REKLAMA

Bochniarz: Tarcza Antykryzysowa przyszła za późno

Poranek Radia TOK FM
Data emisji:
2020-04-03 08:00
Prowadzący:
Czas trwania:
11:57 min.
Udostępnij:

- Tarcza Antykryzysowa została wprowadzona zbyt późno. Poza tym jej przepisy są niejasne. Masę czasu przedsiębiorcy teraz poświęcają na ich interpretację. Chroniona jest biurokracja, a nie przedsiębiorstwa – mówiła w Poranku Radia TOK FM Henryka Bochniarz,  Wiceprezydent BusinessEurope, Przewodnicząca Rady Głównej Konfederacji Lewiatan

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
poranek Radia TOK FM Jacek Żakowski witam ponownie w piątkowym poranku TOK FM, który znów jest nietypowy tak przez jakiś czas nietypowe Stali się typowe łączymy się od siebie z domu, żeby sobie nawzajem nie szkodzić teraz połączenie z Henryką Bochniarz wiceprezesem wiceprezydentem biznes euro przewodnicząca rady głównej Konfederacji Lewiatan dzień dobry dzień dobry dzień dobry jak zdrowie nie narzekam narzekam jestem nasi Super, więc izolacja nie jest taka tragiczna Super Rozwiń » nie narzekanie jest bezcenną wartością w tych czasach najważniejszym celem tarczy jest ochrona miejsc pracy i bezpieczeństwo finansowe przedsiębiorstw tak mówi Paweł Borys prezes polskiego funduszu rozwoju udało się pani prezydent na coś ja się, że dobrze, że to wreszcie weszła w życie, bo ten stan niepewności uważa był ogromny i budził wielki niepokój wśród pracowników jeszcze przedsiębiorców natomiast to co jest w środku no na pewno ludzi wiele zastrzeżeń, a teraz najważniejsze zdradzili jak to w ogóle działa, bo nawet, jeżeli doskonałe to chodzi o to, żeby to rzeczywiście nie zostało jako hasło piękne na papierze tylko, żeby to było coś co pomoże firmom pracownikom tutaj no sygnały Sarrazina, żeby dramatyczny przyrost przyrost zamykanych liczby zamykanych firm zamykanych działalności gospodarczych tor w statystykach statykę stykach za marzec bardzo bardzo dobrze widać czy tarcza przyszła zapory za późno dla części gospodarki albo dla gospodarki w ogóle ja myślę, że ona się za późno, a przede wszystkim sposób, jakby prace nad nią w obozie jako przedsiębiorcy nie mieliśmy takiego poczucia, że rzeczywiście uczestniczymy w czymś, gdzie nasza wiedza o tym co jest potrzebne w pierwszej kolejności zostanie wykorzystana, ale myślę, że to co jest już dzisiaj problemem to, że cała ta została zbudowana niestety tak jak funkcjonuje nasze prawo i nasze relacje z administracją rządem, że po prostu jestem ogromny stan nieufności jednych drugich do siebie, a tutaj akurat dało taki efekt, że praktycznie te przepisy, nawet jeżeli one mają sens to są tak obwarowane różnego typu ograniczeniami niejasnościami jak zwykle najwięcej czasu muszę poświęcać teraz na interpretacje i taką nadzieję, że ta interpretacja będzie pozytywna dla pracowników dla przedsiębiorców, a nie, żeby dawała wszystkim bezpieczeństwo biurokracji i myślę, że ta filozofia tworzenia tego faktu powielając niestety to co moim zdaniem jest bardzo złe naszych relacjach społecznych, że nie mamy do siebie zaufania nawet tak trudnej sytuacji z 1 strony mówimy społeczeństw zachowuje się odpowiedzialnie większości ludzie zostają w domu przestrzegają przepisów itd. a potem jak budujemy przepisy, które chcemy, żeby działał od pierwszego dnia to zamiast pojęć Przedsiębiorco twoja twoich hotel został zamknięty do tego nie trzeba żadnych dowodów jest po prostu nieczynny, bo takie były administracyjne zarządzenia wobec tego składać oświadczenia od tego jest zamknięty mam taką listę pracowników dla nich będą takie takie wypłaty koniec krótka, a tutaj niestety jest także jak pan zobaczył te wszystkie formularze do nich te omówienia, które tak są niejasne, że teraz właśnie do ciała do tego szykować interpretacji 170 stron ma ten podręcznik, który podjął ślad czytamy Biblia, który właśnie Polski fundusz rozwoju wydał nie wiem czy jeszcze uchwalić, jeżeli w takiej sytuacji duże firmy one nie poradzą mają prawników konsultantów, ale te wszystkie mniejsze, które po prostu kompletnie są w tym zagubione nie wiedzą na co mogą liczyć, czego mogą skorzystać dla tak czas oczekiwania na infolinię ZUS-u jak powiedziała znajoma księgowa 5 godzin w tej chwili można z dobrych dobrych dobry czas, bo myślę, że wiemy, że stoją kolejki przy składaniu papierów wiemy, że urzędy pracy my pytamy ile macie naprawdę pieniędzy tak, bo tam płacą też takie warunki będą dyskusje płacone świadczenia do wykorzystania środków to co powoduje to oczywiście wszyscy na gwałt chcą wypełniać 0102. dnia, bo nie wiedzą czy trzeciego dnia już tych pieniędzy nie będzie, więc zamiast starać się za coś z tym zmniejszyć ten teren wystąpili nieufności i niepokoju, bo niestety to jeszcze podgrzewa tu sery no dobrze, dlaczego rząd tak to zrobił czy chodzi o to, że chodzi chodzi o rzeczywiście nieufność chodzi o to, żeby zaoszczędzić pieniądze w tym samym wywiadzie Rzeczpospolitej dzisiejszej Paweł Borys mówi trzeba pamiętać, że ważna jest sytuacji także bezpieczeństwo finansów publicznych może po prostu rząd nie umie tych pieniędzy zgromadzić, których potrzeba, żeby uratować to co jeszcze nie zdechło w gospodarce panu redaktorze ja się, że właśnie tutaj to jest taki element, który mógłby uspokoić atmosferę i dać to większe poczucie stabilności, gdyby była transparentność tak, żebyśmy wiedzieli tyle i tyle pieniędzy jest na tego i tego typu działania dla ZUS-u dla urzędów pracy dla funduszu gwarantowanych świadczeń pracowniczych niestety tego nie wiemy wiemy, że fundusz gwarantowanych świadczeń pracowniczych, który ma być zasilane ewentualnie dodatkowymi środkami, żeby nie było, choć jeszcze niedawno były 3 miliardy, które zostały wydane na różne rzeczy kompletnie związany właśnie gwarantowana gwarantowanymi świadczeniami w nim jeszcze niedawno było 700 000 000 czy co jest dzisiaj tyle i jak będą zasilane będzie zasilany fundusz tego nie wiemy i myślę, że jak pan premier i Senacie mówi my mamy tych środków na tego typu dofinansowania bezpośrednie na 56 tygodni, a potem pan prezes Narodowego banku, mówi że siedzi na pieniądzach to no chcielibyśmy wiedzieć NATO jest tyle tyle środków prawda, bo rzucamy, bo 212 miliardów, ale my liczymy ile dokładnie może pójść bezpośrednio do przedsiębiorstw do pracowników to jest około 30 miliardów, tak więc dobrze byłoby, żeby ktoś po prostu uczciwie powiedział oczywiście, że musimy dbać o stan finansów publicznych myślę, że nie ma takich pomysłów, żeby tutaj narażać budżet na kompletne wywrócenie, ale z drugiej strony wszyscy zdają sobie sprawę, że myślenie o zrównoważonym budżecie jest kompletnie bezsensowny dzisiaj to już się skończył się skończyło się pan pytanie, ale pytanie jest taki no, jeżeli pan premier, a nie ma dnia powodu uważać że, że kłamie bada na te działania, które dziś przewiduje tarcia pieniądze na około 2 miesiące no wiemy, że to wszystko będzie trwało dużo dłużej tak kilka fundamentalnych do do pani jako no liderki polskiego biznesu jest taki czy biznes, by sugerował politykom, żeby podwyższyć Konstytucyjny próg zadłużenia i dalej ratować gospodarkę czy liczyć się z tym, że za 2 miesiące te wszystkie ratunkowe pomocowe działania po prostu zostaną zakończone skończy się kasa nie ma się wszystkim wiedzieć że, żeby to miała jakikolwiek sens to oczywiście wiedzą, że 2 miesiące nie ma takiej możliwości, bo to najbardziej optymistycznych scenariuszach nie ma takiej możliwości, żebyśmy się uporali, nawet jeżeli to będzie już po szczycie epidemii to wiadomo, że wychodzenie z tego będzie trwało i powinniśmy się też nad tym pochylać, jakim się jako gospodarka jak pracownicy jak przygotujemy do do okresu przejściowego ciągu dalszego tak zadałem brutalne pytanie które, które niewątpliwie będzie za chwilę przedmiotem sporu politycznego kończyć akcję pomocy czy podwyższyć Konstytucyjny próg, bo z 1 strony mamy, gdyby PKB było tak jak w zeszłym roku to mielibyśmy jeszcze 200 kilkadziesiąt miliardów do wydania ale, ponieważ wiemy żona będzie istotnie niższe to mamy dużo mnie tak i nas co by pani powiedziała polskim politykom podwyższają ten próg póki jest czas czy liczmy się z tym, że te akcje pomocowe się skończą i cała ta akcja przez przeniesienia gospodarki do następnego okresu możliwie mało uszkodzone w stanie po prostu zostanie zmarnowana ja myślę, że mamy sygnały z całego świata taki to z kraju, które bardzo pilnują swoich budżetów po prostu to jest taki czas, w którym te świętości niestety muszą polec w walce z tym co ma dać jakieś szanse na przetrwanie w długim czasie, jeżeli jest to niezbędne tłumy do tego potrzebny jest rachunek musi wiedzieć ile jest pieniędzy na co one będą wydane dopiero wtedy może mówić tak nie ma, jeżeli mamy szanować uważam, że minutę 6 miesięcy, żeby w tej chwili planować, żeby rzeczywiście jakieś szanse na to, żeby wyjść z tego domu, który teraz jesteśmy to sosu, jeżeli ktoś wiąże naruszenie reguły wydatkowej to co teścia brać pod uwagę nie można po prostu na zasadzie taki, że przez tyle lat broniliśmy tego, ale były inne czasy dzisiaj jest taki czas możemy rozliczać, dlaczego tak się stało, że musimy to reguły naruszać, ale jest niezbędne co uważam, że w ogóle nie powinniśmy absolutnie tego kwestionować tylko mówię do tego potrzebny jest bardzo konkretny rzeczowy transparentny rachunek musimy wiedzieć na co mają te pieniądze teraz wiemy, że Unia uruchamia ogromny program w tym miliardowy dokładnie na utrzymanie miejsc pracy na zachowanie płynności przedsiębiorstwa to będą pożyczki ma też trzeba będzie w związku z tym mieć po prostu pieniądze, więc jeżeli jest także możemy otrzymać stanie pieniądze, żeby właśnie przedłużyć ten czas i przeniknięcia już taki oddech tych tych sześciomiesięczny to musimy na to również środki, więc uważam, że bardzo trzeba o tym, rozmawiać bardzo dziękuję Henryka Bochniarz wiceprezydent biznesu przewodniczący rady głównej Konfederacji Lewiatan była naszym rozmówcą zdrowia i szybkiego końca kwarantanny pani wszystkim teraz informacja za chwilę szybka Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: PORANEK - JACEK ŻAKOWSKI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i zabierz TOK FM na wakacje!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA