REKLAMA

Kolejny wstrząs wartości człowieka klasy średniej?

Magazyn filozofa  - Tomasz Stawiszyński
Data emisji:
2020-04-04 12:20
Prowadzący:
W studio:
Czas trwania:
29:44 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
w przydomowym mikrofon nie wciąż Tomasz Stawiszyński przy drugim domowym mikrofonie albo nawet domowym telefonie albo telefonie przenośnym, ale wyposażonym w jakieś specjalne aplikacje Marcin Ilski halo halo słyszy się halo halo słyszeć o Tomku mam dla siebie też dać bardzo dobrze słychać sceptyczne trener niegdyś smutny trener rozwoju osobistego także autor książki, na którą czekam rzecznik występ sceptycyzm, kiedy książka się karze ona powinna ukazać się w przyszłym Rozwiń » tygodniu robimy audiobooka, ale bezpiecznych warunkach więcej audiobook i Bóg powinien być w miarę szybko co do książki papierowej wersji to chyba się troszeczkę przesunie aktor to w zasadzie trudno przewidywać stan momenty na gorąco miała być w czasie miała być w marcu, ale będzie później to już wiem na pewno Marcinie internet jest pełen tekstów i postów, w których wychwala się Korona wirusa jako niezwykle w jak jako coś co daje nam niezwykle rozległe szansę do tego, żeby rozwinąć się, żeby uzupełnić swoje jednostronne oświadczenie albo perspektywa jakieś niezwykle cenna aspekty jak czytasz te wszystkie opowieści o tym, jaką wielką szansą przywilejem i dobrodziejem i sprzymierzeńcem jak też przeczytałem o pewnej bardzo znanej polskiej psycholożki jest dla nas Korona wirus to co myślisz jeszcze tylko tutaj jest kilka kwestii po pierwsze mamy nadzieję, że mimo wszystko jesteśmy świadkami powolnego, bo to raczej nie wydarzy szybko, a znikania z przestrzeni edukacyjnej bardzo obecnego tam takiego błędu poznawczego, który nazywa się złudzeniem kontroli, czyli przeświadczenia o tym, że tonę kierujemy całym swoim życiem mi wszystkimi jego aspektami to tylko od nas zależy co się z tym wydarzy, a drugi łączą się tutaj, bo nadziej przyłącza się do 61, a z drugiej, a drugi błąd poznawczy, który mam nadzieję, że zacznie powoli znikać bezpieczny sposób tzw. efekt Julian, czyli próba szukania w każdej sytuacji pozytywów przy jednoczesnym nie dostrzeganiu albo nie ocenianiu aspektów negatywnych i to, o czym tymi mówisz to kiedy czytam te posty to przede wszystkim trochę się boje przed wszystkim trochę się boję, bo ludzie szukają w takich sytuacjach autorytetów szukają ludzi, którzy im wytłumaczą piszą lepiej świat, jeżeli oni słyszą po raz kolejny, a to jesteś pewien element całej tej ideologii neoliberalnej, której żyjemy, że to kryzys, którego doświadczają tak naprawdę jest szansą na to być może gdzieś tam możemy sobie wyobrazić sytuację, w której już, kiedy sytuacja zostanie opanowana możemy zacząć się zastanawiać nad tym czym ten kredyt był co nam pokazał, czego nauczył, ale teraz przede wszystkim mamy dbać o swoje bezpieczeństwo swoje zdrowie, a nie próbować sobie wyobrażać, że oni dla nas jakąś szansą zresztą Kamp to kompletnie ułudą jest to taka trochę próba traktowania ludzi to tak oczywiście odbieram nikomu nie zarzucam tego, a jak małych dzieci oczywiście, czyli próba mówienia o tym, że mogę się pewnymi rzeczami mierzyć jak mogą się z nimi mierzyć tylko próba przekierowania ich uwagi to co często na siłę, a obszary, które mają zapewnić złudne poczucie bezpieczeństwa komfortu właśnie ja też ja to w pełni z tobą zgadzam myślę, że to jest z 1 strony element tej charakterystycznej dla czasów, w których żyjemy i systemu ekonomicznego, w którym żyjemy narracji mówiących o tym, że jednostka jest panem swojego losu i w zasadzie każda każdy dyskomfort każda każde niepowodzenie każde wydarzenie, które ją spotyka należy czy musi ona przerobić coś pozytywnego coś co będzie wzmacniało właśnie jakiś jej kapitału nie tylko nie tylko symboliczny, ale także całej branży jest szansą kolejną i że może wykorzystać jazda jest olej dodać no właśnie kolejną szansą, ale myślę, że to jest w tym sensie jeszcze szkodliwe w tych warunkach, w których funkcjonujemy dzisiaj, czyli w warunkach pandemii izolacji lęku niepewności tego, że na dobrą sprawę cały ten system cała struktura codzienności, którą znaliśmy się ją rozmontowuje, żeby nie powiedzieć, że wali Otóż Otóż w tych warunkach, kiedy nieustannie słyszymy tę opowieść o szansie i o tym, że to w zasadzie jest coś bardzo pozytywnego no to możemy jeszcze boleśnie doświadczać dysonansu pomiędzy naszą własną bezradnością naszym poczuciem samotności rozpatrzy, a tym imperatywem, że mamy koniecznie tego zrobić coś co jest jakieś pozytywne co jest co nas buduje co nas wzmacnia itd. nie jesteśmy w stanie tego zrobić, bo doświadczamy tych wszystkich trudnych emocji i ta sytuacja jest bardzo trudna i to jest tylko pogłębia naszą frustrację takie wrażenie tak tutaj jest to bardzo niebezpieczne słowo, którego nie lubię, czyli że należy przyjąć postawę aktywną naprawach dra ma tak wstrząsnęło jak cholera reaktywna postawa polega na tym, żeby zacząć coś natychmiast robić ja mam wrażenie, że jednak nie da się zgadzając się sławą języczkiem, że kiedy on mówił nawet lata temu winnej sytuacji, że może czasami lepiej jest zamiast zacząć coś robić usiąść pomyśleć co trzeba robić jak zmieniła się sytuacja to szczerze mówiąc to jest dokładnie ten moment ponieważ, jeżeli nam się, mówi że mamy to wrócę jeszcze 1 rzecz uwagę mamy sami szukać też tego jakaś szansa przed nami otwiera tutaj dostajemy takich kluczy, że ktoś nam powie, że na pewno tutaj coś takiego otworzy to jest element samorozwoju bardzo istotne, które polega na tym, że sam masz to wszystko znaleźć, jeżeli tego nie potrafi znaleźć trudno okazały się słabsze okazały się osobą, która nie potrafi tej sytuacji wykorzystać jeszcze trochę też martwię tym że, bo to, że ludzie chcą szukać pozytywnych informacji dla mnie całkowicie zrozumiałe sam bym chciał oczywiście słuchacz sam bym chciał śmiać się cieszyć i kompletnie się wyluzować natomiast zamiast stosować taką dychotomii albo dobra informacja, bo złe informacje to wydaje mi się, że są narzędzia już są metody, żeby pokazywać ludziom jak bezpieczny sposób jak spokojnie radzić sobie właśnie z tymi trudnymi sytuacjami z tymi trudnymi emocjami i na szczęście dziś trafią też na tego rodzaju sposoby podchodzenia do do tej sprawy na pewno dobrze by było, gdyby one były wzmocnione, czyli nie traktujemy siebie nawzajem jak dzieci chociażby mojej córce moja córka cały czas rozmawia z nami na temat tego co się dzieje i pewnych rzeczy przed nią nie ukrywam, ale staramy się wytłumaczyć skoro z dziewięcioletnią prawie dziesięcioletnią dziewczynką można o tym, rozmawiać ona to rozumie to może zacznijmy jak dorośli ze sobą rozmawiać to znaczy mówić sobie to jest fajnie, ale tutaj jest niefajnie z tym niefajnie możemy zrobić dużo rzeczy jeszcze jedno przede wszystkim jesteśmy bardzo wyjątkowej sytuacji tutaj raczej mądry sposób trzeba stosować tzw. to, o czym mówił Kan man, czyli analiza premier temat nie post mortem, czyli rozpatrywać najbardziej negatywne scenariusze i zastanawiać się co zrobimy jak sobie poradzimy pyta najbardziej negatywne scenariusze się wydarzyły, a nasi mogą wydarzyć, ale ten spokój, który w ten sposób zyskujemy bardzo nam może pomóc przebrnąć spokojnie przez rzeczy trudne, ale może nie aż tak ekstremalne wydaje się, że na ważną rzecz tutaj zwróciły uwagę to znaczy na ten imperatyw rozwiązywania problemów działania robienia czegoś sytuacjami, które są źródłem dyskomfortu rozwiązywania w tym także w sensie takim medyczna terapeutycznym to znaczy wychodzenia z każdego czy traktowania każdego negatywnego stanu emocjonalnego jako czegoś co w każdym razie ma nie być niczego, czego pani radzi co trzeba różnymi środkami usunąć poczynając od takich najprostszych po jakiś bardziej skomplikowane, więc tutaj rzeczywiście mam wrażenie, że my nie mamy w ogóle słownika do tego, żeby mówić o sytuacji kryzysowej, żeby w niej dłuższy czas pozostawać, żeby się mierzyć z czymś co nie jest możliwe do rozwiązania w krótkim terminie i oczywiście znowu są sytuacje, których doświadczają osoby stykające się z jakimiś ciemnymi wymiarami doświadczenia z jakimiś ciemnymi obszarami systemu w chorujący tracące bliskich, konfrontując się z jakim długotrwałym cierpieniem, które mają też poczucie, że zarazem świat, w którym żyją zupełnie tego ich doświadczenia nie uwzględnia albo wręcz potępia to znaczy oczekuje od nich, żeby właśnie jak najszybciej wrócili do sprawności wrócili do do do manifestowania go manifestowanej zadowolenia to się odzwierciedla na wielu obszarach tej kultury opisywany jest już od bardzo dawna przez antropologów socjologów psychologów itd. i myślę, że to jest taki moment, w którym nagle no właśnie te obszary świata, które były dotąd dostępna tylko nielicznym nagle stały się dostępne nam wszystkim te stany, których doświadczały osoby borykające się z jakimiś poważnymi problemami nagle stały się Stanami doświadczonymi powszechnie przez wszystkich trochę mamy kłopot w tej w tej bardzo zindywidualizowanej kulturze zorientowane na sukces sprawność pragmatyzmu rozwiązywanie problemów dla wzmacnianie się tak wzmacnianie się wszystkim co co trudne, a nie doświadczanie tego co tych trudności w sposób pełny rozległy, że mamy kłopot teraz całość jest ze sobą zrobić w tej sytuacji ten kłopot polega na tym, że właśnie mamy być cały czas aktywnie, więc kiedy Darek był siebie przed chwilą pamiętam jego post czytamy go wstrząśnięty również i mówił swoim doświadczeniu bezradności o tym, że od niektórych ludzi usłyszał, że mógł zrobić więcej, a na to właśnie pokazuje, że nasz język kompletnie nie język też pomocy dla innych nie uwzględnia akceptacji bezradność, bo to nie jest przepraszam wejdziecie słowo jedno jedno zdanie ten język jest tak skonstruowany, żeby w każdej sytuacji, w której dzieje się to coś bardzo złego albo doświadcza właśnie jakiś bezradności nie może nic zrobić jak konfrontuje z jakimś cierpieniem cudzym czy własnym, żeby każdą taką sytuację móc opisać właśnie w kategoriach jakichś swoich deficytów to znaczy, że tak się stało, dlatego że nie zrobiłem wystarczająco dużo, że się nie postarała, że nie myślała pozytywnie odpowiednio ich, że różnych innych nie dopełniły jakich albo morze arabskie czy w razie albo nie zabezpieczyła odpowiednio wcześnie przecież bezradność dla mnie, jeżeli ja się przyznania do bezradności, jakiej sytuacji to jest ten moment, w którym ja mogę sobie uświadomić, że potrzebuje pomocy innych a, czyli mogę zacząć zamiast szukać szukać rozwiązań w sobie mieć poczucie, że jestem sam za wszystko odpowiedzialny bezradność pokazuje obszary, w których nie jestem w stanie sam działacz, w której muszę zacząć albo powinienem albo warto byłoby zacząć szukać pomocy innych, czyli zacząć budować relacje dostrzegać tego, że bez siebie nawzajem nie jesteśmy sobie w stanie z takimi sytuacjami radzić i tutaj postawimy kropkę i wrócimy do tej rozmowy po informacjach jesteśmy bezradni wobec wobec ramówki Radia TOK FM to co zrobić Marcin jest państwa gościem to informacjach wracamy no jesteśmy z powrotem Marcin Ilski cały czas jest państwa gościem raz jeszcze dzień dobry raz jeszcze dzień dobry Tomku i słuchaliśmy się słyszy się wciąż nie mówiliśmy o bezradności w poprzedniej części naszej rozmowy, ale jest jeszcze 1 aspekt myślę no i jest wiele, ale jeszcze 1 dość istotne, który też jest niemile widziany w dzisiejszym świecie jak sądzę w tej całej narracji takiej indywidualnej styczeń, w której jednostka jest w pełni odpowiedzialna za swój los i cokolwiek się dzieje nie po jej myśli to na dobrą sprawę wynika z jakichś zaniedbań oczywiście trochę tutaj ostrzegamy to stanowisko ale, ale gdzieś tam da się to sprowadzić do takiej esencji Otóż jest jeszcze 1 aspekt tej sytuacji i tego doświadczenia, w którym się wszyscy mierzymy, które jakimś sensie oczywiście wiąże się z bezradnością, ale chciałbym, żebyśmy się właśnie jemu teraz przyjrzeli w tym momencie czy niepewność nie wiemy tak naprawdę ile to potrwa nie wiemy, jaka jest realna skala zagrożenia dostaje oczywiście mnóstwo informacji od epidemiologów, ale i oni różnią się w ocenie w ocenie ryzyka w ocenie tego w jaki sposób ten wirus będzie rozprzestrzeniał się populacji sprzeczne wiadomości dotyczące tego jak wygląda realnie grupa ryzyka najpierw mówiono, że tylko osoby chore starsze później okazało się, że nie tylko osoby chore starsze, że mnóstwo młodych ludzi także w choruje z ciężkimi powikłaniami umiera cała ta cały ten spór wokół kwestii gospodarczych, którym nagle w okazuje się, że nie tyle życie zdrowie tych najsłabszych osób ze wspólnot się liczy tylko liczyć się na funkcjonowanie tego systemu gospodarczego dokładnie w takiej postaci w jakiej istniał przed epidemii w gruncie rzeczy o to tutaj chodzi chodzi o to czy reguły zostaną zmienione czy one pozostaną takie, jakie były, ale to wszystko jakoś da się sprowadzić do 1 wspólnego mianownika, czyli do hasła niepewności i doświadczenia niepewności, które też jest niemile widziane nie lubimy niepewności i różne zjawiska w tym świecie pokazują jak bardzo niepewności staramy się uciec od teorii spiskowych przez różne inne inne takie fundamentalistyczne mniej lub bardziej postawy, które starają się tę niepewność wypchnąć poza nawiasem podczas gdy w ogóle jest nim żyjemy w świecie, w którym jest to 1 z takich najbardziej podstawowych jakości tak tutaj widzę taką 1 bardzo ciekawe rzecz, a takie doświadczenia, na które mimo, że możemy się wspólnie zastanowić może nawet nie teraz, ale po, kiedy to jeszcze wszystko skończy i też nie chciałbym, żeby to było odbierane jako atak, bo nie jest żadnym wypadku atakiem natomiast obecna sytuacja mojego punktu widzenia takiego to obserwuje czytam przede wszystkim pokazało jak jak bardzo trudno tego rodzaju niepewności funkcjonować przedstawicielom klasy średniej, a do, której w pewnym sensie również się zalicza, czyli niepewność, kto może nas zarazić co powinniśmy zrobić, żeby się zabezpieczyć, a czy powinniśmy nosić maseczki czy nie powinniśmy nosić maseczek czy powinniśmy nosić rękawiczki cienia czy powinniśmy wszystko odkażać itd. tak dalej pokazuje, że w sytuacji, w której pojawia się w naszym życiu coś na co naprawdę nie mamy stuprocentowego wpływu jeszcze bardziej próbujemy wzmocnić mechanizmy kontroli, a jeszcze bardziej próbujemy znaleźć takie antidotum złoty środek, który jednak zapewnił, że my w tej sytuacji, w której zdecydowana większość tej niepewności doświadcza akurat będziemy 100%, a bezpieczni co, jeżeli się posłucha lekarzy mówiących na spokojnie specjalistów stuprocentowej pewności tak jak w wielu kwestiach w naszym życiu, a mieć nie będziemy, a ta niepewność przekształca się albo może się przekształcić mam nadzieję, że przekształci się coś innego, ale porozmawiajmy też tych negatywnych potencjalnych scenariuszach może się przekształcić po zakończeniu już samej tej pandemii takie zachowania, których będziemy się coraz bardziej izolować od pewnych ludzi od pewnych grup pod pewnym zachowaniu pewnych miejsc, które będziemy sobie kojarzyli jako tektury, w których może nas spotkać coś na co nie będziemy mieli wpływu nad czym nie będziemy mieli kontroli to niestety to jest lekcja, która płynie z różnych innych epidemii pandemii mniej lub bardziej drapieżnych, które ludzkość trapiły od setek lat od tysięcy lat, bo bardzo wielu przypadkach mieliśmy do czynienia z eskalacją przemocy z eskalacją wzajemnej wrogości teoriami spiskowymi piętnowanie np. różnych grup mniejszościowych albo jakiś osób, które jakiś sposób istotny różnią się od tzw. gorsze od nas tak tak albo w ogóle innych jako właśnie potencjalnych źródeł niebezpieczeństwa to trochę tak rzeczywiście jest, że z 1 strony tego rodzaju sytuacje wydobywają na powierzchnię różne podziemne prądy, które gdzieś niewidoczne cały czas płyną działają w społeczeństwie no, a z drugiej strony rzeczywiście są katalizatorami takich takich emocji, które się uruchamiają w sytuacjach granicznych, kiedy boimy się śmierci, kiedy boimy się o zdrowie życie nas najbliższych no to wówczas wcale nie jest tak nigdy tak nie było, choć oczywiście tak też, bywa że wydobywają się z nas wszystkie te najlepsze cechy i emocje, że zaczynamy zachowywać się zgodnie z regułami etyki kant polskiej i po prostu pomagać, bo tak trzeba pomagać tylko przeciwnie często jest także sami może nawet siebie zaskakujemy, kiedy okazuje się, że no jakieś pojawiają się na odruchy i emocje, których wcale byśmy na co dzień Witalis życzliwością serdecznością z zadowoleniem, więc to jest taka sytuacja, która jest bardzo niebezpieczna ja mam wrażenie, że w ogóle za mało też o tym, się mówi za mało się o tym, rozmawia trochę mamy informacji dotyczących wzrostu przypadków przemocy domowej to są to są na razie doniesienia z krajów zachodnich Francji przede wszystkim, że dno kilkadziesiąt procent wzrosła liczba zgłoszeń tego rodzaju przypadków natomiast tak myślę, że w ogóle musimy być bardzo czuli na tego typu wymiar tej tej tej sytuacji i właśnie na to, że ten poziom antagonizmu wrogości teorii spiskowych, które przez takich okazjach uruchamiają może u nas także bardzo wzrosnąć, a to, o czym można pojawia się teraz temat potrzeby kontroli i potrzeby kontroli takiego poczucia pewności no właśnie wzmacnia te wszystkie efekty, o których mówiłem znowu wracamy do wcale nie chce stosować to jakiś nadmiernych paraleli, ale znowu wracamy do tematu czystości, kto jest czy ktoś nieczyste i to na razie rzeczywiście dotyczy tylko wyłącznie tego czy ktoś należycie dba czy się przejmuje itd. tak dalej, ale to może być wykorzystywane przez niektórych to nie są teorie spiskowe tylko po prostu tak np. polityka funkcjonuje do tego, żeby za tym hasłem dający często pozorne poczucie bezpieczeństwa pociągnąć o wiele większą liczbę ludzi niż to było wcześniej, czyli tymczasem zapewnimy wam spokój częstość zamkniemy granice nie będziemy wpuszczali obcych to my sobie tutaj w swoim gronie, dbając o siebie mają do siebie do siebie nie bez zaufania zapewniłby spokój bezpieczeństwo naszych granic następna pandemia jakakolwiek już na pewno nie przekroczy, a przecież niepewność jest stałym elementem naszego życia, tyle że nie w takiej formie, jakiej uczyli święci trenerzy biznesu, mówiąc że niepewny jedyną stałą we wszechświecie jest zmiana tylko, że to jest konkretna bardzo rzecz, że trzeba warto byłoby się nauczyć tego, że są obszary, które jak najbardziej możemy poddać swojej kontroli nie zadbać sam obszary, które z różnych przyczyn nie są, a pod naszą kontrolą i żeby to kontrole zwiększyć musimy poprosić o pomoc innych ludzi, czyli zacząć z nimi prowadzić dialog rozmawiać z nimi poznawać lepiej, a ja się trochę obawiam mam nadzieję, że jak i kilka razy w swoim życiu się pomylę, że po tym, procesie, a zostanie dosyć długo w pamięci nawet będziemy mogli spotykać i że nie zacznie się znowu taki proces nazywam to półżartem pół serio grodzenia, czyli odradzania się wzajemnego od siebie w złudnym poczuciu, że jeżeli ja mam gdzieś do daleko poza miastem albo jak będę znowu mieszkał na osiedlu, z którym znam wszystkich to samo ludzie na odpowiednio wysokim poziomie to następnym razem to nieszczęście zwyczajnie w świecie nie spotka powiedziałbym, że pewnym paradoksem tej pandemii paradoksem wielu powodów na niektóre też wskazał też jest właśnie okoliczność, że ona się de facto rozpoczęła za sprawą wie, ale nie znaczy, że przepisuje komukolwiek tutaj integralną winę tylko tylko po prostu na poziomie faktów to opisuje za sprawą właśnie taki zglobalizowanego ekonomicznej elit zachodniej ludzi, którzy mogą sobie pozwolić na wakacje w ekskluzywnych kurortach, którzy funkcjonują na co dzień w takiej między państwo wręcz przestrzeni, przemieszczając się podróżując także w celach biznesowych przecież to to ich w pierwszej kolejności to dotknęło to oni jakby trochę nie byli na to także w tym sensie przygotowani już nie były w ogóle o tym, że zachód jakoś tak pokazał jako jako średnio przygotowany do takiej sytuacji, bo moim zdaniem chyba długo nie dopuszczał do wiadomości, że w ogóle może coś podobnego się zdarzyć, że to takie bezpieczeństwo, które mamy poczucie bezpieczeństwa, że on jest taki kruchy i złudne nie ma takiego wrażenia to też chyba trochę w o to chodziło w tym tej opóźnionej reakcji, żebyśmy się tak przyzwyczaili że, że życie jest oczywiste dane, że wprawdzie bywają jakieś tam może problemy kłopoty, ale zasadniczo to wszystko jest takie właśnie bezpieczne oczywista było w dziejach dzieje się gdzieś dzieje się dzieje się gdzieś działa już tak dzieje się u Chińczyków wojennych innych dziwnych ludzi, którzy jedzą nietoperze, a to może zachowują się na jakich dzikusy albo, że to broń biologiczną testują na sobie nawzajem natomiast my żyjemy w jakimś takim jak jakieś takiej przestrzeni, w której, a jednocześnie mamy korzystać z wszystkich najlepszych korzyści, które niesie ze sobą globalizacja, czyli swobodnie podróżować przemieszczać się poznawać inne kultury robić co nam się żywnie podoba, ale drugą stronę, czyli ponoszenia konsekwencji również negatywnych my już doświadczać nie musimy, a czyli i że jest to tylko branie, a bez konieczności dawania tak to wkrótce powiedział ja jeszcze 1 rzecz tutaj widzę dosyć istotną, bo bardzo często mówi się, że jest to katastrofa naturalna dzisiaj też o tym, pisałem siebie nie mieliście podejście walca, który w książce wojny klimatycznej mówił o coś o tym, że katastrofy naturalne tak nazywamy bardzo często, bo w zdecydowanej większości są to tzw. katastrofy społeczne one natura sama siebie nie nie ma jakiegoś pomysłu, żeby nas zniszczyć cokolwiek innego natomiast tego rodzaju ekstraordynaryjny sytuację jak teraz ukazują jak naprawdę działa ten system, w którym żyjemy czyli, a czy służba zdrowia jest przygotowana na tego rodzaju sytuację jak my siebie zaczynamy traktować UE i tutaj bardzo zaczyna być widać sytuacje, których nie widać co w takim codziennym życiu czyli kto ma szansę większe na przeżycie już aktor nie kto ma dostęp do pewnych rzeczy, kto do nich nie ma dostępu albo to co się pojawia w pomysłach niektórych dziwnych panów mojej perspektywy, żebyśmy po prostu pozwolili temu wirusowi sobie pochylać on wtedy wybije tych co się tam dlatego tak to nie mówi, ale tych co co są najsłabsi i tak trudno byłoby ich utrzymać wreszcie się izoluje jest to jest raczej w Jarze była bardzo to jest czysty darwinizm społeczny to jest dalej na stołecznym mieście po bo tutaj jeszcze wydaje mi się, że mam nadzieję, że 1 mit powoli zacznie upadają się kruszy powolutku, ale powoli zacznie upadać sobie, że jednak to słynne hasło gospodarka głupcze, a przestanie być taką taką jak takim świętym przekazaniem jakichkolwiek działań, bo Klata maja muszą musimy naszą rozmowę kończyć wcześniej jednak nie zadać noszą się z nim od samego początku także tej rozmowy jak ma się twoja legendarna Broda o no, z czym ma się bardzo dobrze moja żona i bronimy jej już nasze stwierdził na Muranowie jeszcze się nie zdecydowaliśmy wielu moich znajomych, który rozumie na ich golenie pielęgnuje jazie rozbawiła zwrot, że pielęgnuje ją codziennie, mimo że już dosyć mocno rosły także dobrze, że jesteśmy w radiu, ale jak zawsze była bardzo pokaźna, więc to aha, a bardzo oni dbam teraz mam nadzieję, że nie spotkamy się tak już 1 raz zdarzyło na jakimś forum, kiedy napisałem coś, a propos swoje wątpliwości co do noszenia maseczek i pani skomentowała, że nawet patrząc na pana Brody rzeczywiście będzie miał pan problemy z noszeniem bardzo się nie dostanę ofiarom częściej jest takiego nienawiści rozdaje zadania Brody takich jak absolutnie będziemy twojej rady tutaj bronić Marcin Ilski estetyczne trener był państwa gościem bardzo dziękuję dziękuję dziękuję Tomku dobrego dnia dla wszystkich dziękuję bardzo Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: MAGAZYN FILOZOFA - TOMASZ STAWISZYŃSKI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu w jesiennej promocji. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA