REKLAMA

Elena Ferrante "Czas Porzucenia"

Poczytalni
Data emisji:
2020-04-11 17:00
Audycja:
Czas trwania:
17:15 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dzień dobry przed mikrofonem Marta Perchuć-Burzyńska minęła siedemnasta to oznacza, że czas na audycje poczytalni jak każdą sobotę spotykamy się w naszym radiowym gronie, żeby porozmawiać o książkach, które przeczytaliśmy w ostatnich dniach tygodniach czytamy mimo pandemii, a może czytamy, bo pandemia właśnie dzisiaj o 2 książkach będziemy rozmawiać 2 powieściach pierwsza to czas porzucenia Eleny Ferrante druga to pod słońcem Julii Fiedorczuk od siebie powiem tylko na Rozwiń » samym wstępie i państwo wybaczą zbyt duże może słowa, ale po tych lekturach jakoś we mnie się umocniła wiara w siłę literatury właśnie w takim trudnym czasie, jaki wszyscy teraz przeżywamy czy się zgodzą ze mną Anna Piekutowska Aneta Pytrus i Paulina Nawrocka, które będą ze mną rozmawiać o książce czas porzucenia ktoś za chwilę okaże Witajcie serdecznie Lary z Anną Jakubowską zaletą Petrus i Pauliną Nawrocką łączymy się na Skypie ja jestem w studiu w Warszawie proszę mi uwierzyć studio naprawdę pustoszały, bo mnóstwo naszych audycji w tej chwili ze względów bezpieczeństwa właśnie jest prowadzonych z domu Zostań w domu do tej zasady się oczywiście wszyscy stosujemy powieści Eleny Ferrante czas porzucenia wydało wydawnictwo Sonia Draga poczytalny założyliśmy już coś na miarę klubu wielbicieli tej autorki, która jak twierdzi elek wielbicielek Echa żaden z naszych kolegów nie przyłączył się do klubu w międzyczasie chaty nie zauważył, że na razie natężenie kobiecych emocji no to być może warto, żeby właśnie, dlatego że czekają łóżka to ona schodzi w każdym razie Elena Ferrante jak państwo pewnie wiedzą wcale nie chce być anonimowa tylko chce być nieobecna i nie ujawnia się żadnych mediach omawialiśmy już w naszym książkowy klubie powieści ze słynnej tetralogii potem również książki, które ukazały się wcześniej czas porzucenia też jest jak się okazuje książką, która ukazała się jeszcze przed tzw. cyklem neapolitańskim, czyli genialną przyjaciółkę historię nowego nazwiska historią ucieczki i historią zaginionej dziewczynki to jest powieść, której główną bohaterką jest Olga kobieta matka żona porzucona przez męża dla młodszej kochanki i powieść Ferrante jest na jest właśnie opowieścią o tym jak nie radzić radzić sobie można ze zdradą dramatem z porzuceniem oczywiście ten tytułowy właśnie bardzo mocna moim zdaniem bardzo dosadna szczera literatura taki mocny kobiecy głos właśnie w kwestii samotności kobiet porzuconych kobiet zdradzonych i zawiedzionych, a może w ogóle coś innego się za tym kryje nie wiem to jest pytanie do was no dobrze to ja zacznę w takim razie Anna Piecuch przedłuża ja od razu przyznam, że tę książkę Ferrante pochłonęła 1 wieczór nie mogłam przednie od oderwać była tak magnetyczna tak wciągająca, ale po prostu jak usiadłam na kanapie nie powstała dopiero po ostatniej stronie i to jest wg mnie najlepsza z książek Eleny Ferrante, które do tej pory czytałam to cały czas nie są jej najnowszej rzeczy to jest jeszcze książka, którą napisała przed tą słynną tetralogii genialna przyjaciółka i chyba z tych wszystkich rzeczy, które do tej pory przeczytałam tej autorki jakaś najbardziej i szczera bolesna wściekła trudna, a jednocześnie przepiękna lektura ja tutaj przychylam się do opinii ani może mnie, że najbardziej, bo ja jestem wielką fanką cyklu neapolitańskiego i pamiętam jak zaczęłam czytać tak przez tydzień właściwie nie miał nic innego jak mogłem się na to pozwolić tylko czytałam właśnie cykl neapolitańskiej i potem moje kontakty z oferentem był już mniej intensywne córka, która wyszła niedawno troszeczkę mnie nawet rozczarowała czas porzucenia znowu przywrócił te emocje i te niemożność odłożenie książki jest to lektura momentami trudna bardzo obciążające emocjonalnie dla mnie chwilami, a z drugiej strony napisane w taki sposób, że naprawdę nie sposób oderwać po prostu człowiek chłonie emocje głównej bohaterki chłonie tę historię jest ciekaw czy to on błąd, który ona to po trosze popada się skończył podpisuje się pod tymi wypowiedziami ani Piekutowski i Pauliny Nawrockiej obiema rękami też tak uważam to jest książka, której po prostu nie da się odłożyć kiedy, kiedy zacznie się już ją czytać ciekawa jestem co na to Aneta Pytrus opis kobiety, które uwięziona w domu uwięziona zarówno przez siebie samą, bo taką decyzję podjęła, że wypisuje się z życia takiego zewnętrznego nie będzie pracowała tylko spędzi czas przy mężu przy dzieciach, a że odkłada swoje aspiracje zawodowe u na bok był tak gęsty tutaj w tym opisie i ta to zamknięcie w związku z, które w wyniku porzucenia, że o kobietach, które auta proszę tu się w tym domu i powodowało to że, gdy jad poczytałam sama traciła Modern czy inaczej aż go czytając z 1 strony fascynacją denerwował się złościła się na nią że, że rzecz że, że za dała sobie to zrobić w cudzysłowie, bo oczywiście nie nie oskarżam jej żadnej mierze, ale takie pomieszanie współczucia, a mu nos różnymi emocjami właśnie należną no nie dało się tylko pod odetchnąć twojemu nie leczy, a czy zna czy ten stan, który wprowadziła Elena Ferrante czy satysfakcjonował to znaczy my byłyśmy zachwycone nie mogłyśmy odłożyć w ogóle książki na bok pała tak tak tak tutaj nie ma żadnej to nie jest historia z 1 strony jak wiele porzucona kobieta dla innej młodszej atrakcyjniejszej świeżej itd. ale nie jak mogą się oderwać, bo nie wolno, gdyby nie było planowania po prostu opis tej traumy, która przechodziła kobieta obu fascynują na w porównaniu z innymi książkami Eleny Ferrante, bo chyba też należy do tego klubu właśnie wielbicielek jak już powiedziałyśmy na początku jej twórczości i jak jak widzisz tę książkę na tle tych wcześniejszych, które czytała aż o ESK bardziej miniaturowa tamte historie są bardziej rozległe tak rozciągnięte w czasie dół no no właśnie do ZUS rada jest fakt tak, że mówimy o genialnej przyjaciółce natomiast tutaj to jest taka z 1 strony mikropowieść czy ten czas przeżycia są tak skondensowane u ta jest krótki i krótkie skondensowany bardzo czym się różni to jest jakby im inaczej się czyta tak to i inne jest też język odrobinę no właśnie tam język, bo w nocy ktoś w ogóle bardzo ciekawy aspekt tej lektury, bo on moim zdaniem idealnie pokazuje też to co się dzieje z tą główną bohaterką nasze tak wyrywa z takiego opanowania, które ją cechuje samym początku tej historii jak właśnie ten język się tak maksymalnie wulgaryzmów je też pokazuje właśnie to co się z nią dzieje tego ta książka jest doskonała moim zdaniem właśnie na poziomie języka, bo pokazuje jak też jak język nas definiuje wydaje się że, że jakiś recenzji przeczytałam już teraz nie pamiętam tak sobie robią też notatki na temat książki, ale że, kiedy jest z nami dobrze to potrafimy stawiać przecinki, kiedy jest gorzej nie potrafimy ani stawiać przecinków ani kropki i możemy żyć tylko właśnie wykrzyknika ami i i myślnika ami tak to trochę jest w tym pisaniu Eleny Ferrante w tym przypadku, gdy między kolegami też może wzbudzać dyskomfort nas podczas czytania co też jest tak tu też wielka siła franka żona tak potrafi po prostu człowiekiem szarpnąć tak to jest bardzo ciekawe, że pomimo tak odpowiedziała Aneta to jest taka właśnie książka punktowa bardziej niż historia opowieść saga epopeja to mimo wszystko im warranty jest taką narratorką ona w ten sposób snuje swoją opowieść, że mamy tę historię mimo tego, że tę książkę dzieje się na przestrzeni lat ona jest jakimś krótkim fragmentem zatrzymanym jak jak po prostu zdjęcie fotografii to tam jest wszystko im przygotujemy przez całą cały wachlarz różnych emocji różnych Stanów emocjonalnych, która nasza główna bohaterka Olga właśnie po porzuceniu doświadcza i ona czasami jest taka, że jeśli nie lubi, że chce się potrząsnąć powiedzieć kobieto ogarnij się albo dźgnął drożejąca, a czasami jest ono do wspaniała i wzruszająca, więc no i ja lubię jak tak właśnie mną no no coś coś tak mocno porusza jak lubi się nabrać na to co co Fernanda tutaj podrzuca niczego Anna Piekutowska tak właśnie mówiła o książce czas porzucenia Eleny Ferrante książkę dzisiaj omawiamy w naszym radiowym klubie miłośników książek, czyli w audycji poczytalni za chwilę wracamy do naszej rozmowy teraz czas na informacje w radiu TOK FM poczytalny czyta dzień dobry raz jeszcze przed mikrofonem Marta Perchuć Burzyńska już ponad 20 minut po godzinie siedemnastej, czyli za nami już pierwsza część audycji poczytalni, w której dzisiaj rozmawiamy o książce Eleny Ferrante czas porzucenia książkę wydało wydawnictwo Sonia Draga ja jestem w studiu w Warszawie, a na skarbowych łączach razem ze mną Anna Piekutowska Aneta Pytrus i Paulina Nawrocka raczej zachwyty proszę państwa padały tutaj Apropos powieści Eleny Ferrante no właśnie bo kto nigdy nie był człowiekiem Franck jest bezlitosna może już się trochę powtórzy, ale takiego studium rozsypanie rozwalenie rozczłonkowania trudno szukać wydają się w literaturze to jest niezwykle mocne to jest niezwykle sugestywne i bardzo prawdziwe tak jak już powiedział jeszcze Ferrante ma zdolność pisania prosto w twarz w momentach, kiedy może ktoś, by się zatrzymał dlatego nie robi ona idzie dalej ktoś mówi nie bierze jeńców nie idealizuje też z drugiej strony też nie moralizuje tylko pisze pisze tak jak jest tak jak mogłoby być jak właśnie tutaj w tym przypadku uzależniona od od mężczyzny kobieta od warunków, jakie przyjęła za normę może się rozpaść jak może się również cudowna nadzieje pozbierać jak jak może przejść granicę, za którą wydaje się już niema nic po to, żeby wrócić i ich, żeby żyć na nowo no no Franck jest mistrzynią w tym w tym opisywaniu rzeczy, które są, które są bliskie są powszechne jak dziś tak często w literaturze może trochę poety zwanej realizowane w pewien taki literacki sposób ona idzie nie, rozglądając się zupełnie na boki szczerze, ale jednocześnie no właśnie tak jak mówiłyśmy pięknie literacką ja bardzo osobiście tę powieść odczytałem chcę powiedzieć, że to szaleństwo i tak goryczy i ten stół politycy w otchłani jest no jest bardzo prawdziwie odwzorowana nigdzie tak mi się wydaje w literaturze może oprócz kobiety zawiedzionej Simone Beauvoir takiej prawdy o pewnym kobiecym stanie emocjonalnym no nie przeczytałem jeszcze może nie u zwrócił uwagę na to jest oczywiście jeszcze w ten stan kobiecości rozpadu traumę przeżycia szaleństwa jeszcze można spotkać, ale ja mam na pewno nie pamiętam w zetknięciu ze nie z macierzyństwem a bo tutaj zawsze jakoś wydaje mi się, że następowała idealizacja i i kobieta się rozpadała, ale dbała była turystyka matczyna kochająca zbierająca się tutaj tego nie ma tutaj jest to Darnell jakichkolwiek iluzji, a nie to przerwa przepraszam, ale czy pamiętasz omawialiśmy książkę z kim kochanie ostatnio argentyńskiej pisarki no i tam jednak bardzo mocno było pokazane to takie Ross Ross panie macki właśnie tak dla mnie to była bardzo mocny punkt też tej powieści Ferrante, że takie właśnie bez tej realizacji, że nie na dzieci, więc dla tych dzieci musi przed czasem to uczucie porzucenia tego po prostu rozwalenie świata na kawałki jest tak dojmujący grzywny to jest próba już Niewiem ocalenia siebie bez wezwania nawet teoretycznie najbliżsi dzieci no i tak też taka cielesność w tym pisaniu jej też pewnie padło gdzieś tam między między słowami które, które wypowiedziały się, ale to tata cielesność w tym pisaniu no to jest to jest dla mnie sedno tej literatury żonę, że cieleśnie też odczuwa to co to co to co pisze tak jakby takie rzucenie się cudze emocje i to co jest jakby taki też charakterystyczne moim zdaniem referenda jesteśmy te emocje może jako kobiece czytelniczki odbieramy po prostu całą sobą przynajmniej tak mam, że wręcz takie fizjologiczne uczuć wywołuje pewnie ta lektura, że nie wiem dostaje rumieńców albo robi się zdenerwowana podczas czytania Anią, a z drugiej strony te wszystkie bohaterki karate zarówno jej tych poprzednich krótkich książek lekki jak i genialnej przyjaciółki miały czytając książki mam wrażenie, że wraca do kogoś kogo znam, że one mają za sobą jednak wspólnego, że żona cały czas opowiada o tej kobiecości taki bardzo otwarty bardzo szczery sposób, a jednocześnie potrafi uciec przed tym co łatwo wpada takim w takim pisaniu, czyli w infantylizm przerysowanie wszystkie sentymentalizm też jakiś prawda tak tak tak tak tak właśnie, więc misja po prostu tych książek Ferrante dobrze wraca wraca się dobrze tak jakby to była 1 bohaterka, jakby to były wcielenia ciągle tej samej postaci ja to postać Ferrante, którą stworzył Elena Ferrante bardzo lubię mam nadzieję, że państwo którzy, którzy jeszcze nie mieli być może w ręku żadnej książki Eleny Ferrante też też bohaterkę bohaterki polubią mamy tutaj zgodnym chórem polecamy na pewno bardzo bardzo bardzo czas porzucenia Eleny Ferrante powieść, którą wydało wydawnictwo Sonia Draga o tej właśnie powieści rozmawiałyśmy dzisiaj w naszym książkę owym czytelniczym klubie poczytalni Marta Perchuć-Burzyńska Anna Piekutowska Aneta Pytrus Paulina Nawrocka bardzo wam dziękuję za te rozmowy za to spotkanie dziękuję bardzo, rynki, a teraz proszę państwa nie informacje nie jeszcze nie za chwilę druga część tak naprawdę trzecia część audycji poczytalni będziemy rozmawiać trochę już innym gronie Aneta Pytrus ze mną zostanie dołączą do nas Agnieszka Lichnerowicz Łukasz Wojtusik będziemy rozmawiać o powieści pod słońcem Julii Fiedorczuk to już za sekundę Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POCZYTALNI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA