górę no i ten wystrzał już zostanie z nami na zawsze tak właściwie na tym wykresie już się nie dlatego wydrukować już zawsze z nami będzie wygląda to bardzo dziwnie tak jakby się ten wykres po prostu zepsuł no niestety to się gospodarka psuje w ten sposób ludzie są w sposób masowy przynajmniej w stanach Zjednoczonych w tym momencie zwalniani z pracy te statystyki są to tydzień, więc jestem bardzo ciekawe co będzie w tym tygodniu czy okaże się, że już znowu ta liczba jest zdecydowanie mniejsza i to był taki jednorazowy wystrzał czy być może jest to początek jakiejś dłuższej serii teraz co tydzień będziemy mieli kolejne miliony ludzi w kolejce po zasiłek dla bezrobotnych w stanach Zjednoczonych bardzo jest być może nawet ten kolejny odczyt w tym tygodniu będzie jeszcze ciekawszy od tego ubiegłotygodniowego, bo byłby w ubiegłym tygodniu wszyscy się spodziewali wystrzału w górę nikt nie nie było wielu takich, którzy przewidywali, że to będzie aż ponad 3 000 000 ludzi, ale te najbardziej optymistyczne prognozy mówiły o 1 000 000, więc wszyscy wiedzieli, że będzie bardzo duża liczba to będzie rekord natomiast to co się dzieje tydzień później jest chyba nawet bardziej zagadkowe ciekawe jak to będzie wyglądać tym razem jeśli chodzi o nasze podwórko to żadnych danych z rynku pracy cotygodniowych w Polsce nie mamy musimy poczekać cały miesiąc natomiast z ankiety konferencji pracodawców Lewiatan wynika, że aż 69% firm planuje redukcję zatrudnienia to zdecydowanie większy odsetek niż jeszcze parę tygodni czy parę miesięcy parę miesięcy temu, więc tutaj sytuacja może wyglądać zdecydowanie gorzej już za chwilę także w Polsce, zwłaszcza jeśli firmy dojdą do wniosku, że tarcza antykryzysowa przygotowana przez rząd, która miała ich obronić przed kryzysem nie spełnia ich oczekiwań tak naprawdę nie będzie w stanie ich przed niczym skutecznie obronić, ale z drugiej strony mamy inny czynnik, który przez pewien czas powinien nam wzrost stopy bezrobocia na polskim rynku hamować a jaki to czynnik to o tym, już za chwilę to, że w Polsce ze stopą bezrobocia może nie być aż tak strasznie źle jeszcze przez pewien czas bardzo dobrze widać na rynku budowlanym sektorze budowlanym, w którym ciepła zima tak właściwie brak zimy pozwala na kontynuowanie aktywności, ale okazuje się, że znikają ludzie z tej branży Polski związek pracodawców budownictwa i ogólna izba gospodarcza drogownictwa nawet napisały wspólnie list na ten temat do ministrów infrastruktury rozwoju, w którym wskazują, że sytuacja robi się dramatyczna, ale dramatyzm sytuacji nie polega na tym, że trzeba zwalniać ludzi pracy tylko, że znowu brakuje ludzi do pracy, bo akurat w tym akurat w tym sektorze jeszcze Niewiem, jakie teraz w sytuacji, w której te obostrzenia związane z walką skoro wirusem tygodnia na tydzień tak właściwie stają się coraz większe, ale jeszcze parę tygodni temu prace na budowach trwały natomiast znikali z tych budów ludzie nie wiem czy wszyscy widzieliście zdjęcia z ostatnich dni co się działo na przejściach granicznych pomiędzy polską Ukrainą Ukraina w ostatnim tygodniu postanowiła zamknąć swoje granice tak zresztą jak Polska tak samo jak Polska postanowiła zrobić jakiś czas temu w związku z tym, że to był ostatni moment na to, żeby wrócić do swojego kraju ojczystego na temat tej w granicach na tych przejściach granicznych między polską Ukrainą ustawiły się niekończące ustawiły się niekończące się kolejki Ukraińców, którzy chcieli wrócić do kraju i wszyscy ludzie zniknęli z polskiej gospodarki w tym momencie i to widać bardzo wyraźnie także właśnie w sektorze budowlanym, chociaż nie jest to jedyny problem w tym sektorze prawda, bo związek pracodawców budownictwa i ta izba gospodarcza drogownictwa drogownictwa wskazują na to, że po pierwsze w warunkach prowadzonych budów bardzo trudno kontroluje rozprzestrzeniania choroby, czyli jest to takie miejsce, w którym wyjątkowo łatwo się zarazić po drugie, sporo pracowników także naszej narodowości tak samo jak w innych branżach zresztą siedzi w domu opiekuje się dziećmi w tym momencie, bo szkoły są zamknięte, więc ich nie ma na budowach ci prowadzą powracający z zagranicy są na obowiązkowych kwarantanna dwutygodniowych, więc ich też oni też nie są do dyspozycji w tym momencie oczywiście do tego dochodzi kwestia Ukraińców, którzy zniknęli z placów budów, bo po prostu wynieśli się do siebie no i coraz gorzej też z dostawami surowców materiałów, bo ich producenci też ograniczają działalność podobnie jest z firmami transportowymi którzy, które też ograniczają skalę swojej działalności, bo wszędzie zaczyna brakować ludzi, bo ludzie siedzą w domu takiego czy innego powodu związanego skoro wirusem no i w związku z tym to wszystko sprawia, że idziemy w stronę dość istotnego ograniczenia zdolności produkcyjnych w budownictwie no jak przez to ograniczenie zdolności produkcyjnych okaże się, że za chwilę firmy w tej branży zaczynają bankrutować to wtedy te firmy będą musiały zwalniać ludzi, ale to, jakby się wydarzy dopiero kolejnym kroku prawda, czyli nie chodzi mi o to, że w Polsce w ogóle nie będzie problemu z bezrobociem tylko, że on będzie może być nieco odsunięte w czasie, ponieważ w tym momencie to dolegliwość troszeczkę nam złagodzą Ukraińcy, którzy właśnie wrócił do swojego kraju, ponieważ w tych firmach, w których władze nosiły się z zamiarem zwolnienia części załogi jeśli tam pracowni pracowali właśnie ludzie z Ukrainy czy Białorusi generalnie ze Wschodu to jeśli oni w tym momencie sami, gdyby automatycznie stamtąd znikają no to taki, jakby ta firma już właśnie kogoś zwolniła prawda, a ten z poziomu zatrudnienia automatycznie został ograniczony w związku z tym przez jakiś czas nie trzeba zwalniać nikogo więcej dzięki temu robi się taka poduszka na rynku pracy, która jednak niestety pewnie nie wystarczy nam na długo jeśli sytuacja nie zacznie się poprawiać to za chwilę trzeba będzie pogłębiać ze zwolnienia, chyba że firmy uznają, że to co proponuje im państwo tarczy anty kryzysowej, której będę jeszcze dzisiaj mówił jest wystarczające i będzie to zachęcać do tego, żeby to zatrudnienie podtrzymywać na razie sytuacja wygląda także to zniknięcie Ukraińców z polskiej gospodarki ono będzie miała niezwykle negatywne konsekwencje w dłuższym terminie, ale w tej chwili krótkoterminowo przez pewien czas jest w stanie nam to hamować wzrost stopy bezrobocia na rynku, a czwartym miejscu w tym tygodniu bardzo ciekawa historia, bo mało o nich słyszymy mało będziemy o nich w ogóle słyszeć pewnie nic nie będziemy na ten temat słyszeć w mediach słyszymy o tym, że problemy związane skoro wielu sama turystyka restauracje kawiarnie co tam jeszcze lotnictwo, bo nikt nie lata samolotem sektor budowlany właśnie transport to są te branże, które są najbardziej, który najbardziej cierpią na tym, że tak właściwie gospodarka stanęła w miejscu i mamy potężny kryzys, ale jeszcze 1 branża, która może potencjalnie bardzo mocno ucierpieć może wpaść w naprawdę poważne kłopoty, tyle że nie oczekiwałbym tego, że dziennikarze będą o tym, szeroko informować, ponieważ jest to ich branża właśnie dziennikarze rzadko kiedy piszą o swoich własnych problemach swojej brak własnej branży, czyli branży mediowej prawda natomiast bardzo ciekawą wskazówkę, a propos tego co się w niej dzieje dał w ostatnim tygodniu Facebook, czyli firma, która jest skonstruowana tak jak każde inne wydawnictwo internetowe też wydawca gazet to jest firma, która opiera swoje przychody wpływy z reklam tak jak telewizja tak jak radio zarabia na reklamach prawda i Facebook opublikował komunikat, z którego wynika, że po pierwsze, oni mają rekordowy ruch na swoich stronach ludzie nie pracują siedzą w domach co robią siedzą na Facebooku siedzą na Instagramie na podstawie to są wszystko aplikacja, które należą do Facebooka, więc tam wszędzie są bite rekordy z 1 strony to dobrze, ale z drugiej strony w tym samym komunikacie Facebook przyznaje, że pomimo tego, że ten ruch jest rekordowo duży są bite rekordy to Facebook nie jest w stanie na tym zarobić po pierwsze, dlatego, że niektóre z tych aplikacja są kompletnie darmowej tam w ogóle problem jak modernizować jak monetyzować ruch na podstawie np. nikt nie ma na to dobrego pomysłu wpuszczenie reklam na Lucasa istnieje takie przekonanie branży to zabije to aplikacja, że ludzie się tam tam zniechęcą się stamtąd wyniosą, więc Facebook nie robi tego na większą skalę natomiast oczywiście na stronach Facebooka reklamy jak najbardziej się po pojawiają i tam też jest wzrost ruchu w tym momencie także na po prostu na stronach tych głównych klasycznych facebookowych natomiast tam też Facebook, mówi że nie jest w stanie wyciągnąć z tego więcej pieniędzy, dlatego że jednocześnie mamy drugie zjawisko, które jest bardzo niepokojące z punktu widzenia modelu biznesowego to znaczy uciekli reklamodawcy w tym momencie pochowali się zupełnie i w ogóle ich nie interesuje to, że akurat teraz jestem rekordowo duża liczba potencjalnych klientów rekordowo duża liczba widzów, którzy patrzą, którzy mogliby patrzeć w tej reklamy ci reklamodawcy uciekli można powiedzieć, że z 2 powodów prawda po pierwsze nie ma sensu reklamowania swoich produktów sytuacji, w której nadchodzi jakaś katastrofa gospodarcza i można się domyślać, że konsumenci będą ograniczać swoje wydatki ten no bo jeśli wszyscy będą ograniczać swoje wydatki to sens reklamowania swoich butów Koszul wakacji na Sycylii itd. trochę traci sens w tym momencie prawda to lepiej wstrzymać się z wydatkami na reklamy aż sytuacja się unormuje to jest 1 przyczyna to, że nie ma sensu się reklamować, bo te reklamy i tak nikogo nie przekonają do zwiększenia wydatków, bo ludzie w ciężkich czasach ograniczają wydatki drugi problem jest taki, że ci reklamodawcy sami mogą mieć coraz większe problemy finansowe muszą szukać miejsc, w których mogą ciąć koszty, żeby przetrwać no i w tym momencie wśród wygodnych kandydatów na to, żeby szybko bezboleśnie te koszty ściąć są wydatki na reklamy po prostu tniemy budżety reklamowe nie musimy w związku z tym zwalniać żadnych pracowników ani robić żadnych innych drastycznych ruchów o wstrzymywaniu produkcji w jakim dziale jakiś restrukturyzacji po prostu tniemy wydatki na reklamy, tym bardziej że te wydatki na reklamy jak mówił przed chwilą mają ograniczony sens w tym momencie, więc tniemy wydatki na reklamy ich nie ma i taki Facebook czuje to od razu po tygodniu, ponieważ diler reklamowe nie są długoterminowe najczęściej specyfika rynku reklamowego jest taka, że większości kontraktów reklamowych to są ile tygodniowe dwutygodniowe zmień więcej tak to wygląda są jeszcze bardziej krótkoterminowe są oczywiście też takie produkty medialne, które mają swoich sponsorów to są długoterminowe cykle i tam ten sposób jest na jakiś dłuższy okres zakontraktowane oczywiście i oczywiście nie chodzi o to, że cały reklam cały rynek reklamowy nagle zniknie do zera natomiast spadek wpływów reklamowych jest bardzo wyraźny Facebook to przyznaje jestem przekonany, chociaż takich danych oficjalnie pewnie nigdy nie poznamy, ale z tym absolutnie przekonany, że dokładnie tak samo wygląda w tej chwili sytuacja na rynku bardziej tradycyjnych mediów i to nie tylko w stanach Zjednoczonych, ale też w Europie także w Polsce, że nagle te wpływy reklamowe poznikały jest problem co dalej czy one się pojawią znowu czynie w związku z tym uprzedzam lojalnie jako człowiek, który pracuje w mediach od ponad 20 lat, że proszę się dziwić jeśli w najbliższym czasie zaczniemy dostawać więcej niż zwykle dość dramatycznych i rozpaczliwych tekstów pisanych przez dziennikarzy, ponieważ ci dziennikarze są także ludźmi i oni mają w tym momencie pełne prawo obawiać się swoją własną prywatną przyszłość zawodową, ponieważ oni w tym momencie znajdują się w takim miejscu pracują w takich firmach w takim miejscu gospodarki, które również jest bardzo mocno w tym momencie zagrożone redukcjami zatrudnienia i ograniczaniem skali swojej działalności, bo rynek reklamowy też bardzo mocno w tym momencie dostaje skóry niestety nie tak mocno jak restauracje, które praktycznie przestały istnieć nie tak mocno jak turystyka, która przestała istnieć, ale tam też naprawdę poziom ograniczenia przychodów może być bardzo dotkliwy nas w najbliższym tygodniu no chyba w najbliższych tygodniach, chyba że sytuacja zacznie się nagle zmieniać na najlepsze natomiast podejrzewam, że w tej chwili Facebook jak gdyby to swoim komunikatem potwierdza, a w skali światowej Facebook to jest 1 z największych na świecie w tym momencie firm medialnych izba potwierdza, że tutaj też jest bardzo naprawdę bardzo duży problem na miejscu trzecim kolejna bardzo pesymistyczna wiadomość oczywiście związana z Koroną wirusem z tym co wyprawia w gospodarce wiadomość, która pokazuje, że generalnie w gospodarce znika wzajemne zaufanie i zaczynają tworzyć zatory płatnicze także w takich miejscach, w których relatywnie problem jeszcze nie jest aż tak bardzo duży badanie zostało przeprowadzone na ten temat przez firmy i ma Internacional ona na zlecenie krajowego rejestru długów okazało się właśnie w ubiegłym tygodniu z tego badania wynika, że są 3 ciekawe wnioski po pierwsze w 63% przedsiębiorstw twierdzi, że po wybuchu epidemii Korona wirusa zwiększyły się problemy z terminowym płaceniem zobowiązań przez kontrahentów 63% prawie 23, że problem robi się większy jednocześnie 65% mniej więcej tyle samo 65% ankietowanych uważa, że ci, którzy spóźniają się z płatnościami tak naprawdę mają pieniądze, ale w obecnej sytuacji na wszelki wypadek wolą się z nimi rozstawać preferencja płynności tzw. prawda mamy pieniądze i stać nas na to, żeby uregulować swoje zobowiązania, ale z drugiej strony nie jesteśmy pewni czy ci, którzy nam mają płacić faktycznie nam zapłacą, więc nie chcemy być sytuacji, w której my zapłacimy komuś ktoś inny nam nie zapłaci i to my zostaniemy bez pieniędzy tak ten, który nam miał zapłacić będzie miał pieniądze, bo nie zapłacił ten, któremu my płacimy też będzie o pieniądze, bo zapłaciliśmy tylko my w tym momencie jesteśmy na przegranej pozycji jesteśmy najsłabszym ogniwem w całym łańcuchu biznesowym, więc nie chcemy do tego dopuścić, więc nawet jeśli mamy pieniądze to co myślimy poczekamy nie zapłacimy temu kontrahentowi nie troszeczkę poczekać troszeczkę dłużej w razie czego jak będzie się piekli w domu wytłumaczymy, że przecież ciężka sytuacja jest ona wirus no, więc 65% ankietowanych uważa, że tak właśnie jest, że ci, którzy spóźniają to tak naprawdę mają pieniądze tylko boję się ich wydawać nie to, że chcą kogoś oszukać albo okraść tak, bo w normalnej sytuacji są uczciwymi kontrahentami natomiast sytuacja zrobiła się nadzwyczajna i to co jest dla nich najważniejsze to ich własne bezpieczeństwo finansowe, więc oni zaczynają zmieniać swoje zachowanie na rynku niestety i trzecia rzecz, która wynika z tego badania chyba jeszcze ciekawsza niż te 2 poprzednie Otóż 27 proc 65% firm uważa, że ci się spóźniają tak naprawdę mają pieniądze, ale nie chcą płacić 27% firm otwarcie przyznaje w tym badaniu, że one same tak robią właśnie ja rozumiem, że to badanie anonimowe i tam się nie występuje pod nazwiskiem numerem NIP-u, ale 14 firm w tym badaniu przyznaje, że tak właśnie tak jest teraz oni mają pieniądze mogliby się wywiązywać ze swoich zobowiązań, ale celowo tego nie robią, bo wolą zaryzykować nie wiem, gdzie dziś utratę dobrego imienia utratę dobrych relacji z klientami kontrahentami czy też być może w przyszłości jakieś procesy prawne oni to wszystko są w stanie zaryzykować, ale biorą to wszystko na klatę, ponieważ najważniejsze jest to, żeby nie rozstawać się z gotówką w tym momencie i dobrze, że to jest tylko 27%, ale ten odsetek może rosnąć dość dynamicznie w tym momencie jeśli ogarnie to większość gospodarki no to jest tak samo zabójcze Korona wzrost to leżymy w tym momencie kompletnie, bo nikt nikomu nie płaci w tym momencie jak nikt nikomu nie płacić nawet jak będziemy pompować pieniądze wydrukowane przez bank centralny gospodarkę to niewiele pomoże, bo te pieniądze i tak nie będzie krążył, bo podstawą funkcjonowania gospodarki jest obiekt tego pieniądze prawda między kontrahentami jak kontrahenci boją się rozstawiać pieniędzmi, bo nie wiedzą co będzie jutro to wszystko w tym momencie traci sensacji i mamy katastrofę gotową z tego badania zrobionego na zlecenie krajowego rejestru długów niestety wynika taki obraz, że jesteśmy na prostej drodze do takiej właśnie niestety katastrofa, a w związku z tym, że tych bardzo negatywnych sygnałów dotyczących gospodarki jest ostatnio coraz więcej jest coraz więcej sygnałów o tym, że firmy tracą obecnie zaufanie, że zamraża się ten obrót pieniędzmi, że zaczyna rosnąć bezrobocie to i ówdzie i wiemy doskonale, że to wszystko dzieje się przez koronę wirusa, a także przez środki wprowadzone przez rządy, które zostały wprowadzone potem po to, żeby szybciej walczyć skoro na wirusem prawda np. takie restrykcje, że musimy wszyscy siedzieć w domu naprawdę nie wychodzi z tego domu jeśli nie musimy w związku z tym, że to wszystko ma takie negatywne Office oczywiście negatywne efekty w gospodarce to zaczyna się tworzyć bardzo ciekawa intrygująca, ale też bardzo groźne moim zdaniem dyskusja zupełnie serio dyskusja, którą można sprowadzić do takiego prowokacja innego pytania czy lepiej być bezrobotnym czy lepiej być martwym albo czy ważniejszy jest mój majątek czy ważniejsze jest czyjeś życie, czyli pojawia się coraz więcej przestrzeni publicznej takich propozycji, które mówią dajmy spokój sobie już z tym siedzeniem w domu, który ma zmniejszać liczbę zachorowań na ochronę wirusa i pokazujemy te wszystkie restrykcyjnych ludzie wrócą do pracy przynajmniej ci, którzy są młodzi są mniej narażeni na ryzyko śmierci po prostu w wyniku zetknięcia się skoro wirusem, bo to mówią statystyki, że z tej przyczyny umierają głównie osoby starsze, więc tych nie starsze być może dalej siedzą w domu oka, ale tych młodszych zagramy z powrotem do roboty, żeby ta gospodarka jednak ruszyła z miejsca, żeby nam się kompletnie załamała prawda no i z 1 strony oczywiście ta troska o gospodarkę jak najbardziej uzasadniona, bo ona jest bardzo ważna i społeczeństwo nie może istnieć bez gospodarki kompletnie to jest jakaś utopia nie da się w ten sposób funkcjonować na dłuższą metę, ale z drugiej strony jest też cała masa głosów lekarzy epidemiologów, którzy mówią, że to jest najgorsze, że Czechów w tej chwili można zrobić, że niestety gospodarka się wali na naszych oczach, ale trzeba to wytrzymać, ponieważ jeśli w tym momencie pokazujemy te wszystkie restrykcje jeśli ci ludzie znowu w tym momencie wróciła do pracy zwiększy się mobilność ludzi w społeczeństwie to sytuacji, w której ten wirus najprawdopodobniej ma takie cechy, że 1 osoba zarażona jest w stanie w ciągu dnia zarazić kolejnych 10 to jak pokazujemy te restrykcje to za kolejny miesiąc będziemy mieli wielokrotnie więcej nowych zachorowań będziemy mieli zdecydowanie większą nową falę, która będzie poważnym zagrożeniem dla całego systemu ochrony zdrowia rozwali nam ten system ochrony zdrowia katastrofa się zrobić 3× większa niż w tym momencie i znów trzeba będzie znowu zamknąć całą gospodarkę i tym razem trzeba będzie zamknąć na dłużej i wtedy ona naprawdę faktycznie się rozwali taka argumentacja ze strony tych, którzy mówią, że absolutnie no i w tej chwili to jest najgorsze co można zrobić teraz poluzować te wszystkie restrykcje, które zabijają na gospodarkę właśnie natomiast z drugiej strony są zwolennicy np. Donald Tramp w stanach Zjednoczonych to chyba najgłośniejszy zwolennik otwarcia w cudzysłowie ponownego gospodarki premier Włoch Conte mówił w ciągu weekendu, że w ten sposób długo nie pociągniemy, że trzeba coś zmienić we włoszech być może faktycznie wierzą w to, że oni najgorsze mają już za sobą, bo nie, ponieważ tam liczba ofiar jest horrendalna prawda w Polsce, w której mamy 2022 osoby na kilkanaście osób ofiar śmiertelnych trudno zakładać, że właśnie mijamy szczyt zachorowań i teraz już będzie opadać buntu raczej należy domniemywać, że to jeszcze tak naprawdę nie zaczęło porządnie rosnąć tak jak w innych państwach niestety Włosi mogą mieć inną perspektywę, bo tam ta epidemia wylała się w sposób zdecydowanie bardziej dramatycznej oni faktycznie być może mają jakieś podstawy naukowe statystyczne do tego, żeby sądzić, że już są tak powiem kolokwialnie z Górki najgorsze co mogło się stać jest już za nimi w Polsce Jarosław Gowin wicepremier Jarosław Gowin jest zwolennikiem takiego rozwiązania, że musimy wrócić do swoich codziennych obowiązków, bo inaczej dojdzie do załamania się polskiej gospodarki to był cytat Jarosława Gowina, ale on oczywiście twierdzić, że trzeba odseparować najbardziej narażonych na na powikłania związane skoro wirusem areszt do roboty i że najlepiej podjąć taką decyzję po świętach wielkiej nocy, czyli za jakieś 1,5 tygodnia niecałe 2 tygodnie i że to najbliższe 2 tygodnie będą kluczowe trzeba obserwować co się będzie działo jeśli tylko sytuacja pozwoli na to, żeby takiego ruchu dokonać to należy takiego ruchu dokonać w ten sposób uratować i w ten sposób uratować gospodarkę coś bardzo kontrowersyjny moim zdaniem pogląd kontrowersyjny, dlatego że faktycznie statystyki pokazują, że Korona wizy wirusa umierają głównie starsze osoby, ale to głównie to nie znaczy, że wyłącznie młodsze osoby także umierają Korona ruch to po pierwsze po drugie te młodsze osoby no być może większości nie umierają, ale również chorują na tego wirusa, więc również roznoszą tego wirusa, a w cały cały sens tego siedzenia w domu polega nie tylko na tym, żeby nie umierać Korona 1 Korona wirusa, ale przede wszystkim polega na tym, żeby nie roznosić niepotrzebnie, więc tutaj ten podział wiekowy w kontekście tego, kto roznosi, kto nie roznosi kompletnie nie ma sensu nie ma żadnego znaczenia, więc nawet jeśli wypuścimy do pracy młodych ludzi, którzy pewnie przejdą łagodnie zachorowanie na koronę wirusa to one przy okazji zarażał całą resztą społeczeństwa tym wirusem i do tego nie powinno się dopuszczać i o tym, właśnie mówią wszyscy lekarze dlatego też w taki pogląd jest kontrowersyjny, ale z drugiej strony te argumenty o tym, że gospodarka za chwilę się zawali również są prawdziwe przecież na tym polega cały dramatyzm sytuacji w związku z tym, że ta sytuacja jest tak dramatyczna to właśnie po to, państwa różne na świecie wymyślają najróżniejsze tzw. tarcze antykryzysowe one właśnie dlatego są wyjątkowe bardzo duże liczone w miliardach dolarów właśnie, dlatego że ta sytuacja jest tak trudna tak wyjątkowa i dzięki naprawdę dobrze zrobionej tarczy anty kryzysowej można uniknąć tego dylematu co wybrać czy lepiej być bezrobotnym czy lepiej być martwy mówiąc dosadnie tak i brutalnie w stanach Zjednoczonych teraz ten weekend przyjęto w końcu ten pakiet pomocowy dla gospodarki, którego wymiar to jest równowartość 10% amerykańskiego PKB i z tych 10% 5,5% PKB to są natychmiastowe wydatki z budżetu fiskalne nie są jakiś tam gwarancję, po które można się zgłosić wypełnić wniosek jak trzeba będzie to ona zostanie jakiś czas wypłacona 5% PKB amerykańskiego to są pieniądze, które od razu idą są pompowane do amerykańskich przedsiębiorstw i amerykańskich gospodarstw domowych Amerykanie uchwalili, że każdy dorosły Amerykanin dostaje wprawdzie jednorazowo, ale jednak dostaje 1200USD na głowę każde dziecko dostaje 500USD 500 PiS zrobili Amerykanie, ale jednorazowo 500USD na głowę każdego dziecka 1200USD czy źle powiedziałem do 1200USD 1200 to jest maksymalna oni są tam wprowadzili progi dochodowe im coś jest bogatszy tym mniej dostanie co jest jakby zrozumiałe uzasadnione części najbiedniejsi dostaną Max czy dostaną po 1200USD oczywiście to nie jest to nie rozwiązuje żadnego problemu na stałe, ale to jest coś co jakiś konkret, który ma trafić do kieszeni tych ludzi w ciągu najbliższych kilku dni i do tego uchwalili sobie szereg różnych innych także programów osłonowych na naprawdę dużą skalę do tego wraz z rządem amerykańskim działa amerykański bank centralny, który wprowadził naprawdę rzecz ja jestem pod wrażeniem amerykański Fed uchwalił, że i będzie skupować obligacje korporacyjne, czyli obligacje dług przedsiębiorstw co ciekawe będzie robił ten skup nie tylko na rynku wtórnym, ale także na rynku pierwotnym, czyli mamy sytuację, w której jest jakieś duże przedsiębiorstwa amerykańskie, które jest zagrożone tym, że zniknęły przychody, więc za chwilę straci płynność może się może się starać o pieniądze z różnych programów rządowych, które zostały uchwalone, ale może też po prostu wyemitować obligacje na rynku i nie musi martwić o to kto te obligacje kupi, ponieważ na rynku pierwotnym jest obecny amerykański Fed bank centralny, który odkupuje obligacje, czyli daje mu zastrzyk gotówki i tam nie ma limitu jeśli chodzi o kwoty, bo Fed oczywiście kupić za pieniądze świeżo wydrukowane, czyli można powiedzieć, że Amerykanie zdecydowali się na scenariusz za drukowanie tego kredytu oni po prostu zasypiał te firmy taką ilością gotówki, jaka jest potrzebna czy firmy powinny dostać tyle ile trzeba też świetny pomysł moim zdaniem chociaż, żeby go wykonać potrzebne jest przede wszystkim 1 rzecz trzeba mieć głęboki płynny rozwinięty rynek obligacji korporacyjnych Polska niestety takiego rynku nie posiada czy posiadamy rynek obligacji korporacyjnych, ale nie można powiedzieć o nim, że jest płynny i nie można też powiedzieć o tym, że w Polskiej gospodarce w polskich firmach ten sposób zdobywania pieniędzy jest popularny podejrzewam, że większość polskich firm po prostu nie ma zielonego pojęcia jak to zrobić, żeby emitować obligacje korporacyjne poza tym Narodowy Bank Polski trzeba powiedzieć on faktycznie zachowuje się odważnie w ciągu ostatnich tygodni decyduje się na różne ruchy, których wcześniej w Polsce nie oglądaliśmy, ale jednak obligacji korporacyjnych na razie póki co jeszcze nie skupuje, więc Polsce tej tego rozwiązania akurat akurat nie ma oczywiście przy okazji wywiązuje się kolejna bardzo duża dyskusja pt. czy nas na to stać, która wiąże się też troszeczkę z tym jak kto rozumie to jak działa gospodarka generalnie niektórzy zadają pytanie na to czy otoczy nas na to stać inni odpowiadają, że to pytanie jest bez sensu, ponieważ te pieniądze, które którymi państwa zasypią za chwilę sektor prywatny zostaną świeżo wydrukowane przez bank centralny i tutaj niektórzy z takich ludzi całkiem sporo podnoszą ten argument, że jak zostaną wydrukowane w wielkiej ilości pieniądza to od tego się zrobi inflacja albo wręcz nawet hiperinflacja obecnie więcej pieniędzy, a produktów na rynku jest tyle samo lat te produkty powinny drożeć prawda, bo więcej pieniędzy na rynku powoduje, że większy będzie popyt na rynku na te wszystkie towary w tym kontekście bardzo ciekawy tekst napisał Marion reali fajne są tańsze w ubiegłym tygodniu Mario dragi, czyli były szef Europejskiego banku centralnego, który napisał, że po pierwsze jego zdaniem staje się jasne że, aby nie wpaść w depresję państwo będą musiały pokryć wszystkie straty sektora prywatnego związane z załamaniem gospodarczym to będzie oznaczać znacznie wyższe poziomy długu publicznego i że to wysokie zadłużenie staje się stanie się prawdopodobnie trwałym elementem gospodarczego krajobrazu, ale że dzięki temu właśnie uda się zmniejszyć poziom zadłużenia prywatnego, czyli państwo, gdyby weźmie na siebie te długi prywatne firmy, których te firmy nie mają jak spłacić w tym momencie i w związku z tym zadłużenie prywatne nie wybuchnie, ale za to zadłużenie publiczne zdecydowanie się zdecydowanie się zwiększa ją opisuje, że to będzie sytuacja chyba trwała, która zostanie z nami potem kryzysie na dłużej, ale że nie należy się tego obawiać przede wszystkim, że to, że jakby nie ma wyjścia tak, bo koszty zaniechań zawahanie dzisiaj mogą w przyszłości okazać się no nieodwracalne po prostu, więc z tym zarzutem o to, że będzie potem z tego drukowania pieniędzy inflacja można polemizować na 2 sposoby i mam wrażenie, że Mario dragi wybrał ten sposób, który sprowadza się do tego, że to jest mniejsze zło po prostu być może faktycznie będzie wyższa inflacja, ale ona będzie później kiedyś i pojawienie się do inflacji wręcz będzie dowodem na to, że odzyskaliśmy zdrowie w gospodarce no bo inflacja siłą rzeczy pojawia się tylko wtedy, kiedy rośnie popyt, a największą katastrofą w gospodarce dzisiaj związaną skoro na wirusem jest to, że zniknął popyt, więc jeśli za chwilę będziemy mieli problem z tym, że ten popyt jest za duży znaczy, że wygraliśmy skoro wirusem, bo znaczy, że popyt się odrodził w tym momencie jak gdyby no ta inflacja będzie niepożądanym efektem ubocznym, ale jednak też z drugiej strony będzie takim trochę, jakby dowodem na to, że wycięliśmy no i potem będziemy mieli kolejny problem oczywiście z tym, żeby to o inflacji ograniczyć, ale jeśli inflacja będzie związana z takim jednorazowym odreagowaniem na wyrost z tego, że wcześniej nie było w ogóle popytu i teraz on nadmiernie nam wybuchu w górę to jeśli to będzie jednorazowy wystrzał to przeminie prędzej czy później im i walka z tą jednorazową siłą rzeczy inflację nie powinna być jakimś wysiłkiem ponad nasze wspólne siły, więc powinniśmy sobie z tym poradzić na pewno na pewno będzie zdecydowanie mniejszy problem niż te problemy, które są teraz, bo teraz grozi nam totalny upadek całej gospodarki albo grozi nam dramatyczny przyrost liczby ofiar śmiertelnych epidemii i jesteśmy między 1, a drugim wyjściem z tego jest rozwiązanie, które faktycznie grozi nam zwiększeniem inflacji za jakiś czas, ale ten problem wydaje się zdecydowanie mniej groźny niż jakakolwiek z alternatyw, którą mamy dzisiaj na stole, więc tak czy inaczej chyba tak mi się przynajmniej wydaje warto warto zaryzykować swoją drogą ciekawe, że w ciągu ostatniego weekendu Donald Tramp, który wcześniej był zwolennikiem właśnie tego, żeby to gospodarkę ponownie otworzyć już na Wielkanoc zmienił zdanie być może jacyś lekarze pokazali mu jakieś nowe dane albo nie wiem co innego się stało w każdym razie wycofał się z tego pomysłu otwierania gospodarki i wydłużył te restrykcje, które obowiązują w stanach do końca kwietnia, więc tak to wygląda natomiast tak jak mówiłem Amerykanie uchwalili sobie właśnie naprawdę imponujące niezwykle duży największy na świecie program pomocowy my sobie w Polsce uchwaliliśmy tarczą antykryzysową w sejmie w momencie, w którym nagrywam ten podcast trwa dyskusja w Senacie co z tym zrobić to tarcza antykryzysowa już na samym początku była poddawana dość szerokiej krytyce ze strony firm i pracodawców jako pierwszy niewystarczająca dość skromna po prostu za mało, a z drugiej strony niesamowicie skomplikowana biurokratyczna pełna limitu wniosków wariantów naprawdę można się tam pogubić najlepszym dowodem na to jak bardzo skomplikowane jest to system pomocy jest to, że Polski fundusz rozwoju Pawła Borysa wczoraj chwalił na Twitterze tym, że siedzi pisze uwaga podręcznik otarcia antykryzysowej, czyli uchwalono w Polsce takie prawo, żeby cokolwiek zrozumieć tego prawa to potem trzeba podręcznik do tego pisać obłęd kompletne szaleństwo moim zdaniem to jest najlepsza recenzja tego na jakim poziomie to prawo zostało uchwalone znaczy jak bardzo niedobre jest to prawo bo gdyby było dobre nie trzeba byłoby pisać podręcznika na ten temat, więc wygląda to no niestety dość słabo wyglądało, a do tego jeszcze przy okazji uchwalania tego prawa w sejmie PiS dopisał tam jakiś kompletnie bezsensowne artykuły dotyczące kodeksu wyborczego głosowania zdalnego w ramach wyborów prezydenckich co sprawiło, że cała opozycja jest wierzyła opozycja ma kontrolę nad Senatem teraz w wyniku tej walki politycznej na temat tego jak mają wyglądać wybory prezydenckie co, do których swoją drogą jestem absolutnie przekonany, że nie odbędą jestem pewien, że nie odbędą w maju te wybory, chociaż w tej chwili kwestia jest otwarta, ale obstawiam, że tak się stanie najwyżej się panele trudno w każdym razie przez to, że powstał ten nowy spór polityczny czy PiS znów wyciągnął ten spór to uchwalenie tej tarczy anty kryzysowej może się jeszcze dodatkowo później, czyli nie dość, że to jest narzędzie niewystarczające i pełne wad to jeszcze przyjdzie za późno, więc niestety jesteśmy w takiej bardzo bardzo niedobrej sytuacji, a więc tak ta sprawa w tym momencie wygląda mówiąc szczerze niezbyt optymistycznie z punktu widzenia polskiej gospodarki pan wydawać, by się mogło, że to nasza nieszczęsna tarcza anty kryzysowej jej uchwalenie w sejmie to jest najważniejsze wydarzenie ostatniego tygodnia najważniejsze najciekawsze, ale jednak było to miejsce zaledwie drugie przed nami jeszcze miejsce pierwsze, czyli jeszcze jedno zagadnienie, które moim zdaniem jest niezwykle ważne bardzo ciekawe i za chwilę będzie o tym, zdecydowanie głośniej niż do tej pory w tej chwili jeszcze aż tak bardzo głośno o tym nie jest natomiast staram się w tym momencie troszeczkę wyprzedzać rzeczywistości od razu o tym, powiem, chociaż nie musiałbym tego umieszczać koniecznie na pierwszym miejscu specjalnie właśnie to zrobiłem, żeby to dodatkowo jak gdyby uwypuklić Otóż w ciągu ostatniego tygodnia pojawiło się takie informacje Kazachstan zakazał sprzedaży zagranicznej mąki pszennej cukru ziemniaków Wietnam zawiesił eksport ryżu Serbia zawiesiła eksport oleju słonecznikowego Rosja zgłosiła oficjalny wniosek czy Ministerstwo Rolnictwa rolnictwa rosyjskie zgłosiła oficjalny wniosek o ograniczenie eksportu zboża z Rosji, a przypomnę, że Rosja to jest największy eksport zboża na świecie, a 1 z kolejny bardzo duży eksport zboża na świecie, czyli Ukraina poinformowała, że monitoruje sytuację, że trzeba będzie to podejmie podobną decyzję, czyli zaczynamy żyć w świecie, w którym zatrzymuje się międzynarodowy obrót żywnością handel żywnością, jaki jest motyw tych ograniczeń w tym motyw jest za każdym razem ten sam w przypadku w tych przypadkach, o których mówiłem przed chwilą, czyli to jest chęć zgromadzenia większych zapasów żywności na swoim własnym rynku wewnętrznym, czyli państwa zaczynają zachowywać się tak jak zachowywaliśmy się wszyscy, kiedy w pierwszej fazie przerażenia rzuciliśmy się do sklepów, żeby wykupić papier toaletowy i różnego rodzaju inne artykuły prawda mieliśmy takie kilkudniowe szaleństwo w sklepach potem nam na szczęście minęło nie ma żadnego problemu tak, że przynajmniej wydaje z zaopatrzeniem większość artykułów i produktów w sklepach natomiast nią przez fazę musieliśmy przejść robienia sobie zapasów w domu na wszelki wypadek prawda i teraz wygląda na to, że państwa zaczynają się zachować dokładnie w ten sam sposób zaczynają robić sobie zapasy na wszelki wypadek jeśli Rosja ograniczy eksport zboża i Ukraina ogranicza eksport zboża to na rynku światowym będzie tego zboża zdecydowanie mniej co oznacza, że można oczekiwać wzrostu cen tego zboża w ciągu najbliższych kilku miesięcy, ale ten motyw z chęcią zapewnienia sobie większych zapasów na rynku wewnętrznym nie jest jedynym problemem jest jeszcze drugi problem pt. brak ludzi problem doskonale nam znane mówiliśmy już o tym, mówiłem o tym w tym podcaście Apropos polskiego sektora budowlanego Otóż kraje południa Europy już w tym momencie rozpaczają, że nie ma kto zbierać owoców np. truskawek, bo tam Tencent zbiory truskawek odbywają się już w tym momencie w Hiszpanii np. zawsze robić robili to imigranci z Maroka i teraz ich nie ma, bo oni nie mogą przyjechać, bo są granice zamknięte bardzo często zresztą Polacy też za granicą pracowali przy tego typu pracach w rolnictwie prawda zbierali szparagi w Niemczech notą w tym roku sobie już nie pozbierają tych szparagów raczej, bo nie dojadą do Niemiec w tym celu i za chwilę niemieccy producenci szparagów będą mieli poważny problem wlecze polscy producenci truskawek będą mieli problem, bo truskawki w Polsce od paru lat zbierają prawie wyłącznie tylko wyłącznie Ukraińcy Białorusini ich też nie będzie najprawdopodobniej odwlecze to kto zbierze te truskawki w tym momencie czy stoimy moim zdaniem przed perspektywą poważnych perturbacji na rynku towarów żywnościowych już już niedługo pytanie jest tylko takie czy efekt będzie taki, że będą te towary droższe, bo np. truskawki w Polsce skoro nie ma Ukraińców to będą musieli te truskawki zbierać Polacy Polakom trzeba będzie zapłacić tak jak Polakom, czyli więcej niż Ukraińcom, którzy zarabiali mniej dlatego byli konkurencyjni prawda, więc być może uda się te truskawki zebrać tylko, że trzeba będzie zbieraczom zdecydowanie więcej zapłacić, więc koszt tego zbioru będzie większy, więc efekcie cena w sklepie będzie zdecydowanie większa w ogóle nie będzie przypominać tej ceny tych cen, do których jesteśmy przyzwyczajeni z ostatnich lat może się okazać, że te owoce jednak będą w lecie w sklepach, ale będą zdecydowanie droższe jest też drugi wariant, że nikt nie bierze tych truskawek i po prostu tego towaru w ogóle nie będzie jeśli nie będzie tylko truskawek to pół biedy, ale gorzej jeśli się okaże, że jest problem z jakimi produktami zbożowymi, bo brakuje zboża na rynkach międzynarodowych akurat Polska też produkuje dość dużo zboża no ale jednak perturbacje na rynkach zagranicznych rynkach europejskich mogą mieć wpływ także nasz rynek, więc trudno powiedzieć czym to się skończy, ale sytuacja tutaj też nie wygląda komfortowo moim zdaniem jest się jest się czy przejmować, a jeśli to pandemia będzie dalej trwać jeśli się będzie dalej pogarszać no to wtedy, tym bardziej ten problem obsady pracowników branży spożywczej w dystrybucji towarów żywnościowych będzie się pogarszał jeśli będzie pogarszał to za no to się niestety kończy brakami żywności gdzieś tam za jakiś czas no i sytuacji, w której będzie poważne zagrożenie brakami żywności to wtedy taką dystrybucję prywatną przejmuje na siebie państwo i robimy dystrybucję jak na wojnie, czyli wojsko nam rozwozi towary itd. i to czy działa to dobrze czy to działa niedobrze no to w tym momencie to zależy od jakości państwa generalnie od tego czy jak bardzo potrafi się zorganizować i w tym momencie tutaj mieszkając w Polsce byłbym niestety pesymistą, ponieważ ostatnie tygodnie pokazały, że w Polsce nie potrafimy sobie napisać nawet do Brytanii tarcza anty kryzysowej, więc nie wiem czy sobie poradzimy z dystrybucją żywności jeśli te rynkowe mechanizmy produkcji dystrybucji żywności zostaną zaburzone przez nadal rozwijające się pandemii powiem szczerze, że bardzo tego obawiam to jest problem na kilka miesięcy do przodu w tej chwili mamy w zdecydowanie bardziej natychmiastowe inne problemy chociażby z rynkiem pracy, więc nie zaprzątamy sobie tym głowy natomiast w informacjach, które się pojawiają w agencjach informacyjnych na rynkach zaczynają pojawiać się pierwsze symptomy tego, że za kilka miesięcy może być problem także z żywnością w wersji baletowej z cenami żywności w wersji bardziej hard surowej z dostępnością żywności w ogóle mam nadzieję, że do tej pory problem pandemii zostanie opanowany to jest dodatkowy argument za tym, żeby jednak teraz wytrzymać siedzieć bardziej w domu, bo dzięki temu zwiększamy szanse na to, że poradzimy sobie z problemem szybciej i być może nie zdążymy dojść do tego momentu, w którym sypią się na łańcuchy logistyczne dotyczące dystrybucji żywności jak sobie teraz otworzymy gospodarkę na miesiąc i w ten sposób sprowadzimy na siebie zdecydowanie większy problem epidemiologiczny niż mamy w tej chwili no to wszystko będzie trwać zdecydowanie dłużej i w tym momencie rośnie ryzyko, że jakiś tam czas zacznie mieć też problem z dostawami żywności niestety mam nadzieję, że tego nie dojdzie do wszystkich informacji, które na ten temat pojawiło się w ciągu ostatnich 7 dni moim zdaniem są najważniejszą rzeczą i z drugiej strony niestety też najciekawszą rzeczą jeśli chodzi o wszystkie historie, które działy się w gospodarce oczywiście także związaną skoro wirusem to wszystko w tym wydaniu tego podcast są kolejne wydanie już za tydzień w poniedziałek siedzisz dzisiaj dziękuję bardzo, do usłyszenia cotygodniowe podsumowanie roku podcast Ekonomiczno polityczny Rafała Hirscha zawsze w poniedziałek po dziewiętnastej tylko na tokfm PL w naszej aplikacji mobilnej kolejny odcinek za tydzień w poniedziałek po dziewiętnaste Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: COTYGODNIOWE PODSUMOWANIE ROKU

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Teraz wszystkie pakiety TOK FM Premium 40% taniej!

KUP TERAZ 40% taniej

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA