REKLAMA

Prawiersz

Prawda Nas Zaboli
Data emisji:
2020-04-06 15:20
Prowadzący:
Czas trwania:
14:38 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
, a teraz zapraszam przed radioodbiorniki wszystkich dosłownie wszystkich miłośników poezji, bo w studiu Tomasz piątek i prawie już w prawdziwie prawicowy prawie wiersz Korona wirus nie nadwątliły patriotycznych sił naszych Austrią istnieje poeta Jacek kwiecień wierszu rodacy bądźmy razem wzywa rodaków do jedności chce nas zarazić entuzjazmem byśmy chorzy czy zdrowi masowo runęli do urn względnie skrzynek pocztowych cha ojczyzna nasza bogata piękna zawsze dla wrogów kąsek Rozwiń » łakomy oni wciąż łudzą media w ich rękach skłóca mają dzieci mężów ich żony już propaganda rodzi potwory na tle czerwonym napisy widać wiadomo, kto chce zerwać wybory, więc każdy sposób możesz się przydać chłodu jak go budki ja wylewany nie dokształca ni słabi psychicznie będzie egzamin wybory mamy musimy wygrać wystąpimy z Litwy nie pękł, więc aż tak entuzjastycznie natomiast Wr chłodną jak gąbki jak wylewany niewykształceni słabi psychicznie to trzeba zapisać złotymi zgłoskami w wielkiej złotej wychodzi poza od razu wychodzi w granicie z kolei poeta Antoś Krzyśka autor 2 wierszy pt. naj o mnie nie mnie nie o innych finałach optymistycznie odnosi się do nadchodzącego kryzysu gospodarczego najbardziej lubię czerstwy chleb ten, który pachnie polską chyba wycięto z Wieniawy pisowni tak to zabrzmiało niemądrze przewiduje, że ten czerstwy chleb będzie też domeną ową wolności, czyli plazmy terytorium poza więziennego jeszcze wrócę do poety bezpośrednio do pana Tośka, że w internecie w tej chwili królują przepisy jak od ratować czerstwy chleb jak go odświeżyć od pleśni trzeba i wtedy nie będzie czerstwy pani Szyszka pozytywy epidemii widzi też nasz ulubiony poeta doradca zarządu TVP Martin Wolf niezgrabne teologiczny o unikaniu ni infrastruktura wspaniała ktoś z Marsa przyleciała wszy do nas około wtorku zdumiało, by się nie, widząc w mieście żadnych korków puści krótkie autobusy brak kolejek w sklepach nie ma wzmianek o zbrodniach w codziennych gazetach meneli pijaków też wymiotło z miasta, a powietrze jest czyste jak za czasów Piasta no skrzy się ten talent jednak prawda o wpłaty doradca zarządu no tak tylko tutaj trochę licencja poetyka, bo kolejki są, ponieważ nawet na zewnątrz trzeba poczekać, bo jest limit osób powietrze jest niewiarygodnie zasypiam mam taki odświeżać, który zmierzy powietrze, bo oczyszczać czytam alkoholicy snują się po całym mieście grzebią po śmietnikach, bo nikt nie wpadł na pomysł, że oni się nimi zająć oni są też potencjalnymi nosicielami choroby na to, że nie ma wzmianek o zbrodniach to nie znaczy, że nie ma zbrodni ktoś tutaj na zdaje się chce nawet masowe zaraz nas biuro obrony w obronie Marcina Wolskiego oraz to jednak autor, który połączył w 1 wierszu przybysza z marca i naszego polskiego Piasta, a widzisz, bo on jest z Marsa czy okolic ulicy Marsa w Wawrze, a tam mieszka Marcin Wolski pałac na to by mnie pan myślałem jako o kosmitach Przedmieście Warszawy prawda dziś na rzeczywistość czasem rozczarowuje niestety symbolem tego nie wiedzieć tymczasem niezawodna Janina Snopek Stefania ze Swarzędza w zgodzie z wytycznymi rządu przestrzega nas przed wycieczkami do lasu od Koroną wira idee, gdzie pieprz rośnie, ale mnie olśniło, że ma się ku wiośnie zimy myśmy nie mieli lasy rozkwita zdrowy tylko, że w nim kleszcze już włażą jak krowy, więc albo ten wirus albo borelioza uciekam, lecz żmija wyłazi ze zboża pewnie się zbudziła, bo zimy nie było, a pole się pięknie już zazieleniło czegoś nie rozumiem w głowie niż wiruje nie wiemy na co lepiej dzisiaj jeszcze choruje na Sejm wyobraźnia literacka zamieniła się w jakiś w takich wizję horrorów wszystko ją atakuje i Wskaż grozi może zabić prawdę to taka nerwica poetycka tak powiedzieć sielsko nerwic Sielska nerwica politycy nasz ulubiony Marek Gajowniczek waha się pod naporem nastrojów epidemię no defekty stycznych, ale kończy swój wiersz codzienny pozytywną puentą między dziesiątą, a dwunastą wychodzi z murów Stare Miasto w poszukiwaniu dobrych dusz spotyka inne co rusz, lecz trzyma się od nich z daleka jak każdy człowiek od człowieka i nawet rodak od rodaka braknie już czasu, by płakać tych nieszczęśników nieuważnych, którzy komunikatów ważnych nie słuchali i nie czytali i zakazu nie przestrzegali na nic się zda spóźniony szloch, gdy wszystko się zmieniło w proch i można wysłać poleconym swój głos wraz z podpisem złożonym potem starannie umyć ręce głosów podpisem ma być więcej niż w końcu PTK pozytywistyczna, bo głosów pod nie nie podpisem tylko głosów pod PiS-em, czyli partią PiS zaznaczmy antyczny wrak ma być, więc nic zda spóźniony szloch, gdy wszystko się zmieniło prochy można wysłać poleconym swój głos wraz z podpisem zmarłym proponowałbym umył ręce też, zanim włoży, bo potem listonosz to bierze jakaś komisja będzie te wszystkie głosy nie zrealizowano za rodzaj walki po prostu ze zmywarki, a ze zmywarki meta Gajowniczek jak się zdaje uwolnił się od nastrojów konfederacje, które poetów prawicowych wciągają prawicowość tymczasem nasz nowy prawdę Bioton poeta Włodek już bez ogródek ujawnia szczegóły praw oraz spisku rozpocznie się wielkie grillowanie skoszarowanych w domach Polaków, żeby nie uciekali do lasów, żeby została przeprowadzona ostateczna selekcja w tle manewry z udziałem USA bratnia pomoc w razie rewolty, a może to prezes będzie wizytował z Johnnym Daniel SM polskie lasy przed inwentaryzacją i oddaniem but władza ją w ramach 447 i prawda wyjdzie na jaw mocny debiut moc gratulujemy płacze wodę muszą o Żydach nie zapomina też nasz ulubiony Lwów 47, które w tym tygodniu uraczył nas poematem pt. kolejny łotr po lewej po prawej dzisiaj cię GE znów Inter broni ZUS ją Korona z czerni już przygotowana i uda już złożył swój pocałunek i droga dla łotrów wybrukowana dziedziniec Piłata się rządzącym tłumem naiwnych byłą już w spragniony ofiary i ciebie Chryste, a nie Barabasza powiodą krzyżem ani by oraz kary wrzaskiem zagłusza słowa Ewangelii umyją ręce w imię demokracji faryzeusze poniosą przesłanie, iż mają święte argumenty relacji i miejsca ruszenie opisu zresztą ma takie ważne słowa takie rzeczy po setnym to prawda no może odtwórcą może być jakiś Cyganów do tych Żydów dodał Arabów to no to jest ci najmniej go jest bytem no no dobrze żyć Żydami, ale trzeba też pamiętać o Ukraińcach debiutant dzisiejszego wiersza to prawie rosła poeta czasem trudny pseudonim Cup Dudu uznał, że czas na utwór o rzezi wołyńskiej ciekawe, dlaczego zawsze czas na utworze głucha Wołyń płacze nieporadnie rzeź patrzy wszechobecnych Szatan na wyklętych jak głód ból mam bezpowrotnie odkupienie ja absurd szaleństwa ucieka od ponurej rany mocno śni o moim demo nie wyklętych grzech ostatnie szaleństwo skrywa was przed wyklęty upadkiem czy mój koniec na psie ukazuje odrzucone kłamstwo plują ostatni raz nasi mieli tylne serce jej marzenia czy nie jest ironią losu ze śmiertelna matka widzi miasto zastępy winy kłamią obce pożądanie poszukuje czarnej egzystencji upadłej kary Orzeł rozpaczy ostatni raz widzi serce dłoni upadku pije z demona, gdyby nie wojna początku kompletnie mnie, więc z okazji ja się domyśliłem Otóż ktoś gdzieś stworzył prawie sonat, ale prostu, a losuje słowa niezbędne do stworzenia prawie Rosa, czyli wyklęty rzezi obce Orzeł Orzeł itd. i w ten sposób ten wiersz powstał też zakręcił korbką te słowa jak przemieniły i niepotrzebne nam szóste inteligencja, która będzie pisał wiersze wystarczy jak mówisz inteligencja naszych projektów niniejsze 1 ten automat prawie format prawie 1000 tymczasem znany nam dobrze poeta o pseudonimie Pająk front człowiek z naprzeciwka lasu odniósł się do głównego bohatera ostatnich dni, gdy wszyscy wrzeszczą o tym i tamtym, gdy wszyscy wrzeszczą o tym i owym ja mówię jedno PiS trzeba poprzeć bez żadnych wahań nie tak jak Gowin Zobacz jak ten cztero, więc konwalie bardzo dobrze rozumu jest czasami przed chwilą Gowin podnosi dymisja to mamy wiersz i pamięta pani konfrontacji wykazać z naprzeciwka las, ale Gowin robi to codziennie to samo więc, jakby poeta już wcześniej może czas co, żeby tą czynność jakoś nazwać jego imienia to nadzorować na Twitterze właśnie to zrobiłem zapraszam na mojego Twittera tam powstał czasownik zdradza jak bardzo prosty go winić mówi o bardzo dobrze bardzo przygotują po długiej przerwie poetyckie ranki powrócił ten Piotruś z Wrocławia, który znów zagrzewa do boju swego ulubionego heros tak jest choroba, a nawet zaraza coś rozlewa niczym nocna ma za poprzez szczera dla zmian dla żony polskości co być całunem dla rodaków kości dzisiaj zamierza Group Polska zmierza, ale nie wirus z dalekich rubieży co z wiatrem wschodnim do Polski przymierzył stanowi pomór najgorszy, choć chucha w ucho i szyję obleśna Kostucha w koronie z kostek szkieletu wpół zgniłych gorsza od kiły pomór najgorszy to słabość ohydna meblom ca i mętna, a przy tym bez wstydu na, gdy błazen Tref niż co bawił się fletem chce nad swym dworze być nagle Hamletem, gdy na poważnie dziś go bierze chora wyjące Swora i wiem, że to nie koniec wiersza, ale koniec czytania, bo informacje areszty państwo muszą sobie tego wieszano pisać sami to najlepsze propozycje proszę do nas przesyłać Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: PRAWDA NAS ZABOLI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Teraz wszystkie pakiety TOK FM Premium 51% taniej!

KUP TERAZ 51% taniej

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA