REKLAMA

"Jak uwierzyliśmy w zmartwychwstanie?"

Weekendowy Poranek - Maciej Zakrocki
Data emisji:
2020-04-12 09:20
Prowadzący:
Czas trwania:
19:36 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Maciej Zakrocki dzień dobry ponownie w tygodniku polityka wydaniu świątecznym wśród kilku tekstów dotyczących wprost świąt wielkiej nocy jest też tekst Adama szóstki Wicia znakomitego komentatora tygodnika i autor na początku tego tekstu nawiązuje do bardzo takiej symbolicznej dla wielu osób wzruszającej sceny, kiedy papież samotnie modlił się na pustym placu Świętego Piotra papież Franciszek i w przywołał wtedy papież scenę z Ewangelii, kiedy Jezus wraz z uczniami Rozwiń » przeprawia się Łodzią przez jezioro rozpętała się burza apostołów ogarnął strach budzili śpiącego Jezusa Jezus najpierw uciszał żywioły, gdy nastała cisza zapytał czemu się lękać brakuje wam wiary i my dzisiaj też jesteśmy jak uczniowie Jezusa mówił papież jesteśmy w tej samej Łodzi słabi zdezorientowani i wszyscy potrzebujemy wzajemnego pocieszenia wsparcia ludzie wierzący mogą czerpać z wiary i modlitwy autor tekstu Adam Szostkiewicz teraz naszym gościem dzień dobry na dzień dobry pozdrawiam serdecznie serdecznie no właśnie i nawiązując do do do tego twojego tekstu ludzie wierzący mogą czerpać z wiary modlitwy a, a co z niewierzącymi no i niewierzący mają też wypracowane, zwłaszcza w ostatnim czasie różne techniki oswajania tego, o czym tak naprawdę mówimy ze strony ludzkiej, kiedy mówimy o zmartwychwstaniu on o świętach wielkanocnych, czyli mają wypracowane techniki jak sobie radzić z tym lękiem przed śmiercią śmiercią jest złym cierpieniu się poczuciem osamotnienia opuszczenia i fizycznego i emocjonalnego przez wszyscy przeżywany czasami takie właśnie sytuację ponad podziałami religijnymi czy wierzymy czy nie wierzymy to są doświadczenia pewnej każda mądra to dojrzała stara religia stara się na te na te doświadczenia odpowiedzieć taki sposób jak potrafi nią wypadku chrześcijaństwa to odpowiedzią jest ten prawdziwy mit zmartwychwstania przywołuje w swoim tekście, że rzeczywiście ta potrzeba wiary, że śmierć to nie koniec właściwie towarzyszy człowiekowi od samego początku dowodem który, który przywołuje jest m.in. fakt, że Egipcjanie modyfikować ciała zmarłych w nadziei, że dzięki temu będą żyć w zaświatach czy to jest czy to jest przede ligi właśnie w tym w tym religia chrześcijańska jest właśnie też odpowiedzią trochę nad tą jakąś no potrzeba, żebyśmy nie mieli poczucia, że to co się dzieje na ziemi trwa jakiś czas to jest potem definitywny koniec naturalnie tak jest właśnie z w oczach badacza antropologów filozofów religii tak właśnie jest pomijamy teraz sprawę wciąż są osobiście zaangażowani przez wierzących niewierzących co wierzą, a rzeczywiście ci, którzy badają funkcjonowanie społeczne kulturowe Religi to właśnie tak mówią to właśnie chodzi, a my ten to 2 główne problemy w naszym życiu to znaczy strach przed śmiercią albo w każdym razie taka niepewność co nas czeka nie wszyscy się śmierci boją to jasne przynajmniej często tak deklarują dopiero to się sprawy, a chwili na próby czy rzeczywiście się nie boją itd. ale mamy taką mamy taką potrzebę, żeby jakoś zapanować nad tym wyzwaniem, jakim jest śmierć odejście po prostu spośród rodziny spośród bliskich przyjaciół ulewa świata takiego jaki, jakim jest, jakiego znam, a druga potrzeba to jest chyba rzeczywiście potrzeba, żeby jak już to życie biega do końca to, że ono było jakoś spełnione, żebym ja miał takie poczucie, że no właściwie mogę odejść spokojnie, że nie mam żadnych szkieletów w szafie żadnych zaszłości, które zostały rozwiązane teraz zostaną do końca już na zawsze rozwiązane, bo o odchodzę się z tego nie rozliczyłem nie rozliczyłem oczyściły my setkę głównych ja myślę potrzeby takie egzystencjalne jednak wielu ludzi z ludźmi na całym globie kierują i prezentują różne formy różne ekspresję no, więc oczywiście ta tęsknota za jakąś życie pożyciu była to badacze pokazują obecna towarzyszyła ludzkości w różnych punktach do różnych cywilizacja religia kultura od tysięcy lat właśnie stąd ten przywołany przez siebie przykład mówi, ale przecież mamy tylko przykładu mitologia całe mnóstwo i różni bohaterowie pół bogowie co prawda gliną, ale jednak zostają w jakiejś formie z jesieni ja tutaj przypomnę tylko taką szczególnie może mało w Polsce znaną atakom pouczającą legendę o o chińskim z kolei bohaterze eposu Kale Wala, który miał na leming Heine i był takim urodzinowym młodzieńcem rudowłosa ME no niestety utoną tak rzeki, która przepływała przez krainę umarł no, więc jego kochająca matka ruszyła na poszukiwanie syna i rzeczywiście od momentu tej rzeki śmierci tej rzeki w krainie śmierci wyłowiła najpierw koszule buty, a następnie mocno pokiereszowane ciało i ile trzeba to ciało zszywać i jednocześnie modliła się do swoich bogów, żeby ono ożyło, ale pozostawało marce wobec tego wezwała matka wezwała na pomoc szkołę taką mityczną pszczołę i poprosiła ją, żeby ona o poleciała, bo na tym, bo na wybór innego ważnego Boga i przyniosła jej trochę 1 000 000 dół to był Bóg niebios, ale też nic i pogody to nawiasem powiem od razu to to jest ciekawe, że rzeczywiście te wszystkie marzenia nasze tęsknoty o odrodzeniu o życiu pozycją wiążą się jakoś też z oczywistą obserwacją przyrody, że nic urodzie nie umie należy o życie się cyklicznie odradza, więc dlatego ona leci to szkoła na prośbę matki na dobór Boga Euco i on właśnie pozwala jej zabrać troskę miodu ona wraca matka namaszcza tym miodem ciało martwego syna, a ten wraca do życia chciałem zapytać, bo to często pojawia w takich dyskusjach na temat tego co teraz przeżywa świat, tym bardziej właśnie, że ma wymiar globalny niektórzy nawet są gotowi twierdzić, że to jest w ogóle jakiś właśnie znak od Opatrzności takiej czy innej, żebyśmy się właśnie pamiętali, że pół zaczęliśmy żyć w ogóle bez bez jakich wartości właściwie wszystko się kręci wokół nie wiem kasy radości życia itd. czy ten czas i Theo codzienne uświadamianie sobie śmiertelności chociażby, dlatego że nawet w Polsce prawie każdy dzień zaczyna się od komunikatu, o ile znowu on umarł, mimo że ludzie umierają stawy ciągle prawa niezależnie od epidemii to jednak to wszystko gdzieś w nas dzieje się w naturalny sposób teraz wydaje się, że coś jest nie naturalnego i ta śmierć staje się znowu jakimś takim tematem lękiem naszej codzienności to jest w takim razie twoim zdaniem czas i ja chcę być może tego, żeby źle niezależna, ale taki dobry, ale dla religii dla kościołów dla przywódców tych kościołów jedno z pewnością to jest szansa niedobre czasy szansa na dobry czas szansa na to, żeby i religie i kościoły i przywódcy np. w Polskim kościele rzymskokatolickim aż wykorzystali tę okazję do samooczyszczenia do zrobienia rachunku sumienia osiągnięcia pewnych wniosków na na przyszłość zawsze pożądane natomiast oczywiście dla ludzi, którzy wierzą, że Ewangelia to nie jest tej nie uzna to to jest naturalnie bardzo ważne święto duchowe i nie można tego nie dostrzegać nie można też uważam tego drwić, a ten, a ten ten motyw, którym wspominasz, że jesteś jakimś sensie szansa dla cywilizacji dla naszej cywilizacji, żebyśmy raz jeszcze przemyśleli co jest tutaj naprawdę ważne co mniej ważne to jest motyw, który się jak je zarówno u papieża Franciszka, jaki i orędzie, którego my wczoraj, kto chciał mogli posłuchać arcybiskupa Gądeckiego seta Episkopatu rzymskokatolickiego i możemy ten sam motyw znaleźć teczkę czy rozmowy są Olgą Tokarczuk naszą bliską, która jest przecież postrzegana jako wręcz zaprzeczenie takiego klerykalizmu i dewocji tak dalej, ale i ona mówi o tym, że to jest pewna szansa na na reakcję natomiast do niech się wydaje, że to jest tak jak zawsze, że dla niektórych jest, a dla innych absolutnie pierwsi rolnicy i oni albo będą chcieli za wszelką cenę wrócić do tego świata jak był przed epidemią albo będą się już teraz punktowali itd. pani to jest bardzo skomplikowany proces obejmujący miliony dziesiątki milionów ludzi nigdy 1 prostej odpowiedzi nie znajdzie jak mi się jako zachowają jak się teraz zachowują jak przeżywają, o czym rozmawiamy, a czy rzeczywiście szukają tutaj okazję do takiego jak gdyby na nowo na nowo przeprowadzenia punku sumienia dotyczącego własnego życia podejmują jakieś postanowienia, że będziemy inaczej przy w sensie fizycznym część rodzinnym czy w sensie duchowym teraz, czyli tak dalej tam to jest bardzo trudno jakąś 1 formułę ująć, ale na pewno ludzie, którzy mają większą nazwijmy to tak wrażliwość duchową to oni oni tak, by powiedzieli, że pan, że to jest szansa natomiast umieją wykorzystamy i jak no ale m.in. też odczynników bardzo prozaiczny uzupełnienie świątecznych, czyli od polityki od tego jak się zachowują nasi przywódcy w naszym świecie jak traktują tę okazję czy nie nadużywają jej nie korzystają jej cynicznie do zupełnie innych celu wcale nie taki finansów, w jakich mówimy tylko bardzo mówiąc tak delikatnie pragmatycznych, bo skoro już przywołały ten wątek polityki to chciałem skorzystać z swojej znajomości świata i trochę zrobi coś rodzaju uzupełnienia do mojej rozmowy z Jarosławem Mikołajewskim, z którym rozmawiałem przed ósmą o tym co się dzieje we włoszech o wyraźnie zaznaczał, że wolałby nie mówić o polityce i raczej dostrzegać to co pięknego się we włoskim społeczeństwie ujawnia w tym trudnym czasie no, niemniej jednak m.in. to co się właśnie tam wydarzyło też powoduje pewnego rodzaju zachowania polityczne również na poziomie społeczeństw, kiedy czytam o jakimś poczuciu nie tylko zawodu, ale wręcz wściekłości Włochów jak Europa postąpiła na samym początku tej epidemii, która u nich przede wszystkim wybuchła jak nie było tej Solidarności już są robione badania, które pokazują, że 60 parę procent Włochów różne w ogóle myśli o wystąpieniu z Unii Europejskiej, bo czuje zawiedziona itd. jak patrzysz na na NATO z tego punktu widzenia czy czyta nadzieja, której wolimy dzisiaj mówić, że się coś odrodzi w sensie pozytywnym nie okaże się nadzieją złudną, że tak jak wiele kryzysów w historii może doprowadzić do tego niedawno użyłem takiego powiedzenia wielki kryzys lat trzydziestych w stanach Zjednoczonych zaowocował nowym ładem Roosevelta prawem pracy płacą minimalną, a w Europie zaowocował faszyzmem czy nasilającym się stalinizm zawsze tak jest oczywiście jest ta nie podzielam tego tego tego pesymizmu, który co słyszymy w różnych rozważaniach o tym co będzie dalej czy to przypadkiem nie jest koniec świata, jaki znamy może w ogóle koniec świata to jest zrozumiałe emocjonalnie, że takim trudnym momencie, którego nigdy w ten sposób ludzkość nie przerabiałem przecież pierwszy raz zdarzyło coś takiego m.in. dlatego powiedzmy uczciwie, że są takie możliwości techniczne zarządzania społeczeństwem, który nigdy wcześniej nie było nataką skalę na nie wyobrażam sobie, żeby można było taki blok i urządzić np. rewolucyjnej Francji 18 wieku nawet czy nawet przypuszczam Niemczech hitlerowskich w latach trzydziestych do tego potrzebna jest technika technologia dot do tego potrzebna jest rewolucja cyfrowa tu wicie drugą twarz tego co na co dzień uważamy za za bardzo pozytywną zmianę natomiast, którzy nie podzielam tego pesymizmu uważam, że jak popatrzymy na karty historii w każdy wielki kryzys kończył się ostatecznie oczyszczenie zmartwychwstanie własnego znaczy mówisz słusznie o Ameryce New dealu mówi o o o Niemczech hitlerowskich żyli tutaj akurat nic dobrego kryzysu nie wyszło, owszem nie wyszło, ale skończyło się na największą tragedią histo świata, ale zaraz po tej tragedii powstała powstał zalążek Unii europejskie dzisiejszej, a która znowu teraz jest podważana nie tylko przez Włochów, ale też przez inne wrogie siły polityczne, które też na tym żerują nie tylko, a nie tylko politycy robią politykę na na epidemię, ale też różni różne takie szczyty ciemne, że tak powiem, żeby przy okazji łaźnie pogłębić to poczucie, że Unia Europejska do niczego się nie nadaje Włosi poszli po naj po najmniejszej najprostszej linii oporu to jest emocjonalnie zrozumiany czy trzeba szukać innych zawsze w kryzysie oraz taki mechanizm szukania winnego się odzywał uruchamia i zawsze tym winni nie jesteśmy w stanie tylko ktoś inny prawda to jest zresztą 1 z tych potencjalnych no taki rzeczywiście minut, na który teraz siedzimy, że będzie szukało i w sensie rozrachunku rozliczeń różnych wrogów winnych o idee natomiast kończy także wszystkie kryzysy wielkie przechodzące przez świat ludzki mają za przykład niepełny 1, której zwykle najwięcej mówimy ta spektakularna, którą oglądamy choćby w mediach od rana do wieczora ktoś ma na to siły ochoty i ochotę, ale ma drugą to znaczy rzeczywiście ten aspekt redukcyjne taki oczyszczający trzeba, że trzeba, że jakość tych gróźb ZUK wyłoni nowy lepszy świat i ja ja raczej wierzę, że tak się właśnie stanie, ponieważ wierzę po prostu ten potencjał ludzki nie tylko w Polsce w ogóle potencjał ludzki ludzkości z tą dobrą wiarą przekazuje ci życzenia zdrowych dobrych świąt bardzo dziękuje za rozmowę Adam wszystkich działań polityka był jak i ja również wzajemnie sobie państwo słucha to dziękuję bardzo, słyszymy się za chwilę Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: WEEKENDOWY PORANEK - MACIEJ ZAKROCKI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA