REKLAMA

"Przyszło nam tu żyć" Jelena Kostiuczenko

Poczytalni
Data emisji:
2020-04-04 17:00
Audycja:
Czas trwania:
24:14 min.
Udostępnij:

O zbiorze reportaży "Przyszło nam tu żyć" Jeleny Kostiuczenko, wydanego przez wydawnictwo Czarne rozmawiają Filip Kekusz, Aneta Pytrus, Łukasz Wojtusik i Agnieszka Lichnerowicz.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Agnieszka Lichnerowicz bardzo serdecznie zapraszam państwa na kolejny spotkanie naszego radiowego klubu książki poczytalni i kolejne już też niestety reżimie izolacji ograniczeń i kwarantanny dlatego też łączymy się z czytelnikami klubowicze ami rozsianymi po całym mieście, a nawet nie tylko 1 mieście zaczną jak zwykle z Krakowa, gdzie jest Łukasz Wojtusik dzień dobry Łukaszu czy dobry mam wrażenie, że z programu na program coraz milej się słyszeć no tak jeszcze się Rozwiń » polubimy nie na wasze oraz o zgrozo i co tam kobiety rozumiem w domu studio radiowe szkoła i co tam jeszcze ja mam w domu jednocześnie studia nauczania, ponieważ moja żona jest nauczycielką 2 studia osób, które są nauczane, czyli moi synowie w związku z nowymi obostrzeniami w zasadzie już teraz tylko są w domu no ja mam jeszcze przy biurku mojego syna takie małe mikro studia właśnie oglądam Globus to, chociaż przynosi światopogląd aż Aneta Pytrus doraźnie dobry dzień dobry co tam ciebie machania wersję taką minę bardziej minimum tak rozbudowane jak spółka, czyli mój sen się uczy pies leży czeka ja pracuję wszystko z domu i nie bardzo rozumiem sytuację z takimi zaawansowanymi zaawansowanym wiekiem nastolatkami, którzy muszą się tam tak sikali podobno bardzo, ale to rzeczywiście dosyć kontrowersyjna Filipka ostatnio pralka chodziła, więc co dzisiaj teraz zmywarka i atakujemy słoiki albo ważącymi wypełniacze zupą, a propos tą częścią jest ale przysyłajcie chciałam jeszcze właśnie tutaj na wstępie zapytać was od razu chęcią powiem, że powiedziała Łukaszowi monecie Filipowi, że będę pytała o to jakich nowych nabyli nowe kompetencje w tym nowym oczywiście żartujemy, dlatego że nie jest lekko i pewnie wielu z państwa nawet jest ciężej niż nam, ale co pozostaje niż żarty, więc miał zapytać o to, jakie nowe kompetencje byliście, ale w sumie musiał zapanować dziś to wszystko skończy przecież się skończy i trzymajmy się tej myśli byle po drodze jak najmniej ludzi ucierpiało, ale wyszedł skończy to tylko się najpierw przy ulica na świecie, ale nie liczyć się domownik, z którym my nawet w tym reżimie bliskość możliwa myśli o tym na kogo wskoczyć kogo dotyczy 3 go czytelnicze i intymne pytanie chyba widać ważne jest intymne nie musi być intymne, o jaką myślę, że każdemu będę dawał rękę każdemu, a pół oka to ja mogę powiedzieć, bo każdy, kto jest nawiezienie bardzo lubi się przytulania dla mnie ten temat jest raczej zamknięte wszyscy ludzie, z którymi regularnie przytulam są w pobliżu, więc spoko nic nie zmieniło Łukasz nie za bardzo nie ja mam takiego bardzo dobrego przyjaciela którymi Łukasz już dawno nie widziałem nic nie wskazuje, żeby się mogli zobaczyć, chociaż mieszka w Wieliczce mam nadzieję ukaże się wyścigami tylko to będzie możliwe, jakie nowe kompetencje były no i jednoczesne przeglądanie newsów z regionu Małopolski o godzinie szóstej 40 rama, ponieważ także realizuje tutaj lokalnie serwisy internetowe przez internet i radiowe i wychodzenie z psem, ponieważ moi synowie nastolatkowie nie mogą wychodzić nawet z psem czy wynieś śmieci a kiedy wszyscy pracujemy w domu ruchu dziś uczą ja pracuje żona też pracuje no to musimy jakoś podzielić z żoną z łóżka, żeby to miało ręce nogi, żeby pies nie czuł się oszukiwał na zagraniczną siecią tak swoją wyprowadza psa czy przy jednoczesnym robieniu innych rzeczy, że od tej pory było także się, że po prostu dzieliliśmy związku z tym, że nas czwórka na każdego mieszkańca przeprowadza przypadało dziennie premiera wyjście z psem, a teraz w związku z tym, że czas skrócił to wychodząc sam robi jeszcze miliard innych rzeczy, których nie robiłem zazwyczaj Anelka, który dla mnie po prostu sama obecność cały czas zamknięciu właśnie z nastolatkiem uczenie się nie wchodzenie sobie drogę, ale jeśli nadejdzie naprawdę nie uczymy się odpowiedział nie kłócimy się niż to było w takim normalnym świecie, kiedy wychodziliśmy mogliśmy robić przez innych rzeczy albo u tego, że to jest akurat bardzo miła wierna jak ja się na złom skarpa Ochota, bo do tej pory nie miałem teraz musiałem właśnie okazji poddanych, więc bardzo fajne urządzenie, z którego korzystam też znacznie zyska parę innych komunikatorów prywatnie już uczestniczyłem w 2 spotkaniach wieczornych internetowych i to było zaskakująco sprawy na imprezy byli, bo na imprezie nawet oraz 2 osobami naraz trochę trwało, ale było na prawdziwej prawie też na zdrowie na inną część robić bańki mydlane w sensie płyn do baniek mydlanych, a to oczywiście ważna umiejętność można zatem trudno dostać jest niezwykle przyda tak tak ma wagę w miarę potrzeb dziecko tak bardzo no tak linami co produkuje teraz no dobrze trwamy będziemy się proszę państwa rozmawiać no mam dosyć w sumie przygnębiającej historii o zbiorze reportaży Jelena Kostiuczenko przyszło nam tu użyć, które wydało wydawnictwo czarne, a przetłumaczyła Katarzyna Moskalewicz Kwiatkowska przyznam, że to jest książka, którą ja zaproponowałam, a to, dlatego że zrobiła na mnie ogromne wrażenie i nazwanie, dlaczego ta książka robi na mnie takie wrażenie nie jest wcale dla mnie łatwe wydaje się, że pozornie to są takie historie z Rosji, których byśmy się nawet spodziewali to znaczy o ludziach, którzy gdzieś tam system ich wywalił gdzieś tam system zgniotu oni sami sobie poradzili to są weterani wielkiej wojny Ojczyźnianej migranci rodziny poległych ofiar bies łanu prostytutki narkomani bezdomni lokatorzy z jakimś sensie bardzo przewidywalne też w tym jak postrzegamy czy opowiadamy sobie Rosji, ale wydaje się, że Jelena Kostiuczenko jest bardzo dobrą pisarką, ale przede wszystkim wybitną reporterką i to, jaką ona potrafi nawiązać relację z bohaterami jak bardzo wejść w ich świat dla mnie było powiem szczerze szokujące to znaczy mam wrażenie, że z 1 strony to jest jakiś obraz Rosji wręcz stereotypowy czasami boleśnie stereotypowi Alona pogłębia go w taki sposób, że udaje nam się wychodzić z tych stereotypów ja ja mam takie poczucie możemy zaraz dać więcej przykładów, że w jakimś sensie głębiej rozumiemy te sytuacje całe uwikłanie obywateli rosyjskich i też przemoc, jaka wiąże się z tym samym, którą ten system ma pozostałych na ludzi po prostu wyziera, więc to jest ja od razu, bo na zaznaczy na początek dla mnie to jest rzecz wybitna ważna, choć przygnębiająca to to niezwykła, ale ciekaw jestem czy żałujecie, że daliście to robić czytanie ja siedziałem trochę zrobić można jeszcze, że po tym, jak Agnieszka zaczęła opowiadać, ale mu to kościół ciężko jest po prostu wybitna nie ma takich reporterów reporter w Polsce jak ktoś tak mówi to ja mam zazwyczaj takie dobra dobra, ale jak mówi Agnieszka Lichnerowicz to zazwyczaj jest czymś poparty rzeczywiście akurat w tej kwestii akurat w tej kwestii ufam droga Agnieszko nie nie i rzeczywiście i rzeczywiście trochę tak myślę, że pierwszy tekst ten cykl tekstów poświęconych najpierw milicja później policji rosyjskiej jest bardzo ciekawy, bo też pokazuje taką technikę pracy kostium czy tylko ona tam by w 1 z tych tekstów pisze, że na komisariacie była tylko kilka dni, ale relacje, bo też reportaż wcieleni owym, ale relacje, które udaje się nawiązać i tą i sposób w jaki to opisuje te, a tak naprawdę skompensowanie do minimum, a byłby, gdyby świata, który obok przedstawienia nam takiej z tych relacji i w przypadku pracy na komisariacie i w przypadku jej współpracy z drogówką to też jest reportaż wcieleni owym to są takie znakomite przykłady tego jak można jak można szukać, by wydawałoby się przetarg tymi szlakami, ale dziś nowych cieni właśnie mam wrażenie tak, skracając język do granic możliwości i nawet to widać w późniejszych tekstach, bo choćby nie kolejny poświęcony takiej grupy narkomanów i i tym Tomek zaś, zażywając wasze krokodyle tak jeśli dobrze zrozumiałem to też znakomity tekst, gdzie widać znakomity tekst po prostu to Łukasz Wojtusik, ale to zaraz brat electro drogą wstęp tak, ale to zaraz państwo słyszycie i Aneta Pytrus i Filipczak Kusia po informacjach zaraz, czyli za kilka minut rozmawiamy o zbiorze reportaży dziennikarki śledczej rosyjskiej takiego niezależnego w jakim sensie kultowego czy legendarnego pisma jak nowa Gazeta tego samego, w którym pracowała Anna Politkowska zamordowana już prawie 15 lat temu Jelena Kostiuczenko napisał reportaż reportaże zebrane zostały w zbiór przyszło nam użyć wracamy za kilka lat Agnieszka Lichnerowicz 3, a razem ze mną, a jednak nie ze mną, bo zdalnie połączeni rozmawiamy na odległość są Łukasz Wojtusik jeszcze raz serdecznie pozdrawiam Warszawy jest też tam prawa do brydża, który jesteś z nami jest rodzin Aneta Pytrus dzień dobry i cały czas mam nadzieję Filip Kekusz jestem naczynie umysły jeszcze nie słyszeliśmy wojsk na dzień nie wychował już dokładnie rozmawia rozmawiamy o no niezwykłe moim zdaniem zbiorze reportaży rosyjskiej dziennikarki jelenie Kostiuczenko pt. przyszło nam użyć zastanawiałam się, bo my tych wyborów dokonaliśmy jeszcze parę tygodni temu, zanim no te okoliczności wokół nas sposób życia tak dramatycznie się zmieniły jak bardzo to nie jest lektura na te trudne dni, ponieważ jest przytłaczająca wydaje mi lektura, ale potem przypomniał mi się, że uważamy, że pandemia jest taki moment, w którym no jak w lustrze widzimy jak funkcjonują nasze społeczeństwa, bo jak funkcjonują widać to po prostu lepiej, bo wszystko jest musi przez jakiś test wydają się, że w tym sensie lektura Kostiuczenko może być ciekawa, bo z 1 strony to jest Rosja tam sztab te historie są dla myślę wielu obywateli Polski no jakoś przytłaczającej dowodzą tego jak bardzo Rosja to nie jest kraj dla ludzi, ale z drugiej strony czy aż tak bardzo to się różni poza skalą, ale do istoty jak bardzo się różni to są takie moje refleksje, ale teraz nie wiem Aneta Filip jeszcze nie znaleźliście powiedzieć no to nie jest faktycznie znaczy dla mnie dla niewolę, która na ten czas ja raczej wiacie cierpią naprawdę fizycznie odczuwała ból czytając zgadzam się, że to jest świetna książka są cudowne Report cudowne w ogóle nie są to słowo są wspaniale napisane reportaże, ale one tak bolą i nie można jakoś odetchnąć, bo żyjemy medianie mogą odetchnąć, by wyjść z tego świata wejdzie jakiś inny wrócić na woli mogą wejść tak czy mogę wyjść z psem i odetchnąć tylko jakoś tego przetworzyć natomiast, nawiązując do tego co powiedział Łukasz ja jestem zachwycona tym jak autorka tak bardzo zbliża się do bohaterów i to chyba najbardziej porusza ona jest bardzo blisko nich i jakoś ich rozumie nie ma zabarwienia tutaj w ogóle takiej dyskusji politycznej, a cała sytuacja tego wszystkich bohaterów jest podyktowana za no jak jakimś wyjściem politycznym prawda, ale tam w ogóle nie mają ani 1 po prostu dyskusji na temat, dlaczego tak się dzieje po prostu tam się tak tak dzieje natomiast ten rodzaj zwyrodnienia katalogi Real ropy takiej, która się są przez Iran do dosłownie i w przenośni dla mnie było niezwykle trudny do do czytania do znoszenia po prostu tej na ten czas nie to musiałam odpoczywać często obrać no nie znaczy naprawdę nie również w tym, zwłaszcza Filipka kurz mnie się komponowało z tą tymczasem takich aut, ale też kim ja nie mam jak i ja jestem fanem reportaży również właśnie patrzących na wschód wobec tego to była oczywiście kolejna książka, którą trącą czytaliśmy i tak jak zgadza się z tą Agnieszkę, że można się było spodziewać tego punktu wyjścia do wszystkich reportaży i rzeczywiście, kiedy człowiek się zagłębiał poznawał relacje i jakby poznał tych bohaterów tych reportaży taki rzeczywiście już nie policjant, ale człowiek ojciec rodziny nie narkoman, ale matka i jestem bardzo często bardzo tę historię jak taka opozycja z 1 strony mamy ten obraz człowieka opisywanego z punktu widzenia społeczeństwa, a potem wnika w jego historii rzeczywiście te sytuacje postawy ich punkt startu w życie i punkt końca czy raczej punkt, w którym zostajemy zdaniem tego bohatera są ekipy wymagają przemyślenia są to są efekty bardziej niż lansowany procesów niestety nam się być może wydawało to lista na samym końcu wydaje się, że klamra w tych reportażach taka, że wszyscy wracamy na powierzchnie gdzieś na samym końcu te reportaże nie wiem czy rozumiecie za takim świetle robią robią to kompletne, że dochodzimy jednak z powrotem, by wynurza się z tego świata stwierdzamy, że mimo wszystkich niuansów, gdzie są mechanizmy bardzo bardzo uniwersalne i i w sejmie potrzeba, żeby gdzieś z punktu to duże cudzysłowu stereotypy szanowana AG obywatele znaleźć zupełnie pod jej granic jest to jest ta konkluzja mam wrażenie powraca wielokrotnie zarówno jeśli chodzi o takie reportaże serca Rosji, jako że mecz z Moskwy czy dużych miast jak też bardzo często, ponieważ to jest ogromne atuty książki książka Billa wyjeżdża autorka wyjeżdża bardzo daleko poza Moskwę i poznaje też inny wątek reportaż, na które zwróciłem uwagę po pozwala nam poznać, że Rosja nie jest 1 państwem jest po prostu ogromne terytorium gdzieś tam jakoś spięta, ale wcale nie utrzymywane nie zarządzane bezpośrednio z Moskwy cokolwiek byśmy myśleli Łukasz ja mogę dorzucić taką część skorzystała z siebie, że w jakimś sensie dla mnie to jest też opowieść przyszło nam Turzyński o systemie czy o państwie to znaczy, że właśnie trochę nawiązuje do tego, o czym mówił Filip, że ona pozwala lepiej jak zrozumieć mechanizmy reakcji ludzi lubimy myśleć czasami tak socjalnie, że Niewiem Rosjanie są jacyś Chińczycy są jak coś się muzułmanie są jacyś tak jakby to był właśnie na dane jakiś cechę, a nie pewne reakcje pewne postawy, które tworzą się właśnie w odpowiedzi na to jaka jest rzeczywistość, czyli trochę lepiej może rozumiemy jak ta rzeczywistość rosyjska szczególnie, ale w ogóle przemoc ze strony państwa bieda no tak beznadzieja jak one wpływają na ludzi jak ludzie się w tej sytuacji dostosowują, ale też jak ludzie się bronią, żeby jakieś resztki swojej godności w tym wszystkim bronić bronić siebie tego kim są i w tym wszystkim jakoś przetrwać albo nie umieć przetrwać nie wiem jak to dobrze ująć, ale mam wrażenie, że to jest właśnie też opowieści po prostu o przemocy ze strony państwa przemocy ze strony silnych i o słabych to znaczy o ludziach, którzy w tym wszystkim próbują się znaliśmy często odnosimy się w tej naszej rozmowie myślę, że to jednak najciekawsze najciekawsze reportaż to jest właśnie tych policjantach tak jak Larry Tety z 1 strony ta korupcja ten cynizm, a z drugiej strony właśnie to jak każdy z nich chciałby, żeby było inaczej, chociaż w pewnym sensie sam współtworzyć podtrzymuje tę straszną rzeczywistość taka, jaka jest on jest chyba takim się wydaje najciekawszej i w tym sensie to jest opowieść i Rosji, ale też Polska wam wszystkim bardzo uniwersalna ta uniwersalność rzeczywiście jest dla mnie, który mówi się takim elementem bardzo ważnym i ta opresyjne szczebel systemu z 1 strony jesteśmy tutaj bombardowany takimi historiami, których nowe ludzie popełniają albo błędy albo wykroczenia albo no właśnie, by jakoś mierzą się z tym systemem albo wykorzystują ten system do własnych celów albo są z niego zupełnie zupełnie wyrzuceni, ale mam wrażenie że, że wszyscy go współtworzymy i ona, bo kościół cienko, mówi że Okaj, ale wszyscy go w jaki sposób kreujemy ten najbardziej przerażające jest ta ten brak możliwości zmiany, jakie od dolnej to jest coś co mnie najbardziej chyba przez przeraziło to jak zwróć uwagę na posługuje się takimi Aga to o tym, powiedziała takimi figurami mamy figurę milicjanta policjanta mamy narkomanów mamy weteranów mógłbym tak długo wymieniać to są takie postaci, które budują nas od razu jakieś skojarzenia leży tam tych weterana, którzy są w zasadzie przez cały rok schowanie do szuflady potem politycznie wyciąga ich na 1 dzień tutaj mam wrażenie HOKEJ Rosja w porządku mam wrażenie, że w sporej części możemy tak powiedzieć w wielu krajach i w tym w Polsce więc, jakby to jest taka opowieść o nas po prostu legalnie Reagan rozumiem jak i uniwersalnością i widzieć czy chodzi o uniwersalność pogardy uniwersalność przemocy, bo nie znaczy, bo to jest oczywiście na wspólne, ale tutaj jest w ogóle taki termin, który pasuje uniwersalność przemocy pogardy do właśnie kompletnego braku empatii zrozumienia, jakiego takiego uzbrojenia się, żeby tak jak w tym reportażu właśnie o policjantach żeby, żeby nie czuć, żeby na unijne dają z licznych Filip mówi Agnieszka unika się wygadała wydaje mi się, że to są mechanizmy, które są, jakby pisane gdzieś tam ludzką naturę 2001. wieku niezależnie szerokości geograficznej tego są lub bardziej poukrywane to jest trans, a w branży będzie jak je zostawić nawet te historie, chociaż są zupełnie różne i to geograficznie nie będziesz tych ludzi i łączy głównie to, że są Rosja czy ty właściwie tylko to, że są Rosjanami gdzieś tam są jakimś bardzo szeroko rozumianym marginesie to gdzieś tamtej historii do pewnych punktów, które następnie nastąpiły ex East otoczenie, które dziś wracają na taki sam tam są punkty wspólne bardzo liczna jak się chwilę nad tym zastanowić jak ja nadal jednoczy albo mówimy o tym, sam, ale czy to nazywamy dla mnie w obszarze natura człowieka jest taka, że kasa jest bywa po prostu nie był zły to jakby 1 rzecz to jest faktycznie też jest uniwersalne natomiast jednak ma znaczenie to, że ci ludzie nie mają żadnego wpływu na rzeczywistość to jest nie tylko, ale nas czeka włączenie tego dzisiaj rzeczywiście zgadzam się z Filipem, że cała Legia, ale to tak jakby tak wydaje mi już, że 97% ludzi nie ma żadnego wpływu na rzeczywistość tylko pytanie, gdzie akurat wylądowali no by przez wiele wiele pokoleń małymi grupkami doprowadziliśmy do sytuacji, które jesteśmy teraz no i nie ma szans jakąkolwiek rewolucję to tutaj szukali, ale te stają się tak, ale nie od nas wyszła ta rewolucja czuję no dobrze powoli ktoś jeszcze coś dorzuci poza tym, że po nie jest łatwa lektura, ale wydają się, że nasze ja mam poczucie, że bardzo Warta Niewiem czy dziś może dziś zależy, kto jak przeżywa chwile teraz ja jedno zdanie dotyczące stylu rzeczywiście Agnieszka trochę mnie był taki już mówiłem były zachęciła do tego czytania i dawno nie chłonąłem tak książki w tych dziwnych czasach, które mamy mimo tego trudnego tematu trudnych trudnej bazy tematycznej, którą zajmuje się kościół cienko jest to napisane po prostu we no my zwalniamy takie wrażenie, że tam nie ma ani 1 brakującego czy też zbędnego z drugiej strony słowa jest to znakomita robota reporterska znakomitą miałeś tak miałam takie ataki jako no też ktoś może mniej teraz Report, ale cały czas myślą jak ona do tych ludzi dotarło jak ona ich namówiła na te spotkania na te rozmowy na te intymność wydaje się, że to jest wielka sztuka ja bardzo mamy dużo szacunku za to, ale też będziecie państwo sami przekonać sięgnąć po zbiór reportaży Jelena Kostiuczenko przyszło nam żyć, które przetłumaczyła Katarzyna Moskalewicz Kwiatkowska Moskalewicz rozmawialiśmy Filip Kekusz oderwany od wraków Łukasz Wojtusik ledwie po skończeniu dyżuru, bo nagrywamy teraz te spotkania bardzo trudno byłoby nam tym bardziej na żywo i Aneta Pytrus Agnieszka Lichnerowicz za kilka minut trzecia część tam nie wiem ktoś was jest trzeci część trafi nie mamy na korytarzach trudniej śledzić czy zupełnie nowa ekipa wchodzi cisza nie ma niedawno ktoś serdecznie wiesz ścigający ich jako prawdziwie, że Adam Ozga będzie, więc państwo wszystko opowie wiem, że rozmawiają o książce kur król Dark netu polowanie na genialnego cyber przestępcy bardzo dziękuję, choć oczywiście ten rozmowy, ale są trudne ja bardzo chętnie przytula nawet jeśli 5 sama też nie jestem jakąś entuzjastką przynajmniej podam wam chętnie ręce trzymający SA nic się ma w ocenie Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POCZYTALNI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Teraz wszystkie pakiety TOK FM Premium 40% taniej!

KUP TERAZ 40% taniej

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA