REKLAMA

Julia Fiedorczuk "Pod słońcem"

Poczytalni
Data emisji:
2020-04-11 17:40
Audycja:
Czas trwania:
22:40 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
kolejna część audycji poczytalni przed mikrofonem Marta Perchuć Burzyńska przed mikrofonem wyjątkowo studio w Warszawie za ścianą czy też raczej piętro wyżej winnym studiu zachowaniem oczywiście reguł bezpieczeństwa i dystansu Agnieszka Lichnerowicz witam serdecznie projektem stopami trochę powaliła podłoga może być wpływ myśmy tam usłyszała, ale nie próbuj, bo i tak mamy tutaj wieś problemy techniczne także wielkie szacunki możemy od razu wyraz szacunku złożyć Rozwiń » naszym kolegą z technicznego, który ratuje poczytalny od kilku tygodni no dobrze na połączeniach sklepowych przywitajmy się jeszcze z Anetą Petrus gdzieś na warszawskiej Ochocie Mokotowie mogą powiedzieć dobre dobre i Łukasz Wojtusik jest z nami również na Skypie w swoim krakowskim mieszkaniu to czas przy biurku mojego syna w Witajcie serdecznie się bardzo bardzo cieszy i cieszyłam na rozmowę z wami książce, która mnie osobiście zachwyciła dzisiaj w tej części audycji poczytalni pod słońcem powieść poetki pisarki tłumaczki solistki i krytyk literacki Julii Fiedorczuk wydanej przez wydawnictwo literackie powiedzmy w takim razie trochę o fabule tej powieści głównymi bohaterami są dzisiaj Miłka małżeństwo mieszkające na Podlasiu jest książka o ich losach o losach ich sąsiadów ich rodziców dzieci od czasów mniej więcej przedwojennych podczas po drugiej wojnie i później to wszystko dzieje się w miejscu, gdzie życie ludzkie naznaczone jest Pogranicze, czyli miejscem, którego się uciekało obyło się wypędzonym, do którego się wracało kochając rodząc, rodząc się umierając tęskniąc nie wiem czy to jest dobre streszczenie fabuły tej chyba można powiedzieć sagi, gdzie historia przez duże cha jest jest tłem, ale tłem nie nie dominujący, bo jak się okazuje śmierć miłości tak właśnie jak powiedziałam nadzieja tęsknota to wszystko dzieje się jednak obok wielkich przełomowych wydarzeń ostatnio rozmawialiśmy po czytelnych o tym jak nam się czyta książki w tym pandemii innym czasie na samo mówiłam, że nie jest mi zawsze łatwo skupić się na opowieści na historii, które z jakiegoś tam abstrakt się wyłania, kiedy wokół tyle konkretu, choć paradoksalnie oczywiście konkretu nie do końca uzgodnionego, ale 450 stron powieści Julii Fiedorczuk przeczytałam tak jakby czas rzeczywiście na chwilę się zatrzymał miał takie poczucie, jakbym znowu się znalazła w literaturze powieści, jakbym znalazła to co jest to co jest ważne ponadczasowe to co właśnie sprawia, że że, że opowieść staje się takim towarzysze nad książkami towarzyszyła bardzo nie chciałem się z nią rozstawać takim się wydaje, że w tej powieści wszystko jest na swoim miejscu i wszystko się tutaj składa te historie, które się przeplatają, które wynikają jakieś zaskakujące czasem sposób jednak z drugiej ci bohaterowie, którzy 1 po drugim mimo swoich losów często bardzo zwyczajnych po prostu tak jak ludzkie losy są są czasem szczęśliwsze czasem mniej szczęśliwe każdy z tych bohaterów jest jest bardzo szczerym i takim przenikliwym opowiadaczem własnego życia nie wiem czy macie podobne wrażenia po lekturze książki pod słońcem ja mogę wejść, bo mam trochę inne w tym sensie że, korzystając niejako chce pewnej ochrony bez troski czy wolności, którą daje formuła czy pomysł na nasz program, czyli że jest to klub książki to powinno na początku po zaznaczyć, że jako czytelnik, czyli ktoś, kto po prostu wchodzi w lekturę odkryłam, że po prostu potwierdziła tę cechę przypuszczam nieco inną wrażliwość to znaczy myśleć niż autorka niższy niż ta opowieść sposób w jaki ona jest opowiedziana w żadnym wypadku to nie jest mojej strony jakaś były próba krytyki, ponieważ wydają się, że to jest świetnie napisane po prostu pewne taka polityka politycy kości pewien takim sentyment, który się w tym przewijanie trafia do mojej wrażliwości natomiast, jeżeli zdystansuje sama do siebie to wydaje się, że to jest bardzo ciekawa lektura tylko po prostu sposób jej opowiedzenia tej historii jest nie niekoniecznie zgodne z moją wrażliwością wydają się, że do tego, o czym powiedziała dołożyła bym no właśnie wielką historię, o czym wspomniała z tego regionu to jest historia dwudziestego wieku kilku pokoleń 2 bohaterów, ale dwojga bohaterów, ale kilku pokoleń i dlatego jestem wydają się to co jest istotne, dlaczego czyta się dobrze w czasie pandemii paradoksalnie, choć tragicznie, bo to jest jakaś refleksja właśnie nad światem co jest w nim ważne przypominam się rozmawiać o książce Tomasza Ulanowskiego to znaczy co to jest trochę taka opowieść o 3 de zazwyczaj są ludzie jest historia są cywilizacji ideologię to wszystko co stworzył człowiek co sobie opowiada do czego przyczynił co zmienił co spowodował tutaj jednak może nawet ważniejszą częścią tej historii ważniejszą perspektywą elementem jest po prostu to wszystko na tle pewnej natury nawet nie na tle w połączeniu z tą naturą w kontekście tej natury, więc jest to taka opowieść w tym sensie głęboko użyliśmy słowa ekologiczna jak bardzo doceniam robi na mnie ogromne wrażenie dużo o tym, myślę od czasu książki właśnie sposób w jaki ona opisuje te relacje między człowiekiem, a pozostałymi częściami natury kim, że człowiek jest w obliczu tego wszystkiego, jakie znaczenie mają te losy wielka historia to wszystko wydaje się niezwykle ciekawie ze sobą splecione łowię taką książkę o czekaniu dlatego też się świetnie u progu wtenczas pandemiczny, kiedy my nie wiemy, kiedy skończy jak długo mamy czekać tutaj bohaterowie czekają na rodzinę na kochanka, ale śmierć na powrót do domu, a na u jest bardzo dużo tego poczekalni jest, że leczonego w taką drogę niż osoby mówi jestem wędrowca to i to faktycznie królowało tym czekaniu, które my jesteśmy na połączenie na ustalenie naszych wszystkich etyki co do systemu tak jak nie możemy zatrzymać to czekamy nie nie możemy tak samo u bohaterowie pod słońcem oni czekają po to ma coś na coś na coś co będzie dalej to i jak będzie przebiegała, na której u właśnie te wszystkie aspekty natomiast, bo brakowało mi brakowało ze strony UE pasowało, ale nieprawdziwe wydają się też bohatera, bo nie mają w nich wszyscy dobrze nie ma nie ma kogoś, kto jest niedobry to mało złość sobie marnie ale kto jest cyniczne są wszyscy dawni dalej hodujący adaptując, adaptując się do tych zmian, które są wielkie mówi proszę państwa Aneta Pytrus dla niej powieść Julii Fiedorczuk pod słońcem to jest przede wszystkim opowieść o czekaniu a o czym przede wszystkim jest powieść dla Łukasza Wojtusika, które jeszcze nie zdążył się odezwać podczas dzisiejszej audycji dowiedzą się państwo im również po informacjach Radia TOK FM poczytalny czyta kolejna część audycji poczytalni dzisiaj rozmawiamy o książce pod słońcem Julii Fiedorczuk powieść wydało wydawnictwo literackie w studiach w Warszawie w 2 różnych studiach Marta Perchuć-Burzyńska witam serdecznie raz jeszcze w drugim studiu Agnieszka Lichnerowicz ana skarpie łączymy się z Łukaszem Wojtusikiem, który jest w Krakowie zaletą Petrus, która jest w Warszawie, gdzie się w swoim mieszkaniu Łukasz oddajcie głos, bo jeszcze nie zdążyłem powiedzieć takiego słowa wstępnego na temat pod słońcem Julii Fiedorczuk nie słucha się to co opowiadały szczeblu myślę, że to świetnie pokazuje, że dla każdego z nas dla każdego czytelnika ta powieść może być trochę, o czym silnym i myślę, że warto docenić szczególnie dziś uniwersalizm tej opowieści dla mnie to jest trochę opowieść o drodze właśnie w takim czekanie po drodze drodze człowieka w ogóle problem, opowiadając o tej książce jest jednak tego typu książek, które jak się nie dla mnie jak silnie opowiada to ta książka trochę traci na roku, kiedy zaczynam się opowiadać to musimy używać takich wysokich kwalifikacji równie często samotności, że to jest życiu ta śmierć ja jestem specjalistą od tych kwalifikacji również i nagle ten finał mam nadziej a, a właśnie w książce to pokazane przez pewną codzienność przez pewną symbiozę przez pewien przez pewien jest przez jednostkowe pokazanie życia właśnie być może tak myślę o tym co powiedziała Agnieszka Lichnerowicz może zabrakło jej pan mówi o tym, że trochę dystansował się tej płyty z kości tej powieści ona nie jest, bo Natalia Fiedorczuk jest poetką również ale, ale wydaje się, że tego, że może przez to, że tej są jednak bardzo jednostkowe losy to znaczy, że to nie jest jakaś historia wielkiej społeczności, że ten kontekst społeczno-polityczny jest ze względu na miejsce ze względu na bieg historii pokazane, ale nie odgrywa tutaj dominującej roli wiem, że Agnieszka lubi takie jak jest dużo takich jak znalazł w spontanicznych no ja też ja mam takie poczekalni to jest czy to co powie mogłam się, ale tak wydaje z tym co co powiedział Łukasz dla mnie jest to zapowiedź bez tezy bez takiej właśnie na walające się na relacji, dopasowując ilustrującej poprzez życie bohaterów losy Polski co często bywa pokusą pisarzy w ostatnich czasach tutaj po prostu Julii Fiedorczuk dały się opowiedzieć historię życiu no bez bez odwoływania się do tej historii na siłę tak mi się wydaje tylko właśnie, zmuszając no to bardzo co najważniejsze mam się właśnie w tej historii podoba to jest też historia dla mnie opowiadaniu historii takim właśnie trochę jednak zwyczajnym, bo to jest tak jak ktoś z nami świat powiedział nam byli sobie misia Miłka i prawda misia przygotowywał się do wejścia do szkoły i poświęcamy np. temu fragmentowi jakiś czas tej opowieści prawda i śledzimy to droga, a i też nie ma w tym nic spektakularnego jednak sposób w jaki opisuje swoich bohaterów ich historie jest wysoki w sposób urzekający to znaczy myślę, że jest taka literatura, której trzeba zatrzymać to jest odpowiedź na pewno pytała o to tak naprawdę o pokazująca bardzo różne ludzkie historie, ale także opowieść o tym, że to jest ciekawy o miłości tak nie tylko między głównymi bohaterami, chociaż wokół nich wokół tego co nazywamy miłością, która ma swoje momenty osamotnienia ma swoje trudne momenty ma też momenty wzniosłe jest osnuta ta opowieść z powieści Julii Fiedorczuk, ale co jest ciekawe ta miłość tam literalnie się nie pojawia i z tego co pamiętam i i to jest bardzo interesujące że, gdy taki taka próba też no właśnie opowieści o miłości, która nie podlega żadnym określeniu żadnej formalnej definicji dla mnie to też tego typu historie, że to, że jesteśmy osamotnieni czasami w byciu drugim człowiekiem to też jest jakimś brak jest oczywiście już brakiem reakcji, ale ten brak relacji też jest, jaki w odniesieniu tak jak jest to bardzo zgadzam, ale bałam się, że jak zacznę mówić, że to jest dla mnie powieść miłość właśnie, w których do końca się gdzieś tam nie określa to, że to, że zabrzmieć zabrzmi banalnie, ale rzeczywiście to jest czy też te jest też np. ten główny bohater dla mnie to jest niesamowite jak jako godzina czy niesamowite jest jak to jest opisany jako godzi te swoje załóżmy miłości nie będą wcale skończonym łajdakiem tylko kimś kto, kto właśnie godzi się z tym, że tak właśnie na wielu poziomach przychodzi nam kochać innych będą z nimi bliżej albo dalej często przywiązując jak się okazuje to życie również biorą właśnie przywiązanie, których może wcale miłością nazywać nie trzeba i na siłę szukać szukać definicji tego co nas z innymi łączy w pewnym sensie nie wiem czy czuje tak jak mówi, ale w ogóle na spuszcza powietrze bardzo wielu kwestii, które potrafią doprowadzić do takiego uniesienia czy poczucia jakiś taki, że to jest ważne, że to jest przełomowe zajmujące dla te konteksty wydaje mi się historyczne, ale przede wszystkim te związane właśnie z naturą czy rolą człowieka wpływem jego powoduje mam takie miał takie poczucie, że dziś łapiemy lepiej dystanse lepiej czujemy pewną odległość i raz ja z kolei boi się, że wpadnę w będę nadużywa dużych słuszna, gdyż partii wpadnie nie ma prezesa bałabym się nie wiem nie wiem jak się zachowywać się tam człowiek znajdzie na dobrze teraz jest taki okres można używać tak dużych są zresztą to dobrze to nie macie wrażenia, że to właśnie, że miłość i IT dystanse są opisane poprzez tęsknota właśnie w czekaniu, że tęsknię za za za słońcem zimą za wiosną i za spotkaniem za dotykiem i to tej jest tylko tak, wydając nawet od zaznaczone u tym takim taki no, jakby Marta wspominała Apropos weranda taki cielesności, ale to cielesności człowieka bardzo subtelna tak jak poprzez przez przez firankę i święta powiedział, że to nie jest wszystko takie w Pekinie dosadne, ale Ester tek 4 znajduje dobrze jak jesteśmy w takim razie przedłuży słowach to teraz słowo pamięć niech padnie, bo to jest oczywiście wielki temat tej powieści pamięć, w której jak się okazuje niektórzy bohaterowie tam jest taki bohater włóczęga bezdomny Staszka oni z tej pamięci uwolniony jak się okazuje to właśnie to czyni go szczęśliwym właśnie to, że nie pamięta, bo reszta bohaterów no niestety ma tutaj z pamięcią dosyć trudne relacje to jest często pamięć taka naznaczona wojenną traumą albo traumą powojenną ostro się muszą mierzyć i ta pamięć z 1 strony definiuje z drugiej gdzieś tam ich zniewala też nie, pozwalając wyrwać, jakby ze swoich panów nie pozwala im spokojnie żyć mieli oni bardzo umiem lepiej to ująć niż te im to całą noc czy dziś pewnie, gdybyśmy nie mieli teraz właśnie emocji ustawionych trochę pod pandemii tylko byli w ferworze jakiś kolejnej awantury politycznej choćby tzw. żołnierzy wyklętych to byśmy jeszcze dobitniej czuli sposób taki humanistyczne nie ludzki indywidualny, który perspektywę, z której na pamięć opisuje tak jak jak ta pamięć funkcjonuje wokół nas, więc wydają się, że pewnie ostrzej byśmy odczuwali, ale tak wydaje się, że też ten wątek wraca w tych naszych audycjach w czasie pandemii właśnie związane z pamięcią, którą o, które zostają darta właśnie z tej polityki społecznej polityczności czy partyjnego instrumentalizacji zostaje po prostu człowiek z tym z tą swoją z tym co pamięta o tym co ukształtowało, czego się boi tego boli no bo z tym, czego nie pamięta, bo z tą pamięcią niepamięcią teraz dostajemy bardzo indywidualnie bardzo wiele książek właśnie to jest ciekawy nie tylko już non-fiction ale, ale także beletrystyki nam o tym, cały czas dziś w tył głowy przypomina już chciałem o takim 1 aspekcie tej tej książki tej prozy powiedzieć mianowicie jestem zachwycona tym w jaki sposób tutaj się w ogóle pojawiają bohaterowie i że ich zakres tych bohaterów jest jest po prostu po mistrzowsku moim zdaniem określona, bo mamy tutaj główną bohaterkę mamy tą narratorka czyli, czyli wspomnianą lukę, ale jednak każda z tych postaci od od najmniej ważnych do tych ważniejszych, które się pojawiają w książce tej swojej zwyczajności opisane jakiś niezwyczajne losy każdy ma jakąś nie ma siły przywołaną przez 2 Northug głębie nie wiem jak to nazwać, że każda na swój sposób odkrywa przed nami coś co co mogłoby się stać nie wiem no tematem filozoficznego traktatu to po prostu jest taką opowieścią nie narzucającą się, ale pokazującą z drugiej strony, że wszyscy mamy w sobie tę historię właśnie przez duże cha i filozofię przez duże i i jeszcze temat metafizykę przez duże postaci tutaj pieniążki za bardzo takie wydaje wyidealizowane także Rzymianom brakuje no i mamy różne historie sobie jesteśmy w tych swoich różnych u mniejszych lub większych doświadczeniach życiowych i jakie jakie, jakie jakie, w jakich przyszło nam doświadczenia, ale tutaj w ogóle nie ma tej złości główna nie ma wrogości ja tego u koszt to przez to nie jest trudno teraz traktować się jakoś właśnie uniwersalnie, bo bał, bo mnie nie wierzę w to czy nie wie nie nią trudno jest zaakceptować to, że jest Podlasie ludzie, którzy żyją na granicy, którzy doświadczają wielu, który doświadcza historia, bo właściwie tak, a oni są tacy adaptacyjny pogodzeni i zawsze dobrze jak pan, że nie umiem się do tego odnieść, ale instynktownie, gdyż trochę mam podobne odczucie jak Aneta zastanawiałam się czy to jest jakaś opowieść o właśnie pewnej prostocie Darcis takiego zgiełku nie wiem właśnie miasta i i pewnym spokoju czy właśnie w uproszczeniu, bo to są prostota jest tak nacechowane życia to tych bardziej takich ważnych rzeczy, ale ja nie umiałam się też w tym odnaleźć myślę, że to jest też coś co co sąd wskazał, że miał wrażenie, że czasami właśnie baśnie to ja dopowiem tylko, że w związku z tym, że salwował się tak chyba mówi coraz częściej staram się salwować ucieczką na wieść to to dziś ta to uproszczenie dla mnie było powiedziałbym w dzisiejszym czasie był zbawienny znaczy ja piłem to po prostu myślę, że zależy po prostu znowu bardzo indywidualnej sytuacji czytelniczej jak własnego odniesienia ja też tak myślę no tak powiem górnolotnie oczywiście, że bardzo tej książki potrzebowałam zupełnie nie wiedzą, że leży koło mnie na półce i po prostu na ten czas ona dla mnie jest idealne właśnie tak jak powtórzę to dla mnie ta to co ona wyciąga z tych swoich bohaterów no nie jest idealizować moim zdaniem po prostu wyciąga tak jak inne opowieści na tam możemy się domyśleć to co innego jeszcze im się rzeczy przytrafiało, ale dla mnie książka skrojona jest fantastyczny to ja tego dodał złośliwie dla równowagi, że właśnie to, o czym mówicie jednak powodowało, że ja w tym pędzie codziennym, gdy czytam tę książkę codziennym pędzie mówił w kontekście okoliczności, w których teraz jesteśmy trochę też oczywiście związane z naszym zawodem pewnym takim przygotowaniem prawdopodobnie informacyjnym po prostu się tak wycisza, że czasem zdarzało uznać przylega nie wiem co jest dobre relacje naprawdę jak w niewielkich proszę państwa Agnieszka Lichnerowicz po prostu jest zmęczona, bo codzienne w trudnych warunkach technicznych prowadzi program światopogląd i ten sen nad książką tak Julii Fiedorczuk sprawiedliwie tylko wyłącznie tym się tłumaczy, chociaż oczywiście no nie wiem w myślę, że nie mówię tylko za siebie ale, ale książkę jak najbardziej polecamy prawda tak ja na pewno tak ja zdecydowanie tak tak tak Julia Fiedorczuk pod słońcem wydawnictwo literackie tej właśnie książce rozmawialiśmy w gronie Agnieszka Lichnerowicz Aneta Pytrus Łukasz Wojtusik Marta Perchuć-Burzyńska do usłyszenia proszę państwa już za tydzień na tymczasem życzymy państwu oczywiście spokoju na te święta i zdrowia przede wszystkim czas na informacje Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POCZYTALNI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM Premium teraz 40% taniej. Wybierz pakiet z aplikacją mobilną - podcasty, audycje i radio bez reklam zawsze pod ręką.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA