REKLAMA

Strach nasz powszechny

Panoptykon 4.0
Data emisji:
2020-04-02 19:00
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
01h 09:15 min.
Udostępnij:

Tak jak niemal wszystko w czasie Wielkiej Kwarantanny, tak i ten podcast jest inny. Jest bardziej refleksją, niż komentarzem. Bardziej apelem niż intelektualną rozrywką. Nie jest też rozmową, tylko serią monologów. Zapraszam Was na spotkanie z moimi gośćmi i ich przemyśleniami na temat strachu. Przemyśleniami, które nie były moderowane, ale popłynęły własnym torem, tak jak płyną teraz nasze myśli, kiedy pozostajemy w izolacji, odcięci od współpracowników, a czasem nawet naszych najbliższych.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
w podcaście Panoptykon 40 mówi Ewa Katarzyna Szymielewicz jestem prawniczką i prezeską fundacji Panoptykon, która reaguje na zagrożenie związane z rozwojem nowych technologii to dziś się na styku tej technologii człowieka Panoptykon 40 mam ten komfort, że nie wykonał do ustaw nie gadam z politykami, ale mogę zrobić coś ciekawszego mogę zajrzeć na zapleczu tych technologii przemyśleć to, skąd się wzięły co tak naprawdę zmienia w naszym życiu jak działają i rozmawiam o Rozwiń » tym z ludźmi, którzy wiedzą wiedzą, bo badają wiedzą są praktykami i to wiedzą potrafią się dzielić technologie i człowiek człowiek i technologię, gdzie na tym styku czekają nas zagrożenia jak korzystać z technologii, by na nich skorzystać jak kontrolować, kto gromadzi nas informacje do czego używa z ekspertami praktykami rozmawia Katarzyna Szymielewicz od kast tokfm PL i fundacji Panoptykon witam was serdecznie mówi Katarzyna Szymielewicz głos sama brzmienie na pewno inne, bo dziś nie jestem studium nie ma mnie przy mikrofonie został jako narzędzie pracy tylko własny telefon i takie okoliczności ten podcast też będzie inny będzie refleksją raczej niż komentarzem będzie spotkaniem z ludźmi, ale nie rozmową, ponieważ rozmowa w tych czasach zarazy to luksus, na które nie możemy sobie pozwolić, że proszę was na spotkanie z kilkoma gośćmi, którzy później sami przedstawią oni podzielą się z nami przemyśleniami temat strachu przemyśleń, których ja nie moderował mam pozwoliłam popłynąć własnym torem tak jak teraz myślę płynął często nasze własne myśli, kiedy pozostajemy w izolacji od pracy, a czasem nawet od naszych najbliższych to jest trudny czas nie chcę tego ukrywać nasze rutyny posypały się utknęliśmy w 4 ścianach zdjęcia przed ekranami komputerów jeśli w ogóle możemy pracować zdalnie izolacja potęguje strach wraz z pandemią, która w ten 1 tydzień rozmontowała na życie społeczne właśnie te emocje rozlała się i stała się naszym wspólnym doświadczeniem doświadczeniem społecznym, ale też czynnikiem, który bardzo mocno wpływa na życie polityczne życie naszej zbiorowości dlatego uznałem, że musimy o nim rozmawiać musimy się z nim właśnie wspólnie zmierzyć w tym podcaście nie mam zamiaru bagatelizować tych emocji wręcz przeciwnie chciałbym podejść do strachu z dużym zrozumieniem z pokorą nawet i podobnie moi goście Wojciech Wiewiórowski sam się do strachu przyznaje da nawet argumentuje, że ta emocja jest potrzebna, bo przetrwają raczej ci, którzy się boją z perspektywy ewolucji choroba to coś, czego człowiek ma prawo wypowiedzieć się obawiać, żeby przejrzeć z tym strachem każdy z nas osobno ma prawo radzić sobie po swojemu ma prawo go wypierać protokole skalować, ale jako bojący się społeczeństwo musimy zareagować inaczej musimy ten strach wspólnie przepracować oswoić odsunąć ująć w jakiś ramy, które pomogą nam racjonalnie spożycia sytuację jednak racjonalnie podejmować decyzje ważne dla kat całej wspólnoty jako wspólnota nie dam radę go wyprzedzanie odsunąć musimy go oswoić i choć trochę zrozumieć nauczyć nim zarządzać właśnie po to, żeby nikt inny ani media ani politycy za pomocą tego strachu nam zarządzać nie mogli właśnie w ten sposób mam nadzieję możemy odzyskać jakieś pole do zbiorowego rozsądku świadomy wybór reakcji na nowe sytuacje, których będzie mnóstwo na nowe bodźce myślę, że mimo strachu możemy dojrzale i racjonalnie zmierzyć z tym kryzysem, który przecież dopiero się rozkręca i na pewno potrwa dłużej niż niż sama choroba o tym jak lęku nasze zdrowie ogranicza ową społeczną racjonalność wycofuje nas ze wspólnoty na rzecz koncentracji na swoim ciele na przetrwaniu naszych najbliższych mówi w tym podcaście Andrzej Leder i jednocześnie, alarmując nas w sferze publicznej dzieją się rzeczy bez precedensu rzeczy, które wymagają od nas racjonalnego osądu będzie też nadzieję i pocieszeń słuchać jego koniec do końca z kolei sweter Dimitrowa opowie o głębokich źródłach naszej rynkowej kondycji, które tkwią w deficycie zaufania opieki Solidarności opowie też o świecie, w którym iluzja naszej samowystarczalności kontroli i słusznie do utrzymania o tym, że ten kryzys wymaga od nas zupełnie innych niż indywidualne taktyki przetrwania Adam Bodnar i rozłoży na czynniki pierwszy nasz stan niepewności to, czego się boimy, czego tak naprawdę powinniśmy się obawiać, bo naszym problemem nie jest tylko wirus straszniejsze dla wielu może okazać się kontakt z nim dofinansowano przeciążoną już po zdrowie albo nadchodzący kryzys gospodarczy Wojciech Wiewiórowski podzieli się aż 5 impresja na temat strachu pokaże jak różne emocje i źródła przejawy konsekwencje stawia przy tym bardzo ciekawe pytania czy np. niewiedza nie jest, aby najskuteczniejszym antidotum na strach albo jak mądrze reagować na straszące nas zewsząd dane, żeby nie ulec temu co sam nazywa efekt mrożący Ewa Łętowska pierwsza rzeczników obywatelskich przestrzega przed złem mariażem strachu i prawa i pokazuje jak złe mogą być konsekwencje tworzenia prawa w warunkach zbiorowej paniki zresztą akurat tych przeszkód przy drodze wtóruje jej obecnie rzecznik Adam Bodnar prof. Łętowska opowie też nam po co jest konstytucja, bo one też jest czas zarazy jak powinien działać ujętych w stan wyjątkowy i jej zdaniem nawet ten stan musi swoje ramy prawne czy może przede wszystkim ten stanowi ramy prawne ani działać na zasadzie samowoli rządzących na koniec usłyszycie komentarz Wojciecha Klickiego z fundacji Panoptykon, który przypomni, że już kiedyś baliśmy się niewidzialnego wroga i że tamten strach zaowocował wieloma złymi niszczącym naszą wolność rozwiązaniami dziś w wojnę z terroryzmem, bo do nich nawiązujemy wydaje się oczywiście medialne spektakle jakąś rozgrywką polityków zupełnie bez znaczenia do epidemii, którą stronę, żeby się teraz pokazuje co naprawdę znaczy mieć wroga, który zabija ludzi, ale warto wrócić do tamtych doświadczeń chodzi o to, żeby wyciągnąć wnioski z nich na czas prawdziwej zarazy, zanim oddam głos ma goszczą pozwólcie, że jeszcze podzielę się z nami moim strach w tych pierwszych tygodniach epidemii zmroziło mnie przede wszystkim spojrzenia i dyrekcję ludzi mijających się na ulicach, a na operacji niektórych moich przyjaciół oczywiście znam zalecenia WHO, która od początku zaraz mówi o tym, żeby się dystansować i zaleca przynajmniej 1,5m odległości, ale moim doświadczeniu ludzie mnożą odległość razy 3 nawet w lesie wołają daleko na biegnące dzieci, żeby nie zbliżały też kontaktować się, jakbyśmy byli wszyscy trędowaci i zapominamy, że można wymienić spostrzeżenie uśmiech miłe spojrzenie nawet sytuacja może właśnie przede wszystkim tej sytuacji, że to naprawdę niczym nie zagraża spotykam też normalnie raczej danymi racjonalnie myślące osoby, które teraz boją się, że wirus unosi się w powietrzu nawet przez kilka godzin, mimo że znowu ruch tłumaczy, że tam po prostu nie ma ludzie dzieci wychodzą w ogóle na chwilę powietrze, mimo że znowu eksperci WHO zalecają spacery Włosi po to, żeby zwiększyć naszą odporność itd. mam ma poczucie, obserwując interakcji albo brak, że naprawy dmuchamy na zimne albo ogarnęła nas jakaś jakaś zbiorowa panika dopóki to są te osobiste decyzje, które dotyczą tylko na naszych bliskich oczywiście mamy do nich prawo i staram się nie myślę, że ten zostanie przez ten dystans się na zawsze, że będziemy sprowadzać siebie swoje ciała do tego, że możemy być lub zarazków zapomnimy kompletnie o tym, aspekcie duchowym czy społeczne mamy dziś tak nie będzie, że to wszystko minie, ale tu teraz nie potrafi nie martwić się o bezpośrednie skutki izolacji społecznej, która będzie się w tym stanie ducha i mocy przeciągać i oto jak władza w Polsce na tę na te na takie emocje zareaguje, ponieważ bardzo łatwo można przejść od strachu do moralnego szantażu szantażu ludzi trudno oczekiwać od władzy więcej niż one racjonalnie powinna przedsięwzięć ta izolacja, które już znaliśmy i sprzyja temu wycofaniu się prywatny intymny bezpieczny świat choćby tę przysłowiową puszkę na tej FX daje pretekst, żeby mniej angażować wspólne sprawy sprawy publiczne, a przecież właśnie w tym dziwnym czasie musimy się szczególnie przyglądać musimy patrzeć władzy na ręce nie możemy iść na ulicę, ale nadal internet i możemy wykorzystać do tego do tego, żeby komentować to co proponuje nam władza i w miarę racjonalnie dyskutować, jeżeli teraz tego nie zrobimy nie postawimy granicz działaniom władzy po epidemii topole może być bardzo trudno uzyskać, ale i jeszcze jedno zagrożenie chyba trudniejsze do uchwycenia poważniejsze te narzucone izolację oddala nas w ogóle innych ludzi w tym sensie, że stajemy się znieczulenie na ich potrzeby koncentrujemy się na własnej powiedzie no dobrze jak to przecież cała ta mobilizacja czaty izolacja służy temu, żeby nie zarażać, żeby chronić słabsze tak to prawda, ale właśnie nasza troska skupiona na tych, których chcemy chronić przed zarazą i wyłącznie przednią w toku medycznych lub ryzyka to oczywiście rozumiem jako pierwszy odruch jako pierwsza reakcja na epidemię, ale na dłuższą metę takie podejście może być bardzo niebezpieczny i na pewno niewystarczające, jeżeli myślimy o Solidarności społecznej w poprzeczkę epidemia już zatacza szersze koła liczba oficjalnych jeszcze długo nie zobaczymy jej ofiar pośrednich tych wszystkich, którzy może nie chorują, ale też nie wyjdą z tego kryzysu cało milionów ludzi, którzy ucierpią w wyniku przedłużających się izolacji braku pracy braku niezbędnych świadczeń po stronie państwa myślę np. rodzice dzieci niepełnosprawnych, które przez kilka miesięcy być może będą odcięte od swojej terapii i będą zdane na na wyłącznie troskę rodziców, którzy mogą w tym momencie nie wytrzyma psychicznie, a dziś, które są niedożywione, które nie będą miały obiadów w szkołach i będą po prostu głodny ofiary przemocy domowej, które będą uwięziony ze swoimi oprawcami przez długie tygodnie bez ucieczki do szkoły pracy i mogą tego wprost nie przeżyć ludzie starsi, których izoluje od wirusa może mechanik właśnie największą wartością w tym momencie pod koniec życia jest czas poznać rodzinę czy np. ciężko chorych, którzy nie przeżyją zabraknie dla nich miejsce oddział intensywnej terapii jeszcze myślę o lekarzach pielęgniarkach ratownikach medycznych, którzy ponoszą potworną cenę za to, żeby chronić społeczeństwo, kto pomoże rodzinom, które mogą nie wytrzyma próby, kto leczy ran, kto zadba o ich utrzymanie, jeżeli potem nie będą w stanie pracować, bo np. poważnie zachorują przewodniczenia to też przecież to ludzie, a wymagania wobec nich mamy dziś go na ludzkie i są tysiące małych mikro przedsiębiorców, których biznesy mogą upaść niż cała rzesza ludzi samozatrudnionych artystów zatrudnionych w umowach śmieciowych w sektorze usług, którzy za chwilę będą bezrobotni w tym kontekście ciekawe bardzo udał się tekst spojrzenie ma obecnie w debacie, a szkoda burze Rynkowskiego opublikowany w miesięczniku Liberte cytuje Boże ja jeśli bezprecedensowe w tej skali History nowoczesnego świata lukę będzie trwał kwartał dłużej doprowadzi do katastrofy gospodarczej humanitarnej oraz w efekcie do wielkiej nieprzewidywalnej rewolucji społecznej najważniejszym politycznym wyzwaniem na dziś jest opracowanie planu powrotu do pracy oraz opanowania globalnej paniki naturalnej z naszą reakcją, że Lenkowski możliwość należność ludzkiego jest prosta chęć uniknięcia odpowiedzialności i chroni konkretnych ludzi tak zawsze należy działać w skali mikro niestety niecka i zarządzania społeczeństwami państwami w skali makro priorytetem musi być uratowanie jak największej ilości istnień ludzkich oraz dobrostan całego społeczeństwa po prostu nie wolno chować głowy piasek i akceptować tylko 1 scenariusza nie wiem czy Strachy Górskiego przed tym co nas może czekać jest uzasadniony jak na razie to jeszcze nie jest prognozy to jest po prostu inny strach, który funkcjonuje w debacie równolegle z tym przed wirusem, ale przyznaje, że mi jest bliższy właśnie jego strach ja godzę się z tym, że krzywa na wykresie zachorowań na KOV 19 musi pójść jeszcze trochę do góry jej boi się coraz mniej natomiast obawiam się, że jeżeli nie zadbamy w tym okresie kryzysu grupy najbardziej narażone na pośrednie skutki epidemii tutaj grupy wykluczone przez czas zaraz bardzo mocno nam urosną w liczbach i urośnie też ich złość złość uzasadniona nabyć puszczonym zdany na własny los Rynkowski pyta retorycznie, kto do, czego wykorzysta tę falę buntu nieszczęście frustracji my chcemy się tego dowiedzieć ja myślę, że też nie musimy sprawdzać tego w praktyce, bo już taką lekcję w poprzednim wieku przerobiliśmy historia przypomina nam, że złości wykluczenie to silny dla populizmu i dla jeszcze gorsze polityki, więc oby ten kryzys okazał się dla nas tym czym był wielki kryzys w ciągu lat dwudziestych trzydziestych dwudziestym wieku cóż lisi możemy zrobić cokolwiek, żeby wspólnie wyjść poza wąski horyzont myślenia o ofertę z epidemią i zacząć warzyć konsekwencje polityk publicznych, które teraz kształtuje nasze rządy w dłuższym horyzoncie czasu niż najbliższy miesiąc zróbmy to ten spotka nie przyniesie odpowiedzi na te wszystkie pytania nie powie wam jak działać, bo nikt tego nie wie, ale niech będzie zaproszenie żeśmy wspólnie podjąć taki wysiłek ćwiczenie wyobraźni politycznej i wrażliwości społecznej, żebyśmy wyszli poza osobistą wąską perspektywę lęku przed czymkolwiek czegoś akurat boimy i wznowić się, jakie korekty musimy wprowadzić w tym wspólnych środkach, które nas chronią, żeby przetrwać próbę jako społeczeństwo, żeby ocalić to co jeszcze może docencie z Polski demokracji w tym wezwanie z tą refleksją oddaję was w ręce moich kości poczciwy wnioski Europejski inspektor ochrony danych, czyli Trybunał nie powiązań pomiędzy słowami bać się i strach podobno jest w tym mówimy powoduje, że widzimy świat szczególny sposób bać się, ale rzeczownik tego strach no oczywiście tak nie jest z punktu widzenia językowego oddać rzeczownikiem jest bojaźni, ale bojaźni, kiedy zwyczaj siły wyższej, którą cenimy, której nie tyle się obawiamy, o ile rozumiemy moc strach czasowników tego przestraszyć się czy tak naprawdę zacząć się bać albo nawet na chwilę się bać 2 słowa różną od siebie powiązane i nie do końca wiadomo w jaki sposób nie wstydzę się tego się boje strach jest dobry to strach powoduje, że jesteśmy w stanie przetrwać jako społeczeństwo jesteśmy w stanie przetrwać ten gatunek tylko ci, którzy mają w sobie do ze strachu tylko ci, którzy wiedzą, że mogą się przestraszyć powinni nad tym panować co w stanie przeżyć oczywiście każde społeczeństwo potrzebuje bohaterów, którzy nie będą się bali, ale właściwie traktuje trochę jak socjopata ów ważny jest ni to, żebyśmy nie bali ważne jest to, żebyśmy zarządzali Stach i dawali innym decydować za nas, czego mamy się bać decydować za nas kiedyś mój pozwolę sobie na 5 krótkich opowieści o tym, czym jest dla mnie strach i czym strach szykuję aż impresje pierwsze, gdzie zasady szykuję w 2015 roku miał okazję uczestniczyć bez spotkań do postaci wrocławski w tym udział spora grupa byłych opozycjonistów, którzy bardzo mówi zrozumieć, dlaczego kwestia ochrony prywatności jest aż tak istotna w demokratycznym państwie uznając, że to oni szli przez 80 dziewiąty rok rzeczywiście byli narażeni na naruszenie wszystkich możliwych zasad prywatności przez władze komunistyczne, a jednak decydowali się walczyć tytułu izbę mimo to jest w domu odpowiedział tych ludzi było stwierdzenie, że jest bardzo wdzięczny za to, że nie okazywać strachu jest bardzo wdzięczny, że byli w stanie przezwyciężyć strach, żywiąc się pojawią tyle tylko, że to ich bohaterstwo polega na tym natomiast 95, a może 99% uczesanie z bohaterami to są ludzie którzy, bojąc się boję się do wyznaczenia tego słowa boją się o swoją rodzinę i bezpieczeństwo mówią do siebie samych i to jest norma to normalne społeczeństwo, które włączyli opozycjoniści lat osiemdziesiątych to właśnie było społeczeństwo tych rzeczy będą mieli prawo żyć bezpiecznie, czyli tak naprawdę bądź impresja drugi i gdy Francja to siła państwa państwo takie stwierdzenie pojawiające się w książce dr Ewa w 1984 to był rozdziału w książce Wildsteina z księdzem już tak jakbym czytał, więc tą Ignacy to siła, jeżeli nie wie, kto się nie mówisz, jeżeli nie wie już to postępuje też spokojnie, jeżeli nie wiesz to nie musisz być przerażony no ale to dla mnie przypomina mi wychodzi czasu USA i ten podział świata na mur bloku inna nowi LO i żyli w całkowitej nieświadomości tego, że są ożywienie urzędnik, któremu blokowi zjedzą w momencie swojego historii, a teraz po prostu uczeni dobro stanem Otóż, by spokojnie poddać się swoim ostatecznym przeznaczeniu nie baliśmy imprezy trzecia jak wiesz, że coś się dzieje, ale nie jest do końca są to na wszelki wypadek nie postępuje też do przodu bardzo fatalny rodzaj strachu strachu, który go nie jesteśmy w stanie do końca ocenić kilka lat temu naukowcy jeżdżący do Chin traktu artykuł to z najciekawszych wyzwań intelektualnych dostawali mnóstwo pytań wielokrotnie stawiane były i zarząd również przez dyskutantów Chin czasem pytania były głupie czasem pytanie mądre czasem pytania były zaskakujące czasem głównie obraźliwe, ale było to bardzo ciekawe wyzwanie bardzo wiele wnosi, by nauczyć tego typu dyskusji dziś dziś sami naukowcy jeżdżący do Chin mówią, że niema pytanie nie ma dyskusji z sali panuje spokój cisza, dlaczego Chińczycy przyznają, że główne powody są kamery, które są rozmieszczone pod sufitem i które, z czym siłą wciąż nie wiadomo do końca czym nie wiadomo, gdzie przekazywane informacje, kto przetwarza czy jest ona łączona z jakimikolwiek innymi danymi czy może wchodzić w skład owej słynnej słynnego systemu oceny społecznych chińskiego nie wiadomo być może to być może jest tak naprawdę największym lekkim strachem, który jest sprzedawany społeczeństwu i prezes czwarta, a czasem marzli wszystko, żeby się naprawdę bać w większości krajów europejskich walczymy o pełną transparentność orzeczeń sądowych o to, żeby dowiedzieć się, o czym w, jaki sposób orzekają sądy jest jednak 1 z kraju Europy dobrze radzi sobie przekazywanie wszystkich informacji dotyczących własnego orzecznictwa czyni to po to, aby społeczeństwo wiedziało co czeka Rosja nie ma większych kłopotów z uzyskaniem informacji na temat orzecznictwa szczególnie wysoka 1 szczególnie w sprawach, które dotyczą występowania przeciwko porządkowi publicznemu to właśnie głębokie przekonanie, że po, że sądy działają sprawnie, a orzeczenia zapadają szybko i są surowe prowadzi do tego, że społeczeństwo nie podnosił ręki no władze, jeżeli nie trzeba czy nawet pełna wiedza może być niekiedy wykorzystywano do tego, aby się stara i presja piąta, kiedy mamy decydować, która z tych sytuacji, której mówiliśmy do tej pory jest normą, która jest nadzwyczajna mogliśmy decydować wtedy, kiedy możliwość swobodnej oceny, kiedy zdarzy się sytuacja dramatyczna, kiedy dochodzi do sytuacji kryzysowej nie powinniśmy podejmować decyzji dotyczących tego jak świat ma wyglądać powinniśmy co najwyżej wybierać spośród opcji, którą przygotowaliśmy wcześniej naszym systemie zarządzania kryzys jest w swoich także kolegów z uniwersytetu gdańskiego prof. Jan Sobolewski kiedyś jeszcze swój czas, kiedy był adiunktem na Uniwersytecie został zaproszony przez europejskie Stowarzyszenie studentów prawa na prezentację filmu krótkiego filmu zabiłem i dyskusji na temat kary śmierci były czasy, kiedy w Polsce obowiązywał dopiero na tory budowania abyśmy cały czas istniało jeszcze formalnie w kodeksie karnym Zembaczyński powiedział jestem przeciwnikiem kary śmierci nie chcę, bo istniało, ale oczywiście ktoś zrobi to złego w mojej rodziny to był pierwszy chciałby zastosować nie tylko to teraz myślę rozsądnie, a wtedy nie będę się losy decyzję o tym jak ma wyglądać prawo działać powinno się podejmować wtedy, gdy można ją rozsądnie wyważyć, a nie wtedy, kiedy dochodzi do sytuacji kryzysowej wtedy bowiem pojawia się strach i jest to strach, a nie boję się, a strach, mimo że sam w sobie nie jest złym nie jest złą cechą jest uczuciem z pewnością zaburza nasze widzenie tego co jest normą, a co jest jest to strach, a nie boją się, a strach i może sam w sobie nie jest złym nie jest złą cechą jest uczuciem z pewnością zaburza nasze widzenie tego co jest normą, a co jest nie sweter Dimitrowa panem jako na wirusa konfrontuje nas najbardziej podstawowymi lękami egzystencjalnymi zdrowie życie własne naszych bliskich ni różnych osób z naszego otoczenia, których pewnie zwykliśmy świadomie nawet czasem nie myśleć zabawą czy przetrwamy czy zachowamy pracę czy będziemy w stanie się utrzymać jak będzie wyglądać nasza rzeczywistość co się zmieni w jakim kierunku czy będziemy w stanie w tej nowej rzeczywistości odnaleźć ostatniej dekady uczyły nas samowystarczalności kultywował obraz człowieka, który sam sobie może zapewnić dobrostan bezpieczeństwo, o ile oczywiście odpowiednio się postara zapomniała natomiast o tym, że do radzenia sobie z podstawowym poczuciem zagrożenia zawsze potrzebowaliśmy innych człowiek jest bowiem istotą zależną i w takiej właśnie zależności przychodzi na świat, a bez opieki innych nie może w nim przetrwać ze strachem czy lękami, które wydają się mniej racjonalne jednak nie dają spokoju wybudzają w nocy, konfrontując poczuciem zagrożenia uczymy się sobie radzić przy pomocy innych lęk nie jest stanem, w którym potrafimy długo wytrwać, bo 1 z jego najbardziej upiornych aspektów jest to, że izoluje, że czyni nas samotnymi bezradnymi pozbawionymi możliwości rozumienia zarówno samych siebie jak i tych wokół nas taką właśnie otchłań wrzucił nas Korona wirus i przypomniał o tym, że ze względu na to jak bardzo zrobi broniliśmy się przed zagrożeniem, a może zapomnieliśmy, że takie zagrożenia są będą pojawiają się momenty, kiedy odsłania się zarówno kruchość naszej własnej egzystencji, ale i kruchość idei, na których zbudowane są współczesne społeczeństwa, bo każdy z nas wie, że dziś bez obecności bliskich, z którymi dzielimy przestrzeń bez pomocy sąsiadów, którzy przeniosą zakupy bez pomocy służb medycznych wreszcie bez pomocy instytucji państwowych i międzynarodowych nie mamy szans zmierzyć się czymś tak ogromnym kruszy się zatem wizję, że autonomia jest sposobem na lęk, a autonomia zaprzeczające zależności jest pragnieniem i zarazem iluzję kontroli świecie, gdzie bezpieczeństwo jest pozorne i może się w 1 chwili rozpaść tam, gdzie sami nie mamy szansy na podtrzymanie tej kontroli sięgamy po różne sposoby radzenia sobie, żeby odzyskać reagujemy agresją szukamy winnych, o czym zresztą często donosiły ostatnio media np. kiedy oskarżane były różne osoby chore o to, że przenoszą wirusa czy były z tego powodu atakowane gromadzimy też dobra mające zapewnić przetrwanie sięgam różne sposoby, żeby jakoś ten swój lęk ukoić potrzebujemy odwołać się do jakiej instancji do opiekuna, który da nam bezpieczeństwo i ukojenie dziś w tej roli są instytucje coś co przekracza możliwości jakiegokolwiek indywiduum te właśnie instytucje, których funkcje w ramach logiki neoliberalnej uznaliśmy za mało ważną instytucję opieki uznający system naszych wzajemnych zależności znaleźliśmy się, więc w sytuacji patowej z 1 strony to co było motorem napędowym dla naszego bezpieczeństwa, czyli zwrot ku sobie okazuje się nieskuteczny artystycznymi to omnipotencji o tym co się ma kontrolę i że można samemu zapewnić sobie bezpieczeństwo się rozpada z drugiej strony na ile możemy oddać sprawstwo instytucją, która w, które systematycznie zawodziły ponadto władzą i politykom, którzy sami są zdezorientowani bezradni co gorsza podatni na pokusy, by zagrożenie wykorzystać do podtrzymywania własnego poczucia kontroli w chwili, gdy chwieją się fundamenty naszego istnienia szukamy poczucia bezpieczeństwa i łatwo rezygnujemy z własnego sprawstwa własnych praw ze swojej wolności stan wyjątkowy, jakim jest zagrożenie własnego ja to sytuację, w której ograniczymy się do kalkulacji szans na przetrwanie stan wyjątkowy może, więc sposób nieuchwytni niezauważalny stać się normą, której nie będziemy racjonalniej negocjować tego jak odnaleźć w świecie, w którym sieć wzajemnych połączeń jest niezaprzeczalna stan zagrożenia ogranicza możliwość myślenia wymaga szybkich reakcji szybkich odpowiedzi zarazem dzisiejsze odpowiedzi niedostrzeganie torują drogę naszej przyszłości czemu komu można zawierzyć czemu komu chcemy zaufać czy jako jakakolwiek szansa na odzyskanie zaufania do państwa jako opiekuna tego umownie rozumianego wtedy, gdy najbardziej tego potrzebujemy tam, gdzie zamiast konstruowania powszechnego systemu wsparcia politycy chętnie poradzą sobie z własnym lękiem zacieśniają kontrole po to, by utrzymać władzę czy zaufajmy rzeczywistości nikt się, więc iluzji samowystarczalności jeśli zadaniu odbyły odbudowywania naszej codzienności znów skazani będziemy na samych siebie czy w obliczu tego mamy jeszcze szansę na świat, gdzie możliwa jest dobra zależność zależność, która nie zabiera nam autonomii i nie pozbawia nas empatii oraz zdolności do widzenia innych Andrzej Leder nagrywam te słowa 29marca w trzecim tygodniu trwania epidemii chamstwa w każdym razie świadomości tego jak bardzo by ten nie jest, zagrażając skupienie opinii publicznej przy większości ludzi na epidemii nie powoduje, że nie w pełni zdajemy sprawę jednocześnie jesteśmy świadkami pełzającego zamachu stanu właściwie zmienia się ogromnym stopniu konfigurację sposobu rządzenia w Polsce odbierane są ograniczane w ramach ochrony przed epidemią kolejne prawa obywatelskie coraz więcej uprawnień, a skupia w swoich rękach władzę wykonawczą rząd, a władza, którą sprawuje 1 partia właściwie ten człowiek pytanie, które które właściwie nurtuje pytanie, które jest groźne to pytanie na czym aktualnie polega to odwrócenie się 3 i ogromna słabość zaangażowania słabo też myślenia o sprawach publicznych w momencie trwania pilnej wydawałoby się to jakoś oczywiste, ale spróbujmy to rozpisać czy mówić o krok po kroku po pierwsze musimy zadać pytanie co powoduje tak silny strach jaki, jakie wywołuje zagrożenie chorobą Cup 19 konieczna, a to już istnieje myśli psychologicznej psychoanalitycznej od od wielu lat podstawową reakcją na taki poziom zagrożenia, a przede wszystkim zagrożenia zdrowia zagrożenia życia jest skupienie na bardzo wąskim kręgu przemyskim na własnym ciele myśli zaczynają krążyć przede wszystkim wokół różnego rodzaju rządu człowiek zaczyna wsłuchiwać się do czytnika śle więcej czynniki chacie nie ma gorączki nie bolą go mniejsi czy oddycha się trudno te właśnie myśli ta sama obserwacja zaczyna wypełniać jego, a jego cały on cały umysł, ale jeżeli to właśnie wypełnionych to coraz trudniej jest skupić się na całym społecznym funkcjonowaniu w organizmie społecznym możemy powiedzieć i jeżeli w momencie, w którym własne płuca stają się głównym obiektem myślenia ciało społeczne przestaje znika jak gdyby z naszego pola widzenia to jest pierwsza pierwszy mechanizm oczywiście dotyczy też naszych bliskich to znaczy troska lęk o to, że ktoś może zachorować niż ktoś się w szczególności osoby, które są najbardziej narażone wolę umrzeć z powodu tej choroby wsłuchiwanie się ich stan zdrowia zadawanie pytań wymienianie się uwagami to wszystko niesłychanie skupia uwagę już mówiąca różnego rodzaju działaniach zapobiegawczych, które w staraniach o takie podstawowe formy przeżycia kupowanie mąki cukru gromadzenie różnych innych zapasów to wszystko wypiera myślenie o tym co jest z nami będzie z nami to znaczy kształt życia publicznego, a można powiedzieć, że w ten sposób lęk ogranicza racjonalność społeczną racjonalność na poziomie wspólnotowym i jest jakby taka takie tłumaczenie, które idzie od strony indywidualnie, ale jest jeszcze inny poziom, a tuż za racjonalność myślenie, które próbuje opierać się na ogólnych zasadach jest wydolny sprawny tylko wtedy, kiedy mamy do czynienia z pewnego rodzaju przewidywalnością świata, kiedy zasady odpowiadają temu jak zwykle zdarzają się wydarzenia, jeżeli te wydarzenia zaczynają chce stawać nieprzewidywalnymi, jeżeli nie możemy w ogóle domyślić się co się stanie, jeżeli zamiast typowych ciągów pojęć kompletnie nieprzewidywalne np. takie, że nagle tego samego dnia z powodu jakiejś nowej choroby umiera około 1000 ludzi tak dzieje się w wyborze czy Hiszpanii to wtedy racjonalność powiedziałbym trochę traci rację bytu ludzie czują się wtedy zagubieni każdy z nas zaczyna szukać punktu oparcie i niestety takim punktem oparcia zaczyna się wtedy wydawać ten, kto sprawuje władzę po prostu on ma wpływ on może podjąć decyzje które, które pozwalają na opanowanie tak myślimy tego tego całego bezpieczeństwa, a ponieważ człowiek bardzo trudno wyrzeka się nadziei wiemy to nadzieja umiera ostatnia liczne przysłowia pokazuje bardzo nadzieje ważna co więcej najsilniejszym środkiem przeciw bankowym jest nadzieja to właśnie, żeby pokonać lęk i umieszczamy swoją nadzieję w tych, którzy mogą podjąć decyzję zaczynamy myśleć o tym, że oni wiedzą, jakie decyzje powinni podejmować, że mają doradców, którzy pozwalają podejmą słuszną decyzję, że ogólnie rzecz biorąc nie jest tak źle jak mogłoby się wydawać, że jest staram się pocieszać to jest ogromna potrzeba ludzka, ale pocieszamy się, umieszczając nasze zaufanie ludzie, którzy niekoniecznie tego zaufania są go, jeżeli tak się dzieje to przestajemy racjonalnie kontrolować przestajemy myśleć o różnego rodzaju instrumentach kontroli społecznej ten pozwoliłby na mieć pewność my w pewnym sensie chcemy wierzyć ani mieć pewność poza tym nieoczekiwany przebieg tej całej katastrofy, jaką jest epidemia powoduje, że już nie bardzo wiemy jak można, by cokolwiek sprawdzić skalę społeczna dla indywidualnej osoby dla osoby, która myśli KTG swoich swojej rodziny jest nie do ogarnięcia tylko instytucje mogłyby ją ogarnąć, a instytucje też wydają się widzenia Fed w tym tego jest to, że zaczynamy na kredyt w pewnym sensie albo wierzyć no oczywiście jest też taka grupa, która zaczyna zagłębiać w desperacji i ogólnej głębokiej nieufności nie wierzy nikomu, ale i to jest tak raz rozpaczliwa pozycja, że jednak większość ludzi wybiera takie zaufanie na kredyt na, ale to zaufanie na kredyt powoduje, że zapominamy o tym czy każdą władzę trzeba kontrolować już każdej władzy trzeba patrzeć na ręce co więcej, że ta władza doprowadziła do tego punktu, w którym Polska służba zdrowia Polski system państwa nie radzi sobie z tym co dzieje się teraz, a racjonalność wróci to miejmy nadzieje i trzeba walczyć o to, żeby to ona wróciła, a nie jakiegoś rodzaju urojenia, jakiego rodzaju stereotypowe zachowania, które będą iść w kierunku karania jakiś grób czy i osób jako winnych temu wszystkiemu musimy walczyć teraz to, żeby racjonalność nie zginęła walczyć właśnie, ponieważ bardzo duże są siły, które to racjonalność naruszają Ewa Łętowska jestem prawnikiem ma tę moją uwagę czy uwagi będą dotyczyły relacji pomiędzy strachem i prawem prawo, które ma regulować efektywny sposób stosunki w społeczeństwie powinno być przestrzegane i fundamentem, który decyduje o tym, przestrzeganiu może być albo stera widzi się prawa boją, a władza siłą oddziałuje na taki właśnie emocje ludzkie albo też w demokracjach, zwłaszcza w społeczeństwie otwartym władza stara się zbudować zaufanie do prawa no przynajmniej zrozumienie dla intencji, które przyświecają ustawodawcy, kiedy reguluje jakieś kwestie w sposób zgodny z interesem tak przynajmniej jak władze pani Teresa rozumie szerszych grup społecznych Otóż tego rodzaju działanie prawa, kiedy jego fundamentem ma być zaufanie jest dla władzy bardzo uciążliwe wymaga czasu wymaga deliberacji wymaga konsultacji wymaga ucierania wymaga przekonywania i jest to czasochłonne i energochłonny autokratycznym państwie jest prości wystarczy wzbudzić strach, a ludzie sami będą prawu posłuszni tyle tylko, że poczucie sprawczości i poczucie bycia obywatelem w takim państwie jest oczywiście znacznie znacznie Miś Polska konstytucja i pięćdziesiątego siódmego roku, która obowiązuje, ale masie nie najlepiej didżej i przestrzeganie, dbając o interesy mniejszości zadbała oni również wtedy, kiedy mamy do czynienia z sytuacją, gdy demokracja z uwagi na trudności funkcjonowania zbliża się nieco do metod in autokratyczny mianowicie mamy wiele w tym rozdziale 3 stan nadzwyczajny stan wojenny stan stan wyjątkowy stan klęski żywiołowej to są sytuacje, które utrudniają funkcjonowanie państwa i w takim wypadku nawet demokratyczna władza decyduje się na funkcjonowanie trochę na skróty w sposób bardziej autokratyczny niż w warunkach normalnych niezakłóconego funkcjonowania państwa, ale i w tych wypadkach w sama konstytucja przewiduje, że każdy z tych Stanów nadzwyczajnych ma swoje nieprzekraczalne granice dlatego jest ważny, żeby wobec tego, gdy zachodzą warunki do powołania do wprowadzenia do rodzaju stanu rzeczywiście taki stan prowadzić, dlatego że wówczas również wspomniane przeze mnie normy gwarancyjne mogą oddziaływać w odpowiedni sposób i tutaj przykładowo w art. 233, gdy chodzi np. okna w stan klęski żywiołowej i wiadomo, że można wkraczać można ograniczać wolności działalności gospodarczej wolność osobistą nienaruszalność mieszkania wolność poruszania i pobytu prawo do strajku prawo własności wolność pracy prawo do bezpiecznych klienci banku pracy i prawo do wypoczynku, ale np. rama wyborczego tutaj nie wymieniono regulacja gwarancyjna samej konstytucji dla Stanów nadzwyczajnych ma uchronić obywateli od lęku przed niepewnością od lęku duzi władza działająca w nadzwyczajnych warunkach w sposób autorytarny posunie się za daleko, jeżeli tego stanu nadzwyczajnego się jednak nie ogłasza de facto jego wprowadza wtedy w takich wypadkach słuszne jest lęk obywateli przed niepewnością prawa i przed tym co ich jeszcze może spotkać w ramach niezwyczajnych ustaw, które regulują stany nadzwyczajne, ale nie w ramach konstytucji i wreszcie proszę państwa trzecia ostatnia uwagę dotycząca sposobu funkcjonowania prawa poprzez sta słynny efekt mrożący krew mierzący taka sytuacja, w której prawo nawet nie działa, ale jego rygoryzm czy obawa przed zastosowaniem może wzbudzać strach powodujący, że ktoś powstrzyma się od jakichś działań, które są władzy niemiły weźmy przykład jeżeli dajmy na to teraz niedawno wprowadzono ograniczenia, gdy idzie o wprowadzać ograniczenia, gdy idzie o wypowiedzi lekarzy dotyczących walki z epidemią, którą mamy do czynienia Otóż wprowadza się dosyć drastyczne sankcje w takim wypadku obawa przed tymi sankcjami może skłaniać wypowiadających się do powstrzymania się nawet od uzasadnionych uwag krytycznych przypomnę przypadek chińskiego sygnalisty, który chciał raportować o istnieniu stanu zagrożenia w Chinach i którego władza uciszył antyczną później sam zmarł w wyniku choroby bądź zakazie okazało się, że powstrzymanie od wypowiedzi powstrzymanie od krytyki było niesłuszne działanie metodą efektu mrożącego zawsze jest obliczone na wyzwoleniu ów wśród ludzi oportunizmu Istra nie są to najlepsze metody, które mają sprzyjać czuł uzasadnionej krytyce czy mają sprzyjać temu, aby obywatel musi czuć bezpieczny bywa też tak, że strachem działa się w sposób bardziej subtelny, jeżeli się i się polityk, bo obawia się blamażu jesteśmy też przykład niedawny, który nam się zdarza w naszym kraju opozycja przez strachu przed blamażem, głosując nad pakietem ustawodawczym, w którym przewidziano pomoc dla ofiar epidemii to pomoc dla gospodarki dla pomoc gospodarczą dla osób, które zostały dotknięte tymi skutkami różnego rodzaju przedsięwzięć związanych z epidemią Otóż i opozycja w obawie przed tym, że jeżeli będzie głosowała przeciwko temu pakietowi to zostanie krzyczał na krzyczano przeciwnikiem pomocy dla osób potrzebujących, że będzie krzyczano przeciwnikiem podejmowania uzasadnionych działań ustawodawczych głosowała za tyle tylko głosowanie było w pakiecie, a pakiet obejmował sobą zarówno decyzje, które były konieczne z uwagi na czy przewiduje, że są konieczne z uwagi na istniejący stan zagrożenia widmo i chemicznego, ale również takie rozstrzygnięcia, które z pewnością nic wspólnego z epidemią nie mają zdaje się z tego zrezygnowano, ale w projekcie był np. projekt, aby służba więzienna mogła w stosunku do więźniów używać paralizatora to przecież nie ma nic wspólnego z obfitymi to niema nic wspólnego ze stanem zagrożenia zdrowotności, a jest to typowy przykład wykorzystania strachu przed blamażem kunsztowne go za życia w samym w całym pakiecie ustaw nie widział w swoim pakiecie rozwiązań, które służą walce z epidemią wirusem za życia rozwiązań, na których gruncie rzeczy odpowiedzialny polityk nie powinien się lub zgodzić strach bywa złym doradcą i dlatego właśnie mariaż strachu i prawa bywa niebezpieczne i Adam Bodnar Rzecznik Praw Obywatelskich zadane pytanie dotyczące strachu okresie stanu epidemii jest niezwykle istotne z punktu widzenia przestrzegania praw wolności obywatelskich, gdyż ogólne poczucie strachu ma wpływ na to w jaki sposób władza uzasadnia przyjmowane rozstrzygnięcia przyjmowane akty prawne władza publiczna zdaje sobie sprawę z tego, że zagrożenie epidemią oraz także występujący już stan epidemii nie tylko w Polsce, ale także w innych państwach na innych kontynentach daje szeroki mandat do tego, aby wprowadzać różnego rodzaju ograniczenia dotyczące naszych praw jednocześnie ograniczeniom tym towarzyszy duży poziom legitymacji społecznej, a mianowicie obywatele niespecjalnie się przeciwko temu buntują nie podważają tych regulacji z punktu widzenia zasadności ich wprowadzenie czy też potrzeby poszanowania ich indywidualnej wolności i choć zdarzają się przypadki nieprzestrzegania chociażby reżimu kwarantanny to jednak są one stosunkowo niewielkie, a obywatelom towarzyszy ogólne poczucie, że tych regulacji należy przestrzegać niezależnie nawet od tego, że przy prowadzeniu są wprowadza popełniane różnego rodzaju błędy, tudzież są one przyjmowane w formie ustaw oraz rozporządzeń ministra zdrowia, a nie poprzez sytuację wprowadzenia stanu nadzwyczajnego konkretnie stanu klęski żywiołowe powstaje pytanie, dlaczego tak się dzieje jedno z odpowiedzi jest oczywiście strach strach związany z epidemią strach, który ma znaczenie szersze niż typowo jest to bowiem strach, który jest związany ze szczególnym charakterem tej epidemii większość z nas stara się poradzić sobie mentalnie oraz codziennie organizacyjnie takim swoistym nieznanym drogi, bo nie wiemy do końca jak wirus się przenosi, kto z nas może być nosicielem czy już jesteśmy zarażeni czy też nie czy wirus się w nas rozwija czy też nie czy mamy czy być może przechodzimy ten okres zarażenia bezobjawowo, a to powoduje że, ponieważ tego wroga jesteśmy w stanie zidentyfikować, że godzimy się na dalej idące restrykcje niż normalnie byśmy się mogli tego spodziewać, ale ten strach spowodowany także tym, że nie chcielibyśmy prawdopodobnie trafić do naszej krajowej służby zdrowia od lat wiemy, że służba zdrowia jest niedofinansowana źle zorganizowana, że jest za mało lekarzy za mało pielęgniarek ratowników medycznych, że są oni mocno sfrustrowani swoją pracę co więcej słyszymy doniesienia medialne, że służba zdrowia nie jest przygotowana do epidemii i że nie ma wystarczających zabezpieczeń technicznych środków sanitarnych, ale także odzieży ochronnej i masek w związku z tym to zwiększa nasze poczucie strachu godzimy się na ograniczenie naszych praw obywatelskich, ponieważ naprawdę każdy z nas chciałby uniknąć tej sytuacji zetknięcia się z wirusem nie czujemy się bezpieczni, jeżeli chodzi o zetknięcie się właśnie system naszej opieki zdrowotnej co więcej do tego dokładają się obrazki innych państw Europy zachodniej z Włoch Hiszpanii Francji, gdzie pomimo wielkiej zasobności portfeli większego bogactwa niż w Polsce jednak służba zdrowia także nie była w stanie sobie do końca zagrożeniem poradzić to wszystko buduje atmosferę strachu natomiast dodałbym do tego trzeci czynnik, a mianowicie to nie jest typowy to nie jest typowy stan epidemii, gdyż wiąże się z nim masowe ograniczenia naszej codziennej aktywności polegającej na wykonywaniu naszych funkcji zawodowych czy prowadzenie działalności gospodarczej restauracji przestały działać poza dołożeniem towarów i dań na wynos przestały działać różne punkty usługowe fryzjerzy kosmetyczki siłownie większość zakładów pracy, jeżeli sobie mogą na to pozwolić to przechodzi na pracę zdalną to wszystko powoduje zachwianie łańcucha dostaw, ale zachwianie także naszej pewności ekonomicznej już teraz wiemy dobrze, że wkraczamy w okres mocnego spowolnienia gospodarczego Jeślinie recesji z tym się wiążą zagrożenia dla naszych przedsiębiorstw dla naszych miejsc pracy także dla naszych być może świadczeń socjalnych, które do tych, do których się do tej pory przyzwyczaić to wszystko także wpływa na poczucie strachu także wpływa na nasze zagrożenie indywidualne zastanawiamy się jak będzie wyglądała nasza przyszłość czy będziemy bezpieczni w naszych domach naszych gospodarstwach domowych z naszymi budżetami domowymi czy wystarczy do pierwszego czy będziemy w stanie spłacać kredyty bądź inne zobowiązanie czy będziemy mieli pieniądze na zrealizowanie naszych marzeń naszych planów czy jak będzie się nasza przyszłość kształtowała i ten stan niepewności związany z sytuacją gospodarczą dodatkowo wpływa na poczucie strachu i w związku z tym myślę, że mamy większy zaufanie do rządzących jesteśmy gotowi wręcz oddać więcej, ponieważ dzięki temu mamy nadzieję, że może jednak to najgorsze, czego moglibyśmy się spodziewać wżyciu społecznym nas nie spotka dlatego też być może bardziej ufamy rządzącym bardziej godzimy się na ograniczenia naszych praw wolności obywatelskich, ponieważ takim zwyczajnym codziennym instynkcie przetrwania oraz bezpieczeństwa ekonomicznego uznajemy, że to jest w tym momencie najważniejsze wreszcie skoro postępują w ten sposób inne państwa członkowskie Unii Europejskiej taki jak Niemcy, jeżeli państwo wprowadzają daleko idące ograniczenia praw wolności obywatelskich to porównujemy się zastanawiam się, dlaczego Polska miała być inna, dlaczego Polska miałaby wprowadzać innego rodzaju regulacji problem, jednakże polega na tym, że władzom niemieckim władzom francuskim możemy ufać, że za jakiś czas z tych regulacji zrezygnują, że pod wpływem nacisku opinii publicznej, kiedy odejdzie zagrożenie Korona wirusem zrezygnują z tych regulacji natomiast w przypadku Polski tego zaufania do władz mieć nie możemy nieraz widzieliśmy, że regulacje wprowadzane na trudne czasy bądź też regulacje, które są wprowadzane przy okazji trudnych czasów przetrwały lata i że władza potrafi wykorzystać okazję do tego, aby usprawnić swoje autorytarne tendencje i już w przypadku tarcza anty kryzysowej to widać, że udało się w projekcie ustawy przemycić kilka rozwiązań dotyczących szczególnie stery prawnokarnej, które nie są niezbędne do walki skoro na wirusem, ale z jakichś powodów wcześniej było okazji, żeby je wprowadzić, bo albo udało się np. wprowadzić do projektu regulacji możliwość używania paralizatorów przez służbę więzienną pomimo tego, że jest to absolutnie sprzeczne ze standardami praw człowiek powstaje pytanie, dlaczego nawet w tak trudnej sytuacji korzysta się z przysłowiowej okazji to jest tendencja władzy, która nie szanuje praw obywatelskich i w związku z tym narastać może nas niepewność czy wprowadzone oraz ograniczenia dotyczące praw obywatelskich jak już poradzimy sobie z problemem epidemii zostaną zniesione będziemy mieli jako społeczeństwo wystarczającą siłę, aby sobie z tym poradzić dlatego tak ważne jest na obecnym etapie nie tylko wyłącznie przyzwala na te regulacje, ale też na bieżąco kontrolowani i ciągłe mówienie sprawdzam tak, abyśmy mieli później punkt odbicia punkt zaczepienia, że jednak te zmiany nie były prowadzone w sposób bezdyskusyjny i że nie towarzyszyło im jakieś napięcie czy refleksja ze strony opinii publicznej Wojciech Klicki Fundacja Panoptykon jako człowiek członek rodziny ojciec boję się, bo szykowana wirusa, ale jako obywatel czuje, że nie mogę pozwolić sobie na ten strach zbyt wiele mamy do stracenia strach i skupienie się własnym bezpieczeństwie zabija demokrację cisza jest przeciwieństwem demokratycznie go, które toczymy bieżące spory o to gdzie jako wspólnota zmierza w Polsce nigdy nie narzekaliśmy na nadmiar społecznego zaangażowania dzisiaj, kiedy cała społeczna aktywność została zredukowana niemal ze no komu przychodzi głowy np. zorganizowanie demonstracji do tego, gdy ludzie zajęci są sobą swoim czasem w domach w sferze publicznej mogą zostać wprowadzone kontrowersyjne zmiany pod pretekstem walki z globalną tandemu takich zmian już dzisiaj, o czym mówili w naszym podcaście m.in. prof. Ewa Łętowska Rzecznik Praw Obywatelskich Adam, bo one przykładem jest choćby fundamentalne ograniczenie fizycznej wolności, które dotychczas pomnika pozbawia wolności tymczasowego aresztowania stosował sąd teraz proponuje się umożliwienie prokuratorowi nałożenie na osobę podejrzaną o popełnieniu przestępstwa zakazu opuszczenia lokalu przy czym przepis ten nie ma daty końcowej swojego obowiązywania podobnie jest sporo za torami, o których mówiła Ewa Łętowska służba więzienna będzie mógł używać tego bardzo kontrowersyjnego narzędzia nie tylko w trakcie trwania pandemii, ale także później z ograniczeniami mamy do czynienia także w najbardziej interesujący nas z praktyką w sferze cyfrowej okazuje się, że wszystkie osoby poddane kwarantannie będą mieć obowiązek zainstalowania aplikacji kwarantanna domowa, która opiera się na obowiązku cyklicznego przesłanie swoich zdjęć lokalizacji do ministerstwa cyfryzacji początkowo aplikacja byłaby wolna, ale ostatnio władze narzuciły obowiązek instalacji, mimo że nie ma przeszkód, by części osób, które nie chcą wysłać zdjęcie swojej twarzy Santa była weryfikowana przez policję lub choćby przez wojskową tytułami wszystkie ograniczenia wprowadzane są w duchu myślenia, że dla zdrowia dla bezpieczeństwa inne warto poświęcić wartości schodzą na dalszy plan, ale takie myślenie to nic nowego z wprowadzeniem mechanizmu większej kontroli społeczeństwa mieliśmy do czynienia od 2001 roku i zamachu na aut tej centry, kiedy rozpoczęła się wojna z terroryzmem też postawiono nas przed sztucznie wyborem wolność bezpieczeństwo prywatność bezpieczeństwo w dużym stopniu większość z nas wybrała obietnicę bezpieczeństwa zrzekając się na ten wyjątkowy czas wojny z terroryzmem naszych praw ten mecz był fałszywy wiemy już, że da się tak skonstruować mechanizm działania służb, by nie były one państwem w państwie niepoddane jakiejkolwiek kontroli mogący ingerować w prywatność każdego z nas tam widły oparty był na emocjach zamachu w nowym Jorku, ale potem też w Londynie Madrycie były realnym źródłem obaw części społeczeństwa, jakie wnioski wypływają z tych niema już 20 lat wojny terroryzmu na pewno wiemy, że władza poszła za daleko zamiast precyzyjnej inwigilacji osób podejrzewanych i widujemy władze inwigiluje wszystkich co zresztą dobitnie pokazał własną ten i środki tymczasowe zostały z nami na zawsze 2 ważne lekcje nadzwyczajnym czasie władzę ma skłonności do wykorzystywania dużych spektakularnych działań zamiast precyzyjnych siły licznych cięć i wyjątkowe środki często się normalizują docent dokonano wirusem paradoksalnie, mimo że dzisiejszego wroga nie da się łatwo zilustrować blaskiem przedstawić w telewizji co zadłużenie jest prawdopodobnie bardziej realne, ale nie tylko zadłużenie dla zdrowia spodziewanym technologia poszła bardzo do przodu i dla wolności równie poważne zagrożenia spożytkowana wirus stawką może być nie tylko nadzór nad naszą aktywnością np. w internecie co klikamy, czego szukamy, ale też nad naszymi ciałami naszą fizjologią nietrudno, więc sobie wyobrazić, że w ramach troski o zdrowie publiczne, które dzisiaj jest wartością nadrzędną np. osoby podejrzewane o ruszenie chorób zakaźnych zostaną zobowiązane do stałego monitorowania i udostępnienie państwu informacji o swoim zdrowiu temperaturze ciśnieniu mechanika ograniczenia praw jest identyczna motywowanie silnym strachem czujemy, że musimy zrzec się swoich praw im wyższe wartości bezpieczeństwa przed wcześniej bezpieczeństwa przed terroryzmem dzisiaj bezpieczeństwo w postaci zdrowia publicznego, gdzie szukać nadziei, że rządy nie wykorzystały możliwości i że zastosowane środki podobnie jak przywołanie tych zmian z tych zmian nie ograniczą wolność nas wszystkich bez względu na to czy stwarzamy zagrożenie czy nie i jako ograniczyć zagrożenie, że te środki zostaną z nami na dłużej zawsze na pewno odpowiedzią mogą być omawiane przez prof. Łętowską reguły konstytucyjne stworzyliśmy je spokojnych czasach także czasy wyjątkowe by, choć przed nami samymi nosi rynkami racjonalny ustawodawca, tworząc reguły tak ustawodawca, który opiera się na analizie oceny skutków w ocenie skutków regulacji, a nie na emocjach lękach, aby reguły te były przestrzegane trzeba starać się oddzielić w sobie przestraszonego człowieka od obywatela bardzo trudne zadanie, ale skoro nadzieja właśnie w tych regułach i ich przestrzeganiu musimy zostać obywatelami którym, którzy interesują się takimi pojęciami jak państwo prawa procedury tu nie ulega zawieszeniu szczególnie teraz nie wiem czy stać nas jako społeczeństwo ten wysiłek myśmy byli nie tylko odrębnymi pochowanym w domach w swoim strachu ludźmi, ale z obywatelami jest jednak przekonany, że mimo tego, że ludzie się boimy jako obywatele musimy pamiętać o tym jak było i nie godzić się na to, żeby stan wyjątkowy się znormalizowała, bo inaczej największą ofiarą ochrona wirusa będzie nasza wolność to już ostatni głos, że tym nietypowym specjalny podcast ponad 40 w podcaście, w którym na różne głosy rozpisaliśmy przemyślenia wokół strachu doświadczenie wspólnego oświadczenia, które ma to do siebie ogranicza racjonalność i Zagania na kierunku prostych czasem krótkowzrocznych niebezpiecznych rozwiązań wszyscy wołaliśmy o to samo o to, abyśmy jednak potrafili jako społeczeństwo jako zbiorowość zatrzymać się poddać naszą kondycję refleksji wykazać się zdrowym rozsądkiem i wspólnie podjąć najlepsze decyzje nawet jeśli my sami nie wiemy, jakie powinny być, bo nie znamy się na na różne aspekty sytuacji np. nie czujemy się znawcami od epidemii to zupełnie normalne nadal możemy wzywać innych do takiej racjonalnej debaty i pilnować, aby ona w Polsce miała szansę rozegrać jako przepis tej rozmowy proponuje w mieście, które bardzo dobrego tekstu, który Gazeta wyborcza członek polskiej pierwotnie tylko logowania się Times i walną Harari pisze o świecie ochronę wirusie pisze o tym, że to coś bierzemy to walka o wolną wolę i właśnie teraz podejmujemy decyzje teraz wybieramy czy zwrócić w kierunku totalitaryzmu i poddać się cyfrowemu genetyczną nadzorowi, którego nie będzie już powrotu czy wybrać na zaufanie do drugiego człowieka i środki szanujące praw obywatelskich bardzo dobra refleksja polecam tymczasem żegnam się z wami mam nadzieję do usłyszenia może już trochę spokojniejszym świecie Katarzynę w Fundacja Panoptykon coraz większym stopniu jest wspierana środkami od ludzi, którzy czują naszą misję od takich osób jak chodzi także o 1%, które można przekazywać w ramach rozliczenia swojego podatku zachęca do tego, żeby zapoznali się z tym co robi nic się udało przez ostatnie 10 lat zapraszam na stronę pan tę końcówkę org Kosznik wolności podcast tokfm PL i fundacji Panoptykon Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: PANOPTYKON 4.0

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i zabierz TOK FM na wakacje!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA