REKLAMA

Rodzina w pandemii

OFF Czarek
Data emisji:
2020-04-02 10:00
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
42:04 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Cezary łasiczka program off czarek dzień dobry witam państwa bardzo serdecznie zapraszam na dzisiejsze spotkanie przez skarb państwa i moim gościem jest Bogdan de Barbaro psychiatra psychoterapeuta kierownik zakładu terapii rodzin katedry psychiatrii collegium medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego dzień dobry witam serdecznie i będzie dobry witam państwa z pani profesor bardzo interesujący artykuł pojawił się w najnowszym miesięczniku w drodze tekst zatytułowany być bliżej Rozwiń » rozmowa ojca Romana Bieleckiego redaktora naczelnego właśnie z panem profesorem być bliżej, czyli o tym jak no właśnie pożegnać się z dzieckiem, które już doszło do tego momentu, że chce wyfrunąć wyjść z domu no i z tego powodu rodzą się różnego rodzaju wyzwania zarówno po stronie rodziców jakich relacjach rodzice dzieci jak i pewnie samych rodziców czy czy da się typem ten moment uchwycić, bo mam wrażenie, że dzieci chyba dużo wcześniej chcą powiedzieć jestem już wystarczająco dorosły chce iść na swoje rodzice mówią oni nie jeszcze nie przecież Tomasz tak jak tak jak w domu Zostań Zostań dostać czy jest taki moment nie da się to uchwycić, kiedy trzeba powiedzieć dobrze już, iż na swoje rzeczywiście z 1 strony można mówić o momencie to znaczy takiej sytuacji na złoto fizyczne czy przestrzenne czy ktoś dopuszcza do godziny, a z drugiej strony tak jak pan redaktor zauważył to w gruncie rzeczy jest proces wychodzenie rozpoczyna się znacznie wcześniej, ale poleganie tyle na opuszczaniu domu rodzinnego co na budowaniu takiej wewnętrznej wolności wolności daj Boże także odpowiedzialności co się dzieje, gdyby popatrzeć na to bardziej uogólniając właśnie się, gdzie od 3 od urodzenia w takim sensie w jakim dziecko opuszcza łono matki później opuszcza pierś matki później opuszcza kołyskę itd. tak dalej 1 cel to jest taki proces oczywiście ma swoje progi tak jak próg pójścia do szkoły tak jak w róg samodzielnego wychodzenia z domu itd. tak dalej kolejne małe kroki na, a jednocześnie jest to trudne dla obu stron ktoś się uczy nie uczy się samodzielności odpowiedzialności, a rodzic uczy się tego, że musi tę samodzielność swojemu dziecku dawać są obustronnie trudne, bo tak przy okazji mam wrażenie, że tak jak zresztą panowie w tej rozmowie poruszają one takich tematów, że rodzice, którym momencie są w innej relacji to znaczy przestanie być albo albo nie całkiem są w tej relacji ze sobą jako partnerzy małżonkowie mąż żona tylko są w takiej właśnie relacje jako rodzice teraz to oznacza także rozumie przejście tej relacji rodzice do do relacji tylko znowu jesteśmy ze sobą i co teraz to jest bardzo ważny trudny moment jako terapeuta rodzinny małżeńskim mogę powiedzieć, że często jest to taki moment, kiedy para małżeńska zgłasza się do terapeuty właśnie, dlatego że tak bardzo się nauczyli być rodzicami, że nauczyli się być tylko rodzice i gdy tzw. opuszczone gniazdo zieje pustką no to zaczyna się kryzys być powrotem małżonkiem dla jednych to jest atrakcyjne można powiedzieć też rodzice wracając do roli małżonków mają więcej wolności więcej czasu wolnego więcej swobody, ale inni będą się bawić to co ich życie organizowało to co organizowały uczucia znika albo oddala się nie ma, a jak się troszczyć o tego syna czy córkę i wówczas zaczyna się problem oczywiście nie przesadzajmy z tym, że ktoś jest rodzicem to już nie z małżonkiem, ale mówimy o pewnych proporcjach niekiedy, bywa że rzeczywiście także jeszcze tylko rodzicem, a w małżeństwie pojawi się narasta pustka to jest prawda no właśnie, bo czasami przecież może być taka sytuacja, kiedy to dziecko jest spoiwem tak to znaczy, gdyby towarzysko nie miało to być może coś innego się wydarzy, ale dziecko spajał i teraz tego dziecka nie ma trzeba jakoś zmierzyć się rzeczywistością to spoiwo bywa czasami nie tak oczywiste, ale ona jest wyraźne także wtedy, kiedy zaczyna sprawiać kłopot to znaczy paradoksalnie niekiedy terapeuci zauważają, że na poziomie nieświadomym ten nastolatek sprawia kłopot właśnie po to w cudzysłowie po co, bo przecież nie jest świadomy, żeby rodzice byli razem innymi słowy jest w pewnym sensie w pewnym stopniu ten nastolatek czasami kilkulatek staje się pośrednio takim terapeutą małżeńskim jak nie będziecie ze sobą miło to, aby sprawiał kłopoty na wówczas ten chłopiec dziewczynka dzieci zaczynają tak się zachowywać, że to bycie rodzicem staje się taką spójną takim lepiszczem rodzinnym no małżeństwo traci, ale rodzina trwa zostaje utrzymana tzw. hemostazy rodzina i dzięki temu dziecko jest dalej w rodzinie, tyle że można za to płacić właśnie tymi kłopotami, które ich rodziców sprawiają zostaje się panie profesorze czy właśnie to przejście z roli rodziców do bardziej roli partnerów małżonków także w pewnym sensie nie nie jest wystawiony na próbę winny sposób z powodu tego, że teraz musimy sporo czasu spędzać w domu, bo ta rodzina do tej pory polega na tym, że każdy miał jakieś tam zajęcia szkoły prace itd. tak dalej, a teraz nagle wszyscy znaleźli się w tej samej przestrzeni spędzają ze sobą dużo czasu niektórzy mówią co mam teraz zrobić no niby chciałem spędzać więcej czasu z rodziną, ale nie aż tyle to chodzi zarówno o ilościach jako zgodę stanąć, że ta sytuacja udrażnia problem z 1 strony może być także ten czas, którego rodzina ma w nadmiarze może być wykorzystany korzystnie może być wykorzystany w ten sposób, że będą głębiej rozmawiać albo, że będą bardziej sobą nawzajem zaciekawieni albo, że będą wspólnie czemu się przyglądać wspólnie niepokoić wspólnie znajdować jakieś odpowiedzi na te wyzwania, które stawia nam świat, ale może być oczywiście także wyraźnie się to napięcie wyraźnie się np. walka o wolność nastolatka wyraźnie się pustka emocjonalna między rodzicami jednoosobowym pandemia jak zdaje się wyostrza to co może biec w miarę powierzchownie gładko tu jest to wyzwanie przed jakim stoimy no i teraz drugie wezwanie to jest co robić po normalnej rzeczywistości ktoś, by mógł powiedzieć to pójdę do terapeuty może mi pomoże, ale teraz nie bardzo się do terapeuty tłuszcz być może za pośrednictwem mediów elektronicznych no ale nie wszyscy są jeszcze gotowi na to rzeczywiście zdarza się także terapeuci pracujący to skautem to suma, żeby pomagać parom i ośrodki, które zajmuje się terapią rodzin no nie cierpią na bezrobocie, ale nie każdy jest gotów na tę formę i wtedy jest pytanie jak sobie radzić tutaj kłopot polega na tym, że za każdym razem to sytuacja z indywidualnej trudno o jakąś odpowiedź generalna ale gdyby się pokusić o jakąś jednoznaczną to powiedziałbym, że potrzebne jest utrzymywanie takich proporcji np. proporcja między razem osobno proporcja między dawaniem branie proporcja między głębokie rozmowy, a rozrywka proporcja między rolami troskliwy mini rolami relaksujący 1 słowem nie wystarczy, a cała potrzebna jeszcze refleksja to to daje szansę co wiem, że to może brzmieć troskę uogólniając co i tak zbyt uniwersalnie ND za każdym razem każdy z nas jest wyposażony w inny garnitur mechanizmów obronnych jedni uciekają lęki uciekają agresji jeszcze nie jakość odrywają się myślami od tego wszystkiego co się dzieje dokoła i stąd nie potrafię dać innych niż takich ujawniających się era jak chce powrócimy panie profesorze do naszej rozmowy po informacjach Radia TOK FM informacji o godzinie dziesiątej 20 już za kilka minut państwa moim gościem jest pan prof. Bogdan de Barbaro psychiatra psychoterapeuta kierownik zakładu terapii rodzin katedry psychiatrii collegium medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego łączy się pan profesorem za pośrednictwem aplikacji Skype informacje o dziesiątej 20 po informacjach wracamy do programu off czarek czarek państwa moim gościem przez Skype jest psychiatra psychoterapeuta prof. Bogdan de Barbaro w najnowszym kwietniowym miesięczniku w drodze bardzo interesująca rozmowa ojca Bieleckiego właśnie pan profesorem dotycząca tego jak bezpiecznie opuścić gniazdo rodzinne bezpieczne dla rodziców i bezpieczny dla dzieci oczywiście wydaje się panie profesorze to nigdy nie będzie opuszczenie, które po, której stronie nie wywoła jednak jakiegoś bólu żalu stresu strachu, więc rozumie, że można tutaj podpowiadać dawać wskazówki, ale to i tak będzie w pewnym sensie traumatyczne przeżycie to będzie wydarzenie traumatyczne w takim znaczeniu w jakim branie zakrętów to jest z 1 strony napięcie z drugiej strony tak dobrze pójdzie to nowe piękne widoki, ale na pewno przy braniu zakrętu jest potrzebna jak to mówią kierowcy szczególną ostrożność albo szczególna rozwaga dodać warto, że to jest stoi trudne dla obu stron, o czym mówiliśmy przed chwilą, że to jest sytuacja dla rodziców trudna, bo mówimy o tym, właśnie ostatni opuszczając gniazdo dziecku, więc to będzie dlatego trudne, że im grozi ta pustka to opuszczone gniazdo i ta samotność we dwoje skoro rezygnują, a właśnie przypada im przy przy nic innego w Polsce jak zrezygnować z dotychczasowej funkcji rodzica tego bliskiego opiekuna na trudna, chociaż powiedzmy od razu rozwojowa będzie to sytuacja dla dla tych młodych, którzy gniazdo opuszczają, bo to nie tylko wolność tylko jakiś wybór, ale także energia młodego to jest sytuacja szukania jakiejś nowych przygód nowego sposobu bycia odpowiedzialność wolność czy na 1 słowem coś co młody lubi no właśnie mówi pan panie profesorze młody lubi, bo wyobrażam sobie sytuację, w której to sen czy córka kończą 192325 lat i się wyprowadzają z domu no ale czasami rodzice albo jedno z rodziców nie bardzo chce odciąć się od tego dziecka mówi no dobrze, ale mamusia tatuś i ma dużo więcej lat na karku swoje przeżył znam się na ludziach znam doskonale niebezpieczeństwa czyhające no i teraz będę taką siatką bezpieczeństwa do tego dziecka, że dziecko wejdzie w relacje, które się nie podoba to zrobię wszystko, żeby przed tą relacją uchronić, jeżeli dziecko będzie się angażował jako działalność, która jest potencjalnie niebezpieczne z punktu widzenia rodzica no to oczywiście będę tutaj ingerował może nie jest do tego kraju, bo tam jest straszna bieda podobno niebezpiecznie nie wychodź po zmroku, bo też wiadomo zło czyha no i mówi wraca z zagranicy co pan profesor mówił młody człowiek, ale czasami ta nadopiekuńczość opiekuńczość czy niechęć do cięcia tej pępowiny trwa do lat nie wiem trzydziesty czterdziesty niektórych dzieci dla zgoda środa to w dodatku czasami jest pisane bardzo cienką kreską niż pan to pisał mianowicie ten rodzic może nie tylko dawać przestrogi uważaj, bo tam niebezpiecznie toby jeszcze była taka sytuacja, na którą można odpowiedzieć wprost przeżywać ją bezpośrednia, ale gorszej sytuacji, kiedy mama czyta mówi no trudno opuszczać swoich rodziców oni tacy jacy się schorowani nie wiemy czy sobie poradzi mechanicy kryć, ale świat dobrze, a głosu wynika zupełnie cennego niestety 100 to jest bardziej, że tak powiem pułapką sytuacja, czyli skazują skazuje nas tutaj na nieszczęście Zobacz co nam rodak albo będzie to tzw. komunikat podwójny, że z 1 strony mówią trudno mieć albo, ale jest tutaj to trudno to kicz tu jest zamieszanie w tym młodym człowieku, tym bardziej im bardziej związane z tymi rodzicami będzie to wyzwanie i raczej nie ma dobrego wyjścia do tego, że wyjść to wyjść z bagażem poczucie winy, a nie wyjść to złamać sobie własną drogę i to jest niebezpieczne, bo to, że rodzice są ambiwalentny to zrozumiał to, że ten młody człowiek za talent to zrozumiałe chodzi o to, żeby ten konflikt wewnętrzny obustronny Contego ręczne między miłość wolność, więc razem osobno, żeby on do nazwane, żeby on był zobaczą wyraźnie, żeby potem rozstrzygnięty, żeby nie było zamieszania, bo to, że rodzice będą przestrzegać albo, że rodzice będą się troszczyć no trudno powiedzieć rodzicom nie teście, ale trzeba jeszcze dodać niech zbycia daj przestrzeń wolności temu, który bez wyprowadzenia zda, bo inaczej wprawdzie ma taką moc emocjonalną zatrzymać, ale ani dać siebie ani dla tego dziecka nic dobrego z tego nie wyniki natomiast jest kwestią rozglądanie się po świecie tego młodego człowieka co dobre co złe dla niego i ta inwestycja to rozróżnianie to była robota rodzica wcześniej, żeby dziecko właśnie miało i takie fundamenty etyczne i miała to rozeznanie co dobre co dla niego no był był czas do tego, żeby ten rodzaj wrażliwości życiowej czy etycznej dziecko przekazać Real dziecko ma mówi dziecko w sensie pokrewieństwa jak ma już lat wiele to niema zmiłuj trzeba oddać ster temu do kogo otoczyć należną w co robić, kiedy rodzice pomimo upływu lat mówi znam osoby, które ma mają lat nim 4040 kilka, a mamusia zawsze wie lepiej i teraz rozumiesz dzieciom pozostaje terapia, bo rodziców trudno wysłać na terapię wbrew woli, ale też trudno ich przekonać no to jest ważny wątek to jest pytanie o to kiedy w, jaki sposób ten młody człowiek, chociaż jak panu lat 40 lat nadal jest młody, ale dziś kryteria dalej młody, ale może być także młody znaczeniu niedojrzała jak pan tam też sytuację opisał on powinien patrzeć w siebie w głąb rozumieć, gdzie jest on, gdzie jest niby ona w gruncie rzeczy jest to zestaw cytatów z własnego dziedzica ta ta przygoda szukanie siebie samego może być pasjonująca oczywiście może być trudno nam może być bolesna w takim znaczeniu, że sięga się po jakich zranienia albo jakiś kryzys albo jakieś się traumy sprzed lat, ale sama idea bycia sobą to znaczy autoryzowania własnego życia i szukania takiej drogi, które mogły powiedzieć ten młody człowiek tak to jak IDS swoją drogą może być fascynująca co znaczy to nie znaczy że, że ja jako ten, który wysuwa gniazda nie mam brać pod uwagę tego co rodzice radzą albo tego co kiedyś powiedzieli po to, byłby, gdyby miał wszystko odrzucał to ja byłbym w gruncie rzeczy dali zależny tylko ta zależność byłaby taka wybór taka odwrotnością sanacyjny to musiałbym zrobić coś co jest odwrotny do tego celu rodzice powiedzieli no byłaby to zależność, a więc to przyglądanie się w poszukiwaniu własnej drogi to jest sprawdzanie co z tego sami rodzice powiedział biorę na drogę co odrzuca on, a wciąż będę jeszcze przyglądał, żeby sprawdzić co działa, ale muszę nigdy nie będzie zadowolona przysłowia oczywiście musiał, jeżeli dziecko nie będzie postępował tak jak mamusia myśli no i teraz dochodzimy do negocjacji, że ktoś dziecko mówią, że ja mam swój pomysł na życie oczywiście część tych rat część wartości część rozwiązań pewnie wykorzystał takich, jakie ty mi dała czy dałeś, ale chciałabym chciałbym sam no ale mama franki to jest 11 no tak, ale jak pan powiedział nie przypadkiem mamusia w cudzysłowie mamy się też dojrzewają do o do maty, które mogą być pewny momencie partnerami swoich córek czy swoich synowych i znam takie matki, które są otwarte na na tym następny etap nie jest to takie jak wydaje się rzadkie czy cieszy matka, stając się zarazem tzw. teściową, a nie musi to być te przysłowiowa teściowa także coś zyskuje może będzie niedługo babcią może będzie kimś, kto jest traktowany jak partnerka swojej nowej warto pamiętać, że każdy etap życia rodzinnego niż się nowe trudności, ale też niesie nowe szansę może to brzmieć tak troszkę patetycznie, ale rzeczywiście moje obserwacje są takie, że ta zmiana faz życia rodziny tego to jest z 1 strony sytuacja kryzysowa, ale tak jak to z kryzysem była właśnie rozwojowe także, więc mam Musie te, które i tak się z rynkami połączyły, że nie widzą świata poza tym synkiem będą cierpieć, ale jak dobrze pójdzie to mogą stać się matkami, które rozumieją prawo do własnej drogi swojego syna, a potem już pewnej odległości cieszy wciąż się może bardziej identyfikują się sukcesami tego dziecka może nawet roczne będą w Senacie proszony o radę tuszą jak mowa o tym, rada co pamiętajmy, że z radami pokolenia tego starszego jest o tyle kucharze ten świat tak błyskawicznie zmienił, że dziś gotowość czy synowie córki dorosłe mogą się opiekować swoimi dziećmi jak jak ja byłem tutaj przyłączane do dzisiaj nasze audycje są to musiałby się pomagać, bo w tych wszystkich sprzętach jestem sobą gwarantowane jagniąt mojej połączenia z panem było znacznie gorsze w tym sensie cenię sobie, że mój syn moja córka mogą być właśnie ci, kto powodzi, ale jednak coraz bardziej z roku na rok ma nasze zaczyna opiekować już nie nimi jeszcze jest nam się taki interesujący rodzaj wysuwania z tego gniazda bez szyfrowania, bo mówiąc o opuszczaniu gniazda też myślimy o pewnej fizyczności to znaczy, że dziecko raju przeprowadza do własnego gniazda być może nowym partnerem partnerką być może solo, ale nie wszystkich na to po prostu stać i czasami następuje takie wysunięcie bez wysunięcia, czyli dobrze to teraz jestem dorosły dorosła, ale mieszkam z rodzicami no tutaj chyba zaczynają się poważne schody rzeczywiście, chociaż statystyka zaś amerykańska pokazuje, że to cyfrowa nie właśnie odbywające się bez opuszczania domu, jeżeli nie jest związane z zakładaniem nowej rodziny ma swoje uroki, bo ten młody człowiek pokolenie czy 2 pokolenia temu, bo nie mógł mieć swoich koleżanek kolegów na noc nie mógł wracać późno byśmy się tłumaczyć dzisiaj w kształcie bardziej liberalnym więcej wolno więcej wolności kultura obyczaje NATO, więc pozwalają w związku z tym jest taki deal niepisany no mieszka sobie w domu masz więcej wolności, ale z banków do czego dzieci i opierunek dostaniesz natomiast kiedy w tym samym domu potem sam dach ma być nowa rodzina w znaczeniu stała partnerka czy żona czy mąż dziecko no to mogą się zacząć kłopoty dlatego, że to będzie pytanie być może nie zadane wprost, kto tu rządzi, kto decyduje np. o tym kiedy jemy posiłki razem czasu na różne obyczaje, bo przecież nowa rodzina to jest zderzenie 2 kultur w gruncie rzeczy nie tak wyraźnie jak np. ja wiem hut europejskie azjatycką, ale to są jednak 2, gdzie Formuły życia i wówczas no, a matka czy ten ojciec, którzy dotąd byli gospodarzami Czyżby mieli się dzielić władzą Czyżby mieli występować wychodzi obyczaje no to od, a sytuacja bardzo trudna i wtedy kończy bardzo łatwo potrzebne jest potrzebne są wzajemne ustępstwa można dydaktycznego celem, a trzecią została tak potrzebne są wzajemne ustępstwa negocjacji tylko to zwykle każda ze stron myśli, że to ta druga powinna bardziej ustąpić ja jestem otwarty, ale ta druga strona powinna bardziej przystąpić do mamy impas mamy pat, ale wrócimy panie profesorze do naszej rozmowy po informacjach Radia TOK informacji o godzinie dziesiątej 40 już za kilka minut państwa moim gościem jest psychiatra psychoterapeuta pan prof. Bogdan de Barbaro rozmawiamy o artykule, który by pojawił się w najnowszym wydaniu miesięcznika w drodze rozmowa ojca Bieleckiego właśnie z panem prof. Bogdanem de Barbaro informacje o dziesiątej 40 po informacjach wracamy do programu off czarek dzień dobry witam was uważa pan prof. Bogdan de Barbaro psychiatra psychoterapeuta najnowszym tygodniku w miesięczniku w drodze bardzo interesująca rozmowa z panem profesorem dotycząca opuszczania rodzinnego gniazda co się dzieje po stronie rodziców co się dzieje po stronie dzieci przypomina się taki motyw z filmów nie tylko amerykańskich, ale nie to jest zwykle motyw związany z przedwczesnym odejściem dziecka się tutaj śmierć dziecka, czyli pokój dziecka tak pokój syna pokój córki, który pozostał w takim stanie w jakim był w momencie, kiedy nie wiem dziecko czy przedwcześnie zmarło zginęło w sposób tragiczny no ale czasami ten pokój pozostaje nawet kiedy dzieci się wyprowadzają i są różne powiedziałbym sposoby podchodzenia do tego pokoju niektórzy na takich mówią dzieci dziecko wyprowadziło jest samodzielny to teraz będzie pokój gościnny albo teraz będzie studio do prac logistycznych matki ojca już niektórzy mówią no zawsze to dziecko może tutaj przyjść i ten jego pokoju będzie na niego czekał czy jest jakaś dobra recepta, że albo 1 kierunek albo drugi jest właściwy czy bardziej właściwy oddałem się bardziej ta ta druga wersja taka, gdy bardziej elastyczna, bo takie zamrożenie przestrzeni to w gruncie rzeczy podpowiada intuicja jest znakiem taki niedokończony żałoby tak jakby nie przyjęte zostało do wiadomości, zwłaszcza do wiadomości uczuciowej, że to dziecko wysunęło, bo rozumiem, że mówimy tutaj nie tylko o żałobie w takim znaczeniu w jakim tak przychodzi nam, przez które zaiste, Martyka, gdy ktoś wysunął wyjechał wyszedł z zabudową nową rodzinę, ale ja myślę, że najlepiej, żeby nie było stać zero-jedynkowy, żeby to było jakoś uzgadniane, żeby to mogą być elastyczne, żeby ten pokój, który staje się też symbolem takiej wspólnej przestrzeni czy zamrożonej przez część to mogą być regulowane no wg tego, czego chcą zarówno ci, którzy zostają Jagi ci, którzy opuszczają to miejsce, bo przecież rzeczywiście jak ktoś jedzie na studia do innego miasta nocą na weekendy oraz na miesiąc albo na święta będzie chciał przyjechać i wtedy, żeby nie czuł się, że jego walizki raz na zawsze są już poza domem rodzinnym, a z drugiej strony robienie sanktuarium miejsca, które ten młody, czego pójść też byłoby jakoś się usztywnienie i tworzyłoby taką wersję, która by być może właśnie obwiniała tego, który wyjechał oby takim niemym wyrzutem sumienia nie ma ciebie, ale jednak jest to z twarzy nasze serca te przedmioty na 9 przypomnę, nawet jeżeli to będzie powiedzie tak między wierszami to będzie to powiedziane leży na opuścił, więc potrzebne jest chyba, żeby obie strony traktowały jako proces naturalny, że to jest coś co przecież przytrafiło się także tym rodzicom, gdy sami zakładali rodziny i przytrafić to też temu, który to opuszcza, bo też kiedyś będzie miała dzieci te dzieci będą opuszczać jego, więc to jest taki chcę powiedziałem sztafety pokoleń, gdzie łatwiej jest temu młodemu, bo wychowanie jest bardziej atrakcyjne niż pozostawanie, ale sprawiedliwość jest międzypokoleniowa nie w ramach tego samego pokolenia chyba, żeby za sprawiedliwość uważa, że w pewnym momencie być może będzie sytuacja taka, że ten, kto wysunął wrócić do tego pokoju swojego sprzed lat pod, żeby się opiekować swoimi rodzicami już nie zaradnym i niepełnosprawnymi potrzebującymi pomocy to bardzo niebywale ten moment, kiedy czy dorośli, a dzieci biorąc pod uwagę pokrewieństwo będą znowu tym razem rodzicem tych swoich rodziców trudno jest panie profesorze ten szantaż emocjonalny, który czasem pojawiała się od rodziców, bo jest też w pewnym sensie taki oczywisty z 1 strony widzą ją Zobacz co robi zobaczcie ja teraz zostaje sam opuszczony jak palec itd. i tak sobie myślę no dobrze, ale skoro ten rodzic jest rodzice są tacy sami opuszczenia palec i nie mogą sobie dać rady w tej sytuacji na to jakieś rady mogą dać dziecku skoro taka sytuacja przerasta tak to rady będą przez pryzmat własnego cierpienia i nie będą rady, które będą wzmocnieniem tego młodego człowieka ale, żeby uniknąć takiej pułapki to zdaje się najlepiej było zrozumieć te objawy Valencię, o których mówiłem to znaczy, że dla tego młodego człowieka wysuwającego ta sytuacja jest opuszczanie kogoś bliskiego i także nową przygodą życia ową, a dla tych rodziców to jest sytuacja, że z 1 strony, bo leje, że będą opuszczane, a z drugiej strony znajdą sobie jakiś szansę w tej nowej wersji szanse czy to w ramach partnerstwa Mączyńskiego czy to szansę rozwoju osobistego czy to szansę lepszego rozumienia świata, a ponadto dodajmy, że przecież to opuszczenie to nie jest sytuacja zaciśnięcie drzwi im bardziej ten młody człowiek fruwa nieobciążone emocjonalnie poczucie winy tym większa szansa, że będzie miało kontakt z tymi rodzicami w tym większa szansa, że ci rodzice będą w stanie takiej przyjaźni, w której jest miejsce na miłość na wolność nie będzie to zniewalające tylko będzie to rozwojowe, czyli zależałoby na tym, żeby to wybrzmiało wyraz naszej rozmowie, że to nie jest sytuacja rynkowa wszystko albo nie jest to sytuacja, w której co się dzieje płynnie namiary z 1 strony nie złości z drugiej strony wolności te 2 nuty jakoś tam ze sobą mają współgrać i być pewnego rodzaju kompozycją po obu stronach tak problem zaczyna się, kiedy tę miłość wolność każda ze stron inaczej definiuje czy inaczej dziękuję, a nie daj Boże dziecko, które właśnie opuszcza gniazdo podejmuje decyzje np. relacji albo pracy o studiach i to się nie udaje, a to było też wbrew oczekiwaniom czy propozycją rodziców czy rodzica i teraz słyszymy, a nie mówiłam niemożliwe byłem jak Regi ale, żeby tego uniknąć to, bywa że ten młody człowiek, który się pośliznął ukrywa ten pościg znam takie sytuacje że, że ktoś właśnie oblewa kolejne egzaminy do rodziców wysyła wiadomości swoich kolejnych sukcesach, więc na jest sytuacja paradoksalna ona ma odwrotny wędruje to, że pan, robiąc odwrotnie robiłem to ciekawe to to to znaczy pan straszył, że źle tak aha aha no to wobec pani pan może tak jak to było proszę panie profesorze, jeżeli pan np. nakreśli bardzo Nisko wszystkie progi to już poniżej pewnego niemożna upaść, tak więc już nawiązać już naprawdę źle, bo ta daje pewną koncepcję bezpieczeństwa rzeczywiście tak to miał pan jednak podejście terapeutyczne swoich rodziców, a z drugiej strony utrzymywał pan 9 troskliwą to była to bardzo kas pana strony gratuluję mojej dobrze skończyło, proszę bardzo, teraz pan ciekawe audycje Radia swoim oraz panie profesorze pozwoli pan zmienię temat, bo myślę, że ta sytuacja, w której dzisiaj wszyscy jesteśmy, czyli ciasto pandemia jest jest tego sytuacją, na którą chyba nie jesteśmy przygotowani, bo z 1 strony to to jest właśnie to radzenie sobie z bliskimi, którzy są coraz bliżsi, bo jesteśmy w 1 przestrzeni ale, ale też to są dramaty ludzi, którzy są użył pan dzisiaj też tego terminu na zakręcie, którzy potrzebują no właśnie różnych rodzajów pomocy i i pewnie, który ma się potrzebują po prostu jakiegoś dobrego słowa albo jakiegoś Niewiem czegoś słowa, którego można się chwycić wiele maili przyszło do mnie z pytaniem co robić tak straciłem pracę straciłem pracę nie wiem co robić rozumiem, że tutaj nie ma łatwych rozwiązań czy też nie ma propozycji pt. proszę bardzo, tu w tej kopercie jest zamknięte rozwiązanie na szczęście na przejście do normalnego życia jednakowoż każdy jakoś tak po omacku wyciąga ręce z pytaniem co robić czegoś złapać co jest prawdziwe co jest co mnie utrzyma na powierzchni tak no to to jest taka sytuacja część ziemi więc, więc na pytanie co robić właściwie odpowiedzi są tylko takie reaktywne jeszcze nas nie stać na na taką odpowiedź, która byłaby daleko księżna co ważniejsze myślę, że jesteśmy w takiej pierwszej fazie kryzysu to znaczy, kiedy jeszcze jest to jest ten zakres nie jest wzięty trzeba pamiętać, że potem nas czeka taka faza, kiedy będzie, więc i depresji agresji dlatego bardzo boję jak pod jej po tym, trzęsieniu ziemi właśnie będzie pod wyglądało to odbudowywanie domów znać zarówno w znaczeniu społecznym jak i znaczeniu takim indywidualnym, że wtedy wielkie niebezpieczeństwo, że pojawi się społeczna agresja czy międzyludzka agresja natomiast teraz na razie jesteśmy w takiej fazie mobilizacji i wzajemnej uważności myślę no ogólnie tutaj, bo niekoniecznie to dotyczy każdego systemu rodzinę ego, ale na ogół jednak przeważa troska bardziej bałbym się tego co się stanie gdy, gdy wejdziemy w tę fazę takiego odreagowania tego stresu, które nas narazić nas mobilizuje natomiast pan pyta o to co co robić teraz no to rzeczywiście trudno jest o 1 dobrą dla wszystkich odpowiedź, ale myślę, że tutaj zarówno jest potrzebna taka troska o słabszego, jaki uważnych na siebie samego co jest już takim popularnym wyświechtane komunały, że dobry egoista jest tak, że tak samo oczywistą, dlatego że się orientuje, że jest silne sprzężenie między dobrem moim dobrem bliskich tutaj ego egoizm niema szans tylko chodzi o to czy się człowiek przekona doświadczy tego czy świadom, że się tutaj tylko można działać wzajemnie, szanując nasza słuchaczka pyta co robić, kiedy matka najpierw w druku wujek córce, że matka ma zawsze rację, a potem, kiedy córka w wieku lat 40 postanawia odnaleźć swoją drogę w życiu oczekuje od niej w ciągu pomocy załatwienia spraw świadczenia usług sprzątania wszystko w imię tego, że ja matka poświęciłam się dla siebie, więc teraz tylko jakąś ciemną nieustająco no ta córka powinna dać sobie jak mysz, ale prawo do własnego autoryzowani własnej drogi, ale jednocześnie nie wciągnąć się odwet, jakby się do matki pytanie jest na ile da się to podzielić jak dobrze pójdzie to da się to znaczy, że nie było rządów ani rewanżu córki matce ani, żeby córka nie dała się nadal nie k nie godziła się na role poddany wobec matki można, że tam jeszcze miejsce na wzajemne skontaktowali się z gniewem, ale nie takim gniewem, który niszczy tylko takim gniewem który, który boli, ale jest człowiek, więc tam jeszcze jest problem dotarcia do tych emocji, które tam pod pod skórą trwają i utrudniają spojrzenie takie no właśnie empatyczne, a dzieci nie dziwię się temu pytanie, bo to jest, bo to jest częsta sytuacja, ale jeżeli ma myślę, że jeżeli ta pani nie może sobie z tym poradzić to nie chcę tu być jakoś reklamującym społeczność raportów, ale myślę, że właśnie to terapeuci w takich sytuacjach mogą pomóc już nie oczywiście impasu przy pomocy własnych metod no ja się to nie jest odosobniony przypadek, bo od razu picia innych maili napłynęło treści poproszę konta do tej pani otworzy stworzymy kółko wsparcia, a do to tak zabrzmiało ironicznie, ale powiem panu, że tzw. grupy samopomocowe mają 1 z najwyższych efektywności, więc to to nie jest zły pomysł pod warunkiem, że nie będzie grupa, która będzie się montowała agresji, bo to jest niebezpieczeństwo, ale jeżeli walne z tego wyniknie taka która, czyli raczej wobec czegoś nie przeciwko czemuś właśnie no właśnie sytuację to panują zgadzam się to to ma być także, że szukamy rozwiązania, które nie niszczy tylko, które rozwija trudne sprawy panie profesorze no no ale też zmierzyć się ciekawy bardzo ciekawe, gdyby były łatwe to właśnie terapeuci kach będzie się zajmować sprawą w ogóle w ogródku, gdy bardzo bardzo panu dziękuje za tą projektuje także Move dziękuję przypominam, że w najnowszym miesięczniku w drodze rozmowa ojca Bieleckiego właśnie pan prof. Bogdanem de Barbaro na temat, który dzisiaj rozmawialiśmy, ale też w innych mediach znajdą państwo rozmowy i wywiad bardzo dziękuję pan prof. Bogdan de Barbaro psychiatra terapeuta był państwa moim gościem informację za kilka minut o godzinie jedenastej po informacjach wracamy do programu off czarek Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: OFF CZAREK

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu w jesiennej promocji. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA