REKLAMA

Hirsch ma wyjaśnienie, dlaczego polska tarcza antykryzysowa jest taka... skromna. Dość przygnębiające

Cotygodniowe podsumowanie roku
Data emisji:
2020-04-06 20:10
Prowadzący:
Czas trwania:
01h 02:37 min.
Udostępnij:

Tarcza antykryzysowa, i koronawirus, to oczywiście najważniejsze tematy tego wydania podcastu, ale nie jedyne. Ciekawe jest bowiem to, co dzieje się na rynku ropy. Wygląda na to, że gdzie nie spojrzeć, świat nam się zmienia, i to w wielu miejscach nie do poznania. Co w szczegółach opisuje, i komentuje, oraz wyjaśnia, jak co tydzień, Rafał Hirsch.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
jest poniedziałek pogoda jest piękna epidemia trwa Noto zaczynamy podcast w dobre się nazywa Rafał Hirsch ten podcast to cotygodniowe podsumowanie roku, w którym co tydzień opowiada o 10 moich zdaniem najciekawszych informacjach wydarzeniach historiach związanych z gospodarką zarówno krajową, jaki to między na rodową oczywiście w ostatnich tygodniach tak nam się życie układa, że właściwie prawie cała dziesiątka właściwie to nawet nie prawie po prostu cała dziesiątka Rozwiń » jest poświęcona wydarzeniom w taki lub inny sposób związanym skoro wirusem z epidemią walką z ze skutkami gospodarczymi tej epidemii natomiast w tym tygodniu pierwszy raz od dłuższego czasu udało mi się znaleźć również takie informacje, które z tą epidemią nie mają w ogóle nic wspólnego moim zdaniem to dobrze być może jest to jakiś sygnał nadzieję, że jakiś czas tej epidemii w końcu wyjdziemy będziemy mogli zajmować się także różnymi innymi sprawami cotygodniowe podsumowanie roku podcast Ekonomiczno polityczny Rafała Hirscha zawsze w poniedziałek po dziewiętnastej tylko na tokfm PL w naszej aplikacji mobilnej i na dziesiątym miejscu w tym tygodniu właśnie taka historia bardzo ciekawa moim zdaniem i zupełnie niezwiązana z ze sprawami związanymi ze służbą zdrowia to jest informacja, która nadeszła do nas z Ukrainy w ostatnim tygodniu Otóż ukraiński parlament przyjął ustawę o handlu ziemią rolną i ta ustawa liberalizuje handel na Ukrainie wprawdzie nie od teraz tylko dopiero 1lipca 2021 roku, ale jest dość ważne wydarzenie no bo daje nadzieję, że w przyszłości być może będziemy mogli sobie kupić ziemię np. gdzieś na wsi pod Lwowem wybudować sobie tam jakiś domek i jeśli oczywiście będziemy mieli takie taką fantazję będziemy mieli na to ochoty np. spędzać tam emeryturę, bo tam jest taka szansa będzie taniej na emeryturze, więc jeśli martwimy się o to, że nasze prawdopodobnie dość niskie emerytury nie będą wystarczająco wysokie na to, żeby normalnie godnie żyć w Polsce to mimo wszystko być może będą one wystarczające do tego, żeby żyć na jakimś tam poziom jest w takim państwie, w którym poziom cen jest trochę niższy, czyli np. na Ukrainie, bo tak jest w tej chwili prawda no i nic nie wskazuje na to, żeby przynajmniej jeśli chodzi o poziom PKB co tym samym tak, a to oznacza także poziom cen na rynku Ukraina miała nas doganiać jakimś tam horyzoncie czasowym w miarę w miarę przewidywalnym tylko, że ta liberalizacja nie oznacza, że od razu możemy tam pojechać kupić 100ha, ponieważ zgodnie z tą ustawą, która została przyjęta cudzoziemcy nadal mają zakaz do końca 2023 roku tą ziemią na Ukrainie mogą handlować tylko osoby fizyczne z obywatelstwem ukraińskim ni przedmiotem obrotu może być maksymalnie 100ha ziemi, a potem, czyli po 2023 roku będą mogły handlować także osoby prawne co oznacza, że jeśli nie zostaną wprowadzone żadne zmiany do tego prawa jeśli sobie założymy niech już osobę prawną na Ukrainie albo po prostu kupimy udziały w jakiej spółce to dalej będzie to osoba prawna ukraińska my i wtedy na tę osobę prawną, czyli na, jaką spółka być może będzie można sobie kupić jakąś nieruchomość na Ukrainie, chyba że w międzyczasie oni tego zabronią w tej chwili zgodnie z tymi przepisami, które zostały uchwalone obywatele zagraniczni mogą kupić ziemię tylko w drodze spadku jeśli zawrą umowę w ciągu najbliższych 2 miesięcy w ciągu przepraszam najbliższych 12 miesięcy w ciągu najbliższego roku jest też planowane referendum generalnie o dostępie osób zagranicznych do ziemi ukraińskiej, więc ten temat z pewnością będzie miał jeszcze ciąg dalszy oczywiście ta uchwała została ta ustawa została uchwalona pod naciskiem Międzynarodowego funduszu Walutowego Ukraina stara się o nowe pieniądze nowy pakiet pomocowy na horyzoncie jest 8 miliardów dolarów Międzynarodowego funduszu, ale fundusze to zwykle bywa ma warunki wśród tych warunków było była liberalizacja obrotu ziemią no i jakaś tam częściowa liberalizacja została jeszcze całkowita została uchwalona zobaczymy jak to się będzie toczyć w każdym razie często tak bywa prawda w krajach zachodnich np. Brytyjczycy dość często na emeryturę przenoszą się do Hiszpanii na Wybrzeże morza Śródziemnego, bo oczywiście tam jest lepsza pogoda w wielkiej Brytanii, ale także da także, dlatego że ich na to stać po pierwsze po drugie jednak poziom cenowy właśnie koszty życia w Hiszpanii, mimo że wcale nie takie niskie to jednak były wyraźnie niższe w ostatnich latach niż w wielkiej Brytanii, więc po prostu brytyjscy emeryci przenosili się tam z powodów także oszczędnościowych no i można zacząć zastanawiać jeśli z tymi polskimi operatorami ma być tak fatalnie to można się zastanawiać dokąd, by tu się przenieść na starość żeby, żeby było lepiej od strony gospodarczej prawda, żeby było nas stać na więcej jeśli będziemy mieć do dyspozycji tylko tą naszą polską emeryturę no oczywiście siłą rzeczy musimy się rozglądać w tym momencie wyłącznie państwa, które są gorzej rozwinięte od Polski, a nie te, a nie tych, które są lepiej rozwinięte, ponieważ zwykle tak, bywa że państwo lepiej rozwinięte to tam jest drożej, bo też dochody ludności są wyższe, więc jeśli my musimy w tym celu patrzeć na państwa gorzej rozwinięte to raczej musimy patrzeć na wschód bardziej raczej nie na zachód no i tutaj wydaje mi się, że Ukraina jest pierwszym takim strzałem, który się nasuwa automatycznie, że tak powiem, ponieważ po pierwsze, faktycznie jest to kraj gorzej rozwinięte od nas po drugiej niesamowicie blisko więc, gdyby była taka możliwość prawna, gdyby było to dozwolone to ja bym się w ogóle nie zdziwił, gdyby się okazało, że jakiś tam 101520 lat, że coraz więcej polskich emerytów z się po prostu gdzieś tam na Ukrainę przenosi czy to w okolice dobrze znanego Lwowa, a może gdzieś tam w okolice morza czarnego gdzieś tam koło Odessy nie wiadomo zobaczymy w każdym razie byłoby to co jest oczywiście całkowite science-fiction w tym momencie w moim wykonaniu, ale byłoby ciekawe, bo mogłoby dojść do takiej sytuacji, że Ukraińcy przyjeżdżają do Polski tutaj u nas pracują i wytwarzają te nasze PKB, a potem my te nasze PKB z kolei wydajemy Unihock, bo się dla nich przeprowadzamy prawda, czyli oni u nas pracują, a my u nich odpoczywamy po pracy nie wiem czy coś takiego się stanie natomiast parlament ukraiński liberalizujący ustawę o obrocie ziemią rolną mam wrażenie zrobił taki mały delikatny kroczek w tym kierunku władze na miejscu dziewiątym tygodniu dane ze strefy euro inflacji, ponieważ mam wrażenie, że widać, że ten kryzys związany z Koroną wirusem jednak jest pro inflacyjnych jest wiele głosów, które mówią o tym, że należy obawiać się wzrostu inflacji, ale wydaje mi się, że nawet jeśli gdzieś tam na horyzoncie na końcu pojawi się jakaś inflacja to jednak najpierw w tym krótszym terminie zdecydowanie groźniejsza dla nas będzie perspektywa deflacji, czyli spadku cen ze względu na to, że spada popyt na wszystko no i najnowsze dane ze strefy euro pokazują, że stopa inflacji tam spadła z poziomu 12% rok do roku w lutym do poziomu 7% zaledwie to jest poziom najniższy od października ubiegłego roku, gdyby to było 6 ani 7 to moglibyśmy mówić o inflacji w strefie euro najniższe od 2016 roku to jest spadek nieco większy od oczekiwań ekonomistów no i skąd ten spadek oczywiście przede wszystkim przez ceny ropy tak bezpośrednio, analizując ropa naftowa jest zdecydowanie tańsza niż rok temu, więc ceny energii generalnie bardzo mocno idą do natomiast oczywiście trudno tutaj traktować ropę naftową jako jakiś jednorazowy wyjątek, bo ropa tanieje ze względu na to, że zawalił się popyt na ropę na całym świecie się zawalił przez właśnie wybuch Korona wirusa i mniej więcej to samo dzieje się także na różnych innych rynkach ze względu na pandemię popyt na bardzo wiele różnych produktów czy też usług maleje przez ceny tych produktów zaczynają spadać jak za jakiś czas się okaże, że przestaliśmy je w ogóle wytwarzać i zaczyna brakować, czyli jeśli się za jakiś czas pokaże, że ograniczenie podaży jest nawet większe niż spadek popytu wtedy prawdopodobnie cena będzie szła w górę, ale na razie jeszcze nie jesteśmy na tym etapie na razie dominującej spadek popytu podaży słyszymy dość często, że jest zaburza NATO i ówdzie np. mamy wstrzymanie produkcji samochodów różnych fabrykach motoryzacyjnych, ale to nie oznacza, że nie można kupić samochodu, bo cały czas są do wyprzedania jeszcze zapasy pojazdów wyprodukowanych wcześniej prawda, więc dopóki te zapasy są to raczej nie należy oczekiwać, że nagle zaczną drożeć samochody się okaże, że jest to dobro tak rzadkie, że nie można go w ogóle nigdzie znaleźć na razie, więc pomimo tego, że mamy zaburzenia produkcji dominującym tym czynnikiem jest jednak spadek spadek popytu na rynku co się przekłada właśnie na spadek inflacji jeśli pandemia potrwa dłużej no być może to się zmieni na razie jednak już zaczyna być widać ten pierwszy efekt na rynku ceny nie idą w górę ceny zaczynają spadać aż na ósmym miejscu w tym tygodniu kolejny bardzo ciekawy wątek związany z Koroną wirusem z tym, jakie zmiany w gospodarce światowej możemy obserwować w tym momencie w związku z tym, że ta epidemia zasadniczo zmienia zachowania ludzi oczekiwania ludzi i są uzasadnione podejrzenia, że być może są to zmiany, które będą trwałe to znaczy zostaną z nami nawet jeśli ta epidemia zostanie już w końcu przez pokonana WeWork 1 z moich ulubionych spółek rok 2019 może niektórzy pamiętają firma, która miała z przytupem wchodzi na amerykańską giełdę wydaje się, że w sierpniu ubiegłego roku w ostatnim momencie ofertę publiczną odwołano się okazało, że są bardzo duże podejrzenia na rynku związane z tym co było zapisane w prospekcie emisyjnym tej spółki było tam zapisane generalnie to, że od strony modelu biznesowego wygląda to słabo generalnie ten model się średnio klei spółka raczej małe szanse na to, żeby zarabiać spółka ujęła, czyli firma, która najpierw wynajmowała dość duże powierzchnie od właścicieli różnych biurowców, a potem te powierzchnie dzieliła na mniejsze takie okrzyki potem te boksy wynajmowała mniejszym firmom czy też wręcz osobą na samozatrudnieniu, które potrzebowały jakiegoś tam biura ma oczywiście różnica w czynszu płaconym dla właściciela całego budynku, a tymi cięciami, które ujęło miał zbierać swoich klientów miała stanowić zysk tej firmy nie przemyślane fajnie pomyślane głównym plusem miała być elastyczność to znaczy ten klient jeśli potrzebował nagle większego biura to wtedy Viborg był w stanie to załatwić bardzo krótkim czasie jak były jakieś problemy klienta trzeba było ograniczyć działalność to były ujęło bardzo szybko mógł ograniczyć mu to powierzchnie biurowe to miał być plus natomiast okazało się, że nie wszystko jednak dość dobrze wygląda i spółka nie była w stanie wejść na giełdę zrobił się wokół tego troszeczkę skandal w każdym razie firma została wtedy uratowana przez japoński South bank no i w ubiegłym tygodniu okazało się, że to porozumienie, które zostało zawarte kilka miesięcy temu mówią, o które mówiły o tym, że są bank tam wpompuje 3 miliardy dolarów jeszcze dodatkowo wygasło i Japończycy tego nie uczynili nie uczynili tego, ponieważ wskazywali, że miło nie spełnił wszystkich warunków, które zostały te kilka miesięcy temu postawione to nie znaczy, że ujęło w tym momencie natychmiastowo bankrutuje, bo oni jeszcze na czysto bank wcześniej udzielił im nieco innej formy w nieco innej formie innego rodzaju pomocy, więc cały czas ten biznes jeszcze jakoś tam się kręci, chociaż oczywiście jest dość ciężkiej sytuacji ta sytuacja w tym momencie właśnie się jeszcze dodatkowo pogorszyła natomiast przy całej tej okazji przy okazji całej tej historii pojawił się jeszcze 1 czynnik bardzo interesujące najbardziej interesujące moim zdaniem w całej tej opowieści Otóż wielu analityków wskazuje na to, że są bank właściwie zachowuje się dość mądrze, unikając dalszego angażowania się z pomocy dla firmy mówiło, ponieważ firma ta ze względu na to, że rozpanoszyły się epidemie koro na wirusa tak właściwie straciła główną przewagę nad innymi, ponieważ to co robił, kto tak właściwie było oferowanie dość niewielkich jeśli chodzi o powierzchni biur dla różnych małych firm i w związku z tym, że to bierz te powierzchnie były niewielkie były niewielkie dlatego, żeby ta firma mogła płacić niewielkie pieniądze prawda, żeby to było dostępne za atrakcyjną cenę natomiast gdyby efektem ubocznym, który był niedostrzegalne wcześniej Nika to nie zwracał uwagi było to, że jak to biuro jest zaprojektowane zorganizowane tam wszyscy siedzą już blisko siebie w tym biurze nie ma zbyt dużo miejsca i nie potrzeba więcej miejsca to jest wszystko bardzo ergonomiczne tam jest wyciśnięty korzyść każdego metra kwadratowego w związku z tym ludzie się tam też blisko siebie, a w związku z tym, że teraz nadszedł czas pandemii no to tego typu biura raczej nie będą cieszyć się zainteresowaniem już w tym momencie oczywiście się niczym nie cieszą, ale jest takie podejrzenie, że w przyszłości też nie ze względu oczywiście na obawy związane z ochroną zdrowia nikt nie będzie chciał pracować w biurach bardzo ciasno zaaranżowane po to, żeby oszczędzać napis na powierzchni na czynszu, ponieważ nikt nie będzie chciał pracować w biurach, w których ludzie siedzą zbyt blisko siebie na tyle blisko, że są w stanie na siebie nakaz, lecz nawzajem prawda, a tego typu obawa praktycznie przekreśla cały model biznesowy firmy mówiło, więc w taki sposób Korona wirus zmienia światową gospodarkę nie także wskazać nie tylko w skali makro, że zostaje obniżony cały popyt globalny, ale także niektóre bardziej pechowe modele biznesowe ulegają aktualizacji, która to aktualizacja polega na tym, że właściwie biznes wydaje się, że w tym momencie jest już trochę bez sensu ban na miejscu siódmym w tym tygodniu kolejna historia z cyklu jak amerykańska rezerwa Federalna bank centralny Fed ratuje świat przed katastrofą finansową bardzo ciekawe rzeczy się okazały w ubiegłym tygodniu czy najpierw 31marca 2 wtorek sensu pamięta środa Fed ogłosił tzw. operacje repo dla innych banków centralnych z całego świata one wchodzą w życie od 6kwietnia, czyli od poniedziałku, czyli od dzisiaj nagrywam ten podcast w poniedziałek, o co chodzi chodzi o to, że banki centralne na całym świecie mają rezerwy walutowe prawda te rezerwy walutowe najczęściej są ulokowane w amerykańskich dolarach często też euro, ale jednak udział amerykańskiego dolara jest dość istotne w rezerwach i oczywiście nie chodzi o to, że na rezerwy składają się po prostu pieniądze amerykańskie, ponieważ część dolarowa jest inwestowana w obligacje amerykańskiego rządu obligacje są oprocentowane, więc przynoszą dodatkowy dochód lepiej, więc trzymać rezerwy oprocentowanych obligacjach niż nieoprocentowanej gotówce no i teraz przyszedł kryzys związany z pandemią skoro wirusem jest cała masa państw na całym świecie, które są nie do końca rozwinięte akcesu emerging markets gospodarki rozwijające się, które charakteryzują się tym, że nie ma tam zbyt dużego lokalnego rynku kapitałowego, więc firmy jeśli chcą inwestować na dużą skalę chcą się szybko rozwijać to musiał pożyczać pieniądze nie w walucie lokalnej tylko w walucie obcej, więc efekt jest taki, że cała masa fajnych ciekawych dużych firm na rynkach rozwijających się jest zadłużona w dolarach amerykańskich, ponieważ to jest najprostszy dla tych firm sposób, żeby zdobyć kapitał na rozwój właśnie walucie obcej no niestety niestety, dlatego że w sytuacji, w której mamy kryzys najczęściej jest także waluta w tym kraju rozwijającym się zaczyna tracić na wartości przez dolary zaczynają tam drożeć na efekt jest taki, że to zadłużenie tej firmy, które do tej pory było na bezpiecznym poziomie nagle zaczyna urasta do potężnego problemu i nawet skrajnej sytuacji taka firma zupełnie zdrowa normalna lepszy dość dużym ruchu na rynku walutowym może nawet zbankrutować, ponieważ nagle wystrzeli jej wartość tego długu dolarowego no i w związku z tym państwa próbują zapobiegać osłabieniu walut swoich własnych interweniująca ta interwencja musi polegać na tym, że na rynku lokalnym sprzedawane są dolary, a odkrywane jest własna waluta wtedy rośnie popyt na własną walutę, więc ona powinna zyskiwać na wartości natomiast na pytania powstaje, skąd wziąć te dolary, które trzeba sprzedawać na rynku, żeby bronić własnej waluty i okazało się, że w ciągu 3 pierwszych tygodni w marcu, czyli wtedy, kiedy ta pandemia Korona wirusa wybuchła już nie tylko w Chinach, ale na całym świecie w ciągu zaledwie 3 tygodni banki centralne na całym świecie sprzedały obligacje amerykańskie za 100 miliardów dolarów, bo pytanie, skąd wziąć dolary na interwencję w obronie swojej własnej waluty z rezerw walutowych, których mamy obligacje amerykańskie trzeba więc, żeby wyciągnąć dolary trzeba najpierw sprzedać obligacje zamieni się na gotówkę i potem mamy gotówkę i to gotówką możemy interweniować na własnym rynku walutowym prawda z punktu widzenia amerykańskiego główny efekt jest taki, że nagle mamy dość potężną podaż z całego świata amerykańskich obligacji obligacje nagle zaczynają tracić na wartości obserwowaliśmy to właśnie w marcu nagle zaczęły dość wyraźnie tanieć amerykańskie obligacje zrobiła się z tego nawet w pewnym momencie dość duża panika na rynkach finansowych nie po przeanalizowaniu sytuacji Fed doszedł do wniosku, że za przeceną amerykańskich obligacji stały oczywiście różne czynniki, ale 1 z istotniejszych czynników była podaż ze strony zagranicznych banków centralnych, które nagle zaczęły potrzebować gotówki dolarów, a nie tych oprocentowanych obligacji zaczęły, więc składać zlecenia i w związku z tym, żeby sytuacja się nie powtórzyła, żeby te amerykańskie obligacje były chronione w przyszłości przed tego typu ruchami amerykański Fed wprowadził operacje repo, które polegają na tym, że jak ktoś ma obligacje amerykańskie, ale akurat taka sytuacja, że potrzebuje gotówki potrzebuje dolarów nie musi sprzedawać tych obligacji tylko może uzyskać te dolary z Fedu pod zastaw tych obligacji i w związku z tym taka Malezja czy tam inna Indonezja czy inna Turcja dostaje alternatywny dostęp do tych dolarów amerykański Fed pokazuje mówi zbawczej nie musi sprzedawać tych naszych obligacji bywam tam dolary rozumiemy, że macie problem jeśli chcecie 10 miliardów dolarów, proszę bardzo, weźcie sobie od nas 10 miliardów dolarów my jesteśmy 7 specjalnie dla was wydrukujemy 10 miliardów dolarów, proszę bardzo, one są dla was weźmiemy zastaw wasze obligacje, które stanowią część własnych rezerw walutowych jak problem minie no to wy nam oddać 10 miliardów dolarów, a my zwolnimy ten zastaw na waszych obligacjach, czyli wprowadzono alternatywny sposób dotarcia do płynności amerykańskich dolarach, rozwiązując problem bardzo wielu rozwijających się gospodarek na świecie, ale oczywiście nie to było główną motywacją amerykańskiego Fedu, żeby rozwiązywać cudze problemy główną motywacją było to, żeby uchronić swój własny rynek obligacji skarbowych przed perturbacjami, które mogliśmy obserwować w marcu, więc właściwie za 1 zamachem udało się rozwiązać 2 różne problemy 1 duży problem gospodarek rozwijających się na całym świecie i drogi również do duży problem, który istniał na amerykańskim rynku finansowym świetne moim zdaniem posunięcie bardzo ciekawe nowatorskie odważne dokładnie takie jakich potrzeba na trudne czasy, kiedy mamy pandemia pandemia cała gospodarka światowa, a wraz z gospodarką również rynek finansowy przeżywa potężne problemy z ca, a jeśli chodzi o niesamowite rzeczy, które robią Amerykanie w czasach pandemii to jest jeszcze 1 historia, która ujrzała światło dzienne w ciągu ostatniego tygodnia tym razem jeśli chodzi o amerykański Fed tylko spółka Google, od której dowiedzieliśmy się np. że w drugiej połowie marca Polacy spędzali w domu 13% więcej czasu niż średnio w styczniu i w lutym jeśli chodzi o czas spędzany w restauracjach kinach muzeach tutaj mamy spadek o 78% jeśli chodzi o sklepy lasy parki to tutaj mamy spadek od 59% w pracy spędzamy 36% mniej czasu niż poprzednio, czyli można powiedzieć niż zwykle, więc wszędzie we wszystkich tych miejscach jesteśmy rzadziej jesteśmy krócej natomiast dłużej przebywamy w domu, więc można powiedzieć, że mamy taki instrument, dzięki któremu możemy oceniać skuteczność tej akcji Zostań w domu, która moim zresztą zdaniem jest bardzo potrzebna ten podcast jest trzecim spotkaniem z rzędu, który nagrywa właśnie, a nie w studiu radiowym, więc taki przykład w każdym razie niesamowite jest to skok skargą w ogóle ma ten raport czy on sobie sam stworzył na podstawie swoich własnych informacji, a te informacje oczywiście dostarczają mu nasze własne telefony komórkowe, które mamy w swoich kieszeniach swoich płaszczach ze swoich torebkach, które są w nieustannym kontakcie z Google, wysyłając mu informacji o naszej lokalizacji dzięki temu Google wie, gdzie my jesteśmy oczywiście spółka zapewnia, że te dane, które podaje to są dane zbiorcze one są anonimowe i one są segregowane tak znaczy na podstawie tych danych spółka nie jest w stanie przeanalizować, gdzie my konkretnie jesteśmy w danym momencie natomiast ta baza danych, którą spółka ma do dyspozycji pozwala jej na wyciąganie tego typu wniosków, które są z 1 strony niesamowicie ciekawa z drugiej strony faktycznie troszeczkę przerażające, bo tak właściwie nagle dowiadujemy się nie niesamowitych nowych rzeczy o nas samych co więcej Gogol tego typu raporty opublikowała dla ponad 130 państw na całym świecie ona wszystkie są publicznie dostępne w tym momencie, gdy możemy sobie porównywać np. Polacy siedzą w domu 13% dużej niż zwykle, ale jak to np. wygląda w porównaniu dajmy na to z Czechami no można otworzyć wtedy ten raport dla Czech i tam można przeczytać, że Czesi się o 11% dłużej, a my 13, więc jesteśmy troszeczkę lepsi w tej akcji zostanie Zostań w domu swędzi to jest tylko wzrost o 5% Finowie Duńczycy wzrost o 9% Węgrzy 10% wszystko słabiej niż my Niemcy +11%, ale z drugiej strony Chorwaci np. po sprawdzałem to wszystko dzisiaj Chorwaci +15% jeśli chodzi o czas spędzali spędzony w domu Belgia +17% Francja 18% no i pierwsza trójka Łódź nie sprawdził wszystkich 130 państw, bo nie zdążyłem, chociaż byłoby fajnie sprawić wszystkim zrobić taki ranking po prostu ogólnoświatowe natomiast starałem się przejrzeć wszystkie kraje europejskie z tego co zdążyłem sprawdzić to pierwsza trójka państw, w których najbardziej wzrosła częstotliwość przebywania w domu czas przebywania w domu, a ta jest na trzecim miejscu Grecja +20% na drugim miejscu Hiszpania +22% na pierwszym miejscu Włochy +24% no oczywiście Włochy Hiszpania to są te kraje, w których mamy najwięcej ofiar Korona wirusa najwięcej przypadków zarażeń, więc jak ryby trudno się dziwić takim wynikom tam po prostu najprawdopodobniej ludzie są największym stopniu przerażeni tym co się dzieje boją się po prostu wychodzić z domu z domu, więc też ten odsetek wygląda zdecydowanie bardziej poważnie niż w przypadku innych krajów mogliśmy wcześniej tego domyślać, ale teraz mamy dane z Googlea, które możemy analizować na różne sposoby i porównywać jest to niesamowicie ciekawe dla kogoś, kto lubi patrzeć na cyfry liczby, które mówią nam coś o tym w jaki sposób żyjemy albo jak się zmieniło nasze życie w ostatnich tygodniach znaczy z tych raportów GUS wynika, że zmieniło się w sposób absolutnie zasadniczy na bardzo bardzo dużą skalę, więc polecam to wszystko jest w sieci, że tak powiem, bo niepodobna do adresu, ale można sobie wygrać, gdzie to jest dość łatwo znaleźć bardzo fajna lektura polecam na piątym miejscu w tym tygodniu znowu historia niezwiązana skoro wirusem swego rodzaju osiągnięciem historia związana z gazem PGNiG wygrał z Gazpromem wygrał arbitraż i dostanie w związku z tym należy mu się 1,5 miliarda dolarów pewnie Gazprom będzie jeszcze odwoływać to jeszcze pewnie jakiś czas potrwa, ale wygraliśmy generalnie 1,5 miliarda dolarów i teraz pytanie ile razy słyszeliśmy wciągu ostatnich wielu lat, że w Polsce gaz jest droższy, bo są gorsze warunki kontraktu z Gazpromem, że kupujemy ten gaz drożej od Rosjan dlatego jest w Polsce droższy, bo ja słyszałem bardzo wiele, bo mam wrażenie, że nieskończoną ilość razy i właściwie mam wrażenie, że tego typu pogląd jest 1 z szeregu oczywistości gospodarczych w Polsce prawda kontrakt z Gazpromem był niekorzystny kupowaliśmy go kupowaliśmy ten gaz na bazie tego kontraktu zbyt drogo dlatego on był niekorzystny i dlatego że kupowaliśmy go zbyt drogą to generalnie potem w Polsce mieliśmy za drogi gaz brzmi logicznie i teraz pewnik wygrywa arbitraż z Gazpromem ma dostać 1,5 miliarda dolarów i prezes PGNiG go Jerzy Kwieciński mówi tak cytuję teraz to jest absolutnie niesamowity cytat prezes mówi tak przez cały czas nasi klienci zarówno indywidualnie jak firmy płacili nam ceny rynkowe, więc cała strata z tytułu niekorzystnej umowy z Gazpromem była po naszej stronie w tej chwili ceny po, których będziemy kupować gaz od Gazpromu będą znacznie bliższe cenom rynkowym niż to było do tej pory dzięki wyrokowi przede wszystkim zyskamy jako firma to oznacza, że będziemy mieli więcej pieniędzy na rozwój inwestycje dzięki temu nasza sytuacja finansowa będzie znacznie lepsza niż do tej pory, czyli nagle się okazuje, że ten gaz w Polsce wcale nie droższy przez to, że kupowaliśmy go od Gazpromu na mocy niekorzystnej umowy tak no umowa była niekorzystna kupowaliśmy ten gaz z Rosji, ale ten te niedogodności związane z warunkami tej umowy jak gdyby nie docierały do nas, ponieważ po drodze 100% wszystko brał na klatę PGNiG jak się okazuje wołał nigdy wcześniej w tym nie słyszałem, ale teraz nagle się okazuje, że jak dostaliśmy 1,5 miliarda dolarów to niema co obniżać cen, ponieważ ten cytat prezesa firmy to była jego odpowiedź na pytanie czy w związku z tym, że wygraliśmy to zostaną obniżone ceny gazu w Polsce i on powiedział, że nie nie będą obniżane ceny gazu w Polsce, bo nie ma żadnej żadnych podstaw do tego, żeby teraz obniżać ceny gazu, ponieważ one już wcześniej i tak były Nisko, ponieważ nie były sztucznie zawyżane przez to, że kupowaliśmy ten gaz na niekorzystnych warunkach od Gazpromu, czyli to wcale nie było tak jak słyszeliśmy przez wiele lat od wszystkich wokół to wszystko była nieprawda dlatego nie ma podstaw do tego, żeby obniżać ceny gazu, a akcje PGNiG-u w ciągu ostatniego w ciągu tych ostatnich kilku dni od momentu, w którym dowiedzieliśmy się, że jest zwycięstwo arbitrażu z Gazpromem poszły w górę o blisko 20%, gdyby prezes zapowiedział, że teraz obniżamy cenę to pewnie by te akcje poszły w działanie w górę w związku z tym, że cała korzyść przechwyci dla siebie spółka to spółka zyskuje na wartości jak to jest akcjonariuszem to jest zyskuje to, że to co zyskuje na tym jak ktoś nie jest akcjonariuszem tylko po prostu ma kuchenkę w domu i jest klientem pewników NATO w tym momencie nie, zyskując od gazu ropy naftowej jest już całkiem niedaleko, więc na czwartym miejscu w tym tygodniu historia związana z tym co dzieje się właśnie na tym światowym rynku ropy, a dzieją się tam naprawdę niesamowite rzeczy cena baryłki ropy Brent w poniedziałek tydzień temu w najniższym po na najniższym poziomie wynosiła niecałe 22USD, a w czwartek ta sama baryłka w szczycie kosztowała już ponad 36USD, czyli między poniedziałkiem, a czwartkiem podrożała o 68% swoją drogą są niesamowicie piękne czasy, kiedy ropa drożeje o 68% i dalej kosztuje niecałe 40USD za baryłkę tak duży był ten spadek poprzednio, że teraz nawet odbicie 68% dalej nie zmienia jakoś zasadniczo tego, że ropa wciąż jest bardzo tania na rynkach światowych Donald Tramp w dużej części za tym wszystkim stoi prezydent Stanów zjednoczonych mocno się wystraszył, że cała branża naftowa sytuacja w stanach Zjednoczonych może po prostu zbankrutować ze względu na zbyt niskie ceny ropy co by oznaczało osiągnięcie celu, który postawił przed sobą prezydent Rosji Władimir Putin, kiedy szedł na wojnę cenową Arabię Saudyjską on wtedy, kiedy kłócił się z Arabami oto, żeby nie ograniczać produkcji tłumaczył to podobno tak donoszą na podstawie anonimowych doniesień agencji czy też wtedy donosiły oto uzasadniał w ten sposób, że jak pozwolimy ceną bardzo mocno spaść do NATO pierwszą ofiarą nie będą Rosjanie ani nie będą Arabowie tylko pierwszą ofiarą będą Amerykanie dzięki temu załatwimy konkurencja, która popsuła rynek rynek w ciągu ostatnich 5 lat prawda, więc faktycznie Donald Tramp też trudnym momencie dostrzegł, że jest to już nie potencjalne, ale faktyczne ryzyko trzeba zapobiegać temu ryzyko najpierw zarządził zwiększenie zakupów, żeby zwiększać rezerwy państwowe zakupów ropy naftowej oczywiście na rynku lokalnym, żeby wspierać lokalnych producentów, czyli zwiększył popyt lokalnie w stanach Zjednoczonych, a w ubiegłym tygodniu puścił takiego tweeta, że rozmawiał z Arabią Saudyjską a aby rozmawiali z Władimirem Putinem i że wszyscy się wstępnie dogadali, że kończymy wojnę cenową oto jak rynek o tym, dowiedział to właśnie wtedy te notowania ropy wystrzeliła 68% w górę w ciągu 3 dni, chociaż potem okazało, że to mówiąc w skrócie jest nieprawda to co Donald Trump napisał, ponieważ Arabowie powiedzieli Arabia Saudyjska powiedziała, że ona w ogóle w żadnym stopniu się nie dogadała z Rosją tak jak to sugerował Donald Tramp i Rosjanie też potwierdzili, że Ależ skąd, że pierwszy słyszymy, że nie było takiej sytuacji, żebyśmy my, żeby Moskwa z Ziyadem się w jakiej sprawie odnowa dogadywała wcześniej w związku z tym, że zrobiło się niesamowite zamieszanie wokół tego co zaczął robić Donald Tramp to w trybie pilnym zwołano posiedzenie kartelu OPEC na poniedziałek, czyli dziś miało odbyć miała uczestniczyć w posiedzeniu także Rosja, ale w trakcie weekendu się okazało, że Rosjanie z Arabami nadal się nie lubią tak powiem w cudzysłowie jeśli chodzi o sytuację na rynku ropy w związku z tym nie chcą ze sobą rozmawiać, więc odwołano spotkanie OPEC zapowiedziano na poniedziałek podobno jest spotkanie zaplanowane na czwartek, ale nie jest oficjalnie potwierdzone, więc jest zamieszanie niesamowite bardzo duże Donald Tramp, który no wypadł tak troszeczkę niekorzystnie w całej tej sytuacji, bo się okazało, że napisał jakieś głupoty na Twitterze zdenerwował się dość mocno zmienił troszeczkę front, bo wcześniej namawiał Rosjan i Arabia Saudyjska, żeby się po prostu dogadać skończyć z tą wojną cenową, bo ona jest niekorzystna dla wszystkich producentów, więc się teraz zdenerwował zaczął grozić już ani namawiać grozi, że wprowadzi cła na ropę z zagranicy, czyli przede wszystkim na ropę z Rosji na ropę z Arabii Saudyjskiej Niemcy Rosjanie w ogóle przez Europę do Stanów zjednoczonych Arabowie troszeczkę tak, ale największy najbardziej ropy ciągnął z Kanady Amerykanie, bo jest najbliżej prawda to można rurociągiem załatwić nie trzeba tego statkiem transportować między taniej, więc Donald Tramp zaczął grozić cłami strasznie się zdenerwował co tylko powiększyło mętlik w efekcie Europa przed weekendem bardzo mocno szła w górę jak notowania zostały wznowione po niedzieli no to na dzień dobry było -10%, czyli spadek znowu dość wyraźne teraz ropa kosztuje jakieś 33USD dla za baryłkę, więc nie ma żadnej rewolucji troszeczkę ta cena znowu opada, chociaż jest znacząco powyżej dołka sprzed sprzed tygodnia, ale pytanie co dalej to też jest bardzo ciekawe pytanie, bo np. minister do spraw ropy Iraku powiedział w ramach wypowiedzi wszystkich państw zorganizowanych w OPEC na temat tego co dalej, więc minister z Iraku powiedział, że sens jakiegokolwiek nowego porozumienia na rynku ropy będzie tylko wtedy, kiedy do tego OPEC plus plus jest OPEC plus Rosja prawda, więc nowe porozumienie będzie miało sens tylko wtedy, kiedy do OPEC plus dołączą jeszcze dodatkowo Norwegia Kanada i stany Zjednoczone, czyli Irak po prostu, mówi że jeśli mamy się dogadywać musimy się dogadać absolutnie wszyscy na świecie wszyscy najwięksi producenci, czyli trzeba utworzyć nowy kartel, w którym będą zrzeszeni i Arabia Saudyjska Rosja stany Zjednoczone jeśli i mam wrażenie, że z drugiej strony Donald Trump nie ma nic przeciwko temu absolutnie więc, gdyby do tego miało dojść to mamy rewolucję na rynku energetycznym na całym świecie, bo to znaczy że, bo do tej pory mieliśmy kartel OPEC, który jeszcze kilkadziesiąt lat temu dyktował warunki na całym świecie, ale potem wzrosła to potęga amerykańska i Amerykanie Stali się takim równorzędnym konkurentem prawda, a w pewnym momencie nawet wyprzedzili kraje arabskie w związku z tym cała ta strategia OPEC nadawała się tylko na śmietnik, ponieważ już przestał być monopol światowy, ponieważ wyrosła konkurencja z boku i teraz jest popyt, żeby pełno jest taki pomysł, żeby tą nową konkurencję wciągnąć do kartelu Monika nie psuli obok, żeby nie grali na siebie tylko, żebyśmy to wszystko mogli razem wspólnie ustalać, więc niewykluczone, że za chwilę pojawi nam się jakoś ogólnoświatowa kontrola cen ropy naftowej i 1 wielki ogólnoświatowy kartel byłoby to coś niesamowitego mam w ogóle wrażenie, że Donald Tramp jest jak najbardziej za, a to się nie dzieje w tym momencie nie, dlatego że Amerykanie protestuje tylko, dlatego że wciąż Rosjanie Arabię Saudyjską nie mogą dogadać na tej linii cały czas jest jakiś tam konflikt być może nawet w oparciu o jakieś tam personalne relacje, kto wie, więc być może coś takiego nas czeka co byłoby bardzo dziwne raczej niekorzystne dla nas wszystkich, ale też dość niesamowite chociażby geopolitycznego punktu widzenia bo kto by się spodziewał, że za chwilę powstanie jakaś organizacja, w której znów będą razem stany Zjednoczone Rosja czy to się jeszcze nie wydarzyło oczywiście, ale mówię o tym, że hipotetycznie to jest na horyzoncie czy pojawiają się już głośno artykułowane propozycje takiego właśnie rozwiązania problemu, żebyśmy się wszyscy zjednoczyli nowy 1 wielki kartel monopolistów no i mówił o tym, że w czwartek ma być to spotkanie OPEC plus, ale mówi się też o tym, że być może w piątek dzień później zostanie zorganizowane spotkanie 20 ministrów do spraw ropy ze wszystkich państw właśnie z 20, żeby tam na ten temat pogadać na temat tego nowego ogólnoświatowego kartelu związanego z produkcją ropy naftowej absolutnie niesamowita historia jeśli oni to naprawdę zrobią świat znów się zmienić ani co w cieniu tych ogólnoświatowych manewrów na rynku ropy mamy na naszą własną lokalną batalie w wykonaniu PKN Orlen o to, żeby w końcu przejąć grupę Lotos przyznam szczerze, że moja kariera dziennikarska trwa już 25 lat prawie i pamiętam, że jak zaczynałem na samym początku zaczynam być dziennikarzem to wśród tych pierwszych tematów którymi się zajmowałem był temat połączenia się Orlenu Lotosem, a ja zaczynałem w Gdańsku, więc to co się działo z Lotosem było wtedy jak najbardziej w centrum zainteresowania dzisiaj zresztą jest z punktu widzenia gdańszczan, więc minęło 25 lat dalej gadamy o tym, że Orlen ma przejąć lata, ale teraz faktycznie sprawy są zaawansowane, ale jak się okazuje nie na tyle zaawansowane, żeby nie można było ich zablokować, bo w ubiegłym tygodniu pojawiło się doniesienia, o których wspominała Polska agencja prasowa agencja Reutera również że, powołując się na źródła związane z komisją Europejską anonimowe, że komisja Europejska ogłosi formalne zastrzeżenia w sprawie przejęcia grupy Lotos przez organ, czyli że nie będzie zgody, a ta zgoda jest warunkiem do tego, żeby to połączenie przeprowadzić no i nie wiem jak bardzo wiarygodne były te doniesienia Reutera PAP-u być może ta wiarygodność jest w tym momencie już nieco słabsza, ponieważ w tych depeszach była mowa też o tym, że komisja Europejska ma wydać oficjalnie swoją decyzję do końca tygodnia tego tygodnia, który już się skończył, a nie doczekaliśmy się tej decyzji, ale z drugiej strony być może faktycznie jest coś narzeczy, zwłaszcza że taka blokada tej fuzji z punktu widzenia komisji Europejskiej jest moim zdaniem rzeczą, jakby oczywistą jak najbardziej uzasadnioną, bo komisja ma obawy, że połączenie Lotosu Orlenu, czyli spółek, które jako jedyne zajmują się w Polsce rafinerii ropy naftowej może zaszkodzić konkurencji na rynkach hurtowej detalicznej sprzedaży paliwa co jest oczywistością połączenie Lotosu Orlenu na poziomie stacji benzynowych nie uczyni monopolu, bo mamy stację Shella BP różne inne prawda lokalne, ale na poziomie hurtowym no to już będzie monopol, bo na poziomie hurtowym mamy Lotos Orlen, które mają tego samego właściciela skarb państwa i oczywiście nie można mówić, że jest jakaś zażarta konkurencja między nimi, ale ta konkurencja przynajmniej jest teoretycznie możliwa teraz natomiast jak się to połączyć 1 spółkę no to wtedy to już będzie w ogóle nieosiągalnej w ogóle wykluczone, bo teraz właściwie zależy od tego jak sobie sprawę poprowadzi minister można sobie wyobrazić, że przychodzi jakiś wyjątkowo rynku prorynkowe nastawiony minister zaprasza do siebie prezesa Lotosu i prezesa Orlenu mówi wprawdzie kontroluje 1 spółkę i drugą spółkę ale, proszę bardzo, jeśli macie na to ochotę to konkurencja na rynku bicie się o tym, rynek między sobą, a UOKiK będzie sprawdzał czy nie dogaduje się czy nie nie ma miecze zasad rynkowych to jest teraz do zrobienia to jest kwestia woli politycznej tylko natomiast jak się przeprowadzi fuzję prawną i 2 osobnych spółek zrobić 1 spółkę to już będzie absolutnie nie do odkręcenia, więc co, mimo że faktycznie nie można mówić, że mamy już, że mamy dzisiaj jakąś konkurencję na rynku hurtowym zażartą to jednak nie należy bagatelizować tej zmiany, która być może się wydarzy jeśli Orlen dostanie zgodę na to, żeby przejąć Lotos, ponieważ ta sytuacja się znacząco jeszcze dodatkowo wtedy niestety pogorszy, ponieważ będzie znacznie trudniejsze do odkręcania ewentualnego w przyszłości w związku z tym oczywiście, że komisja Europejska dba o to, żeby rynki w Europie były konkurencyjne to ma ogromny problem z tym, żeby to zaakceptować już z wcześniejszych postępowań jeszcze sprzed wielu lat pamiętam, że były pojawiały się wtedy takie argumenty, że nie należy tej fuzji rozpatrywać tylko w kontekście polskiego rynku, ale w kontekście całego Europejskiego rynku i na całym europejskim rynku oczywiście i Lotos i Orlen są na tyle na tyle małymi podmiotami znających się połączą to dalej nie będzie stanowić żadnego zagrożenia dla konsumentów na całym europejskim rynku tylko, że to jest chyba troszeczkę fikcja opowiadanie o takim ogólnoeuropejskim rynku, ponieważ jednak no ropa naftowa do polskich stacji benzynowych czy te paliwa przerabianej ropy naftowej na polskich stacjach benzynowych pochodzą jednak głównie tych naszych krajowych rafinerii, a nie z rafinerii hiszpańskich włoskich czy tam chorwackich prawda, więc raczej chyba jednak rozpatrywanie tego tylko w kontekście lokalnego rynku jest uzasadnione, a jeśli tak to naprawdę bardzo trudno sobie wyobrazić, żeby komisja Europejska zgodziła się na fuzję Lotosu z Orlenem to mimo tego, że prezes Orlenu od wielu lat stara się tworzyć takie wrażenie, że jest to noży, że jest to przyszłość, którą on wierzy, że na pewno na pewno tak się stanie zresztą po tych doniesieniach z ubiegłego tygodnia kolejny raz władze Orlenu zapewniły, że nie rezygnują na najbardziej z tego zamiaru przejęcia Lotosu, że będą nadal iść w tym kierunku nie odstępują jak powiedział prezes koncernu Daniel Obajtek dodał w tej swojej wypowiedzi prezes w jego ocenie komisja Europejska w obecnej sytuacji powinna zliberalizować swoje podejście do fuzji przejęć w obecnej sytuacji, czyli mamy kryzys recesja ze względu na to, że skoro na rozprawę Tonic, że organ już 2 lata temu wymyślił, że przejmie ten Lotos i walczy o to w Brukseli o zgodę teraz akurat jest Korona wirus, więc uzasadni to Korona wirusem skoro innego rodzaju uzasadnienie działają takie to jest właśnie taka sytuacja, że tak powiem natomiast w całej tej sprawie interesujący jest też to, że padł biznes, informując o tym, powołał się na jakiegoś tam rozmówcę też niewymienionego z nazwiska, który powiedział, że taka decyzja, czyli blokada fuzji Orlenu Lotosu taka decyzja może być w obecnych okolicznościach nawet korzystna dla Orlenu sugerując, że Orlen może chcieć wycofać z planowanej transakcji przez kryzys właśnie my potem Obajtek prezes Orlenu zaprzeczał, że nie zostało się nie chcą wycofywać w każdym razie pojawiło się w ubiegłym tygodniu dość poważne, chociaż oparte na inną anonimowych źródłach, ale jednak dość poważne informacje o tym, że to jest dość duże prawdopodobieństwo, że tej fuzji Orlenu z Lotosem jednak nie będzie z czego ja powiem szczerze osobiście jako gdańszczanin bardzo bym się ucieszy, a na miejscu drugim w tym tygodniu jeszcze 1 informacja związana z tym co dzieje się na rynku ropy naftowej na rynku paliwowym opowiadałem miesiąc temu, bo te dane schodzą co miesiąc z polskiej Izby przemysłu handlu naftowego miesiąc temu opowiadałem o tym, że w lutym znacząco poszły w górę marże detaliczne na stacjach benzynowych w związku z tym, że ropa tanieje na całym świecie to ceny hurtowe idą w dół, ale ceny na stacjach benzynowych aż tak bardzo nie spadają, ponieważ sytuację wykorzystują detaliści właściciele stacji benzynowych, podnosząc sobie marże detaliczne, bo ludzie nie mają pojęcia jak bardzo tanieją paliwa na świecie jak bardzo tanieje ropa naftowa prawda czy wiedzą, że tanieje w związku z tym oczekują, że będzie taniej na stacjach benzynowych, ale nie są w stanie samodzielnie sobie przeliczyć, o ile taniej powinno być, więc jeśli słyszymy, że ropa była po 50USD, a jest po 25USD np. za baryłkę, a pamiętamy, że wcześniej litr benzyny kosztował 5zł dajmy na to no to jak nam stacja benzynowa obniży 5460 no to myślimy o 40gr taniej na litrze ekstra ekstra fajnie, że ta ropa naftowa tanieje natomiast nikomu nie przyjdzie do głowy że, gdyby to zrobić bez podnoszenia marży detalicznej to mielibyśmy spadek z 5 nie do 460 tylko 420 równie dobrze mogłaby to cena aż o aż o tyle spaść natomiast nie spada, ponieważ stacja benzynowa mysz mówi sobie to obniżymy 40gr klienci i tak będą zadowoleni, bo to jest tak duża obniżka, ale przy okazji zwiększymy sobie marżę detaliczną wieszcza, więc dzielimy się tę korzyść prawda w i klienci chyba nie do końca zdają sobie z tego sprawę, ale co miesiąc Polska izba przemysłu handlu naftowego publikuje informacje dane o strukturze cen to się nazywa tych danych są wskazane także poziom marży detalicznej stacja oczywiście uśrednione dla całego kraju nie ma tam informacji o tym ile marży jest na stacji Lotosu, o ile jest na stacji BP ile jest na stacji jakiś tam no na umowę na na umowę za miastem prawda w każdym razie ta marża jeśli chodzi o olej napędowy po lutym i wynosiła 25gr na litrze, czyli średnio w ciągu pierwszych 2 miesięcy tego roku jak ktoś tankował olej napędowy na stacji benzynowej za dajmy na to no nie wiem 5zł i 20gr to z tego 52025gr to była marża stacji benzynowej, a po 3 miesiącach wg najnowszych danych właśnie opublikowanych, czyli po marcu marża i wynosi już 31gr to są dane skumulowane od początku roku prawda, więc jeśli po 2 pierwszych miesiącach było 25, a po 3 miesiącach już 31 to znaczy, że w tym trzecim miesiącu ta marża musi być znacznie większa niż 31, żeby ta średnia z 3 miesięcy wzrosła do 31 to można wyliczyć w sposób dość łatwo jak się te dane ma przed oczami się zrobić z tego jakiś tam arkusz weksel ja zrobiłem nie będę teraz zagłębiał się te wszystkie szczegóły matematyczne, bo spotka chyba nie jest najlepszą najlepszym formatem do tego, żeby to tłumaczyć ustnie w każdym razie z tych wyliczeń wynika, że jeśli marża na dieslu po 2 miesiącach wynosiła 25gr, a po 3 miesiącach wynosiła już 31gr to znaczy, że w samym trzecim miesiącu sięgała 43gr na liczne ponad 40 w cenie oleju napędowego ponad 40gr w tej chwili to jest marża stacji benzynowej, a jeśli chodzi o benzynę i 90 piątkę to po lutym marża wynosiła wg polskiej Izby przemysłu handlu naftowego 17gr, a po marcu to już 30gr co oznacza, że w samym marcu to było uwaga 55gr dla porównania rok temu w marcu w normalnej sytuacji, kiedy wszystko działa normalnie w gospodarce nie ma żadnego kryzysu recesji ta marża wynosiła 8gr, gdyby teraz ta marża detaliczna nadal wynosiła 8gr no to wtedy, odnosząc się do tych cen, które jako średnia dla całego kraju podawało w piątek biuro maklerskie Reflex no to ten litr benzyny powinien kosztować jakieś 3zł 75gr, a litr diesla powinien być tuż poniżej 4zł za litr, więc tak to robi różnicę na pierwszym miejscu w tym tygodniu w w naszym podcaście odpowiedź na pytanie, dlaczego Polska tarcza antykryzysowa jest taka no i skromna chyba tak można powiedzieć, że Polska tarcza antykryzysowa ma wiele wad, które zostały wskazane właściwie przez wszystkich przez organizacje pracodawców przedsiębiorców przez związki zawodowe jest skomplikowana zbiurokratyzowana, ale można też chyba powiedzieć, że jest niewystarczająca to jest za mało pieniędzy po prostu na ratowanie polskich firm jeśli chodzi o wsparcie dla gospodarstw domowych dla bezrobotnych to tam praktycznie w ogóle nie ma żadnych pieniędzy jest to przedsięwzięcie dość skromne można się zastanawiać, dlaczego takie skromne skoro inne państwa, zwłaszcza na Zachodzie Europy pokazują, że można sobie w tej wyjątkowej sytuacji pozwolić na znacznie więcej i odpowiedział na to pytanie jest chyba fragment przemówienia premiera Mateusza Morawieckiego, który występował w Senacie tydzień temu w poniedziałek, kiedy tam toczyła się debata nad tarczą antykryzysową nam powiedział tak w sytuacji nadmiernej monetyzacji części długu albo w ogóle monetyzacji w zakresie, który zostałby uznany przez rynki finansowe za ryzykowne kryzys uderzy nas kanałem walutowym lub kanałem bankowym i można powiedzieć jest odpowiedź ze strony premiera, który mówi nie możemy sobie pozwolić absolutnie wszystko mówią ten moment działania długu, czyli takiej sytuacji, w której rząd najpierw wydaje niesamowicie wielkie kwoty pieniędzy na ratowanie gospodarki na wsparcie dla bezrobotnych, ale to oznacza, że bardzo szybko rośnie nam zadłużenie publiczne musimy finansować długiem, emitując nowe obligacje, więc im, więc emitujemy niezwykle dużo tych nowych obligacji i żeby wartość tych obligacji nie traciła na wartości, żeby dalej można było emitować ktoś musi kupować na rynku, więc składamy do tego schematu jeśli Narodowy Bank Polski bank centralny, który na rynku wtórnym odkupuje obligacje, podtrzymując cenę odpowiednim poziomie, żeby ten model mógł funkcjonować dokładnie w ten sposób starają się to robić gospodarki zachodnie stany Zjednoczone oni mogą sobie to po na to pozwolić natomiast premier Morawiecki wyraża tutaj dość wyraźnie obawę, że nie jest do końca pewien czy my możemy sobie na to pozwolić, ponieważ my nie jesteśmy gospodarką rozwiniętą tylko jesteśmy emerging market, czyli rynek rozwijający się i niewykluczone, że może się okazać za chwilę w skali całego świata gospodarki rozwijające się nie są w stanie skorzystać z tych samych metod, które są w użyciu w gospodarkach rozwiniętych, ponieważ poziom zaufania ze strony rynków finansowych jest zupełnie inne my nie mamy ratingu potrójnego, a Najwyższego z możliwych prawda, więc musimy bardziej uważać to jak gdyby mana myśli premier tłumacząc, dlaczego przeznaczamy na obronę gospodarki tylko tyle pieniędzy ani wielokrotnie, a nie wielokrotnie więcej problem w tym, że tej tezy nie da się sprawdzić czy premier Morawiecki się tego obawia i mam wrażenie, że sugeruje, że nie zdecyduje się na wydawanie większych kwot pieniędzy ze względu na tę obawę no ale nie wiemy czy ona jest uzasadniona bo, żeby się o tym, przekonać trzeba było spróbować po prostu no ale wiąże się z tym duże ryzyko, ponieważ jak spróbujemy się okaże, że te obawy są uzasadnione to mamy jeszcze większą katastrofę w gospodarce w tym momencie, bo co to znaczy, że inwestorzy rynki finansowe uznają uznają ten pomysł ryzykowny i kryzys uderzy nas kanałem walutowym bądź złoty po prostu straci na wartości zresztą to już się dzieje w jakimś tam stopniu, bo przed Korona wirusem euro było po 430 jest w tej chwili 460 prawda, więc już teraz dość wyraźnie złoty stracił na wartości wg premiera sektor publiczny sektor prywatny razem w Polsce, czyli i rząd i polskie przedsiębiorstwa, które mają kredyty w euro i polskie gospodarstwa domowe, które mają kredyty hipoteczne we frankach szwajcarskich denominowane we frankach szwajcarskich łącznie mają jakieś 500 miliardów złotych długów, które są denominowane w walutach obcych, więc jeśli złoty zacznie gwałtownie się osłabiać to problem będą mieć i gospodarstwa domowe i przedsiębiorstwa no i państwo też, bo część długu publicznego także jest w walutach obcych, więc no trzeba pomagać gospodarce, ale trzeba też mieć tą drugą część na uwadze trzeba uważać, żeby złoty tracił jakoś znacząco na wartości czy ta obawa jest uzasadniona czy nie być może pomoże nam w ocenie agencja ratingowa Standard&Poors, która w najbliższy piątek ma wydać nową ocenę oczywiście może się od tego powstrzymać znajdzie się nic nie zmieniło i ich wtedy nie otrzymamy żadnej nowej oceny ani żadnego nowego dokumentu natomiast być może fajnie było ja bym chętnie zapoznał się z oceną agencji poważnej agencji ratingowej jak ona widzi to sytuacja faktycznie czy ona widzi takie zagrożenie, że jak spróbujemy troszeczkę odważniej wydawać pieniądze na obronę gospodarki przed bankructwem no to zapłacimy w postaci osłabionej waluty czy jednak nie należy się tego w tym momencie obawiać jeśli chodzi o to co się wydarzyło w ubiegłym tygodniu w środę Ministerstwo Finansów przyznało, że już przy tej tarczy anty kryzysowej do skromnej te potrzeby pożyczkowe państwa w tym roku mogą być większe nawet 100 miliardów złotych we wtorek się okazało dzień wcześniej, że podaż obligacji tych nowych obligacji tylko w kwietniu będzie wynosić 38 miliardów złotych jest bardzo dużo mniejsze przyzwyczailiśmy w ostatnich latach, kiedy mieliśmy bardzo dobrą sytuację budżetową, że rząd emituje wciągu miesiąca obligacje nie za 5 miliardów za 7 miliardów, a tutaj 38 w ciągu miesiąca czy widać, że jest zdecydowanie przejście na inny tryb tej emisji długu i to wszystko wygląda poważnie to jest służy tylko w finansowaniu tej obecnej tarcza antykryzysowa, której co, do której wiemy, że ona jest niewystarczające prawo więc, gdyby wymyślić taką, która zadowalała wszystkich do tej kwoty, które trzeba byłoby pożyczyć na rynku byłyby wielokrotnie większe, a już w tym momencie te aukcje, które się odbyły w ostatni czwartek aukcja obligacji i dzisiaj w poniedziałek aukcja bonów skarbowych one nie wyszły zbyt dobrze tam nie było widać jakoś specjalnie dużego popytu jeśli chodzi o to obligacje w czwartek tam była zapowiedź, że będą sprzedane obligacje za 7 miliardów złotych, ale w końcu sprzedano ich tylko za 5 miliardów, a łączny popyt na wszystkie obligacje wyniósł tylko 7 miliardów 760 000 000zł, czyli nie był zbyt wysoki jednak sytuacja wygląda zbyt korzystnie na rynku długu w tym momencie być może jeśli premier publicznie, mówi że się obawia reakcji inwestorów na rynku to być może jest to opinia oparta na obserwację jego ludzi w resorcie finansów, którzy widzą ten rynek codziennie widzą, że np. zmienia się zachowanie inwestorów wobec polskich papierów skarbowych, więc bardzo możliwe, że po prostu premier ten swój sąd opiera na czymś co faktycznie występuje jest realne i gdyby się okazało że, że to jest prawda, że to nie jest tylko nadmierna obawa premiera tylko to jest prawda no to byłaby to fatalna informacja dla nas tak naprawdę się, bo to, by okazy bo by się okazało w tym momencie, żeby tak naprawdę jesteśmy pod ścianą, czyli z 1 strony nie możemy poluzować tego gorsetu obostrzeń ze względów zdrowotnych dopóki fala zachorowań nie nie opadnie z drugiej strony widzimy, że sytuacja w gospodarce zmienia się na gorsze właściwie tygodnia na tydzień firmy zaczynają zwalniać pracowników i za kilka tygodni będziemy mieć już naprawdę gospodarce kryzys całego i wydawało się do tej pory, że możemy go mówiąc kolokwialnie za drukować tymi pieniędzmi i podtrzymywać tę płynność w gospodarce, ale teraz premier sugeruje, że tak do jakiego stopnia możemy to robić należy też ma swoje limity niestety, że nie jesteśmy wielką Brytanię Francję czy Niemcami, które są zdecydowanie lepszej sytuacji, bo cieszą się zdecydowanie większą wiarygodnością na rynkach finansowych nie jesteśmy w tej sytuacji i my musimy uważać na to, żeby nie jest spędzić jeszcze większe tarapaty gospodarcze niestety jeśli to jest prawda nie przesądzamy w tym momencie to jest prawda czy nie, ale jeśli to jest prawda to niedobrze w każdym razie z mojego punktu widzenia przynajmniej dobrze, że premier wyjaśnił w tym momencie, bo jak, gdyby do tej pory można było mu zarzucać, dlaczego zachowuje się tak dość wstrzemięźliwe jednak mam wrażenie, że się dość wiarygodnie z tego wytłumaczył, chociaż wolałbym, żeby nie miał racji i żeby te jego obawy, żeby tego obawy były przesadzone myśli nie są przesadzone no to raczej nie najlepiej to było miejsce pierwsze w tym tygodniu kolejne wydanie podcastu nie za tydzień, bo za tydzień jest poniedziałek wielkanocny tylko za 2 tygodnie za 2 tygodnie się usłyszymy dzisiaj to wszystko dziękuję do usłyszenia cotygodniowe podsumowanie roku podcast Ekonomiczno polityczny Rafała Hirscha zawsze w poniedziałek po dziewiętnastej tylko na tokfm PL w naszej aplikacji mobilnej kolejny odcinek za tydzień w poniedziałek po dziewiętnastej Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: COTYGODNIOWE PODSUMOWANIE ROKU

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i zabierz TOK FM na wakacje!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA