REKLAMA

Czy podczas pandemii zwierzęta zostaną pozbawione podstawowej ochrony?

Połączenie
Data emisji:
2020-04-10 14:00
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
10:51 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
nie 146 Jakub Janiszewski przy mikrofonie z nami mecenas Karolina Kuszlewicz rzecznik do spraw ochrony praw zwierząt przy polskim towarzystwie etycznym, że dobre dobre resort rolnictwa planuje podjęcie w najbliższym czasie prac legislacyjnych w zakresie wprowadzenia zakazu wchodzenia na teren gospodarstwa gospodarstw rolnych aktywistom pro zwierzęcym taką informację podał Jan Białkowski wiceminister rolnictwa co to właściwie oznacza dla aktywistów z 2 pro zwierzęcych jak to Rozwiń » zostało tutaj ujęta myślę że, że przecież leży sobie pani na pytanie co to oznacza dla zwierząt, dlatego że oczywiście z nimi sam to powie, ale tak chciała zwrócić tę logikę i zająć się na moment samymi organizacjami, które mogą w ten sposób no właśnie co robić w jaki sposób powinna wchodzą w życie oczywiście ja wychodząc wychodzący bieżące przed kompetencji organizacji organizacja społeczna, a tzw. pro zwierzęca jest dzisiaj w zasadzie jedynym i 1 jedynym podmiotem, który skutecznie działa w działa w ratowaniu ratowaniu zwierząt przed przemocą należy przypuszczać, że skoro zwiększyła się skala przemocy domowej również zwiększyła się wobec ludzi również zwiększą się zjawisko przemocy domowej wobec zwierząt tak logicznie i ten zakaz trudno powiedzieć co do końca będzie znacznie, bo na razie napisany palcem po mapie widzimy żadnych przepisów, ale de facto będzie o będzie oznaczał, że organizacje prozwierzęce nie będą mogły wychodzić ratować zwierząt albo inaczej takie cele tej wypowiedzi, żeby organizacje prozwierzęce nie mogą wychodzić ratować zwierząt oczywiście prawdopodobnie podobnie jak inne ograniczenia naszych praw wolności będzie to te przepisy będą bardzo wiele zastrzeżeń budziły i i prawdopodobnie wcale nie będą tak skuteczne, jakby ci, którzy za nimi lobbują rzeczywiście chcieli, ale może wytłumaczyć słuchaczom na czym w ogóle polegało to wchodzenie aktywistą prozwierzęce no nie wiem do gospody gospodarstw rolnych jak też odbywało jak to działało w praktyce znaczy to przepis ustawy o ochronie zwierząt przepisy ustawy o ochronie zwierząt, które mówią, że w sytuacji, w której zwierzę znajduje się w takich warunkach wskazujących na to, że dochodzi do znęcania nad nim to może być znęcanie takie bezpośrednie akty fizycznej przemocy, czyli bicie kopanie pękanie niestety ludzka fantazja jest bardzo spójna jak i wszelkie akty związane z zaniedbaniem zwierząt pozostawienie w zamkniętym pomieszczeniu ciemnym zagłodzenie zwierzęcia nie, ale leczenie chorego zwierzęcia, więc tych przypadków mamy bardzo dużą i ustawa wprowadza 3 podmioty, które mogą zareagować w takiej sytuacji i pojechać zobaczyć w jakim stanie ze Zgierza i odebrać interwencyjny policja strażnik Gminny i upoważniony przedstawiciel organizacji pozarządowej pro zwierzęcych w praktyce ratują zwierzęta głównie organizacje pozarządowe jest mego doświadczenia też to wynika, że często, wzywając policję, jakby ta reakcja nie jest dość poważna, a teraz, ponieważ policja ma dodatkowe zadania trudno zakładać, że będzie jeździć jakoś specjalnie będzie bardziej uważać na zwierzęta w tej sytuacji i wówczas kiedy, kiedy wie, kiedy było wiadomo, że nad zwierzęciem prawdopodobnie ktoś się znęca organizacja mogła wejść w takie miejsce sprawdzić sytuację i zwierzę interwencyjnie odebrać potem to podlegało zatwierdzeniu przez podlega, bo przepisy wciąż obowiązują podlega zatwierdzeniu przez wójta burmistrza prezydenta miasta i tak naprawdę dla mnie coś dzisiaj dzieje jest próba zresztą Cole kolejna próba, bo pod przykrywką tego wirusa mamy kilka różnych prób ograniczania praw wolności obywatelskich i też kolejna próba wprowadzenia wyeliminowania działalności organizacji pro zwierzęcych z interwencyjnego odbierania zwierząt, bo przecież kilka miesięcy temu nie było Korona wirusa w Polsce i był taki projekt ustawy, żeby wykreślić właśnie organizacja społeczne z takich możliwości i tak naprawdę pozostawić to co się dzieje w gospodarstwach poza kontrolą społeczną właśnie na powierzenie organizacji pozarządowych tak to czy ktokolwiek tam w ogóle zaglądać ktokolwiek próbuje rzeczywiście sprawdź jakich warunkach zwierzęta są chowane teoretycznie o Inspekcja weterynaryjna jest takim organem nadzoru nad przestrzeganiem ustawy o ochronie zwierząt, ale znowu jeśli mamy sytuację, w której mamy w Polsce epidemii to każda służba dotknięta jest jakimiś niedostatkami kadrowymi również Inspekcja weterynaryjna, a pamiętajmy też, że nie zawsze jest po drodze propozycje ksiądz Inspekcją weterynaryjną co pokazał świetnie przypadek tygrysów, które zostały opuszczone przez zagranicznego polskiego lekarza weterynarii hobby były dobrym stanie, a później okazało się, że było tragicznym, więc jest dla mnie niestety bardziej teoretyczna instytucja się oprawa zwierząt pozostaje policja straż gminna, która w tej chwili w normalnych warunkach bardzo średnio reaguje w tych sprawach i większość tych interwencji jest po stronie organizacji, a w tej chwili ma pełne ręce roboty więc, więc jeśli resort resort rolnictwa chce wprowadzić jakiekolwiek ograniczenia, powołując się na wirusa w stosunku do organizacji, które sobie wyobrażam, że w takim razie policja powinna reagować na każde zgłoszenie organizacji jechać na miejsce, ale tego oczywiście nie zrobi im zwierzęta po prostu pozostaną same sobie jako ofiary, których nikt nie zauważy, jakie to są przypadki co się np. za sprawą takich interwencji społecznych co się udało nagłośnić pokazać może też przeciwdziałać takim formom przemocy, jakie to są rzeczy to jest niestety całe spektrum właśnie przemocy o takiej przemocy nazywanej powszechnie bestialstwem przypomnimy sobie Safi, który został skatowany przez sprawcę miał połamaną miednicę bardzo głośna sprawa, która po pokazała pokazała, ponieważ była tak głośno pokazała jednak sprzeciw państwa bez przemocy w stosunku do zwierząt ale, toteż właśnie sprawy związane z zaniedbaniami zwierząt ze zwierzętami, które są w stanie za głodzenie ze zwierzętami, które też często są w stanie nieleczone choroby 1 ze spraw które je jedno z zaprzyjaźnionych ze mną organizacji interweniowała to była sprawa młodych klaczy które, która miała uszkodzoną puszkę puszka pyta pan także zwierzę praktycznie stało na gołej kości no to zwierzęciu właściciel nie chciał pomóc, bo uznawał, że musi sobie poradzić albo umrzeć, a my i nie wzywał pomocy weterynaryjnej jedyną szansą po prostu było odebranie interwencyjne i ulżenia temu zwierzęciu w cierpieniu są zwierzęta, które są stare z nowotworami gdzieś po prostu porzucone, za jaką stodołą oborą są bite koty chyba nawet dzisiejszy czy wczorajszy przykład jest sytuacja, kiedy sprzed kilku dni również, kiedy ojciec rodziny najpierw znęcał się nad rodziną, a później zaczął być królika, więc no no niestety tych tych przykładów mamy całe mnóstwo, ale też całe spektrum tej odpowiedzialności, która też znęcanie np. zamknięcia świnki morskie czy królika na balkonie w pełnym słońcu bez wody, bo ktoś np. chodzi czy wyjeżdża na kilka dni wtedy też trzeba interwencyjnie odebrać zwierzę z takich sytuacji mamy mnóstwo bardzo zastanawiająca jest reakcja niektórych organizacji niektórych zrzeszeni producentów rolnych na właśnie to inicjatywa, którzy mówią właśnie takim językiem powiedziałbym wojennym o tym dlaczego ten zakaz powinien zostać zapisane wprawie, dlaczego organizacje powinny kontrolować gospodarstw mieć w ogóle prawo wejścia do gospodarstw rolnych np. takie taka oto wypowiedź Jerzy Wierzbicki prezes polskiego Zrzeszenia producentów bydła mięsnego trzymamy kciuki za powodzenie tej inicjatywy legislacyjnej tzw. organizacje prozwierzęce w ostatnim czasie wielokrotnie udowadniały, że nadużywają swoich uprawnień w dowolny sposób interpretują przepisy najwyższy czas skończyć tym tak, aby rolnik mógł się czuć bezpiecznie w swoim gospodarstwie od oceny czy zwierzęta są utrzymywane w dobrym stanie są lekarze weterynarii, a nie młodociani aktywiści, którzy nie mają pojęcia o chowie czy hodowli zwierząt gospodarskich to jest właśnie to, o czym mówiłam na początku to znaczy doskonały dowód, jaka jest faktyczna intencja tak tych przepisów, których nie widzimy na razie są zarysowana nie jest żadna ochrona rolników przed wirusem, który może być zniesiony przez przez przedstawicieli organizacji tylko jest wdrożenie pod przykrywką tej bardzo trudnej sytuacji zakończył wszyscy mamy do czynienia z wykorzystaniem okropnym wykorzystania tej sytuacji wdrożenie tego, czego się nie udało zrobić kilka miesięcy temu kilka miesięcy temu właśnie te środowiska bardzo zabiegały o to, żeby wykreślić kompetencje organizacji pozarządowych no właśnie w duchu takiego mu mówiąc w duchu takiego Eko terroryzmu ona naprawdę chodziło o to, żeby przestać zaglądać, zwłaszcza do wielkich gospodarstw i sprawdzać jakich warunkach zwierzęta są utrzymywane to jest dowód na to że, że po prostu to jest tylko ta sytuacja jest wykorzystana po to, żeby, żeby nie patrzeć na ręce tym, którzy zwierzęta wykorzystują dziękuję bardzo, mecenas Karolina Kuszlewicz rzecznik do spraw ochrony praw zwierząt przy polskim towarzystwie etycznym państwa moim gościem 1416 podane informacje Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POŁĄCZENIE

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA
REKLAMA